IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sob 14 Lis 2009 - 17:04

Kitsune wsadził wiadomość do jednej z kieszonek, postanowił rozejrzeć się po oddziale II, szukał jakiejś sali gdzie mógłby dopracować pewne elementy walki wręcz. Idąc korytarzem zaglądał nieśmiało do każdej z sal sprawdzając co w nich jest i szukając tej, która odpowiadałaby jego oczekiwaniom: duża ilość mat, worki treningowe i inne przyrządy treningowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Pią 20 Lis 2009 - 17:40

Ruszyłeś, jednak w większości sali, były to sypialnie, a gdy trafiałeś na jakąś salę, albo nie spełniała twoich wymagań. Jednak, w końcu trafiłeś. Była pusta, miała chyba wszystkie znane przyrządy treningowe, i była niemal pusta. Siedziała tam tylko dziewczyna o czarnych włosach, i szarych oczach. Zawzięcie atakowała worek treningowy. Wyglądała, na kogoś przyjaźnie nastawionego.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Pią 20 Lis 2009 - 19:18

Kitsune wszedł do środka, nie chcąc przerywać dziewczynie. Wchodzi na pobliską matę i zaczyna się rozgrzewać: przewroty, wypady i różne inne luźne ćwiczenia mające na celu wprowadzenie do właściwego treningu. W końcu gdy już czuje się na siłach stara się wykonać różne kombinacje ciosów rękoma i nogami. Kitsune przede wszystkim stawia na technikę wykonania zamiast siły ciosów przy czym ceni sobie finezję. Kątem oka stara się wyłapać jakiś wolny worek treningowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 29 Lis 2009 - 23:29


Kitsune-san #02 #0000

Zrobiles rozgrzewke. W tym czasie dziewczyna przegrala walke z workiem i miekko przewrocila sie na plecy. Z cichym westchnieciem rozlozyla rece szeroko na macie. Odniosles wrazenie, ze w ogole nie zarejestrowala Twojej obecnosci. Dopiero, gdy rozlegl sie odglos Twoich uderzen poderwala sie zaskoczona, odgarnela wlosy z czola, poprawila kimono i uklonila sie w Twoim kierunku. Zanim zdarzyles zastanowic sie, czy zagadnac nieznajoma truchtem wybiegla z sali. Odprowadziles ja wzrokiem i zostales sam. Nie pozostalo zatem nic innego, jak skupic sie na treningu. Cwiczenie finezji nie szlo jednak tak, jakbys sobie tego zyczyl. Moze pozna pora, albo luzne mysli dotyczace spotkania, ktore w koncu jednak sie nie odbylo. Tajne sluzby, sprawdzian - nurtujace pytania, nie pozwalajace skupic sie na cwiczeniach. W koncu dales sobie spokoj. Ostatecznie wypadaloby powoli udac sie na spoczynek. Nocleg w sali zapewne bylby mozliwy, ale nie kojarzyl Ci sie z dobrym wychowaniem.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Pon 30 Lis 2009 - 13:40

Kitsune wstał i nieco zmęczonym krokiem udał się do wyjścia, starał odtworzyć drogę którą podążył ze swojego domku i przespać się w samotni.

W trakcie drogi zastanawiał się czy lepiej nie poinformować kogoś o jutrzejszym wyjściu do lasu, niestety Kitsune nie znał osoby aż tak godnej zaufania, poza tym w razie kłopotów byłaby to prosta droga żeby kogoś w to wplątać, na samą myśl Kitsune szybko wyzbył się myśli o tym i uważał by nie spotkać narwanej grupki, która go zaczepiła ostatnim razem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Wto 1 Gru 2009 - 22:10


Kitsune-san #02 #0001

Zebrales sie i ruszyles w droge powrotna. Minales paru shinigami, ale nikt nie zwrocil na Ciebie szczegolnej uwagi. Nawet straznicy przy bramie, ktorzy wygladali na zdecydowanie znudzonych warta. Widac uznali, iz skoro ktos juz wszedl legitymowanie takiego przy wyjsciu to zbyteczny wysilek. Opusciles zatem kwatery drugiej dywizji. Ulice Seireitei rowniez swiecily pustkami. Swiatla w oknach, lampiony zawieszone tu i tam, z rzadka spozniony przechodzien spieszacy sie do domu. Z jednej strony chetnie znalazlbys sie u siebie, z drugiej po treningu tempo spacerowe bylo tym, co Twoje cialo chetniej akceptowalo. Zreszta ow tajemniczy test, czymkolwiek mial byc, wyznaczono dopiero na wieczor. Bylo zatem mnostwo czasu, zeby wyspac sie i odpoczac przed nim.

> http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f33/samotnia-kitsune-t507-60.htm#30469
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 24 Sie 2014 - 12:11

Kaz

Kazue stał w gabinecie swojego bezpośredniego przełożonego.
- Ostatecznie Baluma, pusty, z którym walczyliście zdołał zabić sześciu shinigami. - Hibiki zabębnił palcami w wytarty blat biurka. - Co jednak nie znaczy, że nie mieliście z nimi szans. Według raportu panienki Shihouin w wasze działania wkradł się chaos, gdy tylko dowódca został wyłączony z walki. Po za tym złamałeś rozkaz do odwrotu. Jakieś wytłumaczenie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 24 Sie 2014 - 16:54

Inugami ułożył się wygodnie w jednym z pustych szałasów i z otwartymi ramionami przywitał sen. Obawiał się jedynie co w nim uda mu się dojrzeć tym razem. Nie wiedział czy chce znów wracać do świata bez zmysłów. W ogóle zaciekawiło go czy po tym gdy wszedł już do swojego wewnętrznego świata to nadal będzie powracać w snach ta mgła, która odbierała mu wszelakie zdolności poznawcze.
Kaz starał się stronić od innych podczas drogi powrotnej. Po pierwsze ze względu na ogólny nastrój panujący wśród grupy, który również mu się udzielił, a po drugie przez to, że rozmyślał o tym czego oczekuje od niego kobieta-cień. Domyślał się, że nie chodzi jej o czyste polepszenie jego warunków fizycznych, bo cały czas to robi. Jeśli jednak nie to, to co innego? W trakcie drogi pomyślał, że może jej chodzić po prostu by ten nabrał więcej doświadczenia w warunkach bojowych. Na to jednak nic nie zaradzi i mógł jedynie sądzić, że przez najbliższy czas nie zostanie dopuszczony do najmniejszego zadania.
Początkowo nie chciał w ogóle odpowiadać łuczniczce, jednak jej wypowiedź mocno go rozgniewała. Odpowiedział jej, że to jej zadaniem powinno być osłanianie ich i bez trudu powinna zająć się nim, ale przez jej nieuwagę raniony został shinigami, a Kaz musiał się pozbyć wroga bo inaczej wystrzelałby ich jak kaczki. Zwrócił też uwagę na to, że ledwo był w stanie cokolwiek zrobić pustemu, gdyż bezpośrednia walka z nim była ciężka i zbyt ryzykowna, a miał mało energii na to, by zaszkodzić mu w jakiś magiczny sposób.


~~~~

Szarowłosy zdzierżył bez narzekania te kilka godzin w szpitalu. Po przybyciu do kwater swojej dywizji udał się do swojego przełożonego. Uważnie słuchał tego co ma mu do powiedzenia. Nie bał się tego, że może zostać ukarany za niesubordynację, gdyż uważał, że zrobił lepiej zostając na polu walki.
- W mojej opinii odwrót byłby zbyt ryzykowny, gdyż nasz dowódca był zbyt osłabiony by dać nam odpowiednio dużo czasu na zebranie rannych i zabitych i ucieczkę. Obciążeni i wyczerpani nie mielibyśmy szans na bezpieczny odwrót i podobnie jak inni zdecydowałem się dalej walczyć, gdyż nasze wspólne szanse były większe. - odpowiedział spokojnie, bez choćby krzty zawahania. - Jestem jednak gotów ponieść wszelkie konsekwencje związane z nieposłuszeństwem.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 24 Sie 2014 - 17:51

Hibiki rozpostarty na oparciu krzesła słuchał tego co Kaz ma do powiedzenia. Na koniec spojrzał mu w oczy.
- Być może i tak było - powiedział wolno, bez śladu emocji. - Niesubordynacja pozostaje jednak niesubordynacją. Możesz być pewien konsekwencji.
Opowieści o II dywizji nabierały na prawdziwości. Istotnie byli tu uczuleni na punkcie zachowywania dyscypliny. Pozostawało mieć nadzieję, że kara nie będzie zbyt dotkliwa.
- Liczę, że na następnej misji spiszesz się lepiej. - Nachylił się nad biurkiem nie spuszczając wzroku z Kaz'a. - Do końca dnia mam nadzieję znaleźć na tym biurku raport z misji podpisany twoim imieniem... A teraz nie masz żadnych wątpliwości to możesz już iść. O karze za nieposłuszeństwo pomyślimy później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 24 Sie 2014 - 20:13

Kazue był trochę rozgoryczony tak ostrą oceną jego postawy. Bądź co bądź wykonał postawione przed nim zadanie. Fakt, że zignorował jeden z rozkazów chyba nie powinien aż tak bardzo rzutować na jego postawę. Jednak od razu przypominały się opowieści o dwójce, najbardziej zdyscyplinowanym oddziale, w którym nie toleruje się niesubordynacji. Nic już nie zmieni tego co zrobił Inugami, więc nie ma co się nad tym rozckliwiać. Potwierdził tylko, że raport zostanie zdany w terminie i po tym wyszedł. Miał dwie sprawy do przełożonego, lecz uznał, że w takim momencie będzie to niestosowne. Skierował więc swe kroki do swojego pokoju, by tam w spokoju spisać raport, o który zabiegał Hibiki.
Usiadł przy niskim stoliku, wyjął przybory do pisania oraz kartkę. Zastanawiał się chwilę jak w ogóle napisać owy dokument, bo nikt go tego nie uczył. Postanowił iść na żywioł i pisać to co mu przyjdzie do głowy. W najgorszym wypadku jego kara będzie tylko gorsza.

Spoiler:
 
Podpisał się pod tym co napisał, po czym zaniósł to na biurko swojego przełożonego. Jeśli będzie taka możliwość to uda się do pokoju i zaśnie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Pon 25 Sie 2014 - 19:05

Kazue napisał raport najlepiej, jak potrafił, okraszając go na koniec swoim imieniem. Dokument złożył na biurku przełożonego i przy okazji dowiedział się, że następny dzień został oddany mu na zregenerowanie sił. Oznaczało to, że nie musiał obawiać się nagłej pobudki o bladym świcie gdzie dalej otrzymałby jakieś nieciekawe zadanie pokroju czyszczenia dywizjonalnej toalety czy też zrobienia trzystu okrążeń wokół placu. Tej nocy mógł spać spokojnie, a jak będzie z kolejnymi? Cóż, zapewne już nie tak beztrosko.


http://bleach.iowoi.org/t1951-klitka-kaz-a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sob 4 Kwi 2015 - 20:16

Ledwo zdołał trochę zagrzać swoją matę, a już ozwało się pukanie do drzwi i głos oznajmiający, że został wezwany do biura Hibiki'ego.
Swojego bezpośredniego przełożonego Kaz ujrzał, gdy za biurkiem przeglądał jakieś dokumenty, które po chwili umieścił w teczce.
- Jak zdrowie? - zapytał i nie czekając na odpowiedź przeszedł od razu do sedna. - Twoja kolejna misja będzie polegać na wytropieniu i neutralizacji pustego nazywającego siebie Kamakamasu. W tej teczce masz wszystkie informacje jakimi na jego temat dysponujemy. Zapoznaj się z nimi. Wyruszasz jutro rano wraz ze shinigami, która sama wniosła o twój udział w misji. Najwyraźniej zaciekawiło ją to, że byłeś wstanie wyzwolić się spod działania mocy Kamakamasu. - Zabębnił palcami o biurko. - Prawdę mówiąc po pozytywnej ocenie jaką wystawił ci Juhi postanowiliśmy przyłączyć cię na stałe do jego grupy, niemniej w obecnej sytuacji będzie to musiało poczekać. Pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 5 Kwi 2015 - 10:26

Kaz'a mało obchodziło to co te buntowniczki o nim teraz sądziły, choć w głębi duszy odrobinę przykro mu było, że nikt nie docenia jego wkładu w uratowanie ich życia. Mimo, że zazwyczaj tego nie okazywał, to lubił być choć odrobinę doceniony, nawet jeśli miałoby to być głupie powiedzenie 'dziękuję'. Ale jak widać buntowniczki w głębokim poważaniu miały ratowanie życia, a wolały grać twarde wojowniczki walczące ze złymi shinigami. Kompletne bzdury.
Cała podróż na wozie była dla niego bardziej mordęgą aniżeli próbą jakiegokolwiek wypoczynku. Szczególnie zły wpływ na niego miało te bujanie się na granicy snu i jawy, dzięki czemu męczył się niemiłosiernie. Na szczęście ich podróż do Seireitei miała się już niedługo skończyć...

~~~~

W szpitalu starał się wypocząć najlepiej jak mógł, bowiem wiedział, że w chwili w której wróci do oddziału, to znów będzie pracował w pocie czoła, bez czasu dla siebie. Próbował też poszukać kogoś, kto mógłby przekazać wiadomość Midori, że chciałby z nią porozmawiać.
Zainteresował się grą w shougi swoich tymczasowych współlokatorów. Początkowo wpatrywał się z zaciekawieniem, by po czasie ośmielić się i spytać o zasady gry, bowiem nigdy wcześniej nie miał styczności z tego typu rozrywką. Dopytywał też o szczegóły tego napadu na XII dywizję, bo dziwnym było, że ktoś włamał się do tak ściśle strzeżonego miejsca, wymordował wyszkolonych ludzi i skradł jakieś rzeczy.

~~~~

Bez słowa przyszedł do swojego przełożonego, by dowiedzieć się co ma mu do przekazania. Spodziewał się jakiegoś nowego przydziału do treningu, ale na pewno nie tego co w rzeczywistości nastąpiło. Wziął teczkę i odpowiedział Hibiki'emu.
- To dość... ważny przydział. Kto taki chciał przy sobie takiego zółtodzioba? - spytał wyraźnie zaciekawiony. - Czyli po tym przydziale to on, znaczy się Juhi, będzie moim bezpośrednim przełożonym? - jeśli to będzie wszystko, to odejdzie, uda się do swojego pokoju i przestudiuje wszelkie informacje o Kamakamasu.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Nie 12 Kwi 2015 - 9:41

Pielęgniarka obiecała, że przekaże wiadomość Midori. Niestety dzień później przyszła informacja, że zielonowłosa znajduje się obecnie poza Seireitei na misji w pierwszych okręgach Rukongai. Minęły już czasy, gdy dzieliło ich od siebie jedynie kilka kroków ulicą.
Pacjenci chętnie dzielili się plotkami na temat ataku. Ryoka miało być trzech i nikt nie wie w jaki sposób udało im się przekroczyć mury Seireitei bez wszczynania alarmu.
Jeden z napastników miał być przerażającym kolczastym pustym podczas gdy dwaj pozostali przynajmniej wyglądali na ludzi. Jeden z pacjentów wysnuł śmiałą tezę, że ryoka musieli mieć wsparcie w postaci kogoś wysoko postawionego w hierarchii Seireitei. Bo jak inaczej udało im się uciec, gdy w okół krążyło pełno shinigami?
Kto inny wysnuł przypuszczenie, że nie pojawili się oni z zewnątrz lecz ze środka. W końcu niejedna plotka krążyła o tym jakoby w przepastnych salach laboratorium dwunastki więziono i eksperymentowano na dziwnych istotach.
Pojawiały się także dywagacje na temat tego co zostało ukradzione. Od ściśle tajnej maszyny eksterminacji wypluwającej z siebie setki pocisków z rei, po fortunę porucznika XII dywizji zgromadzonej w wyniku sprzedaży na czarno (przeważnie mocno eksperymentalnych) wynalazków dwunastki.
Zrozumienie zasad gry w shougi zajęło mu chwilę. Zdecydowanie była to najbardziej skomplikowana gra z jaką do tej pory się zetknął. Musiał zapamiętać reguły gry, nazwy poszczególnych figur i sposoby ich poruszania. W pierwszy partiach był bezlitośnie ogrywany, ale już wtedy zauważył, że shougi to gra ucząca taktycznego myślenia. Zapewne dlatego była tak popularna wśród szlacheckich elit. Przynajmniej tak stwierdził jeden z pacjentów zaraz po trzecim z rzędu zniszczeniu Kaz'a.

***

- Azami Rina piastuje w naszym oddziale stanowisko XVI oficera i tak jak ty spotkała się z Kamakamasu. - Wyjaśnił przełożony. - Jesteś pierwszą osobą jakiej udało się wyrwać z iluzji tego pustego, co czyni zciebie klucz do pokonania go. Oczywiście przed jutrzejszym dniem chcę widzieć na swoim biurku dokładny raport z misji, w którym wyjaśnisz jak udało ci się wyrwać z mocy Kamakamasu. Co do twojego przełożonego... to tak. Na stale wejdziesz w skład grupy Juhi'ego. O ile oczywiście uda ci się wrócić żywo z misji.
Bogatszy o nowe informacje wrócił do swojej kwatery. Kamakamasu dorobił się sporej teczki w kartotece Gotei. Kaz przewertował kilkadziesiąt stron, na którym opisano aktywność pustego. Pozostawił za sobą mnóstwo okaleczonych fizycznie i psychicznie shinigami i dusz, ale co ciekawe tylko kilka z nich zmarło. W dodatku hollow zdawał się nie przejawiać zainteresowania pożeraniem dusz shinigami, a jak Kaz wiedział bogowie śmierci w oczach pustych stanowili niezwykły przysmak.
Kamakamasu został opisany jako pusty rangi adjuchasa o niezwykle rozwiniętych mocach iluzji pozwalającej mu uśpić naraz nawet kilkadziesiąt osób w stopniu szeregowego shinigami. Dobrym stroną tego było to, że koncentrując się na rozwoju iluzji zaniedbał pozostałe aspekty wobec czego siła i szybkość Kamakamasu były na poziomie bardzo niskim jak na adjuchasa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sro 15 Kwi 2015 - 16:44

Kaz przyjąwszy wszystkie informacje odmeldował się i odszedł do swojej klitki. Przeanalizował przez chwilę wszelkie dotychczasowe rzeczy. Hmm... on miałby być kluczem do pokonania Kamakamasu? Ciężko było mu uwierzyć w to, że jako jedyny był się w stanie przeciwstawić. Z drugiej strony, dawało to pewne informacje o jego zanpakutou. Może ma podobne umiejętności jak ten hollow, skoro jest się im w stanie przeciwstawić. To były jednak pytania, na które musiał sobie odpowiedzieć później. Czas, czas, czas... znów brakuje mu tego przeklętego czasu.
Chcąc nie chcąc musiał zabrać się w końcu za raport z misji. Zrobił to zaraz po przewertowaniu teczki jego przeszłego i przyszłego wroga. Starał się zabrać za niego jak najlepiej potrafił. Skrupulatnie opisywał wszystko co widział, streszczając w miarę fragmenty mało ważne jak podróż, czy nocowanie. Było to bardzo nieistotne i zdawał sobie sprawę, że przełożonych tak naprawdę interesuje to co ma do powiedzenia na temat Kamakamasu i wyrwania się spod jego władzy. W pewnym momencie sam zaczął się zastanawiać, czy to rzeczywiście jego zanpakutou uwolniło go. Zdawało się to nierealne, ale mimo wszystko niemal namacalne. Napisał więc o swoim spotkaniu z duchem zanpakutou i o tym jak go ono uwolniło. Dodał potem bardzo skupiony na detalach opis spotkania i walki z hollow do momentu utraty przytomności.
Po napisaniu raportu zaniósł go Hibiki'emu, udał się na posiłek, po czym wrócił do pokoiku, by spróbować medytować i skontaktować się z jego zanpakutou.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sro 15 Kwi 2015 - 17:16

Raport rodził się w bólach. Nigdy nie był specem od papierkowej roboty, a dodatkowo nie potrafił się teraz skupić. Płynne pisanie odpadało i co zdanie musiał się chwilę zastanawiać jakimi słowami przedstawić myśl kołatającą się w głowie. W końcu jednak uporał się z zadaniem i mógł odłożył skończony raport na biurko przełożonego, który długo już przełożonym miał nie być.
W stołówce został zawołany przez Fukishi'ego, owego shinigami z haczykowatym nosem, który należał do III drużyny bojowej. Był to typ o raczej pesymistycznym podejściu do życia przez co przypominał trochę Hayate. Naprzeciw Fukishi'ego siedziała Kaori. Szczupła dziewczyna o krótkich ciemnych włosach i fioletowych oczach dodających blasku pospolitej trochę twarzy.
Kazue mógł oczywiście nie zwrócić uwagi na towarzyszy z drużyny bojowej i skierować się do jednego z wolnych stolików.
Niezależnie czy zjadł posiłek samotnie czy w towarzystwie, następnym krokiem był powrót do kwatery. Niestety próby skontaktowania się z zanpakuto okazały się bezowocne - napotykał jedynie ciszę i ciemność.
Mogło to być nieco frustrujące. Dopiero co przecież duch katany skontaktował się z nim, a teraz z kolei nie przejawiał choćby najmniejszej chęci do nawiązania kontaktu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sro 15 Kwi 2015 - 17:55

Pisanie z takim ciągłym przerywaniem było męczącym przeżyciem. Zadanie okazało się być dość wkurzającym i Kazue zdążył już pisanie raportów szczerze znienawidzić. Nie miał wielkiej ochoty co misję odwalać takiej roboty papierkowej, ale spodziewał się, że im dalej w las, tym bardziej będzie nią obciążony.
W stołówce aż przystanął, by zdecydować się co do swojego 'przydziału' stolika. W istocie nie miał zbyt dużej ochoty na jakieś rozmowy, jednak z grzeczności usiadł z towarzyszami. Uznał, że lepiej by miał wśród nich trochę lepsze zdanie niż jakiś odludek, bo może później być niemile widziany w oddziale. Usiadł więc z nimi, zjadł posiłek i poszedł do swojej klitki.
Tam znów się strasznie frustrował - znów zero kontaktu. Irytowało to zwłaszcza, że wcześniej owy kontakt udało się nawiązać, choć w innych warunkach. Nic z tym niestety zrobić nie mógł, wiec zostało mu tylko położyć się, by wypocząć przed wstaniem z rana i udaniem się na misję.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Sro 15 Kwi 2015 - 18:20

Wykorzystując okazję, że Kazue się do nich dosiadł, Fukushi wypytał szarowłosego o to jakim cudem udało mu się wyrwać Kamakamasu. Szczęśliwie nie interesował się każdym szczegółem, jak na przykład Benjirou, dzięki czemu Kaz nie był nadmiernie ciągnięty przez język.
Kaori spytała jedynie o to jak się czuje. Z całej III drużyny bojowej dziewczyna wydawała się najbardziej sympatyczna. Okazało się, że ta dwójka wiedziała już o misji, która czekała jutro Inugami'ego. Fukushi podzielił się nawet kilkoma informacjami o oficer Azami. Ponoć była z niej w porządku kobieta, chociaż bardzo poważnie podchodziła do misji i mówiono, że była wstanie oddać życie (swoje lub towarzyszy), aby tylko wypełnić cel zadania. Po za tym poradzono Kazuemu, aby nie gapił się na biust oficer, bo to ponoć wpędzało ją w zły humor.

***

Już po śniadaniu i szybkiej toalecie Kazue czekał następnego ranka na placu dywizji. Przez ramię miał przewieszony plecak, który otrzymał od działu zaopatrzeniowego. Trochę jedzenia, bukłak z wodą i ekwipunek przydatny gdyby zbłądzili w leśnej głuszy. Ewentualnie jeśli Inugami miał jakieś konkretne życzenia co do wyposażenia, to shinigami zaopatrzeniowiec mógłby się postarać to dostarczyć.
Oficer Azami pojawiła się znienacka. Zmaterializowała się przy pomocy shunpo tuż przed Kaz'em.
Spoiler:
 
Miała jakieś 160 cm wzrostu i szczupłą, chłopięcą figurę. Wypukłości pod kimonem były mocno niewyraźne i w dodatku szczelnie zasłonięte więc można było zastanawiać się co wczoraj Fukushi miał na myśli.
- Azami Rina, XVI oficer naszego prześwietnego oddziału - przywitała się krótko. - A skoro jesteś Inugami Kazue to możemy już wyruszać na łowy. No, nie marnujmy czasu. - Odwróciła się i ruszyła do bramy. Miała zabawny, nieco kaczkowaty chód, przez który jej torba przewieszona przez ramię majtała się mocno za plecami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 16 Kwi 2015 - 18:17

Kaz ociągał się z odpowiedzią, jednak uczynił to dla swojego własnego dobra. Opowiedział to co wszystkim, że zrobiło to jego zanpakutou. Stwierdził również, że nie czuje już żadnych skutków poprzednich walk i jest gotów do kolejnej misji. Poradę co do nie patrzenia się na wdzięki oficer potraktował jako jakiś dziwny żart. Zresztą Inugami nie należał do tak niekulturalnych i niewychowanych palantów, którzy to gapią się na kobiety całą dobę.

~~~~
Starał jak najszybciej stawić się na placu, by nie dać się poznać jako wielki spóźnialski. Wolał nie ryzykować dodaniem sobie tego do opinii, która i tak już została nadszarpnięta przez niewykonanie rozkazu.
Zaopatrzeniowca poprosił tylko o dostarczenie trochę broni rzucanej. Pomyślał, że może się takowa przydać w starciu z Kamakamasu.
Szarowłosy nie czuł się już dłużej zaskoczony osobami pojawiającymi się przed nim przy użyciu shunpo. Spojrzał tylko na shinigami i uznał, że wygląda na odrobinę mało doświadczoną, choć nie znał przecież jej historii.
- Inugami Kazue, szeregowy. - odpowiedział. Ruszył za tymczasową przełożoną i od razu zadał pytanie. - Więc... Jaki masz plan?


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 16 Kwi 2015 - 18:51

Został mu wręczony zestaw dziewięciu shurikenów o czterech ostrzach dodatkowo pokrytych trucizną.
Kazue oczywiście przeszedł szkolenie uczące władania tego typu broni. Może nie był specjalistą, ale w mało ruchliwy cel był wstanie trafić. [Dopisz sobie shurikeny do eq]
- Dopaść Kamakamasu oczywiście - odpowiedziała lekko oficer. - Dywizja XII wyraziła prośbę abyśmy postarali się dostarczyć drania żywego, ale powiedzmy, że akurat wtedy nawiedziła mnie czasowa głuchota.
Wyszli z terenu dywizji i teraz przemierzali park. Jesień obrodziła w pełni. Złote i czerwone liście wirowały wokół nich, gdyż tego poranka chłodny wiatr dął raz za razem. Oficer odgarnęła włosy z twarzy.
- Jesteś naszym atutem. Gdyby Kamakamasu nas uśpił, będziesz musiał wydostać siebie i mnie spod jego mocy, a wtedy nie będzie mieć większych szans- rzekła już poważniejszym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 16 Kwi 2015 - 19:09

Uprzednio zapytał tylko jaką truciznę zastosowano na ostrzach shurikenów. Chciałby wiedzieć, czy po takim trafieniu sparaliżuje ofiarę, czy natychmiastowo zabije.
- Plan wydaję się prosty... - powiedział nieco zaskoczony brakiem czegoś konkretnego. To, że chcieli zabić tego pajaca było jasne. Ważniejsze było jednak wykonanie. - Ale bardzo mało szczegółowy. - uznał po chwili, sugerując, że wolałby poznać dokładniejsze plany. Chyba, że w ogóle ich nie było... Ale w takim razie jaki z niej oficer?
- Nie wiem czy stawianie wszystkiego na jedną kartę, w tym wypadku mnie, wyjdzie nam na dobre. Ja nie do końca wiem jak mi się to udało, a tym bardziej nie wiem czy zrobię to drugi raz i to w dodatku uwalniając również Ciebie. - powiedział bardzo zaniepokojony.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 16 Kwi 2015 - 19:25

Trucizna miała właściwości paraliżujące o stosunkowo szybkim działaniu. W rzeczywistości puści przejawiali dużą odporność na nawet najmocniejsze trucizny wobec czego trudno było stworzyć specyfik, który zdołałby poważnie zaszkodzić nawet średnio silnemu demonowi.
- Bardziej szczegółowy być nie musi, szeregowy. To prosta misja. Wiemy gdzie ostatnio widziano Kamakamasu. Okręg 32, dzielnica wschodnia. Ostatnim razem zagrałeś mu na nerwach wobec czego prawdopodobne jest, że sam wyjdzie nam na spotkanie.
Oficer popatrzyła Kaz'a, gdy ten wygłosił kolejne wątpliwości.
- Za dużo myślisz. Jeśli nie popełnisz błędu uda ci się wyciągnąć nas z iluzji - oznajmiła z pewnością dziwną jak na kogoś kto widział Inugami'ego pierwszy raz na oczy.
Wyszli z parku. Czekała ich teraz podróż przez niemalże całą Seiretei w kierunku wschodniej bramy. Jakiś człowiek ukłonił się przed nimi. Wyglądał na służącego jednego ze szlacheckich rodów, co można było wywnioskować po herbie wyszytym na piersi -  statek o czarnych żaglach płynący przez granatowe fale.
Oficer zignorowała sługę i odezwała się do Kazuego.
- Jak oceniasz II dywizję z perspektywy świeżego rekruta?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 16 Kwi 2015 - 19:47

Zawiódł się na odpowiedzi jaką otrzymał. Miał tylko nadzieję, że fakt braku planu nie świadczy o tym, że Azami jest nieodpowiedzialna. Ale musiała przecież czymś się zasłużyć skoro dorobiła się już tytułu oficerskiego. Kazue starał się więc myśleć teraz pozytywnie, licząc na to, że faktycznie uda mu się wyswobodzić ich z iluzji i stawić czoła pustemu.
Nie odpowiedział dziewczynie na pierwsze wypowiedzi, uznał to za zbędne. Przemyślał jednak swoją odpowiedź na pytanie zadane przed chwilą. W zasadzie nie wiedział co powiedzieć, oddział wydawał mu się praktycznie taki jak w opowiadaniach jeszcze z akademii, surowy, zdyscyplinowany, acz bardzo zgrany i dobrze wyszkolony. Uważał, że dokonał dobrego wyboru, bo wpasowuje się w strukturę perfekcyjnie
- Jest w porządku. Zbyt dużo roboty papierkowej, a poza tym idealne miejsce do rozwoju. - skwitował tylko krótko.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Czw 23 Kwi 2015 - 12:04

- Ja na tym etapie myślałam całkiem podobnie - powiedziała cicho z lekkim uśmiechem błąkającym się po ustach.
Oficer nie forsowała tempa. Maszerowała chybocząc się nieco niczym kaczka. Z dwa razy Kazue mógł przysiąść, że w torbie kobiety coś się poruszyło. Do bramy niebieskiego strumienia znanej szerzej po prostu jako wschodnia brama, dotarli po kilkudziesięciu minutach. Dalej już czekał na nich bezmiar Rukongai.

http://bleach.iowoi.org/t443p150-wschodnia-dzielnica
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie   Today at 11:36

Powrót do góry Go down
 
Główna kwatera: dojo, sypialnie, łaźnie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 2-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs