IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Północna pustynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16  Next
AutorWiadomość
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 22 Sie 2012 - 17:47

Dyskusja trwała od dobrych paru minut i nie doprowadziła do niczego konkretnego. Pomysł Patchouli nie był jakoś specjalnie skomplikowany, gorzej mogło być z wykonaniem. Mogą wybić tysiące Pustych i żaden nie będzie pasował do tego, co chcą zrobić. W okolicy może i roi się od hollowów ale nikt nie będzie miał wpływu na to, jak silny będzie akurat ten, na którego trafią. Równie dobrze mogą trafić na coś o sile kijanki jak i na Menosa. I jakoś nie widziało jej się spokojne dyskutowanie na temat pomagania grupie shinigami i ludzi.
Spojrzała karcąco na Shane i Patchouli mocno kręcąc głową. Nie były im potrzebne żadne kłótnie.
"Jeśli jesteś w stanie zagwarantować, że po drodze nie trafimy na nic o sile tego poprzedniego Pustego to może się udać. Bo nie zapominaj, że ostatnie spotkanie z tylko jednym hollowem mogło się skończyć tragicznie. Jesteśmy coraz bardziej wyczerpani i dodatkowe dwie osoby nie poprawiają aż tak mocno naszych możliwości obrony. Musimy mieć absolutną pewność, że ten Pusty, którego akurat trafimy, jeśli będzie się nadawał jedynie do zniszczenia, nie sprawi problemów."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 28 Sie 2012 - 23:08

Właściwie dyskusja ograniczyła się do rozmowy Fuu z Patchouli, która nawet przestała czytać tego na głos. Najwidoczniej oszczędzała i gardło i swoje płuca. Nie poprawiało to jednak morale grupy, gdyż reszta właściwie nie wiedziała o co chodzi. Siedzieli jednak cicho i nie narzekali.
-Nie wszyscy puści są tacy silni. Najlepiej by było złapać jakiegoś słabego i zmusić go do współpracy. Biorąc pod uwagę jednak siłę naszej grupy te słabsze będą nas unikać... innymi słowy, musimy cieszyć się tym co spotkamy. Nie mamy większego wyboru... stojąc tutaj nic nie osiągniemy. Trzeba iść dalej-Patchouli z lekkim ociąganiem poszła przed siebie. Reszta grupy podążyła za nią... tak więc i Fuu. Nie będzie tutaj stała sama
-Czyli utknęłyśmy tutaj? Fajnie...-Cirno mruknęła niezadowolona...
...natomiast podróż całej wyprawy ciągnęła się. Nie spotkali na swojej drodze niczego, co mogłoby chociaż trochę przypominać pustego. Aż tu nagle...
Przed nimi niczym zjawa coś się pojawiło. Czarna, humanoidalna sylwetka w pozycji siedzącej. Wszyscy przyjęli postawy bojowe... jednak postać się nie poruszała.
-Wędrowcy. Zagubione dusze poszukujące drogi przez piekło-Dźwięki składające się na te słowa nie dały się z niczym porównać. Ich suchość, chłód, i przenikliwość powodowały ciarki na plecach i autentyczny strach. Postać ta podniosła głowę... ewidentnie był to pusty, acz różnił się zupełnie od tego, czego Fuu mogła doświadczyć. Jego ciało i elementy na jakie się składał były przedziwnie... stare. Nawet maska sprawiała wrażenie nadgryzionej zębem czasu. A co najdziwniejsze... oczodoły były pozbawione jakiegokolwiek błysku. Najbardziej przerażoną z tego towarzystwa wydawała się być... Patchouli.
-V-v-v... Vast... Vast...-Głos w jej gardle zamierał, a ona sama wyglądała, jakby miała zaraz się udusić. Reszta grupy nie wyglądała lepiej.
-Stuleci spędzonych na piaskach tej pustyni nawet najstarsze potępione dusze nie byłyby w stanie zliczyć. Widziałem wiele, jednak nigdy nie byłem świadkiem zdarzeń, które właśnie miały miejsce. Chociaż światy o tym nie wiedzą, to pozostawiony sam sobie obecny stan rzeczywistości doprowadzi do całkowitej destrukcji-Oczy bestii zwróciły się w stronę Sakuyi-Czy to wy jesteście odpowiedzialni za ten stan?
Pytanie otrzeźwiło nieco pokojówkę, jednak nie na tyle, by wykonać jakiś ruch. Postać wstała, ukazując się w pełnej krasie
Spoiler:
 
Popatrzyła teraz na Fuu. Czuła, jak jej dusza była na wskroś przenikana przez pusty wzrok przybysza. Nie była jednak w stanie się nawet poruszyć.
-Powtórzę raz jeszcze. Czy to wasze działania zaowocowały w początek apokalipsy? Czy też może jesteście tymi, którzy chcą ją powstrzymać?
-ZRÓB COŚ FUU NA LITOŚĆ! BŁAGAM, ZARAZ MNIE COŚ ROZERWIE!-Cirno krzyknęła w jej głowie tak głośno, że aż ją zabolało. Umożliwiło jej to jednak wyrwanie się z aury strachu roztaczaną przez tego pustego. To musiał być wyczyn, bo skoro nawet Marisa i Sakuya były wręcz sparaliżowane...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 29 Sie 2012 - 6:22

Rozmowa nie doprowadziła do niczego konkretnego, poza tym że zamiast stać, zaczęli się poruszać. Niezbyt wielka odmiana. Cel był dość mglisty- znaleźć Pustego, który zabierze wszystkich z powrotem na Ziemię. Pusty, a i owszem, znalazł się. Problem był taki, że trafił się najgorszy z możliwych. Patchouli nie musiała kończyć tego, co chciała powiedzieć bo shinigami dobrze wiedziała czym jest ów hollow gdy tylko tamta wypowiedziała pierwszą część nazwy jego "gatunku". Sama jego obecność powodowała, że nogi uginały się ze strachu. Prawdopodobnie jeśli Pusty uwolniłby choćby małą część reiatsu wszyscy obecni byliby zwyczajnie wgnieceni w piasek. Ten jednak po prostu siedział u mówił. Upiornie, chłodno, spokojnie. Mimo tej aury strachu nie był jednak wrogo do nich nastawiony, choć gdy do Fuu dotarł już sens wypowiedzianych przez niego słów, nastawienie to mogło się szybko zmienić. Cirno załatwiła jej porządne ukłucie bólu, które wyrwało dziewczynę z kompletnego paraliżu.
*Uspokój się. Zrobię "coś" ale się uspokój*
Mimo drżenia na całym ciele skłoniła się nisko przed Pustym i przyłożyła dłoń do krtani.
- Chcemy powstrzymać... osobę odpowie... dzialną... za obecny... stan... przed kontyn...uowaniem tego... co robi... i przed... nią samą.
Mimo strachu również patrzyła Pustemu prosto w oczy. Przerażenie i korzystanie z reiatsu do mówienia nałożone na siebie z pewnością utrudniały zrozumienie całości, ale uważała, że pisanie i podawanie wiadomości mogłoby być obraźliwe dla Pustego. Coś jej mówiło, że tym razem przede wszystkim należało zachować maniery.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 30 Sie 2012 - 23:22

Cirno wyjątkowo gładko dała się namówić za współpracę, ale to zapewne nie przez zapewnienia Fuu, tylko przez ogólną atmosferę. Podmuchy wiatru delikatnie unosiły piasek, tworząc ich swoiste chmury, cała grupa patrzyła się na tamtego pustego, który najprawdopodobniej mógłby roznieść ich całą grupę w pył... a Fuu mówiła, jak na prawdziwego mediatora z dziewiątego dywizjonu przystało. Meiling natomiast, która była trzymana na baranach Kinji'ego (Ostro zmieszanego przez większość drogi, no ale ktoś musiał to robić).
-Więc jednak. Zdajecie sobie sprawę z tego, co się tu dzieje-Fuu miała bardzo złe przeczucia, które jednak mogły być spowodowane jej wrodzonym stosunkiem do pustych.
-Od kiedy pani odwróconej wieży pojawiła się w Hueco Mundo przyglądałem się jej. Niepodobne było stworzenie tak wielkiego pałacu w tak krótkim przedziale czasu przy tak skromnych środkach... i to pod nosem wszystkich. Obserwacja działań jej sług zajmowała mi większość cykli tej wiecznej nocy, gdyż sama jest nieuchwytna... a ja powinienem już dawno odkryć, jakie są jej plany. Nie pierwszy raz bowiem śmiertelnik chce posiąść boską moc...-Stał on jak manekin, w bezruchu, a słowa niczym pergamin wylewały się z jego głowy. Szorstko, nieprzyjemnie... sucho. Wykonał on jednak gwałtowny ruch dłońmi, wskazując swoimi ostrzami na Patchouli oraz Sakuyę.
-...widzę jednak, że niektórzy z was wiedzieli o tym wszystkim. Mimo to, nic nie zrobili. Swoim zaniechaniem narazili światy i miliardy istnień na unicestwienie. A teraz milczą, w przestrachu przed karą-Patchouli cofnęła się o krok do tyłu, natomiast Sakuya zacisnęła puste dłonie. Głowa pustego obróciła się nienaturalnie płynnym ruchem w stronę grupy Shany, Marisy i Kinji'ego
-Inni natomiast woleli zajmować się swoimi błahymi sprawami, myśląc tylko o tym, jak uniknąć kary za zdradę wobec swoich władców, podczas gdy świat potrzebował ich pomocy bardziej niż kiedykolwiek by mógł. Nie jesteście lepsi... ishi!-W lewym oczodole pustego błysnęło białe światło. Fuu odczuła, iż całe Reiatsu zostało... wygaszone. Popatrzyła się po bokach...
...posągi. Zamiast jej towarzyszy podróży wokół niej stały kamienne posągi. Jedynie Sakuya wyglądała jakby jeszcze chciała się zasłonić, reszta natomiast stała w dokładnie tych samych pozach co przed chwilą. Jedynymi osobami które były nietknięte była ona oraz... Meiling.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 31 Sie 2012 - 8:09

Dosłownie w ciągu paru sekund sytuacja z tragicznej zmieniła się w rozpaczliwą. Pusty był wyraźnie rozjuszony postawą towarzyszy shinigami i po wyrzuceniu im tego swoim przerażająco spokojnym głosem zamienił ich w kamień. Ostała się tylko sama Fuu oraz, jakimś cudem, Meiling. Dziewczyna nie wiedziała czy to z powodu tego, że strażniczka i tak była w opłakanym stanie, czy miało to inne przyczyny. Wiedziała, tylko że nie może przestać próbować negocjować z hollowem, nawet jeśli chciała uciekać nie oglądając się za siebie.
Dziewczyna nie była pewna czy to, co zrobił hollow wpłynęło na jej możliwości mówienia. Jednak gdyby tak się stało, zostawało jej pisanie. Nigdy nie poznała dobrze języka migowego, zresztą nie miała pewności czy Pusty zrozumiałby cokolwiek z gestów. Zresztą z pismem też mógłby być problem. Sens wiadomości w obu przypadkach był taki sam.
Zwróciła uwagę na to, że chęć posiadania mocy jak i strach też są naturalną cechą śmiertelników. W obliczu kary i wizji śmierci każdy będzie się chwytał czego tylko jest w stanie, nawet jeśli ma to mieć katastrofalne skutki dla innych. Zdarzają się wyjątki, jest to jednak zdecydowana mniejszość. Powiedziała/napisała Pustemu, że mimo oczywistych wad, ludzie potrafią zmienić swoje nastawienie właśnie z pomocą tych, którzy nie obawiają się kary i chcą ustrzec przed nią zarówno ich, jak i świat. Oznajmiła, że sama do tej pory była jak dziecko we mgle, które stopniowo dowiadywało się, co dzieje się dookoła niego. Teraz chciała naprawić to, co jej ślepe wierzenie w intencje Remilii spowodowało. Błędy też były i są częścią natury śmiertelników, nikt nigdy nie będzie nieomylny. Zwróciła się do Pustego z prośbą, zaznaczając że nie powinna o nic prosić, o umożliwienie naprawienia tych właśnie błędów bo obecna sytuacja i bierne czekanie nie spowoduje, że świat odsunie się od realnego zagrożenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 4 Wrz 2012 - 22:31

Okazało się, że jej Reiatsu nie zostało w żaden sposób zablokowane przez pustego, więc mogła śmiało mówić. Zauważyła tez, że im dłużej mówiła tym sprawniej mogła "wycharczeć" to co chciała. Pusty tak jak poprzednio stał w bezruchu, najprawdopodobniej słuchając uważnie tego co Fuu mu mówiła.
-Masz dobre i czyste serce, młoda Shinigami, tak samo jak tamta dusza. Dlatego też moja kara was nie dosięgnęła-Zatrzeszczał parę razy, postawił jeden krok do przodu. Nienaturalnie kanciasty, jakby nie był wystarczająco naoliwiony. Nawet zaskrzypiał.
-Umiem wyczuć, kiedy ktoś się boi, kiedy ktoś ma nieczyste sumienie. Te osoby nie są godne waszego zaufania. Zostaliście zdradzeni, przybysze-Duch wskazał krótkim mieczem na posąg Patchouli.
-Wiem, jaki rytuał chce przeprowadzić dama z wieży. I do niego potrzebna jest obecność istoty niezwykle biegłej w demonicznej magii, inaczej nie może on zostać przeprowadzony. Widziałem. Ta kobieta byłaby w stanie to przeprowadzić. Miała też nieczyste serce. Dlatego dobrze się stało, że została ukarana-Kiwnął głową. Poczekał chwilę.
-Jeżeli dalej zamierzasz powstrzymać kataklizm, mogę Ci wskazać drogę do źródła chaosu rozprzestrzeniającego się po światach. I chociaż jestem Twoim wrogiem, mogę Ci dać słowo honoru, że akurat wam krzywdy nie zrobię


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sob 8 Wrz 2012 - 9:08

Czyli Meiling jest tą jedyną, przed którą wszystko trzyma się w tajemnicy? Pewnie dla jej własnego dobra. Fuu przypominało to kogoś znajomego i sympatia dziewczyny wobec strażniczki znacznie wzrosła. Zresztą prawda była taka, że najbardziej z całej Rezydencji polubiła właśnie Meiling. Nie za wyniosłość, dążenie do nie wiadomo czego a właśnie za zwyczajne bycie. Fuu nie wiedziała czy można jej w jakiś sposób pomóc ale dotarła do niej inna część słów Pustego. Coś tutaj nie grało. Z tego co mówił hollow, to Patchouli mogła pomóc w jakimś stopniu Remili. Ta jednak nie miała jej przy sobie, a całe "porwanie", o którym wcześniej wspomniała Sakuya coraz mniej wyglądało na zabranie ludzi wbrew ich woli. Jedno było pewne- za jednoczesnych i różnych zamiarów Mimy, Remilii i Paranoi nie wyniknie nic dobrego.
- Dziękuję...- skłoniła się po raz kolejny- Niezwłocznie ruszę... Czy jednak będzie... zniewagą jeśli poproszę... o ostatnią rzecz? Jedyna... osoba która może... pomóc tej duszy... również jest wśród ukaranych... Chciałabym żeby ten shinigami... zajął się wszystkimi pod... moją nieobecność... To moja jedyna... prośba...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 27 Wrz 2012 - 22:32

Pusty stał przez chwilę z bezruchu. Przyglądał się Meiling, która spała sobie jakby nigdy nic na plecach kamiennego posągu Kinji'ego.
-Twoim pragnieniem jest więc... by była bezpieczna...-Hollow podszedł sztywno do Meiling, a Fuu od razu poczuła się lepiej gdy ten przestał ją mieć w zasięgu swojego wzroku. Acz... coś ją tknęło gdy zobaczył, jak tamten złapał rudą za skórę na karku i podniósł do góry jej nagie ciało.
-Odeślę ją w bezpieczne miejsce, do dobrych ludzi. Jestem pewny, że gdy przyjdzie na to czas odnajdziecie się. Ręczę swoją głową, że nie stanie jej się krzywda-Nim Fuu mogła zareagować tuż pod Meiling otworzyła się garganta. Pusty ją wypuścił... i tyle ją widziała.
-Gdy zachodzi potrzeba, czasu nigdy nie jest za dużo. Ruszajmy-Pusty rozpoczął swój sztywny pochód. Biorąc pod uwagę to, że pojawił się tutaj tak naprawdę znikąd i jego ciągłą prezencję, najwidoczniej poruszał się tak powoli tylko dlatego, by Fuu mogła za nim nadążyć. Ale z drugiej strony... jeżeli za nim pójdzie, zostawi tutaj osoby, których część uznawała przecież za przyjaciół czy przynajmniej sojuszników. Na środku pustyni... nawet nie było wiadomo, czy jeszcze żyją. A hollow nie zamierzał chyba na nią specjalnie czekać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 5 Mar 2013 - 18:52

Rippa

Wieczna noc nad niekończącą się brudną pustynią doskonale odzwierciedlała charakter tego miejsca. Tam, gdzie nawet diabeł się nie zapuszcza bez stosownej eskorty, pole niedokończonych spraw, z których część dalej toczyła się w umysłach opętanych przez pierwotne żądze demonów, a reszta na zawsze została zagubiona w jednolitej masie energii, będącej niegdyś częścią różnego rodzaju istot. Większość walczących o przetrwanie stworzeń niestrudzenie parła przed siebie w poszukiwaniu pożywienia, w nadziei zwiększenia swojej potęgi. Jednym z nich był Rippa, który znajdował się przy niewielkiej wydmie. Wyczuł nosem ofiarę, która to nieświadoma jego obecności kroczyła powoli w stronę księżyca. Wcześniej sprawdził wszystko tak, jak należy - nikt inny nie czaił się na tą ofiarę, ona sama co prawda mogła mu zrobić krzywdę, ale co to dla niego, istnej maszyny do zabijania? Problem był tylko taki, iż nawet nie widział jak ta ofiara wygląda. Niby na słuch nie wydaje się być zbyt duża, ale piasek mógł tłumić kroki. Nie przekona się, dopóki nie wejdzie na wydmę i nie sprawdzi, czy jego przyszły posiłek będący po jej drugiej stronie był warty apetytu, który sobie narobił węsząc za nią.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 5 Mar 2013 - 19:21

Spojrzał na nocne niebo, lubił ten widok. Gdy tak spoglądał na spokojne sklepienie Hueco Mundo, przez ułamek sekundy jego żądza mordu jakby słabła, po kilku sekundach znów był jednak w pełni sobą, morderczym pustym. Istotą pozbawioną litości, istotą opanowaną przez głód, chęć mordu oraz żądze zemsty. Zaciągnął się. Doskonale znał ten zapach, tak pachniała ofiara. Jakby na rozkaz odezwał się głód. Nieprzyjemne uczucie paliło wnętrze pustego. Na tej pustyni równie dobrze on mógł stać się ofiarą. Zasadą tu panującą, była zasada siły. Potężny zjada, słaby jest zjadany. Musiał podjąć szybką decyzję. Czas działał na jego niekorzyść, kto wie może w tej chwili ktoś właśnie czai się gdzieś w pobliżu, chcąc skrócić życie Rippy. Napiął mięśnie swych dolnych kończyn. Postanowił zaryzykować, spróbował jednym potężnym susem wskoczyć na wydmę. Praktycznie nie miał innego wyjścia. Skradanie się nie było w jego stylu, kto to widział żeby skradać się posiadając kopyta. Powolne wchodzenie także nie było mu w smak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 6 Mar 2013 - 22:11

Rippa

Grząski piasek nie był najlepszym podłożem do wykonywania tego typu manewrów... niestety. Ale na szczęście zdążył już do tego przywyknąć, przez co nie zdarzyło się nic głupiego jak na przykład błędne ocenienie odległości bądź zakopanie się w piachu. Z właściwą sobie gracją (a raczej jej brakiem, w końcu to nie był konkurs piękności) wylądował na szczycie niskiej wydmy, mając całkiem niezły widok na okolice. Dojrzał swój cel - długiego pustego (Cztery metry długości to jednak dość sporo) kroczącego na trzech parach dość grubych kończyn zakończonymi zapewne dość ostrymi pazurami. Niepokojące było to, co miał z przodu - zakrzywione kosy przypominające narzędzia przeznaczone w naturalnych warunkach wyłącznie dla modliszek, oraz maska z długim zakrzywionym dziobem. Los lubił czasami płatać figle, ale tym razem musiał chyba zażyć coś mocniejszego, bo do takich dziwnych kombinacji to trzeba było mieć po prostu talent. Aktualnie jego przyszły posiłek przyglądał się czemuś, czego sam na tą chwilę nie mógł zidentyfikować. Przypominało to trochę z kształtu te stworzenia z drugiego świata. To sie chyba ludzie nazywało... ale szare toto i się nie rusza.
...był głodny. Identyfikacja tego dziwu chyba może poczekać, prawda?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 7 Mar 2013 - 14:22

Właściwa część polowania właśnie się rozpoczęła. Teraz nie liczyło się już nic poza czterometrowym pustym. Przeciwnik wyglądał na potężnego, bezmyślna szarża nie wchodziła więc w grę. Mózg Rippy zaczął intensywnie pracować. '' Jak by tu się zabrać za takie bydle ?'' - Rozmyślał. Wolał nie zbliżać się do monstrum od frontu, kosy wyglądały bowiem na przerażającą broń. Od tyłu ? Nie, takie bydlaki lubią mieć z tyłu jakąś tajną broń. Został więc środek. Co prawda robalowaty może próbować w jakiś sposób obwinąć sobą Rippe. Włochaty pusty planował jednak w takiej sytuacji spróbować wyskoczyć w górę.
Plan został więc obmyślony. Nie było potrzeby dłużej siłować się z rządzą krwi. Nadeszła pora mordu. Pusty postanowił zbliżyć się do przeciwnika na odległość jednego skoku. Następnie jak najszybciej odbić się od ziemi i znaleźć się w okolicy drugiej pary łap stwora, mniej więcej po środku jego cielska. Kolejnym krokiem było mocarne cięcie skierowane na jedną z łap węgorzowatego. Cios w który Kozio-rogi włożył całą swą mroczną wolę.
'' A co jeśli to szare ludziowate będzie chciało włączyć się do walki ? '' - Spytał sam siebie Rippa.
'' Wtedy najemy się za dwóch '' - Odpowiedziała bardziej mordercza strona pustego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 7 Mar 2013 - 15:38

Rippa

Najgorsze część tego planu obejmowała zbliżenie się do tego stworzenia tak, by nie zostać zauważonym przez swój przyszły posiłek. Szczęście mu jednak sprzyjało na tyle, by zająć odpowiednią pozycję do skoku. Stwór dalej przyglądał się posągowi, jakby zauważył w nim coś ciekawego. Nie było mu jednak dane na ten moment dalej prowadzić tych obserwacji, bo coś wylądowało z hukiem obok niego. Rippa. Jego cel wydawał się być zaskoczony zaistniałym stanem rzeczy, jednak dość zgrabnie jak na kogoś swoich rozmiarów uniknął ataku. Zwyczajnie oparł całą swoją masę ciała na pierwszej parze kończyn unosząc w górę resztę, obracając siebie o dziewięćdziesiąt stopni. Sam agresor musiał się zasłonić swoimi pazurami, by uniknąć kontrataku ze strony dzioba. Pusty zaskrzeczał z wyrzutem, i oparł resztę swego ciała na piasku, tuż obok posągu. Przeszedł do kontrataku. Pierwsze cięcie zostało, wyminięte, ale przed drugim Rippa musiał uskoczył do tyłu, gdyż na tak niskie przykucnięcie nie pozwalała mu jego budowa ciała. Plan ataku z zaskoczenia niestety nie wyszedł. Ale mogło być trochę gorzej, mógł nie zachować dystansu. Te ostrza wyglądają groźnie...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 7 Mar 2013 - 16:12

W myślach przeklinał swego przeciwnika. Był wściekły, jego atak nie powiódł się. Bestia okazała się szybsza niż sądził. Cały czas kontrolował swymi czerwonymi ślepiami ostrza przeciwnika. Atak od frontu to zdecydowanie nie najlepszy pomysł, broń bestii z pewnością poszatkowała by go, gdyby zdecydował się na tak nieprzemyślany ruch. Atak z boku okazał się niewypałem. Pora więc na cięcie z góry. Rippa po raz kolejny napiął swe tylne kończyny do skoku, czekał. Wyczekiwał momentu gdy stwór ruszy na niego unosząc swe kosy. W planie miał skok powyżej modliszkowych odnóży kreatury i odcięcie jednej z nich jeśli nadarzy się ku temu okazja. ''Jeśli go rozchlastam, to moja trucizna wniknie w jego bebechy. Wtedy go wykończę'' - Rozmyślał Pusty. Wiedział że jego manewr może się okazać ryzykowny, nagroda jest jednak wystarczająco kusząca. Oblizał swój pysk swym gadzim ozorem nadal oczekując reakcji przeciwnika. W międzyczasie zastanawiał się nad tym co może być ciekawego w tej szarej-nieruchomej-człekowatej postaci. Obawiał się jednak choćby zerknąć na posąg, w tym czasie mógłby zostać zaatakowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Czw 7 Mar 2013 - 22:02

Rippa

Plan prezentował się dość zacnie, problemem było tylko to, że bestii niespecjalnie się spieszyło do tego, by na niego ruszyć. Lustrowali się obydwoje swoimi oczyma, za nic w świecie nie chcąc spuścić gardy czy pozwolić przeciwnikowi na wykonanie jakiegoś ruchu. Z drugiej strony... wojna psychologiczna. Kto pierwszy zaatakuje, komu puszczą najpierw nerwy. Rippa był w lepszej pozycji - gdy już był przygotowany do skoku mógł szybko albo uniknąć ciosu, albo z impetem wbić się w swoją ofiarę.
...dłużyło się to. Jego przeciwnik był bardzo cierpliwy i najprawdopodobniej czekał, aż tamten popełni jakiś błąd. Nie wygląda na to, by gdzieś mu się spieszyło. Może był najedzony? Znaczy, będzie smaczniejszy... ugggh, dawno nic nie jadł. Jak tak dalej pójdzie jego instynkt weźmie górę i zrobi jakiś głupi, nieprzemyślany ruch. I chyba właśnie mu o to chodzi, przez chwile nawet miał wrażenie, że to głupie zdeformowane ptaszysko uśmiechało się pod tą maską!
Zauważył jednak jedną rzecz. W czasie gdy się tak pojedynkowali na spojrzenia osłonił swoim ciałem posąg. Miał teraz odsłonięta tylnią część ciała. A przynajmniej tak to wyglądało.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pią 8 Mar 2013 - 16:48

Ten pieprzony robal ze mnie szydzi. Myślał pusty. Z każdą sekundą chęć rzucenia się na przeciwnika była coraz większa. Nie, to nie może tak być, musi zaczekać. Nie może się poddać. Wtem ujrzał lukę w obronnie przeciwnika. A może to pułapka ? Tak czy inaczej jego zapas cierpliwości zakończył się, instynkt nie pozwalał mu dłużej trwać w bezczynności
Za wcześnie na skorzystanie z plucia jadem, ten manewr był jego tajną bronią. Co robić ? Postanowił zaryzykować. Miał zamiar pobiec wprost na przeciwnika, a gdy ten spróbuje zaatakować go kosami, uskoczyć i z powietrza zanurkować na tylną część ciała ptaszyska. Plan był ryzykowny. Ale jeśli się uda, Rippa zdobędzie przewagę. Zanurzy swoje krwawe ostrze w trzewiach bestii, i wprowadzi w jej organizm trutkę wydłużającą czas reakcji przeciwnika. A wtedy, go wykończy, po czym w końcu się posili. Na myśl o posiłku po raz kolejny oblizał swą maskę swym gadzim jęzorem. Nie mógł się doczekać gdy zatopi swe ostrze w miękkim ciele. A następnie zatopi w nim kły. I stanie się silniejszy, będzie bliższy swego celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Pon 11 Mar 2013 - 22:54

Rippa

Wyskoczył do przodu... lecz tym razem nie dosłownie. Mimo to, miał kończyny w miarę przystosowane do biegania, dzięki czemu mógł pomimo swojej sylwetki stosunkowo szybko dostać się do przeciwnika. Nie zdziwiło go to, że jego przeciwnik od razu do niego się pochylił, by złapać go w ostry uścisk swoich kos. Wystarczyło jednak wyskoczyć w górę by wyminąć jego kontratak, ewidentnie nastawiony na przygwożdżenie go do piasku, co mocno utrudniło by mu jakikolwiek plan. Ale... nie wyszło tamtemu. Na jego szczęście. Jeszcze tylko musiał trafić z powietrza w jego korpus, by móc się cieszyć praktycznie pewną wygraną. Widział, jak ustawia tył swojego ciała, by móc się bronić. Jak się unosi... jednak na próżno. Jego ostrze zanurzyło się głęboko w jego ciele, przeszywając je na wylot. Powietrze przeszył pisk tego nieszczęśnika, który został ugodzony tym przerażającym w skutkach ciosem. Ale I Rippa oberwał, gdyż od razy po uderzeniu został odepchnięty potężną masą jego odwłoka. Kontratak jednak nie nadszedł. Dziwny twór zaczął się chwiać na boki, usiłując się otrząsnąć po ciosie. Niestety, ma pecha, bo działanie trucizny jeszcze powinno potrwać dobre parę długich chwil. Na razie jednak uniósł on swoje bojowe kończyny na wysokość "klatki piersiowej", usiłując przygotować się do obrony. Znowu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 14:08

Ostrze przeszyło ciało przeciwnika, Rippa wydał z siebie triumfalny ryk. Zwyciężył, w końcu się posili, Jego ofiara jest teraz zdana na jego łaskę. Czuł już słodki smak duszy pustego. Ahh. Tak dawno się nie pożywiałem. Myślał. Po chwili jednak powrócił do rzeczywistości.
Nie, jeszcze nie zwyciężył. Póki walka trwa, nie wolno tracić czujności. Bestia zaczęła planować swój kolejny ruch. Przeciwnik nadal nie jest skłonny do ataku. Cóż, broniąc się nie zwycięży. To tak jakby dawał Rippie wygrać. Pojedynek nadal trwa. Pusty planował zakończyć walkę jak najszybciej, póki przewaga była po jego stronie. Modliszkowaty ma wydłużony czas reakcji, owłosiony pusty zamierzał więc skorzystać ze swej ostatecznej broni. Napiął swe mięśnie i wyskoczył w stronę bestii. Gdy zasię mu na to pozwalał, Rippa spróbował splunąć swym żrącym jadem wprost w oczy przeciwnika. A gdy stwór będzie oślepiony, zadać mu kilka kończących jego życie cięć.
Podczas lotu w stronę wroga Rippa zrozumiał czemu jego przeciwnik stosuje tak defensywną technikę walki. Próbuje chronić posąg. Ma zamiar mnie odstraszyć. Gdy już wygram będę musiał się przyjrzeć tej skale. Rozmyślał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 16:47

Rippa

Chwila radości nie została w żaden sposób wykorzystany. Tamten po prostu sobie stał, jakby czekał na zakończenie tej walki. Drżał, jakby usiłując się pobudzić do jakiegokolwiek ruchu. Bał się? Może, ale raczej nie będzie mu dane o to zapytać. Naprężył się i puścił strumień kwasu. Pusty xzasłonił swoją maskę nożykami, ale natrafił na jeden zasadniczy problem - jest to ciecz, a nie ciało stałe. Więc nie dość, że substancja ta pokryła jego maskę oraz oczy, to na dodatek najprawdopodobniej jego broń nie będzie się nadawała do użytku. Syk wżerającej się substancji oraz własny pisk bólu zapewne były ostatnimi rzeczami, jakie usłyszał, gdyż zaraz potem został poszatkowany przez wielkie ostrze Rippa, który włożył w staranne przygotowanie sobie posiłku całe swoje serce. Oprawca czuł z satysfakcją, jak przedziera się przez mięso oraz gruchocze kości swojego posiłku. A gdy wreszcie nogi ugięły się i z głuchym tumpnięciem ciało osunęło się na ziemię, oczy pseudoptaka niemalże całkowicie zgasły. To był chyba odpowiedni moment na rozpoczęcie uczty.

???

Zawieszona w tunelu. Tak można było opisać jej stan. Czuła, że jakkolwiek by się nie ruszyła, nie dojdzie nigdzie. Więc nawet nie próbowała. Podświadomie nie czuła takiej potrzeby. Dryfując w próżni czuła się spełniona, jakby nic innego nie było. Bez emocji, bez przeszłości, ale świadoma siebie. Nie wiedziała, ile czasu istnieje. Ale istniała. Nie widziała nawet jak wygląda. Ale jej to nie przeszkadzało. Była...

Momentalnie poczuła szarpnięcie. Jakby ktoś sobie przypomniał, że należy sprowadzić ją na ziemię. To, co właśnie przeżywała, było niczym innym jak brutalnym powrotem do rzeczywistości, a czuła, jakby ktoś sprasował jej ciało do rozmiaru główki od szpilki, oczywiście w porównaniu do tego co wcześniej czuła. Ale to nie było najgorsze. Pamięć jej wróciła. Cała. Nie wiedziała, ile tutaj była... ale miała coś do zrobienia. Nawet wiele rzeczy. Ale była gdzieś zamknięta. Odruchowo zaczęła się szarpać...

Rippa

Gdy się przyglądał swojej już na dobre martwej ofierze usłyszał niepokojące dźwięki. Popatrzył w tym kierunku, i ujrzał posąg, który pasował mu do tego miejsca jak pięść do nosa. Dość wysoka dziewczyna ubrana w, z tego co pamiętał, szkolny mundurek. Trzymała ona w dłoni katanę oraz pochwę od niej. Co jednak było dziwne to to, iż coś ze środka zaczęło się poruszać... aż się ukazało, rozrzucając wszędzie kawałki kamienia

Spoiler:
 

Coś, co wyglądało na rękojeść okazało się być drugim mieczem. Jeden fragment kamienia był jednak inny. Wyglądał nawet jak maska pustego

???

Czuła się... dziwnie. Popatrzyła na siebie. Miała inne ubrania. Inne zanpaktou... i maska też była inna. Czuła się też w ogóle inaczej. A przed nią... był pusty, który był nad innym pustym. Martwym.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 17:51

Zatriumfował ! Po raz kolejny stanął na szczycie łańcucha pokarmowego. Silni zjadają, słabi zostają zjedzeni, w tym świecie panują właśnie takie zasady. Z gardła Rippy wydobył się ochrypły chichot. Zamierzał zabrać się do skonsumowania swej zdobyczy, nie dane mu było jednak zatopić zębisk w cielsku przeciwnika. Bowiem w miejscu gdzie jeszcze przed sekundą stał posąg, pojawił się człek. Z jednej strony był wściekły, coś śmie przeszkadzać mu w posiłku, z drugiej zaś strony wiedział że co się odwlecze to nie uciecze. A kto wie, może dzisiaj naje się podwójnie. Chociaż, zjedzenie takiego ludzkiego chuchra zapewne zbyt wiele mu nie da. Owe chuchro miało przy sobie broń, kto wie może szykuje się kolejny interesujący pojedynek. Wtem ujrzał maskę leżącą wśród fragmentów rozbitego kamienia. Skąd ona się tam wzięła do licha ? - Rozmyślał pusty. Wtem przypomniał sobie, iż pusty którego zabił pilnował posągu, statuy z której wydostał się ten człek. W jakim celu ? Coś było z tym ludziem zdecydowanie nie tak. Rippa stanął za ciałem, maską zwrócony w kierunku intruza. Przyjął pozycję bojową, na wszelki wypadek napiął mięśnie swych dolnych kończyn, gdyby musiał uniknąć cięcia mieczem. Nie atakował, do tej pory walczył wyłącznie z pustymi. Nie miał pojęcia jak zabrać się za bojowego człeka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 19:30

Który już raz to się stało? Przestała liczyć po trzecim. Jakby nie mogła się wreszcie uwolnić od tych wszystkich, którzy tylko liczyli na przejęcie tego ciała. Ale istniała. Bolesne przypomnienie sobie dlaczego istnieje. Efekt jednego przypadku. Teraz wróciła, świadoma gdzie jest i po co tu jest. Nie miała jedynie pojęcia ile czasu minęło od momentu utraty świadomości. I co się stało od tego momentu. Podświadomie zawołała w myślach duszę swojego zanpakutou, jedyną osobę, która zawsze z nią była. I często odpowiadała z opóźnieniem, ale do tego również zdążyła przywyknąć. Czuła miecz w dłoni i odruchowo sięgnęła drugą ręką po pochwę, żeby go schować. Poczuła jednak ciężar, którego z pewnością nie powinna odczuwać. Drugi miecz. Momentalnie pomyślała o osobie, która korzystała dwóch ostrzy. I dotarło do niej, że ta osoba nie mogła się już tutaj znajdować. A może? Nie, dziewczyna widziała ją ostatnim razem i z pewnością nie mogłaby ponownie zrobić tego, co kiedyś. Więc skąd dwa miecze? I czemu tak one, jak i jej strój wyraźnie różniły się od tego, co zapamiętała od ostatniego razu? Rozejrzała się wokoło. Jej uwagę przykuła maska leżąca niedaleko. Czy to jest jej własna maska? Wygląda... obco. Nie przywykła do tego, co spotykało ją wcześniej, gdy pojawiała się ta złowieszcza ozdoba jednak tamta z pewnością należała do niej. Tym razem czuła pewną inność maski, a jednocześnie podświadomie czuła, że jest jej właścicielką. Z rozmyśleń wyrwał ją obraz dwóch Pustych. Jeden z pewnością był już martwy, drugi, stojący nad nim wyraźnie planował się posilić. Machinalnie podniosła oba ostrza do obrony. Nie zamierzała atakować pierwsza, niepotrzebna agresja była ostatnią rzeczą, jaka była potrzebna w obecnej sytuacji. Ponownie zawołała w myślach za duszą swojego miecza i obserwowała ruchy Pustego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 20:03

Człek uniósł broń w górę, Rippa oczekiwał więc ataku. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Fakt że nie dawno coś rozszarpał dobrze na niego wpłynął. Głód był obecnie silniejszy niż żądza mordu. Zupełnie nie znał także swego przeciwnika. Nie wiedział czego może się spodziewać po czymś co wygląda tak niepozornie. Zapach ciała bestii leżącej u jego stóp, drażnił go. Chce jeść ! - Krzyczały głosy we wnętrzu czaszki pustego. To nie pusty. Więc możliwe że nie chce mnie zjeść. Stwierdziły te same głosy we wnętrzu czaszki. Jedz ! Nie przejmuj się. Jedz ! - Nagabywały złośliwe chochliki które zalęgły się w mózgu Rippy. Wyrwał więc swą szponiastą łapą fragment swej ofiary i zaczął się pożywiać. Nie spuszczał jednak swego przeciwnika z oczu. Jego tylne kończyny gotowe były odskoczyć w każdym momencie. Utrzymując kontakt wzrokowy, wkładał do swej paszczy kolejne fragmenty ptakopodobnego pustego. Teraz priorytetem było uciszenie złośliwych skrzatów głodu, potem zapewne w ich miejsce zjawią się skrzaty łaknące ludzkiej krwi. Jednak póki co mózgiem pustego rządził głód. Obserwując człeka, potwór zaczął się zastanawiać skąd człowiek mógł się tu wziąć. W tym drugim świecie było ich pełno, jednak tutaj... Tutaj nie widział żadnego. Jednak skoro on był niegdyś w tym drugim świecie, to czemu człek nie miałby znaleźć się tutaj. To jednak nie wyjaśniało kwestii tej dziwnej maski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 21:16

Pusty wyraźnie był bardziej zainteresowany posiłkiem, niż atakowaniem jej. Opuściła oba miecze, nie spuszczając jednak wzroku ze stwora. Kto wie co takiemu może wpaść do głowy. Oglądanie pożerania może nie było zajęciem specjalnie apetycznym ale nie miała ochoty zginąć przez nieuwagę. Przede wszystkim musiała się teraz skoncentrować na tym, w jakiej sytuacji się znajduje. Nie słyszała nadal odpowiedzi wróżki, więc najprostsza metoda niestety była póki co niedostępna. Pustkowia są bardzo rozległe a celu, do który wcześniej zmierzała obecnie nie było nigdzie widać. Podniosła maskę, która leżała u jej stóp. Wcale nie przypominała tej, z którą miała do czynienia wcześniej. Nie zamierzała w żadnym wypadku sprawdzać jak bardzo się różniła od tamtej więc po prostu umieściła ją u pasa, w razie potrzeby korzystając z dwóch wiszących strzępów jej obecnego ubioru. Nigdy nic nie wiadomo, może mistrzyni będzie wiedziała co się stało. Skoncentrowała przez chwilę całą uwagę na Pustym. Nie wyglądał jak ten, z którym miała do czynienia poprzednio. Nie miała też pojęcia czy rozumie ludzką mowę. I czy po prostu nie planuje się na nią rzucić po zjedzeniu swojego pobratymca. Cóż można było robić, w najgorszym wypadku będzie musiała się bronić. Przyłożyła dłoń do krtani. Nie pamiętała, kiedy ostatni raz korzystała z tego sposobu porozumiewania się z innymi, ale słowo pisane z pewnością nie przemówi do Pustego. Wcześniej do tego nie przywykła i raczej nie spodziewała się, że będzie w stanie zrobić coś więcej niż wycharczeć pojedyncze słowa bez intonacji czy akcentowania czegokolwiek.
- Kim... jesteś... widziałeś... podobnych... do mnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Wto 12 Mar 2013 - 21:48

(Kes full regen rei i HP)

Maska była chłodna i szorstka w dotyku, jak to kość. Kobieta nie wyczuła niczego innego w niej niż wcześniej. Pusty natomiast nerwowo wydzierał kawałek po kawałku materię duchową z ciała z takim trudem wyśledzonej ofiary. Nasycał swoje ciało i czuł, iż jego głód powoli zaczął ustawać. Jednak pojawiła się kolejna pokusa... nigdy w swoim nie-życiu nie czuł tak smakowitego kąska ja ten stojący przed nim. Nie trzeba było być jednak geniuszem by zinterpretować coś jeszcze. Ta kobieta była dość silna. Może nawet za silna jak na jego zdolności. Przewiesiła sobie tą maskę przez jeden ze skrawków materiału który miała u pasa. Jakoś się udało, chociaż trzeba będzie pomyśleć o czymś praktyczniejszym. Potem przyłożyła dłoń do krtani...
-Kim jesteś? Widziałeś podobnych do mnie?-Rozległ się bardzo wyraźny dźwięk z jej gardła, który nawet przypominał ludzką mowę. Aż za wyraźny, bo można było zobaczyć, jak zabawione fioletowym Reiryoku powietrze powędrowało niesione przez falę dźwiękową. Rippa skrzywił się nieco. Wiedział, ile musi się namęczyć z wyczuciem subtelnych śladów energii duchowej... a i to przeważnie nie wystarcza, musi podążać po śladach na piasku. A ta tutaj bezmyślnie powiadomiła całą okolicę, że właśnie tu znajduje się przesmakowity kąsek.
-Idiotka. Zostawić Cię samą na chwilę...-Zganił ją ktoś w jej głowie. Nie była to jednak Cirno. Na jej złe odbicie również to nie brzmiało.

Rippa natomiast miał złe przeczucia, głównie przez tą falę energii którą tamta wytworzyła mówiąc. Szlag. Nie posilił się całkowicie. A tak bardzo się namęczył szukając tej jednej zdobyczy...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 5:38

Co to było? Nigdy nie miała problemu z korzystaniem z reiatsu w ten sposób, więc dlaczego zamiast ochrypłego dukania pojedynczych słów z gardła wydobyła się mowa, której nigdy by się nie spodziewała? Trzeba było jak najszybciej znaleźć osoby mogące jej to wyjaśnić, albo przynajmniej naświetlić obecną sytuację. Nieomal podskoczyła gdy usłyszała w swojej głowie nowy głos. Nie była to jednak Cirno. Wróżka miała piskliwy, zawsze drżący z przejęcia i wesołości głos. Głos, który każdą normalną osobę wyprowadziłby z równowagi po paru minutach słuchania go. Dziewczyna przywyknęła, wręcz polubiła tą ciągłą przesadę w reagowaniu na cokolwiek. Nie, to nie była Cirno, ani żadna inna osobą, którą znała. Szorstkie i chłodne ganienie jej za mowę, której się nie spodziewała. Kolejna dusza.
"Co się dzieje tym razem? Gdzie Cirno?"
Nie dawała Pustemu przed sobą jakieś szczególnej uwagi, jednak starała się przez cały czas mieć go w polu widzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 12:10

Pożywiał się, jego chęć rzucenia się na człeka rosła z minuty na minute. Nie był jednak idiotą. Nie zaatakuje jeśli nie będzie mieć przewagi, zwłaszcza że istnieje ryzyko iż to on jest tym słabszym. Wtem usłyszał głos kobiety. Poczuł także falę energii, emanującą z tego głosu. Człek zdecydowanie nie należał do słabiaków, kolejnym nasuwającym się wnioskiem było to iż niebawem przybędzie tutaj wielu pustych, chcących się posilić tym smakowitym kąskiem. Następnie uświadomił sobie iż słowa wypowiedziane przez dziwnego człeka były skierowane do niego. Najlepiej byłoby teraz odejść, ruszyć znaleźć inną ofiarę. Zaraz przędą tutaj inni puści, zapewne silniejsi od niego, Rippa zdecydował jednak jeszcze chwile zostać. Otworzył swą paszczę by odpowiedzieć, dawno nie mówił, jego głos był bowiem dość niewyraźny oraz chrapliwy.
- Rippa... - Wychrypiał. - Jestem Rippa.
Następnie przemyślał odpowiedź na drugie pytanie. Czy widział podobnych do niej ? Widział wiele ludzi. Żaden nie był jednak podobny do niej. Nie widział więc nikogo podobnego.
- Nie widziałem. - Odparł krótko.
Starał się zjeść jak największą część swego posiłku. Gdy pojawi się ktoś zdecydowanie od niego silniejszy, zacznie się wycofywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 13:23

???

-Leży związana i ma się dobrze-Rzekł w jej głowie głos. Tym razem jednak mogła się zorientowac w jego przymiotach. Szorstki, wręcz lekko zachrypnięty, acz wyraźnie dziewczęcy. Jakby komuś kto to mówił coś kleistego leżało na gardle.
-Chyba ciężko o bardziej poplątane serce niż to. W normalnych warunkach przebudziłabym się z tą drugą... jak swoje powiem to będziesz mogła się szamotać, rozmawiam!-Głos się podniósł na chwilę. Kontakt na chwilę został zerwany.

Rippa

Przyspieszył ze spożywaniem posiłku. Czy w ogóle puści mają niestrawność? Jeśli tak, to niedługo zapewne się o tym przekona. Na razie obserwował, że kobieta na razie nic nie mówiła, jakby coś nasłuchiwała. Dalej jednak jej oczy były wpatrzone w jego osobę, spodziewając się zapewne ataku z jego strony. Poniekąd słusznie.
Zauważył jednak coś za nią. Na niebie znajdowały się dwa niezidentyfikowane obiekty latające, lecące tuż obok siebie. Samolotów w tym świecie nie było, więc należało przyjąć, iż są to stworzenia przyciągnięte tą energią. A nie jest w końcu powiedziane, że to będzie wszystko.

???

-...o czym to ja... mamy towarzystwo na szóstej. Sama je zaprosiłaś na obiad, więc teraz grzecznie im powiedz, że nic z tego nie wyjdzie. Pogadamy później... hmmmmm... chyba trochę za mocno ją skopałam. Nie rusza się...-Kolejny raz kontakt był zerwany. Co to oznaczało? Była zdana wyłącznie na swoje umiejętności.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 16:37

Zanim uzyskała odpowiedź we własnej głowie usłyszała ochrypły głos Pustego przed sobą. Rozumiał ludzką mowę ale niestety nie był w stanie pomóc. Ukłoniła się więc w podzięce, jakkolwiek dziwnie mogło wyglądać dziękowanie czemuś, z czym zwykło się walczyć. Otrzymała odpowiedź z wnętrza swojej głowy.Mimo, że usłyszała dosłownie parę zdań od tego, co obecnie rezydowało w jej duszy, udało się jej uzyskać sporą porcję informacji jak na obecną sytuację. Cirno miała się niezbyt dobrze, ale z pewnością cały czas istniała. Dziewczynie początkowo coś przewróciło się w żołądku, gdy dowiedziała się w jakim wróżka jest stanie ale nie straciła nad sobą kontroli. Zbyt wiele razy ktoś krzywdził bliską jej osobę po czym shinigami zaczynała zachowywać się kompletnie nieracjonalnie. Tamta nie brzmiała, jakby planowała zrobić coś więcej z jej zanpakutou i to wystarczało. Sama właścicielka dziwnego głosu nie przedstawiła się, ale z tego co powiedziała wynikało, że albo miała na myśli Pustego albo Youmu. W każdym przypadku inna osoba byłaby potrzebna do pomocy. I żadnej z tych dwóch osób nie było w pobliżu. Czyli póki co kwestię identyfikacji albo pozbycia się niechcianego gościa miała z głowy. Miała natomiast coś ściągniętego przez jej własny głos. Poza Pustym, który się jej przedstawił nie widziała nic innego, co oznaczało, że są albo z którejś strony, albo za nią. Niemądrze byłoby się bronić nie widząc przeciwnika, dlatego od razu ruszyła do przodu, w biegu obracając się, żeby zidentyfikować oponentów i przede wszystkim określić gdzie się znajdowali. Oznaczało to bieg w kierunku Rippy dlatego nie zamierzała odwrócić się do niego plecami, dlatego obrót wykonała dopiero, gdy znalazła się za nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lord Potato




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/70  (50/70)
Punkty Reiatsu:
31/36  (31/36)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 17:08

Kobieta ukłoniła się przed nim. Dziwne. Przez chwilę kontynuował posiłek, postanowił jednak zaprzestać jedzenia w pośpiechu. Gdy kobieta zaczęła biec w jego stronę przygotował się do obrony. A więc jednak chce walczyć ? - Myślał. Okazało się jednak, iż człowiek tylko go minął tak by widzieć dwa latające stworzenia. Wtem w we wnętrzu czaszki Rippy zrodził się plan. Plan który powinien usatysfakcjonować i jego i człeka.
- Człeczyno ! - Mruknął. - Zawrzyjmy umowę. Pomogę ci ze wszystkim co tu przylezie. Potem ty sobie pójdziesz a ja będę mógł to wszystko zeżreć. Pasuje ? - Rzekł nieco zdziwiony swą gadatliwością.
Umowy zamierzał dotrzymać, jednak w najbardziej skrytych zakamarkach umysłu planował odnaleźć tego człeka w przyszłości i zmierzyć się z nim. Po tych słowach ustawił się równolegle do kobiety, oddalony od niej o jakieś trzy metry. Co jakiś czas zerkał w jej kierunku by sprawdzić czy czegoś nie kombinuje. Maską zwrócony był w stronę nadlatującego czegoś. Głód został po części zaspokojony więc żądza krwi powracała. Rippa znów łaknął walki, łaknął rozrywać i przecinać. Był wszakże bestią stworzoną do zabijania ! Czyż nie ? Był w wojowniczym nastroju. Czuł że może się zmierzyć z każdym, choćby Menosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Sro 13 Mar 2013 - 21:11

Wszyscy

Tak więc Rippa był na przedzie, a nieznajoma mu kobieta za nim. Zobaczyła ona, tak jak on, dwa niezidentyfikowane wcześniej obiekty, które wyraźnie zmierzały w ich kierunku. Rippa w międzyczasie przedstawił swoją umowę. Czy Fuu się na nią zgodziła czy nie... tamte obiekty jakoś tak przyspieszyły. I coś do nich dołączyło, co jeszcze szybciej do nich się zbliżało.
Nie było rady, musieli to wyminąć, inaczej zostaliby przygwożdżeni do ziemi przez kolce o długości metra, co jednak by mogło trochę zaboleć. Na szczęście jednak na tyle długo leciały, że mogli to wyminąć. A może po prostu ich trajektoria się załamała? W końcu jednak mogli ujrzeć, co to było, bo najbardziej prawdopodobni sprawcy ataku znaleźli przed nimi.
Pierwszy z nich miał formę łabędzia ze skrzydłami przypominającymi chmury. Dość osobliwy widok, i w sumie nie wyglądałby aż tak groźnie gdyby nie to, że reszta jego ciała przypominała sklejone ze sobą w jakiś dziwny sposób odłamki lodu. Nie licząc maski, która to miała formę zakrzywionego dzioba. Drugi natomiast prezentował się trochę bardziej standardowo, a i było wiadomo, iż to on był sprawcą tego wstępnego zamieszania z uwagi na jego grzbiet wypełniony kolcami. Ale czego można było się spodziewać po jeżu szybującym na błonie pomiędzy długimi rękami i nogami? W dodatku który buchał z pyska dymem? Trzeba było przyznać, ekipa dość interesująca. Jeż wylądował przed nimi zwijając się w kłębek, łabędź natomiast zgrabnie wylądował przed nimi. Przyglądał się im z wyraźnym zaciekawieniem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Północna pustynia   Today at 21:53

Powrót do góry Go down
 
Północna pustynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 14 z 16Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog