IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Salvatore

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Dom Salvatore   Pon 25 Maj 2009 - 17:17

Przybyłem do nowego domu. Od razu postanowiłem go dokładnie obejrzeć. Przechodziłem po każdym pomieszczeniu i wyszukać ewentualne wady konstrukcji czy coś podobnego, a może coś przykuwa moją uwagę?
Nie wiem, w końcu to mój dom, zadbam o niego jak należy. Z tego powodu staram się niczego nie przeoczyć i wiedzieć na czym stoję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pon 25 Maj 2009 - 17:37

Było tutaj to, co być powinno. Kuchnia, łazienka, pokój gościnny, jadalnia, nawet dwie sypialnie i coś na wzór pracowni. Wszedłeś do jednej, z dwóch sypialni. Jednak zamiast łóżka, na ziemi leżał materac. Było ci jednak wszystko jedno. Opadłeś na łoże, i zasnąłeś.
Obudził cię gwałtowny łomot w okna. Otworzyłeś powoli oczy. Na dworze, wiatr wyginał drzewa znajdujące się obok twojego domu. Niebo było zachmurzone. Po prostu fatalna pogoda. Spojrzałeś na zegarek. Dochodziła godzina 8:00 rano.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pon 25 Maj 2009 - 17:43

Dziwne, że wcześniej się nie obudziłem.
-Ciekawe, dlaczego tak późno, nie możliwe przecież że pogoda zmieniła się tak gwałtownie
Przez chwilę rozmyślałem czy to przypadkiem nie zajęcia w akademii czy coś podobnego, ale szybko wybiłem tą opcję
-Ah, jeszcze przyjdzie mi w taką pogodę iść na zajęcia...
Tak więc po krótkim moim sposobie myślenia udałem się do łazienki
-Wreszcie odprężający prysznic
Zaraz po tym przygotowuję sobie śniadanie, i w niespokojny dzień, nie denerwuje się i spożywam najważniejszy posiłek dnia
-A tam, nie będę się przejmował pogodą- pomyślałem z lekkim zadowoleniem...
Spoglądam na zegarek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Wto 26 Maj 2009 - 5:52

Wykonałeś wszystkie czynności, bez problemu. Prawie, bez problemu. W łazience, poślizgnąłeś się, i przejechałeś całą łazienkę po kafelkach,prawie wywalając się w przedpokoju na ziemię. Ubrałeś się, i zacząłeś spożywać śniadanie. Spojrzałeś na zegarek. Wszystko to, zajęło ci tylko chwilę. Dokładnie teraz wybiła 8:00. Wiatr zaczął walić znów w okna. Nagle jedno otworzyło się z trzaskiem. Wiatr wdarł się do domu. Jakaś szklana butelka upadła na podłogę, cudem się nie rozbijając. Jednak, to nie koniec. Jakiś pojemnik, z dokładnie nie określoną zawartością, upadł na ziemię. Na ziemię wyleciała czerwona papka, brudząc całą podłogę.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Wto 26 Maj 2009 - 9:56

-No to pięknie- wzdychnąłem- wypadało by to teraz posprzątać, ale coś zaprząta mi głowę...
W pierwszej kolejności zamykam okno
-Czyżby wiatr byłby aż tak silny...?- podczas tego monologu zastanawiam się chwilę
-Trzeba by było jakoś te okno zabezpieczyć, ale jak hmm- nic mi nie przychodziło do głowy.
Przypomniała mi się butelka i pojemnik z jakąś papką
Podchodzę do niego i lekko nabieram trochę tej papki na dwa place
-Świeża? hm? Pachnie jak...?
Sprawdzam czy jest świeża, jak pachnie, jakie czuje emocje, co mi to przypomina, skąd spadł ten pojemnik...
Zastanawiam się nad tym wszystkim

Zaraz potem podnoszę butelkę i idę wytrzeć wodę w łazience jeśli jest ( o coś musiałem się poślizgnąć) Lub zbadać na czym się poślizgnąłem..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 28 Maj 2009 - 16:59

Zapach papki, po prostu cię odrzucił. Pachniała okropnie, ale co to było nie określiłeś. Pojemnik, najwidoczniej spadł ze stołu. Podniosłeś butelkę, i ruszyłeś do łazienki, po drodze odkładając butelkę. Gdy dotarłeś do łazienki, ujrzałeś całą mokrą podłogę, a obok drzwi leżały ścierki...a obok nich na ziemi taśma do pakowania paczek. Skąd ona się wzięła nie wiedziałeś, ale nadawała się do sklejenia okna.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 29 Maj 2009 - 10:44

Tak więc wycieram podłogę scierkami.
Staram się spoglądać na zegarek, tak aby się nie spóźnić, oprócz tego staram się wytrzeć podłogę dokładnie, i nie bujać w obłokach. Gdy tylko już skończę wyciskam mokre ścierki do umywalki, czy do wanny- obojętne- i odkładam do suszenia. W następnej kolejności
Zabieram taśmę, i zaklejam nią szczelnie okno, tak by jeszcze trochę jej zostało-może się przydać.
-Zabiorę ten pojemnik ze sobą
Zabieram pojemnik b w akademii mogę dowiedzieć się czym to jest, albo zdobyć inne cenne informacje.
-Ciekawe co to jest... może to coś ciekawego... a może coś zbędnego...
Zastanawiam się przez chwilę, jak to ja zawsze lubię robić...
-Zegarek! Która godzina!?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 29 Maj 2009 - 17:54

Wszystko poszło ładnie i sprawnie. Chwyciłeś pojemnik i zerknąłeś na zegarek. Dochodziła dziewiąta rano, miałeś jeszcze pół godziny. Mogłeś się gdzieś jeszcze przejść, itd.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 30 Maj 2009 - 16:46

-Ten czas wolno leci... Zastanawiam się nad sobą (jak to zwykle lubię)
W wnętrzu mnie
"Hmm, to będzie piękny dzień... dlaczego?! Jak to dlaczego!? Wszystko sprawnie mi idzie...
Jak zwykle mały Salvatore... CO!? pewnie zapeszysz... Ha! Mi to wszystko jedno! I tak będę się cieszył!.... No tak... Jeszcze pół godziny... idź się przejdź po okolicy, nawet jej nie znasz.
Dokładnie pewnie zaraz wyjdę..."
Tak więc zabieram pojemnik ze sobą, i wychodzę z domu, zamykam go a jak mam klucze to oczywiście na klucz.
-Hmm... Ciekawe co jest w okolicy, no nic idę- tak więc chodzę po okolicy- być może napotkam na jakąś przygodę...kto wie.........
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 17:38

Ruszyłeś spokojnym krokiem, wesolutki wyszedłeś na drogę. Lecz twój humor zrzedł, gdy wiatr niemal przygniótł cię do muru budynku. Wiało straszliwie mocno, drzewa zginały się, jakby miały za chwilę runąć. Wypchany przez wiart zakręciłeś w jakaś wąską, spokojną uliczkę.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 17:46

-ładnie- złapałem oddech - co za pogoda...
Przyglądam się tej uliczce, czy widzę z niej mój dom, i co tu w ogóle się znajduje
-No tu przynajmniej trochę spokoju, muszę się jej przyjrzeć- przyglądam się jej z najdrobniejszą dokładnością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 17:50

Cóż domu nie widać, ale za to, zauważyłeś coś ciekawszego. Dwóch wielgachnych chłopaków, popychających, jakąś dziewczynkę. Nie nosiła ona nawet kija. Były dwie możliwości: Albo go nie wzięła, albo szkoliła się do Korpusu Kidou.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 18:01

Na razie nie mieszam się, muszę poświęcić czas na skuteczną pomoc
-Bardzo Ciekawe, jak oni mogą! na pewno na to nie pozwolę!- lekko pod denerwowany widokiem popychających
-Muszę się rozejrzeć wszystko się przyda
Rozglądam się wokół mnie, nawet nad tymi chłopakami, nademną, dosłownie wszędzie, i szukam wszystkiego co może się przydać, inaczej nie dam rady... Nawet jeśli nic nie znajde rzucę się na pomoc, nie liczy się dla mnie wynik i jaką cenę zapłacę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 18:18

Wokoło, nie ma zupełnie nic, same mury. Są tutaj również same mieszkania i drzwi do nich. Jedne z nich się wyróżniają, jakby były to drzwi do magazynu. Cóż, trudno nie zgadnąć, iż nimi są dzięki napisowi "MAGAZYN" nad drzwiami.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 31 Maj 2009 - 18:30

Muszę tam wejść pomyślałem
Przyspieszam Tępo aby dziewczynce się nic nie stało, i staram się znaleźć w Magazynie coś co mi się przyda, przeszukuje wszystko co zauważam, spoglądam na wierzch stołów, biurek i wewnątrz szafek
-Muszę być szybszy- powiedziałem sobie pod nosem- no dalej dalej!
Przyspieszam Tempo na tyle by nie przeoczyć niczego... wszystko na wagę złota.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 7 Cze 2009 - 7:59

W Magazynie nie znalazłeś nic lepszego niż długi, półtora metrowy łańcuch. Z zewnątrz dało się słyszeć pojękiwania dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 7 Cze 2009 - 8:03

Wziąłem Szybko ten łańcuch i wyrzuciłem go za drzwi magazynu (na wąską uliczkę)
-Nadchodzę!- krzyknąłem jak najgłośniej, by napastnicy mnie usłyszeli, nie liczył się dla mnie moment zaskoczenia, tylko bezpieczeństwo tej dziewczyny.
W ten czas wyciągnąłem swojego Zanpaktou (noszę go ciągle przy sobie) Zaciskam Mocno na nim dłoń i wychodzę przez drzwi magazynu.
-Nie ładnie panowie... Nie ładnie- powiedziałem bez strachu, pokazywałem pewność siebie. Miałem zanpaktou założony na plecach i powoli szedłem w kierunku napastników.
Gdy byłem wystarczająco blisko, ściągam zana z pleców, i ustawiam go przed sobą, w gotowości do bloku/ataku
-Zostawcie ją, i idzie... może wtedy was nie będę gonić- Uśmiechnąłem się, dając wrażenie silnego psychicznie i fizycznie... może to ich jakoś przekona i sami się poddają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 7 Cze 2009 - 8:17

Napastnicy wybuchli głośnym śmiechem po twoich słowach. Popchali gdzieś dziewczynkę i ruszyli w twoja stronę. Byli to jednak giganci, chyba po 2m. wzrostu każdy. Dodatkowo, nieźle przypakowani. Nie zauważyłeś kiedy, cię otoczyli. Jeden z nich, jakoś przeszedł obok ciebie.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 7 Cze 2009 - 13:11

Tak więc dzięki Reitsu dodaje sobie 7 pkt szybkości (akcja minutowa tracę 7 pkt rei za 7 pkt szybkości. Tyle pkt ile mam kontroli Rei)
Dzięki szybkości przykucam nisko i ustawiam swój miecz drewniany ku dole, tak by łatwo atakować z dołu na górę.
Szybkim Wyprostowaniem nóg wybijam się do góry i zadaje cios w podbrudek (bynajmniej się staram)
-Teraz się zabawimy

Po ataku Odskakuje w bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 11 Cze 2009 - 9:16

Chłopak zdecydowanie unika ciosu, znajduje się na czystej pozycji. Już ma ci zadać potężny cios, kiedy nagle słyszysz dziecięcy głosik-Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia! Trzepot skrzydeł! Ty, który nosisz imię Człowieka! Piekło i Pandemonium! Ściana wielkich morskich fal maszeruje dalej na południe! Zaklęcie destrukcyjne numer trzydzieści jeden - Kula Czerwonego Ognia!-zanim przeciwnik się odwrócił, już, leżał pod ścianą. Nagle coś śmignęło obok twojej głowy, i uderzyło w dziewczynkę. Ta zachwiała się, i upadła na ziemię. Odwróciłeś się szybko. Za tobą stał szeroko uśmiechnięty mężczyzna.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 11 Cze 2009 - 10:51

-Jak śmiesz tak traktować dziewczyny?!- powiedział zdenerwowany, jednak nie zapominał o spokoju i koncentracji. Włożył wiele starań w następny atak na niego.
Na początku wyprowadziłem mocne, jak najszybsze kopnięcie w okolicy brzucha od lewej strony, wtedy to też nadał ciału ruch obrotowy, bynajmniej jego części.
Starałem się by wraz z obrotem nogi, ręka trzymająca miecz także się tak poruszyła i uderzyć na raz kopniakiem i mieczem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 12 Cze 2009 - 11:08

A co cię to, kozaku?-spytał, lecz to go zgubiło. W tym momencie trafiłeś go kopniakiem i mieczem między żebra. Ten odsunął się i sapnął lekko-Tak się bijesz? a więc dobrze...tak cię skopię, że się nie pozbierasz-warknął. Dziewczyna leżała dalej nieruchomo, więc nie mogła uciec, ani ci pomóc.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 12 Cze 2009 - 14:29

Pomyślałem że nie potrzebuje pomocy.
Mocnym ruchem ciała staram się nabrać obrotu i podhaczyć wroga od dołu. Myślę że odskoczy w górę.
Trzymam wtedy miecz skierowany końcówką w dół, i gdy odskoczy w górę uderzam go od dołu.
W innym przypadku zbieram się jak najszybciej i nacieram go z każdej strony: mieczem, nogami.
Wykorzystuje Walkę Wręcz i Walkę Mieczem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 14 Cze 2009 - 9:17

Twoja taktyka niestety się nie udała. Przeciwnik odskoczył w odpowiednim momencie w tył. Wiele ciosów go trefiło, jednak w pewnym momencie chwycił twoją nogę w locie. Wykorzystując swą siłę, rzucił tobą o ścianę.
Powrót do góry Go down
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 14 Cze 2009 - 18:05

Nawet nie wiedząc kiedy poczułem ból na całym ciele, nie wiedziałem gdzie byłem, czułem się oszołomiony
"To bolało!"- powiedziałem sobie w głowie, tym samym podnosząc się z ziemi trzymając się za głowę.
Popatrzyłem na wroga, skoncentrowałem się... wiedziałem że muszę zrobić coś by jego wyczucie nie zadziałało tym razem. Nic nie przychodziło mi to głowy lecz nie mogłem spasować w takim momencie, musiałem wygrać
-Wygram!- krzyknąłem po czym ruszyłem w kierunku wroga, uderzałem szybko z każdej strony, tak szybko jak tylko potrafiłem. W pewnym momencie dodaję sobie 7 pkt szybkości za cenę 7 pkt rei.
By ponownie uderzyć szybkością.
Wtedy gdy tego użyję atakuje nogą w brzuch przeciwnika potem dobijam mieczem w głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 12 Wrz 2009 - 16:41

Przejmuje gracza i prowadzę mu przygodę dalej

Kolejne uderzenia blokował na przedramiona bądź unikał, jeden ominął jego dosyć szczelną obronę i trafił w bok, wygiął się lekko, jednak nie zrobiło to na nim szczególnego wrażenia. Na twarzy wysokiego, całkiem mocarnie zbudowanego mężczyzny pojawił się szeroki wyszczerz. Nie czekałeś długo, twój cios z szybkością błyskawicy wystrzelił w kierunku "bysiora", uderzyłeś go, ten zgarbił się lekko. Wtedy przyszedł czas na cios mieczem, w tym wypadku jednak mężczyzna zdołał zejść na bok na tyle aby uderzenie zjechało po jego ramieniu.

Kątem oka widziałeś jak dziewczyna zaczęła się poruszać i kaszleć. Nie wyglądała najlepiej, jej błękitne oczy w kształcie migdałów wyrażały ból... Widać nie była szczególnie wytrzymała, chociaż po takim ciosie to czego się spodziewać ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 12 Wrz 2009 - 17:44

-Cholera, co dalej?- zatrzymał na chwile swoje ciało-Cholera- Rozglądał się po okolicy ponownie, szukał czegoś co mogło by mu się przydać. Jakiś łańcuch, lub coś by odwrócić jego uwagę, cokolwiek. Salvatore po raz kolejny przekładał swoje dobro nad dobro innych. Postanowił więc, po krótkim rozpoznaniu się w terenie, po raz następny zaatakować wroga, gdyż jak zawsze uważał "Najlepszą obroną jest atak".
Hikai zauważył w jaki sposób może minąć jego szczelną postawę obronną.
Zaplanował więc że pierwszy jego atak będzie ze skosu od góry, jeśli odskoczy w tył, powtarzać ataki będzie po skosie z dółu w górę i na odwrót, tak długo dopóki nie będzie na wysuniętej dla niego pozycji. Wtedy zada mu kolejne kopnięcie w brzuch. Po zadaniu ciosu jego ciało ulegnie i schyli się. Następnie Salvatore nie patrząc na konsekwencje pragnął zadać mu głębokie cięcie.
Przewodziła mu myśl:
"Atakuje by zabić, zabijam by chronić innych!"
Dla niego zawsze liczyło się dobro innych, teraz miał szanse tego dowieść!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 12 Wrz 2009 - 18:50

Zerknąłeś w poszukiwaniu czegoś pomocnego, czegoś co mogło odwrócić uwagę twojego przeciwnika, był to chyba jednak błąd, gdyż twój przeciwnik nie zamierzał czekać aż się porozglądasz. wy poradził kopniak wprost na twoje krocze, może nie był to zbyt honorowy atak ale skuteczny. Wypuściłeś swojąbezimienna katane, splotłeś dłonie na przyrodzeniu i upadłeś na kolana... Nie byłeś zbyt wytrzymały na ból, zaś tego rodzaju cieprinie nie był odporny chyba żaden prawdziwy mężczyzna... Gdy jęczałeś dostałeś z kolanka w twarz, ty odleciałeś do tyłu zaś z twego rozkwaszonego nosa pociekło sporo krwi... Wizje zakłócało Ci całkiem sporo czarnych plam. (- 12 hp)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 13 Wrz 2009 - 6:57

Hikai nie potrafił cokolwiek zrobić, ból był tak ostry że jedyne co mógł zrobić to zwijać się z bólu. Leżał na ziemi i czekał aż ból chociaż trochę straci na swej intensywności.
-Niech to...- zdenerwowany Hikai, w takiej sytuacji jest bezradny-Czy mogę wstać?- zadał sobie pytanie...
Salvatore próbował stanąć na dwóch nogach, gdyby zaś przeciwnik atakował, starał się uniknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 13 Wrz 2009 - 15:30

Oponent podszedł do Ciebie całkiem szybko, wyprowadził kopniak ze swojego sandała na twój bok.. Ten ból był jednak niemal niczym w porównaniu z bólem krocza ( - 5 hp ). W tym czasie twoja "znajoma" stanęła na nogi, trzymała się lewą dłonią za brzuch, dyszała cicho, tak jak by za raz miała wyzionąć ducha. - Zostaw go ! Nic mu do naszych spraw ! - Jęknęła krzywiąc się z bólu.

Napastnik zaś uśmiechnął się szeroko, wzruszył szerokimi ramionami po czym to kopnął cię w głowę - w okolice skroni. Nie był to cios na tyle silny by cie zranić, jednak całkiem szybko straciłeś po nim przytomność. Przyjemna ciemność która przyniosła ukojenie w bólu pochłonęła cię...

Obudziłeś się dobre dwie godziny później, nie wiedziałeś dokładnie gdzie jesteś, leżałeś na łóżku oddzielonym od reszty pomieszania parawanami. ze zdumieniem stwierdziłeś że nic nie Cie boli.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/pokoj-lekarza-t418-60.htm - piszemy teraz tu



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Today at 0:04

Powrót do góry Go down
 
Dom Salvatore
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog