IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 30 Lip 2012 - 7:22

No więc po robocie. Chwalić raczej się nie lubił, ale z zabicia tych dwóch pustych był bardzo zadowolony. Bieg na trzech kończynach w wykonaniu żyrafy rozśmieszył go trochę. Został on i Yui, na którą spojrzał pogardliwym wzrokiem. Zaniepokoił się gdy z rąk zniknęła mu katana, normalne to raczej nie było. Zobaczył poznaną przed walką dziewczynę.
- Mogę się przydać? Dziękuję za tak wielkie słowa uznania - powiedział sarkastycznie.
- Domyśliłem się, że to jest test w czasie kiedy odsunęłaś się patrząc na wszystko.
Złościł się trochę na Yui, że nie powiedziała mu o tym.
- Wydaje mi się, że jak na razie wszystko jest jasne. Niech zgadnę, jedną z tych poszlak miało być coś, schowane w moim domu tak? - wszystko zaczęło mu się robić odrobinę jaśniejsze.
- No dobrze. A ten który był w naszym domu? Kim jest? Plus zapewne w tym wszystkim jest jakiś haczyk, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 30 Lip 2012 - 18:46

Dziewczyna pogardliwym spojrzeniem niezbyt się przejęła, dalej wyglądała na radosną i zrelaksowaną. Natomiast tamta druga na jego "sarkastyczną" wstawkę zareagowała zmarszczeniem brwi.
-Po adepcie akademii Shinigami spodziewałabym się bardziej rozerwania na strzępy przy akompaniamencie płaczu i błagań o pomoc. I radzę zmienić nastawienie. Z tego co wiem nikt Cię tutaj siłą nie zaciągał-Wytknęła mu dziewczyna. Yui natomiast dalej niespecjalnie się przejmowała. Chyba fakt, iż ktoś przejął od niej obowiązek niańczenia chłopaka jej się spodobał.
-Twoje ukradkowe spojrzenia na mnie mówiły co innego. No ale ja może się nie znam-Dziewczę wzruszyło ramionami i się kawałek odsunęło. Tamta natomiast chyba chciała przejść dalej.
-Zależy co rozumiesz przez "haczyk". Haczykiem jest to, że masz nikomu o tym nie mówić. No i jeżeli nie będziesz chciał nam pomóc... mam odpowiednie metody by wszystko wróciło do normy. Co do tamtej osoby, najpewniej był to ktoś od innych, podobnych do naszego... pracodawcy osób. Zauważyliście może kto to mógł być?
-Nie, ale rozpoznałam truciznę. Później spiszę z tego raport. Ehhh...-Brunetka westchnęła z wyraźnym niezadowoleniem. Ale nie ma się co jej dziwić, kto to lubi...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 31 Lip 2012 - 10:29

Chłopak postanowił zaprzestać kłótni.
- No dobrze. Przestańmy się spierać o to kto co zrobił, co powinien. Nie w tym celu się spotkaliśmy.- Kazue powiedział stanowczo. Zastanawiał się trochę nad tym co zostało mu powiedziane i próbował to sobie poukładać w myślach. Był ciekaw co może go jeszcze spotkać oraz tego co może zostać mu przedstawione. Dotychczasowe informacje były ciekawe i interesujące. Dodatkowym plusem jest to, że dzięki temu mógł w końcu zmierzyć się z Pustymi. Kto wie może przyjdzie mu się jeszcze z kimś zmierzyć w najbliższym czasie?
- No więc mam pomóc tak? Do czego miała by się ona sprowadzać? Mam znów z kimś walczyć?-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 1 Sie 2012 - 15:48

-Może. Zobaczymy. Zbieramy na razie informacje. Pomyśl, jak możesz pomóc w tym, i to zrób. Dobrej nocy-Ponownie niezauważalnie dla chłopaka tajemnicza dziewczyna zniknęła, zostawiając go sam na sam z Yui. Ta chyba ewentualnych dyskusji nie zamierzała zostawiać na później, bo od razu zwróciła się do Kazuego.
-No, to jako, iż chodzisz do akademii to będziesz się tam przysłuchiwał. Może coś się tez przytrafi jakiemuś studentowi i będziemy mogli to zbadać. W domu o tym nie rozmawiajmy bo może być podsłuch. Hej ho i do przodu-Optymistycznie wyszła do przodu prowadząc chłopaka ponownie do Seireitei. Było już stosunkowo późno, więc ulice nieco opustoszały. Nic im się jednak po drodze nie stało, a gdy wrócili do domu okazało się, że był taki sam bałagan jak wtedy gdy opuścili to miejsce. Yui się lekko skrzywiła.
-Potem to posprzątam... masz jeszcze jakieś pytania czy na dzisiaj koniec?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 1 Sie 2012 - 22:58

- Nawzajem - odparł adept. No cóż, musiało mu starczyć zbieranie informacji, ale z drugiej strony i to jest dobre. Mógł się jakoś wykazać. W trakcie drogi powiedział do Yui:
- Uważasz, że ktoś z akademii może być w to zamieszany? Ja bym w to raczej wątpił. Bardziej są oni zajęci zabawą. Przemierzał drogę zamyślony i jeszcze raz analizujący to czego się dowiedział. Nie żałował decyzji o pójściu z lokatorką. To może być dla niego dobra okazja do nabrania doświadczenia u boku Shinigami, bo przecież za takową uchodziła Yui w oczach Kazuego.
Wchodząc do domu nie przejął się bałaganem, w końcu mieszkał w podobnym jakiś czas.
- No mam. Właściwie to nie pytanie a prośba. Wybełkotał uczeń. Przypomniał sobie, że miał podszkolić swoje kidou. Skoro ma obok siebie Shinigami, pomyślał, że może udzieli mu jakichś lekcji czy coś w tym stylu.
- Mogłabyś mnie podszkolić w kidou?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 2 Sie 2012 - 23:23



Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 16:44

CZaras & Tanaka


Yuzuru Tanaka


Wykorzystując obi Natsuo, Tanaka związał go i zakneblował. Felicia zabrała ich do jakiegoś lasu. Przyznała się, że musiała wyzwolić całą swą moc, bo shinigami rzucili na nią kilka kido, a mężczyzna, ten który miał przed walką kapelusz, już kierował cięcie w jej głowę.
- To było dziwne - rzekła ze zmarszczonymi brwiami. - Na początku był strasznie słaby, ale potem zaczął promieniować dziwną energią i na twarzy pojawiły mu się czarne żyły. Nagle stał się prawie tak szybki jak ja. To jakaś technika shinigami? Aaa, i wziąłeś trochę tego lekarstwa? Chodź, wsmaruje ci je na plecy, bo paskudnie to dość wygląda.
Kilka chwil później zauważyli, że pozostawiony pod drzewem szlachcic zaczyna się ruszać.
- Ty się nim zajmij. - Felicia odeszła na bok i oparła się o pień innego drzewa. - W końcu kiedyś też byłeś shinigami to lepiej wiesz jak z nimi rozmawiać.



CZaras


Ocknął się na dywanie mokrych liści. Usta zatykał mu materiał. Ramiona zaciągnięte za plecami również miał związane. To samo z nogami. Zauważył, że ktoś za nim stoi. Ów czerwonoowłosy arrancar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 17:06

Jak sama widziałaś, te płotki też sprawiły mi problemy przez te cholerne bakudo.
Odparł wkurwiony, strasznie nie lubił walczyć przeciwko magii demonicznej. Może dlatego, że sam jej za wiele nie znał i rzadko kiedy używał. Może gdyby bardziej na niej polegał to walka z użytkownikami kidou byłaby znacznie łatwiejsza. W sumie na pewno tak by się stało, jedynym mankamentem był fakt, że gdy wpadał furię to nie w głowie mu jest używanie zaklęć, tylko cięcie, rąbanie itp.
Szczerze, to nie mam pojęcia. Moja edukacja w akademii szybko dobiegła końca
Odpowiedział gdy ta spytała go o technikę, jakiej mógł użyć słomkowy.
Tanaka zdjął górną część swojego kimono, podał Felici maść, którą zapakował do torby i odwrócił się do niej tyłem. Gdy zauważył, że Natsuo się rusza, wstał i podszedł do niego.
No proszę, proszę. Widzę, że pan szlachcic się przebudził.
Ukłonił się przed nim teatralnie wkładając w swój głos, jak najwięcej cynizmu i pogardy. Po czym, wyciągnął mu brutalnie z ust materiał.
Może herbatki albo jakąś pieczeń, pan sobie życzy?
Zapytał ze sztucznym uśmiechem na twarzy. Oj, jakże mu się to podobało, że mógł się pastwić i powyśmiewać arystokratę. Dostanie teraz solidną lekcję i może w przyszłości, przestanie patrzeć na innych z góry. Po chwili jednak Tanaka zupełnie zmienił zachowanie i brutalnie posadził Natsuo na tyłku, waląc jego plecami o pień drzewa, żeby siedział stabilnie.
Słuchaj no gagatku
Powiedział do niego złowrogo kucając przed nim.
Odpowiesz mi na jedno proste pytanie, a może ocalisz swoje życie
Nie czekając na reakcję kontynuował, trochę mu się spieszyło. Więc, nie chciał tracić czasu.
Tamta wioska w którym kręgu rukongai znajdowała się, i w którym kierunku od Seireitei?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 20:39

***Tutaj będzie sprawozdanie z sesji rozegranej na IRC'u***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 21:02

Rozeźlony Tanaka pozwolił szlachcicowi na ucieczkę, bowiem w pobliżu czaiła się znacznie grubsza ryba, którą właśnie próbowała złowić Felicia.
Wyzwolił Kamagami. Światełko rei błysnęło na początku zielonego kryształu.
Arrancarka pojawiła się przy Yuzuru, a kilkanaście metrów dalej, na prawie nagiej już gałęzi dębu pojawiła się starowinka. Z łuku brwiowego ściekała jej krew. Wyciągnęła ku nim rękę i wykrzyknęła.
- Nekutai rensa!
Ziemia obok Tanaki eksplodowała. Wyrwały się z niej połyskujące rei łańcuchy, które tak samo jak w wiosce, zaczynały sprawnie oplatać vizarda.
- Hej Yuzu, zostaw to mnie. Też chcę się trochę zabawić. - Felicia odgarnęła kosmyk spadający jej do oka i zniknęła wraz z dźwiękiem sonido.
Pojawiła się przy babci, lecz odrzucona kido poleciała na ziemię.
- Przeniknij, Kemuri.
Starucha również wyzwoliła swoje zanpakuto czemu towarzyszyło uwolnienie druzgoczącego ciśnienia reiatsu. Gdyby nie powstrzymujące go łańcuchy Tanaka mógłby upaść. Miał trudność żeby złapać oddech. Ona zdecydowanie nie była zwykłym shinigami!
Kolor klingi jej zanpakuto zmienił się na czarny, a z końcówki ostrza zaczęła wznosić się stróżka dymu. Zeskoczyła na podnoszącą się na jedno kolano arrancarkę, która chciała zablokować uderzenie własną broną, lecz zamiast się zderzyć, ostrze staruchy zamieniło się w dym w miejscu zetknięcia z orężem Felicii i przeleciało dalej tnąc twarz arrancarki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 21:39

Trzeba przyznać, że kobiety były naprawdę szybkie. A może tylko tak mu się wydawało? Może gdyby potrafił shunpo, to byłby w stanie za nimi nadążyć? W tej chwili się tego nie dowie. W chwili gdy został obezwładniony kolejny raz usłyszał głos Felici.
Pierdolone bakudo!
Wrzasnął wściekły najpierw starając się przełamać barierę siłą fizyczną, a gdyby to nie wypaliło za pomocą reiatsu. Musi znaleźć sposób na te zaklęcia bo chyba zwariuje, jeżeli za każdym razem tak łatwo będzie w nie wpadał w trakcie walki z shinigami.
Nie ma mowy, nie dam Ci się bawić samej
Pomyślał, tym bardziej, że ostatnio też mu popsuła zabawę, gdy cała trójka jego przeciwników położyła się- może i tym mu tyłek trochę uratowała, ale był wkurzony. Dzisiejsze jego walki wołały o pomstę do nieba jeżeli chodzi o jego postawę. Z drugiej strony wiedział, że jego kompanka bawi się, gdyż jeszcze niedawno poczuł jej zdecydowanie silniejsze reiatsu. Jeżeli udałoby mu się przełamać bakudo, w dalszym ciągu ładowałby reiatsu w Kamagani. On zada ostateczny cios, on ją spopieli!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 22:17

Tanaka ze zdumieniem stwierdził, że pojedyncze kido staruchy jest chyba równie mocne co kombinacja bakudo rzucona wcześniej przez kilku shinigami. Musiał przez to uzbroić się w cierpliwość, aż jego reiatsu przerwie łańcuchy. Dopóki tego nie uczyni pozostawała mu tylko obserwacja walki pomiędzy kobietami.
Wydawało się, że Felicia otrzymała groźny cios, ale zaraz machnęła mieczem zmuszając shinigami do wycofania się przy okazji nacinając ją lekko.
- Ha! Taki słaby atak nie jest wstanie przebić mojego hierro! - Felicia stanęła. - Jesteś całkiem niezła babciu, przyznaję, ale zbliża się twój koniec. - Arrancarka zdawała się dobrze bawić walką. W przeciwieństwie do staruchy, która zgarbiła się jeszcze bardziej.
- Tak tak - zagderała - jestem już stara. Kiedyś nie musiałabym pokazywać wszystkiego co mam żeby pokonać kogoś takiego jak ty, panienko, ale widocznie... będę musiała. - Staruszka wyprostowała się. Wyciągnęła przed siebie zanpakuto, które całe przeistoczyło się w dymiącą pochodnię. - Ban kai... Kemuri sekai.
Dym eksplodował na wszystkie strony, a wraz z nim przybyła potężna presja reiatsu, która wycisnęła z płuc Tanaki powietrze i zatrzymała serce.


***

Kap kap... Pojedyncze krople rozbijały się o twarz Yuzuru. Zamrugał oczyma. Ujrzał gałęzie drzewa, na których trzymały się pojedyncze martwe liście. Coś uwierało go w plecy. Ogólnie czuł się źle. Udo bolało, twarz piekła. Przeklęty szlachciura i jego kido.
- No w końcu doszedłeś do siebie! - Felicia kopnęła go delikatnie w bok. Szczelnie okrywała się płaszczem. - Przez ten czas kiedy leżałeś jak kłoda udałam się do wioski, w której mieszkają znacznie milsi ludzie niż w tej poprzedniej. Powiedzieli, że jesteśmy w dwudziestym czwartym okręgu północnym. - Westchnęła. - Tragedia, co? Czeka nas spora droga. Na dodatek przez to wszystko nie zdążyłam wziąć twojej torby, więc zostaliśmy bez ekwipunku. Aaa, twój miecz wrócił do formy katany. Schowałam go za tobą, żeby przypadkiem jakiś włóczęga nie zwinął ci go podczas mojej nieobecności.


[+ 1 kontrola reiatsu za pvp ale i -50PR za wcześniejszą próbę rozkruszenia bakudo]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 23 Gru 2015 - 22:59

Tanaka w furii zaczął szamotać się wyzwalając reiatsu. Puszczał w myślach kolejne wiązanki przekleństw i obelg w kierunku staruchy. Ależ miał już dosyć tego ciągłego blokowania, chwytania, oślepiania i innych nędznych, aczkolwiek skutecznych sztuczek.
No kurwa, ileż można!
Teraz już nie wytrzymał i na głos zaczął wyklinać staruchę, dzisiejszy dzień i twórce kidou. Najchętniej tę osobę zgwałciłby kijem od szczotki i to bez wazeliny!
Mimo wielkiego gniewu, wszystkie te emocje nagle zniknęły, a zostały zastąpione zdumieniem i zaciekawieniem gdy tylko usłyszał słowo bankai. W życiu jeszcze nie miał okazji zobaczyć żadnego, tym bardziej nie spodziewał się, że taka starucha będzie potrafiła je wyzwolić. Z reguły osoby o poziomie kapitańskim potrafiły wyzwolić ostateczną formę zanpakutou. Niestety i tym razem nie będzie mu dane zobaczyć tego niezwykłego zjawiska, gdyż stracił przytomność...

Po jakimś bliżej nieokreślonym dla niego czasie, przebudził się. Czuł się obolały, aczkolwiek nie były to tak poważne rany, które uniemożliwiłyby mu normalne funkcjonowanie. Przeniósł się do pozycji siedzącej. Spojrzał na Felicię, która wyglądała nad wyraz dobrze, biorąc pod uwagę, że walczyła niedawno z użytkownikiem bankai. Trzeba przyznać, że twarda z niej sztuka i pewnie teraz nie wiele byłby w stanie jej podskoczyć.
Niech to cholera, czemu jestem tak słaby?
Zadał sobie pytanie ze stwierdzeniem. Musi koniecznie stać się silniejszy!
Widzisz, niewiele się pomyliłem, że nie jesteśmy dalej niż w 30 kręgu.
Odparł, powoli podnosząc się z ziemi. Również mina mu zrzedła gdy usłyszał, że znajdują się w północnym rukonie.
No to czeka nas jeszcze niekrótki spacer
Stwierdził kolejny fakt, po czym podniósł swoją katanę i podziękował Felici za zabranie jej.
Trudno, najwyżej u tej babki, do której zmierzamy, zrobimy zakupy.
Odparł trochę zmęczony, rozmasowując zranione udo.
No to ruszajmy...
Po chwili dodał.
Powiedz mi, co tam się stało gdy starucha wyzwoliła bankai? Niestety w tamtym momencie odpłynąłem... Kto by pomyślał, że będzie wstanie wyzwolić taką siłę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 25 Gru 2015 - 13:19

Felicia zwiesiła głowę, gdy Tanaka wspomniał o dłuższym spacerze. Zapewne uważała to za swoją osobistą porażkę.
- Dziwne nie? - Podniosła głowę. Rozdrażnienie spowodowane wylądowaniem w złym okręgu ustąpiło miejsce powadze. - Myślałam, że tylko kapitanowie shinigami potrafią wyzwolić ban kai. W każdym razie po tym co widziałam rozumiem dlaczego nazywa się to ostateczną bronią bogów śmierci... Babcię przysłonił dym, którego coraz to bardziej przybywało. Pomyślałam, że to jakaś dziwna moc dlatego chciałam walnąć cero, ale zanim je naładowałam dym znalazł się za moimi plecami. Praktycznie mnie otoczył i nagle z dymu zaczęły wystrzeliwać ostrza. Ze wszystkich stron. - Odsłoniła poły płaszcza pokazując Tanace zbroczone krwią i pocięte w wielu miejscach kimono. - Gdyby nie hierro mogłoby być po mnie... W każdym razie uciekłam dzięki sonido i już chciałam także wyzwolić swoje zanpakuto, kiedy zobaczyłam, że ten dym zaczyna zbliżać się do ciebie. - Wzruszyła ramionami. - No to hyc po ciebie i dałam nogę. Jakoś stwierdziłam, że nie ma sensu walczyć, bo przecież nie takie zadanie otrzymaliśmy. Chociaż... trochę żałuję, że nie pokazałam tej babci pełni mojej mocy. A, i jak tak spałeś stwierdziłam, że zamiast biegać po Rukongai lepiej będzie jeśli jeszcze raz wejdziemy i wyjdziemy z garganty. Teraz jestem pewna, że uda mi się przenieść nas tam gdzie trzeba... mniej więcej przynajmniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 25 Gru 2015 - 18:10

Też myślałem, że ban kai to domena kapitańska. No ale widać niekoniecznie.
Na chwilę zwiesił głowę i stał w ciszy.
Ja też opanuje ban kai, a wcale nie będę kapitanem
Odparł zdecydowanym i pewnym głosem.
Słyszysz Kamagani? Zadał w myślach pytanie, spoglądając na swoje zanpakutou. Wypowiadając te słowa ustawił sobie poprzeczkę naprawdę wysoko. Teraz przynajmniej ma wyznaczony sobie konkretny cel. Wcześniejszy, bycie silnym, był bardzo ogólnikowy. Teraz dokładnie widzi na swojej drodze swój cel. Jest daleko, tak daleko, że jest ledwo widoczny. Ale z pewnością, z każdym krokiem będzie się do niego przybliżał.
Ban kai, to jednak potężna broń
Trochę żałuję, że nie było mi dane zobaczyć tego zjawiska. Wiele bym dał, żeby jeszcze kiedyś mieć okazję podziwiać taką moc
Powiedział ze zrezygnowaniem, gdy sobie przypomniał, że zemdlał, gdyż siła staruchy była kilka klas wyższa jego.
Dobrze, że nic Ci się poważnego nie stało
Uśmiechnął się szczerze, na obecną chwilę wydawało mu się, że może zaufać Felici. Oby nie sprawiała tylko takiego wrażenia. Zdecydowanie musi być ostrożny w "rozdawaniu" swojego zaufania.
Ale jak dotrzemy na miejsce, to opatrzymy Twoje rany. Trwa wojna, więc musimy być cały czas w jak najlepszej kondycji
Babka Josei z pewnością będzie miała jakieś specyfiki do opatrywania ran. Może też będzie znała jakieś ciekawe gorące źródła. Nic tak nie regeneruje ciała jak gorące źródła. Dzięki temu błogiemu stanu, organizm jeszcze szybciej wraca do sił.
Hm, wy również macie zanpakutou?
Zapytał nieco zdziwiony. Tak naprawdę nic nie wiedział o arrancar. Nie zdawał sobie sprawy jak powstają, jaką moc posiadają. Może to będzie dobra okazja, żeby trochę dowiedzieć się więcej na ich temat?
Mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat was, arrancarów?
Postanowił pociągnąć kobietę, trochę za język. Może akurat ta zdradzi mu jakieś ciekawe informację. Może mu to pomóc w przyszłości, w czasie walki z arrancarami służącym innym espadom, a z pewnością przyjdzie mu się z nimi mierzyć.
Jesteś pewna, że teraz przeniesiesz nas bliżej?
Wolał się upewnić, czy Felicia jest na tyle pewna swych umiejętności, aby ponownie spróbować. Teoretycznie może być jeszcze gorzej, jeżeli trafią do zachodniego rukonu... No ale może jednak się im powiedzie, i w końcu dotrą do babki Josei. Gdyby kobieta powie, że da radę, to ruszy z nią bez wahania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 26 Gru 2015 - 15:30

Kamagami pozostała milcząca, w przeciwieństwie do Felicii.
- Oj, tak. To było całkiem spektakularne - stwierdziła, po czym ponownie trąciła Yuzuru stopą. - E, o mnie się nie musisz martwić. To ty jesteś bardzo delikatny. Wiesz, nie chciałam się wtrącać do twojej walki z tamtym shinigami, bo wydawałeś się to traktować dosyć osobiście, ale w pewnym momencie przestraszyłam się, że jeszcze trochę i cię załatwi - powiedziała uszczypliwie.
Niewątpliwie fioletowowłosy szlachcic nastręczył Tanace trudności o czym najlepiej mogło powiedzieć przestrzelone udo oraz oparzona twarz Yuzuru.
- He? To Novembree nic ci o nas nie opowiedział? - zdziwiła się. - Cóż, nie jestem dobra w wyjaśnianiu tego typu rzeczy, ale jeśli o zanpakuto to nasze różnią się znacznie od tych których używają shinigami. - Przyłożyła palec do ust muśniętych różową szminką. - Hmm, bo wy w waszych mieczach składujecie część swojej duszy, prawda? I ta cząstka staje się oddzielną istotą, tak? Cóż, u nas coś takiego nie zachodzi. W zanpakuto arrancara pieczętowana jest nasza moc, jaką władaliśmy jako puści. Shinigami mają te swoje shi kai i ban kai, a my mamy resurrection, które przywraca nam nasze moce pustych. No i w sumie... to tyle. Popytaj Novembree jak wrócimy. On powie ci więcej.
Z odpowiedzią na ostatnie pytanie zwlekała chwilę.
- Cóżżż, chyba gorzej nie będzie, co? A jeśli nawet, to zawsze będziemy mogli powtórzyć całą operację, aż do skutku. A więc? Możemy wyruszać? Wiesz nie poganiałabym cię, ale Novembree dał nam limit czasowy i pokazalibyśmy się z dobrej strony gdyby udało nam się odnaleźć tą twoją przyjaciółkę w ciągu doby.
***

Rukongai można było przyrównać do tarczy, a Felicię do łuczniczki, której zasłonięto oczy chustą. Ile strzałów musiało paść, aby w końcu trafić w środek tarczy? Jak się okazało niewiele.
Być może nie był to sam środek, ale wysłany po zaciągnięcie języka w pobliskiej wiosce Tanaka dowiedział się, że wylądowali tym razem w szesnastym okręgu wschodniej ćwiartki rukonu. Mocno podbudowana tą informacją Felicia od razu porwała Tanakę w podróż sonido, aby jak najszybciej dotrzeć do Purpurowego kiełka.

http://bleach.iowoi.org/t1714p180-sklep-purpurowy-kieek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   Today at 11:36

Powrót do góry Go down
 
Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog