IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Opuszczony budynek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Wto 18 Sie 2009 - 19:33

Kisaragi postanowił zaryzykować. Spojrzał w oczy przeciwnikowi. Chciał, żeby ich wzrok się spotkał, aby zobaczył determinację w jego oczach.
Rzucił się do przodu, aby zadać cios mieczem. Chciał, aby jego ostrze było zagrożeniem dla przeciwnika, aby był zmuszony do reakcji.
Fujiro chciał dzięki temu sprawdzić, jak tak naprawdę walczy jego oponent. Zdawał sobie sprawę, że jest to ryzykowne... ale kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Pią 28 Sie 2009 - 14:06

Przeciwnik jak zwykle, wyczuł w moment który był bardzo gorący dla niego i szybko uniknął. Pojawił się daleko przed Tobą.
-Teraz- powiedział kontroler lalki
Nagle lalka zmieniła swoją budowę. Wcześniej miała coś podobnego do "opancerzenia" i tarczę w lewej dłoni.
Teraz trzyma miecz, nie posiada dodatkowych pancerzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Wto 1 Wrz 2009 - 18:22

"A więc jednak może zmieniać postać. Co więcej wykonuje polecenia." pomyślał Kisaragi. Wszystko powoli układało mu się w głowie. Tworzyło klarowny obraz.
"Teraz pewnie zmieni się jej styl walki. Teraz chce przejąc inicjatywę" analizował dalej.
-Nie tak szybko.-powiedział młodzieniec. Doskoczył do tej dziwnej postaci zaczął wyprowadzać serię ciosów. Starał się być w tym jak najszybszy, a przy tym nad wyraz precyzyjny.
Gdyby jednak życie Kisaragiego było zagrożone, ten założył, że od razu odskoczy na bezpieczny dystans, przyjmując postawę obronną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Wto 1 Wrz 2009 - 18:31

Teraz twój przeciwnik nie robił szybkich, nie zauważalnych dla Ciebie uników. Ograniczył się jedynie do blokowania ich swoim mieczem.
Gdy tylko wyczuł moment w którym mógłby Cię zaatakować- zrobił to. Wyprowadził szybkie proste pchnięcie w okolicy brzucha.
Ty jednak miałeś tzn. "Plan B" i odskoczyłeś. (Zauważyłeś jednak że przeciął Ci strój i o mały włos nie naruszył Ci ciała), więc był szybki.

Myślałeś że jesteś bezpieczny. Twój przeciwnik w czasie gdy jeszcze znajdowałeś się w powietrzu dobiegł do Ciebie i zadał Ci silne kopnięcie w pod brudek. Efektem tego był odrzut to góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Wto 1 Wrz 2009 - 18:44

"Mocy Cios. Nadal jest szybki, ale już nie tak jak wtedy... Co więcej broni się - czyli obawia się moich ataków, a więc nie jest niepokonany. Nikt nie jest." nie przestawał analizować Kisaragi.
Z całej siły woli skupił się na tym, aby jak najszybciej wrócić do walki. Pierwsze, co chciał zrobić to zadać silne cięcie z góry, korzystając z tego, że jest nad przeciwnikiem.
Gdy tylko opadnie, planował kolejne ruchy. Pierwsze co zamierzał, to doskoczyć do prawego boku przeciwnika -praworęcznemu ciężko bronić jest prawej strony- aby zadać poziome cięcie.
Następnie, nie zważając na rezultaty tych działań odskakuje do przodu, znajdując się teraz za przeciwnikiem i obserwuje swojego oponenta.
Nie zapomina jednak o obronie. Nie może sobie pozwolić na błąd w tej potyczce.
"Co z Joi'em"-pomyślał też mimowolnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Wto 1 Wrz 2009 - 18:50

Wszystko szło naprzód i było coraz lepiej. Doskoczyłeś do boku oponenta. Wyprowadzałeś mocne szybkie cięcie takie jakie miałeś zamiar. Ten jednak na widok że nie da rady już go zablokować musiał wykonać rozkaz
-Szybko zmień sie!- Szybko zmienił się w swoją poprzednią formę. Pojawiła się poprzednia figura poprzednie elementy.
Twój miecz nie zostawił nawet małej rysy. Teraz byłeś pod ręką przeciwnika i nie możesz wykonać ruchu- jesteś w szoku.
Twój wróg jednak nie atakuje Cię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 16:57

-Chyba się mnie nie boisz?-spytał Kisaragi.
W tym samym momencie zadał cięcie w taki sposób, aby oswobodzić się z uchwytu.
Musiał działać szybko. W innym wypadku mógł przypłacić to starcie życiem.
"Zmienia się jedynie na komendę. Muszę doprowadzić do kolejnej zmiany, aby nie mógł się zmienić już więcej, muszę zneutralizować źródło poleceń. Muszę coś wymyślić" analizował ciągle Kisaragi.
Sytuacja robiła się coraz bardziej niebezpieczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 17:01

Odskoczyłeś na nieco większy dystans, a twój przeciwnik własnowolnie zmienił formę, w której posiada miecz.
-Przecież wiem kiedy mam się zmienić- odpowiada twój aktualny przeciwnik
-Spokojnie, tylko cię dobingowałem- powiedział spokojnie człowiek.
Wróg rusza na Ciebie jakby z zamiarem taranowania Cię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 17:14

Kisaragi postanowił zaryzykować. Nie miał teraz nic do stracenia.
Kiedy tylko dziwna postać ruszyła w jego stronę, ten rzucił się w stronę dziwnego człowieka.
"Zobaczymy, czy lalka będzie go bronić" przeszło mu przez myśl.
Miecz wyprostował przed sobą. Chciał nabić wroga na ostrze.
Gdyby coś poszło nie tak, Kisaragi planował odskoczyć na bok. Chciał uniknąć ataku w taki sposób, aby mimo wszystko zaskoczyć przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 17:19

Twój przeciwnik odskoczył od twojego ataku. W tym samym czasie nadal lalka biegła w twoją stronę z tym samym zamiarem, a jest już na prawdę blisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kisaragi





Karta Postaci
Punkty Życia:
40/60  (40/60)
Punkty Reiatsu:
65/90  (65/90)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 17:23

"Niedobrze" pomyślał chłopak, skupiając się na tym, aby jak najdalej odskoczyć od ataku lalki.
Nie zamierzał jednak czekać na jego reakcje. Od razu doskoczył do niej, starając wyprowadzać szybkie, poziome cięcia.
Bardzo chciał go zranić. Bardzo, liczył na to, że uda mu się wygrać i tę walkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Czw 3 Wrz 2009 - 17:26

Zraniłeś lalkę, teraz gdy nie ma pancerza łatwo mogłeś cokolwiek osiągnąć. Jednak ona nie pozostała bez odpowiedzi i staranowała Cię i odleciałeś daleko w tył (-5 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Pią 8 Sty 2016 - 14:07

Yuzuru Tanaka

Novembree uniósł dłoń w uspokajającym geście.
- Spokojnie, Yuzu, Nie masz co się tak jeżyć. Nie przyszedłem tutaj, aby cię odprowadzić do Victora. Wręcz miałeś sporo szczęścia, że znalazłem się tutaj, abym mógł za ciebie poręczyć.
Tanaka poczuł za sobą czyjaś obecność. Odwrócił się i ujrzał górujące nad nim mężczyznę, który bez słowa minął Yuzuru, aby usiąść na jednym z foteli. Płomień świecy odkrył postać odzianą w kimono.
Spoiler:
 
- Należę do organizacji Bellato zrzeszającej vizardów - przemówił nieznajomy. - To ze mną chciałeś się widzieć.
Ton jego głosu, a także rysy twarzy przywodziły Tanace na myśl szlachcica.  Łączyły ich za to oczy o takiej samej krwawej barwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Pią 8 Sty 2016 - 14:34

Czyli jednak chłopak miał rację, Novembree musiał współpracować z vizardami, ale czy to też znaczy, że Victor współpracuje z nimi? Czy jednak są to jego indywidualne interesy? Sam nie wiedział czy się śmiać, czy płakać na wieść, że poświadczył za niego.
Tanaka będąc dalej nieufnym trzymał dłoń na rękojeści zanpakutou.
Tzn, że Victor współpracuje z vizardami?
Zapytał go wprost. To miałoby sens, w końcu Victor ma duże braki w swojej armii. Ale czym ich przekonuje do współpracy, jeżeli działają razem? Kolejna fala pytań została przerwana przez nieznajomego, który od tak minął Tanakę i usiadł przy stole.
Zdjął dłoń z sayi i spojrzał na nowoprzybyłego.
W takim razię, witam. Jeżeli Novembree poświadczał za mnie, to znaczy, że wiesz kim jestem, a jeżeli nie to, nazywam się Yuzuru Tanaka.
Przy powitaniu delikatnie skinął głową.
Cieszy mnie to, że zgodziłeś się ze mną spotkać
I zaskakuje obecność tego tutaj
Dopowiedział sobie w myślach.
Chciałbym zwrócić się do was z prośbą o pomoc, w okiełznaniu mojego innera, a raczej hollowa mojego zanpakutou. Chociaż... Sam już nie wiem dokładnie, jak to jest i dlatego tu jestem.
Faktycznie, Tanaka nie miał problemów z własnym innerem od czasu, kiedy go pokonał we własnym świecie. Jednakże czuje, że ten tylko czeka na dogodną okazję aby przejąć jego ciało, tymczasem z kolei uprzykrza życie Kamagani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 13:38

- Na pewno bardzo chciałby z nimi współpracować. - Novembree wydawał się rozbawiony pytaniem.
Sofa wyrzuciła w powietrze tuman kurzu, gdy Tanaka usiadł. Siedział teraz na przeciw nieznajomego vizarda, od którego rozchodził się delikatny zapach lawendy całkowicie niepasujący do woni ponurego budynku.
- Ja zaś zwę się Himura Hyuu. - Skinął głową. - Novembree opowiedział nam twoją historię. Potrzebujesz pomocy i my możemy ci jej udzielić w zamian oczekując posłuszeństwa i wierności. Nie musisz się jednak obawiać. - Światło świeczki odbijało się od krwawych tęczówek Hyuu. - W naszej organizacji nie występuje relacja pan i sługa, czego musiałeś doświadczyć w Las Noches. Vizardzi są dla siebie towarzyszami. Młodsi uczniami, starsi mistrzami. Pragniemy, abyś rozwinął swą moc i zdobył siłę dzięki której będziesz mógł całkowicie zapanować nad demonem żyjącym wewnątrz ciebie.
Hyuu przemawiał spokojnym, wręcz uspokajającym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 14:07

To znaczy, że zdradziłeś Victora?
Zapytał wprost, z ich relacji wynika, że Novembree nie zna ich od wczoraj, a znacznie dłużej. Miał nadzieję, że wszystko powoli jakoś się wyjaśni i nabierze sensu.
Trochę zmartwił go fakt, że znowu miałby komuś służyć... Ale było pewne, że ta organizacja nie jest charytatywna i będzie musiał w jakiś sposób zapłacić za te pomoc. Kolejne słowa, nieco go uspokoiły. Jeżeli hierarchia jest tam taka o jakiej wspomniał Himura to nie powinno być kłopotów. Nie będą go trzymali w zamknięciu i z dala od świata zewnętrznego.
Cieszy mnie to, co słyszę. To znaczy, że nie zamkniecie mnie i nie zabronicie gdziekolwiek wychodzić samemu? Cenię sobie odrobinę swobody...
Odpowiedział, przenosząc na chwile wzrok na Novembree. Jak mniemał, vizard potwierdzi jego słowa, także będzie kontynuował.
W takim wypadku, oczywiście zgadzam się na takie warunki. Mam nadzieję, że z waszą pomocą uda nam się zrealizować ten cel, Himura - sama.
Spojrzał w oczy vizardowi, z delikatnym uśmiechem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 14:22

- Już wykonałem swoje zadanie tutaj. - Ukryty w pół cieniu Novembree uśmiechnął się delikatnie. - Victor nie zabronił mi odwiedzenia starych znajomych po pracy.
- Jak mówiłem jesteśmy towarzyszami - oznajmił Himura. - I dopóki będziesz dla nas towarzyszem ze swoim wolnym czasem będziesz mógł robić co tylko zechcesz... W zdrowych granicach oczywiście.
Gdy Tanaka zaakceptował propozycję, twarz Hyuu pozostała niewzruszona. Wręcz wydawała się wykuta z jasnego marmuru i tylko szkarłatne oczy lśniły na niej życiem.
- Doskonale więc. Liczę, że obie strony uzyskają same korzyści z zawartego między nami porozumienia.
- Jeszcze jedna rzecz, Yuzu - wtrącił się Novembree. - Co zrobiłeś z Felicią?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 14:37

Tak jasne, po pracy. Gdyby było coś takiego w czasie wojny. Widać, nie miał zamiaru zdradzać prawdziwego powodu.
Od tej chwili jestem waszym towarzyszem.
Reszty nie miał zamiaru komentować. Wiadomo, że wszystko w granicach rozsądku. Najgorsze są skrajności.
Jestem pewien, że tak się stanie.
Cieszył się, że udało mu się nawiązać współpracę, chociaż poszło zadziwiająco gładko. No ale może, jednak życie czasem sprawia takie podarunki? Bardzo miła wizja, oby była prawdziwa...
W takim wypadku, co powinienem wiedzieć będąc członkiem waszej organizacji?
To było zasadnicze pytanie. Jakie są cele organizacji, sytuacja. Czy powinien znaleźć dla siebie jakieś lokum. Ilu członków, posiada organizacja. I dla niego najważniejsze, gdzie i kiedy mają zacząć rozwiązywać jego problem.
Skoro wstawiłeś się za mną to odpowiem. Przysługa za przysługę...
Odpowiedział spoglądając na arrancara.
O ile się jeszcze, nie przebudziła i nie wydostała z drzewa, to znajduje się w Lesie Menosów.
Odparł beznamiętnie. Chciałby, aby już nigdy więcej się nie spotkali. Niestety miał wrażenie, że los z pewnością skrzyżuje jeszcze ich ścieżki nie raz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 14:51

Hyuu po raz pierwszy się uśmiechnął, bo tak Tanaka zinterpretował nieznaczne podniesienie się kącików ust.
- O członkostwo dopiero będziesz się starać. Najpierw będziesz musiał naprostować pewne sprawy. Podobno masz problemy ze swoim zanpakuto. Dopóki nie dojdziecie ze sobą do ładu niebezpieczne dla ciebie będzie używanie mocy pustego.
Novembree skwitował odpowiedź Tanaki wzruszeniem ramion. Zdawał się niezbyt przejmować losem towarzyszki arrancarki.
- W końcu odnajdzie drogę powrotną. Chociaż z jej orientacją pewnie trochę to zajmie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 15:01

Chłopak się trochę zagalopował, sądząc że jest już członkiem organizacji. Nie zmienia to jednak faktu, że mu pomogą. Można by rzecz, że będą to swego rodzaju egzaminy wstępne.
Zgadza się, o ile udało mi się pokonać, z pomocą swojego zanpakutou, innera. To teraz mój miecz ma problemy z osobowością. Jakby w nim zagnieździł się pusty. Spotkaliście, się z takim przypadkiem?
Cały czas zwracał się w liczbie mnogiej do Himury, gdyż on reprezentował całą organizację vizardów.
Można było się domyślić, że jeżeli korzystał z mocy pustego wraz z niestabilnym zanapkutou, to było bardzo niebezpieczne. W końcu potrzebował pomocy Kamagani, aby go okiełznać i z pewnością potrzebuje dalej jej pomocy, aby nad nim panować.
Sprawę z Felicią przemilczał, gdyż już go zupełnie nie obchodziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 15:16

- Wewnętrzni puści zazwyczaj są bardzo podstępni - oznajmił Hyuu. - Chwytają się różnych sposobów, aby przejąć władzę nad naszymi ciałami. Niemniej... nie spotkaliśmy się z podobnym do twojego przypadkiem, aczkolwiek w większości sytuacji najlepsze skutki przynosi głęboka medytacja w świecie naszych dusz.
- Yuzu jest twardy - stwierdził Novembree. - Poradzi sobie.
Himura wstał. Otrzepał tył kimona.
- Być może. Póki co jednak wygląda na zmęczonego. Pokój dalej znajduje się łózko, na którym będziesz mógł wypocząć. Jutro przyjrzymy się twojej sprawie.
- W takim razie na mnie już pora. - Novembree wyłonił się z cienia. Spojrzał na Yuzuru ciepło. - Prawdę mówiąc twój bunt i trafienie w ręce Bellato jest sprzyjającą okolicznością. Gdyby nie Victor patrzący mi na ręce sam odesłałbym ciebie tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 15:31

Albo jestem jakimś indywidualnym przypadkiem, albo te problemy są wynikiem eksperymentów Atso.
Odparł krótko, innego wytłumaczenia nie było. Bardzo prawdopodobne było to, że trafił mu się taki wstrętny hollow, ale również prawdziwa była możliwość, że wszystko to jest "zasługą" Atso.
Jednakże, jest to tylko moje przeczucie, nie poparte żadnym dowodem.
Średnio podobało mu się, że Novembree tak go chwalił. Cwany lis, czegoś chciał. Czemu za każdym razem go spotyka.
Prawdą było, że czuł już duże znużenie. Chętnie by coś jeszcze zjadł, no ale pewnie w takiej ruderze niczego nie znajdzie. Szkoda, że nie zabrał jeszcze kilku jabłek od Katriny. Cóż, będzie chyba musiał trochę się przegłodzić. Ale wizja położenia się łóżku, była również bardzo przyjemna.
W takim wypadku, do jutra Himura- sama i jeszcze raz dziękuję, za przyjrzenie się mojej sprawie.
Skłonił się. Niestety Tanaka nie wierzył w żadne słowo Novembree. Zdał sobie sprawę, że tak naprawdę w ogóle go nie znał. Trzeba przyznać, że Diabeł z Las Noches jest wmieszany w wiele przeróżnych intryg i organizacji. Z pewnością jeszcze nie jeden raz go zaskoczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Sob 9 Sty 2016 - 20:40

Himura wyglądał na kogoś, komu nie obce są urządzone z przepychem posiadłości. Tym bardziej mogło dziwić, że tak szykownie wyglądający człowiek zaoferował Tanace sen na starym materacu pokrytym podejrzanymi plamami. Za okrycie miał cuchnący mokrym psem koc, który jednak trudno było odrzucić, jako że w pomieszczeniu wiało chłodem. Tanaka miał wręcz wrażenie, że czuje zimny powiew dochodzący z ukrytej w mroku dziury w ścianie.
Jabłko Katriny powstrzymało głód doraźnie i teraz Yuzuru znów czuł nieprzyjemne ssanie w żołądku. Przydałoby się też zmienić przemoczone ubrania i wziąć kąpiel. W dodatku rany na udzie i plecach nie dawały o sobie zapomnieć. Połączenie wszystkich tych niedogodności miało sprawić, że noc nie będzie należała do najprzyjemniejszych.
Tanaka mógł się pocieszać jedynie tym, że w końcu pojawiła się szansa, iż ktoś naprawdę pomoże mu rozwiązać problemy nie eksperymentując przy tym na nim. Gdyby jeszcze słowa Hyuu o towarzyszach okazały się prawdą, to niewygoda tej nocy szybko zostałaby zapomniana.
Póki co jednak Tanaka musiał się pomęczyć.

***
Dlaczego Yuu... Jak mogłeś zbratać się właśnie z nim? Przecież to on... TO ON NAS ZABIŁ!
Unosił się nad ogromnym kraterem, w środku, którego stały dwie osoby. Jeden z nich słaniał się na nogach. Młodzian w zniszczonym stroju shinigami. Wokół niego leżały szczątki zniszczonych łańcuchów. Naprzeciw niego stał srebrnowłosy demon. Ziemia pękała pod naporem jego gniewu. W dłoni trzymał zabrane trupowi zanpakuto. Dla dobra wielkiej harmonii, Soul society i Króla dusz, demon musiał zostać zgładzony. Bankai


***

- Bogowie... ile można spać? Wstajemy!

Promień światła padły na twarz ocucił Yuzuru. Otworzył oczy. Zobaczył mężczyznę wiążącego zasłony.
- Noo, i to ja rozumiem. W końcu mamy słoneczny dzień.
Nieznajomy odwrócił się. Zza płaszcza wystawała pochwa katany.
Spoiler:
 

- Cześć. Jestem Wakahisa Jun. Mam ci powiedzieć co i jak - powiedział raźno gestykulując przy tym rękoma.
Wydawał się bardzo energiczny - w przeciwieństwie do Tanaki. Brzuch zdawał się przemienić w dziurę pustego, a obrazy z niepokojącego snu i echo gniewnego głosu Kamagami wciąż przebrzmiewały echem w głowie.


[+22 PŻ +14 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 13:31

Gdy Novembree i Himura opuścili budynek, Tanaka czym prędzej skierował się do pokoju. Stał i się rozglądał, cóż spartańskie warunki. Niewygoda, zimnica, a on wcale nie należał do rozpieszczonych osób... Nim pójdzie spać, postanowił zranione udo potraktować maścią zabliźniającą, po czym położył się i próbował zasnąć. Myślał o całym tym dniu, bardzo wyczerpującym. Czy decyzje, które podjął były dobre? Tego nie wiedział, jednak szczerze wierzył w to, że postąpił słusznie. W tej chwili nie było już odwrotu, wiec wszelki wątpliwości musi odłożyć na bok. Nigdy więcej nie będzie żałował własnych wyborów, niezależnie czy były dobre czy też nie. W drugim wypadku będzie twardo ponosił ich konsekwencje. Nie ma miejsca na wahanie, nigdy więcej, musi być silny, zawsze... W końcu zasnął...

Sen nie był spokojny, nie wiedział co się stało, i o czym mówiła jak mniemał Kamagani. Kim był ten  młodzieniec? I kim był ten srebrny demon, który dzierżył katanę. Czuł wielką potrzebę wejścia do swojego świata. Musi to zrobić koniecznie jutro, musi dowiedzieć się...

Nagle został brutalnie obudzony. Zasłonił dłonią promienie słońca, które siłą wdzierały się do jego oczu. Usłyszał również głos. Nie miał zamiaru dłużej się wylegiwać, wstał.
Miło mi, ja jestem Yuzuru Tanaka
Oparł się o ścianę, czując wręcz jak jego żołądek rozpoczyna autokanibalizm.
Tak więc słucham, i mam nadzieję, że można tu dostać jakieś żarcie.
Skurcze brzucha były naprawdę okropne, i jeszcze ten wewnętrzny niepokój. Nie ma co, zajebiste rozpoczęcie dnia. Oby potem było lepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 17:47

Ziołowa maść praktycznie wyeliminowała jedno ze źródeł bólu. Tanaka wciąż nie bardzo mógł spać na plecach, ale po obu bokach mógł się już przewracać.

[+26 PŻ]

***

- Głodnyś? To dobrze się składa, bo mam zamiar zabrać cię do niezłego baru sushi, ale najpierw będziemy musieli odbyć małe szkolenie.
Jun pochylił się i otworzył małą skrzynkę, którą musiał zabrać ze sobą. Znajdowały się w niej zabawki, a przynajmniej takie Tanaka odniósł wrażenie na widok kolorowych zwierzęcych łepków ustawionych obok siebie. Znajdowała się też tam osobna przegródka, w której leżało kilka kulek.
Jun wziął dwie z nich z czego Tanace rzucił jedną.
- Dobra, koleś. Teraz patrz i słuchaj uważnie. Te maleństwa to nadmuchiwane gigai. Czuję, że kiepsko radzisz sobie z ukrywaniem reiatsu, a nie chcemy żeby wyczuł cię jakiś bandzior. Gigai ukryje twoją energię jak do niego wejdzie, no i będziesz mógł korzystać ze wszystkich uroków tego świata. - Uśmiechnął się, po czym przyłożył kulkę do ust i zaczął dmuchać. Kulka zaczęła szybko rosnąć i gdy przerosła już głowę Jun'a rozległo się pyknięcie, wykwitł biały dym, a gdy zniknął Tanaka ujrzał, że mężczyzna trzyma nieprzytomnego bruneta ubranego dokładnie tak samo, jak Jun.
- No i mamy gigai. Teraz sprawa najtrudniejsza żeby się do niego dostać, co wymaga trochę wprawy. Najlepiej jest po prostu położyć gigai. - Co powiedział to uczynił. - Po czym położyć się na nim.
Jun wniknął w bruneta, który zaraz otworzył oczy i wstał.
- A teraz powtórz wszystko kolego - powiedział nieco zmienionym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 18:03

Sushi?
Tanaka w życiu o czymś takim nie słyszał, nie wspominając już o jedzeniu. Z resztą nie ważne co to było, cokolwiek byle zjeść.
No raczej kiepski w tym jestem.
Zdecydowanie nie był dobry w ukrywaniu reiatsu. Czas płynął, a on miał jeszcze odbyć jakieś szkolenie. Już zaczął się martwić, że nie da rady w takim stanie, lecz to co miał zrobić nie wymagało zbyt wielkiego wysiłku. Aczkolwiek gdy chłopak zobaczył co jest wynikiem tych czynności, to zrobił oczy wielkie jak monety. Wnioskował, że gdy wejdzie w to coś, to ludzie będą mogli go zobaczyć. Nigdy nie przypuszczałby, że "wróci do życia". Wziął kulkę i również zaczął w nią dmuchać, kiedy gigai było gotowe, położył je na ziemi i spojrzał na nie z niedowierzaniem - było identyczne. Ponadto z tego co zdążył zauważyć, to jeżeli wyjdzie w takim stroju na ulicę to raczej będzie się mocno rzucać w oczy. No ale to chyba było teraz jego najmniejszym zmartwieniem.
No to próbuję
Tanaka, w celu wniknięcia w sztuczne ciało, również położył się na gigai, po czym otworzył oczy aby sprawdzić efekt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 18:23

- Zasmakuje ci - przekonywał Jun.
Tanaka wziął się za dmuchanie. Kulka urosła szybko i podobnie jak wcześniej uwolniła z siebie kłębowisko dymu. Coś zwaliło się na Yuzuru i gdy widoczność powróciła do normy vizard ujrzał, że trzyma w ramionach chłopaka, który w żadnym razie nie przypominał Tanaki.
Niewysoki i chudy, o niewyróżniającej się twarzy usianej kilkoma wypryskami. Miał czarną grzywkę niemalże wchodzącą do oczu. Ubrany w czarne spodnie, czarną koszulę z nadrukiem białej czaszki z przodu, oraz popielatą bluzę z kapturem. Ciało wyglądało na kilka lat młodsze od samego Tanaki. Cóż, przynajmniej jego gigai nie okazało się kobietą, chociaż niewątpliwie byłoby to ciekawe doświadczenie.
Yuzuru położył się na gigai, które dosłownie go wciągnęło. Przez ułamek sekundy nic nie widział, co zmieniło się gdy otworzył nienależące do siebie oczy. Czuł się mocno nieswojo.
- No i jak? Fajny bajer, co? - Jun pochylił się nad nim. Pomógł Tanace wstać. - Teraz druga część szkolenia. W razie gdybyś musiał ewakuować się z gigai będziesz musiał skorzystać z gikonu. To taka sztuczna dusza, która zajmie się twoim gigai jak będziesz załatwiać swoje sprawy. No wiesz, gdybyś postanowił zawalczyć z pustym, to pustym gigai mogliby zainteresować się ludzie. Jeszcze by ci je w karawanie na cmentarz zawieźli!
Jun wziął skrzynkę i podetknął ją Tanace pod nos.
- No wybierz sobie jeden z dozowników.
Zapewne miał na myśli zwierzęce łebki. Znajdował się tam radośnie uśmiechnięty królik, najzwyklejsza w świecie kaczka, pies z wywieszonym językiem noszącym śmieszną kwadratową czapkę z pędzelkiem, groźna kobra, kruk, panda z cygarem w ustach, chytrze uśmiechnięty kot, małpa ze zmartwiałym wyrazem twarzy oraz żaba z czerwonymi policzkami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 18:53

Jestem tak głodny, że zjem cokolwiek
Odparł krótko.
Po spostrzeżeniu jak wygląda ciało, w które ma się wcielić, zrobił kwaśną minę.
Myślałem, że będzie do mnie podobne, tak jak Twoje.
Rzekł z wyraźnym rozczarowaniem, no ale nie było czasu na marudzenie. Kiszki mu marsza grały, więc chciał mieć to za sobą. Może, jeszcze będzie miał okazję wybrać inne ciało.
Zaczął poruszać częściami ciała, aby wyczuć ciało. Czuł się bardzo niekomfortowo.
Bajer fajny, ale egzemplarz, pozostawia wiele do życzenia. Strasznie dziwnie się w nim czuje
Odpowiedział szczerze na pytanie. Druga część szkolenia była już dużo mniej spektakularna, lecz i tak wysłuchał jej w skupieniu. Lepiej, żeby nie mieć żadnych problemów przez bycie gapą.
Spoglądał na zawartość pudełka i wybrał kruka. Jakoś najbardziej mu odpowiadała z pozostałych dziwactw. Przeciągnął się jeszcze.
Mam nadzieję, że będę mógł zdobyć gigai bardziej mnie przypominające. I chodźmy już, chyba zaraz umrę z głodu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 20:14

- Gdzie ty masz oczy, kolego? Wcale moje gigai nie jest podobne do prawdziwego ja.
Jun miał tylko połowiczną rację. Owszem, gigai miało inny kolor włosów i brak zarostu, lecz rysy twarzy miało już całkiem podobne. Nie mówiąc o identycznym ubraniu. Widząc jednocześnie Juna i jego gigai Tanaka nie nazwałby ich bliźniakami, a racze kuzynami mającymi ten sam gust modowy. Jeśli zaś chodziło o Yuzuru i gigai w jakim się znajdował to cóż... niebo a ziemia.
- To byłoby strasznie głupie gdyby gigai i duchowe ciała byłyby identyczne. - Jun podrapał się po głowie. - My to tajniacy jesteśmy i w gigai możemy czuć się w miarę bezpieczni, że nikt nas nie rozpozna. Zresztą wystarczy popatrzeć po tobie, kolego. Takich uszu jak ty to nikt tu nie ma, a w gigai wyglądasz jak połowa licealistów z tego miasta.
Yuzuru nie bardzo wiedział kim są ci licealiści, ale jeśli byli do niego teraz podobni to raczej nie należeli do szczególnie niebezpiecznych typów.
- No to leziemy na wyżerkę.  
Jun zamknął mieszkanie i ruszyli do miejsca gdzie można było zjeść sushi.
- Podobno miałeś okazję poznać Aibę? - Sądząc po ponurej minie, jaka gościła na twarzy Juna już od kilku chwil, jakiś czas zbierał się, aby zadać do pytanie. - Jaki on jest?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Nie 10 Sty 2016 - 20:32

Eh
Jedynie westchnął. Nie miał zupełnie nastroju i sił żeby się wykłócać. Chłopak nabierze więcej wigoru jak tylko coś zje. Teraz liczyło się, żeby czym prędzej dostać się do tego sushi baru.
Nie mówię, że identyczne, ale przynajmniej trochę podobne, z resztą, nie ważne.
Na pewno sporo prawdy było w tym, że są tajniakami. W końcu każdy z nich jest shinigami z mocami pustego. Do tej pory każdy z nich jest poszukiwany, tak jak i sam Tanaka. Zabrał ze sobą torbę i wyszedł za Junem.
Czemu wszyscy tak wypytywali o Aibę? Nie była to osoba warta, żeby o niej rozmawiać.
Czemu on tak was interesuje? Widziałem go raptem dwa razy. Szalony naukowiec bez skrupułów, który myśli, że zabierając ludziom wolę, chroni ich przed trudami życia. Zwykł skurwiel, nie wart, żeby o nim rozmawiać. Poza tym nie jaki jest, tylko jaki był. Bo podobno gryzie piach.
Yuzu nie miał najmniejszej ochoty o nim rozmawiać, a wszyscy jak na złość, wypytywali o niego. Oby to się skończyło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczony budynek   Today at 11:38

Powrót do góry Go down
 
Opuszczony budynek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog