IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las w Rukongai

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 10 Paź 2009 - 13:13

Tak, doskonale... kretyński plan zadziałał jak trzeba. Zdecydowanie, głupie plany był dobrą stroną Tenshiego. Zawsze się udawały, a nawet jeśli nie udawały się do końca to efekt był podobny do zamierzanego. Obecnie postał jednak jeden, dość poważny problem - trzeba było jakoś wyjść z opresji, i do tego wyjść na własnych nogach.

Buyakurai był, rzecz jasna, zaklęciem zdecydowanie zbyt słabym. Trzeba było użyć czegoś o znacznie większym kalibrze. W takiej sytuacji shakkahou mogło poprzez wybuch uszkodzić samego Izdurbala, to zaś nie było by mile widziane w tej chwili. Pozostało jedynie odpowiednie wymierzenie, podczas recytacji zaklęcia powinno wystarczyć, by płomienie nie dotknęła ciała młodego ucznia akademii. - Wyłoń się spod ziemi ogniu przeznaczenia, odnajdź intruza, który stoi na twym gruncie - spopiel go natychmiast, niech poczuje gniew ognia! - Hadou numer 35! Routa!

(Too jak z tym kidou?^^"" nie wiem ile sobie rei wymazać^^"')
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 10 Paź 2009 - 13:47

Mimo talentu jaki posiadasz zaklęcie było rozproszone, utworzyło się mnóstwo żaru jedynie, ale wystarczyłoby by Pusty zluzował uchwyt i puścił Cię. Jednak ty też byłeś w złym stanie: któreś żebro poszło, lekkie poparzenia na dłoniach i kilka dziur w ubraniu po żarze<-20PŻ>

Pusty zniósł to mimo wszystko lepiej, wywołało to raczej w nim panikę, która długo raczej nie potrwa.

<od tamtego nie odejmujesz, bo po prostu wessałeś sobie rei, od Byakurai 4, od tego Routa 35, czyli 39>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 10 Paź 2009 - 21:23

Cóż... sprawy nie wydawały się iść najlepszym torem, ale porzuciły go już bardzo dawno. Dużo wcześniej niż zaczęła się ta misja. Zresztą, zakładał z góry iż sam nie wyjdzie z tej sytuacji w najlepszym stanie. Przypuszczenia sprawdzały się. Tenshi nie miał jednak zamiaru leżeć i dać się zabić.

Skupił się by skoncentrować nieco większą ilość Reiatsu w swoich mięśniach, a następnie ruszył do ataku z zamiarem uderzenia od góry na dolną maskę pustego. Ruszył pełnym pędem jaki mógł wykrzesać ze swoich nóg, zaś ostrze wzniósł wysoko z nadzieją iż przynajmniej zahaczy delikatnie cielsko przeciwnika. Zapewne sam atak był prosty, i raczej łatwy do przewidzenia, ale Izdurbal miał nadzieję iż wystraszony przeciwnik da się dziabnąć.

(zużywam 8 rei i chciał bym wzmocnić siłę i szybkość o 4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 11 Paź 2009 - 9:45

Zamachnąłeś się mocno, lecz paszcza w tym samym momencie chciała złapać miecz, tym samym zrobiłeś mocno nacięcie wgłąb dziąsła. Dolna część ciała nagle wydłużyła i jakby nieco powiększyła. Wyrzuciła cię daleko i uderzyłeś plecami o drzewami, coś tam w ciele strzeliło, od czego zaczęły mocno boleć cię plecy<-5PZ>. Do tego czułeś szum w głowie jakbyś miał zaraz stracić przytomność.

Istota niespiesznym krokiem człapała na kilku nogach w twoją stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 11 Paź 2009 - 12:16

Taaak... Coraz lepiej. Zdaje się że jednak nie wystarczy korzystać z chwili oszołomienia przeciwnika. Cóż... plan był wyraźnie zbyt prostacki, ale co dalej... co dalej? Przeciwnik zdawał się być silniejszy niż sam Iz, zaś zaklęcia nie bardzo wychodziły. Trzeba więc najwyraźniej spróbować wykombinować coś, żeby przestał być już taki silny. Tenshi opadł na jedno kolano miecz układając spokojnie na ziemi. Co prawda oparł o niego dłoń, jednak na pewno nie była to pozycja dobra do atakowania. Drugą dłoń z kolei schował za plecami, i zaczął siwe skupiać na tyle na ile pozwalał mu jego organizm. Zapewne nie był t szczyt możliwości, jednakże tym razem dał sobie sporo czasu na koncentracje. W każdym razie na tyle dużo czasu ile zajęło Pustemu zbliżenie się na odległość około czterech metrów. W tedy dopiero postanowił rzucić zaklęcie...

- Zaklęcie destrukcyjne numer dwadzieścia sześć - Zamknięcie - miał nadzieję iż brak reiatsu osłabi nieco przeciwnika, zaś napływająca nowa dawka energii wzmocni samego Tenshiego. Nie marzył nawet o tym by zaklęcie powaliło przeciwnika, jednak miało go przygotować by Izdurbal mógł spokojnie rozegrać kolejny ruch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 11 Paź 2009 - 18:41

Taktyka wyszła: zamknąłeś przeciwnika, lecz zaraz poczułeś ukłucie w żebrach, a zaklęcie zostało rozwalone przez brutalną siłę Pustego. Przeciwnik złapał cię łapami za przeguby i podniósł w pozycji krzyża. Starałeś się nieco szarpać, ale nic to nie dało. Do tego kolejną złapał za szyję i mocno dusił. Czułeś, że nic więcej zrobić nie możesz i coraz więcej widocznej przestrzeni zakrywała ciemność...

Nagle znalazłeś się się znów w strasznym miejscu z jego mieszkańcem w łańcuchach. Dookoła świat kurczył się jednak w ciemności. Stwór, którego tak się bałeś, którego widok nadal przerażał bardziej niż nawet niedawna wizja śmierci przemówił:
- Chłopcze, chcesz żyć to poluzuj te łańcuchy swojego strachu, podejdź i daj się dotknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Pon 12 Paź 2009 - 19:11

Tenshi miał już plan, co zrobi w tej sytuacji, tak miał plan.. plan musiał się udać... nie potrzebował tego potwora. Nie potrzebował prawda? Tenshi próbował zmusić się by odwrócić dłoń w stronę pustego, i zacząć recytować kolejne zaklęcie, to jednak nie udawało się z prostego powodu - ciało w ogóle nie reagowało na komendy. Poruszało się jedynie w dziwacznej krainie w jakiej się znalazł, zaś to nie podobało się Izowi ani trochę. Zapewne bestia mogła by pomóc, ale... co takiego potwór weźmie w zamian za owa pomoc?

Niemniej... postanowił jeszcze raz spróbować, spróbować zmusić te prawdziwe usta do recytacji słów - Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia... Trzepot skrzydeł... Ty, który nosisz imię Człowieka... Piekło i Pandemonium... Ściana wielkich morskich fal maszeruje dalej na południe! Zaklęcie destrukcyjne numer trzydzieści jeden - Kula Czerwonego Ognia. - Gdyby tylko się udało... Chociaż posłać pocisk w maskę poczwary, pewnie by puściła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Wto 13 Paź 2009 - 18:09

Mimo próby ciągle zostawałaś w ponurej krainie z nie mniej ponurym towarzyszem w łańcuchach, który znów przemówił:
- To na nic, wszystko co robisz spełza na niczym. Chcesz atakować tępym ostrzem strachu. Jeżeli go nie odrzucisz umrzesz...

Potwór skulił się, ale tylko na moment, bo zaraz poderwał się z rykiem, że całe twoje ciało obeszło ciarki, włosy zaś zawiało:
- decyduj! Inaczej ja zadecyduję!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Wto 13 Paź 2009 - 21:49

Tenshi był zaś zdecydowanie przerażony, i to coraz bardziej. Całość sytuacji zdawała się być coraz gorsza, z chwili na chwilę. Przez dosłownie moment starał się wykorzystać swój mózg by przejrzeć wszystkie możliwe wyjścia. Nie było ich wszakże tak wiele, zaś paradoksalnie, im dłużej myślał tym więcej planów wyglądało na bezsensowne. Umiejętności Tenshiego wyraźnie nie wystarczyły mu by przetrwać...

Ostatecznie zdecydował więc ruszyć powolnym krokiem w stronę bestii. Nie bardzo uśmiechał mu się jakikolwiek kontakt z czymś tak upiornym, jednakże poza potworem istniało tylko jedyne wyjście - śmierć. Już jedną przeszedł, i w cale nie miał ochoty na kolejną, a na pewno nie zadaną w taki sposób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sro 14 Paź 2009 - 20:15

Powolnymi krokami zbliżałeś się do stwora, który z bliska jeszcze bardziej nad tobą górował. Nie mogłeś opanować trzęsących się nóg. W końcu zbliżyłeś się na odległość może 1,5 metra, a istota skierowała wielką, trójpalczastą dłoń dłoń w twoim kierunku:
- Coraz lepiej, choć to dopiero mały kroczek długiej wędrówki, a teraz...

Demoniczna dłoń oplotła ci głowę, przez skórę czułeś, że zrobienie z niej miazgi nie było trudne:
-... użyczę ci nieco mocy.

Następnie zapadła ciemność, która skończyła się wraz z tym jak się ocuciłeś w znanym ci Lesie, dookoła ciebie stała twoja drużyna, pierwsze co ci się rzuciło w oczy to Yoriko, której szkliły się oczy oraz Kenji, rękaw miał zakrwawiony:
- w końcu się obudziłeś. Stwierdziła mając w głosie zarówno złość jak i radość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sro 14 Paź 2009 - 21:12

Tenshi milczał przez chwilę starając się pozbierać myśli, kłębiące się w jego mózgu niczym mrówki w mrowisku, w które dodatkowo wetknięto patyk. Zmrużył lekko oczy starając się ocenić swój stan fizyczny, oraz możliwe ubytki w sprzęcie, takie jak brak katany. Dodatkowo musiał się też upewnić iż jego głowa jest cała, co nie jest łatwe gdy nie porusza się rękoma, i nie posiada lustra. Trudno jest przeglądać się w oczach dziewczyny, jest to w sumie możliwe jedynie w sensie metaforycznym. Dla tego też milczał przez blisko 30 sekund nim wreszcie przemówił.

- A czy to bardzo źle? - Pytanie najpewniej skierowane było do ogółu świata, jednakże Tenshi nie odzywał się zbyt głośno. Z tego co pamiętał jeszcze niedawno był duszony, i wolał nie nadwyrężać gardła. Dla tego też słowa wyraźnie usłyszała najpewniej jedynie Yoriko.

Izdurbal z całych sił starał się by na jego twarzy znowu zagościło wszechobecne znudzenie, zaś ból odczuwany (jak mniemam takowy jest całkiem spory) starał się ukryć w krzywym grymasie twarzy, mogącym równie dobrze być efektem zwykłego niezadowolenia, bądź marudnego humoru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Pią 16 Paź 2009 - 18:06

Po twojej wypowiedzi pojawił się również Minori:
- Dwójka moich podopiecznych spisała się nieźle, choć nadal wasze walki są ledwo na wasz poziom, Ty natomiast... sam nie wiesz jaką mocą dysponujesz, po części sam odpowiadam za ten stan.

- Nie byłeś sobą Tenshi, rozerwałeś Pustego na strzępy gołymi rękoma - odezwała się Yoriko - miałeś dziwny głos, a twoje oczy... to nie były twoje oczy, do tego miałeś złowieszczą aurę.

- Dlatego - wtrącił się wasz sensei - poćwiczymy panowanie nad tą mocą. Wy dwaj idziecie do oddziału IV, ja zostanę z Tenshim.

Posłusznie udali się w stronę murów Seireitei, gdy odeszli na wiele metrów Minori zapytał beznamiętnie:
- Jak się czujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Pią 16 Paź 2009 - 19:52

- Ta... - Tenshi nawet nie próbował wstawać. Natura oferowała stanowczo zbyt wygodne legowisko by tak p prostu z niego zrezygnować. Dla tego też zwyczajnie zamknął oczy i starał się zrelaksować na tyle na ile było to możliwe, no przynajmniej zrelaksować pod względem fizycznym, psychika bowiem najwyraźniej szwankowała nie tylko jemu.

Oczywistym dla chłopaka było, iż nie mógł rozerwać pustego na strzępy. Jego własne ciało było zwyczajnie zbyt słabe, i nawet gdyby było dwukrotnie mocniejsze pewnie zabicie hllowa gołymi rękami było by diabelnie trudne. Oczywiście można było spróbować wzmocnić się poprzez odpowiednie wykorzystanie energii duchowej, ale to wciąż by nie wystarczyło. Zdecydowanie nie... no a dodatkowo dziwne oczy i głos... tak, zdecydowanie wszyscy tutaj sfiksowali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 17 Paź 2009 - 12:31

Minori stanął naprzeciw ciebie:
- Wstawaj więc.

O dziwo nic cię nie bolało, do tego większość siniaków zniknęła<+20PŻ>, czułeś się jedynie zmęczony, niczym cały dzień niosąc coś ciężkiego. Minori kontynuował:
- To co słyszałeś jest prawdą, zapewne miało to związek z wchłonięciem tamtej energii. Nie wiem co ci się stało. Może skaziłeś swojego Zabójcę Dusz, a może powstał nowy byt w tobie. Tyle cię pocieszę, że nie zostałeś opętany. To była czysta energia bez świadomości.

Ostatnie zdania, jeżeli miały w ogóle pocieszać, to było to powiedziane takim tonem że nie odniosło to takiego rezultatu. Minori mówił dalej:
- Jak na razie objawiło się to w sytuacji krytycznej, w obliczu śmierci. Teraz spróbujemy to zrobić w spokojniejszych warunkach. Wpierw zużyj swoje pokłady reiatsu, pokaż mi swój najlepszy czar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 17 Paź 2009 - 18:06

- Hm? Chyba se żarty stroisz... - Tenshi ruszył spokojnym krokiem w tą stronę, z której zniknęli jego kompani. Nie podobał mu się ani trochę plan "celowego" uwalniania czegokolwiek co jest w jego wnętrzu. Kojarzyło mu się to bowiem z filmem który kiedyś widział, a w którym młode stworzenie z kosmosu rozwijało się we wnętrzu człowieka, zaś po dorośnięciu do odpowiedniego wieku wygryzało na zewnątrz rozrywając przy tym klatkę piersiową.

Wiele myśli kłębiło się w głowie Tenshiego, a najważniejszą z nich było chyba jak najszybsze pozbycie się potwora ze swojego wnętrza. Z tego co pamiętał to oddział czwarty zajmował się leczeniem, być może tamci specjaliści potrafili by sobie poradzić z dziwaczną dolegliwością... ale czy to na pewno był oddział czwarty? Będzie trzeba zapytać się kogoś kto choć przez chwilę przywiązywał prawdziwą wagę do wykładów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 18 Paź 2009 - 11:31

Minori westchnął krótko:
- Nie zostaje mi nic innego więc jak odstawić cię siłą do XII oddziału, który Cię zbada. Idziemy?

Choć brzmiało to racjonalnie twój rozmówca postawił akcent na słowo "zbada" przez co było to niejednoznaczne. Z drugiej strony jak starałeś sobie przypomnieć to naukowcy, więc może coś wymyślą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 18 Paź 2009 - 11:44

Tak, zbadanie to złe słowo. Kojarzyć się powinno pewnie z lekarzami i pomiarem ciśnienia, jednakże w wypadku "naukowców" przywoływało raczej na myśl szczury doświadczalne, których życie zwykle nie jest zbyt wesołe. Tenshiemu przypomniała się teoria jednego z badaczy, który twierdził że poprzez ucinanie ogonów szczurom wyhoduje szczury bez ogona, chory człowiek.

Iz wolał uniknąć bycia "eksponatem C-45" na którym będą próbować sprawdzić czy noga oderwana od ciała również przejdzie przemianę tak jak i ta świadoma reszta organizmu. Czemu życie nawet po śmierci musi się tak komplikować?

- Czyli jak mniemam "zapomnijmy o całej sprawie" nie wchodzi w grę co? To co mam zrobić Generałku? - Chłopak zatrzymał się, westchnął cicho i zgarbił się nawet bardziej. Sam nie wiedział w jaki sposób miał by przenieść się do tego świata, w którym siedzi bestia. Zwyczajnie nie miał bladego pojęcia jak to osiągnąć. Zwykle w końcu zdarzało się to w trakcie snu... czyli że ma się zdrzemnąć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 18 Paź 2009 - 11:58

Lekki uśmiech pojawił się na twarzy Minoriego:
- Widzę, że pojąłeś w czym rzecz. Po prostu wyczerp swoją energię duchową, a żeby zupełnie nie poszło to na marne to będziesz atakować konkretny cel kidou.

Podniósł leżący nieopodal twardy kamień wielkości pięści i podrzucił wysoko w powietrze:
- Atakuj tak by go rozwalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 18 Paź 2009 - 15:33

- Ehhh... Wyłoń się spod ziemi ogniu przeznaczenia, odnajdź intruza, który stoi na twym gruncie - spopiel go natychmiast, niech poczuje gniew ognia! - hadou 36 - Routa! - cóż, miał jak najszybciej wykończyć swoje zapasy energii, więc najłatwiej będzie użyć zaklęcia które jest na męczące. W ten sposób straci mniej czasu. Dodatkowo trafienie kamienia jest dość proste, gdyż raczej nie będzie on unikał na boki. Słup z ognia z ziemi powinien więc idealnie nadać się do tego zadania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Nie 18 Paź 2009 - 20:10

Zaklęcie, niczym nie zakłócone zadziałało. Kamień co prawda nie stopił się, ale nabrał czarnej barwy. Minori obserwując to stworzył małą kulę energii, która latała tu i ówdzie:
- traf w nią, każde Kidou ją rozbije.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Pon 19 Paź 2009 - 19:09

Tenshi westchnął cicho, i spojrzał na kulkę. W zasadzie był już zmęczony, i to mocno. Nie chciało mu się zajmować wykańczaniem siebie by zaspokoić jakieś chore ambicje Minoriego.. tym bardziej że był przekonany iż w cale nie spodoba mu się efekt wykończenia... niemniej, to było pewnie lepsze niż badania w oddziale XII.

- Hadou numer 4. - Buyakurai - powiedział cicho, bez jakiegokolwiek entuzjazmu. W końcu tak czysi9ak reiatsu zacznie się tracić, więc raczej nie było najważniejszym by atak był szczególnie zabójczy dla magicznej kulki. Dobrze zdawał sobie przy tym sprawę z faktu iż energia duchowa mu się kończy, czuł jak jej brak wpływa na organizm, powodując klasyczne efekty zmęczenia. Obraz nieco się rozmywał, zaś kończyny zdawały się być ciężkie i zupełnie nieporęczne. Nie wspominając nawet o tułowiu, czy głowie, która to ciążyła niemiłosiernie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Wto 20 Paź 2009 - 16:35

Wypuszczałeś co i raz kolejny atak na kulkę, bezskutecznie. W końcu zmarnowałeś całe pokłady energii duchowej(-7). Widoczne zmęczenie po tobie było widocznie dla Minori'ego sygnałem:
- Teraz żeby odeprzeć jakikolwiek atak musisz pozyskać energię z innego źródła. Wyjmij miecz.

Gdy tylko to zrobiłeś podszedł do ciebie i chlasnął z płaskiej dłoni w policzek:
- Wspomniał ci ktoś już, że jesteś straszną oferma?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Wto 20 Paź 2009 - 19:30

Tenshi westchnął cicho i zaczął pocierać leniwie twarz dłonią. Nie lubił być bity, oj nie, ale zwykle olewanie tego sprawiało iż agresorzy szybciej się nudzili. Obelgi zaś... cóż nigdy go nie poruszały. Sam miał raczej niskie mniemanie o sobie, więc czcze gadanie instruktora który chce go zdenerwować raczej nie miało zbyt wielkich szans na osiągniecie celu. Wolną ręką spokojnie sięgnął po swój miecz.

- Ta, owszem, zdarzało się nie raz. - Wzruszył lekko ramionami nie spoglądając nawet an wykładowcę. Tenshi był zwyczajnie zbyt zmęczony by podnosić głowę, w końcu to wymagało pewnych nakładów energii, ta zaś była u chłopaka towarem deficytowym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sro 21 Paź 2009 - 13:51

Minori tym razem nie uderzył cię:
- Walcz, inaczej nie przeżyjesz. Nie z mojej ręki zginiesz, ale to co siedzi cię pożre, a potem zabije wszystkich, którzy dla ciebie cokolwiek znaczą.

Nie widząc zmiany w twoim zachowaniu, po chwili Minori zaczął iść, w stronę Seireitei, a jego krok był niespieszny:
- Jeżeli nie masz zamiaru walczyć, wracam. Gdy to się stanie, zamelduję o tobie XII oddziału. Wtedy masz dwie możliwości: iść na stół i dać się pokroić... albo uciec do Rukongai. Twój wybór.

Jego głos w żaden sposób nie wyrażał uczuć, współczucia, chęci pomocy. Było to zwykłe podsumowanie faktów przez co jeszcze bardziej wbijało się w twoją świadomość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sro 21 Paź 2009 - 19:40

- To się nazywa odpowiedzialność... - Tenshi westchnął cicho spoglądając na Minoriego. W końcu generałek sam przyznał że jest po części winny. Tenshi natomiast nie był przystosowany do walki o swoją sprawę. Nigdy tego nie robił, wolał unikać kłopotów. Tak, robił coś co wszyscy wielcy ludzie uznawali za wyjście najgorsze - uciekał. Całe życie wiał od swoich problemów, tak długo jak nie wpływały one negatywnie na innych. Unikał problemów tak długo, iż w końcu wiele rzeczy stało się dla niego obojętne. Zapewne można było go oskarżyć o brak dumy, a Iz wcale nie miał zamiaru próbować zaprzeczać. Taki tchórz jak on nie mógł w końcu posiadać dumy, gdyż doprowadziło by to jedynie do powstania paradoksu.

Tenshi już wcześniej zakładał że prędzej czy później zostanie zmuszony do ucieczki z Seireitei. Nie zakładał jednak, iż istnieje możliwość "przemiany" w potwora mordującego niewinnych. Gdyby nie ów nieprzewidziany fakt, zapewne uciekł by najprościej w świecie i to bez dalszego zastanowienia. Teraz nie mógł jednak tego zrobić. W końcu ucieczka w miejsce w którym nie było nikogo nie wchodziła w grę, natomiast pozostanie w śród innych również było niebezpieczne. Najlepszym wyjściem pozostała więc walka, pozwalająca mu na przebywanie w Seireitei. W końcu to właśnie tutaj żyli na prawdę silni Shinigami. Ci, nawet w razie gdyby bestia wygrała, uspokoili by go szybko i zręcznie. Przynajmniej w to Tenshi chciał wierzyć.

Był wykończony, i nie czuł w sobie zbyt wiele energii, jednakże nie pozostało nic innego jak próba walki, zaś walka oznaczała kidou. Iz spojrzał w stronę Minoriego, skupił się i używając całej swojej woli chciał spróbować użyć na niego zaklęcia unieruchamiającego. - Owiń męża, nie pozwól oddychać, zaklęcie wiążące numer sześć - Reidou
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Czw 22 Paź 2009 - 19:40

To co udało ci się wykonać to kilka iskier, które wyleciały z dłoni. Do tego nagle poczułeś silną niemoc, Minori nawet nie drgnął, ciągle niespiesznie szedł krokiem w stronę Seireitei.

Na czole pojawiły się krople potu - twoje ciało powoli zaczęło reagować na powagę sytuacji. Znowu spojrzałeś na tego, który postawił cię w tak paskudnym położeniu, człowiek któremu zostałeś powierzony, a teraz odchodzi niewzruszony. W niczym nie przypominał ci twego pierwszego mistrza, który uczył Cię szermierki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Czw 22 Paź 2009 - 19:54

Tenshi nie chciał pokazywać po sobie poruszenia. Dla tego też najpierw spojrzał na swoją rękę. Robił to tylko po to by mieć dość czasu na uspokojenie swojego spojrzenia, i doprowadzenie wyrazu twarzy do kompletnego znudzenia. Zrobił to niemal odruchowo. W końcu źle by się czuł pokazując innym jakiekolwiek emocje. Dla Izdurbala zresztą jedno było jasne, Minori po raz kolejny próbował postawić go przed sytuacją bez wyjścia. Robił to po to zmusić nijako chłopaka do walki. Plan niezwykle wredny i gdyby nie swoje położenie, chłopak zignorował by próby Generałka. Zignorował by je jedynie po to by pokazać mu, że tak na prawdę nie ma władzy. Tym razem jednak musiał się poddać.

Ułożył ostrze miecza nisko, po prawej stronie, wciąż trzymając broń oburącz. Nie widział lepszego wyjścia, niż rzucenie się szarżą za przeciwnikiem z chęcią zaatakowania od dołu, na pachwinę. Oczywiście, innego wyjścia nie widział w większości dla tego iż chodziło mu jedynie o walkę... w końcu i tak nie mógł by wygrać. Celem ataku było pokazanie, iż chce zaatakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sob 24 Paź 2009 - 17:37

Parłeś mocno na Minoriego, ten jednak wykonał prosty unik i odskoczył na krok. Wyjął miecz i skierował w twoją stronę:
- Tylko na tyle cię stać?

Następnym ruchem zamachnął mieczem, lecz tylko po to by odsłonić Cię i kopnąć daleko. Tym razem był to solidny kopniak, aż tchu zabrakło ci na moment i odleciałeś na parę metrów. Minori schował miecz:
- Idę, nie myśl, że cię wystraszyłem na pokaz. Wszystko zostanie opisane w raporcie, a ty żeby się ratować zostaniesz zbiegiem, dezerterem.

Jego wypowiedzi towarzyszył lekki uśmiech. Znów skierował kroki w stronę Seireitei, spojrzałeś na swoją klingę, lecz zamiast swoich oczu napotkałeś tamte żółte ślepia potwora z koszmaru, do tego usłyszałeś jego głos:
- Co ty robisz? Walcz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Pon 26 Paź 2009 - 21:08

- Gada do mnie miecz... nisko upadłem? - Tenshi westchnął cicho spoglądając na ostrze. Ruszył biegiem, który rzecz jasna nie był zbyt szybki jak na standardy Minoriego, w stronę Generałka. Kątem oka zerknął na miecz trzymany akurat w jednej dłoni, nisko po prawej. Czubek ostrza niemal przesuwał się po ziemi zaczepiając o źdźbła trawy.

- No to co mam zrobić głupku? - Iz warknął cicho w stronę swojej katany. Teraz, jako same oczy, potwór nie wydawał się taki straszny. Zdawało się iż szpony i skrzydła nie mogą teraz zrobić nic, skoro ich nie ma. Mógł w związku z czym poużywać sobie niezbyt przyjemnych określeń, przynajmniej do czasu kolejnego spotkania twarzą w twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Sro 28 Paź 2009 - 10:00

Oczy zmrużyły się nieprzyjaźnie:
- Widzę, że już nieco mniej się mnie boisz, a więc dobrze. Pozwolę ci wypróbować nieco moich mocy, na twój użytek, a potrzebujesz jej - walczysz by być silniejszym, stajesz się silniejszy by walczyć dalej.

Ostrze zajarzyło się na jadowicie żółty kolor, oczy zniknęły i została sama klinga, a ty czułeś jak rozpiera cię energia. Nie wiedziałeś co się dzieje, ale pouczałeś się bardzo pewny siebie, a przede wszystkim nabrałeś ochoty na walkę. Coś takiego czułeś pierwszy raz, ale nie traciłeś świadomości. Całą uwagę skupiał Minori, który tym razem już stał naprzeciw Ciebie, bez dobytego miecza.

<Siła, Zręczność, Szybkość, Wytrzymałość x 2>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las w Rukongai   Today at 15:23

Powrót do góry Go down
 
Las w Rukongai
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog