IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 31 Maj 2010 - 20:31

-Z nim?! Ehh nie mam szczęścia. Szczególnie po tym co się stało ostatnio.-pomyślała. -Czy ja wiem czy jest proste.-mruknęła. -Rozumiem. Mam to pewnie zrobić dość szybko i dyskretnie. Choć wątpię by w przypadku tego zadania było to możliwe.-Katsuko próbowała mówić normalnie. Nie miała najmniejszej ochoty cokolwiek takiego robić, ale jak mus to mus. -Hmmm, dość szybko pożałuje chyba tego, że zgodziłam się na tą współprace-pomyślała. -Czy to wszystko po co zostałam tu wezwana?-spytała uważnie patrząc na kobietę z Dwójki.


Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 1 Cze 2010 - 15:56

- Szybko i dyskretnie będzie raczej podejrzane nie sądzisz ? No ale jeśli ci się uda unikając podejrzeń tym lepiej dla ciebie. - kobieta zdawała się nie zwracać zbytniej uwagi na twoje pytania tym samym zapewne je uważając za zbędne. - Gdy już będziesz z nim odpowiednio blisko i obdarzy cię zaufaniem będziesz mogła nam przekazać zdobywane informacje. Wtedy też znów się do ciebie odezwiemy. Powodzenia.
Kobieta zniknęła a ty zostałaś sama, niedaleko skraju lasu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 1 Cze 2010 - 16:44

Katsu zamknęła oczy i westchnęłam. -To może być trudne...-pomyślała po czym położyła się na trawie. -Może zostanę tu trochę dłużej i odpocznę...-przeszło jej przez myśl. Na miejscu została około pół godziny. Po tym czasie wolnym krokiem ruszyła w stronę Rukongai i swego domu. Rozmyślała nad tym co powinna zrobić żeby wykonać zadanie. Na obecną chwilę Yoshizaki nie miała żadnego pomysłu. Wolała jednak postąpić tak jak zwykle i odczekać trochę. Przespać się z tą myślą i takie tam. Ostatecznie Katsuko doszła do wniosku, że jeśli nadarzy się jakaś okazja wykorzysta ją.


Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 4 Cze 2010 - 18:39



Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Lip 2010 - 17:51

Kenjiro Sakurai

Droga trwała ponad godzinę, sporo osób narzekało że w taki gorąc trzeba tyle chodzić. Opuściliście dwór i przeszliście przez kawałek rukonu. Przez całą drogę Mito rozmawiał z nauczycielką żartując i co jakiś czas nawet marudzac na niedobre jezdnie w stołówce.
Kiedy doszliście na miejsce spostrzegliście naprawdę ogromny las, otoczony fioletowawym polem ochronnym. Przed tak owym kręciło się wielu shinigami, przede wszystkim zwróciłeś uwagę na niezwykle piękną kobietę o słomkowych długich włosach związanych w kuc. Miała niebieskie oczy i lubieżnie krótkie spodnie do kimona, dodatkowo jej dekolt był co najmniej nieprzyzwoity... Na ramieniu nosiła insygnia porucznika V oddziału.
Kiedy tylko dostrzegła waszych nauczycieli podeszła do nich - Noo witajcie ! O ta dieta sporo Ci dała wyglądasz bosko ! - Rzekła, drugi człon był chyba do kobiety. Później spojrzała na Mito - A ty co tam staruszku ? Nie zmieniłeś się nic - Sensei od hakudy mruknął coś tylko że nie jest stary. Porozmawiali chwile, później zaś kobieta zwróciła się do was - Zaczniemy test, odbywać się on będzie w lesie, macie tam przeczekać do jutra do świtu... Waszym zadaniem jest pokonywanie sztucznych hollow i zbieranie gwiazdek. Morzcie też walczyć o nie między sobą. - przerwała tylko na moment - Najwięcej gwiazdek to najwyższa ocena, postem stopniowo niższe - Rozejrzała się po was - Ktoś ma jakieś pytania ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Lip 2010 - 20:21

Kenjiro widząc minę Suze uśmiechnął sie lekko i skorygował myśli,Ona nawet z hollow nie będzie w stanie sie przełamać do samego końca. Następnie udał się za na nauczycielami z swoimi przyjaciółmi na miejsce spotkania.
Pole siłowe i obecność tylu Shinigami lekko go onieśmieliła, lecz uśmiech i przymrożone oczy przyzwoicie zamaskowały ten stan. Widok pani porucznik był przyjemny dla oka lecz nie wywołał dodatkowych zmian jeśli chodzi o mimikę czy zachowanie.Słysząc słowa pani porucznik bardzo dokładnie je analizował czyli mamy walczyć z sztucznymi hollow, i między sobą, mamy ostrą broń...mamy sie pozabijać? Ta myśl zdjęła uśmiech z jego twarzy. Ja mam dwa zasadnicze, pierwsze Jakich gwiazdek? mamy ich szukać po całym lesie? drugie to skoro mamy walczyć między sobą, czy są w na tę ewentualność oddziały medyczne...to są ostre miecze, a o zapomnienie w walce nie trudno... Powiedział patrząc na panią porucznik i rzucając krótkie spojrzenie na Suze Nie musisz walczyć...tym się zajmę ja. Pomyślał zakładając rękę na rękę.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Lip 2010 - 22:29

- Gwiazdek ? No wiesz takie pięcioramienne, fioletowe... Umieściliśmy je w ciałach sztucznych Hollow jak i w wielu innych miejscach - To była odpowiedź na pierwsze pytanie. Kiedy miała odpowiedź na drugie uśmiechnęła się lekko - Oczywiście nie damy się wam pozbijać. To nie do przyjęcia aby zabijali się członkowie społeczności dusz od tak... Medycy też tam będą krążyć i shinigami odpowiedzialni za wasze bezpieczeństwo wiec spokojnie... - Przerwała na chwilę, później jednak dodała - Zdecydowaliśmy się na test z użyciem broni ostrych gdyż do takiej formy walki musicie się przyzwyczaić... Coś jeszcze? - Czekała spokojnie, pojawiło się jeszcze parę innych pytań związanych z jedzeniem czy też szybszym powrotem. Na pierwsze odwiedzała prosto "radźcie sobie", zaś na drugie "nie".

Mito podszedł jeszcze do was - No dobra szybko, bo będę miał kłopoty... Pomyślą że komuś daje podpowiedzi czy coś... - Westchnął cicho, później uśmiechnął się lekko - Powodzenia, liczę na was

- Ktoś chce czegoś jeszcze czy możemy zaczynać ? - Mruknęła kobieta o słomkowych włosach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 14 Lip 2010 - 23:22

Kenjiro przyjął informacje po czym słuchał dalej kobiety i podśmiewał sie z ostatnich pytań... Wy liczcie by przetrwać, a nie by wrócić szybciej. pomyślał poprawiając miecz i spoglądając na blondasa, niewątpliwie, jeśli się spotkamy to nie będzie to miłe spotkanie tam za barierą. Perspektywa walki przez 12 godzin, była co najmniej ciężka.
Gdy Mito podszedł Kenjiro uśmiechnął się skoncentrował, a słysząc życzenie powodzenia prawie roześmiał. Sensei...Arigato. Powiedział z wielkim uśmiechem.
Następnie stał czekając na rozkaz do wejścia na teren ćwiczeń.Gdy padło kolejne pytanie stał już gotów na wszystko. Jego mimika nic nie mówiła, stał spokojnie lekko uśmiechnięty i pewny tego co potrafi.Jakby co Suze nas uratuje... Pomyślał śmiejąc się z własnych myśli. Rai...tego nie przewidywałem...ale, będzie dobrze musi być... Gdy usłyszy zgodę na wymarsz rusza w stronę wejścia razem z dziewczetami


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 15 Lip 2010 - 11:16

Kobieta rozejrzała się po was, było was całkiem sporo. Widać było że nie tylko twoja klasa ma teraz test. Las był jednak spory... Przynajmniej nie będziecie czuć się sami ? Suze westchnęła cicho jak by z niezadowolenia, Tai przygarbiła się lekko, była chyba lekko przestraszona. Chwile później Pani Porucznik V oddziału zarządziła rozpoczęcie testu, przeszliście przez barierę.
Las już od brzegów był bardzo gęsty, drzewa były strasznie wysokie, zaś pnie grube, widać był to bardzo stary las. Wewnątrz było dosyć ciemno, jednak nie na tyle aby nic nie widzieć. Gdzieniegdzie prześwitywało słonce, w tym miejscu znajdywały się zgrupowania jagód, borówek i innych leśnych przysmaków. I co teraz ? żaden pusty nie wyskoczył na was tak od razu. Kolejne drużyny wchodziły las i ruszały wgłąb, był to chyba całkiem niezły pomysł.
- To jak robimy - spytała Suze, uznając cie chyba automatycznie za lidera grupy. Tai zerkała na was, czekała chyba jaką wy podejmiecie decyzje.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 15 Lip 2010 - 12:49

Chciałem zapytać cię o to samo... Powiedział Kenjiro rozciągając stawy ramion. Jego mina nadal pozostawała bez zmian a uśmiech nie znikał z twarzy. Z tego co zrozumiem musimy zniszczyć jak najwięcej sztucznych Hollow i nie dać się pokonać innym drużynom. Na razie sugeruję ruszyć w głąb lasu, i tropić Hollow oraz jak najszybciej je eliminować przy minimalnym nakładzie sił...Najpierw znajdźmy hollow i pokonajmy go by sprawdzić jakie to trudne. powiedział kładąc ręce na ramionach Tai i Suze.Tai, jesteś z nas najlepsza w Kidou, Nie wdawaj się w walkę bezpośrednią, osłaniaj mnie i wspieraj czarami a ja się zajmę tym by was hollow za bardzo nie zajmował, Suze ty masz najgorszą część...musisz zapewnić Tai bezpieczeństwo...walkę, zostawcie mnie, ja pójdę na pierwszy ogień i postaram się odciągnąć ich uwagę, jeśli nie pokonam hollow w pierwszych 2-3 cięciach, będziecie musieć mi pomóc...zaatakować od tyłu... powiedział uśmiechając się i poprawiając miecz.Przede wszystkim nie bójcie się powiedzieć co planujecie, żadna drużyna nie jest zgrana, a najczęściej to przeszkadza, w wygranej...jestem z wami i ufam wam dziewczyny...ruszajmy. Powiedział powoli idąc dalej przed siebie i zostawiając dziewczyny lekko za sobą. Odwrócił sie jeszcze do nich i z uśmiechem dodał...Biegiem ale czujnie... Dodał wyostrzając zmysły i skupiając sie już na odszukaniu celu i ewentualnym uniknięciu ataku potencjalnego przeciwnika, rozglądał sie na boki i wytężył słuch jednak w większości polegał na swym instynkcie.Który jak dotąd go nie zawiódł...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 16 Lip 2010 - 12:51

- Taaa... Chyba najlepiej będzie jak ruszymy wgłąb lasu - Przyznała Suze, spojrzała jednak na bardzo wiele drożyn które pomyślały zupełnie tak samo. Inne chcąc wyprzedzić takich jak wy bez zastanowienia wbiegły między drzewa, kolejne postanowiły obejść las a inne po prostu się nie ruszały z miejsca. Tai przytaknęła lekko na słowa które odnosiły się do jej sfery działań. Suze nieco niechętnie też przytaknęła, zerknęła na swoją broń z nieukrywanym bólem. Nic jednak nie powiedziała, nie zaprotestowała.
Chile później zaczęliście sami biec. Trudno było na raz unikać gęstych korzeni i konarów oraz być czujnym. Jak na razie się jednak udawało gdyż nie doświadczyliście ani kolizji, ani nic was nie zaatakowało.
Nic się jednak nie działo jak tak biegaliście, straciliście z pola wdania inne drużny, jednak sami nie napotkaliście potworów, ani gwiazdek. Po pewnym czasie Tai jęknęła że już więcej nie może, ty też zresztą zacząłeś odczuwać zmęczenie. Suza jedynie wyglądała na dosyć świeża. Zatrzymaliście się na odpoczynek, chciało się wam pić..
Kiedy tak siedzieliście gdzieś z daleka dotarł do was krzyk, prawdopodobnie dziewczyny. Mniej waleczna członkini zespołu przestraszyła się, zaś Suze wstała i zaczęła się rozglądać czujnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 16 Lip 2010 - 15:55

Zrobimy małą przerwę, poszukajmy strumienia... Powiedział w czasie odpoczynku gdy usłyszeli krzyk.Kenjiro Powoli powstał a uśmiech momentalnie znikł z jego twarzy natomiast dłoń powędrowała w stronę katany. To chyba było z tamtej strony... konkurenci czy nie trzeba to sprawdzić... powiedział patrząc na Suze pełni otwartymi oczyma i poważną miną. następnie spojrzał na Tai i spowrotem na Suze. To co miał powiedzieć całkiem mu sie nie podobało, ale czas naglił a nie miał innych racjonalnych pomysłów.Pójdę...Tai postaraj się uspokoić, Suze...jeśli nie wrócę za 30 minut...robisz co uznasz za słuszne. Osłaniajcie się wzajemnie, i...uważajcie na siebie...postaram się wrócić tak szybko jak to tylko możliwe... Powiedział Kenjiro ruszając w stronę krzyku. Nie odwracał się w stronę, dziewczyn, nie czekał na ich opinie czy zakaz, po prostu ruszył.Nie bój się chronić siebie i Tai...jesteś lepsza ode mnie.....Suze. Powiedział wbiegając w las i trzymając dłoń na katanie.Nie biegł pełną szybkością, starał się wejść w tępo i wyostrzał zmysły.Wiedział skąd dobiega Krzyk.Muszę iść sam, coś jest nie tak...sztuczne hollow tak by przestraszyły? Może jakaś zwykła dusza jest tutaj...zaplatała sie a potem postawili barierę...Tai jest wykończona, Suze nie chce podnosić miecza, a ja jestem wariat i kretyn...wolę nie znać zakończenia tej historii. Pomyślał biegnąc dalej.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 17 Lip 2010 - 19:57

Ruszyłeś w tamtym kierunku biegłeś ile sił miałeś w nogach. Suze krzyczała coś jeszcze za tobą jednak to nieszczególnie docierało do twoich uszu. Kilka razy mało nie potknąłeś się o korzenie, dałeś jednak radę. W końcu zmęczony zatrzymałeś się po kilku dobrych minutach, oparłeś się dłonią o drzewo, poczułeś Jenak coś mokrego, odsunąłeś dłoń, zerknąłeś na nią. Ręka była cała we krwi. odskoczyłeś w tył, potknąłeś się o korze i z przestrachem spojrzałeś ska płynie krew. Jak się okazało spłynęła ona z góry, tam zaś dostrzegłeś ciało uczennicy ze swojej klasy wsiało wbite kawałek złamanej gałęzi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 17 Lip 2010 - 21:59

Kenjiro starał się przypomnieć sobie imię dziewczyny i szybko się rozejrzał szukając ewentualnego przeciwnika...Jeśli takowego nie znalazł, opuszcza dłoń z miecza i stara sie dostać do dziewczyny by sprawdzić czy aby żyje, na co ma nadzieję.

1)Już opanowany delikatnie ściąga dziewczynę i kładzie na ziemi badając jej funkcje życiowe. jeśli takowe odnajduje to szybko zdejmuje swoją bluzę i odrywa rękaw starając się zrobić opatrunek uciskowy.i przewiązując resztą. MEDYK!!!! Krzyknął licząc że ktoś z "5" lub inny student przyjdzie.Następnie znów szuka jakiś oznak walki czy przeciwnika.

2)Jeśli dziewczyna nie żyje zdejmuje ją z drzewa i opiera ją o nie zamykając dłonią jej oczy, Następnie szuka z zdwojoną czujnością przeciwnika lub oznak walki.Starając się jak najwięcej wywnioskować i jednocześnie reaguje nerwowo na każdy przejaw instynktu lub szmer, dobywając automatycznie miecza.


Tak czy owak Kenjiro ostatecznie poszukuje przeciwnika, nie chce on w końcu stać się następną ofiarą...Cholera czemu musi się dziać coś podobnego i co... Się stało z resztą drużyny... Powiedział swą myśl na głos...Powoli i dokładnie się przyglądając otoczeniu.Uspokoił oddech i wyciszył się.Pomimo tragedii musiał zachować zimną krew i opanowanie. Gdzie te oddziały medyczne... Twarz Kenjiro była skoncentrowana i w pewnym stopniu oddawała jego uczucia.Ręka delikatnie opierała się na rękojeści miecza i delikatnie wysuwała go z sayi.
Dobrze że Suze i Tai są bezpieczne... Pomyślał podchodząc kawałek dalej i badając ślady.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 18 Lip 2010 - 14:23

Ściągnąłeś dziewczynę, jej ciało było jeszcze w miarę ciepłe, kiedy sprawdziłeś jednak puls uznałeś że go nie czujesz. Nie byłeś wybitnie biegły w medycynie, jednak byłeś pewien że się nie pomyliłeś. Ciało mimo wszytko drżało Ci lekko, zaś każdy odgłos lasu sprawiał że włosy na karku stawały Ci dęba, ciało drżało. Wstałeś zastanawiając się gdzie są Ci medycy i shinigami jednak nikt nie nadchodził. A przynajmniej nie przez jakieś 10 kolejnych minut. W pewnym momencie gdzieś między drzewami dostrzegłeś snująca się istotę. Początkowo był to zgarbiony cień, później jednak gdy podeszła bliżej zobaczyłeś wysoką na 165 cm dziewczynę w stroju ucznia. Chodziła do twojej klasy, była jedną z tych które wielbiły blondaska.
Spoiler:
 
Widziałeś że trzyma się za prawy bok, spod ręki ciekła jej krew. Twarz miała wygiętą w bólu.




***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 18 Lip 2010 - 19:26

Kenjiro widząc dziewczynę, rozszerzył źrenice i ruszył w jej stronę szybkim krokiem. Nic ci nie jest? Spytał się z nie ukrywaną troską, podbiegając i starając sie ją wziąć wesprzeć. Pomogę ci, Chodź ze mną do mojego oddziału, Tai opatrzy ci rany...Gdzie jest wasz trzeci i co tu sie stało...? Pytał sie wspierając dziewczynę i pomagając jej iść...
Całą swą wole skierował by nie drzeć i nie okazać cienia strachu, nie wolno mu było tego zrobić, musiał okazać pewność i siłę by przeszła ona na sojuszników. Jego twarz miała okazywać skupienie i zdecydowanie, lecz nie dał rady nie okazać troski i zmartwienia.
Co tu sie dzieje? Pytał sam siebie starając się znaleźć na to odpowiedź i doprowadzić dziewczynę do Suze i Tai.TAI!!! SUZE!!! POMÓŻCIE !!! Krzyknął w stronę z której przyszedł


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 19 Lip 2010 - 12:45

Podszedłeś do dziewczyny, ona otworzyła usta by coś powiedzieć jednak nic nie usłyszałeś. Wyciągnęła dłonie w twoim kierunku, jak by chciała się na tobie oprzeć. Nie zrobiła jednak tego, złapała Cie za szyje swoimi obiema dłońmi i ścisnęła. Nie było to nic silnego, jednak nie o to chyba w tym wszystkim chodziło. Tuż za młódką zaczęło się coś wyłaniać z ziemi, sam nie wiedziałeś co to. Zasadniczo wyglądało jak kupa nierównomiernie rozłożonej gleby, powolutku formującej się w coś. Nim jednak owe coś zaczęło przybierać jakikolwiek kształt z dziewczyny wybił się brązowy kolec który uderzył prosto w ciebie. O dziwo udało Ci się zarefować, pociągnąłeś dziewczynę której uścisk zelżał i przesunąłeś się na bok. W ten sposób kolec trafił Cie w bok a nie w brzuch, gdzie mieściło się całkiem sporo organów [ - 6 hp ]. W chwile po tym nastąpiło coś całkiem ciekawego. Otóż dziewczyna któa moment temu stała tuż obok Ciebie zaczęła się rozsypywać, jak piasek. Jej kolor przybierał kolor ziemi... Kiedy już się rozpadła dostrzegłeś że kolec wystawał z tego formującego się czegoś, co zaczęło powolutku przybierać kształt
Spoiler:
 
W gleby wystawał fragment białej maski, o dziwo nie czułeś od niego jednak żadnej energii. Kolcem okazało się być jedno z jego odnóży.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 19 Lip 2010 - 16:11

Widząc co się dzieje Kenjiro nie mógł w to uwierzyć przez co został raniony.Reszki trzeźwego umysłu wymusiły zrobienie uniku, lecz ten się nie udał w stu procentach.KUSO!!!! powiedział odskakując i dobywając miecza. Następnie szybko zaczął badać sytuację i możliwości ataku hollow stojącego przed nim...Czyżby to był tylko test? ale jak oni...czy one?Myślał Dobywając miecz i odsuwając się na tyle by mieć względne bezpieczeństwo i pogląd sytuacji.Gdy Hollow się wychyli bardziej Kenjiro postanawia wykończyć go podręcznikowo, to jest zaatakować go od boku i odbijając potencjalne ataki ciąć Pustego od pionu przez łeb, wkładając w atak pełną prędkość i siłę na cięcie.
Może lepiej że Suze tu nie ma, nie wiem jak by zareagowała...bo Tai była by sparaliżowana. muszę drania utłuc... myślał walcząc z przeciwnikiem. I starając się oszacować jego ruchy...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 20 Lip 2010 - 8:01

Zaatakowałeś, pusty jednak bez żadnej trudności przesunął się na bok, zrzucając z siebie resztę ziemi. Był całkiem długi, prawdopodobnie część jego tułowia wciąż tkwiła w glebie, był dosyć chudy, zaś jego ciało miało kolor brązu. Dodatkowo gdy opadła z niego większa część ziemi poczułeś bardzo nieprzyjemne uczucie, niezwykle złowrogie i chłodne. Tak jak coś by cie kluło w płuca. Pamiętałeś że Zori kiedyś rozprawiał na taki temat, ba nawet kilku uczniom pokazał jak wygląda "uderzanie silniejszego rai". To wszytko sprowadzało się do jednego "niebezpiecznie". Czyżby pomysłodawcy testu byli na tyle szaleni aby dać wam aż tak silnych przeciwników ? A może niedokładnie przeczesali teren testu ? Tak czy owak to coś stało teraz przed tobą rozdziewając szeroko swój pysk. Łeb istoty szybko wystrzelił w kierunku twojej głowy, zadziałałeś instynktownie odskakując. Sam nie wiesz jak Ci się to udało gdyż potwór poruszał się jak błyskawica.

Z oddali doszedł do Ciebie głos Suze - Kenjiro ?! - Chwile później młódka wychyliła się zza drzew, aby skoczyć między Ciebie i potworka. - Co ty do cholery robisz ?
To jednak chyba nie był czas na rozmowy...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 20 Lip 2010 - 19:50

Kenjiro po raz kolejny podziękował swemu instynktowi i szybkości. Odskoczył o kilka metrów do tyłu przyjmując pozycję obronną.Suze!!! Uważaj!!! Krzyknął widząc gdzie znajduje się jego przyjaciółka.Powoli w jego głowie zaczął się układać plan.
To co planował zrobić wymagało od niego dużego skupienia i maksymalnej koordynacji, a przede wszystkim zbliżenia się na ok 3 metry do hollow. Teraz trzeba go sprowokować, niech nie używa pełnej szybkości i myśli że jestem wolniejszy...blokuj i unikaj... Pomyślał patrząc w pustą maskę i ryzykując przyjęcie ataku na siebie a nie na Suze.
Weź ciało dziewczyny i poszukaj trzeciego członka oddziału...może chociaż on przeżył...uważaj ten hollow jest szybki!I nie jest sztuczny...Dokończył w myślach starając się przezwyciężyć Rei przeciwnika.Było to ryzykowne ale musiał myśleć o wszystkich, musiał zapewnić bezpieczeństwo Suze, Tai i trzeciej osobie która gdzieś zniknęła, nie wiedział czy żyje ale i tak był gotów ryzykować....


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 23 Lip 2010 - 9:45

Suze wpatrywała się w bestię, potwór jak się zdawało bardziej w tej chwili zainteresował się nią niż tobą. Oboje stali w miejscu, po skroni dziewczyny spłynęła drobinka potu. Dziewczyna nie zareagowała na na to co powiedziałeś, po prostu stała przed tobą w skupieniu.
Gdzieś zza drzew dosłyszałeś cichutkie dyszenie, kątem oka spojrzałeś czy to aby nie następny przeciwniki. Zanotowałeś dwie rzeczy:
Pierwszą z nich było pojawianie się sylwetki Tai między drzewami, biegła w waszym kierunku z przerażaniem wypisanym na twarzy. Drugą sprawą było spostrzeżenie iż ciało które jeszcze niedawno leżało na ziemi zniknęło, na jego miejscu widziałeś tylko kupkę gleby. Nim jednak zdołałeś zareagować na jedno bądź drugie przemyśleniami dostrzegłeś ruch. W jednej chwili potwór zaszarżował na Suze rozdziawiając szeroko pysk, chciał ją ugryźć w głowę, jak zresztą i Ciebie wcześniej, młódka zareagowała jednak szybko odskakując na bok.
Potwór stał teraz najbliżej Ciebie, po jego lewicy stała oddalona Suze, zaś gdzieś za tobą była Tai.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 23 Lip 2010 - 14:36

Analiza sytuacyjna powiedziała Kenjiro wystarczająco dużo o przeciwniku lecz niektóre luki nie dawały mu spokoju.Jest połączony z żywiołem ziemi i jest pieruńsko szybki, ma też ostre odnóża i woli atakować z zaskoczenia poprzez zastosowanie wabika w postaci odbicia martwej osoby.Ale czy on się regeneruje poprzez pochłanianie ciał i czy ona są mu nie zbędne...no i oczywiście jak mam go zabić...?Myślał a następnie ruszył na przeciwnika z zamiarem odcięcia jednego z odnóży i tym samym przekierowania uwagi na siebie.
Tai trzymaj się na odległość, i nie prowokuj go...jest strasznie szybki.Suze gdy nadarzy się okazja razem z Tai atakuj, by zabić, spróbuję go pomęczyć, może się odsłoni... Powiedział Kenjiro Ruszając i tnąc pewnie w lewe dolne odnóże by się stwór trochę załamał, cięcie było wyprowadzone od dołu ku górze połączone z piruetem przez szczelinę.Jeśli nie udaje się odciąć lub jest za mało miejsca Kenjiro odskakuje do tyłu. Przejście za przeciwnika w pierwszej sytuacji pozwoliło by na wykonanie zręcznego pchnięcia za plecy i zadaniu poważnej rany.W razie ataku Kenjiro stara się zrobić minimalny unik by zmniejszyć dystans i zaatakować pchnięciem w prawe oko...za pomocą Byakura...oczywiście wtedy z inkantacją...


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 26 Lip 2010 - 8:59

Tai chyba zresztą bała się za bardzo aby w tej chwili się ruszać, stała obok drzewa z szeroko otwartymi oczyma. Słysząc twoje słowa otrząsnęła się lekko. Gdybyś zaś spojrzał na Suze zauważyłbyś pewną zmianę na jej obliczu. Oczy miała otwarte szeroko, małe źrenicy zdradzały że coś jest nie tak, ręce drżały lekko. Ty wziąłeś się za swój plan, zamierzałeś ciąć od dołu, na odnóże, był tylko jeden problem. Bestia błyskawicznie zblokowała cios, na swoją twardą i ostrą naturalną broń. Widząc to odskoczyłeś szybko w tył, aby potwór nie udziobał Cie w łeb.
Wtedy zadziałała Suze, rękojeść chwyciła w dwie ręce i bez cienia wątpliwości dźgnęła na ciałko bestii. Stała nieco bokiem, a i cios był wyprowadzony pieklenie szybko, tak wiec trafiła bestyjkę, która zawyła cicho i zwróciła się z zamiarem ataku na młódkę.
Nadszedł atak tej paskudnej bestii, istota wygięła swoje odnóża i skoczyła na twoją przyjaciółkę. Potwór rozwarł też szeroko swoją paszczę. Najpierw uderzył na raz z obu "łapek". Pierwsze dziewczyna uniknęła gładko, drugie musnęło jej klatkę piersiową. Ostatnim atakiem była próba wygryzienia się w głowę dziewczyny. Suze udało się jednak ze sporym trudem uniknąć chyba szybkiej śmierci w paszczy.

Potwór stał teraz do Ciebie nieco bokiem, co dawało Ci jakąś przewagę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 27 Lip 2010 - 6:04

Kenjiro z lekkim przestrachem obserwował atak Suze i jej ledwie uniknięcie natarcia bestii. Jest silniejsza ode mnie…a ledwo nadąża… Pomyślał widząc rozcięcie na klatce piersiowej dziewczyny, która dała mu szansę do ataku. Kenjiro momentalnie zaczął wyzwalać spore ilości reiatsu przekazując je na zwiększenie swej szybkości. Zajęcia z Kidou nie tylko pomagały mu w magii jako takiej ale także nauczyły go panowania nad swą mocą.(zwiększam maksymalnie czyli o 8 szybkość) Kenjiro planował zaatakować na pełni swej szybkości jaką mógł osiągnąć i zadać p[przeciwnikowi jak najdotkliwsze rany. Pierwszy atak kenjiro wykonał od tyłu, przeskoczył tak by być za plecami stwora i wyskoczył z pchnięciem na kark, nie sprawdzał ani nie przekręcał dodatkowo ostrza, lecz odskoczył osłaniając się przed atakiem stwora który prawdopodobnie zaatakuje na ślepo swe plecy odnóżami, ten planuje doskoczyć zaraz po zamachu między atakami i cięciu dalej na pełnej prędkości poziomo przez pysk i maskę, oba ataki przeprowadza Kenjiro z obu rąk by nie stracić kontroli nad mieczem.
jeśli oba ataki się udają, ten Krzyczy do dziewcząt…Może jakieś zaklęcie dziewczęta! krzyknął odskakując do tyłu szykując się do ewentualnego uniku rozwścieczonej bestii.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 27 Lip 2010 - 20:08

Chodzenie na zajęcia kidou popłacało, w twoje ciało wlało się nieco energii zaś wokoło Ciebie pojawiła się delikatna czerwona poświata. Skoczyłeś w stronę swojego wroga. Zmiana była widoczna, każdy twój ruch był o wiele szybszy niż zwykle. W chwili zagrożenia jednak nie było czasu na podziwianie tego "cudu". Znalazłeś się za swoim wrogiem i dźgnąłeś na kark. Nie chciałeś ryzykować, a więc działałeś prędko. Miecz wszedł płytko w ciało bestii, ta zawyła i poruszyła się niespokojnie. Wtedy też odskoczyłeś, i słusznie gdyż pusty faktycznie dźgnął na ślepo swoim odnóżem. Zwrócił się w twoim kierunku, wtedy też wykonałeś kolejną część planu, zaatakowałeś, ciąłeś dwa razy. Istota odchyliła się jednak sprawnie, tak że jeden atak zostawił zaledwie ryskę na pysku istoty. Nie zdążyłeś jednak odskoczyć, bestia wykonała błyskawicznie dźgnięcie na twoją klatkę piersiową, zdołałeś zejść troszeczkę na bok, tak że odnóże drasnęło Cie znów. Za raz za tym atakiem nadszedł kolejny, w stronę twojej twarzy pomknęła druga noga potwora. Całe życie przemknęło Ci przed oczami. Wtedy też Suze uderzyła w Ciebie z impetem, oboje przewróciliście się na bok, uratowała ci życie. Bestia była jednak niebezpiecznie blisko was... Uniosła obie łapy aby się na was zamachnąć kiedy zamarła. Po prostu zamarła. Spojrzała w górę, chwile później całość ciała istoty przybrało kolor gleby... Chwile później istota rozpadła się, zaś to co z niej zostało przypominało po prostu ziemię.

Dosłownie chwile później z drzewa zeskoczył mężczyzna, miał na oko 30 lat, odziany był w strój shinigami. Miał ciemne włosy i gęstą bródkę, jego stalowoniebieskie oczy zwróciły się na was. Prawice trzymał spokojnie na rękojeści miecza- Wyczułem tu dziwne reiatsu...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Sro 28 Lip 2010 - 5:54

Kenjiro z jednej strony nie tracił pewności siebie i swych umiejętności, z drugiej wiedział że gdyby nie Suze to nie było by go na świecie. Jego twarz była początkowo czerwona z wysiłku lecz powoli jak ciśnienie opadało przybierała kolor kredy, albo co najmniej jego włosów, ja dodać do tego kropelki potu i nierówny oddech to można by pomyśleć że choruje na febrę. Leżąc na ziemi lekko przygnieciony przez swą przyjaciółkę, dalej jedną ręką mocno trzymał Katanę, przyglądając się czy nie ma na niej przypadkiem krwi, spojrzał też na swe ramię i klatkę piersiową Suze, następnie na kupkę gleby. To nie były przywidzeniaPomyślał a jego oczy powędrowały na Suze i jej ranę...Dziękuję…chociaż to ja miałem was, chronić…Tai! Możesz opatrzyć Suze!? Krzyknął na koniec nie odrywając spojrzenia od swej zbawczyni. A następnie wstając i pomagając jej powstać.
Pojawienie się Shinigami było dla Kenjiro takim samym zaskoczeniem jak zaniechanie ataku przez Hollow, Pomimo iż chwila minęła od pojawienia się gościa i zadania pytania, Kenjiro musiał oszacować wedle siebie co się stało. Czyli to był prawdziwy Hollow…i one naprawdę nie żyją… Powiedział zbliżając się do kupki ziemi która jeszcze przed chwilą była ciałem dziewczyny. Kenjiro mówił na głos do siebie jakby nie zauważając Shinigami, Spojrzał natomiast na Suze i Tai, które co do niego teraz dotarło, naraził na śmiertelne niebezpieczeństwo. On i Suze zostali ranieni a Tai tylko przez instynkt i strach prawdopodobnie przeżyła, te myśli zaczęły się pętlic i piętrzyć co powodowało ból głowy i poczucie winy. W dłoni nadal trzymał swój miecz, lecz pomimo iż wcześniej wydawał się lekki teraz mu zaciążył. Nie myli się pan… ta kupka gleby, jeszcze przed kilkoma sekundami była Hollow, a taWskazał przed siebie na ziemie przy której stał Była ciałem naszej koleżanki z Klasy…Nagle, zmienił się i ona…w glebę…tak po prostu. Powiedział bez emocji i entuzjazmu. Czuł się okropnie, nie wiedział co robić…więc odpowiadał na pytania, nawet te nie zadane. Walczyliśmy z nim…trzeba było wiać…nie powinienem ściągać tu dziewczyn…powinienem jak już iść to sam…kuso Powiedział opierając się o drzewo i zamykając oczy.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Czw 29 Lip 2010 - 19:09

Tai wyglądałą na przestraszoną, choć wyraz oczu i twarzy zaczął zdradzać smutek. Dziewczyna ruszyła w waszym kierunku słaniając się lekko na nogach. Przykucnęła przy Suze która usiadła gdzieś na boku, przyłożyła dłoń do rany. Z palcy Tai wypłynęło jasne zielone światło, chyba właśnie rozpoczęła leczenie.

Shinigami patrzyła na Ciebie gdy wskazywałeś ma kolejne kubki gleby, zmarszczył lekko brwi. Przez moment wydawało Ci się nawet że patrzy na ciebie jak na wariata , jak by wcale nie dowierzał temu co mówisz, po chwili stwierdził - Nie wierze żeby gdzieś tu był pusty, przeczesaliśmy dokładnie ta powierzchnię... Chociaż niepokoi mnie ta energia - Podrapał się po brodzie mrożąc oczy - Nie widzę ciał... Powiedź jak wyglądały

Mężczyzna po dłuższej chwili uznał że nie będzie przerywał testu, jednak jako że sprawa go niepokoi to rozejrzy się po okolicy. Nie czekał nawet na ewentualne protesty czy inne rzeczy. Zniknął tak jak się pojawił zostawiając waszą trójkę samym sobie. Tai zaleczyła rany Suze, później podeszła do Ciebie, również w celu leczenia. Trzeba jej było przyznać że znała się na rzeczy, bo już po chwili zaleczyła twoje rany, zostały tylko lekkie blizny [odnów sobie hp] - Nie możemy się teraz rozdzielać... Ten głupek nam nie wierzył... - Suze chyba była niezadowolona. Nie wyglądała jednak na szczęście tak jak kilka chwil temu...Teraz przydało by się zastanowić co dokładnie powinniście zrobić.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pią 30 Lip 2010 - 6:36

Dziewczyna miała jakieś 165 cm wzrostu, nigdy jakoś z nią nie rozmawiałem, oczy złotawe, i dość jasne włosy, smukła delikatna twarz, dość blada. Uganiała się za takim jednym nieprzyjemnym Blondynem z naszej Klasy, a druga…kojarzę ją, ale jakby ja opisać… Powiedział kenjiro dając się opatrzyć Tai i uśmiechając się lekko, Gdy ta skończyła Kenjiro uśmiechnął się szeroko i położył jej Rękę na ramieniu. Dziękuję, jesteś niezastąpiona Tai. Mówił spokojnie uśmiechając się i przenosząc oczy na Suze. Masz całkowitą rację, był mój błąd…gdyby nie ty… Mówił powoli wstając i oglądając klingę… To nie będzie takie łatwe jak myślałem…dwoje naszych kolegów zginęło, czuję, że trzeba kontynuować test i ostrzec każdą napotkaną drużynę, może wezmą nas za wariatów, ale jest kilka osób, które się Nad tym zastanowią…a jakie jest wasze zdanie dziewczęta? Jesteśmy drużyną i przyjaciółmi, uważam, że powinniśmy decydować wspólnie w takich sprawach… powiedział chowając klingę do saya.
Jego Twarz była znów pogodna i uśmiechnięta, myśli krążyły tylko wokół celu, jakim było uratowanie jak największej liczby towarzyszy, i nagle coś go tknęło… A gdzie jest trzeci członek tego zespołu…i kim on był…? powiedział myśląc na głos…Czy był to białowłosy wyalienowany czy Blondas…czy może jeszcze inna osoba. Było to pytanie o tyle ważne, że trzeba było zachować ostrożność, by nie dać się zabić tak jak niemal go przebito. W każdym razie musimy ruszać, nawet powoli, ale musimy…


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las   Sob 31 Lip 2010 - 12:14

[jako że ładnie odgrywasz mi uczucia to dopisz sobie + 2 do psychiki]

- Daj spokój nic nie zrobiłam - Mruknęła tylko Suze, najpewniej uznając że ty na jej miejscu zrobił byś to samo, a wiec nie było o czym gadać. Tai zaś uśmiechnęła się tylko nieśmiele, leczenie pochłonęło trochę jej energii, jednak nie na tyle aby przeszkadzać, i nie na tyle aby było widoczne. - Jeśli kogoś napotkamy to ostrzeżemy, powinniśmy też wziąć się za zbieranie gwiazdek - Rzekła Suze, widać wciąż miała zamiar zdać ten test, a do tego trzeba było niestety się trochę namęczyć.
Tak czy owak postanowiliście ruszyć w trójkę, tym razem nie oddalając się od siebie. Wędrowaliście dobre 4 minuty kiedy każde z was odczuło lekkie zawirowanie energii. Rei było podobne do tego co wydalał z sobie hollow, lecz były dużo słabsze, i mniej złowrogie. Suze zerknęła na Ciebie, potem spojrzała na Tai, i nie czkając ruszyła w tamtym kierunku ostrożnie.

Z oddali widzieliście polankę, gdzieś dalej przepływał jakiś strumyk gdyż było słychać szum wody. Na samej polance zaś dostrzegliście dwie istoty. Były wielkości bardzo dużych psów, jednak przypominała nawet jakiegoś mieszańca wilczura i amstafa. Istota miała białą maskę i jasnozielone ciało. Drugi potworek przypominał raczej małpę, tylko że mocno pochyloną, z pyska wyrastały jej dwa sporej wielkości kły jak u tygrysa szablastozębnego.
Ta małpia istotka zresztą zerkneła w waszym kierunku, chyba i ona poczuła waszą energię.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 2 Sie 2010 - 8:46

Kenjiro po zakończeniu rozmowy ruszył z dziewczętami przez las ciągle mając w pamięci Rai tego cholernego hollow. Postanowił dobrze je zapamiętać i nie dać się zaskoczyć jak ostatnio, Gdy poczuł lekkie reiatsu sztucznych pustych zaczęło go zastanawiać czemu nie wyczuł rei tego prawdziwego przed atakiem, tak samo czemu dopiero gdy było naprawdę ciężko Shinigami poczuł rei a mimo wszystko im nie pomógł i nie potraktował tego poważnie. Widząc Nowych przeciwników zatrzymał się i powoli dobył katanę…Ja zaatakuję tego z kłami. Powinienem sobie poradzić ale jeśli chcesz to równocześnie można pozbyć się tego drugiego…Tai trzymasz się lekko z boku, wiem że dasz sobie radę z Asekurowaniem nas…Powiedział ruszając za Suze i starając wyciszyć swe reiatsu, nie umiał tego robić lecz słyszał że dzięki treningowi można je całkowicie zamaskować.
Gdy był na skraju widzenia powiedział tylkoRuszam I na pełnej szybkości ruszył na Hollow. Postanowił ciąć od góry i w razie uniku hollowa zaatakować Hadou numer 4 bez pomijania inkantacji i tym samym zabić lub ranić przeciwnika, chciał zakończyć to szybko, więc w ataki wkładał wiele siły i szybkości. W razie nie powodzenia postanawia za wszelką cenę doprowadzić do zwarcia przy ataku Pustego blokując mieczem i wtedy wykorzystać Kidou lecz tym razem z przyłożenia wymawiając inkantację a na końcu mierząc w głowę.Jeśli Suze zaatakowała równo ze mną to powinniśmy to szybko zakończyć. W razie czego Tai powinna zaatakować za pomocą Kidou lub po prostu ostrzec nas.Myślał pewien swych towarzyszy i ich umiejętności.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   Today at 8:25

Powrót do góry Go down
 
Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com