IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 10 Mar 2010 - 11:03

Wszyscy spojrzeli na ciebie z lekkim niepokojem, pani oficer natomiast cały czas patrzyła w las jakby chciała czegoś się w nim doszukać, po chwili przyszedł czas na rozkazy:
- rozdzielimy się dwójkami, będzie w odległości od siebie nie więcej niż 100 metrów. Kotaro...

porozdzielała oddział, ty dostałeś tego, który stanowił dla ciebie największą niewiadomą, on sam tylko rzucił zawadiacko:
- A widzisz, jesteśmy po tej samej stronie, Gomyou Fukuda jestem. No więc, co twoim zdaniem spotkamy w tym lesie?

Miał dość nietypową urodę: szeroka szczęka, gęsty, ale nieduży wąsik, ciemne blond włosy, zielone oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 10 Mar 2010 - 20:29

- Izdurbal Tenshi... Pytasz jak by moje zdanie cokolwiek znaczyło. Ja wiem tylko jedno, cokolwiek to jest, nie mam ochoty tego spotykać. - chłopak starał się brzmieć jak zawsze, czyli niczym znudzony wszystkim gbur. Napięcie któremu był poddawany ujawniało jednak lekkie drżenie katany, którą wciąż ściskał w ręce. Być może nie był najlepszy w posługiwaniu się bronią, jednakże czuł się jakoś bezpieczniej z bronią w dłoni, nawet jeśli dłoń ta drżała ze strachu. Cieszył się również z towarzystwa. Gdyby bowiem pozostał sam w miejscu takim jak to, zapewne szybko dostał by do głowy.

Strach sprawiał iż chłopak miał wrażenie, że jego zmysły wyostrzyły się ponad ludzkie możliwości. Prawdą było jednak to iż zwyczajnie odbierał wszystkie bodźce tak jak zawsze, jednakże wielu z nim przypisywał dodatkowe znaczenie. Wiatr w liściach mógł przez chwilę stać się wężowatym potworem z białą maską ozdobioną wielkimi, ostrymi kłami zaś złamana gałązka była zasadzką zastawiona przez sprytnego myśliwego. Tak przynajmniej było dopóki zimny osąd nie kopnął każdego z tych głupstw z osobna, by ukazać Tenshiemu prawdziwe możliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 11 Mar 2010 - 20:40

Kompan tylko uśmiechnął się szelmowsko i stwierdził:
- słuszna uwaga, bezimienny.

Chwilę szliście gdy usłyszeliście krzyk, wszyscy zwrócili uwagę na źródło hałasu. To co widziałeś mogłeś wcześniej uznać co najwyżej za jakąś bujną wyobraźnię, ale teraz sam widzisz wielkie drzewo, które przygniata jednego z shinigami, zapewne łamiąc go potwornie. Drugi natomiast ciął drzewo, lecz to był marny pomysł - ostrze weszło za głęboko i nie dał rady go wyjąć.

Wszyscy mocno byli poruszeni, niemal spanikowani, oficer krzyczała coś o tym by ustawić się w szyku, ale nie bardzo dało się zrozumieć. Najspokojniejszy zdawał Gomyou:
- O żeś ty, wiesz co to jest? Pewnie w tych drzewach siedzą dusze, zamiast wejść w swoje ludzkie ciała pakują się w drzewa. Ciekawe czemu... a tak w ogóle jak sądzisz, czego drzewa nie lubią?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 15 Mar 2010 - 15:15

- Drwali... - odparł szybko Tenshi wyraźnie nie zastanawiając się dłużej nad odpowiedzią. Gdy usłyszał krzyk niemalże podskoczył, jednak widząc cała sytuację postanowił spróbować uspokoić się w takim stopniu, w jakim było to możliwe. Trzeźwe myślenie zwykle pomagało bowiem podczas walki.

Oczywistym dla chłopaka był fakt iż to ogień jest, przynajmniej teoretycznie, najlepszym sposobem na pozbycie się czegoś co jest z drewna. Problem leżał jednak na ziemi i był przez takowe drewno przygniatany. Lepiej było by nie spalić kompana. Dla tego też zdawało się iż użycie Routy odpada, potrzebne było coś, co jest przynajmniej nieco bardziej precyzyjne. Gałąź była zbyt gruba by odciąć ją przy użyciu buyakurai, dla tego też pozostała zasadniczo jedna opcja - Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia! Trzepot skrzydeł! Ty, który nosisz imię Człowieka! Piekło i Pandemonium! Ściana wielkich morskich fal maszeruje dalej na południe! Zaklęcie destrukcyjne numer trzydzieści jeden - Kula Czerwonego Ognia - wyrecytował cicho chłopak celując w górną część ramienia drzewa. Miał nadzieję iż wybuch pocisku oderwie konar i pozwoli rannemu na wyczołganie się, albo przynajmniej przestraszy "drzewca" zmuszając go do chwilowego wypuszczenia połamańca spod swojej mocarnej łapy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 17 Mar 2010 - 22:22

Mimo stresu nie skrewiłeś zaklęcia i udało ci się cisnąć je prosto na ożywione drzewo, które wpadło w panikę, a mężczyzna pod zdołał się wydostać przy pomocy dwóch innych członków drużyny, po tym wkroczyła też do akcji oficer, widząc że teraz nie musi się martwi posłała zaklęcie, o którym wcześniej pomyślałeś - Routę, z tą różnicą, że jej czar był o wiele potężniejszy od twojego.

Drzewo chwilę się motało po czym w końcu spopieliło się całe i przestało ruszać. Oficer daje rozkaz do odwrotu, zatrzymujecie się kilkadziesiąt metrów od granicy lasu, ci którzy zostali ranni leżą i jęczą na trawie, tylko jedna osoba zdaje się zna kidou lecznicze. Wasza liderka natomiast zdaje się nerwowo myśleć nad rozwojem sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 18 Mar 2010 - 7:16

Tenshi westchnął głośno rozluźniając się nieco. Był spokojniejszy jednak jedynie przez krótką chwilę. Coś tu bowiem wyraźnie nie pasowało. W końcu przed chwilą zaatakowało ich drzewo, a byli w lesie. Las zaś, z definicji był zgrupowaniem sporej ilości drzew. Poza tym... "Pewnie w drzewach siedzą dusze"... O co mogło chodzić? To nie zwiastowało niczego dobrego. Nawet fakt iż ten cały Gomyou Fukuda wiedział o co chodzi wcale mu tu nie pasował. Oczywiście, mógł być zwyczajnie świetny w wynajdowaniu dusz i zwyczajnie wyczuć je w tamtym drzewie, jednak mógł też mieć inne źródła wieży. Lekka paranoja mieszkająca w głowie Tenshiego nakazała mu uważniej przyglądać się swojemu towarzyszowi.

- Dusze mówisz, może się podzielić przemyśleniem z tą całą oficer zanim nasze własne dusze wepchnął się w drewno? - Iz zerknął na Fukudę, po czym zaczął rozglądać się czujnie dookoła. Być może nie był najbardziej spostrzegawczy, jednakże łatwiej coś zauważyć gdy się na to spojrzy. Odruchowo niemal wyciszył swoje Reiatsu. Nie pomyślał nawet o tym, zwyczajnie tchórzostwo wymusiło na ciele odpowiednie reakcje powodujące ukrycie energii duchowej. Zapewne odczuło iż zawsze lepiej być niewyczuwalnym, na przykład na wypadek gdyby drzewa nie miały oczu i kierowały się właśnie na skupiska energii duchowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 20 Mar 2010 - 17:46

Oficer zdaje się usłyszała to, bo zaraz dopowiedziała:
- Może i masz rację, ale trzeba się upewnić. Musimy dopaść jedno z tych istot żywcem.

Pomysł został przyjęty z pomrukami, mimo to nikt jawnie nie ośmielił się głośno podważyć jej słów. Po chwili oznajmiła, że należy się oddalić od lasu i się umocnić. Gdy tylko ranni zostali opatrzeni cała grupa udała się na niewielki pagórek. Dało to przynajmniej nieco lepszy widok na okolicę. Powoli zbliżał się zmrok, przy ognisku shinigami dyskutowali jak złapać jednego z nich. Propozycje były różne: obciąć mniejsze gałęzie, wykopać dół, unieruchomić za pomocą kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 22 Mar 2010 - 11:38

By słuchać swojego wewnętrznego kodeksu, Tenshi powinien położyć się spać i nie wstawać aż nie będzie to naprawdę konieczne. Tym razem wiedział jednak, że nie uda mu się tak po prostu zasnąć. Widok łażącego drzewa zgniatającego shinigami był wystarczający by wzbudzić niepokój w sercu chłopaka. W końcu nie wiedział jeszcze wiele, a na pewno już nie dość dużo by całkiem olać coś takiego. Dla tego też jego mózg pracował zbyt intensywnie by pozwolić ciału na sen. Trzeba było unieruchomić łażące drzewo... cóż, jeśli ktoś miał to zrobić za pomocą kidou to zapewne powinni liczyć na Panią Oficer. W końcu nie została mianowana dla ogólnej uciechy innych członków oddziału, a ze względu na swoje umiejętności, prawda? W takim razie była zdecydowanie najsilniejszą osobą w jaką wyposażona została ekspedycja.

Iz zaciął swoje rozmyślania na pomyśle o unieruchomieniu przy pomocy kidou. Odcięcie gałązek zdawało się bezsensowne, po pierwsze skoro mamy dotransportować drzewo to całe będzie lepsze, po drugie, odcięcie nie będzie łatwe. W końcu taka prezentacja możliwości przecięcia konaru odbyła się podczas ostatniego ataku drzewnego przyjaciela. Poza tym odcinanie gałązek zajęło by wieki gdyby stworzenie nie było już unieruchomienie. Dołu w ziemi nie można transportować, nawet gdyby udało im się wykopać dość duży by zmieścić w nim drzewo. Pozostały wiec zaklęcia. Tenshi postanowił więc przeszukać swoją pamięć by znaleźć coś odpowiedniego. Wielokrotnie bowiem przeglądał listę zaklęć którą przepisał już dość dawno temu. Gdy już zaświtał mu jakiś plan zbliżył się do pani oficer.

- Geki... znasz Geki? - Sam Iz nie zdołał poznać jeszcze zaklęcia. Nie pamiętał nawet jaki miało numer. Kojarzył jedna iż jego działaniem było unieruchomienie całego ciała trafionego. Oczywiście wciąż trzeba było rozwiązać problem transportu drzewa, ale unieruchomienie go było już jedną trzecią sukcesu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 24 Mar 2010 - 13:25

Wszyscy spojrzeli się w twoją stronę, również wasza przywódczyni:
- Znam, dobrze byłoby jednak wykonać ją z kimś jeszcze na tak wielką istotę. Mimo to całkiem rozsądne. Powiedz coś więcej.

Trochę niezręcznie się czułeś będąc w centrum uwagi, część twojego Ja bała się się, że zaraz zdrętwieje ci język i się zbłaźnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 24 Mar 2010 - 17:53

Iz westchnął głośno, zamknął oczy i opuścił głowę by zyskać chwilę na uspokojenie się. W ten sposób starał się ukryć zakłopotanie, choć nie wydawało się by było to możliwe. W końcu Tenshi raczej nie był przyzwyczajony do ogólnego zainteresowania otoczenia. Sam nie wiedział czy bardziej boi się pustych i wielkich drzew, czy spojrzeń dużych grup ludzi naraz, które skierowane były na niego. Miał wiec problem ze skoordynowaniem reakcji ciała oraz planów umysłu. - Eeee... takie było kidou co zmuszało ten.. no.. cel do robienia tego co rzucający. Jakieś z cieniem chyba... czy coś, może gdyby używać jednego po drugim... dało by się drzewo przeprowadzić...? Znaczy, oczywiście o ile kidou nie zadziała tylko na jedna duszę... no bo w tym drzewie jest ich dużo... jak zadziała na cały obiekt to można spróbować. A to geki... to tak na zapas w razie gdyby się wyrwało drzewo albo było ich za dużo czy coś...?

Iz odwrócił się plecami do grupy i spojrzał w niebo by nie musieć oglądać grupki ludzi. Uznał, że w ten sposób będzie łatwiej. Okazało się jednak iż wzrok innych zdawał się przebijać przez plecy i sam zabieg pomógł jedynie w jednej materii. Łatwiej było ukryć całe zakłopotanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 27 Mar 2010 - 19:24

Twoje zachowanie było odebrane bez widocznej reakcji, widocznie bardziej ciekawiło ich co masz do powiedzenia, gdy skończyłeś oficer tylko przytaknęła:
- Wiesz, jesteś w Soul Society, tu wszystko składa się duchowych cząstek. Niestety o tym kidou co mówisz jest z tego co wiem poza naszym zasięgiem, przynajmniej ja go nigdy nie stosowałam. Natomiast Geki brzmi ok, zaczarujemy w tym osób ile się da. Kto zna poza mną?

Podniósł jeszcze jeden chłopaczek no i ty nieśmiało podnosisz rękę. Po tym dziewczyna znów zabrała głos:
- dobra, my w trójkę musimy rzucić zaklęcie w tym samym czasie, reszta będzie nas osłaniać, zrozumiano?

Wszyscy przytaknęli, jakoś bez większego entuzjazmu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 9 Kwi 2010 - 6:48

Iz utrzymał jednak swoja dłoń nieco dłużej do góry, najwyraźniej z nadzieją iż ktoś zwróci na to uwagę. Tak w końcu robili w szkole jak jeszcze żył co nie? Nooo zwykle mówiono w tedy "o co chodzi Tenshi?" typowym zmęczonym głosem. Tenshi bowiem nie zgłaszał się za często a gdy to robi nie zadawał pytań które były wygodne. Zwykle nie były to zresztą pytania na które można odpowiedzieć. Innym powodem zgłaszania się było wtedy poinformowanie iż Izdurbal nie ma w planach wykonywania poleceń nauczycielki. Tym razem nie chodziło jednak ani o jedno, ani o drugie.

- Eeee... - odezwał się po chwili dość cicho. - Ten, nie żebym marudził, ale ja tego zaklęcia to nie umiem. Tylko pamiętam z listy je. Nigdy go nie rzucałem.
Chłopak starał się mówić dość głośno by w ogóle zwrócono na niego uwagę. Starał się zresztą bardzo, co przy całym stresie sprawiło iż był wstanie odezwać się niemalże tak głośno jak zwykły młodzieniec przemawiający do swojego kolegi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 12 Kwi 2010 - 17:58

Kobieta złapała się za głowę:
- Super... nie masz wyboru. Żeby nie marnować sił przećwicz to tylko kilka razy na mnie. I bez gadania, że nie możesz. To rozkaz. Chodź.

Wstała i odeszła parę metrów obok przyjmując pozycję oczekującą. Reszta też widać ciekawa była, bo przyglądała się wam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 13 Kwi 2010 - 9:15

- Eeeee... jasne. A inkantacja to jaka jest i numer? Bo ja tylko pamiętam nazwę i definicyjny opis... - Tenshi wbił wzrok w podłoże starając się w ten, zupełnie dziecinny, sposób ulżyć swojemu umysłowi. Miał bowiem nadzieję iż nie patrząc na ludzi dookoła sprawi iż CI przestaną patrzeć, a najlepiej zupełnie zwracać uwagę, na niego. Zdawał sobie sprawę z faktu iż cała czynność jest ogólnie bezdennie głupia, zaś metoda skutkuje jedynie przeciwko zmyślonym przez dzieci strachom spod łóżka, jednakże jego ciało zachowało się niemal odruchowo, kiedy zaś już wykonało odpowiednią czynność nagłe ingerowanie w nią było już kompletnym marnowaniem sił. Tym bardziej iż Tenshi w sumie rzeczywiście poczuł się nieco lepiej z opuszczoną głową. W ten sposób przynajmniej kark mniej bolał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Kwi 2010 - 17:55

Mimo twoich oczekiwań wcale nie zmalała ciekawość, czułeś natomiast atmosferę zażenowania po twoich słowach. Oficer złapała się za głowę:
- Skąd oni cię wytrzasnęli? Mimo to nie zostaje nam nic innego jak trzymać się tego pomysłu. Widziałam w twojej teczce, że jesteś utalentowany w kidou więc nauczysz się. Powtarzaj za mną...

Wyrecytowałeś zaklęcie kilka razy aż w końcu nauczyłeś się na pamięć. W końcu przyszedł czas na wypróbowanie zaklęcia, skierowałeś czar na swoją tymczasową instruktorkę. Mała czerwona poświata pojawiła się dookoła niej. Przez moment stała w bezruchu po czym ruszyła ręką bez oporów, a za moment całe zaklęcie zostało przerwane:
- Włóż w to trochę więcej serca. Normalnie należałaby ci się pochwała za tak szybkie przyswajanie, ale w obecnej sytuacji to za mało. Jeszcze raz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Kwi 2010 - 20:54

- Eeeee... z akademii... chyba... a wcześniej to byłem kucharzem... - odpowiedział niepewnie na pierwsze pytanie drapiąc się przy tym po skroni. Starał się wyglądać na zamyślonego, choć starał nie było w tym wypadku do końca właściwym wyrażeniem. Udawanie weszło chłopakowi w krew na tyle iż robił to niemalże odruchowo. Dla tego też jedna szybka myśl niemal od razu została skierowana do umysłu.
- I ten... spróbuje się nauczyć...? - dodał niepewnie nie wiedząc czy uda mu się szybko pojąć nowe zaklęcie. W końcu nie był pewny nawet jakiego poziomu był to czar.

Tenshi był wręcz zdziwiony gdy czar po raz pierwszy mu się udał. Przez to zdecydowanie brakowało mu pewności przy samym czarze, zresztą nie mógł mieć pewności ucząc się kidou w krótkim czasie. Zresztą, nie mógł mieć tez pewności ćwicząc przy tylu osobach. Co oznaczało iż ogólnie opanowywała go niepewność. Serce zaś wkładał zwykle jedynie do dań wymagających serca kurczącego. Dla tego też metaforę zrozumiał dopiero po kilku sekundach rozmyślania jak podnieść skuteczność zaklęcia.
- Zawsze jest za mało... - westchnął cicho pod nosem nieco zamyślony. Następnie zaś postanowił spróbować wizualizacji. Zwykle wmawianie sobie czegoś w wyobraźni miało, chociażby niewielki, wpływ na efekty zaklęć. Tak przynajmniej Tenshi zapamiętał. Dla tego też wrzucił sobie na powieki wyobraźni obraz drzewa przygniatającego jednego z shinigami. Być może nie znał tego faceta, ani żadnego innego, ale zdecydowanie chciał mu w tedy pomóc. Tym razem również miał zamiar wyciągnąć z siebie tą chęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 16 Kwi 2010 - 19:34

Kolejne zaklęcie zdecydowanie lepiej działało co widać było po grymasie oficer, po chwili kazała ci przestać, a ty na rozkaz przerywasz zaklęcie. Wygina na boki szyję po czym teraz mówi do całej grupy:
- Dobra, plan jest taki. Potrzebujemy tylko jednego z tych drzew, jeżeli pojawi się więcej wycofujemy się. Jeżeli jedno to staramy się je odciągnąć na tyle ile się da, a właściwie ja to zrobię, a wy czekacie na sygnał kiedy rzucić zaklęcie. Reszta nas asekuruje. Za godzinę ruszamy, odpocznijcie teraz.

Kobieta usiadła przy ognisku, opierając się łokciami o kolana podtrzymywała sobie głowę jakby chcąc odpocząć nieco. W międzyczasie podszedł do ciebie Gomyou:
- No no, teraz czeka przed tobą poważne zadanie. Jakby co ja cię będę ubezpieczać. Tak w ogóle nie powinieneś być taki skromny, należysz do elity. Sam widzisz, że nawet wśród kadetów wyróżniasz się zdolnościami magicznymi.

Jego ton zdecydowanie zachęcał do dialogu, nie zaś jedynie słuchania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 20 Kwi 2010 - 18:58

Tenshi sam usiadł na miejscu w którym stał. Oparł się na dwóch wyprostowanych rękach i odrzucił głowę mocno do tyłu. W tejże pozycji zaczął spokojnie wpatrywać się w niebo. Miał godzinę na odpoczynek i zamierzał w tym czasie odpoczywać. To już postanowił.
- Hm? Zwyczajnie nie potraficie się skupić. - Westchnął cicho odpowiadając zgodnie z tym co myślał. Nigdy nie miał specjalnie wielkich problemów z nauką zaklęć, dla tego też nie wiedział czemu inni mieli by mieć większe. Trochę skupienia, pracy i odpowiednia motywacja wystarczyły by bardzo szybko poznawać nowe czary. - Poza tym, no wiesz, ledwie po akademii jestem. To znaczy, że raczej nowicjusz ze mnie niż elita. A odpowiedzialne zadanie... to oznacza w moim języku "masa kłopotów"...
Tenshi miał już przyjemność pracować z shinigami o wiele silniejszymi niż on sam. Wiedział zaś również iż istnieją bogowie śmierci o jeszcze większej sile. Dla tego też nie sposób było sobie wyobrazić, by mógł coś znaczyć w tym społeczeństwie. Nawet ta głęboko ukryta, niemal nigdy nie ukazywana, część Tenshiego wiedziała dobrze iż bardzo wiele brakuje mu do prawdziwej siły. Najprawdopodobniej obecnie nie był w stanie nawet pojąć jak wielką potęgą władają kapitanowie czy też porucznicy. To raczej ich nazwał by elitą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 20 Kwi 2010 - 19:35

Gomyou tylko uśmiechnął się zadziornie:
- Jak uważasz, jak dla mnie brak ci jedynie hartu ducha. Tak poza tym nie nudziłoby cię życie bez wyzwań czy jak wolisz to nazywać kłopotów?

Gdy tylko odpowiedziałeś zaczął nowy temat:
- Słyszałeś ostatnie plotki? Podobno doszło do ucieczki więźniów. Może któryś tutaj przyjdzie, wtedy dostaniemy nagrodę za jego schwytanie? Co byś zrobił z nagrodą, dajmy na to 1000ryo?

Nie bardzo przepadałeś za gawędziarzami, ale facet zdawał się być znośny, a nawet sympatyczny. Pasował bardziej na poszukiwacza przygód niż na żołnierza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 20 Kwi 2010 - 20:52

- Hmmmm... Nic? Może bym sobie kupił kapelusz... - Tenshi nie wiedział do końca co mógł by zrobić z podobną sumą. W zasadzie nigdy nie miał aż tylu pieniędzy, nie zdołał wiec rozważyć wszystkich opcji. Poza tym w mniemaniu Iza pieniądze też były kłopotliwe. W końcu zbyt duża ich ilość sprowadzała ludzi, którzy również chcieli mieć ich zbyt dużo. Ludzie tacy zwykle nie zamierzali grzecznie poprosić. Często za to zabierali się za rękoczyny, które sprawiały iż nie musieli prosić by spokojnie zabrać tyle, ile tylko zechcą. Kapelusz zdawał się być jednak całkiem rozsądnym życzeniem, w końcu słońce lub deszcz potrafiły nieco utrudnić życie. Dobry kapelusz mógł by zaś poradzić sobie z takowym problemem.
- A Ty był byś zawiedziony jeśli nie spotkali byśmy żadnego z uciekinierów...? - Co prawda zdanie raczej nie przypominało pytania, pewnie bardziej stwierdzenie. Co prawda Tenshi wiedział iż nie może jeszcze oceniać zachowań tego osobnika, jednakże nachodziła go właśnie taka wersja wydarzeń. Trzeba było sprawdzić czy przypuszczenia Iza mają jakikolwiek sens.

Pierwsze pytanie chłopaka Tenshi całkowicie pominął w swojej odpowiedzi. Zaczął bowiem się nad nim zastanawiać. By zaś odpowiednio się za to zabrać położył się całkiem i zmrużył lekko oczy. Głowę zaś ułożył na złożonych dłoniach. Po krótkiej chwili stwierdził iż tak na prawdę nie zna odpowiedzi. Zaczął więc szukać takowej. Przeglądał możliwości i ich konsekwencje. Przede wszystkim konsekwencje. Mimo to pytanie wciąż należało do tych bardzo trudnych, zaś Tenshi nie był w cale pewny czy w ogóle będzie w stanie na nie odpowiedzieć tak, by zadowolić swoją logikę oraz swoje emocje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 21 Kwi 2010 - 21:11

Gomyou zdawał się być lekko zawiedziony tą odpowiedzią:
- No wiesz, to musiałby być dość efektowny kapelusz. Ja tam wolałbym sobie sprawić choćby taki fajny detektor w okularach, ponoć pozwala na identyfikację wielu istot. Do tego można samemu dostosować model okularów.

Odpowiedz na drugie pytanie natomiast była dość oczywista:
- No wiesz, byłoby niebezpiecznie, ale kto nie gra ten nie wygrywa. Poza tym jesteśmy tu w grupie i z oficerem. Musiałby to być ktoś stopnia porucznika żeby nas pokonać, a tak mocnych ludzi nie wielu w Seireitei.

Po chwili jednak zszedł na inny temat:
- Zastanawia mnie czy to przypadek, czy te drzewoludzie czegoś tu nie chronią. To w sumie miałoby sens. One nie wyłażą z lasu, atakują tych, którzy do niego wchodzą, nie sądzisz?

Ledwo zdołałeś odpowiedzieć, a dowódczyni zarządziła zbiórkę, zaraz zacznie się akcja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 22 Kwi 2010 - 12:19

- Taaa... kolejny problem. Zwykle chroni się rzeczy ważnych, znaczy, że tutaj jest coś ważnego dla kogoś. Ważnego dla kogoś lub czegoś co może zrobić drzewoludzia. Nie podoba mi się to... - Oczywiście Tenshiemu rzeczywiście nie podobała się wizja zostania drzewoludziem. Wydawało się bowiem iż stworzonka te nie posiadały ani krztyny własnej woli. Tej części siebie Iz wolał by się zaś nie pozbywać, a na pewno już nie za cenę uzyskania umiejętności przeprowadzania fotosyntezy. Pozostawało więc mieć nadzieję iż:
a) Istota tworząca drzewoludzi się nie pokaże, zaś oddział dwunasty przetransportuje drzewo, zbada je i wymyśli sposób na blokadę.
b) Istota pakująca dusze w drzewa nie będzie na tyle silna by użyć tej umiejętności w walce z oficer oddziału.
c) Zniszczeniem owej istoty zajmie się ktoś kompetentniejszy niż Izdurbal Tenshi.
d) Ktoś będzie na tyle kompetentny by podczas walki nie zginąć albo nie zostać okaleczonym.

Słysząc wołanie na zbiórkę Tenshi zaczął się powoli podnosić. Przypomniał sobie jeszcze, w razie czego, w myślach kilkukrotnie inkantację nowego kidou. Następnie zaś otrzepał kimono z możliwych zabrudzeń, wynikających z leżenia na trawie. Ostatecznie podrapał się po głowie, związał mocniej swoje włosy i ruszył w stronę zbierającej się grupy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 22 Kwi 2010 - 20:44

Szybkie przegrupowanie przez panią oficer sprawiło, że zrobiliście pół krąg. W tej formacji wchodzicie do lasu. Przez dłuższy czas nic, do tego ciągle było ciemno ze względu na noc. Zastanawiając się nad tym uznajesz, że decyzja z pozoru tylko głupia jest, bo przecież rośliny potrzebują światła do energii, bez tego mają ograniczone zasoby.

Mimo to, ciągle ani widu ani słychu, do tego nic nie wyczuwała twoja katana. W końcu oficer gestem pieści kazała się zatrzymać. Przez moment nic się nie działo gdy w końcu można było usłyszeć coś w rodzaju bicia serca... w pobliskim drzewie, które niczym się nie wyróżniało. Oficer dała kolejny sygnał by okrążyć drzewo. Gdy się ustawiliście w odpowiednich pozycjach pisnęła tylko:
- na 3. Raz, dwa... trzy!

Cała wasza trójka w dobrym czasie rzuciła zaklęcie. Jak się okazało drzewo było właściwie, bo zaczęło drgać. Mimo to nie wykonało więcej ruchu. Wyszedł kolejny rozkaz:
- Teraz idziemy z nim do Seireitei. Wszyscy zachowajcie czujność.

Mozolnym krokiem ciągnęliście za sobą bestię. Minęło kilkanaście minut nim zdołaliście wyjść z lasu. Po dwóch godzinach pojawiły się mury Seiretei. Wasze sił jednak słabły podtrzymywanym zaklęciem. Do tego widać było świt i pierwsze promienie słońca zaczęły padać na was... i na drzewo. W pewnym momencie wiedziałeś dobrze, że cała wasza trójka tego nie przetrzyma. Została ci jedynie chwila kiedy drzewo jest unieruchomione.

<odejmij 50 rei za podtrzymywanie zaklęcia>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 23 Kwi 2010 - 13:59

No, dobra, sytuacja zdecydowanie nie była wesoła. Co prawda nie znajdowali się daleko od Seireitei, jednakże odległość ta była zdecydowanie zbyt duża. Tenshi dobrze zdawał sobie sprawę z faktu iż nie utrzyma zaklęcia, zresztą, nawet gdyby był w stanie to sam nie zdołał by unieruchomić skutecznie drzewa. Trzeba było jednak jakoś unieszkodliwić stworzenie, przynajmniej do czasu przybycia wsparcia. W końcu postronne dusze mogły by ucierpieć, nie wspominając już o tym iż shinigami byli by narażeni na obrażenia, zaś cały wysiłek poszedł by na daleki spacer prosto do piekła.

Tenshi nie miał wiele czasu na myślenie. Dla tego też efektem było działanie, przynajmniej z założenia, bardzo proste. Skoro w świetle słońca drzewko było silniejsze, należało odciąć dopływ promieni słonecznych. Dodatkowo przydało by się uniemożliwić mu dalsze poruszanie, przynajmniej tymczasowo. Szybkie przejrzenie listy dostępnych zaklęć pozwoliło wytypować jedno, które mogło odnieść jako taki skutek. Dla tego też Tenshi rozpoczął całą sekwencję potrzebną do rzucenia Koujoujisshuu. Najpierw skupił się i wyobraził okrąg, przez który miał przelecieć. Wypowiedział również słowa inkantacji i zaczął wykonywać odpowiednie znaki wymierzając Więzienie Reiatsu prosto w drzewo.
- Zaklęcie destrukcyjne numer dwadzieścia sześć - Zamknięcie! - powiedział spokojnie, ale dość cicho. W końcu nie siła głosu miała tutaj znaczenie.

Czar miał jeszcze jedną, dodatkową funkcję, z którą Tenshi wiązał pewne nadzieje. Otóż, czysto teoretycznie, mógł by dzięki niemu odzyskać nieco energii duchowej. Być może pozwoliło by mu to na zapewnienie wsparcia w dalszym unieruchamianiu drzewa. Pewny był bowiem iż Więzienie Reiatsu nie będzie utrzymywało drzewa w nieskończoność. Oczywiście skupiał się na tym by wytrzymało tak długo jak to możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 23 Kwi 2010 - 21:02

Pozostała dwójka odskoczyła natomiast twój czar został wykonany idealnie. Potężny kopiec otoczył drzewo do połowy, na początku starało się wydostać. O dziwo zaczęło wydawać nawet pomruki. W końcu jednak zaczęła działać druga moc zaklęcia. Spora dawka energii została przekazana w twoje ciało, była to dziwna energia co nie bardzo dziwiło cię. Mimo to spełniało swoją rolę i wkrótce uzupełniło się twoje reiatsu, stwór natomiast przestał się wierzgać.

Byłeś już spokojny aczkolwiek oficer kazała natychmiast unieruchomić istotę i przenieść ją do baraków, zaraz potem zresztą przyszły posiłki i w 20 udało im się jakoś przenieść drzewo. Kobieta natomiast podeszła do ciebie, ewidentnie niezadowolona:
- Co to miało znaczyć!? Naraziłeś się! Chciałeś się popisać czy jak? Idziesz ze mną.

Po czym bierze cię za rękę, ale gdy tylko się obróciliście się stanął wam na drodze mężczyzna w kapitańskim haori, który zwrócił się do ciebie:
- No no, to było całkiem niezłe. Jak ci na imię?

Takane tymczasem stała wryta, dopiero po chwili zrobiła głęboki ukłon:
- Przepraszam kapitanie za ten incydent!
- Spokojnie. To było całkiem spore drzewo. Dobrze się spisaliście, no więc. Jak ci na imię?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 25 Kwi 2010 - 15:36

Tenshi zdawał sobie sprawę z faktu, iż nie jest w stanie powstrzymać Pani Oficer przed ciągnięciem go na siłę. Zresztą, nawet gdyby mógł, nie miał raczej zamiaru się opierać. Jedyny ślad buntu przed siłowym rozwiązaniem stosowanym przez kobietę zawarł się w krótkim, niezbyt głośno wypowiedzianym zdaniu.- Aa... porwała mniee... - które miało na celu tylko i wyłącznie ukazanie iż zasadniczo nie lubi być ciągnięty zbyt mocno za rękę w stronę miejsca, którego nie znał. Niemniej czuł się już teraz dość bezpiecznie, tym bardziej iż dookoła nie było zbyt wielu ludzi. Tenshi zdziwił się dopiero widząc faceta w płaszczu. Był wręcz zszokowany... bo w końcu tego faceta wcześniej tam nie było. Ten świat zdecydowanie inaczej pojmował prawa fizyki. Chodzące drzewa, gadające w umyśle demony, faceci zjawiający się znikąd, to zdecydowanie nie pasowało do teorii i wzorów wyuczanych w szkole. Iz stwierdził iż będzie musiał sprawdzić, czy działa chociaż Prawo Archimedesa. Tym czasem jednak miał na głowie ważniejsze sprawy.
- Yyyyy? - rzekł po krótkim zastanowieniu. Wskazał przy tym palcem na swoją klatkę piersiową, zaś spojrzenie skierował w stronę Kapitana. Po chwili rozejrzał się dookoła szukając kogoś innego. Nie spostrzegł żadnego innego osobnika pasującego do pytania zadanego przez faceta w białym płaszczu, dla tego też ostatecznie zaryzykował. Podrapał się po potylicy i odrzekł znudzonym głosem. - Izdurbal Tenshi....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 26 Kwi 2010 - 12:06

Takane nie podobał się widocznie twój ton, bo od razu przeszła do ganienia cię:
- Więcej szacunku do własnego kapitana!
Zdawało się, że mężczyzna nie bardzo się tym przejmował, położył jej rękę na ramieniu:
- Dobrze się spisaliście, wszyscy są cali i to się liczy. A teraz idź złóż raport, muszę tutaj pogadać z naszym nowym towarzyszem oddziału.

Widocznie wiedział jak ją podejść, bo uspokoiła się i poszła w stronę gdzie zostało zaniesione drzewo, kapitan natomiast zwrócił się do ciebie:
- Tenshi-kun, muszę przyznać że masz talent. Do tego wykazałeś się trzeźwością umysłu. Gdyby to była brawura rzuciłbyś się z mieczem albo zrobił inną głupotę. Pozwól ze mną.

Nie mając za bardzo zamiaru opierać się komuś o tej randze udałeś się posłusznie za nim, w końcu znaleźliście się w biurze kapitana:
http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-12-technologicznego-f30/biuro-kapitana-shiaby-osaka-t947.htm
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 28 Maj 2010 - 8:10

<Yoshizaki Katsuko>

Dochodząc do lasu mogłaś zauważyć jak rozciąga się na dość sporej przestrzeni. W sumie już tu raz byłaś, wtedy gdy miałaś zdobyć od pewnego dziadka trochę przyprawy. Teraz jednak zadanie było zupełnie inne, miejsce i osoba jakże odmienne od tej sielanki z IV Dywizji.
Wkroczyłaś do lasu, w miejscu, które wydawało się być rejonem spotkania. Rozglądałaś się i szukałaś osoby lub osób, z którymi byłaś umówiona.
- W końcu jesteś. Myślałam, że się zgubiłaś. - usłyszałaś głos za sobą, który należał bez wątpienia do dziewczyny, która cię wtedy odwiedziła. Teraz zaś stała za tobą, gdy się odwróciłaś. - Gotowa do naszego spotkania ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 30 Maj 2010 - 16:30

-Wspomnienia...-przeszło przez myśl dziewczynie. Kiedy usłyszała głos tej kobiety serce podskoczyło jej do gardła. Jednak powstrzymała się od jakichś innych reakcji. -Gdybym nie była gotowa, w ogóle bym nie przyszła...-stwierdziła Katsuko lekko uśmiechając się do niej. -Myślę, że tak-dodała choć nie była tego pewna tak jak chwilę wcześniej.


Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 31 Maj 2010 - 20:06

- Twoje pierwsze zadanie będzie proste. Sprawdzimy jednocześnie co potrafisz i w jakich sprawach jesteś dobra. Masz zaprzyjaźnić się z jednym z twoich kolegów, który nazywa się Koji. - zaczęła przedstawiać ci szczegóły celu, dla którego tutaj zostałaś ściągnięta. - Nie obchodzi nas w jaki sposób to zrobisz. Masz zdobyć jego zaufanie, a następnie zdobyć informacje o grupie, której przewodzi. Jakieś pytania ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   Today at 9:56

Powrót do góry Go down
 
Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog