IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 4/3
Kovacs - 1/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 1/2


Share | 
 

 Kisaragi Fuujiro (Shinigami)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Kisaragi Fuujiro (Shinigami)   Nie 31 Maj 2009 - 20:21

DANE

Imię: Kisaragi
Nazwisko: Fuujiro
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 23 lata
Waga: 87 kg
Wzrost: 192 cm

Wygląd: Kisaragi jest wysokim, dobrze zbudowanym mężczyzną. Ma pociągłą twarz z wyraźnie zarysowanymi kościami policzkowymi i podbródkiem. Powagi dodaje mu lekki zarost. Ma krótkie, ciemne, lekko opadające na czoło włosy. Oczy koloru błękitnego, choć wyglądają na przyjazne, mają w sobie coś budzącego strach.
Kisaragi, jeszcze za życia ćwiczył sztuki walki, przez co jego ciało jest w doskonałym stanie. Zawsze stara się wyglądać schludnie.

Charakter: Kisaragi jest miłą, pełną życia osobą. Każdą osobę, którą spotka zaraża optymizmem. Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się, że jest typem kawalarza, który nie przywiązuje wagi do niczego… nic bardziej mylnego.
Kisaragi jest szalenie inteligentną, spostrzegawczą osobą. Zawsze stara się analizować sytuacje, w których się znajduje, przez co trudno jest go zaskoczyć.

Ekwipunek:
Zanpakutou
Gikongan("cukierek duszy")x5
Gigai(zastępcze ciało)
strój Shinigami
odznaka shinigami



Historia:
Jak to wszystko się zaczęło...
Kisaragi przyszedł na świat 28 lipca. Był to wyjątkowo upalny dzień. Kisaragi był pierworodnym synem, Hakashi Fuujiro, średnio-zamożnego pracownika, jednej z wielu korporacji w Tokio. Matka Kisaragiego, od kiedy tylko chłopak pamięta zajmowała się domem. Była dobrą, choć wymagającą kobieta. Od najwcześniejszych lat dbała o rozwój Kisaragiego. Chłopak w wieku zaledwie 3 lat umiał już czytać, uczył się gry na fortepianie. Nauka przychodziła mu nad wyraz łatwo. Nic w tym dziwnego, kiedy jest się synem tak inteligentnej kobiety, jaką z pewnością była jego matka. Kisaragi, 2 lata szybciej niż rówieśnicy posłany został do najlepszej prywatnej szkoły, gdzie wyróżniał się olbrzymim pociągiem do wiedzy.
Nastoletnie lata życia przyniosły pewne zmiany. Owszem Kisaragi ciągle był wybitnym uczniem, zaczął jednak głęboko interesować się sztukami walki. W wieku 11 lat zaczął ćwiczyć aikido oraz kendo. Te dwie sztuki walki pociągały go najbardziej. Uważał, że dzięki nim osiągnie harmonię ciała i umysłu. Kodeks Bushido był mu bardzo bliski...
Kiedy chłopak skończył 18 lat wyjechał z Tokio na Północ, do Sendai. Gdzie mieszkali jego dziadkowie. Tam właśnie Kisaragi nauczył się cenić tradycję. Choć był dobrze wykształconym człowiekiem, pracował, podobnie jak jego dziadek na polu. Ucząc się czym jest ciężka praca. W Sendai również brał lekcje Kendo od jednego z największych mistrzów kenjutsu.
Młodzieńcze lata mijały mu spokojnie. W wolnych chwilch Kisaragi poświęcał się grze na pianinie, instrumencie, który bardzo cenił. Choć Kisaragi był zawsze pełen życia, to często zdarzały mu się chwile zadumy. Dzięki sztukom walki nauczył się wyciszać...

...Wielka tragedia...

Lata mijały, a Kisaragi rósł w siłę. Od razu widać było po nim, że dużo czasu poświęca na dbanie o swoje zdrowie fizyczne.
W dniu 23 urodzin stało się jednak coś, czego nawet w najgorszych snach nie byłby sobie w stanie wyobrazić... Wracając do domu dziadków, po treningu, dostrzegł pożar. Jego dom, zagroda, zwierzęta płonęły. Nie myśląc długo rzucił się w płomienie, szukając swoich dziadków. W progu, tuż obok kuchni dostrzegł martwą babcię.
Krzyk jaki wtedy wydobył się z jego gardła był nie do opisania. Rozpacz i gniew z każdą chwilą nabierały na sile. Nie zważając na niebezpieczeństwo wbiegł w głąb domu, w poszukiwaniu dziadka. W chwili gdy wpadł do sypialni, ujrzał jak jego dziadek upada na ziemię... z jego szyi sączyła się krew. Tuż nad staruszkiem stał włamywacz. Starzec nie chciał oddać mu drogiego pierścionka zaręczynowego, który podarował babci 65 lat wcześniej. Napastnik zabrał go siłą... zabierając przy tym życie człowieka, który mu się postawił.
Gdy złodziejaszek dostrzegł chłopaka, natychmiast wyskoczył przez okno.
Kisaragi nie myślał długo. Szybko wyskoczył za przestępcą. Używając drewnianego kija, którego używał do treningów, zaatakował napastnika. Jeden celny cios powalił go na ziemię. Napastnik krzyknął z bólu. Kisaragi już miał zadać kolejny cios, gdy poczuł, że krew spływa mu po tyle głowy. Opadł na kolana, resztkami sił obejrzał się za siebie. Za nim stał drugi zbir, trzymający w dłoni zakrwawiony nóż.
Kisaragi umierał. Chłopakowi wydawało się, że minęły wieki, nim wreszcie zapadła ciemność...


…Nowy początek…

To co się wydarzyło, po tym jak upadł bez życia na ziemie było niepojęte. On… ciągle żył, a przynajmniej tak mu się wydawało. Stał teraz, w miejscu, w którym był przed chwilą. Czuł jednak, że pozbawiono go ogromnego balastu. Nagle przed jego oczami ukazały się dwie bramy. Sprawiały wrażenie wzajemnych przeciwieństw. Pierwsza wyglądała jak czarna wyrwa w przestrzeni, druga jak Świetliste drzwi. Właśnie z tych drugich, świetlistych wrót wyszedł mężczyzna, ubrany w kimono. Rozejrzał się ze zdziwieniem. Przez dłuższą chwilę patrzył na Garangate, po czym z
pośpiechem wyciągnął katanę i ruszył z w kierunku Fuujiro. Facet w czerni nie fatygował się nawet, aby cokolwiek wyjaśniać… a może nie miał na to czasu. Podszedł do Kisaragiego, uniósł miecz w powietrze i spuścił trzonek rękojeści na czoło zdezorientowanej duszy.
Zdziwienie Shinigami nie miało granic, gdy zwykła dusza, po którą przyszedł, szybkim przejściem odebrała mu miecz i zatrzymała ostrze pod jego gardłem.
- Nie wiem kim jesteś ani czego chcesz, ale nikt Ci nie mówił, że głupim zachowaniem jest atak na kogoś, kiedy nie znasz jego siły i umiejętności? – powiedział spokojnie Kisaragi, cichym, hipnotycznym głosem. Shinigami nie wiedział czy się zarumienić ze wstydu, że zabrano mu Zabójcę Dusz, czy się śmiać. To co Fuujiro zobaczył wprawiło go w nie mniejsze zaskoczenie niż Boga Śmierci przed chwilą, gdyż ten po prostu zniknął razem z kataną, którą w rękach dzierżył Kisaragi. Obie bramy ciągle pozostawały otwarte. Wyraźnie nie były tutaj bez powodu. Czekały.
Nagle niewiadomo skąd wisząc w powietrzu, do góry nogami pojawił się Shinigami i nim Kisaragi, choćby drgnął ten uderzył go trzonkiem miecza w czoło. Fuujiro znikł, lecąc z głową odchyloną do tyłu. Shinigami stał przez chwile i patrzył się z niepokojem na zamykającą się bramę do Hueco Mundo. Następnie uśmiechnął się i przeszedł przez bramę Senkai.

…Rok temu…Seireitei…

Kisaragi pojawił się w Społeczeństwie Dusz z, jak to kolokwialnie się mawia, hukiem. A to z dwóch powodów…
Po pierwsze gorącej rekomendacji Shinigami-opiekuna, towarzyszył powszechny rozgłos. Rozeszło się bowiem, że zwykła dusza zabrała mu miecz, a ten nie chcąc wyjść na błazna zrobił z Kisaragiego wyjątkowo uzdolnioną i nader potężną duszę. A po drugie, po zmaterializowaniu się w Soul Society, niestety nie wytracił prędkości lotu zyskanej po ciosie trzonkiem miecza w czaszkę i przelatując przez jakiś budynek zakończył podróż w jakimś lokalu. Po szybkich oględzinach, stwierdził że jest w jakimś stylizowanym na średnio wieczną Japonię pubie, a co więcej właśnie stłukł prawie cały alkohol. Jak nie trudno się domyśleć "huk" wydarzenia polegał na wyrażeniu frustracji biesiadników poprzez pięści.
Gdy służba porządkowa dotarła na miejsce było po wszystkim. Około piętnastu chłopa leżało nieprzytomnych w najróżniejszych pozycjach, podczas gdy sprawca całego bałaganu nie zbyt mogąc ogarnąć sytuację w jakiej się znalazł, siedział przy ostatnim niepołamanym stoliku i kończył drugą, ostatnią już niestłuczoną butelkę sake.
-Oni zaczęli. –powiedział spokojnie Kisaragi, na widok pytających twarzy Strażników.
Fuujiro bezzwłocznie zaprowadzono do Akademii Shinigami. Wytłumaczono mu wszystko i od nowego semestru wpisano na listę uczniów. Nietrudno było się domyślić, że błyskawicznie ogłoszono go geniuszem….


Pieniądze: 500 Ryo.


STATYSTYKI:
(po uwzględnieniu premii za wiek, klasę, płeć, 2 niewykorzystanych punktów w Umiejętnościach oraz standardowego przydziału)
Atrybuty:
Siła: 6
Szybkość: 8 + 1 (trening)
Zręczność: 7
Wytrzymałość: 6
Inteligencja: 8
Psychika: 6
Reiatsu: 10
Kontrola Reiatsu: 9


OGÓLNE

Udźwig: 60 kg
Prędkość(śr.): 9 km/h
Prędkość(max.): 28 km/h


Techniki
Poznane Hadou:[/b]
#18 - Oogata Shippuu (Wielki Podmuch Wiatru)
Poznane Bakudou:
#8 - Seki (Odepchnięcie)
#13 - Kashitsu (Zmiana Ruchu)

Umiejętności: Urodzony Lider
Wady: -


Ostatnio zmieniony przez Kisaragi dnia Czw 4 Cze 2009 - 14:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kisaragi Fuujiro (Shinigami)   Wto 2 Cze 2009 - 20:07

Akcept
Powrót do góry Go down
 
Kisaragi Fuujiro (Shinigami)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog