IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Arena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 18:33

Skoro tak dobrze mu poszło na egzaminie, to czemu by nie spróbować shunpo? Kazue przesłał reiatsu do stóp i uczynił krok. Wszystko zamazało się oprócz punktu, do którego dążył. Coś jednak poszło nie tak i chłopak po wykonaniu kroku stracił równowagę i runął twarzą w piasek.
Został zatruty i nie miał czasu na stworzeniu wizualizacji, która zwiększała jego szansę na poprawne wykonanie szybkiego kroku. O porażkę w takich warunkach było łatwo.
Ziarenka piasku zachrzęściły mu w zębach. Uniósł głowę i ujrzał, że w jego stronę szybko zbliża się ukryty pod piaskiem pusty. Zwęszył słabość i uznał, że nadszedł czas na atak. Z piasku wyłania się podłużna, biała maska przypominająca wężowy pysk. Mknęła ku niemu szybko. Nie miał wiele czasu na reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 18:47

Plan nie do końca się udał przez co zakończył się fiaskiem. Pozornie, bo oto dzięki temu wąż wypełzł spod piasku. To, że Kaz upadł trochę ograniczało jego możliwości, ale nadal powinien być w stanie wymyślić coś, by uszkodzić hollowa.
Ujrzał biała maskę wroga. Poczuł w sobie ogromną nienawiść jaką darzy te stworzenia. To one zabrały mu szczęśliwe życie, to one doprowadziły go do tego miejsca. Choć swoich decyzji nie żałował, to jednak tej żądzy krwii opanować nie mógł. Wyzwolił w sobie dodatkowe siły wspomagając się reiatsu (+10 szybkość, +5 siła). Przesłał także szybko odpowiednio energię duchową do prawej ręki, by użyć mukei sentou.(max rei) Jak tylko hollow znajdzie się blisko niego to grzmotnie mu prawą ręka najszybciej i najmocniej jak tylko będzie potrafił.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 19:05

Kaz podźwignął się do klęczków dopingowany obudzoną w nim nienawiścią. Przecież to te bestie pozbawiły go domu i rodziny. Nie było mowy, aby dał się pokonać jednej z nich.
Mimo wsparcia gniewu czuł, że w jego ramionach zalęgła się słabość, którą jednak wyeliminował poprzez wzmocnienie się reiatsu. Nie mógł użyć go tyle ile chciał, bowiem musiał jeszcze zachować rezerwę na uaktywnienie mukei sentou.
Kilka kroków przed nim wężowy łeb uniósł się i z piasku wyłoniła się biała szyja pustego. Otworzył paszczę i wystrzelił z góry na Kazuego. Ten zacisnął pięść i rąbnął nią w nos potwora.
Wąż syknął gniewnie i zataczając cielskiem łuk przed Inugamim zaczął ponownie zanurzać się w piasku.
Przeliczył się myśląc, że jego zdobycz jest bezsilna i teraz próbował czmychnąć.

[-19PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 19:52

Udało mu się jeszcze słabość przezwyciężyć, ale czuł, że już niedługo może stać się karmą dla pustych. Zdecydowanie nie była to miła perspektywa, w szczególności przez wzgląd na jego rodzinę. Raczej nie chciałby skończyć jak oni. Poza tym przyrzekł sobie przecież, że pomści ich przez eliminowanie tylu pustych ilu tylko zdoła. Musiał przezwyciężyć jad który krążył teraz w jego organiźmie. Ze wszystkich sił musi próbować.
Nie miał czasu a wąż starał się uciec, a na to nie mógł pozwolić, nie tak łatwo. Pośpiech nie był dobrą motywacją i nie za dobrze wpływał na zdolności podejmowania decyzji.
-Zaklęcie destrukcyjne numer jeden - Pchnięcie! wypowiedział szybko (10 rei) Kaz celując w znikającego hollowa, licząc na to, że powstrzyma to go, przed zniknięciem pod ziemię. Od razu wyciągnie też asauchi i ruszy na przeciwnika jeśli będzie to możliwe. Przygotowaną będzie miał już serię szybkich cięć na wysokości maski pustego.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 20:40

Pusty już zanurzał się w piaskowych odmętach, kiedy z boku uderzyło w niego zaklęcie. Wydobyło go to całego z piasku, a Kaz w końcu zyskał czystą pozycję do ataku. Niestety w kończynach na dobre zagnieździła się słabość. Zdołał jeszcze dobiec do wężowego, ale cios, który spadł na maskę został wyprowadzony z siłą dziecka. Nie zostawił on nawet rysy.
Widząc mizerotę Kaz'a, pusty przystąpił do kontrataku. Grzmotnął głową w brzuch chłopaka posyłając go z powrotem na piasek [-2PŻ].
Poczuł, jak wąż przesuwa się cielskiem na nogi uniemożliwiając mu ucieczkę. Teraz na Inugami'm prężył się dumnie pusty, bestia pożerająca dusze bliskich osób. Niszcząca rodziny i powołująca na świat strach i ból. Z paszczy wysunął się rozdwojony język, jakby pusty delektował się tą chwilą triumfu.

[-10PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 20:50

Sukces. Przynajmniej pierwszej części planu, bowiem dalsze działania Kazuego był mizerne. Trucizna działała coraz mocniej i niemal stracił wszelkie siły. Uderzenie Kazuego było tak słabe, że chyba nawet nie warto go komentować. Na pewno warto o tym zapomnieć. Niestety sytuacja zrobiła się nieciekawa i został powalony, przez co był w niezbyt komfortowej sytuacji. Choć w sumie, niezależnie od tego w jakiej pozycji się znajdował, to i tak miał zdrowo przesrane, w końcu ledwo co mógł się ruszać.
Chciał jednak wykorzystać szanse która się teraz wytworzyła. Hollow zdawał się być już pewny zwycięstwa, i był dość blisko, co powinno niemal zagwarantować skuteczność akcji, jeśli tylko Kaz będzie zdolny podnieść rękę i wycelować.
- Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! (19 rei)- spróbował wypowiedzieć, i wycelować prosto w maskę hollow.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 21:48

Kaz teraz miał trudność nawet z podniesieniem ręki, aby wycelować w maskę. Zaczął inkantację, ale pusty nie czekał, aż skończy. Sycząc otworzył paszczę i dziabnął nią w bark chłopaka [-31PŻ].
Sytuacja robiła się krytyczna, lecz na szczęście Kaz nie utracił zgromadzonego już reiatsu. Przyłożył palec na skroni pustego i wyzwolił zaklęcie. Wzmocniona dodatkowym rei błyskawica przeszyła wężową czaszkę na wylot.
Pusty padł bez życia przygniatając całym sobą Kazuego. Przez całą walkę dominował, ale na końcu popełnił prosty błąd. Czyżby brakowało mu wiedzy o kidou? A może tak bardzo przejął się swoją zdobyczą, że zapomniał o ostrożności? W każdym razie to ostatnie ugryzienie nie wyglądało na atak sztucznego pustego, lecz jak najbardziej prawdziwego.
Teraz, chociaż zwycięski, osłabiony jadem Kaz miał problem, aby wydostać się spod cielska węża.

[-19PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 27 Lut 2014 - 22:03

Walka nie zakończyła się do końca szczęśliwie. Kaz wyszedł z niej zwycięsko ale sytuacja nie napawała optymizmem. Przygnieciony cielskiem monstrum oraz osłabiony nie miał sił wstać. A co dopiero myśleć o kolejnym, zagadkowym zadaniu. Miał nadzieję, że nie będzie to kolejna walka, bo o takowej to on mógł na chwilę zapomnieć.
Mimo wszystko spróbował się wygramolić spod pustego. Chciał unieść ciało i wypełznąć po trochu by w końcu uwolnić się od tego przeklętego stwora.
- Ugh, skurwiel. Nawet po śmierci nie da mi spokoju.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sob 8 Mar 2014 - 14:54

Normalnie Kaz nie miałby problemu z wydostaniem się spod cielska wężowatego pustego. Teraz jednak, gdy jad osłabił mięśnie, bez pomocy osób trzecich wydawało się to być poza jego zasięgiem.
Tak się jednak składało, że owa ingerencja z zewnątrz właśnie miała nadejść.
- Łoo, robi wrażenie. - Rozpoznał głos Katsuo. - Zupełnie jak na obrazku. Hueco Mundo w każdym calu.
- Tak, ale na razie skupmy się na odnalezieniu studenta, który tu walczył - odezwała się Midori. - Drzwi otwarły się, a on nie wyszedł. Coś mogło się mu stać. - W głosie zielonowłosej pobrzmiewało zmartwienie.
- Jasne, jasne. Zaraz go znajdziemy - zgodził się Katsu. - Ale chyba nic poważnego mu się nie stało, bo zaraz zjawiłby się tutaj któryś z nauczycieli.
Głosy kolegów rozbrzmiewały niedaleko, aczkolwiek chyba jedna z wydm zasłaniała im widok na Kaz'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 11:52

Wycieńczony chłopak niestety nie mógł zrobić nic, poza sporym wysiłkiem, który i tak pozostawał bez skutków. Jad okazał się być naprawdę mocny, przez co Inugami stracił już sporo sił. Pozostawało mieć nadzieję, że po śmierci hollowa, jad straci swoje właściwości i pozwoli Kazuemu na dalsze działania. Jeśli tak nie będzie to sytuacja stanie się, łagodnie mówiąc, dość niekomfortowa.
Usłyszane rozmowy dawały nadzieję na jakiś ratunek. Należałoby go więc umożliwić. Kaz wyłączy maskowanie reiatsu, które może przeszkadzać im w poszukiwaniach.
- Hej! Tu jestem! Przydałaby mi się mała pomoc. - spróbował wykrzyczeć.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 12:20

Usłyszał chrzęst piasku wyzwalający się pod wpływem pospiesznych kroków.
- Och, Kazue. Nic ci nie jest?! - W głosie Midori pobrzmiewało przerażenie. Uklękła przy nim. Zauważył, że jej policzek przecina krwawa szrama.
- Ale bydle. - Z drugiej strony pokazał się zaaferowany Katsu. - Wygląda na to, że miałem szczęście i trafiłem na łatwego przeciwnika.
Szybko wzięli się za usunięcie ścierwa z Kaz'a. Przysporzyło im to trochę trudności, bowiem, ani Midori, ani drobny Katsuo nie odznaczali się jakąś wielką siłą fizyczną. W końcu jednak podźwignęli pustego i wyzwolili spod niego szarowłosego.
Od razu znalazła się przy nim Midori. Westchnęła, gdy ujrzała krew ściekającą po szyi kolegi.
- Nie ruszaj się. Postaram się to wyleczyć. - Wyciągnęła zza pazuchy drewniane pudełeczko.
Znajdowała się w nim maść, którą kiedyś dziewczyna użyła już, aby ulżyć w cierpieniu sąsiadowi.
Zaczęła smarować ranę, podczas gdy Katsu stał obok rozglądając się czujnie na wypadek gdyby za wydmami czaił się jeszcze jakiś pusty.
Gdy Midori pokryła zranione miejsce warstwą mazi, Kazue poczuł się nieco lepiej, chociaż jego mięśnie wciąż były nieznośnie słabe.
- Gdzie cię jeszcze boli? - dopytywała się zielonowłosa. - Ugryzł cię gdzieś jeszcze? Mam jeszcze odtrutkę jakby co. - Wyszarpała zza kimona małą buteleczkę. Najwyraźniej dobrze się przygotowała na ostatni egzamin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 12:47

- Nie, tak tylko sobie wypoczywam. - odpowiedział na samym początku Kazue, śmiejąc się odrobinę i kaszląc przy tym. Pytanie wydawało się dość nie na miejscu, zważając na to, że Kaz leżał w opłakanym stanie pod wielkim cielskiem pustego.
Na całe szczęście zostało ono w miarę szybko usunięte, co odznaczyło się sporą ulgą dla rukończyka. Brak jakiegokolwiek obciążenia na sobie sprawiał, że nagle poczuł się bardzo lekki. Jednak wrażenie to szybko zniknęło, gdy tylko próbował się poruszać.
- Dzięki. - odpowiedział, gdy Midori smarowała go znajomą już maścią. - Boli? Nie, raczej czuję się osłabiony. Musiał mi wpuścić do organizmu jakiś jad, bo z chwili na chwilę czułem się coraz gorzej. Poza tym reszta powinna być okej. - powiedział z ulgą, gdy zielonowłosa wspominała o odtrutce. Nasunęło mu się pewne pytanie.
- Ehm, a wiecie może co dalej? Znaczy, gdzie mamy iść, jak mam wyglądać drugi etap tego zadania?


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 13:05

Gdy Kaz zdradził, że został zatruty. Midori bez słowa uniosła delikatnie jego głowę do góry i podetknęła mu do ust buteleczkę z odtrutką. Specyfik miał mocny ziołowy smak i niewątpliwie jego bazą był alkohol w wyniku czego Kazue nieomal nie zachłysnąłby się po pierwszym łyku.
- Odczekaj kilka chwil. To działa stosunkowo szybko.
W międzyczasie odezwał się Katsu. Schował miecz uznając, że nie ma zagrożenia.
- Tam dalej są kolejne drzwi i chyba chcą nam dać do zrozumienia żebyśmy udali się przez nie razem, we trójkę. - Potarł nos. - Najpierw zajęcia indywidualne, a potem grupowe.
Po paru dłuższych chwilach Kazue poczuł, jak siła ponownie zagnieżdża się w jego mięśniach. Również rana na szyi przestała boleć i pozostało zaledwie nieprzyjemne swędzenie.
- Dobrze, że trafiliśmy na Midori. - Katsuo klepnął tyłkiem na piasku. - Ma tyle tego sprzętu, że hoho.
Zielonowłosa kaszlnęła, aby ukryć zakłopotanie.
- Nie mówili, co mamy zabrać na egzamin, więc uznałam, że dobrze będzie się odpowiednio wyekwipować.
- Szkoda, że ja na to nie wpadłem. - Westchnął złotowłosy chłopaczek. - To co? Lepiej ci Kaz-san? Szczerze mówiąc wolałbym mieć to wszystko już z głowy.

[+13PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 13:54

Łyknął bez słowa to co dostał od przyjaciółki. Wierzył w jej wiedzę i wyposażenie. W napoju nie spodziewał się alkoholu, co nieomal spowodowało zachłyśnięcie. Nie okazało się jednak dużym problemem, i raźnie połknął dalszą dawkę.
- Ugh... w grupie powinno nam pójść łatwiej. - odparł szybko. - No i widzisz, dobrze przygotowana Midori będzie atutem naszej drużyny. Mogłem się jakoś przygotować na to zadanie... a tak, poszedłem niemal jak na spacer. - narzekał szarowłosy. Faktem było, że taka decyzja była nierozważna, ale z drugiej strony nie znał się na żadnych specyfikach, a wolał nie chodzić z takimi prośbami do dziwaków w jeszcze dziwniejszych sklepach.
Inugami wstał i przeciągnął się szeroko. - Tak, już mi lepiej. Chodźmy.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Nie 9 Mar 2014 - 14:41

Udali się do tego samego wyjścia przez które dostali się tu Katsuo i Midori. Przekraczając drzwi ze scenerii rodem z Hueco Mundo przenieśli się do prostokątnego pomieszczenia. Po przeciwległej ścianie widniało jedenaście drzwi z czego jedne, pierwsze od lewej, były otwarte. W tamtym pomieszczeniu panowała ciemność przez co nie mogli niczego dostrzec.
- Eee, to co wchodzimy tak tam? - Katsuo podrapał się po głowie.
- Chyba powinniśmy ustalić jak się zachować, kiedy już się tam znajdziemy. - Midori zerknęła na Kazuego. - Lepiej ustalić to teraz, bo po wejściu do środka możemy nie mieć na to czasu
Uczono ich, aby w miarę możliwości zawsze mieć przygotowany chociaż jeden plan. Ostatnio, gdy zostali zgrupowani, rolę lidera i stratega obrał Natsuo, ale teraz, w tej grupie brakło tak silnej osobowości, która powiedziałaby wszystkim co mają robić. Chociaż... może nikt nie był z nich Shihouin'em, ale przecież swój rozum mieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Pon 10 Mar 2014 - 14:43

Ocalony od zgniecenia Kaz mógł teraz udać się wraz z Midori i Katsuo do dalszego pomieszczenia. Był odrobinę zaniepokojony tym na co mogą teraz trafić. Martwił się też o to, by nie postąpił znów jak ostatni dureń i nie wpakował się w kłopoty na początku walki. Jeśli do takiej w ogóle dojdzie, choć miał przeczucie, że na brak atrakcji to narzekać nie będą mogli.
Kazue spojrzał na wszystkie drzwi, które zastał przed sobą. Jedne są otwarte, więc po co jest reszta? Mogliby dać tylko jedne, chyba byłoby prościej.
- A skąd wiecie które drzwi mamy wybrać? Te był tutaj cały czas otwarte? - zapytał z powagą. - A może tam jest kolejna uwięziona osoba, zupełnie jak ja?
- Tak, dobrze by było mieć jakiś plan. Do tej pory nie mieliśmy zbyt wielu okazji do wspólnej walki co nie? Nie wiemy dokładnie kto co umie i w tym będzie problem, ale teraz nie mamy innego wyjścia jak improwizować. Nie znam się na tym za wiele, ale sugeruję, żeby ktoś znający się na magii szedł dwa-trzy kroki przed pozostała dwójką, a ci będą na jego 'skrzydłach'. Będzie wtedy miał dobry przegląd sytuacji, a pozostali mogą go ochraniać. - mówił pośpiesznie szarowłosy. Nic lepszego na razie nie wpadło mu do głowy, a ten plan nie wydawał się wcale taki głupi.- Cóż, ja roli magika się raczej nie podejmę, myślę, że ktoś z waszej dwójki zna się na tym o wiele lepiej.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Wto 11 Mar 2014 - 15:08

- Były otwarte, kiedy wyszliśmy ze swoich sal. - Midori omiotła pomieszczeniem drzwi znajdujące się przed nimi. - Próbowaliśmy otworzyć pozostałe, ale są zamknięte.
Wysłuchali propozycji Kaz'a.
- Od biedy ja mogę być magikiem. - Katsu wzruszył ramionami. - Nie jestem w tym jakimś prymusem, ale zachowałem sporo reiatsu, a wiem, że wy bardziej kontaktowi jesteście.
Była to prawda. Kaz należał do najlepszych w hakudzie, a Midori całkiem dobrze radziła sobie z bokkenem, więc z obsługą prawdziwej katany powinna sobie poradzić.
Tak więc Katsuo ustawił się przed nimi i to on jako pierwszy przeszedł otwarte drzwi. Wystarczyło tylko, że wszyscy przekroczyli próg, a drzwi zatrzasnęły się za nimi. Z góry zalało ich światło wydobywając z mroku pomieszczenie. Była to kolista arena, wyraźnie mniejsza od tej na górze, ale wciąż na tyle spora, że nie mogli narzekać na brak miejsca do walki.
- A to co za bydle? - Katsuo cofnął się o krok na widok bestii czekającej na nich po drugiej stronie areny.
Spoiler:
 
Obrośnięty brązowym futrem pusty, przypominał krzyżówkę niedźwiedzia, byka i jaszczura. Z czego był większy od każdego z nich. Zaburczał na ich widok. Wydał z siebie słaby ryk i schylając głowę ruszył pędem ku studentom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Wto 11 Mar 2014 - 17:48

- No dobra, w takim razie chyba nie mamy wyjścia jak tam iść. - powiedział rukończyk i ruszył w stronę otwartych drzwi.
- Oczywiście nie wyklucza to mnie i Midori z rzucania zaklęć. Gdy będzie taka okazja to staramy się unieruchomić cokolwiek co tam będzie się znajdować. - dodał jeszcze propos planu, który mieli wykonać. - Sugeruję rozważne korzystanie z naszych zasobów energii, bo z doświadczenia wiem, że bywa z tym nieciekawie.
Kaz ustawił się zaraz obok Katsuo, który wyprzedzał ich trochę i tuż za nim przekroczył próg tajemniczych drzwi. Miał nadzieję, że tym razem będzie w stanie dostrzec wroga i ta ciemności nie będzie im tam towarzyszyć przez cały czas. Okazało się, że będzie na tyle dobrze, że mogą zobaczyć swojego przeciwnika. Jego gabaryty nie dodawały otuchy Inugami'emu. Wiedział już, że będzie ciężko.
- On jest za duży, nie możemy stać taką kupą. Ja odciągnę jego uwagę, a wy szybko zmieńcie pozycje. Razem jesteśmy zbyt łatwym celem! - powiedział stanowczo do towarzyszy. Jednocześnie wyciągnął asauchi oczekując na natarcie pustego. Planował uniknąć jego szarży uskakując przed nim. Przy takiej masie ciężko będzie mu wyhamować.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Wto 11 Mar 2014 - 18:47

Katsuo i Midori posłuszcznie odskoczyli na bok. Stwór ociężale przebierał sześcioma kończynami. Nie był zbyt szybki, ale wyglądał jakby potrafił zabić człowieka jednym machnięciem łapy. Koledzy nie mieli zamiaru biernie patrzyć, jak stwór zbliża się do Kaz'a i oboje zaczęli recytować inkantacje.
Pierwsza skończyła Midori. Bestia w pół drodze do szarowłosego zatrzymała się gwałtownie zblokowana czerwoną aurą. Zaraz potem oplotły ją łańcuchy Katsuo, które wystrzeliły z ziemi.
- No i mamy byczka - ucieszył się Katsu. Przedwcześnie. Pusty zagrzmiał rykiem i oto otoczył go szkarłatny wir reiatsu. Geki zostało momentalnie zdmuchnięte, a łańcuchy zaczęły kruszeć na ich oczach.
W Kaz'a uderzył powiew energii bijącej od pustego. Szare włosy zafalowały. Poczuł kłucie w żołądku.
Tym razem walka była otwarta, ale też przeciwnik dysponował znacznie większą mocą, którą mógł ich wgnieść w ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Wto 11 Mar 2014 - 19:19

Niestety, ale tego właśnie szarowłosy się spodziewał. Jeśli nie czystą siłą, to wzmocniony reiatsu będzie w stanie zniszczyć pewnie niemal wszystkie bariery które są w stanie wytworzyć. Także to chyba mogą sobie darować. Trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Zwykły atak frontalny nie wchodził w grę. Może byłaby to jakaś możliwość, gdyby Kaz w pełni opanował shunpo, które dawałoby szansę na błyskawiczne doskoczenie i ucieczkę. Teraz ryzyko było zbyt duże, by próbować takich karkołomnych wyczynów.
- Dajcie spokój z bakudou. Na nic się zdadzą, rozerwie je! Jeżeli już to próbujcie hadou, ale nie zapędzajcie się na razie, musimy wiedzieć co ten skurczybyk jeszcze potrafi!-  wykrzyczał do towarzyszy broni.
Wyciągnął prawą dłoń przed siebie i wycelował w maskę hollow.
- Zaklęcie destrukcyjne numer cztery, byakurai. W końcu najprostsze rozwiązania potrafią być najlepsze czyż nie? Warto spróbować, trudności z trafieniem nie powinien mieć, o ile nie miał problemów ze skutkami poprzedniej walki. Stwór jest na tyle duży, że raczej ciężko będzie mu uniknąć pocisku


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 15:54

Wątły promień białego światła wystrzelił w pustego i... rozbił się na masce nie zostawiając śladu. Wtem iskra rozbłysła między rogami bestii. Kazue dostrzegł błyskawicę mknącą ku niemu. Nie zdążył nawet mrugnąć. Gwałtowny dreszcz wstrząsnął całym jego ciałem.
Usłyszał krzyk Midori i ból wynikły z uderzenie o podłogę. Stracił świadomość.

- Hej, obudź się!

Ktoś pacnął go w policzek. Otworzył oczy. Ujrzał nad sobą bladą twarz Midori. Gdzieś dalej ryczał pusty wyzwalając z siebie kolejne fale energii.
- Jak dobrze. - Zielonowłosa odetchnęła z ulgą. - Możesz wstać?
Czuł mrowienie w całym ciele, ale o dziwo nic go nie bolało. Mógł przy drobnej pomocy Midori dźwignąć się na nogi. Ta błyskawica nie raniła go zbytnio, ale na kilka chwil pozbawiła możliwości działania.
Po powstaniu ujrzał pustego rozrywającego w drzazgi krępujące go gałęzie. Katsuo stał kilka kroków przed nimi. Obejrzał się za ramię. Wyglądał na nie lada przestraszonego.
- Koniec drzemki? Świetnie. - Głos miał wyższy niż zazwyczaj. - Ten stwór to jakaś bestia. Nie dość, że w kilka sekund niszczy moje najmocniejsze bakudo to jeszcze strzela piorunami!

[-4PR i -6PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 16:52

Sytuacja wprowadziła niemałe zamieszanie w umyśle adepta. Przecież byakurai powinien zostawić po sobie choćby ślad, a tutaj zupełnie jakby rozbił się o jakąś barierę. Do tego jeszcze ten piorun który pozbawiał przytomności... nie wróżyło to najlepiej. Ataki tego stwora są za szybkie na reakcje, więc nie można mu pozwolić nic wystrzelić, ale jak to zrobić?
- Tak, jest ok. - odparł od razu do Midori. Odczuł ulgę, że podczas utraty świadomości innym nic się nie stało. Instynktownie wyszukał wzrokiem Katsuo.
- Cholera... mówiłem, dajcie sobie spokój z bakudo. To tylko strata energii. Musimy znaleźć na niego inny sposób... - powiedział niepewnie Inugami. Spojrzał na stwora który teraz rozrywał gałęzie. - Chyba mam. Katsuo, będziesz musiał go zająć jakimiś kidou. Może i na niewiele się to zda, ale da to czas mi i Midori na okrążenie go i zaatakowanie z bliska z dwóch stron. Co wy na to?
Jeśli towarzysze się zgodzą to popędzi co sił w nogach w prawą stronę z asauchi w ręku. Nie wiedział na kogo może się rzucić stwór, ale liczył na to, że skupi się na zaklęciach, więc wraz z zielonowłosą będą mieli czas na dobiegnięcie do niego. Jeśli nic nie będzie stało na przeszkodzie to wykorzysta jedno z kidou.
-Największy kowalu światów, ty co wykułeś setki ostrz, daj mi swego oręża daj mi cząstkę swej siły. Juu Ken - i naznaczy kolejno dziesięć miejsc na linii swojego biegu, by ostrza zaatakowały stwora. Prawdopodobnie skupi to teraz uwagę stwora na Kazue, więc ten spróbuje uskoczyć dalej przy pomocy shunpo.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 17:45

- Chcieliśmy dać tobie czas, aż dojdziesz do siebie. - Midori szybko usprawiedliwiła ich postępowanie.
- Zajmę się, zajmę. Ale wy zróbcie swoje szybko, bo zdaje się, że zaczyna brakować mi sił. - Katsuo odgarnął z czoła zlepione potem włosy i zaczął kolejną inkantację.
Pusty już szykował się do szarży, lecz wtedy po raz kolejny związały go łańcuchy. Zajęty rozrywaniem bakudo nie zwracał większej uwagi na Kaz'a, który bez przeszkód mógł wziąć się za rzucenie zaklęcia.
Kiedy ogniwa łańcuchów zostały rozerwane, dziesięć ostrzy pomknęło ku bestii. Jedno przeleciało pomiędzy jej nogami, lecz pozostałe ugodziły w bok zagłębiając się w ciele. Pusty zaryczał głucho i zgodnie z przewidywaniami zwrócił się ku Kazuemu.
Nie przestając ryczeć popędził w stronę chłopaka. Wtedy wokół szyi pustego zawiązała się złota lina. Inugami ujrzał, jak nad bestię wyskakuje Midori trzymająca w ręku drugi koniec liny. Dziewczyna wskoczyła na plecy pustego, który to zupełnie zignorował i dalej pędził w kierunku Kaz'a.
Szarowłosy już przygotował się do ucieczki przy pomocy shunpo i gdy rozpędzony potwór zbliżył się, chłopak uskoczył z toru jego biegu. Szybki krok przeniósł go kilka metrów w bok.
Zdezorientowana bestia wyhamowała gwałtownie. Siedząca na niej Midori przesunęła się blisko karku stwora. Puściła linę i unosząc oburącz katanę nad głowę wraziła ją w futrzane cielsko. Po arenie przetoczył się ryk bólu i gniewu.
Pusty stanął na dwóch tylnych nogach, a nie przygotowana na to Midori spadła na ziemię.
Potwór zaczął odwracać się w jej kierunku.

[-21PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 18:04

- Postaramy się. Pamiętaj żeby zostawić coś sobie z tej energii bo nieprzytomny niewiele nam pomożesz - szybko jeszcze odpowiedział i ruszył prędko wyznaczoną trasą.
Katsuo znów bardzo dobrze się spisał dzięki czemu pusty nie zwracał żadnej uwagi na szykujących natarcie Kazuego i Midori. Szarowłosy nie omieszkał wykorzystać takiej okazji i wypowiedział inkantację. Zaklęcie okazało się trafić co ucieszyło chłopaka choć na chwilę. Nie była ona długa, bowiem trzeba było już gotować się do ucieczki. Miał nadzieję, że wszystkie lekcje i treningi nie pójdą na marne i w warunkach bojowych shunpo sprawdzi się doskonale. Akcja była ryzykowna, ale tylko tak miał jakąkolwiek szansę na ucieczkę przed szarżą lub ewentualnym piorunem.
Do akcji wkroczyła teraz Midori. Szczerze to rukończyk nie spodziewał się po niej takiej heroicznej akcji, ale jak widać dziewczyna potrafi zaskakiwać całkiem dobrze. Sytuacja rozwinęła się dość dobrze, bowiem dzięki zgrabnemu unikowi Kaz'a, zielonowłosa miała okazję zaatakować pustego.
Szaleńcza reakcja hollowa była niespodziewana. Kaz czując co się święci znów spróbował błyskawicznych kroków by dostać się między Midori a bestię. Skupił dokładnie reiatsu w stopach i szybko je uwolnił, by przemieścić się w zamierzone miejsce. Chwyci katanę oburącz i jeśli shunpo sie powiedzie to wykona pchnięcie w maskę pustego.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 18:32

Przyjaciółka znalazła się w niebezpieczeństwie. Nerwy nie sprzyjały wykonywaniu techniki, której nie opanowało się jeszcze w doskonałym stopniu. Kaz dał jednak radę. Obraz zamazał się i tylko punkt znajdujący się pomiędzy Midori, a pustym pozostał ostry i wyraźny. Do tego punktu dążył Kaz.
Stanął w nim, odwrócił się do potwora, uniósł katanę i ciął. Zdołał dosięgnąć jedynie podbródek, bowiem reszta z racji na wzrost stojącego pustego była poza zasięgiem Kazuego, który czuł, jak jego asauchi zagłębia się nieco w masce.
- Kaz! Uwa... - Midori nie zdążyła wykrzyczeń ostrzeżenia, kiedy w ramię Inugami'ego rąbnęła potężna łapa pustego. Kości chrząknęły. Siła uderzenia posłała Kazuego dwa metry dalej. Uderzył barkiem o podłogę, lecz to o rozrywającym ciało bólu w zgruchotanym ramieniu mógł teraz tylko myśleć.
- Seki! - krzyk Midori.
-Kasai! - krzyk Katsuo. - No choć tu głupi stworze! Na mnie się patrz! Midori, zabierz go stamtąd!
Ból eksplodował palącą falą, gdy zielonowłosa dotknęła ramienia. Kazue nie mógł powstrzymać krzyku. Skulił się na podłodze.
- Kazue, proszę musisz wstać! - Midori miała łzy w oczach. Słyszał ryk pustego. Musiał się teraz skoncentrować na Katsuo.
Tak bardzo bolało... Z trudem zbierał myśli, lecz wiedział, że nie bacząc na cierpienie jakie mu to przysporzy musi wstać, bo inaczej usłyszy łomot nadbiegającego pustego, a wtedy wszelki ból i myśl ustaną.

[-42PŻ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 19:03

Jedyne o czym w tamtej chwili myślał to pomoc dla jego przyjaciółki. Nie mógł pozwolic by jej coś się stało. Jedyne co wymyślił w takiej nerwowej sytuacji to zagrodzenie drogi bestii. Udało się i do tego mógł wykonać pchnięcie. Niestety rozmiary Kazuego nie dawały żadnej przewagi i ledwo stwora dosięgnął.
Coś go uderzyło. Nie wiedział nawet co, choć logiczne było to, iż monstrum dosięgnęło go swoim łapskiem. Ból który pojawił sie wtedy był nie do zniesienia. Bolało go całe ramię, a gdy doszło do uderzenia o podłogę uczucie się pogłębiło. Nie mógł powstrzymać się od krzyku, by choć trochę sobie ulżyć.
Na prośbę zielonowłosej spróbował wstać. Musiał przecież coś jeszcze zrobić! Nie może pozwolić by uszło to na sucho temu okropnemu pustemu. Poza tym postanowił sobie, że to on będzie je zabijał, a nie na odwrót prawda?
Jeśli będzie to możliwe to wycedzi:
- Nie płacz... Musicie go pokonać. Ja... spróbuję was wspomóc kidou. - jak postanowił tak spróbuje zrobić. Użyje do tego zdrowej ręki:
-Z ziemi naszej wyjdźcie, by nędznika spowić! Zaklęcie wiążące numer dwadzieścia sześć - wiążące łańcuchy! [30rei] - i skieruje zaklęcie w pustego.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 19:25

Midori zacisnęła usta widząc z jakim trudem Kaz mówi. Bo istotnie ciężko było mu choćby przemawiać. Ból zbyt paraliżował go, aby usta i język były wstanie pleść wartki potok słów.
Zielonowłosa skinęła. Na jej twarzy zagościł wyraz determinacji. Wstała i spojrzała w kierunku pustego.
Ten sukcesywnie pomniejszał dystans do uciekającego Katsuo. Chłopak oglądał się za siebie, ale nie był w stanie biec szybciej. Musiał zużyć zbyt wiele reiatsu, bowiem nogi uginały się pod nim i wyglądał jakby z kolejny krok miał zakończyć się upadkiem.
Midori pobiegła w ich stronę, a Kaz z trudem zaczął dukać inkantację. Udało się jednak. Łańcuchy oplotły bestię, lecz ta widząc zbliżającą się dziewczynę, uwolniła ogrom mocy, który otoczył łańcuchy. Ich ogniwa zaczęły momentalnie pękać i kruszyć się. Midori potrzebowała jeszcze kilku kroków, aby móc zadać cios. Kaz widział, że ostrze jej katany otoczyła warstwa zielonego reiatsu.
Kawałek dalej Katsuo odwrócił się. Padł na jedno kolano, ale wyciągnął rękę ku pustego i zaczął inkantację. Potwór zaś zwrócił łeb na ku dziewczynie. Pomiędzy jego rogami zagrała iskra.

[-30PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 19:45

Gdyby nie ból, to Kazue pewnie ucieszyłby się w głębi duszy z tego, że Midori z taką determinacją chce walczyć. Jednak poprzednie uderzenie dawało o sobie znać i ból emanował niemal na całe ciało.
Katsuo po raz kolejny ratował im skórę wykonując świetną robotę. Jeśli uda im się zdać ten egzamin to jego przyszły oddział powinien mieć z niego dużo pożytku. Na razie jednak lepiej się skupić na pojedynku, który nie toczył się najlepiej. Chłopak też musiał już opadać z sił, było to widać gołym okiem. Kaz postanowił spróbowac uratować sytuację bakudou. Przez chwilę wydawało mu się nawet, że bestia tym razem pozostanie w ryzach, lecz bardzo się pomylił. Mimo wszystkich ran była w stanie uwolnić się z zaklęcia. Znów dziewczyna była zagrożona i Inugami znów chciał interweniować. Niewiele myśląc spróbował kolejny raz wykonać błyskawiczne kroki, by powalić Midori, tak by piorun jej nie ugodził.
Jeśli będzie to niemożliwe to wyceluje jak najszybciej w maskę potwora
- Byakurai! [20rei]


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Arena   Sro 12 Mar 2014 - 22:57

Kazue nie czuł się na siłach, aby użyć shunpo będąc w takim stanie. Może gdyby miał większą praktykę w szybkich krokach, ale póki co wciąż nie opanował tej techniki w pełni.
Pozostawało więc kidou do rzucenia, którego Kaz przeznaczył sporo reiatsu. Dłoń drżała mu nie tylko od zmęczenia, ale również od nagromadzonej w niej energii. Rwący promień byakurai'a wystrzelił w tym samym momencie, w którym Katsuo posłużył się swoim zaklęciem. Była to hainawa, którą chłopak obwiązał jeden z rogów pustego. Pociągnął linę co minimalnie odchyliło głowę potwora. Wystarczyło to jednak, aby błyskawica ominęła Midori. Jednocześnie byakurai Kaz'a dosięgnął celu. Trafił nieco powyżej lewego oka pustego wypalając w masce małą dziurę. Tym razem potwór to poczuł. Chwycił łapą w ranione miejsce co dało Midori okazję do wyprowadzenia ciosu. Spuściła na maskę ostrze wypełnione reiatsu. Pusty zaczął zawodzić głośno i wydało się, że jest już po nim. Wtedy jednak Midori odleciała do tyłu rąbnięta przez oszalałego z bólu pustego. Kaz ujrzał głębokie pęknięcie przecinające całą długość maski. Pusty dysponował niewyobrażalną żywotnością, że pomimo takich obrażeń wciąż się poruszał. Teraz schylił głowę z zamiarem bodnięcia rogami leżącą bez ruchu Midori.
Kazuemu tliło się w oczach. Organizm dawał za wygraną. Ulegał bólowi ciągnącemu świadomość w kojącą otchłań. Ale jeśli się tam pogrąży to kto uratuje Midori?

[-20PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Arena   Czw 13 Mar 2014 - 9:50

Czuł jak siły powoli opuszczają jego ciało. Mimo wszystko wykrzesał jeszcze ostatki energii by wykonać zaklęcie. Włożył w to dodatkowe siły, dzięki czemu pusty zdawał się w końcu poczuć uderzenie. Na całe szczęście Hainawa od Katsuo uratowała Midori. Nie chciał by cokolwiek jej się stało, lecz niestety po jej uderzeniu została odrzucona. Żywił nadzieję, że nic jej nie będzie, choć patrząc na niego samego można w to wątpić.
Wiedział, że długo już nie pociągnie. Odpływał gdzieś daleko i lepiej, żeby była to tylko utrata przytomności, niż definitywna podróż w zaświaty. Próbował się temu postawić, nie mógł w końcu tak łatwo dać za wygraną. Przecież nie mógł złamać obietnicy... miał zabijać każdego napotkanego hollowa. W dodatku musi uratować najważniejszą dla niego osobę ostatnimi czasy. Nie wybaczyłby sobie gdyby coś jej się stało.
Mimo wszelkich przeciwności spróbuje się podźwignąć i wycelować ręką w maskę potwora po raz kolejny.
- Byakurai... [6rei]


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Arena   Today at 15:21

Powrót do góry Go down
 
Arena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com