IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Salvatore

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 29 Lis 2009 - 7:57

Salv, gdy od razu wpadl do domu, rozlorzyl sie na lozku i od razu sie zdrzemnal. Jakims cudem obudzil sie pod wieczor i choc jeszcze nie byl w pelni wypoczety, czul nie mala ulge.
postanowil wiec troche pogimnastykowac, rozgrzac sie, porobic pompek i pobiegac wokol domu. Hikai czul, ze nie ma juz sil, ktore nie dawno odzyskal, wiec poszedl na dluzszy sen- cala noc.

////przepraszam za bledy, ale jestem w stanie pisac tylko prawa reka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 29 Lis 2009 - 16:11

(spoko ja też często robię ^^"... Nie wiem czy dobrze dedukuje ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia...)


Salvatore powrócił do domu - jak miało się okazać droga zdawała się straszliwe dłużyć, byłeś zmęczony i obolały... Powróciłeś do domu i niemal od razu "przewróciłeś" się na łóżko, zmieniłeś tylko pozycje, gdyż wywaliłeś się na siniak, i niemal od razu zasnąłeś. Nie śniło Ci się nic... W zasadzie w całości pochłonęła, co było niezwykle przyjemne.

Obudziłeś się wieczorem, usiadłeś... Zaspany spojrzałeś przed siebie - co dziwne okno było otwarte, a nie przypominasz sobie abyś wietrzył pokój przed snem. Czujnie rozejrzałeś się po pokoju, pierwsze co dostrzegłeś to, to iż twoje rzeczy były w większym nieładzie niż je zostawiłeś, kolejna sprawa - szafki w których trzymałeś rzeczy były w większości pootwierane. Tyle zdołałeś dostrzec na pierwszy rzut oka.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 3 Gru 2009 - 16:47

-Co jest do jasnej...- powiedzial Salvatore, cichym jeszcze zaspanym głosem. Nie potrafił myśleć jasno... w końcu jeszcze znajdował się w pół śnie. Postanowił więc iść do łazienki, trysnąć w siebie chłodną wodą i dokładniej rozejrzeć się po pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 4 Gru 2009 - 19:38

Ruszyłeś więc do łazienki, twoje ruchy były powolne i raczej oszczędne w końcu twoje oczy kleiły się jeszcze... Chlusnąłeś sobie zimną wodą w twarz, uczucie początkowo było niezbyt przyjemne, jednak dzięki temu wszystkiemu orzeźwiłeś się i "odżyłeś", co było już nico przyjemniejsze.

Czułeś że twoje mięśnie zaczynają boleć - najpewniej zaczęły tworzyć się zakwasy po tym ciężkim dniu który dziś przeżyłeś. No ale nic... trzeba było sprawdzić co się stało, w końcu to całe zdarzanie było dziwne... Czyżbyś tak szybko narobił sobie wrogów ?

Po wnikliwych oględzinach uznałeś że ktoś chyba postanowił zrobić Ci kawał, twoje rzeczy były porozrzucane po całym pokoju, niektóre ubrania były pocięte, inne pobrudzone pomarańczową farbą. Ktoś musiał być niezłym i zdolnym kawalarzem skoro Cie nie obudził... Więcej śladów, tudzież tropów które doprowadziły by Cie do winowajcy jak na razie nie znalazłeś



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 5 Gru 2009 - 19:05

Nieźle... spałem jak zabity więc, zrobie czegoś takiego nie było trudne.- powiedział sobie w myślę Salv.
Wyjrzał przez okno, być może winowajca zostawił ślad w postaci odcisków butów- podszedł do tego otwartego- A co do samego sprawcy... nikt nie przychodził mu na myśl...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 6 Gru 2009 - 14:23

Jak miało się okazać śladów butów było całkiem sporo, po wielkości i siła z jaką zostały odciśnięte mogłeś spokojnie stwierdzić że sprawca tego żarciku był przynajmniej jeden. Zacząłeś się rozglądać czy nigdzie nie widać żartownisiów - jednak żadnego nie widziałeś... Miast tego po okolicy przechadzali się bogatsi mieszkańcy Soul City których było stać na mieszkanie tu, kilku adeptów akademii shinigami i służbę okolicznej szlachty która uganiała się za kolejnymi obowiązkami.

Hmm kto sie może ktoś z nich był zamieszany w psikusa ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Wto 8 Gru 2009 - 18:56

Salvatore mial przynajmniej 3 podejrzanych...
Pierwszym okazał się być Zori, ale jak potem nad tym pomyślał, wykluczył go, bo jak dorosły facet może robić takie dziecinne żarty?- jednak został w kółku podejrzanych
Drugi jako podejrzany sprawdził się Ciemnowłosy chłopak- od zawsze wydawał się jakiś dziwny, więc może do tego też był zdolny?
Trzeci i ostatni to ten nowy chłopak którego poznał, nawet nie pamięta jego imienia, a jedynie wygląd... był na pierwszej pozycji- czyli najbardziej podejrzany a jeszcze wywodzi się z Szlachty... dziwne powiązanie.
Więc jest liderem i najpierw zamierzał sprawdzić jego.

Szedł za śladami, które były podejrzane, starał się użyć jak by 6 zmysłu... może się uda na chybił trafił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sro 9 Gru 2009 - 12:07

Miałeś pewien problem otóż wszelakie ślady urywały się na końcu twojego ogródka, dalej, już na ścieżce nie dostrzegłeś śladów odbytych przez sandały tudzież inne obuwie, był to zapewne spory problem.

Udało Ci się dostrzec za to coś innego, otóż jeden z "podejrzanych" rzeczony rudy szlachcic ze szkoły przechadzał się nieopodal, twojego domostwa, odziany był w ciemnoczerwone kimono, przy pasie nosił miecz w bordowej pochwie... Cóż być może posiadał już własnego zanpaktowu, a może był to zwykły kawałek stali ?

Szlachcic przechadzał się ze swoją świta, składająca się 2 przedstawicieli jego klasy - otóż było to wysoki na około 190 cm chłopak, o monstrualnie szerokich ramionach, oraz niższy młodzian mający zaledwie 170 cm wrzosu, obaj mieli ciemne włosy i tępe twarze osiłków - być może byli rodziną.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 12 Gru 2009 - 15:41

Salvatore nerwowo do niego podszedł.
-O nie, nie pozwolę sobie, Gadaj czy to ty dopuściłeś się żartu u mnie w domu!? A może stchórzysz teraz?- Podszedł do tej sprawy na ostro, ale wiedział że może wpaść w kolejne prolbmey...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 12 Gru 2009 - 16:38

Chłopak wyszczerzył się szeroko gdy do niego podszedłeś, zaś jeszcze szerzej gdy rzekłeś owe słowa... Nie wiesz nawet kiedy jego dwaj dryblaśi stanęli nieopodal Ciebie. Szlachcic zaś przeczesał swoje rude włosy lewą dłonią - Ohhhh Żartu ? Bardzo lubię żartować... Może byłem to ja ? A może nie ja ? Tak w ogóle to grzeczniej, stopi przed tobą przedstawiciel szlachetnego rodu... - Po pierwsze wyraźnie się z Ciebie nabijał, po drugie wyraźnie się wywyższał, słyszałeś to w każdym jego słowie i w każdym ruchu.

Niemal od razu wzrok przechodniów skierował się na Ciebie, jedni przystawali, inni szli dalej...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pon 14 Gru 2009 - 19:01

-Powiem Ci coś...mam gdzieś twoje szlachetne pochodzenie, może inni z tego rodu zasłużyli na ten tytuł, jednak ty i szlachcic to dwie różne sprawy... Choć masz jego maskę, w środku zostaniesz tylko marnym plagiatem. A ten uśmieszek kiedyś zdejmę Ci z twarzy-Salvatore na chwile przestał by uśmiechnąć się tak samo jak on-Jeszcze musisz chodzić z koleżkami...
pewnie mają Cię gdzieś, tyle że jesteś w szlachetnym rodzie
- teraz po czuł prawdziwą satysfakcję z wypowiadanych wcześniej słów. Złapał go za chabety i mocno je ścisnął w swojej pięści-Nie żartuj tak sobie... bo zacznę i ja...- Rzucił groźbę w jego stronę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Wto 15 Gru 2009 - 18:51

Twoje słowa wywołały kilka widocznych reakcji, po pierwsze dostrzegłeś iż szlachcic przestał się uśmiechać, jego oczy pochłonęła wyraźna wściekłość, zaś do Ciebie doszło iż naprawdę go rozzłościłeś... Druga sprawa było to iż dwaj przydupasi odsunęli się do tyłu, zaś na och twarzach pojawiło się coś na kształt przerażenia.

Im zdołałem go chwycić szlachcic odsunął się lekko w tył, nim zdołałeś pojać co dokładnie się stało, jego piesć ystrzliła w kierunku twojego brzucha, zaś sam młodzian wrzasnał cicho, w wyraźnie bojowy sposób. Ty jednak jakimś niesamowitym cudem zdołałeś odejsć lekko na bok, chłopak zresztą starszy od Ciebie poruszał się piekielnie szybko...

Kolejni ludzie przystawali aby obejrzeć sobie bójkę, jaka miała się najpewniej za raz rozegrać, dwaj szerocy chłopcy również zeszli dalej na boki, nie chcieli przeszkadzać ani tobie, ani tym bardziej swojemu "Szefowi".



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 17 Gru 2009 - 16:38

Do Salva trafiło kilka rzeczy... że zawsze spotyka silnych ludzi,a sam jest słaby. Jednak posiada wolę, posiada ambicje które dają mu chęć, motywację i siłę do dalszych działań.
Drugie co przemyślał to to, że od niedawna prowadził spokojny tryb życia, jednak teraz, pojawiają się ciągłe bójki, ale to nie oznaczało że Salv, będzie dawał sobie w kaszę dmuchać, nie zamierzał się odsuwać.
Salv się skupił na pojedynku, skupił się na ruchach przeciwnika. Starał się je zawsze przewidywać, a potem reagować na nie unikiem.
- Gdyby nie twój tytuł, byłbyś sam kologo- widocznie się z niego nabijał młody Hikai,
-Chcesz walki? To oznaka słabości, skoro nie panujesz nad sobą- Powiedział ostro, sam będąc spokojnym. Postanowił przyjąć nieco inną taktykę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 17 Gru 2009 - 17:09

Cóż Salvatore jak na razie sam prowokował większość wyraźnie silniejszych przeciwników, niemniej taka była jego wola, przynajmniej miał okazje aby sprawdzić siebie, swoje umiejętności i swoje szczęście.
Szlachcic stał chwile w miejscu, zdawał się być co najmniej wściekły, w pewnym momencie wyczułeś od niego lekkie uderzanie rei, chwile później jego ciało spowiła delikatna, krwistoczerwona aura. Na jej widok, dwaj dryblasi uciekli z widoku... Sam szlachcic spojrzał na Ciebie, o dziwo na jego twarzy pojawił się szeroki, złośliwy uśmiech - Jestem, wojownikiem... Walka nie jest dla wojownika oznaką słabości, tylko życiem... - Rzekł owe słowa z słodką trucizną pychy w głosie. Nie czekał zbyt długo, skoczył w twoim kierunku... Jak miało się okazać jego ruchy dodatkowo jeszcze przyspieszyły, jak widać czerwona aura oznaczała rai wylewające się po jego ciele, najpewniej miał zamiar to zakończyć szybko.
wyprowadził cios ze swojej zaciśniętej w pięść prawicy na twój brzuch, uderzanie zeszło nieco na bok, jednak siła sprawiła iż zatoczyłeś się mocno w tył, wypluwając przy okazji ślinę z ust (- 7 HP ) .



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 17 Gru 2009 - 20:03

Salv powoli zdawał sobie sprawę z jak silnym przeciwnikiem może mieć do czynienia. Mimo tego o własnych siłach podniósł się na prostych nogach, po uderzeniu zwiększył dystans po czym tylko czekał aż oponent się zbliży. W ten sposób łatwiej będzie mu się do niego dobrać,a Salv w sam sobie jest jeszcze słaby.
-To tylko taka wymówka? Może zaczniemy w końcu pojedynek, bo wydaję mi się że bijesz jak dziewczyna- Nie docierało do niego to, że szlachcic może być wojownikiem, więc to w Salvatore budziło wewnętrzną walkę, a te słowa są jej efektem. Dopiero po fakcie zorientował się co powiedział i z czym to się będzie wiązać, lecz podświadomie o to mu właśnie chodziło, zdenerwować go bardziej. W tym stanie rei szybko topnieje, i zwiększa to szansę na wygraną.
Strategia była następująca- wykorzystać całą siłę przeciwnika, przy szczątkowej sile Salvatore, a potem ruszyć.
Zamierzał się bronić przed ciosami, na każdy nabieg przeciwnika robił podskoki w tył bądź w bok, w tym samym czasie trzymając gardę osłaniając twarz. Zaraz po uderzeniu przeciwnika, chłopiec jak tylko był wstanie wyprowadzał uderzenia skierowane na jego twarz, jednak nie zamierzał wyprowadzać serii uderzeń- jednym zdaniem- oszczędzał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 18 Gru 2009 - 14:45

- Nie znasz się z bardzo na kobietach co ? - Szlachcic o dziwo nie wyglądał na bardziej zdenerwowanego, wysyczał owe słowa z wyraźną satysfakcją w głosie, nie czekał dłużej, zaszarżował w twoim kierunku z napora2wdę sporą szybkością, nim zdołałeś pomyśleć o obronie, on był już przy tobie, i wyprowadzał kopnięcie z kolanka prosto na twoje krocze ( - 10 hp)... Upadłeś na kolana sycząc, i łapiąc się za okolice przyrodzenia. Ciężko było Ci w tej chwili wyprowadzić jakąkolwiek kontrę. Rudy m,łodzian odszedł w tył na kilka kroków, na jego twarzy malowała się satysfakcja i wesołość - No patrz... Teraz ty jesteś jak dziewczynka



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sob 19 Gru 2009 - 8:52

-Tanie chwyty! ha! na każdym kroku tylko udowadniasz jaki jesteś słaby!- Salvatore już czuł że długo nie pociągnie. Zaraz urwie mu się film, lub trafi do szpitala. Wyczerpany Salv potrzebuje zdobycie większej siły niż tą jaką ma... nie wystarcza mu przetrwać w tym świecie.
Nadal leżał i zwijał się z bólu, z trudnością wypowiedział słowa leżąc na ziemi, jednak było dość wyraźne aby rudzielec je usłyszał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 20 Gru 2009 - 13:01

Zdawało się że wszytko bawi rudzielca - słowa młodziana, jego ból... A najbardziej bawiło go to że leżał na ziemi i wił się sycząc przy tym cicho. Szlachcic nie czekał długo, podszedł do chłopaka i kopnął go w bok całkiem silnie, później kopnął go raz jeszcze i jeszcze raz (-22 hp). Przy którym kopniaku złamał mu najpewniej żebro, albo i kilka. Dowodem tego iż tak się stało ból klujący ból przy głębszych wdechach... Salvowi wydawało się że jeszcze chwila i młodzian go zabije, być może i stało by się trak gdyby nie interwencja pewnej kobiety.

Rudzielec przestał Cie kopać, został odciągnięty w tył, wtedy też usłyszałeś głos wyraźnie rozdrażnionej kobiety - Zostaw go młody, wypada tak słabszych bić - czułeś że jej słowa są dobitnie szczerze... Zmęczony i potwornie obolały uniosłeś wzrok aby spojrzeć na istotę. Najpierw dostrzegłeś typowe dla shinigami sandały i białe tabi, później szerokie ciemne spodnie, następnie goły brzuch, kobieta miała wąska talię, następnie fragment bluzki i w końcu kusząco i nieco lubieżnie lekko odkryte piersi w całkiem sporym dekolcie. Więcej nie było Ci dane zobaczyć gdyż przyjemna ciemność objęła twoje ciało, odebrała zmysły i ból... Straciłeś przytomność.

piszemy > http://bleach.iowoi.org/centrala-lecznicza-f14/sala-numer-5-t267-90.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Nie 3 Sty 2010 - 1:40

Salvatore Hikai

Po po niecałych 30 minutach spaceru doszedłeś do domu. Rany pobolewały jeszcze nieco, nie było jednak żadnego porównania co do tego co przeżywałeś wcześniej. Trzeba było przyznać że poskładali Cie raczej dobrze i całkiem szybko.

Wziąłeś się za oglądanie swojego domku, początkowo od zewnątrz. Nie widziałeś jednak nic nowego, mieszkanie stało na miejscu jak wcześniej... Cóż przynajmniej wiedziałeś że dalej masz kilka ścian i dach. Tak oto wszedłeś do środka, byłeś już co prawda głodny i nieco zmarznięty, jednak uparcie postanowiłeś się rozejrzeć czy aby ktoś znów nie zmalował Ci żadnego kawału... Jak się jednak miało okazać nie znalazłeś żadnych nowych śladów "żartobliwej zbrodni".



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 7 Sty 2010 - 17:01

Salv postanowił coś zjeść, zaspokoić swoje wszystkie potrzeby. I bez żadnych dalszych wstępów poszedł sprać, nie zapominając o akadaemii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Pią 8 Sty 2010 - 19:21

Ułożyłeś się zamknąłeś oczy, niestety nie mogłeś jednak zasnąć. Zapewne dla tego że dziś kawałek dnia już przespałeś. Leżałeś, kręciłeś się, sam nie wiesz ile. Nie masz najmniejszego pojęcia o której zasnąłeś.

Obudziłeś się sam, niemal od razu poczułeś pulsujący ból głowy, tak to była migrena... Wstałeś niechętnie, tym bardziej że wciąż twoje powieki były ciążkiem zaś ty czułeś się bardziej zmęczony niż wtedy kiedy próbowałeś zasnąć. Jako ze nie miałeś zegarka nie miałeś pojęcia która jest godzina...

Wiedziałeś natomiast że dzisiejszy dzień będzie ciężki, otóż pierwsze 2 godziny miałeś z Zorim, później 2 godziny zajęć sprawnościowych, potem godzina hakudy, i godzina kidou. Trzeba była się dsoprwadzić do porzadku i porządnie najesć przez ciezkim dniem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Sro 13 Sty 2010 - 17:00

Salv doprowadził się do porządku, spokojnie i powoli. Zjadł coś, oczywiście... żeby się najeść.
Poszedł w stronę akademii na pierwszą lekcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Czw 14 Sty 2010 - 16:39

(masz jeszcze kłopoty z ręką ?... Ps nie napisałeś mi nawet czy twoja postać się ubiera, mam rozumieć że do akademii idzie nago ?)

Ubrałeś się, pozbierałeś i ruszyłeś ku akademii, droga mijała ci powoli, w końcu nie śpieszyłeś się. Spokojnie stawiałeś kolejne kroki, tak że po pewnym czasie marszu (czasie nieco dłuższym niż zwykle), dostrzegłeś na horyzoncie budynek uczelni.
Dziwne, przed akademią nie było uczniów, od których się zwykle roiło na przerwach, przyśpieszyłeś więc kroku, w zasadzie nie wiedziałeś nawet która jest godzina.

Zapraszam tu > http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-nr-7-t591-150.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Salvatore   Today at 2:54

Powrót do góry Go down
 
Dom Salvatore
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog