IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 2 Sie 2010 - 10:02

Cała sprawa z tym hollow wcześniej była podejrzana, faktycznie nie wyczułeś go przed atakiem, nawet jak się pokazał przez chwile nie czułeś jego energii. Shinigami również zachował się dziwnie. Ale teraz to nie było ważnie, pokazały się wasze cele. Próbowałeś wyciszyć swoje rei, faktycznie ukryłeś nieco mocy jednak wyraźnie brakowało Ci jeszcze praktyki w tej dziedzinie. Hollow i tak zdawały się was zauważyć już wcześniej. Słyszałeś że Tai się zgadza, Suze nie powiedziała nic, jednak znając ją już zaakceptowała twój plan i zamierzała się go trzymać.
Podeszliście na skraj lasu, hollow jak na razie nie atakowały, gapiły się tylko w wasza stronę. Postanowiłeś zadziałać, wyskoczyłeś pierwszy na swojego przeciwnika, za raz po tobie Suze rozpoczęła szarże na tego drugiego.
Ciąłeś od góry tego z wystającymi kłami, istota przesunęła lekko na bok łeb, tak że pierwszym atakiem tyko drasnąłeś jego maskę. Ni czekałeś zbyt długo, wymierzyłeś palec wolnej ręki na łeb bestii mówiąc z tym czasie słowa zaklęcia. Pusty nie był jednak tępy jak grzyb, mimo że był tylko sztuczny... Tym razem odskoczył na bok tak że twoje zaklęcie nic mu nie uczyniło.
To jednak nie był koniec "waszej tury". Usłyszałeś nieco z boku Tai - Hainawa! - moment później w pustego z którym walczyłeś poleciała świetlista lina, która od razu skierowała się na ręce, związała je pociągnęła i zawiązała się za plecami hollow. Potwór upadł, zarył pyskiem w ziemię, i chyba nie umiał się za bardzo wyrwać. Nie miałeś czasu zerknąć co u Suze, usłyszałeś jednak jęk sztucznego hollow.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 2 Sie 2010 - 11:07

Widząc padającego Hollow Kenjiro nie potrzebował dodatkowej zachęty do podjęcia ataku i wykończenia Pustego. Błyskawicznie znalazł się przy leżącym i pewnym szybkim cięciem postanowił zakończyć jego żywot nim ten się oswobodzi z zaklęcia.Dobra Robota Tai! Powiedział z uśmiechem. Po wykończeniu przeciwnika. Który nie miał w jego oczach najmniejszych szans po tym ataku.(zakładam że się mi udało i się nie wyrwał…) Następnie Kenjiro postanowił zbadać jak idzie Suze,Dziewczyna jest, niesamowita, jej szybkość siła i powaga…mogła by spokojnie zostać oficerem, w dowolnym oddziale dzięki umiejętnościom z Kidou i walki…na pewno sobie radzi.Myślał odwracając się w stronę przyjaciółki. Miecz już mu nie ciążył i nawet lepiej leżał w dłoni niż Boken ale bez dziewczyn nie poradził by sobie w tej walce. Jeśli Suze pokonała Hollow Keniro podchodzi do miejsca gdzie leżał pokonany wspólnymi siłami z Tai w celu odszukania gwiazdki. Domyślając się że druga Suze weźmie automatycznie.Chodźmy w stronę strumienia…Mam ochotę się napić, a i znalezienie miejsca na nocleg i punkt zborny przydało by się mieć. Powiedział z delikatnym uśmiechem. Po dwóch walkach czuł lekkie zmęczenie, i tylko domyślał się jak zmęczona musi być Tai po wyleczeniu ich obojga oraz po rzuceniu tego Bakudou. Napijemy się i złapiemy oddech, potem znów ruszymy na polowanie, wracając w okolice tego strumienia by nabrać sił…[/b]Powiedział idąc w miarę spokojnym tempem. Czuł się odpowiedzialny za nie, Suze może i poradziła by sobie sama może i lepiej niż z nimi ale w jakiś sposób wiedział że ona potrzebuje ich, a Tai to bez dwóch zdań wymaga choćby minimalnej opieki i uznania.Po teście zapraszam na kolejny obiadek…ale już bez ćwiczeń i nauki. Dodał gdy doszli na miejsce.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 5 Sie 2010 - 8:14

Szybko i sprawnie dźgnąłeś na maskę potwora, pozbawiając go życia... Albo funkcji. Sam nie byłeś pewien czy sztuczne hollow były istotami żywymi, czy jednak tylko mechanizmami. Istota rozpadła się na proch, zaś na jej miejscu pojawiła się pięcioramienna kamienna gwiazda, z jakimiś rycynami... Niby układały się w literki, jednak nie byłeś w stanie stwierdzić co tam piszę. Pochwaliłeś dziewczynę, ta zresztą ruszyła w twoim kierunku, uśmiechnęła się.
Podejrzewałeś jak było u Suze... I widziałeś jak stoi nad rozsypującym się truchłem, sama sięgnęła po gwiazdkę, dziewczyna zresztą po chwili podała ją tobie - Czas chwile odpocząć - Suze widać pochwalała pomysł przejścia się do strumyczka bo nie czkając zbyt długo ruszyła w kierunku gdzie jak się wydawało słychać było szemranie wody. Tai nic nie powiedziała jednak sama jak widać była zadowolona z tego że odpoczniecie.
Na twoją propozycje dziewczyny przytaknęły, Suze nawet uśmiechnęła się lekko kącikami ust... Widać twoje daina całkiem jej smakowały.

Po niecałych 5 minutach wyszliście z gąszczu drzew, i stanęliście na całkiem sporym brzegu strumyka. Woda szeroka była na jakieś 2 metry, na lewo od was strumyk się poszerzał. Jak się zdawało był tam nawet głębszy. Tai nie czekała podeszła do wody, przykucnęła przed nią, używając dłoni napisała się nieco i obmyła twarz. Suze stała w miejscu i rozglądała się marszcząc brwi, później wskazała wam na coś palcem...
Owym czymś okazał się być białowłosy, który siedział sobie kawałek od was na prawo pod kamieniem, zerkał swpokojnie w waszym kierunku i chyba bawił się gwiazdką.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 5 Sie 2010 - 9:51

Kenjiro uśmiechnął się odbierając gwiazdkę i stwierdzając że u Tai będą najbezpieczniejsze, jest cicha spokojna, nikt nie Bedzie myślał że najsłabsza osoba fizycznie będzie je trzymać,Tai zaopiekuj się nimi, ja i Suze jesteśmy bardziej narażeni na ataki od ciebie, poza tym wiem ,że ty ich nie zgubisz… Powiedział uśmiechając się. Gdy doszli do strumienia, nadal miał w myślach uśmiech Suze, ten lekki z dzisiaj jak i sprzed kilku dni. Świadomość iż przyjaciółka która była niczym posąg wyrzeźbiona bez emocji zmienia nastawienie i okazuje jakieś uczucia, pokrzepiało chłopaka i pomagało mu jakoś znaleźć spokój. Gdy Suze wskazała Białowłosego, Kenjiro delikatnie się uśmiechnął. Poczekajcie, jest niedaleko, porozmawiam z nim i go ostrzegę, odpoczywajcie, jeśli mamy zaliczyć ten test i przeżyć, potrzebować będziemy wszystkich sił…. Powiedział podchodząc do Suze i delikatnie kładąc jej dłoń na ramieniu. Następnie ruszył w stronę białowłosego.
Cześć, nie pamiętam byśmy się sobie przedstawili, chociażby na zajęciach z Zanjutsu…Jestem Kenjiro, chciałem cię ostrzec… Powiedział podchodząc z rękoma lekko opuszczonymi na znak braku złych zamiarów. Minę miał poważną a świeżo zagojone rany można było dostrzec przez zakrwawione kimono, munduru akademii. … nie musisz mi wierzyć ale ograniczone zaufanie powinno wystarczyć byś przeżył. Dwoje naszych zostało zabitych przez hollow, nie wiem w jaki sposób ale stwór potrafi zamaskować swoje rei, które da się poczuć dopiero gdy atakuje…Mówił stając jakieś 5 metrów od kolegi. Pamiętał ostatni atak i na wszelki wypadek postanowił się nie narażać gdyby chłopak miał być kolejną iluzją lub gdyby miał zamiar zaatakować. Nawet jeśli Białowłosy będzie starał się przerwać, Kenjiro z niewzruszoną pewnością siebie i powagą mówił dalej.
Shinigami od bariery, postanowili ,że pomimo niepokojów kontynuujemy test, dlatego bądź ostrożny… i ostrzeż innych jeśli ich spotkasz. Powiedział patrząc mu w oczy, Postanowił wspomnieć o zdolnościach hollow tylko jeśli chłopak wykaże zainteresowanie, miał też świadomość irracjonalności sytuacji, ale białowłosy zdawał się być, leniem ignorantem ale nie głupcem i bufonem. Nie takie wrażenie sprawiał na zajęciach z miecza i tuż przed testem.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 6 Sie 2010 - 14:59

[odpisuje szybko bo za raz muszę spadać, o odpis obiecałam]

Tai nieco zdziwiona przejęła gwiazdkę, po czym to schowała ją pod kimono, dodała też cicho, nieśmiało - będę jej strzec jak oka w głowie .
Sam ruszyłeś w kierunku białogłowego, ten zerknął na ciebie unosząc delikatnie brwi - Jun - odparł krótko po tym jak podałeś swoje imię, wyglądał na nieco rozleniwionego. Chłopak nie wyglądał na takie co czuł z twojej strony zagrożenia, świadczyć o tym mól fakt że nawet nie ruszył dłonią w stronę oddalonego o 10 cm miecza. - To dziwne... Hollow tu, dzięki będziemy uważać - odparł po czym to podrapał się po głowie - W takim razie i ja ostrzegę Ciebie... Widziałeś te dwie z mojego zespołu ? Są strasznie napalone na gwiazdki, chcą mieć jakaś tam dobrą ocenę... Uważaj - Rzucił jak gdyby nigdy nic.
Cóż i chyba ostrzgeł Cie nie bez powodu, gdyż zza kamienia wyskoczyła jedna młoda dziewczyna z dłonią skierowaną ku tobie - Sai! - krzyknęła, poczułeś jak coś ścigą twoje ręce do tyłu za plecy... Czułeś jak by coś je skrępowało, jakiś niewidzialny sznur. Młódka skierowała się ku tobie - Ja właśnie o tym... - Z westchnieniem stwierdził niejaki Jun, później zerknął na dziewczynę - daj spokój przyszedł nas ostrzec...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 6 Sie 2010 - 16:04

...I nie mam ani jednej gwiazdki...Dodał szczerze Kenjiro. Nawet nie reagując na zablokowanie ruchów. Jego czerwone oczy wbiły się w dziewczynę.Zwolnisz blokadę czy masz mnie zamiar dokładnie przeszukiwać...ale wtedy liczę na co-najmniej całusa Dodał ironicznie.
Uważaj, na siebie Jun i swoje towarzyszki...dwoje studentów już nie żyje, nie wiem co się stało z trzecim członkiem zespołu...ten hollow atakuje z ziemi, jak czerw.A skoro zaplątał się jeden... Mówił nie zważając na dziewczynę i jeśli ściągnęła blokadę cofając się do swoich. Jeśli dziewczyna nie zdjęła blokady to patrzy na nią wymownie... Zdejmij tę blokadę lub zaciągnij w ustronne miejsce, wstydzę się przy widowni... Dodał stwierdzając iż miłym być już nie warto. Jeśli były we dwie tak napalone to Tai i Suze sobie z drugą na 100% poradzą...a Suze nie da się złapać w to bakudou...a na pewno nie będzie tak błyskotliwa jak ja...


Dzienks;p i ja również odpisuję...ciekawe dziś pomysły mamxD


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 7 Sie 2010 - 17:01

- Nie wierze Ci - Odparła dziewczyna, spokojnie podeszła do Ciebie i faktycznie zaczęła Cie obszukiwać, dotykała lekko dolnych połów góry twojego kimona. Białowłosy westchnął tylko cicho, wstał i bez większych trudności złapał dziewczynę za kołnierz i pociągnął do tyłu. - Mówiłem daj spokój... Przyszedł powiedzieć że po okolicy grasuje pusty - Mówił beznamiętnym tonem. Młódka zerknęła na Ciebie, westchnęła cicho, po czym to wykonała prosty gest w powietrzu, tak że po chwili blokada zniknęła.
To jednak nie znaczyło końca tego nie porozumienia... Suze chwile później podbiegła do was z mieczem w prawicy, Tai była nieco z tyłu, była jednak gotowa do ataku.
Suze skoczyła w kierunku Juna i cięła szeroko swoją katana, cios wyprowadzony był jednak wolno i na odlew, co sugerowało że w cale nie zamierza ich przeciąć. Oboje odskoczyli nieco w tył, Jun w odpowiedzi podrapał si.ę tylko po głowie - Będą przez Ciebie kłopoty głupia kobieto - mruknął do swojej towarzyszki.

widzę właśnie ;p



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 7 Sie 2010 - 20:06

Spokojnie dziewczęta...nie traćmy sił na walkę miedzy sobą... Powiedział Kenjiro wskakując między Juna i Suze. Pusty jak się nasza grupa przekonała jest na tyle silny by pozbawić nas życia, jeśli będziemy marnować czas na walkę między sobą to nie tyle nie zyskamy na tym jako na teście co stracimy siły i czas oraz będziemy łatwiejszymi ofiarami.... Powiedział z poważną miną patrząc karcąco na dziewczynę obok Juna a potem na Suze.Suze, Tai...już w porządku. Ruszamy dalej, trzeba w końcu zabrać się za test...a jedyną grupą którą zgodzę się zaatakować lub podjąć walkę to grupa "Blondyneczki" dodał odwracając się i idąc w dół strumienia.[b] Uważajcie na siebie...zwłaszcza ty koleżanko...masz gorącą krew, i wież mi...gdybym nie mówił prawdy byłbym ostrożniejszy i bardziej bezwzględny...za tę szczerość omal nie wyrzucili mnie z akademii. Powiedział unosząc lekko dwa palce jak do byakuray lecz skierowane w górę. Przypominając sobie jak potraktował pewnego dryblasa w kolano, zapewniając sobie spokój, lecz i w dużym stopniu wyrzuty sumienia...Powodzenia...ruszajmy bo nie zaliczymy testu. Powiedział unosząc rękę w geście pożegnania.lecz podwajając czujność a druga kładąc na rękojeści miecza...Jeszcze druga dziewczyna...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 10 Sie 2010 - 14:29

Suze wciąż zerkała w kierunku dziewczyny wrogo, ta się jednak wycofała. Widać nie chciała mieć zbyt dużo wspólnego z waszą towarzyszką. Bardzo wiele plotek rozsiewano po akademii na temat Suze. Jun westchnął tylko cicho. - Wy też na siebie uważajcie - Dodał po chwili białogłowy, później sam usiadł na swoim miejscu, zerknął na dziewczynę. Młódka wzdrygnęła się lekko gdy wykonałeś gest naśladujący hadou 4. Musiała słyszeć o tej sprawie - Upoluj jakieś żarcie kobieto - to jeszcze usłyszałeś gdy się oddalaliście.

Dalej byłeś jednak czujny, była jeszcze jedna dziewczyna która do tej pory się nie pokazała. Wiedziałeś że zakatuje, nie wiedziałeś tylko z której strony atak nadejdzie, to było dosyć niewygodne. Przeszliście już kawałek, kątem oka dostrzegłeś poruszanie, w stronę Suze mknęły daw blade promienie, niestety byłeś zbyt blisko abyś zdołał zareagować. Uderzyły w nią, chwile później dziewczynę owinął gruby nieco żółtawy papier. Mało się nie wywaliła nie mogąc utrzymać równowagi, jednak udało Ci się ja złapać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 11 Sie 2010 - 6:00

zobaczymy czy się zgodzisz...

Kenjiro niestety był zbyt blisko na reakcję bezpośrednią, lecz pośrednio zaryzykował i postanowił mając dość tych podchodów zwiększył swą prędkość maksymalnie wykorzystując swe rei by znaleźć się przed osobą rzucającą zaklęcie. Na pełnej prędkości miał zamiar niestety pozwalając Suze upaść złapać przeciwnika wolna ręką za gardło.
Nie widział go...jeszcze...Jeśli udaje mu się zlokalizować jak mniemał druga dziewczynę, i ja złapać,(przypominam iż jest na 100% prędkości + 8 z rei) postanawia wycelować palcami w klatkę piersiową sugerując ewentualne zamiary. Puść ją...popisałaś się wygłupiłaś i nie pomyślałaś czemu Jun i twoja również powalona psiapsuiła nas puścili...a ja mam powoli dość i jak tam potrafiłem zachować fason tak teraz zaczynam sie irytować...Mówił spokojnie świdrując dziewczynę swymi czerwonymi jak rubiny oczyma. Jeśli spojrzała w nie dostrzegła 100% obojętność i zimnokrwistość.Masz wybór...puszczasz Suze, a ja ciebie i będzie spokój. albo...Hadou...Zaczął inkantację koncentrując Reiatsu na końcach dwóch palców.Nie miał zamiaru strzelić...to był bleff chodziło mu o wywołanie szybko napięcia które zmotywowało by dziewczynę do działania. jeśli dziewczyna nie reaguje Kenjiro odsuwa dłoń a dziewczyną ciska na najbliższe drzewo dobywając miecz. Jeśli puszcza suze luzuje uścisk na gardle i opuszcza dłoń...żegnając się Miłego dnia...i uważaj, Jun ci wyjaśni po co byłem i czemu tak reagowałem.
Nstępnie odchodzi pomagając Suze wstać jeśli ta dalej leży Wybacz mi ale chciałem ją szybko złapac...następnym razem cię złapię Powiedział uśmiechając się lekko.Ludzie popadaja tu w paranoję. chyba trzeba bedzie z niektórymi walczyć...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 12 Sie 2010 - 16:49

A czemu miałabym się nie zgodzić ;-) ? Za raz zobaczymy jak wyjdzie...

Od razu skojarzyłeś miejsce z której doszła energia, ba cudem dostrzegłeś delikatne poruszanie w krzakach, które świadczyło o przemieszaniu się przeciwnika. Błyskawicznie tam pognałeś zostawiając z tyłu Suze i Tai. Ta pierwsza upadła, zaś ta druga do niej podbiegła i zaczęła przy pomoc miecza rozcinać papier.
Ty jednak na to nie patrzyłeś, wskoczyłeś w gąszcz, znalazłeś się tuż przed dziewczyną która popatrzyła na ciebie z przestrachem, złapałeś ją za szyje. wycelowałeś palcem w jej klatę piersiową. Młódka puściła miecz i uniosła ręce. Chyba porządnie ją przestraszyłeś, patrzyła w twoje czerwone oczy drżąc. Kiedy zacząłeś koncentrować energie (co pewniep oczuła), jęknęła cicho i chyba niemal płacząc wybełkotała- Wystarczy zerwać papier... Proszę puść mnie... - Nim zdołałeś zareagować Suze już stała obok Ciebie z paskudną miną i mieczem w dłoni, była wyraźnie wściekła.. Tai przybiegła za nią i złapała ją za rękę - Proszę przestań Suze-san...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 13 Sie 2010 - 5:27

Kenjiro puścił dziewczynę i opuścił rękę...widać było że dalej jest zły ale złe spojrzenie już mu przeszło. Żadna z was dziewczyny nie myśli...tamta blokuje mnie w czasie rozmowy z Junem, co już sugeruje że nie mamy gwiazdek lub mamy coś ważnego do zakomunikowania, druga atakuje z zaskoczenia ale bez wsparcia swoich towarzyszy...Mówił Kenjiro odwracając sie i obejmując ramionami Suze i Tai by je zabrać......Przy okazji, nie zamierzałem zaatakować...aż takim braniem nie jestem, ale ataku w plecy nie lubię... Powiedział oddalając się.Wybacz Suze, musiałem zareagować przed kolejnym atakiem...Nic ci nie jest?Powiedział już z spokojną twarzą i tętnem.Tai...dobra reakcja. A teraz szukajmy sztucznych hollow lub Blondasa...mam ochotę się wyżyć na czymś bezwartościowym...mówił z uśmiechem.Ten trening/test działa świetnie...ciśnienie wpędzi mnie do grobu lada dzień, albo zrobi to student który w końcu wykona technikę ofensywną. Pomyślał jak na cynika przystało...jego twarz jak zwykle nie zdradzała myśli, to opanował do perfekcji, teraz tylko trzeba ruszyć w dół rzeki i szukać hollow.Za jakieś 0.5 1 km proponuje szukać Rei hollow i pokonać kilka...przeciw studentom tylko walka defensywna, nie traćmy sił i czasu...chyba że spotkamy blondynkę to wtedy on jest mój...przez te lata zalazł mi za skórę bardziej niż drzazga na nieheblowanej drabinie... powiedział podwijając rękawy by ochłodzić sie trochę.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 17 Sie 2010 - 12:12

Dziewczyna wyglądała na przerażoną, i tym razem powodem strachu nie byłeś tylko ty, ale również Suze. Dziewczyna zasadniczo była zawsze bardzo łagodna aż... No właśnie, póki ktoś jej nie sprowokował, a młódka z drożny Juna wyraźnie to zrobiła... Obijałeś ją i Tai lekko ramieniem. Suze zdawała się drżąc lekko, ale chyba dzięki twojej interwencji odpuściła, ruszyliście dalej, zaś twoja utalentowana koleżanka z rukonu stwierdziła tylko - Nie ma sprawy... Dobrze jej tak

Przeszliście spory kawałek, dziewczyny raczej milczały, chyba nie miały nic do dodania... Wszytko było by pięknie i ładnie gdyby nie pewien mały szczegół. Otóż gdzieś dalej, nad wodą siedziała pewna osóbka, i pewnie nie byłą by nawet warta uwagi gdyby nie jedna rzecz, otóż widziałeś jej twarz, była to dokładnie ta sama dziewczyna która wisiała na drzewie... Gdzieś dalej przy krzakach kręciła się druga dziewczyna która wówczas spotkałeś, zdawała się zrywać jagody lub jakieś inne owoce. Były daleko, jednak chyba nie były w żaden sposób ranne. Nie spostrzegły was jeszcze.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 17 Sie 2010 - 12:55

Kenjiro zatrzymał się jak wryty spoglądając na dziewczyny będące przednim.Nie możliwe, miałem je w ramionach...nie żyła, tak samo jak ta druga! Jak mam to rozumieć?! na jego twarzy uśmiech znikł a malowało sie skonfundowanie i niepewność. Myślał i układał kolejne elementy układanki. lecz bał się wysunąć jakakolwiek tezę...Najpierw hollow, wdodatku maskujący swoje rai i przyjmujący wizerunki dziewcząt z naszej klasy, następnie te same które zginęły widzę przed sobą....Wyszeptał do siebie starając się przypomnieć sobie czy jakiś szczegół mu nie uciekł...Kolejna pułapka czy co? Myślał stojąc i przyglądając sie dziewczynom a jego ręka mimowolnie ruszyła w stronę miecza...Może wariuję...i tego nie było...Pomyślał lecz przyjrzał sie swym niedawno zagojonym ranom i ranie Suze...Nie to było prawdziwe...więc co tu sie dzieje... powiedział kończąc swe myśli. Suze i Tai mogło się wydawać ,że Kenjiro całkiem odpłynął co było bliskie prawdy, nie wiedział co Myśleć a szukał intensywnie odpowiedzi. Instynkt nakazywał błyskawiczne podjęcie działań obronnych i zaatakowanie z zaskoczenia, lecz umysł i ewidentne zachowanie "dziewczyn" świadczące o normalności wymagały zastanowienia i przemyślenia działań....Zachowajcie zdwojoną czujność... Wyszeptał jeszcze.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 20 Sie 2010 - 18:47

To na pewno było dziwne... Chłopak nie wiedział co co tym wszystkim ma myśleć. Kiedy tak stał i zatsanwiał się co dalej, poczuł silną dłoń na swoim ramieniu która zaczeła nim gwałtownie potrząsać. Była to Suze, i chyba starała się wytrzasnąć chłopaka z tego dziwacznego stanu. - W porządku ? - Wymruczała zerkając w kierunku dziewczyn - To one prawda ? - Sama zmarszczyła lekko brwi. - dobrze by było zejść na bok i poobserwować z ukrycia... stoimy prawie na środku drogi - Chyba całkiem słusznie zaproponowała. Nie czkając na Ciebie i Tai, ruszyła na bok w kierunku krzaczków i kamieni z którymi można by się spokojnie ukryć i obserwować. Tai zresztą zrobiła to samo.

Przez pewien czas nic ciekawego nie działo się z obserwowanymi "Celami". Po dłuższym czasie z daleka wnurzył się młody chłopak z twojej klasy. Trzymał się prawicą za bok i kulał lekko. Chwilowo obydwie dziewczyny nie zwróciły nań uwagi, chyba nawet nie patrzyły w jego kierunku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 27 Sie 2010 - 14:17

sorry za przerwę, nie miałem weny i potem internetu bo byłem w górach.

Kenjiro dał się zaciągnąć dziewczynom i przyglądał się parze z ukrycia. Był lekko zdezorientowany lecz starał się sobie z tym poradzić. Gdy zobaczył chłopaka coś nim tknęło. a jeśli przybiera postacie tych co zobaczył...a poprzez niby rannych zwabia? Kenjiro nie był pewien swych przemyśleń więc starał się wyczuć Rei dziewczyn i chłopaka a porównać je z zapamiętanym Rei holowa....to zapadło w pamięć, zwłaszcza rana na piersi po ,której będzie blizna upieczętowała w pamięci pamięć tego stwora.
Kenjiro zamknął na chwilę oczy wyciszając zmysły i skupiając się na Rei 3 studentów. Potem otwierając oczy i czekając na rozwój wydarzeń, jeśli wyczuje anomalie lub coś nieprawidłowego, informuje dziewczyny i stara się interweniować w zależności od sytuacji i odczuć...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 28 Sie 2010 - 16:59

Kenjiro skupił się jak mógł i zaczął szukać energii, szybko natrafił jednak na problem.... Otóż uczniowie chyba kryli swoją energię, widać nie chcieli być wykryci. chłopak o czerwonych oczach jednak nie zamierzał się poddawać, zacisnął lekko zęby i zaczął szukać dalej. Po jego skroniach spłynęło kilka kropel potu. Trwało to chwilę, jednak Ken mógł być zadowolony ze swojego odkrycia. Czuł normalną energię, typową dla dusz... W jednej aurze było jednak coś niepokojącego. Nie było to intensywne, jednak jak się wydawało chłopak z obserwowanej trójki "śmierdział" lekko duszą tamtego potwora.

Ken podzielił się swoją obserwacją z Suze i Tai, te milczały przez chwilę, potem Tei westchnęła cicho i rzekła - W sumie od Ciebie też czuć jego energię...

[Nie ma sprawy]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 2 Wrz 2010 - 22:02

Dzięki... odparł Kenjiro z nieukrywana ironią. lecz od razu zaczął szukać kolejnych nieprawidłowości...Cała ta sytuacja mu nie grała.Może mają jakieś informacje o tym robaczku.Pomyślał Kładąc dłoń na mieczu.Pogadam z nimi, jakby co pilnujcie mnie, możliwe że będzie dobrze, ale w razie co... powiedział wychodząc i kierując się powoli do studentów...ale jestem głupi.może się uda i tylko mnie ranią...albo walną w łeb i stracę te głupie pomysły. Myślał trzymając dłoń na rękojeści miecza...i zbliżając się. Do studentów, Może to dziwnie zabrzmi...ale wy wy to wy? Zapytał uświadamiając sobie potem debilizm swego pytania.Spoglądając na wszystkich poważnym wzrokiem.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 9 Wrz 2010 - 20:19

Grupka spojrzała na Kena trzymającego dłoń na rękojeści ostrza, wyraźnie się im to nie spodobało gdyż cała trójka również złapała za swoje bronie - nie wyjęli ich jednak - Głupie pytanie, jasne że tak... Ostrzegam że jeśli spróbujesz odebrać nam gwiazdki to skończysz marnie - warknęła jedna z dziewczyn, druga zaś zmarszczył brwi i dodała - Ale będziemy łagodni gdy oddasz teraz spokojnie swoje

Cóż brzmiało to raczej jak słowa uczniów... W końcu każdy walczył tu o gwiazdki, a poco one takiej bestii ? No chyba że bestia była mądra i zastawiła pułapkę...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 17 Wrz 2010 - 19:03

Kenjiro się uśmiechnął i stanął gotów do wykonania uniku, postanowił nie podchodzić bliżej, bo byłby łatwiejszym celem a tak to mógł liczyć na interwencję dziewcząt. Dalej nie zdejmując dłoni z miecza wpatrywał się w studentów. Jest to zastanawiające co mówisz...bo nie tak dawno, widziałem was obie... martwe, kilka godzin temu, chwilkę potem zaatakował mnie i moją grupę hollow, i bynajmniej nie był sztuczny... Powiedział spokojnie uśmiechając się lekko. Wasz towarzysz chyba go spotkał sądząc po Reiatsu, które na nim zostało i ranach... Powiedział wskazując na chłopaka idącego w stronę dziewczyn... Skoro on tylko tym śmierdzi, to ten hollow może próbować zaatakować naszą grupę tutaj...musi być nie daleko...Ale już mniej więcej wiemy z czym się to je...i wiemy jak go ugryźć... Pomyślał przyglądając się poczynaniom i reakcji dwójki dziewczyn i rannego chłopaka.Może go opatrzycie? Daję słowo że nie zaatakuję w trakcie leczenia, zwłaszcza że to cos może być niedaleko...i może mieć naprawdę ciekawe umiejętności. Bał sie śmierci dziewczyn, troszczył się o wszystkich tu obecnych na poziomie operacyjnym lecz z punktu widzenia wojownika i lenia...prawdziwego Kenjiro który zaczął się budzić w czasie tego treningu czuł lekka nutkę podekscytowania na myśl o walce z takim przeciwnikiem.Może to wpływy Jego Zmarłej przyjaciółki może to w nim było zawsze...ale naprawdę obchodziło go teraz ratowanie innych, przeżycie i frajda z pokonania tego stwora...nawet test mógłby oblać ale chciałby tego hollow pokonać.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 19 Wrz 2010 - 19:41

Kiedy czerwonooki wspomniał że widział dziewczyny martwe, te zerknęły na niego unosząc wysoko swoje brwi. Pewnie takiego czegoś co dzień się nie słyszy... Wiadomość o tym że może być tu Hollow który nie jest sztuczny, zasiała w nich ziarno strachu. Jedna z dziewczyn skrzywiła się jednak - Nie wierze Ci... - Miała powiedzieć chyba coś więcej jednak chłopak wszedł jej w słowo - Ma racje... Mało mnie nie dorwał

Na twoje słowa odnośnie leczenia jedna z młódek faktycznie zaczęła zajmować się jego ranami przy pomocy bandaża i jakiejś maści, druga zaś trzymała lekko za rękojeść miecza i gapiła się na Ciebie - Czego od nas chcesz co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 19 Wrz 2010 - 20:14

Dorwać, tamtego Hollow... od was chcę tylko ostrożności i informacji. powiedział zdejmując dłoń z miecza. Poznaje przeciwnika, początkowo myślałem że wabi tymi których zabił...ale wy jesteście zbyt... no cóż, na pewno jesteście sobą. Więc prawdopodobnie upodabnia się do tych co ich widział... to trochę utrudnia walkę z nim, zdecydowanie jego żywiołem jest ziemia i dość silny pancerz bo ledwo go szło przebić...siłą przewyższa wielu naszych kolegów... a siłą już zdecydowanie. Mówił podchodząc powoli, lecz cały czas nieufnie patrząc na dziewczynę... Jestem z pierwszej grupy zaatakowanej przez tego hollow, Gotei 13 nie wierzy że opuścili tego jednego... jeszcze trudniej uwierzyć im że on potrafi maskować swoje Reiatsu, po drodze ostrzegłem jeszcze jedną grupę, lecz jak na złość ta walka o gwiazdki wszystkim namieszała do tego stopnia, iż przekazanie ostrzeżenia bez groźby walki jest nieunikniona... Powiedział smutnie się uśmiechając... i zwracając się do chłopaka. Gdzie on był i jak zaatakował? spytał wyczulając swe zmysły i na wszelki wypadek sondując reiatsu czy aby nie ma w okolicy tego hollow i gdzie mniej więcej są Suze i Tai.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 2 Paź 2010 - 19:29

Chłopak przyglądał się Kenowi, później westchnął cicho - Szlag by to... Durnie się dadzą zabić za te cholerne gwiazdki - Młodzian, pacnął się lekko w czoło. Widać on również znał "prawdziwe zagrożenie" - Widziałem moją przyjaciółkę, była ranna i wołała o pomoc. Pobiegłem, chciałem pomóc jej iść... Złapała mnie za gardło a potem uderzył we mnie kolec. Cudem udało mi się stamtąd zwiać - Chyba chciał pomóc, bo dosyć wyraźnie przedstawił sytuację - Co zamierzasz zrobić ?

Ken nie czuł niczego dziwnego, prócz energii kilku zapewne walczących o gwiazdki uczniów z różnych stron lasu. Nie czuł wibracji hollow, oczywiście nie licząc tego że chłopak trochę nim "pachniał".



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 4 Paź 2010 - 21:55

Czyli dalej te same sztuczki. powiedział do siebie Kenjiro analizując wszelkie za i przeciw. Czuł że to co powie nie jest najlepszą decyzją, i powinien olać hollow i zająć się gwiazdkami lecz jakoś nie potrafił. na pytanie chłopaka uśmiechnął sie leciutko pozwalając sobie na leniwy grymas. poszukam go, o ile jestem leniwy i jestem na czarnej liście, tak jakoś nie potrafię się skupić na gwiazdkach... poza tym nie lobię gdy ktoś mówi że czego niema, gdy z tym walczyłem. powiedział Kenjiro odwracając się w stronę dziewczyn.
Suze, Tai? jak myślicie? co robimy? Zapytał głośniej by jego przyjaciółki miały pewność o bezpieczeństwie. w głębi serca czuł że pójdzie sam, bo nie będzie potrafił narazić jedynych osób na których mu zależy na takie niebezpieczeństwo. Dawno cie dorwał? I gdzie był? Mam ochotę zabliźnioną skopać tyłek, bo ostatnio wyszliśmy na zero... powiedział patrząc na zabliźnioną ranę i wspominając jedno udane ale naprawdę mocne cięcie. A mam mu jeszcze odpłacić za Suze, zabiję drania, a potem zajmę się szukaniem okazji na gwiazdki, najlepiej od Blondaska, on chyba też się ucieszy na takie spotkanie... powiedział juz z uśmiechem i błyskiem w czerwonych oczach.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 5 Paź 2010 - 18:40

- Cóż my postaramy się w takim razie ostrzec drużyny... Wole życie moich przyjaciół od gwiazdek - uznał chłopak. Widać sam posiadał zdolność rozsądniejszego myślenia, nie każdy to posiadał, co widać było po reakcjach niektórych osób na ostrzenie.
- Mi obojętnie... Idę tylko za tobą - Uznała Suze. Na jej twarzy zagościła obojętność, w oczach widać było jednak zmartwienie. Mogła ona okłamać wiele osób, ale Ken znał już ją długo. Tai przytaknęła. Wyglądała na przerażoną, jednak zdeterminowaną.
- Jakieś 15 minut temu w lesie, tam - Młodzian wskazał na miejsce z którego przyszedł. - Uciekałam... Wiem że było to przy starym, uschniętym i zniszczonym drzewie, zaczaiłem się tam z pułapką na inne drużyny... Miało białą korę. Nie ma tu takich wiele... Chyba - widać chciał być pomocny.

- Nie myśl że tak o puszcze cie samego... Sama mam z nim porachunki - Mruknęła Suze, już ciszej wyraźnie do czerwonookiego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 5 Paź 2010 - 21:09

Dziękuję, pilnujcie się... powiedział Kenjiro do chłopaka ruszając w wskazanym przez niego kierunku. Po drodze spojrzał na Suze i wyszeptał. Szczerze... liczyłem na twa pomoc Suze... gdyby nie ty... Powiedział patrząc jej w oczy. Widać było po nim że jest wdzięczny i poniekąd szczęśliwy. Co do samej walki która była przed nimi. Czół mieszankę niepokoju i podekscytowania.nagle przypomniał sobie słowa Suze."...Idę tylko za tobą"... oby to nas doprowadziło na szczyt a nie do śmierci, marny ze mnie przywódca... myślał spoglądając na przestraszoną Tai. Tai jeśli zacznie się walka to trzymaj się na uboczu... będziesz potrzebna jeśli któreś zostanie ranne... możesz też skutecznie walczyć Bakudou lub Hadou, ja postaram się z Suze odwieźć go od ciebie, więc się nie martw... będzie dobrze. Powiedział lekko się uśmiechając, szukał tego drzewa trzymając już dłoń na rękojeści miecza.Starał sie tez iść w pewnej odległości od dziewcząt, by nie mogli zostać zaatakowani jednym atakiem. Poruszał się ostrożnie starając się wyłapać ewentualny nieprawidłowości lub ślady walki czy samego hollow.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 17 Paź 2010 - 18:19

- Oczywiście... Będę wam pomagać jak mogę - Drobna dziewczynka chyba przyzwyczaiła się że nie wysyła się jej na pierwszą linię. Trochę jej to nie pasowało bo bardzo chciała pomóc, niemniej wiedziała że nie przeszkadzając i wspomagając może pomóc najlepiej...

Chłopak faktycznie znalazł miejcie o którym wspomniał mu młodzian, w sumie nie było aż tak łatwo, bo nie uciekał do końca po linii prostej. Niemniej znalazło się, drzewo faktycznie posiadało białą korę, zaś w jego okolicy chłopak czuł się dziwnie nieprzyjemnie. Być może był to spowodowane głębokimi rysami w ziemi i trawie, oraz śladami krwi. Nic jednak tu nie znaleźli. Stanęli w miejscu nie bardzo wiedząc co robić. Tai skupiła się, zmrużyła oczy i po chwili oznajmiła - Wyczuwam tu ślad tego potwora, ale urywa się o tam - wskazała na niewielką wyrwę w ziemi. Dziewczyna z całej trójki najlepiej panowała i wyczuwała rei. Nawet jeśli Ken się skupił niemal nic nie czół.

Najgorsze było jednak to że kolejno całej trójce zaczęło lekko burczeć w brzuchu. Od rozpoczęcia testu biegali, wysilali się.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 17 Paź 2010 - 21:05

Kenjiro bardzo dokładnie przyglądał się całej okolicy w której toczyła się walka. Nieprzyjemne uczucie głodu postanowił stłumić na najbliższy czas. Koncentrując się na tym co jest tu i teraz.
Słysząc słowa Tai Ken podszedł i położył jej rękę na główce z uśmiechem Jesteś nie zastąpiona. powiedział wskazując by obie się lekko odsunęły i przygotowały. Sam zaś dobył broń i zaczął się bardzo powoli zbliżać do wyrwy w ziemi. luźna dłoń na sekundę ruszyła do szyi i dotknęła Tsuby z miecza Rai. Naprawdę bardzo śmieszna to praca Rai...Bardzo śmieszna

<zakładam że nie jest to wejście do jaskini lecz jakaś nora/kryjówka>

Koncentrował w swoje Rei na tyle by potencjalnie nie zostać wykrytym.Mam dla ciebie małą niespodziankę...Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal! Wymówił Inkantację kierując strumień ognia w Wyrwę. Nie widział przeciwnika ale domyślał się ,że na tak małej przestrzeni jeśli nawet sam płomień nie dotknie przeciwnika żar i temperatura a ostatecznie brak tlenu w tej norze wykurzą go na powierzchnię. Walka na bardzo bliski dystans zdecydowanie odpadała dlatego Ken nie rzucił się do ataku na niego w norę lecz raczej chciał go z stamtąd wywabić. Dalej czekał, czekał aż drań się ujawni, aż Ken będzie musiał zrobić unik i przejść do kontry...

<wersja druga na wypadek pomyłki i jednak jaskini>

Widząc wejście do jaskini Kenjiro przełknął ślinę przeklinając w myślach swe nędzne szczęście.Będzie ciasno... pomyślał trzymając pewnie miecz i wyostrzając zmysły, schodził powoli i cicho gotów w każdej chwili zrobić unik lub sparować cios mieczem.
Miał cichą nadzieję że hollow zostanie zaskoczony, a on sam wyjdzie z starcia obronną ręką.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 23 Paź 2010 - 19:36

Była to niewielka wyrwa w ziemi, Ken jednak przezorny postanowił wykurzyć coś co mogło tam być, wszak mógł się tam skryć pusty którego szukali... Podszedł do jamy, splótł dłonie i rzekł słowa inkantacji. Jego ręce zaczęły lekko drżeć, przeszła przez nie fala ciepła, zaś chwile później jego ciało opuściła wiązka energii w postaci ognistego wiru który pomknął do nory. Po rzuceniu zaklęcia czuł lekkie mrowienie na dłoniach.
Czekał napięty niczym struna na to co za raz wyskoczy z jamy, złapał za swój miecz... Chwile później faktycznie coś wyskoczyło. Chłopak od razu zadał cios, nie zastawiając się nawet w co... Cóż położył jeszcze chwile temu smalącego z bólu lisa. Jego futerko było mocno nadpalone.. Tai jęknęła cicho i spuściła wzrok, Suze zaś podeszła powoli - No no upolowałeś nam obiad mężczyzno...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 16 Sie 2011 - 12:57

Kenjiro lekko cofnął się parę kroków do tyłu patrząc na biedne stworzenie, i na trzymany dalej w rękach miecz.
Nie tego sie spodziewałem, ale faktycznie coś przydało by się zjeść, i odpocząć bo jesteśmy wszyscy zmęczeni. Powiedział czyszcząc ostrze z krwi i ocierając pot z czoła.
Oparł się o drzewo stojące nieopodal i postanowił zamknąć na chwilę oczy by ochłonąć po chwili napięcia. Powiem wam ,że te ćwiczenia coraz bardziej mnie wykończają, Suze? umiesz go oprawić? bo ja niezbyt... Powiedział Kenjiro siadając na ziemi, mimo iz znał się na gotowaniu to skórowanie patroszenie i inne zabiegi przygotowujące zwierzynę, były po prostu poza jego wiedzą i możliwościami jeśli chodzi o nerwy...
ten cholerny Hollow gdzieś tu jest...ciekawe czy znów zaatakuje? Pomyślał Kenjiro otwierając oczy i rozluźniając mięśnie, musiał odpocząć, musiał coś zjeść i musiał dorwać tego hollow, tak samo jak i zdobyć te gwiazdki, może trzeba skupić się na zadaniu a Hollow szukać przy okazji? zaczął rozważać tę możliwość, lecz o zdanie postanowił zapytać się dziewcząt po posiłku, niech też wypoczną.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   Today at 0:06

Powrót do góry Go down
 
Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs