IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Magazyn Wayakama

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 28 Maj 2009 - 17:07

-Spotkałem go poprzedniej nocy w magazynie. Przemieszczając się wywalał bezpieczniki, innymi słowy... Padał prąd, a co za tym idzie, oświetlenie. - Tu przeniósł wzrok z Jiro na rozwaloną kamerę. - Niezły strzał. Zatem... - Tu popatrzył na wysoką ścianę magazynu. - Powinien być wewnątrz. Chyba, że duchy lubią sobie wędrować po świecie.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 28 Maj 2009 - 17:12

-Wewnątrz tak??- spojrzał na ścianę budynku i zaczął gwizdać pod nosem- hmmm jak by tu się dostać...- widziałeś jak chodził wzdłuż ściany.

Nagle poczułeś jak ktoś złapał Cię za ramię, gdy się obróciłeś zobaczyłeś uśmiechniętą twarz Louisa
-Hej stary, masz dzienną zmianę? poczułem, że tu jesteś to przyszedłem. Jezu... co Ci się stało, wyglądasz jakby ktoś wylał na Ciebie wiadro wody.- mówił jakby nie robił tego przez całe życie.

Shinigami chyba nie zauważył niczego, bo właśnie wdrapywał się po skrzyniach do pobliskiego okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 28 Maj 2009 - 17:39

Odwzajemnił uśmiech, po czym poklepał ducha po ramieniu. Ręka Taavettiego już tam pozostała.
-W ciągu tego dnia wiele się wydarzyło... Walczyłem o życie, zabijałem Hollowy, a przy tym spotkałem dwóch Shinigami i kogoś o podobnych mocach do moich, człowieka. Dodatkowo jeden z tych Shinigami wyjaśnił mi niemalże wszystko na temat Soul Society, dusz Twego pokroju, etc. - Rzucił okiem przez ramię, aby zerknąć na Murzyna. Jednocześnie mocniej zacisnął dłoń, nie chcąc pozwolić by duch uciekł. Zwrócił się teraz do Shinigami. - Jiro, chodź. Zapoznam z Cię z Louisem...
Tu powrócił wzrokiem do zjawy. Zastanawiał się o czym mógł pomyśleć.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 28 Maj 2009 - 17:47

Louis słuchał twej wypowiedzi z uśmiechem. Jednak gdy pochwyciłeś go i zawołałeś Shinigamiego zrobił zdziwioną minę.
Jiro zeskoczył ze skrzyń i podbiegł do Ciebie
-To on? dobra bierzmy się do roboty- podniósł swe ostrze i oparł je na ramieniu, jednocześnie celując spodem rękojeści w czoło Louisa.
Louis zaczął się wyrywać
-Nie... nie chce, zostawcie mnie- szarpał się coraz mocniej.
-Spokojnie, tam gdzie pójdziesz będzie Ci dużo lepiej- Jiro przemówił do niego spokojnym głosem.
-Ale mi się podoba tu gdzie jestem- Louis przestał się wyrywać
-Jare, jare... twój czas tutaj się skończył, idziesz do Soul Society- stuknął Louisa w czoło. Ujrzałeś błyszczący znaczek.
-Nieee...- krzyknął Louis, a po przewodach przeszło wyładowanie. Podłoże pod nim otworzyło się ukazując nieskazitelną świecącą biel. Louis znikał tam powoli, do końca był przerażony.

Wszystko się skończyło, przejście się zamknęło i zapadła Cisza. Jiro przemówił zdawkowym tonem
-Spokojnie, będzie mu tam dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 28 Maj 2009 - 20:45

-Niektóre duchy zostają na ziemi z powodu konkretnego powodu... Ja takowego nie znałem, Ty też nie. - Zacisnął pięści. Choć twarz mężczyzny nie przejawiała teraz zbyt wiele uczuć, to wewnątrz był poruszony tym zdarzeniem. - Myślałem, że pozwoli wyjaśnić swoją bytność tutaj, na Ziemi...
Taavetti oparł się plecami o ścianę magazynu. Przeklął pod nosem raz. Później wiele razy. Wszystko w ojczystym języku. Na koniec otworzył pięści, ale patrzył w ziemię.
-Szlag by to... Nie przyzwyczaiłem się do niego, nie polubiłem go zbytnio... lecz był pierwszą osobą, która się do mnie odezwała. Pierwszą osobą, która zaczęła mi wszystko tłumaczyć i przede wszystkim, umocniła mnie w moich przekonaniach. - Powiedział powoli będąc zmęczonym.
Zmęczony zawsze, gdy stało się coś, co nie powinno mieć miejsca. Znowu... Ile musi popełnić cholernych błędów, aby się nauczyć? Zamknął oczy, po czym zakrył je dłonią. Nie płakał, lecz zbierał myśli.
-Jiro... Jak kiedyś wrócisz do Soul Society i przejdziesz się po Rukongai... Jak uda Ci się spotkać Louisa... To przeproś go ode mnie, okey? Albo przynajmniej zobacz jak sobie ułożył nowe życie... Dopóki dopóty ja sam się tam nie pojawię...
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 10:23

-Jego czas na Ziemi się skończył. Nie wyobrażasz sobie ile złego mógłby zrobić zostając tu dłużej- Na twarzy Jiro pojawiła się niezwykła powaga- I nie przejmuj się, szybko zobaczy, że będzie mu tam dobrze.

Nagle twoją konsternacje całą zaistniałą sytuacją przerwał czyjś głos
-Ukko? to Ty ??, a co do cholery tutaj robisz?- był to strażnik, który wpuścił Cię wieczorem do pracy - Zresztą nie ważne, w sumie to dobrze, szef chciał abyś podał nr swojego telefonu, bo nie mamy jak się z tobą kontaktować... a i dziś masz wolne, a jutro masz przyjść tak jak wczoraj- widzisz jak nagle zatrzymał wzrok na czymś - czujesz to? coś dziwnie pachnie, jakby spalenizną- zaczął się rozglądać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 12:24

Taavetti odsłonił jedno oko i spojrzał na strażnika. Oburącz przetarł twarz, po czym powoli wypuścił powietrze. Poprawił swoje włosy odgarnąwszy je za siebie. Zastanowił się czy spojrzeć na kamerę, czy nie.
-Mam dzisiaj ciężki dzień... - Rzekł, co było szczerą prawdą.
Podniósł głowę do góry, aby złapać wzrokiem niewielkie urządzenie.
-Spaliła się kamera. Chyba doszło do przepięcia, bo iskrzyło chwilę i obudowa zaczęła się topić. Zresztą sam możesz zobaczyć jak wygląda... - Zerknął na strażnika. - Kiedy mam podać nr telefonu? Mam go dać Tobie czy iść do szefa? Przy okazji można zapisać, że jedna z kamer w tym sektorze została uszkodzona, trzeba będzie sprawdzić bezpiecznik, bo dziwię się, że nie zadziałał na czas. - Finlandczyk mówił głosem fachowca, który naprawdę zna się na rzeczy.
Tak naprawdę swoje wiedział, ale i tak ludzie byli mu skłonni uwierzyć... Mówił z sensem, używał pojęć, których inni znali, a do tego poziom jego retoryki trzymał się na dobrym poziomie. W końcu jest technikiem...
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 17:17

-No dobra... skoro tak twierdzisz... ty tu jesteś od napraw- mruknął pod nosem wciąż Ci się przyglądając
-W każdym bądź razie, podaj ten nr mi, ja przekażę wszystko dalej.- Gdy podałeś wszystkie potrzebne dane strażnik pożegnał się z tobą i odszedł, kilka razy odwracając się w twoim kierunku.

-Koleś... ten facet nieźle się tobą zainteresował. Myślę, że powinieneś na niego uważać. A teraz chodźmy stąd- ruszył ku dziurze w płocie.

Gdy wyszliście Shinigami odwrócił się do Ciebie
-Dobra, będę leciał. Pewnie jeszcze się spotkamy... a i proponuje Ci, abyś trenował tą swoją moc... kto wie jak potężna może być- odwrócił się i uniósł dłoń na pożegnanie
-Trzymaj się- ruszył w swoją stronę, pogwizdując.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 18:30

Wzruszył ramionami, gdy zwrócił uwagę na temat strażnika. Być może coś rzeczywiście było podejrzanego w zachowaniu Taavettiego, albo nim samym. Nie uciekł z magazynu, kamera się spieprzyła... Jeszcze by się okazało, że strażnik posiada specjalne moce. A to dobre!
Mężczyzna uśmiechnął się od ucha do ucha. Pożegnał i podziękował Shinigimi. Stanął na baczność i zasalutował, po czym poszedł w swoją stronę.

Dalej nie wiedział jak się miewa sytuacja w mieście... Nie wiedział nawet, która godzina. Zaraz sprawdzi godzinę w telefonie komórkowym... o ile jeszcze działa. Mimo to pójdzie do swojego mieszkania, aby śledzić dalszy bieg wydarzeń przed telewizorem i zimnym piwem w ręku.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 20:50

Ruszyłeś w kierunku swego mieszkania. Powoli słońce zaczęło obwieszczać, że do końca dnia zostało kilka godzin. Komórka padła, tak jak Ci się zdawało. A twój brzuch domagał się jedzenia.

Podczas drogi przejechało obok Ciebie kilka wozów strażackich i radiowóz policji. Jakieś starsze kobiety rozmawiały o wybuchu cysterny na moście. Ponoć zginęły 3 osoby, a 15 było rannych. Lecz jedna rzecz była pocieszająca. Nigdzie nie znalazłeś nawet oznak swego nowego życia. Żadnych Shinigami, Holow'ów, czy też dusz. Wszyscy jakby zniknęli. Dotarłeś przed swoje mieszkanie. Również tutaj było spokojnie.

Usłyszałeś nagle jakieś miauczenie, a następnie jak coś gania Ci między nogami. Gdy spojrzałeś w dół zobaczyłeś kota twojej sąsiadki, który łasił się do Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 29 Maj 2009 - 21:56

(Tereny Mieszkalne->Apartament T. Ukko)
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 16:30

Rotten,

Miejsce to wydawało ci się dość dziwne, bo opustoszałe - nieatrakcyjne miejsce dla Hollowa, który poluje na ludzi. Jednak szybko doszły do Ciebie odgłosy walki i poczułeś inną, dość potężną moc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 16:37

*W końcu coś się pojawiło! Na to liczyłem.* Roten zjawił się na miejscu w pełni gotowości, z dobytym zanpakutou, który jednak jeszcze był w zapieczętowanej formie. Rozejrzał się czujnie i zaraz zerknął na to, co wskazywała komórka.

*Jak tylko rozprawię się z pustym to sprawdzę okolicę, ale zaraz... W gruncie rzeczy to mogę śledzić pustego, który pewnie tępo będzie kierował się do źródła reiatsu, którym może być Korim... Chociaż... Czy odnalezienie Korima jest warte ryzykowania i pozwolenia pustemu panoszyć się po mieście? ... Nieee, to przecież tylko jakiś chory dzieciak, a nie mogę pozwolić, by komuś stała się krzywda.*

Kiedy Roten określił już swój cel, pozostało mu tylko go zrealizować - znaleźć i ubić złego pustego, a potem zbadać tę okolicę licząc, że to Korim go zwabił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 19:21

Zajrzałeś przez szparę do środka. W środku był człowiek, ale zupełnie inny niż Korim i wielki Pusty, leżał na ziemi i zaczął się rozpadać. Był starszy od Korima, na oko z 50 lat. Był łysy, bez zarostu i całkiem spory, miał na sobie długi płaszcz.

Wygląda na to, że Cię nie zauważył, nie było też Korima.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 19:28

*Nie wiem kto to, ale zabił pustego, w takim razie nie jest chyba wrogiem.* pomyślał i otworzył drzwi wchodząc.
- Cześć.
Powiedział przyglądając się mężczyźnie, lecz pozostając w gotowości.
- Kim pan jest?
Spytał krótko zaciekawiony. Zerknął ukradkiem na komórkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 20:17

Mężczyzna odwrócił się w twoją stronę i spojrzał na Ciebie, jego wzrok był nieco szalony. Po chwili wydukał:
- Pan jest dziś dla mnie łaskawy! Nie dość, że zabiłem bestię to jeszcze przysłał mi tego sługę szatana!

Nie bardzo wiedziałeś o co chodzi, ale nieznajomy rzucił się na Ciebie z pięściami, był piekielnie szybki. Ledwo zdołałeś zrobić unik, jego pieść zrobiła sporą dziurę w betonowej ścianie:
- Niezły jesteś, ale nadal nic ciekawego!

Szykował się do kolejnego ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Czw 6 Sie 2009 - 21:31

*Co do Korima, to nie wiem, ale ten człowiek to groźny, obłąkany psychopata.* pomyślał z ledwością unikając ataków. *Nie ma co się powstrzymywać, Hoshinagi.* zwrócił się w umyśle do swego zanpakutou. *Ten człowiek jest chory, mu nic nie pomoże, rozmowa z nim nie ma sensu.* - ocenił Roten już na pierwszy rzut oka.

Przez pierwsze chwile walki pozostawał w defensywie do momentu, w którym wykonując blok przed ciosem przeciwnika rzekł.
- Spadnij, Hoshinagi!
Tym samym w trakcie bloku uwalniając jego formę.

Pięść zderzyła się z wyzwolonym mieczem, który chłopak przytrzymał drugą ręką, a potem odepchnął by kontratakować. W momecie odpierania go powiedział.
- Sługa szatana? Jestem bogiem śmierci. Blisko byłeś.

Nastąpił atak - śreniej szybkości seria ciosów o dużej sile. *Pokażmy mu, Hoshinagi.* Roten naprzemiennie uderzał od boku z prawej strony poziomo, na końcu zaciągając ostrze do góry, by następnie z lewej uderzyć na ukos. Głównie chodziło o to, by zapędzić męzczyznę w kozi róg, a wtedy wyprowadzić silny cios, na który Roten reiatsu zbierał już teraz.

(+10 Siła, +5 Szybkość, +5 Wytrzymałość - 20 reiatsu
+w każde uderzenie 5 reiatsu, ich jest około 8, więc liczę 40 reiatsu + ostatni cios 20 reiatsu)


Ostatnio zmieniony przez Roten Yaiba dnia Pią 7 Sie 2009 - 13:10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 7 Sie 2009 - 10:34

Mimo włożenia w walkę dużych ilości reiatsu wcale nie mogłeś nad nim dominować, właściwie ledwo walka była wyrównana, a twój przeciwnik co chwila robił unik i kontrował. W końcu udało ci się wyłapać lukę i uderzyłeś prosto z góry na niego... i twój miecz został chwycony w rękę. Normalnie powinna polecieć odcięta, lecz on jemu zaledwie poleciała stróżka krwi:
- Nie zdołasz mnie pokonać, piekielny pomiocie.

Poczułeś potężne uderzenie w brzuch, a następnie jak leciałeś w powietrzu i wylądowałeś na pobliskich kartonach, całe szczęście były wyładowane styropianem. Miałeś odruch wymiotny, lecz całe szczęście nie splunąłeś krwią co znaczy, że organy są całe. Musiałeś za to złapać w powietrze, bo uderzenie prosto w żołądek było cholernie mocne.

Szaleniec szedł w twoją stronę. Nie bardzo wiedziałeś co robić skoro twoje ataki robiły na nim mizerny efekt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 7 Sie 2009 - 13:17

*Mój cios ledwie go skaleczył, a przecież włożyłem w niego sporo siły. Jeśli tak dalej pójdzie będę musiał się wycofać i wezwać jakąś pomoc. Ale jak? Przecież nie pozwoli mi uciec. Pokonanie go ułatwiłoby znacznie sprawę.* Roten zacisnął zęby ze wściekłości, ale po chwili na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech. *Jeśli krwawi, to możemy go zabić...* myśl tę zakończył wykrzyczeniem imienia swojego zanpakutou.
- HOSHINAGI!

Roten podniósł sie zadziwiająco szybko. Stanął w rozkroku, wyciągnął miecz przed siebie, rękojeść trzymał lewą ręką, a prawą dłoń oparł na tępej stronie miecza, krzykiem starał się zmobilizować zanpakutou do akcji. Zbierał reiatsu, tym razem o wiele więcej, niż przy poprzednich atakach, gdy mężczyzna szedł do niego. Oprócz tego wzmacniał swoje mięśnie i przygotowywał się do odparcia ciosu szaleńca swoim uderzeniem. Ponieważ mężczyzna szedł, a nie biegł w jego stronę - mógł postawić na siłę ciosu, nie dbać o szybkość.
(+25 Siła, +5 Wytrzymałość, +1 Szybkość - 31 reiatsu
+w ten atak 100 reiatsu)

*Jeśli mój poprzedni cios go skaleczył... Dwa razy silniejszy powinien go zranić, pięć razy silniejszy, może przeciąc mu rękę, dziesięć razy silniejszy, może zabić.* Roten postarał się by siła szykowanego ciosu była wielokrotnie większa od poprzednich, którymi bombardował przeciwnika. W odpowiednim momencie, gdy mężczyzna nie był jeszcze w zasięgu broni, Roten obkręca tułów w prawo o 90 stopni, by z chwilą, gdy będzie już w stanie go sięgnąć, obrócić się z powrotem - uderzając poziomo z całych sił i wyzwalając zmagazynowane reiatsu dla zwiększenia siły ciosu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 7 Sie 2009 - 15:21

Ruszyłeś zdecydowanie na niego, lecz twój przeciwnik zdawał się być doświadczony w walce i wiedział, że tym razem ciosy będą groźniejsze, do tego ona sam zaczął atakować, a jego ciosy doszłoby gdyby nie to, że twój miecz jest na tyle szeroki, że może robić za tarczę.

Każdy z was starał się być szybszy od drugiego więc po paru minutach ciężkiej walki zdołaliście zadać sobie kilka, ale drobnych ran: twój miecz zadrasnął go kilka razy natomiast gdy uderzył cię w bark i zadrasnął w czoło to cieszyłeś się tylko, że ciosy nie były czyste.

Twój przeciwnik przystanął na chwilę:
- Widzę, że dobrze władasz mieczem, czarci pomiocie. Pora żebyśmy zaczęli walczyć na serio.

Cokolwiek to oznaczało nie wróżyło to nic dobrego. Dookoła tego wariata pojawiła się jasnoniebieska otoczka, reiatsu które emanowało od niego omal nie powaliło Cię na kolana. Następnie ruszył na ciebie, ledwo dałeś radę podnieść miecz do bloku na płasko. Poleciałeś na ścianę zostawiając na niej pajęczynę pęknięć(-20PŻ), a w plecach coś ci strzeliło, przez co miałeś pewnie problemy przez chwilę by wstać.
- Robisz wrażenie - powiedział - masz niezły refleks, ale to za mało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Pią 7 Sie 2009 - 17:37

Roten podniósł się powoli i wyprostował, sprawdzając co z jego plecami.
- Daj spokój z tym czartem, to działa mi na nerwy.
Zwrócił się do niego zirytowany, mimo emocji - zachowywał pozorny spokój.

*Walczyć na serio... No - skoro ten psychol chce mnie zabić, to nie mam innego wyboru jak podwyższyć poprzeczkę... na tyle, by go przewyższyć. Faktycznie, przeciwnik z niego wymagający, ale jednak nie tak wymagający jak pani Kapitan czy chociażby Katrina.*

- W takim razie, szykuj się.
Roten ostrzegł przeciwnika, choć mówiąc to, chciał też uprzedzić Hoshinagi'ego. Wzmocnił tym razem prawie maksymalnie swoją szybkość. Zanpakutou chwycił oburącz i ustawił po prawej stronie, kierując go ostrzem do tyłu, póki dzielił ich jeszcze dystans.

W jednym momencie ugiął mocniej nogi w kolanach, a w drugim prostując je - usiłował przemieścić się do niego i natychmiast wyprowadzić cios na ukos od dołu po jego torsie. Po uderzeniu wykonuje odskok w tył, by nie otrzymać kontry, a następnie w bok, jeśli mężczyza atakuje.
(+24 Szybkość, +4 Siła, +3 Wytrzymałość
+125 reiatsu w cios)

Po odskoku i ewentualnym uniku, jeśli owy cios odniósł skutek, Roten robi znów, tak samo, ale z małą różnicą. Po pierwszym, podobnym, nieznacznie słabszym uderzeniu, kontynuuje natarcie coraz to silniejszymi, innymi ciosami, od góry - pionowymi i ukośnymi. W sumie wykonuje 7 takich ciosów, każdy z kolei jest coraz silniejszy. Teraz, gdy już zdaje sobie sprawę z siły przeciwnika, który już ją uwolnił, także zaczyna walkę na poważnie.
(80 reiatsu w pierwszy cios, 85 w drugi, 90 w trzeci i tak do 110 = 665 reiatsu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Sob 8 Sie 2009 - 15:30

Rzuciłeś się na przeciwnika atakując go, pierwszy cios nie doszedł, gdyż zrobił unik. Drugi tak samo. Nieco bardziej odskoczył, a jego pięści zaczęły mocno emanować światłem zatracając kontury.

Nie zważałeś na to i zacząłeś go atakować, tym razem cios został zepchnięty dłonią uderzając na płasko twój miecz, jakby odganiał muchę. Zaatakował cię, lecz zdołałeś zrobić unik. Kolejny cios twój został zblokowany przez dwie pięści skrzyżowane, a odgłos tego przypominał raczej uderzenie dwóch metalowych rzeczy, poleciały też iskry.

Tym razem podskoczył i chciał zaatakować spadając, odskoczyłeś, a ten fanatyk uderzył prosto w ziemię tworząc krater. Wymienialiście się jeszcze trochę, w końcu chciałeś zaatakować z całej siły, on chyba też, bo obaj zaczęliście biec na siebie niczym dwa samochody, których kierowcy sprawdzali, który pierwszy pęknie.

Rozległa się eksplozja, wszystkie okna w magazynie zostały wybite od fali uderzeniowej a masa światła wylewała się na zewnątrz.

Staliście naprzeciw siebie, on miał twój miecz wbity na całą szerokość w obojczyk, który zapewne kończył się na płucach. Natomiast ty miałeś jego dłoń tuż obok serca. Obaj padliście, z waszych ran obficie krwawiło. Po chwili ogarnęła cię ciemność i w nią zapadłeś.

W pewnym momencie obudziłeś się, ale zupełnie w innym miejscu, czułeś się obolały, na tułowiu byłeś zabandażowany, poznałeś to miejsce: http://bleach.iowoi.org/centrum-f57/sklep-u-katriny-t693-60.htm
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Magazyn Wayakama   Today at 7:47

Powrót do góry Go down
 
Magazyn Wayakama
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs