IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 1/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 0/2
Rose Nevermore - 1/3


Share | 
 

 Korin Yubi [Hollow]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Korin


avatar

Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Korin Yubi [Hollow]   Nie 7 Cze 2009 - 2:18

DANE

Imię: Korin
Nazwisko: Yubi
Profesja: Hollow
Płeć: Mężczyzna otrzymuje: +1 Wytrzymałość, +1 Siła, -2 Zręczność.
Wiek: 45lat
Waga: 75kg
Wzrost: 180cm
Wygląd: Korin czuł się dziwnie...zdecydowanie nigdy wcześniej nie doświadczył podobnego stanu. Miał uczucie, jakby całe jego ciało uległo jakiejś dziwacznej przebudowie, czy też innej transformacji. Ostrożnie uniósł dłonie do oczu i począł im się uważnie przyglądać. Największej zmianie uległa lewa dłoń, której środkowy palec uległ nienaturalnemu wydłużeniu tracąc przy tym tkanki miękkie, czy też może porastając pancerzem. W każdym razie rzeczony palec przypominał teraz raczej metrowy, delikatnie zagięty ku dołowi szpikulec o gładkiej białej powierzchni. Pozostałe palce lewej, oraz wszystkie prawej nie zmieniły się zbytnio i gdyby przymknąć oko na gustowną barwę najczarniejszej nocy oraz zaostrzone paznokcie można by uznać je za najzupełniej ludzkie. Następnym elementem, który przykuł uwagę Korina był tors- gładki i pasujący barwą do dłoni. Następne były nogi, których budowa uległa dość znaczącym przeróbką tak, że obecnie posiadały one nie tylko stawy kolanowe oraz w kostkach ale i jedną parę gratis. W ogólnym rozrachunku przypominało to dolną kończynę jakiegoś dinozaura, czy też innej poczwary. Stopy pozostały w zasadzie takie same, z wyjątkiem nieco wydłużonych i jakby lekko zaostrzonych paznokci. Teraz potrzebował tylko jakiejś gładkiej powierzchni, w której mógłby się przejrzeć...Miał nieodparte wrażenie, że coś przyczepiło mu się do twarzy i chyba by oszalał gdyby nie mógł tego sprawdzić. Opadł na cztery łapy- tak było zwyczajnie wygodniej po czym poczłapał przed siebie by po krótkim spacerze natknąć się na kałużę. Szczęśliwie noc była księżycowa, nie mógł więc narzekać na brak światła. Jego twarz...jej już praktycznie nie było. W miejscu oczu znajdowało się coś w rodzaju kratki lub wizjera średniowiecznego hełmu. Pionowe szczeliny umożliwiały skrytym za nim zapewne oczom całkiem normalne widzenie. Usta zastąpił zastaw ostrych, kołkowatych zębów tworzących rodzaj drapieżnej klatki i wiecznie wyszczerzonych w szczerym uśmiechu. Czubek łba zdobiły dwa płaskie guzy, z których sterczały bliźniacze pasma materii przypominającej szerokie kokardy koloru najczystszego śniegu. Krzyżowały się one na plecach mniej więcej w okolicach "talii" po czym spływały aż do kostek. Szyja Korina została przyozdobiona sporym, kolistym otworem przeszywającym ją na wylot.
-Ciekawe...-Głos wydobywający się spod maski zdradzał zadowolenie-Tyle nowych możliwości!

Charakter: Korin pozbawiony jest typowej dla Hollowów agresji i bezmyślności. Nawet po przemianie zachował swój spokojny, analityczny umysł oraz niebywałą ostrożność graniczącą niemalże z tchórzostwem połączoną do tego z wieczną chęcią totalnej kontroli sytuacji. Ten hollow nie gania swych ofiar po ulicach, nie szuka walki ani sposobu na udowodnienie światu, jaki to jest potężny...on po prostu zaspokaja głód starając się zarazem by tak ludzie jak i shinigami pozostali w miarę możliwości nieświadomi jego egzystencji. Korin lubuje się w planowaniu i analizie wyszukując ofiary, których upolowanie będzie najłatwiejsze lub najbardziej opłacalne oraz unikając w miarę możliwości kontaktu z bogami śmierci oraz ich nieco zbyt ostrymi mieczami. Można wręcz stwierdzić, iż obserwowanie swego posiłku sprawia, iż staje się on dla Korina smaczniejszy a sam kulminacyjny moment polowania czyni przyjemniejszym. Jeśli jest coś, czego ten stwór nienawidzi to będą to niepewności i ryzyko. Ten hollow nie podejmie żadnych kroków, których prawdopodobieństwo powodzenia nie wynosi minimum 70%, stara się jednak by było ono jak najbliższe 100%.


Ekwipunek: brak


Historia:

Eksperyment 1:
Korin Yubi urodził się jako pierworodny syn zamożnej rodziny lekarskiej. Jak to zwykle bywa rodzice chłopca nie mieli dla niego zbyt wiele czasu i pierwsze lata życia spędził on pod opieką niańki. Despotyczna kobieta wychowywała go poprzez surową dyscyplinę i rozmaite bardziej lub mniej pomysłowe kary. Najprawdopodobniej to właśnie dzieciństwo pod skrzydłami wiecznie kontrolującej każdy jego krok niani sprawiło, iż w Korinie narodziła się ogromna, granicząca wręcz z obsesją chęć kontroli, która w połączeniu z całkiem logicznym poziomem IQ, spokojnym, analitycznym umysłem oraz niechęcią do ryzyka stworzyła dość...ciekawą mieszankę. Młody Yubi był dobrym uczniem a klasa uważała go za jednego z fajniejszych facetów. Niewiele osób wiedziało, iż Korin nie ma zamiaru nawiązywać żadnych bliższych znajomości,lecz chce jedynie sprawdzić do jakiego stopnia może zwodzić i kontrolować innych ludzi. Jako przyjaciół wybierał zawsze osoby, które mógł łatwo od siebie uzależnić a silnych osobowości unikał jak wampiry solarium. Na ostatnim roku studiów Yubi poznał młodą Misako Tetsuriko i postanowił wykorzystać jej ufność,samotność i potrzebę bliskości by uczynić z niej swój mały eksperyment. Po zaledwie półrocznej znajomości Misako stała się "Panią Yubi" i idąc za podszeptami męża rzuciła studia. Kolejnymi punktami na drabince kontroli, jaką ustawił sobie w głowie Korin był nakłonienie jej do zerwania kontaktów z rodziną oraz zrezygnowania ze wszelkich kontaktów towarzyskich. Minęło pięć lat a biedna dziewczyna coraz bardziej zamykała się w budowanym przez męża więzieniu. Tymczasem pan Yubi począł powoli dochodzić do wniosku, że czas zakończyć eksperyment i wreszcie uwolnić się od irytująco wiernej małżonki. Małe porcje arszeniku miały załatwić sprawę ale rozleniwiony sukcesami Korin nie wykazał dostatecznej ostrożności i cała sprawa "wypłynęła" na wierzch. Zrozpaczona Misako postanowiła sama rozmówić się z mężem. Kłótnia sprawiła, iż tłumiony przez despotycznego męża bunt, który od lat narastał w dziewczynie eksplodował z siłą całkiem niemałej bomby. Koniec końców chowana w szufladzie broń palna poszła w ruch i Korin zmuszony został by sprostać nowemu wyzwani-śmierci...


Eksperyment 2:
Śmierć jest zapewne koszmarem większej części ludzkości ale dla Korina stanowiła ona uosobienie najczarniejszego koszmaru. Nikt nie ma przecież całkowitej władzy nad tym jak umrze i co się z nim potem stanie. Dusza pana Yubi odkryła więc nowe uczucie- przeszywający strach. Korin sądził, iż nie może zrobić nic by zmienić swój stan, snuła się więc bez celu po parku położonym tuż obok dawnego miejsca jego zamieszkania (oraz śmierci). Powoli rosła w nim siostra strachu- wściekłość. Pragnienie pewności i kontroli zżerało go od środka, niewolniczy łańcuch na piersi był symbolem upokorzenia a zagadkowe osoby w czarnych kimonach noszące bardzo ostre miecze budziły lęk. Pan Yubi stał się więc niewidzialny...nie, nie nagle, niczym czarodziej. Najzwyczajniej w świecie począł skupiać się na ukryciu swego "istnienia" przed kimkolwiek tak mocno, iż nieświadomie począł maskować swoje reiatsu. Odcięty od wszystkiego i wszystkich całkowicie oddał się pochłaniającym go uczuciom. Rosły one niczym dzika róża aż pewnej nocy rozerwały ostatnie tamy samokontroli. Korin wbił palce w łańcuch wystający ze swej piersi i począł go szarpać, wrzeszczał przy tym a jego okrzyki pełne były nieskrępowanej niczym, czystej furii. Ręce szarpały ogniwa a ból w klatce narastał...Yubi uczepił się tego bólu, który tak przypominał mu życie, kusił faktem iż mógł sam go wywołać i tak samo łatwo zażegnać. W końcu materia łańcucha puściła z brzękiem a powietrze przeszył nowy wrzask łączący się z mlaśnięciami białej materii wypływającej z oczu, uszu, nosa i ust ducha by zasłonić jego twarz i na zawsze zamknąć ją w swym zimnym objęciu. Krzyk przemienił się w nieludzki, przerażający ryk hollowa.

Eksperyment 3:
Przemiana w Hollowa była dla Korina momentem pięknym i wzruszającym niczym najcudowniejszy romans. Znowu miał moc by kontrolować, siłę by narzucać swą wolę, potęgę by nieść śmierć tym zabawnym istotkom, do których niegdyś należał. Już pierwsze doświadczenia polegające na ostrożnym polowaniu pokazały mu o ile silniejszy się stał i jak kruchymi istotkami są jego przepyszne ofiary. Wrodzona ostrożność sprawiała, iż nigdy nie atakował on frontalnie ani nie podejmował pościgu za ofiarą. Miast tego wolał wyczekiwać w dogodnym punkcie maskując swe reiatsu i skupiając się na tym by w odpowiednim momencie dosięgnąć ofiarę swym wydłużonym, ostrym jak lanca palcem. Kilka pierwszych posiłków składało się z dusz przypadkowych osób, których ciała zostały następnie przezornie ukryte w rozmaitych odludnych punktach miasta (uliczkach, opuszczonych budynkach itp.). Korina trawiło jednak nowe uczucie...chęć zemsty. Musiał pokazać tej cholernej suce, tej Misako, że zabicie go nigdy nie ujdzie jej na sucho. Począł więc ostrożnie śledzić swą byłą małżonkę, która deklaracjami niepoczytalności potwierdzonymi przez psychologów wykpiła się od kary a następnie za ich niegdyś wspólne oszczędności zaczęła układać sobie życie. Hollow rozpoczął kolejne doświadczenie...zabawę w całkowitą kontrolę życia swej eks. Gdy chciała pojechać w miejsce, które jemu akurat by nie odpowiadało ostry pazur przekłuwał oponę samochodu, kiedy znalazła sobie kogoś bliskiego ta osoba umierała w dziwacznych wypadkach lub znikała w niewyjaśnionych okolicznościach. W końcu popadająca powoli w obłęd, zaszczuta i przekonana o ciążącej na niej klątwie Misako spotkała się oko w oko z zamaskowanym koszmarem, którym stał się jej były mąż. Długi szpon bestii powoli gładził policzek znieruchomiałej ze strachu kobiety a ośliniony jęzor co chwilę gładził ostre kły. W końcu patrząc prosto w białe oblicze demona dziewczyna umarła. Jej dusza była najwspanialszym rarytasem, jaki Korin miał okazję pożreć a zebrana po wszystkich mordach moc pozwoliła mu odkryć kolejną z umiejętności swego nowego ciała- zdolność przyjmowania ludzkiej formy. Od tej pory ofiary Hollowa zwanego niegdyś Yubi ginęły nie od szpona poczwary ale od rąk bezdomnego łachmaniarza, od skradzionego skądś noża, po zepchnięciu z wysokości...zabójca zwykle okradał swe ofiary by ów niewielkie sumy wydawać na rekwizyty potrzebne do ciągłych zmian tożsamości- ubrania, broń itp. Ta strategia pozwalała Korinowi na uzyskiwanie większej kontroli nad samym procesem zabijania a także na skuteczniejsze unikanie shinigami-ów ubranych na czarno osobników z mieczami. Yubi nigdy nie odważył się stanąć w szranki z żadnym z nich...choć woń ich dusz kusiła go niczym zakazany owoc. Wolał jednak nabrać jeszcze więcej siły, zgromadzić moc pozwalającą mu na pewność, iż nie przegra walki z bogami śmierci. Lata więc mijały a bestia powoli rosła...


Pieniądze: brak

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 9(+1 za płeć/+3 za profesje)
Szybkość: 5(-2 szybkość/+2 za pkt wolne)
Zręczność: 4(-2 za płeć/+1za pkt wolne)
Wytrzymałość: 5(+1 za płeć/-1za profesje)
Inteligencja: 10(-4 za profesje/+9 za pkt wolne)
Psychika: 10(+5 za pkt wole)
Reiatsu: 5
Kontrola Reiatsu: 6(+1 za pkt wolne)

OGÓLNE

Udźwig: 90kg
Prędkość(śr.): 5km/h
Prędkość(max.): 20km/h

Techniki
Magia: brak
Poznane Hadou: brak
Poznane Bakudou: brak

Umiejętności:
- Mózg
- Człowieczy
- Maskowanie Reiatsu

Wady:
Brak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune



avatar

Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Korin Yubi [Hollow]   Czw 11 Cze 2009 - 17:03

Super historia, jedna z najlepszych tutaj, do tego wszystko, włącznie z charakterem, statsami i opisem jest na wysokim poziomie hmmm pierwsze konto tutaj ;>? Nieważne,

MASZ AKCEPTA ODE MNIE, jak dostaniesz kolejnego to jeżeli chodzi o mnie to Cię chętnie wezmę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Korin Yubi [Hollow]   Czw 11 Cze 2009 - 21:35

Ładnie, ładnie. Akcept
Powrót do góry Go down
Korin


avatar

Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Korin Yubi [Hollow]   Pią 12 Cze 2009 - 21:21

Bardzo Wam dziękuję;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune



avatar

Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Korin Yubi [Hollow]   Pią 12 Cze 2009 - 21:25

Ja cię poprowadzę, zacznij w Hueco Mundo -> Pustkowia - > Północna Pustynia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korin Yubi [Hollow]   

Powrót do góry Go down
 
Korin Yubi [Hollow]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs