IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Północna pustynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 28 Gru 2011 - 18:31

Marsz przez białe piaski Hueco mundo, wlókł się w nieskończoność.
Skrzywione ciała hollowów wydawały się niestrudzone, w czym sporą zasługę musiał mieć niedawny posiłek. Ciało Tanaki było silne i wytrzymałe, niestety pusty żołądek i suche wargi znacząco komplikowały sytuację. Odkąd trafił do tego przeklętego miejsca nie miał nic w ustach, nie licząc oczywiście paskudnego ścierwa hollowa.
No i krótkie nogi Tanaki w porównaniu z długimi kończynami pustych, musiały wykonywać znacznie więcej kroków.
W dodatku piasek nie był największym przyjacielem wędrowca. Z każdym krokiem, stopy zanurzały się w tej sypkiej materii, zwiększając tym bardziej wysiłek jaki chłopak musiał włożyć w wędrówkę.

Tak więc ból w nogach i znużenie sukcesywnie narastały, tak, że po kilku godzinach marszu, jego tępo znacznie się zmniejszyło.
Na szczęście Ilios czuwał. Podszedł do chłopaka i bezceremonialnie podniósł go z ziemi.
- Zdaję sobie sprawę, shinigami, że to nie najlepsza pozycja - powiedział, kładąc go sobie na ramię - Ale w tej sytuacji powinieneś nie zwracać uwagi na godność.
Z tyłu dobiegł go chichot Zumbido.
Z pewnością shinigami podróżujący na hollowie musiał być niezwykłym widokiem. Wystarczyło jednak, jedno spojrzenie Iliosa, aby głupi uśmieszek zamarł na mordzie psowatego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 29 Gru 2011 - 19:30

Tanaka wytrwale szedł przed siebie w wyznaczonym kierunku. Trudy długiej, mozolnej wędrówki przez surowe warunki naturalne dawały mu się już mocno we znaki. Brak jakiegokolwiek pożywienia i wody również miały w tym swój znaczny udział. Mimo wszystkich przeciwności szedł bez narzekania czy też jęczenia. W końcu był dumnym wojownikiem, który nie będzie prosił nikogo o pomoc. Przez to wszystko, szybkość marszu drastycznie spadła co spowodowało dużo bardziej dłużącą się tułaczkę.
Nagle, bez żadnego ostrzeżenia Ilios podniósł Yuzuru i posadził go na swoim ramieniu. Na początku wywołało to w nim zdziwienie, jednak po chwili poczuł się jakby dźgnięty... Była to rana na jego dumie... Do tego Zumbido chichotał z tego powodu za jego plecami. Czarnowłosy już się z nim rozprawi gdy nabierze sił... Niestety bądź stety tym gestem Ilios, może nie świadomie sprawił iż Tanaka czuł się w pewien sposób zobowiązany. Tak więc demon prawdopodobnie będzie mógł liczyć na przysługę ze strony shinigami. Młodzieniec siedział teraz na ramieniu olbrzyma obserwując otocznie z nieco innej perspektywy, jednakże nie zmieniło się ono znacznie, dalej widniała bezkresna pustka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 30 Gru 2011 - 13:03

Podróż na ramieniu hollowa, okazała się znaczenie przyjemniejsza niż mozolne przebieranie nogami. Co prawda nieco trzęsło, ale chyba lepsze to niż męka wielogodzinnej wędrówki na własnych kończynach.
Ilios milczał zatopiony we własnych myślach. Z tyłu, od czasu do czasu, dobiegało powarkiwania i skomlenia Zumbido, uskarżającego się na ciężki los tragarza.
Na szczęście nie napadły na nich już żadne hollowy. Owszem Tanaka wciął wyczuwał ich energię, czasem nawet na horyzoncie zamajaczyła groteskowa sylwetka pustego.
Ale najwyraźniej nie miały ochoty, bądź po prostu posiadały na tyle rozsądku, aby nie napadać ich grupy. Wszak Ilios pokazał, że nie należy z nim zadzierać.

W pewnym momencie Tanaka poczuł, jak do jego ciała zakrada się senność. Coś mu jednak mówiło, że lepiej nie zasypiać, gdy w pobliżu czają się hollowy. No i mógłby wtedy spaść z Iliosa łamiąc przy okazji kark. Taka śmierć z pewnością nie byłaby chwalebna.

W końcu, po wielu dłużących się niemiłosiernie godzinach, w oddali zamajaczył olbrzymi kształt. Był zbyt wielki, aby wziąć go za pustego.
Ilios przyspieszył kroku. Po paru minutach Yuzuru mógł podziwiać kolosalną budowlę w całej swej okazałości

Spoiler:
 

-Torre de mezcla, nasz dom - powiedział cicho Ilios.
Na wieży Tanaka dostrzegł ruch. Dziesiątki hollowów spacerowało po wieży, co przypominało mrówki krzątające się po mrowisku.
-Staraj się nie wpadać w kłopoty - pouczył go Ilios. - Jesteś ze mną, co powinno zagwarantować ci bezpieczeństwo. Nigdy jednak nie wiadomo co może strzelić do głowy tym pustakom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 30 Gru 2011 - 15:10

Czas mijał, a krajobraz w dalszym ciągu pozostawał bez zmian. Tanaka nie miał pojęcia ile czasu mogło minąć czy to była sekunda, minuta, godzina, dzień? Oczekiwanie cel i monotonność doprowadziła do takiego stanu. Do tego w Hueco Mundo jest zawsze noc, jedynie blady blask księżyca pozwalał widzieć co ich otacza. Znudzenie, zmęczenie i głód spowodowały iż powieki czarnowłosego zrobiły się strasznie ciężkie... Miał wrażenie, że zaraz zaśnie...

Jednak z tego stanu wybudziła go budowla na horyzoncie, która zakłóciła wręcz nieskalną monotoniczność. Ilios przyspieszył kroku, a budowla coraz szybciej nabierała kształtów. W końcu byli na miejscu. Pierwsza myśl jaka wpadła do głowy chłopaka było zaspokojenie głodu i pragnienia. Miał nadzieję, że znajdzie tam coś co będzie nadawało się do spożycia... Stojąc przed budowlą miał wrażenie jakby przed nim stało serce Hueco Mundo, tak wielkiej ilości pustych w jednym miejscu nigdy nie widział. Sam nie wiedział jakie uczucie ogarnia jego ciało. Czy to był strach, podniecenie a może narastający szał bitewny?

Torre de mezcla, ta nazwa zadzwoniła mu w uszach. Na pewno nie zapomni jej do końca życia.

Wziął przestrogę Iliosa do swojego serca. W końcu wkracza na teren wroga, gdzie wszystko co się rusza pragnie pozbawić go życia i pożreć. Na to na pewno nie miał ochoty... Jego czujność automatycznie wzrosła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sob 31 Gru 2011 - 17:54

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 11 Lip 2012 - 22:11

Procedura przechodzenia przez bramę międzywymiarową wyglądała następująco - postawiła krok - poczuła piasek pod swoimi stopami. Czyżby właśnie natknęła się na bezpośredni portal pomiędzy dwoma światami? Możliwe... tak czy owak, co jej po jednej stopie - musi przejść cała.
Od razu gdy przeszła na drugą stronę poczuła zdecydowaną różnicę w powietrzu - było ono duszne i drażniło jej nozdrza. Pewnie niektóre osoby uznałyby krajobraz za piękny, ale najprawdopodobniej Fuu nie chciałaby się z nimi zadawać. Większość nazwałaby go niepokojącym. Wszędzie tylko biały piasek oraz księżyc na ciemnym niebie. Tyle dobrego, że chociaż wokół znajdowało się całe towarzystwo. Mima, Sakuya, Shana... chwila, czy tam na horyzoncie przypadkiem nie było drugiego księżyca? Tylko coś nisko był na niebie... i się świecił punktowo.
Fuu usłyszała za sobą niepokojące dźwięki pękania metalu. Była to Patchouli, a dźwięk pochodził od prętów tworzących bramę, które zebrały się do jej ręki.
-Powinniśmy ustalić sobie priorytety. Przede wszystkim musimy znaleźć naszą kochaną trójkę. Resztą zajmiemy się potem. O ile oczywiście jeszcze żyją-Shana skrzywiła się na to co powiedziała Mima, natomiast Sakuyi jakby lekko drgnęła lekka powieka. Patchouli natomiast coś kreśliła na piasku jednym z prętów. Jeden z nich ostatecznie położyła w środku głównego kręgu. Błysk, i pręt wskazał świecącym końcem kierunek. Który to był? Kto to wie. Czy to ma jakieś znaczenie?
-Największe skupisko energii znajduje się w tamtym kierunku
-Pani Sherlock, a może podniesiesz głowę?-Mima wskazała na ten drugi dziwny księżyc. Wnioskując po minach całej grupy - chyba nie polubili nowej koleżanki Fuu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 13 Lip 2012 - 8:11

Więc tak wygląda odpowiednik Soul Society dla Pustych. Z pewnością dla istot żywiących się innymi duszami i sobą nawzajem jest to bardzo przyjemne i przyjazne miejsce. Fuu sama atmosfera okolicy wbijała w ziemię i chwila minęła nim przyzwyczaiła się do powietrza, wszędobylskiego piachu i kompletnej ciszy. Nie zwracała uwagi na to, o czym rozmawiały Mima z Patchouli. Na swój sposób całe to miejsce miało swój urok. Gdyby nie wiedziała co tu żyje, prawdopodobnie uznałaby to za osobliwość- spokój, nawet przyjemny chłód i księżyc świecący jaśniej niż na Ziemi czy w Soul Society. Tylko co tu robił ten drugi, zachowujący się zupełnie inaczej niż powinien? Odpowiedź przyszła w postaci nieco szorstkiego zdania skierowanego do bibliotekarki. Cóż, Fuu przywykła do tego, że wszyscy traktują ją z góry więc nie robiło na niej wrażenie zwrócenie uwagi na rzecz oczywistą, której ona nie dostrzegła. Natomiast reszta najwyraźniej miała problemy z przyzwyczajeniem się do obecności osoby, która mrugnięciem mogłaby zmieść spory fragment okolicy. No i jeszcze fakt, że Mima traktowała dziewczynę nieco lepiej niż resztę, głównie przez stosunek mistrz-uczeń.
Podejrzewała, że dotarcie do miejsca, które wskazywał księżyc mogło chwilę potrwać a jakoś niespecjalnie chciała żeby napięcie między ludźmi tutaj dodatkowo wpływało i na nią. Nie chciała dodatkowo drażnić Hollowa wewnątrz, podejrzewała że samo przybycie tutaj dla Pustego będzie dużym plusem, natomiast ona będzie miała jeszcze większe problemy nad opanowaniem się. Postanowiła po drodze po prostu rozmawiać z Cirno o nawet największych głupotach, byle nie udzielała jej się złowieszcza cisza, której spodziewała się podczas podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Nie 15 Lip 2012 - 11:07

Nie będziemy tutaj wchodzić w szczegóły - Cirno była bardzo rada że mogła porozmawiać ze swoją partnerką. Większość czasu jej Zanpaktou poświęciła na to by opisywać plany swojego nowego domku-iglo. Miało ono mieć dwadzieścia metrów wysokości, około dwustu średnicy, i miało mieć mnóstwo pięter, pokoi, zakamarków, i miejsc na zabawy takie jak mrożenie żab, huśtawki i inne tego typu przyjemności. Wspomniała jeszcze, że tamta zła Fuu gdzieś się tutaj kręci, ale wygląda na trochę zagubioną w tym, jakby nie patrzeć, trochę pustym otoczeniu. Była to jednak dobra wiadomość, bo przecież nie rzucała się ani nie miotała we wszystkich możliwych kierunkach i planach, a to już coś.
Jeżeli chodzi natomiast o ich pochód, to było dość cicho i spokojnie, chociaż Shana wyglądała tutaj na najbardziej zdenerwowaną. Nigdy co prawda tutaj Fuu nie była, ale miała jakieś takie podświadome wrażenie, że coś powinno na nie wyskoczyć. Nic jednak takiego się nie działo, nawet nie zaobserwowała wcześniej widocznych filarów świetlnych. Powoli i nieubłaganie zbliżały się do tamtego księżyca...
I w końcu. Jeden bardzo cieniutki strumień światła opadł na piasek. I następny... wkrótce zaroiło się od nich, jednak Fuu przez chwilę mogła zauważyć dlaczego. Tuż przed nią spod piasku wyskoczyło coś w rodzaju manekina... biała ludzka sylwetka pozbawiona twarzy. Szybko jednak została zdezintegrowana.
-To chyba znaczy, że jesteśmy na dobrym tropie-Stwierdziła Mima. W końcu jednak kanonada świetlna się skończyła. Czyżby powodem była zmiana na księżycu? Pokryła go jakby sieć czerwonych nici.
-Złapali go. Niedobrze... zastanawiam się jednak który to. Paranoia? To drugie? Tak czy owak... możemy mieć kłopoty
-Z moich danych wynika, że ten pusty zwany Legion był najsilniejszy z całej trójki
-Naprawdę?-Mima uniosła brwi ze zdziwienia-W takim razie... chyba muszą mieć silnych sojuszników. Tym gorzej dla nas... Fuu, mogłabyś mi powiedzieć o osobach które są wokół nas oraz których szukamy? Głównie kto co umie-Zjawa kompletnie olała fakt, że może któraś z tutaj wie więcej od niej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 16 Lip 2012 - 5:43

Wiedziała, że Cirno ucieszy się z rozmowy i chociaż słuchało jej się średnio i miejscami trudno było zrozumieć o czym mówi, to Fuu konwersacja bardzo uprzyjemniła podróż. W dodatku nie było żadnych oznak wpływu tego miejsca na Hollowa. Reszta osób nie była aż tak rozmowna i shinigami dziękowała sobie w duchu, że wybrała mówienie do własnego miecza.
Zdziwiła ją prośba o przedstawienie umiejętności wszystkich obecnych i mniej obecnych. Dziewczyna mniej-więcej znała zdolności każdej osoby tutaj ale tak naprawdę nie miała pojęcia gdzie była granica. Mima miała wyraźnie zaufanie tylko i wyłącznie do Fuu dlatego pytała właśnie jej zamiast każdego z osobna.
"Nie wiem dokładnie jakie mają ograniczenia moce wszystkich tych osób więc mogę jedynie przedstawić ogólny ogląd na to, co potrafią. Shana posiada miecz mocno związany z ogniem, bardzo dobrze zresztą niwelujący mój własny. Sakuya potrafi zatrzymywać i spowalniać czas, ale nie znam szczegółów takich jak odległość czy długość działania. Patchouli używa kidou, albo przynajmniej czegoś bardzo podobnego, kiedy pierwszy raz pojawiłam się na Ziemi omal nie spaliła mnie i reszty osób z którymi byłam. Jeśli zaś chodzi o osoby których szukamy to Kinji od dłuższego czasu trenował, żeby zostać medykiem. Meiling polega przede wszystkim na własnej sile i sprawności, nie wiadomo mi nic na temat tego, żeby korzystała z czegoś czysto związanego z reiatsu. Flandre i Remilia mają coś o nazwie "Karty Zaklęć", bardzo potężne ale z tego co pamiętam Remilia miała pewne problemy ze stuprocentową kontrolą tego. I to będzie na tyle jeśli chodzi o to, co wiem."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 17 Lip 2012 - 14:18

Informacje od Fuu przyjęła ze spokojem, acz wyraźnie się skrzywiła tuż przed oddaniem kartki młodej Shinigami, aczkolwiek najprawdopodobniej mogła się zaraz spodziewać wyjaśnień.
-Karty zaklęć... więc ta przeklęta moda na pojedynki bez zabijania dotarła tez tutaj? Jaki jest sens walki jeżeli jedna osoba nie chce zabić drugiej? To się wtedy nazywa "trening" a nie "walka". Przeklęte dzieciaki...
-Nie zgodzę się-Zabrała głos Patchouli-W wypadku różnic w poglądach taka forma pojedynku jest o wiele bezpieczniejsza i nie wymaga rozlewu krwi-Kobieta obróciła się powoli. Wzrok którym obdarzyła Patchouli można było scharakteryzować jednym słowem - pogarda.
-Jeżeli ktoś jest na tyle głupi by nie zrozumieć stanowiska drugiej i na tyle słaby, by nie wywalczyć go siłą nie zasługuje na to by żyć. Karty zaklęć są narzędziem słabych którzy albo potrzebują czyjejś pomocy słabszych, albo są zbyt słabi by przeżyć bez silnych a mają nadzieje na ugranie czegoś. Czysta kpina. Idziemy!-Mima stanowczo przyspieszyła pochód całej grupy. Miała jednak coś jeszcze do powiedzenia.
-Ktokolwiek nieznany pojawi się wokół nas - zabić. Zostawię to wam, ja zajmę się przechwyceniem Legionu-Zemia zatrzęsła się pod ich stopami. To nie był dobry znak.
-Zaczyna się. Ostatnie słowo dla Ciebie Fuu. Gdyby sytuacja zrobiła się beznadziejna - korzystaj z mocy swojej maski tak długo jak będziesz mogła. Do zobaczenia-Mima wystrzeliła w niebo... a tuż za nią z piasku wyłonił się ogromny pusty o wielkości porównywalnej z menosami. Kształtem przypominał robaka z wielkim otwórem gębowy z wieloma zębami po wewnętrznej stronie pyska. Nie wyglądało to zachęcająco... aczkolwiek przednia część była wyraźnie biała. Ciekawa maska... maska?
-R-rozświetlaj mą drogę, Alastorze!-Fuu usłyszała za sobą niepewny głos Shany. Obok niej Sakuya już przygotowała noże, natomiast Patchouli recytowała treść zaklęcia, o którym Shinigami jeszcze nie słyszała. Robal natomiast chyba szykował się do rzucenia na nich.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 18 Lip 2012 - 6:44

Nie wiedziała zbytnio co Mima miała na myśli twierdząc, że karty zaklęć nie służą do zabijania. Fuu zbyt dobrze pamiętała, że to, czym uraczyła ją Remilia podczas pierwszego spotkania było niebezpieczne i z pewnością niepowstrzymane byłoby również śmiercionośne. Dziewczyna nie zamierzała jednak zabierać głosu w sprawie, o której miała wciąż mętne pojęcie. Wampirzyca jakoś nie kwapiła się nigdy, żeby opisać swoje zdolności bardziej niż jednym zdaniem, którego Fuu i tak teraz nie była sobie w stanie przypomnieć. Z pewnością jednak nie było tam nic o pojedynkowaniu się czy braku niebezpieczeństwa dla drugiej osoby. Przyspieszyła kroku razem z resztą gromady.
Długo nie szły, albo po prostu podkręcenie tempa marszu spowodowało takie wrażenie. Mima opuściła je zostawiając poradę dla Fuu i gigantycznego hollowa do zabicia. Cóż, wszystko wyglądało ładnie tylko shinigami jakoś niespecjalnie pamiętała instrukcje na temat korzystania z maski. Nie spodziewała się, że Pusty wewnątrz z własnej woli pomoże jej, chyba że pozwoli mu się działać samemu. Co oznaczałoby kompletny brak kontroli. Na to Fuu nie zamierzała sobie pozwolić.
Przede wszystkim stanęła tak, żeby zachować odległość zarówno od hollowa jak i Shany. Nie było nic gorszego niż dwie zdolności po tej samej stronie niwelujące się wzajemnie. Przyłożyła wolną dłoń do krtani.
- Psoć, Cirno
Nie wiedziała, jak bardzo mocy hollowa było do jego rozmiarów ale z pewnością przygniecenie cielskiem wystarczyłoby, żeby zakończyć całą walkę. Trzymanie dystansu przede wszystkim. Pilnowała ruchów stwora zerkając jednocześnie co robiła reszta towarzyszy. Plan na razie był taki, żeby uderzyć soplami w to samo miejsce, co reszta. Stawiała, że biała cześć z przodu była maską, więc to najlepszy cel. Nie chciała atakować pierwsza, więc na razie czekała aż któraś z pozostałych osób uderzy a potem natychmiastowo zamierzała iść w ich ślady wystrzelając lodowe pociski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 23 Lip 2012 - 14:35

Patchouli popatrzyła się porozumiewawczo na Sakuyę. Po skończeniu recytacji wykrzyczała coś w nieznanym dla Fuu języku. Otoczył ich świetlisty krąg spod którego wypływały wiązki energii w górę. Sama Patchouli uniosła się nieco w górę...
Sakuya natomiast wyskoczyła do przodu w tempie iście ekspresowym. Fuu ledwo co zauważała, jak po kolei wbija swoje noże w różne punkty na ciele pustego... ale żeby to jeden ich ilość można było chyba liczyć w setkach! Kiedy skończyła, pojawiła się obok nich z lekkim świstem i w pochylonej pozycji.
-Shana, Fuu, atakujcie!-Krzyknęła przejęta. No skoro trzeba...
Jakimś dziwnym trafem jej sople były o wiele większe niż wcześniej. Miały długość półtora metra, a patrząc na ich średnice spokojnie mogłyby zrobić dziurę na pół brzucha przeciwnika. To chyba tak ze stresu się naprodukowała... (-50 PR) Shana natomiast uwolniła ognisty huragan o dość sporej wielkości... wszystko to jednak wyglądało dość mizernie w porównaniu do wielkości ich przeciwnika. Sople wbiły się w maskę, a huragan srobił na niej spory ślad. Dobrze, że chociaż celowało w różne punkty na tej masce... ale cóż to?
Wiązki energii które do tej pory posuwały się w górę wydłużyły się w stronę robala, który to zaraz miał się na nich rzucić... złapały one za wszystkie sztylety, które otrzymując dodatkową porcję energii przeszyły stwora na wylot... w normalnej sytuacji walka była skończona. Tutaj jednak nie wrażony niczym stwór rzucił się na nie z miejsca.
Coś złapała Fuu pod ramię i błyskawicznie przemieściło. Jak można było się domyślić była to Sakuya, która pokusiła się też o uratowanie Shany. Nigdzie jednak nie było Patchouli... pusty natomiast schował się w ziemi, i po narastających drganiach można było się spodziewać, że właśnie zmierza w ich kierunku.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 25 Lip 2012 - 20:21

Jakoś nie spodziewała się, że nawałnica wszelkiej maści ataków zmiecie Pustego, ale liczyła chociaż na ciężkie zranienie. Oberwał wszystkim, była pewna że każdy z ataków trafił. Więc czemu nadal stał? Ba, Sakuya musiała ratować ją i Shane przed atakiem. Fuu nie wiedziała co stało się z Patchouli ale prawdę powiedziawszy nie było sensu zbytnio się nad tym zastanawiać. Stwór zniknął im z widoku ale wstrząsy wskazywały że zaraz zostaną zaatakowane spod ziemi. Były dwie możliwości- albo wyskoczy w pewnej odległości od nich albo wyleci centralnie pod nimi. Niby niewielka różnica ale w tym pierwszym przypadku strona, z której mógłby zaatakować była losowa. Miała co prawda pewien pomysł, ale nie wiedziała, na ile będzie w stanie go zrealizować. Zauważyła, że sople były znacznie potężniejsze niż wcześniej więc mogło się to udać. Zawahała się przez chwilę. Nie miała jednak zbyt wielu wyjść gdyby to nie wypaliło.
*Pusty... Potrzebuję pomocy...*
Niezależnie od tego, jaka była odpowiedź plan był prosty w wymyśleniu i trudny w wykonaniu- uderzenie berłem w ziemię, tak żeby zamrozić jak największy obszar zarówno dookoła jak i w głąb. Bardzo możliwe, że Sakuya domyśli się, co shinigami zamierzała zrobić i zabierze stąd Shane. Jeśli nie- cóż, ogniste umiejętności drugiego miecza będą bardzo przydatne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 25 Lip 2012 - 22:17

W momencie gdy się zawahała coś znalazło drogę do jej gardła. Odruchowo to połknęła... miała odruch wymiotny, w końcu coś nie wiadomo dlaczego wpadło jej do ust, ale było już za późno... była skazana na przyjęcie potężnego kopa energii, który dodał jej sił. Przynajmniej tych duchowych (Zregeneruj sobie rei). Zatem skoro była pełna sił, to mogła przystąpić do swojego planu. W momencie gdy Fuu zamrażała piasek swoim berłem Sakuya w mgnieniu oka oddaliła się razem z Shaną... w sumie nie wiadomo gdzie, gdyż Fuu była zbyt zajęta tworzeniem bariery. Była ona dość słusznych rozmiarów nie mówiąc już o jej grubości... ale czy wytrzyma uderzenie?
Gdy wstrząsy zdecydowanie przybrały na sile Fuu ujrzała, iż pokrywa lodowa pękła na parę kawałków które poleciały kawałeczek w przestrzeń... zważywszy na to iż Fuu musiała poświęcić chwilę na wytworzenie tego cuda poleciała kawałek razem z nimi. Nic jej się nie stało, ale... coś koło niej leżało. I nie przypominało jej to lodu... bardziej pasowało jej to na kościaną maskę. I nawet skądś ją kojarzyła.
-Pomocy. Proszę, proszę, bardzo proszę. Ja jestem bardzo pomocna. Tylko szybko. Nie chce umierać. Zakładaj to-Cudownie, została poinstruowana przez kogoś, kto jeszcze do niedawna chciał ją zabić. Jakoś specjalnie nie czuła odmiany... pusty natomiast wyczołgał się spod ziemi i coś wypluł. To coś wylądowało porządny kawałek za Fuu, która z tej odległości nie mogła tego zidentyfikować. Ale przynajmniej mogła zobaczyć, iż ich przeciwnik był poszatkowany i podziurawiony jak porządnej marki ser. I chyba teraz na nią miał chętkę.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 26 Lip 2012 - 16:28

Wizja śmierci "nosiciela" najwyraźniej nie przypadała Pustemu do gustu. Fuu było to bardzo na rękę, bojej samej również niespieszno było ginąć. Poczuła nagły przypływ... Nie, bardziej uderzenie energii z wewnątrz. Skorzystała z tej mocy najlepiej jak umiała i plan nawet częściowo wypalił. Liczyła co prawda na zamrożenie całego hollowa pod ziemią i grzeczne rozpadnięcie się wraz z lodem, ale to co zrobiła i tak napawało ją czymś w rodzaju dumy. Przy okazji musiała zapytać Mime czy jest jakiś przyjemniejszy sposób pojawiania się maski. Bo wypluwanie jej z gardła nie wyglądało zbyt estetycznie i nie było najprzyjemniejsze. Ciężko jej było ukryć podniecenie- pierwszy raz czuła się silniejsza od swojego przeciwnika. Szybko jednak otrząsnęła się- hollow z pewnością był osłabiony, może nawet na skraju śmierci ale nie umniejszało to jego siły i głupi błąd spowodowany zbytnio pewnością siebie zakończy żywot nie jego, a shinigami. Odruchowo podniosła maskę i założyła ja na twarz. Nie wiedziała co się stanie, miała tylko jedno życzenie- zachować trzeźwość umysłu i własną świadomość. Zamierzała zakończyć to jednym soplem, jednak gdyby to nie wystarczyło pozostawał popisowy numer Cirno wymyślony podczas walki z Shaną. W dodatku tu nie ma ciepła mogącego częściowo zatrzymać nawałnicę, więc jej siła powinna ostatecznie rozprawić się z Pustym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 26 Lip 2012 - 17:30

Cirno chyba chciała coś powiedzieć zanim Fuu miała zamiar założyć maskę, ale jakby głos uwiązł w jej gardle. I tak Fuu nie miała zbyt wielkiego wyboru, i tak działo się to zbyt szybko. Czuła wibracje maski która trzymała w dłoniach, i jednym szybkim ruchem założyła ją na twarz...
...to co przeżyła nie można było porównać z niczym co do tej pory ją spotkało. Poczuła, że jej twarz stała się twardsza, jakby maska scaliła się albo przynajmniej mocno przywarła do jej twarzy. Ze środka jej ciała coś jakby wyszło i przyjęło formę Fuu... zderzenie jej oraz tego czegoś dało skutek w tym, że słup jej reiatsu można było najpewniej zobaczyć z odległości paru kilometrów. A był on tak przeraźliwie jasnoniebieski, że na sam jego widok robiło się chłodniej. Ponadto jej zanpaktou z berła przyjęło formę bardziej podobną do laski, tak się wydłużyło. Jedno było pewne - jej moc była niewiarygodnie wielka. Nie dało się tego porównać nawet z tą, którą na chwilę otrzymała od Yuyuko gdy przybyła po miecze Youmu. Można było od niej oszaleć...
...Fuu wykonała jeden szeroki i silny ruch swoją laską. Przed nią pojawił się świetlisty krąg, z którego z ogromną prędkością wystrzelił sopel wielkości dużego bloku mieszkalnego... a tak dla porównania, mniej więcej miał długość i szerokość połowy tego pustego. Gdy krąg zniknął, Fuu mogła dostrzec ze dosłownie go to przepołowiło... jego ciało rozpłynęło się w powietrzu, natomiast ona czuła, że ta moc powoli zaczęła pochłaniać jej duszę. Niezidentyfikowane szepty przesłaniały jej własne myśli, a obraz zaciemniał się... traciła nad sobą kontrolę...
...czyjś dziecięcy głos ze środka jej duszę dał jej chwilę wytchnienia. Instynktownie wbiła swoje paznokcie w miejsce, gdzie powinna mieć przerwę pomiędzy maską a twarzą. Przywarła do niej mocno, jednak po chwili walki udało się jej zdjąć. Upadła na kolana, tak nagły spadek mocy odcisnął na niej spore piętno.... musi odetchnąć...

(-70 PR)


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 27 Lip 2012 - 7:29

Nie spodziewała się takiego skoku mocy, w dodatku mocy, która była w stanie kontrolować... Do pewnego stopnia, o czym boleśnie przekonała się gdy jej przeciwnik wyparował. Cieszyła się, że Sakuya zabrała stąd Shane i nikt nie musiał oglądać tego widowiska. Trochę obawiała się, jak mogliby zareagować na to, co się stało. Wiedziała, że nie uniknie pytań bo wybuch reiatsu był tak wielki, że prawdopodobnie nawet Mima, gdziekolwiek była w Hueco Mundo, mogła go zobaczyć. I właśnie Mima by się teraz przydała... Bo zaraz po zniknięciu wrogiego hollowa Fuu poczuła, że traci kontrolę. Znika, a jej miejsce zajmuje ten, z którego mocy była zmuszona skorzystać. Nie, w zasadzie chciała skorzystać. Gdyby nie głos dziecka, który najwyraźniej odwrócił uwagę Pustego dziewczyna nie zdążyłaby zedrzeć maski z twarzy wracając do siebie.
*Dzięki Cirno, gdyby nie ty byłoby po mnie... Po nas*
Oddychała ciężko, skoki reiatsu w górę i w dół niezbyt dobrze wypływały na jej stan fizyczny. Następna rzecz, do której będzie musiała przyzwyczaić się przy korzystaniu z mocy Pustego. Teraz przynajmniej wiedziała czego się spodziewać. Mima wyraźnie chciała empirycznie nauczyć Fuu wszystkiego co miała wiedzieć. Bolesne, ale shinigami wiedziała że żadne suche teorie nie dadzą tego co odczucie czegoś na własnej skórze. A tego, co się stało nie opisałyby żadne słowa. Trzeba wstać, pozbierać wszystkich, ruszyć się. Z trudem podniosła się ziemi i sprawdziła, czy jest już w stanie stać pionowo... Mniej lub bardziej pionowo. Chciała przede wszystkim sprawdzić co wypluł Pusty, chociaż domyślała się, co, a raczej kto to może być. Przyspieszyła w miarę możliwości w tamtym kierunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sob 28 Lip 2012 - 14:38

Dojście do stanu względnej używalności nie zajął jej specjalnie długo, chociaż dalej jej ciało było w szoku po otrzymaniu tej ogromnej dawki energii, a następnie jej utraceniu. Jednak mogła się poruszać. Co ciekawe jednak Cirno milczała. Pusty też... ciekawe, co w sumie się tam stało.
Chwilkę jej zajeło dojście do tego punktu, a i tak się okazało, że właściwie wszyscy byli już tam zebrani - Sakuya, Shana, oraz Patchouli... każda wyglądała w miarę dobrze, aczkolwiek bibliotekarka cały czas zawzięcie otrzepywała swój szlafrok.
-...wtedy to coś mnie wypluło. Stanęłam mu po prostu w gardle-Na jej twarzy malowało się niezadowolenie połączone z obrzydzeniem
-Całe szczęście. Coś bowiem rozerwało to na pół... Fuu wróciła-Stwierdziła beznamiętnie Sakuya. Shana chciała do niej dobiec, ale została powstrzymana przez Sakuyę która to ciągle trzymała ją za kimono.
-Fuu, wszystko w porządku?! Co to było, to co się tak świeciło?! Byłaś tam najbliżej, więc...
-Wyjaśni po drodze. Trzeba jak najszybciej się tam znaleźć aczkolwiek obstawiam, że w naszym tempie to będzie już po wszystkim. W przeciwieństwie do niektórych my nie lewitujemy... chwila, czy tam przypadkiem nie było księżyca?-Zapytała Patchouli wskazując na tamto miejsce. Faktycznie, gdy teraz tam spojrzały po nietypowym zjawisku nie było ani śladu. Jakby wsiąknęło... przy okazji - po Mimie ślad też zniknął. Patchouli natomiast jakby zaczęła szukać czegoś wokół siebie dłonią.
-Nie mogę znaleźć reiatsu Remilii... aczkolwiek jeżeli chodzi o resztę to są w okolicy. I idą do Meiling. Jest na skraju śmierci. Idziemy-Sakuya jakby się tym lekko przejęła, co było do niej dość niepodobne. Tak czy owak, cały pochód przyspieszył kroku... pytanie tylko jak na to wszystko zareaguje Fuu...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Nie 29 Lip 2012 - 7:28

Co do jednego się nie pomyliła- to, co wypluł Pusty rzeczywiście było Patchouli. Całe szczęście zrobił to zanim otrzymał cios bo prawdopodobnie nawet nie byłoby czego szukać. Bibliotekarka zachowywała się jak na osobę, która wydostała się z czyjegoś gardła przystało- jak najszybciej chciała się pozbyć wszystkiego z czym miała tam styczność. Przy okazji wysłuchała reakcji na całe widowisko z większej odległości i, jak spodziewała się, Shana panikowała, Sakuye jakoś to wybitnie nie wzruszyło, a Patchouli miała inne zajęcie czyli bycie wypluwaną. Jakoś nie podejrzewała, że poprawi im humor to, co zrobiła żeby pozbyć się hollowa. A przynajmniej nie wszystkie. Zdecydowała się w drodze ostrożnie dawkować informacje.
"Cirno postarała się bardziej niż zwykle, posłuchałam rady Mimy i się udało. Wszystko jest w porządku."
Tę wiadomość pokazała wszystkim zgromadzonym. I natychmiast ruszyła w stronę wskazaną przez Sakuye, przyspieszając na wieści o tym, co się tam działo. Sama nie czuła się na siłach tego sprawdzać. Starała się po drodze wyłapać wzrok pokojówki i delikatnie zasugerować jej mrugnięciami i gestem głową, żeby trochę wycofała się, bo shinigami ma jej coś do przekazania. Wiadomość pisała na szybko, tak, żeby Patchouli ani Shana nie miały szansy jej przeczytać.
"Hollow był bliski przejęcia nade mną kontroli, ale gdyby nie on byłoby po nas. Nie mam teraz kontaktu z Cirno. Jeśli Pusty mnie opanuje, proszę Cię, żebyś powstrzymała go od zabijania. W dowolny sposób."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Nie 29 Lip 2012 - 21:39

-Bardziej niż zwykle... hmmmm...-Patchouli przypatrzyła się trochę uważniej osobie Fuu... przy okazji ta się zorientowała, że gdzieś zostawiła tamtą maskę. No cóż... teraz się nie wróci i nie zacznie jej szukać, bo by na pewno zasypali ją gradem pytań. A tak to trochę bardziej spokojniej poszli zobaczyć co z Meiling.
Sakuya załapała o co chodziło Fuu i wycofała się nieco. Po przeczytaniu wiadomości tylko kiwnęła głową... aczkolwiek przez chwilę jakby się lekko zawahała. Czy to wynikało z sympatii do Shinigami czy też bardziej nie była pewna czy sobie poradzi - teraz się jej nie zapyta. Tak czy owak zbliżali się do tamtego miejsca. Fuu nie była w stanie stwierdzić gdzie znajduje się Meiling, jednak Patchouli wytrwale za czymś się rozglądała. Aż tu przystanęła i pobiegła gdzieś. Zaczęła kopać w ziemi i wyciągnęła z niej czyjąś głowę... ciężko powiedzieć czyją, bo większość skóry i mięśni była gdzieś indziej.
-Głębiej-Szepnęła tylko i kopała dalej. Wkrótce jej ręce zaczerwieniły się od krwi... ale! Złapała coś, jakiś łańcuch. Pociągnęła go, ale nie mogła wyciągnąć tej rzeczy do której była przymocowana. Sakuya i Skaha pomogły ciągnąć... a co tam było?
Meiling. Z powodu jej bezwładności upadła twarzą na piasku, a była bezwładna, bo znajdowała się w jakimś bardzo... dziwnym stanie. Była w formie duszy więc żyła, acz nie wyglądała jakby była pogrążona w wielkim bólu. Bardziej był to diabelnie głęboki sen. No i co do jej ubrań... cóż, nie miała ich.
Zza górki rozległ się jakiś bardzo niski dźwięk. Nie to jednak najbardziej rzucało się w oczy, tylko wielki promień świetlny sięgający gwiazd. Fuu już kiedyś to widziała. To znak, że Marisa jest blisko. I chyba ma niemiłe towarzystwo.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 30 Lip 2012 - 13:34

Nawet nie zamierzała po tą maskę wracać. Widziała ją drugi raz pojawiającą się znikąd, więc jest szansa że i kolejny raz jakoś się znajdzie. A jeśli nie- Fuu niezbyt będzie tęsknić, szczególnie po wydarzeniach sprzed paru minut. Zresztą szukanie maski mogłoby zrodzić niepotrzebne pytania, których dziewczyna wolała uniknąć. Ulgę przyniosła jej odpowiedź pokojówki. Niespecjalnie dziwiło ją wahanie, niezależnie z jakiego powodu. Ale wiedziała, że Sakuya będzie miała najmniejsze trudności z ewentualnym unieszkodliwienie Pustego. Patchouli mimo dużej mocy duchowej prawdopodobnie nie zdążyłaby nawet wypowiedzieć jednego słowa w zaklęciu, a Shana najpewniej nie przemogłaby się, żeby zaatakować. Podziękowała pokojówce lekkim uśmiechem i szła dalej we wskazanym kierunku.
Fuu miała pewne trudności z utrzymanie zawartości żołądka, więc musiała wpierw przyzwyczaić się do widoku nim zabrała się do pomocy w kopaniu. W końcu jednak wydobyły Meiling, która wyglądała teraz gorzej niż okropnie. Zostawiła bibliotekarce leczenie, o ile w ogóle było tu jeszcze co leczyć, bo coś innego przykuło jej uwagę. Najpierw tubalny dźwięk z oddali a potem słup światła, nie pierwszy tego dnia. Tyle, że ten był bardzo znajomy. I oznajmiał, że źle się dzieje. Obawiała się zostawić Patchouli samą, ale z braku Cirno nie mogła iść tam sama.
"Nie wygląda to dobrze. Ani Meiling, ani to, co się tam dzieje. Shana, chodź ze mną, Patchouli i Sakuya, proszę was żebyście przede wszystkim zajęły się Meiling, my damy sobie radę."
Podając wiadomość porozumiewawczo mrugnęła do pokojówki. Z jej wyczuciem reiatsu z pewnością będzie wiedziała, gdyby musiała spełnić wcześniejszą prośbę shinigami. Sama Fuu ruszyła w stronę promienia światła, po drodze nawołując w głowie Cirno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 1 Sie 2012 - 23:29

Sakuya była chwilowo za bardzo zajęta patrzeniem się z politowaniem na śpiącą w najlepsze nagą Meiling, ale wiadomość przyjęła i nawet przeczytała. Chyba, bo Fuu nie zamierzała zbyt długo czekać na potwierdzenie od niej, miała coś w końcu do zrobienia. Chociaż... nie, przeczytała, bo nakazała Shanie iść za Fuu. Ta specjalnie nie protestowała, ba, chyba znosiła widok mięsa lepiej od Fuu. Patchouli natomiast z lekką niechęcią usiłowała dobudzić strażniczkę bramy, bez większych sukcesów.
Górka nie była zbyt wysoka, jednak piaszczyste podłoże skutecznie utrudniało im wgramolenie się na górę. Gdy jednak już się wgramolili na górę okazało się, że sytuacja nie wyglądała na aż tak dramatyczną jak sądzili. Mieli przed sobą całego jednego pustego... Kinji jednak trzymał coś innego niż zwykle. Młot. I to z dwoma obuchami, po jednym na każdy koniec kijaszka. Idealna broń dla kogoś kto jest w dywizji poświęconej leczeniu...
Zrobił on dość niezgrabny zamach i uderzył w ziemię. Ku potencjalnemu zdziwieniu Fuu piasek na którym stał pseudohumanoidalny pusty ożył, rozrywając oponenta na kawałki. Wniosek - to był na pewno jego zanpaktou w formie Shikai, i nie był on typowo fizyczny. Aczkolwiek forma była dość dziwna. Marisa po krótkim rozejrzeniu się po okolicy spostrzegła Fuu i Shanę. Pomachała do nich radośnie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 3 Sie 2012 - 6:38

Oboje wyglądali jakby niespecjalnie potrzebowali pomocy. Bardziej mieli świetną zabawę, szczególnie wnioskując po minie Marisy. Chociaż jedna grupka zabrana tutaj nie ma problemów. Ucieszyło ją, że Kinji podczas rozłąki nie próżnował. Nie posługiwał się nową bronią z największą wprawą, a przynajmniej zamach nie był zbyt czysty ale przy zanpakutou, które przede wszystkim korzystają z reiatsu nie to jest najważniejsze. Ciekawiło ją tylko jak chłopak zareagował, dowiadując się, że jego własny miecz nie będzie współpracował z planami, jakie miał dla siebie. Fuu była jednak pewna, że wolała by mieć problem z niepasującym zanpakutou niż z czymś, co chce przejąć nad nią kontrolę i znikającą co chwile Cirno. A właśnie, Cirno. Znów zaczęła ją wołać ale bez większej nadziei. Najchętniej skorzystałaby teraz z rady, jaką dała jej Mima w Rezydencji, ale siadanie sobie w świecie hollowów i medytowanie, nawet z obstawą, niezbyt się jej widziało.
Dziewczyna zsunęła się z górki najzgrabniej, jak pozwalała jej na to równowaga, i odmachała. Przypomniała sobie po co tu są.
"Co tu się stało? Meiling jest w paskudnym stanie ,Remilii nigdzie nie widać. A wy całkiem nieźle się chyba bawicie."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 3 Sie 2012 - 23:27

Procedura schodzenia z górki przebiegła sprawnie. Kinji natomiast był chyba mocno zadowolony gdy przywrócił swojemu Zanpaktou postać nieco bardziej poręczną i tradycyjną. Marisa po przeczytaniu wiadomości, mimo otaczającej ich atmosfery i w ogóle, dalej nie traciła pogody ducha.
-Ja się bawię nieźle, nie wiem jak Kinji, aczkolwiek chyba się średnio dogaduje ze swoim nowym wewnętrznym przyjacielem
-Jak się nie ma co się lubi to... dobrze was widzieć całe i zdrowe-Chłopak uśmiechnął się do dziewcząt. Blondynka natomiast podrapała się za karkiem zastanawiając się nad czymś.
-Remilia zniknęła gdzieś razem z tym księżycem. Z bezpiecznej odległości widziałam, jak jakaś zmora wpadła w jedną z bram Paranoi jak ta rozmawiała z tą dziewczynką z Minawa. W sumie powinna gdzieś tutaj być, tylko nie wiem czy żyje... wiesz, że była kontrolowana przez pustego?! I to chyba nawet tego, którego szukała Remilia! Nie wiem gdzie się one wszystkie przeniosły, ale po przyblokowaniu tego wielkiego czegoś przez Remilię wszystkie gdzieś poznikały... to chyba w sumie dobrze, nie? W końcu będzie miała to co chciała
-Ale Meiling mocno oberwała-Przerwał jej chłopak-Chociaż ten strzał rozerwał tylko jej cielesną powłokę, z duszą chyba wszystko było w porządku... a co do tej zjawy... to ona chyba leciała z waszej strony. Co to było?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Nie 5 Sie 2012 - 6:50

Marisa mówiła o wszystkim wyraźnie zadowolona i wesoła, Fuu w miarę postępu opowieści coraz bardziej psuł się nastrój. Przez Pustego straciły masę czasu, który można było wykorzystać na dogonienie Mimy. Teraz w zasadzie można było pozbierać wszystkich i wracać do domu, chyba że zjawa znajdzie się i wymyśli nowy plan.
"Meiling zajmują się Patchouli z Sakuyą. Mam tylko nadzieję że faktycznie jej nic nie będzie, nie wyglądała dobrze nawet w formie duszy.
Ta zjawa to sprzymierzeniec i przy okazji moja mentorka, trochę z konieczności. Nazywa się Mima. Nie pozwalajcie sobie tylko na zbyt dużo w jej obecności bo bardzo szybko potrafi sprowadzić do parteru. Zresztą zapytajcie Patchouli."

Z opowieści Marisy wynikało, że coś lub ktoś mogło się ostać z wcześniejszych wydarzeń. Fuu skupiła więc swoją wolę na wyczuciu jakichkolwiek pozostałości. Niby bibliotekarka mogła wszystkich zabrać z powrotem do Rezydencji, ale shinigami nie mogła odpuścić sobie żadnej okazji na posunięcie wszystkiego do przodu. Lepiej więc było korzystać póki jest taka możliwość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Nie 12 Sie 2012 - 16:58

Dziewczyna... niczego nie wyczuła. Poza nimi oraz grupki przy Meiling wokół nich nie było żadnej żywej duszy. Od Reiatsu powietrze aż wibrowało, ale żeby znaleźć jakieś konkretnie źródło - niestety nie udało się jej. Czyli chyba jednak nic z tego. Natomiast wiadomość zaszokowała Marisę.
-Przepraszam, ale TO COŚ to Twoja... mentorka?-Zapytała, acz Kinji od razu przeszedł do uspokajania... na swój sposób. O dziwo jednak całkiem skuteczny, bo Marisa się po nim przymknęła.
-Jeszcze nie przywykłaś to tego, że cały czas coś się dzieje?-I to wszystko, i cała grupka mogła wleźć na górę. A tam Patchouli wytrzasnęła skądś szmatę do przykrycia Meiling.
W całą sytuację dziewczyny wtajemniczyła Marisa. Z jakiś dziwnych przyczyn Patchouli wyglądała na naprawdę mocno zaniepokojoną.
-Jeżeli to prawda i nie ma teraz tej Mimy... to nie wiem jak wrócimy. Zaklęcie to najpierw stawia warstwę, która pozwalała tamtej na przejście pomiędzy światami... nie mam pojęcia natomiast jaki może mieć wpływ na resztę. Nikt na pewno nie chce ryzykować?-Zapytała rozglądając się wokół... ale nawet Shana jakoś specjalnie się do tego nie paliła. Bibliotekarka nie była tym zachwycona.
-No to utknęłyśmy


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 13 Sie 2012 - 8:08

To, że Patchouli jednak nie jest w stanie zabrać ich na Ziemie mocno przygasiło dziewczynę. Zostały całkowicie na lodzie, bez planu i celu. Cirno nadal się nie odzywała, co było coraz bardziej niepokojące. Z drugiej strony hollow też gdzieś zniknął, a za nim shinigami jakoś wybitnie nie tęskniła. Trzeba teraz było szybko wymyślić co zrobić, bo bezczynne siedzenie i czekanie aż pojawią się Puści mający ochotę na posiłek nie było mądre. Nie wiedziała w jakim stanie jest Meiling, a brak możliwości transportu skutecznie utrudni zrobienie czegokolwiek.
"Musimy coś zrobić, bo w końcu znów pojawi się jakiś hollow, a chcę wam przypomnieć że poprzedni o mało nas nie zabił. Nie wiem czy Meiling można w jakiś sposób transportować, a nie chce się rozdzielać. Możliwe że coś zostało po tym, co zrobiła Mima ale nie jestem w stanie tego sprawdzić z moimi kiepskimi zdolnościami wyczuwania i rozpoznawania reiatsu. Zresztą wydzielenie tego konkretnego przy mieszaninie energii duchowej tego miejsca zdaje mi się kompletnie niemożliwe. Chciałabym sprawdzić tamto miejsce osobiście, może zostało tam cokolwiek mogącego nam pomóc wydostać się stąd albo znaleźć Mime. Chyba że ktoś ma inny pomysł?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 17 Sie 2012 - 0:10

Osobą która przejęła kartkę była Patchouli jako, iż była ona aktualnie najbardziej kompetentną i zorientowaną osobą w tym całym towarzystwie. Przeczytała ona wiadomość, zwinęła ją w rulonik, i schowała do kieszonki swojego szlafroka. Miała chyba zamiar coś zrobić... zamknęła oczy, rozluźniła swoje ciało... piasek pod nią rozświetlił się. Wyciągała po coś rękę, szukając jakby po omacku czegoś w powietrzu, jednak po chwili odpuściła sobie.
-Myślałam, że znajdę tą osobę. Była tutaj jeszcze ta spadkobierczyni Minawa. Obawiam się jednak, że nie żyje. Na pewno jednak była tutaj Remilia i Paranoia, które zniknęły razem z Legionem... nie wiem co to ma wszystko znaczyć, ale mam złe przeczucia...-Dziewczyna wyciągnęła z szlafroka kartkę wcześniej otrzymaną od Mimy. Zaczęła analizować jej treść... o dziwo, reszta towarzystwa była bardzo cicho i wpatrywały się w nią jak w wyrocznię. Jakby nie patrzeć, była jedyna osobą, która mogła ich teraz z tego wyciągnąć.
-Już jestem!-Zawołała Cirno w jej głowie-Prawie umarłyśmy! Uważaj trochę, bo następnym razem może się nam nie udać!-I tak oto Cirno wyciągnęła Fuu z intensywnego wpatrywania się w Patchouli.
-Wolałabym nie ryzykować... wychodzi jednak na to, że ktoś musi przejść pierwszy. Ewentualnie COŚ musi przez to przejść. Nie mam jednak pojęcia na jakiej zasadzie to działa, więc...
-Nie można zwabić któregoś z pusty by pierwszy przeszedł przez to przejście?-Zapytała Sakuya. Bibliotekarka pokręciła głową.
-Nie mam pojęcia jak zareaguje. Może nic się nie stanie, może go zdezintegruje, może nabierze mocy Menosa-Pokojówka przymknęła oczy... zastanawiała się nad czymś... i Fuu momentalnie dostała przebłysku co jej chodziło po głowie. Rozważała możliwość przejścia jako pierwsza.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 17 Sie 2012 - 10:11

Dobrze że Cirno wróciła. Jakoś łatwiej było znieść obecną beznadziejną sytuację z kimś, kto ciągle gada ci w głowie. Dziwnie się poczuła słysząc, że jej własny miecz ją poucza. Dziwnie, ale przyjemnie.
*Już nie będę. A przynajmniej się postaram, chyba że znowu coś dziesięć razy większego ode mnie będzie próbowało mnie pożreć.*
Przejście przez tą niestabilną bramę wydawało się nieuniknione. Nikt się specjalnie nie pchał na ochotnika. Sakuya zapytała o wykorzystanie jakiegoś zbłąkanego hollowa. Shinigami dostrzegła po tym pytaniu coś, co umknęło reszcie. I z pewnością nie zamierzała na to pozwolić.
"Nie. Jakie są szanse, że nic się nie stanie człowiekowi skoro z Pustym może się stać dosłownie wszystko? Jeśli chcecie koniecznie na kimś to testować, niech lepiej będę to ja. Nie wiem czy Mima zaplanowała wszystko sporo do przodu, ale jeśli faktycznie ktoś będzie musiał przejść pierwszy to największe szanse są na to, że brama jest dostrojona pode mnie. Poza tym chcieliście skorzystać z hollowa. Połówka Pustego będzie wam musiała wystarczyć."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 20 Sie 2012 - 23:14

-Wiesz... ja nie tchórzę, ale wtedy to się przeważnie ucieka...-Skwitowała bardzo inteligentnie w trakcie pisania wiadomości przez Fuu. Jak zwykle wiadomość przeczytała Patchouli, po czym... podarła ją.
-Zapomnij. Nikt tu nie będzie ryzykować. Na pewno jest jakiś sposób na przedostanie się... problem w tym, że nie mam żadnych materiałów...-Patchouli się zamyśliła... reszta natomiast nie wiedziała co ze sobą zrobić, więc wypatrywała ewentualnych zagrożeń. Patchouli myślała, myślała...
-...to mogłoby się udać, ale... jest to trochę niebezpieczne. Mało pewne. Ale i tak bardziej niż te wszystkie wynalazki. Znajdziemy jakiegoś słabszego, inteligentniejszego pustego, otworzy nam bramę do ziemi, a z niej już spokojnie dostaniemy się teren rezydencji
-Przecież żaden pusty nie będzie chciał współpracować! Już znalezienie jakiegoś umiejącego mówić będzie problemem...-Oburzyła się Shana, jednak została postawiona do pionu przez zdegustowany wzrok bibliotekarki.
-Może masz lepszy pomysł, co?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Today at 13:47

Powrót do góry Go down
 
Północna pustynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 16Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com