IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Okolica zakładu psychiatrycznego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 18 Kwi 2010 - 13:41

Shiki nic nie odpowiedział, wiadomym było, iż wykorzysta daną mu ofertę w 100%, a innymi bestiami na tym terenie przejmować się nie będzie, a bo, po co? Skoro Terror był tu najsilniejszy, Hollow nie musiał się bać – to logiczne. Niedługo trzeba było czekać, aby znaleźć ofiarę była nią dziewczyna, a ukłucie spowodowane przez nią było inne.. Aż prosiła się, aby Shiki podążył jej śladem… Oddaliła się od innych ludzi oraz sprawiała wrażenie jakby go widziała? Czy była na pewno człowiekiem? Lub może to pusty stanie się zwierzyną? Całe szczęście posiadał on mózg, co umożliwiało mu „ogarnięcie” sytuacji w poziomie podstawowym. Nie zaatakuje jej jak idiota, będzie za nią podążał jeszcze jakiś czas, aż poczuje się bezpieczniej… Tak możliwe, iż było to dobre posunięcie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 18 Kwi 2010 - 17:43

Kobieta szła spokojnie w stronę rzadkiego lasku, ten leżał pomiędzy zakładem psychiatrycznym i miastem. Nie odeszła daleko - czasem odwracała głowę aby spojrzeć na Ciebie przez ramię... Teraz mogłeś chyba już całkiem się upewnić że Cie widzi.
W pewnym moemncie się zatrzymała i zwróciła w zgrabnym pół piruecie do Ciebie przodem.
Odciągnęła Ciebie i sobie od wzroku ludzi. - Nigdy was nie zabraknie co ? - Wymamrotała ponuro. Złapała za zamek swojej kurtki, rozpięła ją i zrzuciła z siebie na ziemię.
Jej jasne włosy opadły na ramiona, kilka kępek na twarz... Miedzy kosmykami widziałeś jej błękitne oczy... Oczy spokojne. Ordzina była w czarną tunikę bez rękawów. Bluzka opadła na jasne dżinsy. Poczułeś od dziewczyny silniejsze ukłucia, tak jak by w pewnym momencie zaczęła wydzielać ich więcej... Co zadziwiające kłucie było całkiem przyjemne.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 18 Kwi 2010 - 17:57

Tak to było już pewne – ona na pewno go widzi, a teraz odciąga Shiki’ego od ludzi, aby było mniej ofiar, było to w pewnym rodzaju dobre wyjście, jednakże czy naprawdę? Ludzka kobieta chcąca walczyć z Hollow’em? Mimo nabytej wiedzy po „przebudzeniu” nie było tam żadnej wiadomości o tym, iż ludzie posiadają jakiekolwiek moce, więc, o co z nią chodziło?
– Kim ty jesteś? – zadał pytanie mówiąc bardzo dobrze w tym języku. Pomimo iż Souchirou był pustym, jego charakter był podobny do tego za życia, najpierw walczył, później myślał, jednakże miał też swoje „zachcianki”. W pewnej chwili mógł po prostu uznać coś za „nudne” i sobie pójść. Tak teraz jego kaprysem było nawiązanie króciutkiej rozmowy z tą dziewczyną, nie pamiętał niczego, jednakże przypominała mu kogoś, zarys osoby, która kiedyś znał, jednakże były to tylko myśli Pustego, który już nigdy nie będzie człowiekiem. Skrawki wspomnień kiedyś do niego powrócą, jednakże nie w tej chwili. Oczywistą rzeczą było, iż Shiki podążając za nią, chciał ją zjeść, więc nie dziwiło go zbytnio, że chce ratować swoje życie, jednakże było tu coś dziwnego, stała przed nim niezwykle opanowana, pewna jakby swojego zwycięstwa i co z tym reiatsu?
Odpowiadaj… – ton jego głosu oznaczał, iż jest tym nieco zainteresowany. Tak więc stał przed nią potwór mierzący ponad 2 metry, z jego ust uszło spokojnie powietrze, a chłopak kierował swój wzrok w kierunku „nowej przyjaciółki”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 18 Kwi 2010 - 18:28

Kobieta zmrużyła na moment oczy, wtedy też to kłucie nasiliło się najbardziej... Kiedy otworzyła oczy stało się coś dziwnego. Otóż wokoło jej dłoni zgęstniało powietrze, przybrało kolor bieli... Jasna chmurka zaczęła wirować i się kształtować, tak że po chwili na jej rękach pojawiły się białe rękawicę rodem ze średniowiecza. Pokryte były jednak sporą ilością haków i kolcy... Widziałeś że "Pancerz" rozrasta się w górę, powoli pokrywające ramiona. Dziewczyna otworzyła oczy, spojrzała na Ciebie wojowniczo. - Tylko dziewczynaz liceum... - Odpowiedziała równie ponuro co wcześniej.
Nie czekała zbyt długo na twoją reakcje, ta dziewczyna posądzając zaledwie 165 cm wzrostu zaszarżowała na Ciebie, biegła zaciskając silnie dłonie w pięści. Była całkiem szybka, tak że w kilka chwil pojawiła się przed tobą i uderzyła z prawicy na dolną partię twojego brzucha. Chcąc uniknąć przesunąłeś się lekko w na skos, pięść przejechała Ci po boku... Uderzenie może nie było silne, jednak haki i kolce spowodowały dodatkowe obrażenia ( - 4 hp ).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 18 Kwi 2010 - 18:43

Tylko dziewczyną z liceum? Tak naturalnie, jednakże bardzo dziwne, iż inne dziewczyny nie walczą od tak sobie z pustymi, a z nią było najwyraźniej coś nie tak. Shiki nie miał zamiaru już się do niej odzywać, po prostu ją zabije, szybko, boleśnie – nie tracąc czasu licealistka ta stanie się jego „deserem”. Od teraz pusty nie będzie czekał, gdyż może się to skończyć dla niego, dawno chłopak zasyczał na swojego przeciwnika z ostrzeżeniem i ruszył w jej stronę. Podskoczył i zwinął się jakby w kulkę chcąc wykonać atak swoim ogonem z góry, a jeśli nawet jego przeciwnik go uniknie, ten powstanie pewnie na swoich nogach, aby zaszarżować na nią i uderzyć ją swoją „zbroją”, która znajdowała się na barku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pon 19 Kwi 2010 - 19:26

Dziewczyna zeszła lekko na bok spokojnie unikając ciosu ogonem, ty jednak nie zamierzałeś zakończyć od tak ataku, wylądowałeś, stanąłeś twardo na nogach i naparłeś na nią z zamiarem uderzania w nią "z bara". Młódka zdołała się znów nieco wycofać, tak że ledwie ją drasnąłeś... Mimo to pod wpływem twojej siły zatoczyła się w tył, udało się jej jednak ustać na nogach. Stanęła pewniej, za raz po tym postanowiła zaatakować (co dało Ci ogólnie chwile czasu na reakcje). Uderzyła swą rękawica znów na okolice twojego brzucha - tu pewnie było jej najwygodniej uderzać... Tym razem jednak ciosa wyprowadzony był z mniejsza szybkością i mniej zgrabnie, dzięki czemu zszedłeś spokojnie na bok, nawet nie draśnięty.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Wto 20 Kwi 2010 - 5:25

Uczennica liceum prawdopodobnie miała dużą siłę, jednakże, jeśli cios nie dojdzie, to nic się nie stanie, dlatego też Shiki miał zamiar zmienić taktykę. Wokół niego pojawiła się dziwna obwódka, a dawny chłopak zaczynał brać już to na poważnie. On miał przegrać z dziewczyna? Nie było takiej możliwości…, Dlatego też nie czekał, od razu ponownie zaatakował zaraz po uniku, chcąc wbić swoje pazury w ciało dziewczyny, zaś drugą ręką miał zamiar przyblokować nieco jej kontratak, jeśli taki nadejdzie…

[7 kontroli rei = +3 szybkość na jedną turę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Sro 21 Kwi 2010 - 18:46

Nie czekając długo uderzyłeś pazurami na ciało młódki. Atak był szybszy niż poprzedni, dziewczyna zapewne się tego nie spodziewała, co skutkowało tym że twoje szpony zagłębiły się lekko w jej klace piersiowej. Czując ból momentalnie odskoczyły, widziałeś jak z rany po prawicy klatki ciekło nieco krwi - ta sama też krew była na twojej ręce... Była ciepła i zdawała się pachnieć naprawdę przyjemnie... Jak najznakomitsze jezdnie jakie byłeś sobie w stanie wyobrazić.
Widziałeś że skrzywiła się mocno i skuliła lekko, wyraźnie nie była specjalnie wytrzymała na ból. Nie miała się jednak zamiaru poddawać... Widziałeś że całe jej ramiona pokryła już zbroją, rękawice i naramienniki pokryte były hakami i kolcami - reszta zbroi była gładka.
Nie czekając długo sama skoczyła w twoim kierunku, lewice wystawiła przed siebie do boku, prawicą zaś uderzyła na twoją klatkę piersiową, zszedłeś nieco na bok jednak znów zahaczyła o twoje ciało tworząc kilka brzydkich ran ( - 4 hp ).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Czw 22 Kwi 2010 - 13:49

Dziewczyna niepotrzebnie pokazywała tak wiele rzeczy, może i była odważna, ale także czuła – a jak widział to Shiki nie była odporna na ból w przeciwieństwie do niego. On był pustym, potworem zrodzonym, aby pożerać coraz to więcej i ewoluować, zwykłe rany go nie zatrzymają, w przeciwieństwie do człowieka, którym ona była – innymi mówiąc tylko człowieka. Hollow nie czekał zbyt długo nie dając jej tym samym czasu na kolejny atak, ten musiał być o wiele sprytniejszy. Chłopak postanowił użyć podstępu, tak, więc zaatakuje prosto – frontalnie wymierzy swoją lewą dłonią w okolice jej klatki piersiowej, zaś prawą w okolicę brzucha, jeśli zejdzie z ciosu? Nie szkodzi, niech tak zrobi – to było główne założenie. Gdy już licealistka uniknie jego ataku, chłopak zwinnie zatoczy piruet celując w nią swoim ogonem, ale co jeśli jednak nie uniknie pierwszego ataku? Wtedy to Shiki wykorzysta swoją specjalną zdolność wydłużania szponów, które powinni zadać jej chociażby malutkie obrażenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Czw 22 Kwi 2010 - 20:11

Twój pierwszy cios zaledwie musnął bok unikającej dziewczyny, drugi drugi również musnął tym razem drugi bok... Nie przejąłeś się jednak zbytnio gdyż to nie był koniec twojego planu, błyskawicznie wykonałeś piruet, mając nadzieje ze trafisz w dziewczynę. Ta reagując szybko i trzeźwo podskoczyła, twój ogon trafił jednak w jej nogi, co sprawiło że nie była w stanie normalnie wylądować, wywaliła się.
Przetoczyła się na bok po to by po chwili wstać, niemal od razu wybiła się z prawej stopy i naprała na ciebie, sama zaatakowała frontalnie, jak by była zupełnie pewna ze tym ciosem wyrządzi Ci większą krzywdę, jak się jednak okazało ty bez trudu zrobiłeś unik i obszedłeś ją lekko od boku, co sprawiło że "zastałeś" ją całkowicie odsłonięta.

(nie ma to jak npc z pechem w kościach X))



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pią 23 Kwi 2010 - 13:23

No cóż atak się nie udał, jednakże dziewczyna zrobiła więcej niż sam Shiki by od niej wymagał. Odsłoniła się całkowicie dając mu możliwość do ataku, jednakże czy aby na pewno? Możliwe, iż jest to taki sam podstęp, którego on użył i licealistka w odpowiedniej chwili wymierzy kończący cios – nie to niemożliwe, nie z takiej pozycji. Hollow zebrał w sobie dostępne reaitsu i chciwie zaatakował chcąc wbić obie swoje szpony w brzuch dziewczyny, jeśli zabraknie mu dystansu – nie szkodzi, użyje wtedy swojej umiejętności.

[7 punktów rei= +3 szybkość +3 zręczność]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pią 23 Kwi 2010 - 19:16

Dziewczyna nie miała praktycznie szans uniknąć ciosu, uderzyłeś z pełną szybkością. Wbiłeś szpony w brzuch dziewczyny - i to dosyć głęboko... Twarz licealistki wygięła się aż w bólu, nie czkając długo odskoczyła w tył, zrobiła kilka kroków za siebie po czym to przyklęknęła lekko dusząc przy tym. Widziałeś że z jej lewej dłoni spadł pancerz - swoją rękę przysunęła do rany, aby zatamować choć troszeczkę krwawienie.
Popatrzyła na ciebie pierwszy raz ze strachem w oczach, później zmarszczyła brwi, zacisnęła prawicę w pięść... Wyczułeś jak z jej strony doszło silniejsze kłucie, zaś wokoło jej ciała zaczęła ukazywać się żółta energia, wstała diabelnie szybko, wybiła się z lewej pięty w twoją stronę - poruszała się szybciej niż wcześniej... Wyraźnie zaczęła brać Cie na poważnie. Będąc blisko wyskoczyła w górę, i uderzyła pięścią którą miała chyba sięgnąć twojej maski... Zdołałeś przesunąć głowę w bok, jednak rękawica przesunęła się po masce... Co sprawiło Ci naprawdę paskudny ból, czyżby to był twój słaby punkt ? [ - 6 hp ]
Wylądowała miękko, była znów w twoim pobliżu.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pią 23 Kwi 2010 - 21:11

Gdy Shiki wbił swoje szpony w ciało licealistki poczuł nieskazitelną przyjemność z zadawania jej bólu, a może to tylko, dlatego, ponieważ to ona zraniła go wcześniej? Próbowała zatamować ranę, jednakże Pusty wiedział, że to nic nie da – w końcu to on był wykonawcą tej malutkiej ranki, która była dopiero początkiem. W dodatku hollow nie spodziewał się tak szybkiego ataku z jej strony nie zdążył zareagować na czas, a gdy jej pięść przejechała po jego masce poczuł niesamowity ból – kilkakrotnie większy niż gdyby był po prostu ranny. Zawył swoim zmienionym głosem i analizując szybko sytuację zaatakował na dziewczynę stojącą przed nim. Miał zamiar w szybkim tempie wykonać ciosy swoimi obiema rękoma kierując je w korpus jego ofiary. Jeśli jednak nawet to ją nie powstrzyma, Shiki wykorzysta swój humanoidalny kształt, aby wykonać kopnięcie – może i był w tym słaby, jednakże spróbuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 25 Kwi 2010 - 0:12

Uderzyłeś szybko z obu rąk na korpus młódki, obydwa poszły na jej klatkę piersiową - której łatwiej było Ci sięgnąć niż brzucha. Pazury lewicy wbiły się całkiem głęboko w ciało młódki, tak że jęknęła. Prawica przejechała jej po boku tworząc nieprzyjemną ranę... NA koniec chciałeś kopnąć jednak licealistka odskoczyła do tyłu dysząc. Cofałą się aż nie oparła się o drzewo, ręce miała opuszczone... Nie wyglądała bojowo. Krew ciekła jej z ran, ta w klace piersiowej najpewniej sięgnęła płuca. Wyglądała dosyć marnie...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 25 Kwi 2010 - 14:03

Hollow był z siebie zadowolony jak za życia tak po śmierci – znów mógł upajać się tym, iż pokazał, kto jest lepszy, a człowiek nie ma szans w pojedynku z bestią taką jak on, czego ona od siebie wymagała?
– Dobrze walczysz. – przemówił do niej nadzwyczaj wyraźnie totalnie się z niej nabijając. Taki był jego charakter, nie obchodziło go co stanie się z jego przeciwnikiem po walce, wystarczyła sama zabawa.
– Ale to już koniec. – oznajmił skacząc do niej w tym samym czasie. Prawą dłoń zostawił sobie otwartą i wymierzył w jej klatkę piersiową – Shiki wcale nie przejmował się jej istnieniem, a skoro była tak silna zapewni mu większą moc… W dodatku chłopak czuł jeszcze ciepłą krew na swoich dłoniach, dlatego też nie mógł się już opanować – musiał ją zabić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 25 Kwi 2010 - 18:34

Szybko skoczyłeś w kierunku młódki, w czasie "lotu" wystawiłeś prawice w tył, aby zamachnąć się mocniej... Kiedy znalazłeś się już przy licealistce uderzyłeś pazurami na jej klatkę piersiową. Cios był niewątpliwe silny i całkiem precyzyjny... Palce zatopiły się w jej ciele, a ty poczułeś ciepłą i przyjemną krew - która pachniała wprost wybornie. Dziewczyna jęknęła głośno, zacisnęła zęby i spojrzała z dołu na Ciebie... Wyraźnie nie zamierzała od tak umierać. Zacisnęła pięść, jako że nie miała dostatecznie długich rak aby przywalić Ci w maskę bądź tors uderzyła silnie z uzbrojonej ręki na twój nadgarstek. Tym razem przywaliła Ci silnie, zaś haki i kolce poszarpały twoją skórę, tworząc nieprzyjemne rany... [ - 8 hp ]
Odsunąłeś się, łapiąc za nadgarstek, w tym czasie dziewczyna zjechała po drzewie dysząc głośno. Wyraźnie miała problemy z łapaniem powietrza - efekt przebitego płuca... Dodatkowo zbroja z jej dłoni zaczęła opadać, widać był to koniec młodej wojowniczki. - Zapłacisz jeszcze za to potworze - wysyczała słabym głosem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 25 Kwi 2010 - 19:27

Shiki w ogóle nie przewidział tego kontrataku nie potrzebnie się odsłonił, ale wykonał to co miał zrobić – to był koniec walki licealistka przegrała.
– A kto mnie powstrzyma? – oznajmił Hollow puszczając swój zraniony prawy nadgarstek, troszkę napsociła, jednakże za waleczność porozmawia z nią jeszcze chwilę – miał taki kaprys.
– Zignorowałaś moją własną moc, dlatego właśnie leżysz niczym pies na mojej łasce. – mówił dalej tym razem podszedł bliżej i chciał ją chwycić za szyję lekko unosząc, aby już mu nie uciekła – chociaż z takimi ranami nie było szans. Sam pusty także odczuwał przytłaczający go ból, ale mógł sobie z nim poradzić w pewnym stopniu.
– Żegnaj. – mruknął sam do siebie, a po tym chciał już ją po prostu zabić. Chwila ta była dla niego czymś niezwykłym można powiedzieć „chrzestem bojowym”, ponieważ jeszcze nigdy nie zawalczył z kimś tak mocnym. Było interesująco, ale już się skończyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 25 Kwi 2010 - 21:33

- Zobaczysz, nawet nie wiesz w co się wpakowałeś - wymamrotała pozornie spokojnie, później zerknęła na ciebie z dołu i splunęła w twoim kierunku, w tym wypadku flegma mierzła się z krwią. Podniosłeś ją za szyje, mimo wszytko nie wyglądała na przestraszoną...
Później zadałeś ostateczny cios, wszystkimi pazurami przebiłeś jej klatkę piersiową gdzieś po prawej stronie... Któryś trafił pewnie w serce.
Powietrze na moment zgęstniało, później dostrzegłeś ta samą dziewczynę kawałek po lewej - stałą spokojnie. Do klatki piersiowej miała przytwierdzony łańcuch który łączył się z ciałem trzymanym przez ciebie... Dziewczyna wyglądała na zdziobaną, ale wciąż jednak nie przerażona... Nie miała zamiaru uciekać - I co teraz ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Wto 27 Kwi 2010 - 19:01

Chłopak w końcu zakończył tą jakże długą walkę z licealistką, która kosztowała go dość dużo energii. Jednakże to nie koniec, „duch” tej dziewczyny oczekiwał właśnie na odpowiedź, która była jakże prosta.
– Teraz zadam ci jedno pytanie, skąd ten upór? Przecież to było wiadome, że nie wygrasz ze mną. – odparł bez żadnych uczuć Hollow na jej zapytanie. Nadal nie rozumiał natury ludzkiej, zamiast się poddać i stać się częścią Shiki’ego ta walczyła. To było dosyć dziwne…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Sro 28 Kwi 2010 - 22:39

Dziewczyna przez moment nie mówiła nic, patrzyła za to na swoje ciało... Powoli docierało do niej co właśnie zaszło. Zerknęła na Ciebie obojętnie i dopiero wtedy otworzyła usta aby rzec - Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz... Zresztą ktoś musi powstrzymać was... Cholerne potwory - Jej spokój był naprawdę szokujący, nie spanikowała, nie wyglądała nawet na porządnie wstrząśnięta zaistniałą sytuacją - Ja wcześniej uganiałam się za takimi jak ty żeby ich pozbijać, ale widać wiecznie wygrywać nie można... Ciebie też to się pewnie tyczy

Tymczasem niebo zaczęło się lekko chmurzyć i szarzeć, zrobiło się nieco mniej przyjemnie i chłodniej... Jak się zdawało niedługo mogło zacząć padać. Ciebie rany bolały, nie wydawały się być śmiertelne, jednak wyraźnie drażniące.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Czw 29 Kwi 2010 - 12:21

Shiki patrzył na dziewczynę, która już dawno była „jego” pożywieniem, jednakże dziwnym trafem chciał jej dać uciec, odejść, ale wtedy pochłonie ją inny Hollow. Tak to wyjście było jedynie marnotrawstwem, dlatego też potwór zdecydował.
– Shiki Souchirou, zapamiętaj to moja droga duszyczko. – mruknął z myślą podejścia teraz do niej. Jeśli zacznie uciekać? Shiki po prostu zacznie ją gonić, a koniec i tak będzie taki sam – duch licealistki zostanie „zjedzony”, aby powiększyć siłę Hollow’a. Powodem, dla którego jednak Pusty nie chciał tego robić, była stoczona walka – za życia nie obchodziło go, co stanie się z przeciwnikiem po walce, jednakże teraz odczuwał „kaprys”, aby dać jej odejść. Jednakże jak już zostało wspomniane – nie może tego uczynić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Czw 29 Kwi 2010 - 21:30

Dusza o dziwo nie uciekała, nie broniła się... Wyraźnie uznała że to konieczna ostateczność. Skonsumowałeś jej duszę, nie wyglądało to przyjemnie, jednak czułeś jak energia wlewa się w twoje ciało, tak jak byś wypił kilkanaście napojów energetyzująco... Głód osłabł, zaś ty po zakończanym posiłku odsunąłeś się w tył i mimowolnie zawyłeś. Stało się też coś dziwnego, coś czego chyba się nie spodziewałeś, otóż pancerz na twoim ciele stał się nieco masywniejszy, podświadomie czułeś że nie jest to jedyna zmiana, coś ci mówiło że zyskałeś coś więcej od dziewczyny niż tylko energię.
Co dziwne znów poczułeś kłucie, tym razem słabe... Kłucie pochodziło jak by ze strony, z której po raz ostatni widziałeś człowieczynę.

[ dodaj sobie tymczasową premię + 2 szybkość, oraz stałą + 2 wyt, sama zastanowię się jak pod względem mechanicznym rozpisać zdolność i dam Ci znać na PW ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Wto 4 Maj 2010 - 16:16

Wraz z skonsumowaniem dziewczyny Hollow zyskał nową umiejętność i czuł się nieco silniejszy, tak czy siak pożarcie tej dziewczyny było dobrym pomysłem, po chwili jednak rozsądek wrócił do głowy Shiki’ego. Tak, więc co zrobić teraz? Pusty nie był śmiertelnie ranny, jednakże miał zamiar spotkać znów Terrora. Właśnie w tej chwili Shiki nie chciał już walczyć, dlatego odwrócił się i poszedł w zupełnie inną stronę, nie był nawet ciekawy co powoduje te leciutkie ukłucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pią 7 Maj 2010 - 20:21

W czasie kiedy powoli odwracałeś się w obranym kierunku, poczułeś znów delikatne kłucie, dochodziło z prawej strony, doszedł też do Ciebie leki, krótki błysk... Zerknąłeś w tamtym kierunku. W miejscu gdzie ostatnio widziałeś dusze stała niewielka istotka, nie mająca nawet całego metra wzrostu.

pysk pokryty miała wąską warstwą białej maski, ta miała dziury na nozdrza i czarne jak węgle puste oczy. Ciało miała niebieskie, dzięki budowie klatki piersiowej, tali i bioder przypominała nieco z kształtu ludzką kobietę.
Kiedy spojrzała na Ciebie dostrzegłeś w jej oczach coś na kształt strachu i uległości. Nie ruszała się, patrzyła tylko na Ciebie jak na coś naprawdę przerażającego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Sob 8 Maj 2010 - 9:41

Nawet, jeśli Hollow chciał się wycofać z tego miejsca, zanim spotka się ze źródłem tych ukłuć to i tak nie zdążył. Istota ta była niezwykle mała, a na oko Shiki’ego było dobrym materiałem na kolejną przekąskę, ale coś mu w tym przeszkadzało. Właśnie zakończył swoją walkę, więc dlaczego miałby się brać za kolejną, może i lubił udowadniać wszystkim, jaki to on jest „wspaniały”, jednakże teraz uszła z niego cała chęć na bojowanie. Odwrócił się w swoje w prawo i stanął frontalnie do tej istoty. Wydał z siebie dźwięk, który można było przyrównać do „hmm?” i stał tak nienaruszony oczekujący jakiejkolwiek odpowiedzi. W jej oczach był strach tak jakby Shiki był niewiadomo, jakim potworem, a od teraz są tacy sami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Sob 8 Maj 2010 - 22:06

Istota przez chwilę nie poruszyła się w ogóle, później wzrok jej nieco przestraszonych oczu opadł na ciało blondynki którą wcześniej zabiłeś i pożarłeś... Istota zerknęła na nie z jakimś sentymentem, albo czymś na ten kształt... A przynajmniej tak mogło Ci się wydawać. Jaszczurka przekręciła lekko łeb wgapiając się w zwłoki jak by coś kojarzyła, choć do końca nie wiedziała co.
Koniec końców zerknęła na Ciebie ponownie, tym razem jednak jej spojrzenie stało się jak by puste, miast cokolwiek odpowiedzieć (a przynajmniej składnego), zabulgotała cicho, dziwnym uległym tonem. Wyraźnie nie zamierzała się w twojej obecności nawet gwałtownie poruszyć, a na pewno nie do czasu kiedy ty coś poczniesz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Nie 9 Maj 2010 - 12:32

To było, co najmniej dziwne, Shiki nawet nie wiedział, co ma z nią zrobić, dlatego też jak gdyby nigdy nic poszedł w stronę, w którą zamierzał. Skoro nie chciała go zabić to nie ma do niej żadnego interesu, więc może po prostu odejść.
– Rób, co chcesz. – mruknął ostatni raz gdy się obrócił. Tą walkę zapamięta na długo, przynajmniej dopóki egzystuje tu na ziemi, będzie to jego najlepsza rozrywka. Souchirou zamyślił się idąc skrawki jego wspomnień losowo nawiedzały jego głowę, a potwór nie wiedział co ma o tym myśleć, w końcu już nigdy nie będzie człowiekiem…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Pon 10 Maj 2010 - 19:19

Istota zerknęła za tobą jak odchodzisz, nie zareagowała, po prostu stała w miejscu przy ciele dziewczyny. Świadomość istoty zapewne nie przebudziła się jeszcze jednak zdawała się chyba kojarzyć ciało... A przynajmniej tak mogło się zdawać.
Odeszłaś, zacząłeś szukać Terrora, problem polegał jednak na tym że nie czułeś kompletnie silnego "kłucia" które świadczyło zwykle o jego obecności.
Ruszyłeś w stronę miasta, w okolicy "brzydkich" budynków nie widziałeś zbyt wielu ludzi, a jeśli już to były to raczej podejrzane typy. Maszerowałeś tak i maszerowałeś, kiedy to w końcu w jeden z bram dostrzegłeś znajomą sobie istotę.
Terror rozmawiał (w formie ludzkiej), z pewnym człowiekiem

wysoki był na 185 cm wrzosu, posiadał raczej chuderlawą sylwetkę. Mężczyzna odziany był w niechlujnie zapiętą czarną koszule, ciemne, starte dzielnicy, których nogawki opadały na poharatane glany.
W pewnej chwili ów osobnik zaczął krzyczeć na terrora wyraźnie agresywnie, zaś twój znajomek skrzywił się i uderzyło od niego kłucie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Wto 11 Maj 2010 - 12:47

Shiki nie chciał podchodzić bliżej, w końcu to była jego prywatna rozmowa, a jeśli chce wykorzystać Terrora i jemu podobnych to musi być na razie „grzeczny”. Miał zamiar posłużyć się nimi i uzyskać większą moc, a jeśli będzie mógł polować na tym terenie dowoli, będzie to wyśmienicie. W końcu upolował już jednego „porannego ptaszka”, czyli licealistkę, która sądziła, że pokona go – wolne żarty. Mężczyzna, z którym właśnie rozmawiał jego dobry „znajomy” Hollow był nawet wysoki i był człowiekiem? Pusty, aż nie chciał w to wierzyć, po co? Jaki miał z nim związek? Na pewno przy lepszej okazji wypyta go o szczegóły, gdyż dla Souchirou ludzie byli tylko jednym – pokarmem, który miał go wzmacniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Wto 11 Maj 2010 - 22:35

Mężczyzna najpewniej też wyczuł energię jaką uwolnił terror wraz z wybuchem wściekłości, wówczas białogłowy zmarszczył brwi i sięgnął do kieszeni, mrucząc coś cicho... Co szokujące, nawet pusty, którego poznałeś i który niewątpliwe posiadał niesamowitą moc ukorzył się. Uspokoił się, mruknął coś do niego, po czym to sięgnął do kieszeni i podał białowłosemu jakiś mały przedmiot. Ten tylko rzekł coś na koniec, zwrócił się przodem do Ciebie i ruszył do wyjścia z bramy. Spojrzał na Ciebie, i byłeś niemal pewien że on Cie widzi, skrzywił się nawet lekko. Później odszedł dalej, i skręcił w kolejną uliczkę.

Terror w tym czasie oparł się plecami o mur i westchnął cicho - Czego chcesz - rzekł nie spoglądając nawet w twoim kierunku, tym razem jego ton był dużo mniej przyjemny niż wcześniej.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Okolica zakładu psychiatrycznego   Today at 21:53

Powrót do góry Go down
 
Okolica zakładu psychiatrycznego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com