IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Motel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 20:50

Motel był trzypiętrowym budynkiem z ciemniej, brudnej cały która powoli zaczęła przybierać kolor czerni kilka okien było zabitych dechami, drzwi o dziwo były zadbane, drewniane obite blachą, za pewne wymienili je całkiem niedawno, w takiej dzielnicy się zdarzało się.

Wnętrze, pierwsze piętro


Motel nosił być może kiedyś ślady świetności, teraz jednak już ich nie było... Niezależnie od pory dnia docierało do wnętrz mało światła. Celglane ściany były gołe, pozbawione wszelakich ozdób, na zmi wioczny był spory pokryty brudem dywan, trudno było powedzieć w jakim kolorze był oeyginalnie, treraz jakdenak był w... Ciapki.

Po drugiej stronie od wejścia widoczna była mocno zniszczona drewniana lada, za którą stał rosły, mężczyzna który chyba dawno się nie mył. Nie miał jednego oka, a przynajmniej na to wyglądało – miał je wiecznie zamknięte.
Jego twarz byłą zarośnięta siwą brodą, w której mogło kryć się całkiem sporo rzeczy.
Za nim mieściła się stalowa szafeczka na masywne klucze.
WSZYSTKO pokryte było grubą warstwą kurzu, którą można by ciąć jak chleb...

Wnętrze kolejne piętra

Następne piętra wyglądały już niemal tak samo, różniło się tylko rozłożenie kurzu na psujących się sprzętach. Schody, korytarz pokryty brudnym dywanem i po 4 drzwi prowadzące do obskurnych pokoi.


Ostatnio zmieniony przez Kamys Tsuki dnia Pią 3 Lip 2009 - 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 21:00

(czy tylko mi sie wydaje z etu powinny byc jakies zdjecia ale ich nie ma?;p)
Kor wszedl do środka nie przejmując się kurzem. W porównaniu do tego co widział i czuł od czasu do czasu, kurz nie wydawał się szczególnie straszny, odpychający czy dziwny..
Podszedł do nieznajomego faceta z uśmiechem, wpadł na dość ciekawy pomysł..
Zalśniło mu oko.
-Ile za pokoj na pierwszym piętrze na końcu korytarza?
Gdy usłyszal sumę pieniędzy, po prostu zrzucił na mężczyznę wizję pieniędzy, które ten otrzymuje. Kor był bardzo ciekawy, czy zda to egzamin. Jeśli nie, młodziak wysupła pieniądze z kieszeni i zapłaci tyle, ile powinien.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 21:27

Mężczyzna zerknął na pieniądze w liczbie 15 swoim jedynym okiem.. Potem zerknął na chłopaka, niezbyt ufnie. Burknął coś pod nosem, po czym rzucił klucz na ladę. Chłopak mógł zauważyć oparty o ścian całkiem spory drewniany kij bejsbolowy.
Takie narzędzia przydawały się do wielu rzeczy, od zabijania much, rozgniatania orzechów po miażdżenia kości.

Widać dał się nabrać, ruszyłeś dalej w górę, do pokoju którego chciałeś. Otworzyłeś przed soba tym razem już lekko spróchniałe drzwi, wszedłeś do środka, zapaliłeś światło... Mężczyzna wyraźnie oszczędzał na oświetleniu, gdyż jedna jedyna lampka w pokoju świeciła niezwykle słabo.
Pokój był mały, odchodziły od niego jeszcze jedne drzwi. W samym pomieszczaniu mieściło się łóżku którego materac śmierdział moczem, dalej widoczna był stolik nocny, stolik i krzesło... Widoczne było też jedno, zabite dechami okno.. Po prostu słodko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 21:33

Westchnął ciężko, "rzucanie" swoim okiem było cholernie męczące.. Pokój ogólnie byłby całkiem niezły gdyby nie ten smród od materaca. Nic to, nocke tu spędzi a jutro się przeniesie. Zamknął drzwi na skobel i podłożył krzesło pod klamkę aby nie dało się drzwi tak po prostu otworzyć. Siadł na łózku i otworzył książkę o szachach. Chciał przeczytać chociaż z dwa rozdziały zanim padnie na łóżko..
A jutro w stronę centrum!
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 21:45

Krzesło zatrzeszczało niezbyt przyjemnie od samego dotknięcia go, wyraźnie było wątpliwej wytrzymałości. Niemniej zrobiłeś prowizoryczną blokadę.

Usiadłeś na brzegu łóżka, było miękkie, za miękkie, ale zawsze było to łóżko. Zacząłeś sobie spokojnie czytać, chociaż ten rodzaj oświetlenia mógł być niezwykle szkodliwy dla twoich oczu... Miał czas, powoli poznawałeś tajniki gry.
Gdy uniosłeś wzrok znad książki przyuważyłeś w mroku przygarbiona, groteskowo powyginana sylwetkę która wskazywała na drzwi, gdy mrugnąłeś już jej nie było...
Chwile później coś silnie zaczęło walić w drzwi, i najpewniej byłą to pięść, całe drzwi drżały jak by za raz miały się rozpaść.
- OTWIERAJ PANIE MAGIK, I ODDAWAJ PIENIĄDZE – Głoś był męki, silny .. I niezwykle wściekły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 21:51

Kor przeklnął cicho i wstał z łóżka
-Zapamiętać - mruknął cicho do siebie - nastepnym razem dłużej utrzymać obrazy.
Wyliczył odpowiednia ilość pieniędzy i po prostu wysunął je przez szpare między drzwiami a podłoga
-Wysunąłem je.. DOBRANOC! - krzyknął zza drzwi licząc, ze koleś da mu spokój.
Przyjrzał się jeszcze raz w róg pokoju, gdzie wcześniej był dziwny stworek. Nawet się do Kora nie odezwał co było raczej smutne, jedyne postaci które mogły go zrozumieć go olewały..
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 3 Lip 2009 - 22:02

- Chce drugie tyle za oszustwo gnojku ! – Mężczyzna szybko pozbierał pieniądze, miał tu mało gości... Wiec trzeba orznąć chłopaka jak się da. Przynajmniej w jego prostym rozumowaniu. Znów zaczął uderzać w drzwi.

Stworek nie odezwał się za pewne dla tego że nie miał ust, niemniej chłopak nie zdołał dostrzec tego istotnego faktu w mroku. Róg jak róg, był... Kanciasty, no i pokryty kurzem, niemniej im dłużej się w niego patrzyłeś tym częściej wydawało Ci się ze słyszysz szelesty...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 5:45

Kor objął głowę dłonmi jęcząc cicho..
-ZAMKNIJ WRESZCIE MORDĘ! - krzyknął, siadł ciężko na łóżku. Szelesty się nasilały. Młody był silny psychicznie, potrafił wiele wizji wytrzymać, ale teraz po prostu nie miał sił ani ochoty, a ten staruch jeszcze darł pysk zza drzwi.
To było jak impuls, Kor spakował wszystko do kieszeni kurtki a oko zaświeciło mu się niebezpiecznie, odsunął krzesło i otworzył drzwi odskakując.
- WYPIERDALAJ - krzyknął do karczmarza a oko błysnęło czerwienią. Co mu pokazywał? Cokolwiek. Coś co bolało, odbierało zmysły, wprowadzało na granicę szaleństwa.
Tor wyszarpał swoje pieniądze i wyszedł z motelu utrzymując wizję jeszcze chwile dłużej. Miał dość wrzasków i szelestów. Rozsądek mówił mu, że głupotą jest wychodzić po ciemku ale delikatnie mówiąc miał to w dupie.
Wyszedł w ciemność ulicy i skierował się w stronę przystanku, na którym miał kursować nocny autobus.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 7:40

Mężczyzna zobaczył potwory swojej przeszłości, groteskowy zmory dano już zmarłych ludzi których znał, którzy jęczeli, krzyczeli bądź płakali. Zaczął oddychać szybko, pieniądze wypadły mu z rąk, uderzyły w podłogę i zaczęły się toczyć. Pozbierałeś je i wyszedłeś pośpiesznie, słysząc jęki mężczyzny. Przez ogromną jak na dzień utratę mocy czułeś narastające osłabienie.

Szedłeś w stronę przystanku, widziałeś już z daleka znaczek autobusu... Znów słyszałeś dudniące kroki, gdy się jednak rozglądałeś widziałeś tylko cienie które początkowo może i wyglądały groźnie, ale okazywały się być tylko cieniami... Od taki nocny schiz który zdarza się często, wielu nawet zdrowym osoba.

Podszedłeś do przystanku, sprawdziłeś godziny przejazdu autobusów które prowadziły do centrum, niestety nie miałeś zegarka, a brak słońca nie pozwalał na użycie prowizorycznego zegarka słonecznego.. Peszek.
Nie było nawet gdzie usiąść gdyż wandale jakiś czas już temu rozwalili ławki i kosze...

Minęło może 10 minut, kiedy podjechał autobus, zatrzymał się przed tobą... Kierowca na początek przyjrzał Ci się bacznie, później otworzył drzwi które
- Bilet za 2 ryo... Wsiadasz ? - Rzekł zmęczonym głosem.. Spać się już mu ciało, a przyszło mu jeździź po nocny po takiej paskudnej dzielnicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 7:48

-Jasne - Kor usmiechnął się i dał kierowcy 5 ryo - Reszty nie trzeba - wziął bilet i usiadł niedaleko kierowcy. Ziewnął, też nie był w najlepszym stanie. Na szczęście zdążył się już uspokoić przez te 10 minut w ciagu których czekał na autobus. Przypomniał sobie mapę i prześledził trasę autobusu która widniała nad głową kierowcy. Miał zamiar wysiąść na przystanku w centrum, gdzie blisko było do normalnego hotelu. Byle by tylko nie zasnąć, byle by tylko..
Głowa mu się kiwała wraz z drżeniem autobusu który ruszył przed siebie
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 8:22

Kierowca wziął pieniądze, uśmiechnął się lekko. W tej okolicy rzadko zdążali się tu normalni pasażerowie który dodatkowo dawali „napiwek”.
Autobus był całkiem porządny, może nieco stary ale jednak zadbany, delikatne kołysanie oraz wyjątkowo wygodne siedzenie szybko ululało twoja postać do snu...

Było ciemno, bardzo ciemno... leżałeś na łóżku, twoje dłonie i stopy były spięte grubym pasem, który przytwierdzała postać do łóżka, nie ważne jak się szarpałeś nie umiałeś się uwolnić. W pewnym momencie zobaczyłeś błysk, krótki, słaby błysk gwałtownie zapalonego płomienia zapalniczki który rozświetlił na moment, bladą surową twarz, mężczyzna odpalał sobie papierosa... Szybko jednak ponownie nastała ciemność gdyż ogień został zgaszony.
Wiedziałeś że widziałeś już tą twarz... Było jednak zbyt ciemno i cała wizja była zbyt niewyraźna aby dokładnie przypasować go do sytuacji.
Chwile później płomień znów się pojawił, tym razem porządna benzynowa zapalniczka została rzucona gdzieś na bok, opadła na cienistą podłogę szybko ją podpalając.. Ogień rozprzestrzenił się szybko, sięgnął twoich nóg parząc je... tu doszły się głośne, dudniące kroki które nagle wyrwały Cię ze snu.. I trudno było Ci stwierdzić czy były one w śnie, czy też obudziły Cię jako realny odgłos.


Otworzyłeś oczy, wzdrygnąłeś się i rozejrzałeś się... Po autobusie nikt nie chodził, kolejną sprawą było to że wybrudziłeś się kilka sekund przed zatrzymaniem się na interesującym Cie przystanku.

Była to spokojna, oświetlona lampami dzielnica, na to wyglądało... Mieściło się tu kilka sklepów, domów no i oczywiście wyższy, dwu piętrowy budynek będący całkiem zwykło wyglądającym niskim blokiem, tam właśnie mieścił się hotel.

W twojej kwestii była decyzja – wysiąść czy też nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 12:28

Taa.. dzielnica wyglądała na spokojną, ale czy byla taką w istocie?
Korim drżał cały, koszmar, który przed chwilą mu się przyśnił był jednym z tych, które są zbyt realistyczne, żeby były tylko snami.
Cały roztrzęsiony wyszedł z autobusu mrucząc coś na dowidzenia i skierował się w stronę hotelu, aby jak najszybciej uciec od przeklętego pojazdu który kojarzył mu się z wizją senną.
-Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze skończę w wariatkowie albo z nałogiem - mruknął do siebie.
Koszmar skojarzył mu się z psychiatrykiem który niedawno opuścił. Przecież gdyby miał pecha, też byłby przypięty do łóżka po psychotropach. A potem pożar.. Kor wzdrygnął się zauważalnie i przyśpieszył kroku. Pomimo krótkiej drzemki, oczy mu się przymykały, ręce i nogi z ociąganiem wykonywały ruchy, których od nich żądał. Najprawdopodobniej winna temu była jego umiejętność - chyba jeszcze nigdy nie użył jej tyle razy w tak krótkim czasie. Musiał zregenerować siły, po prostu porządnie sie wyspać.

Miał zamiar zapłacić za jeden nocleg w jednoosobowym pokoju gorszej jakości. W porównaniu do tej rudery którą niedawno opuścił i tak będzie to na pewno cudowne miejsce.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 4 Lip 2009 - 20:17

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Sob 29 Sie 2009 - 21:34

Tiiaa.. pamiętał te pierwsze dni. Ehh choć nie bylo przyjemnie to jednocześnie wszystko nie było tak pokomplikowane.. Nic to, słuchał się kapelusznika i szedł za nim, widząc co ten koles potrafi, zdecydowanie ale to zdecydowanie nie chciał mu zaleźć za skórę. Tym bardziej, że oko na niego nie działało. Kor przemoknięty, zmarznięty był w niezbyt dobrym humorze na szczęście wizja otrzymania papierów jakoś pchała go naprzód..
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 29 Sie 2009 - 21:44

Kapelusznik siegnał do kieszeni i wyjął z niej peta, wsunął go w usta i ruszył.. Szukał czegoś po kieszeniach - chyba zapalniczki. Aż trudno uwierzyć że taki facet jak on nie miał sprawnej zapalniczki... Jego kroki jak zawsze odbijały się głośnym głuchym echem. - Swoją droga za kilka dni się do Ciebie odezwę, zrobisz coś dla mnie. więc nie przemęczaj mi się - Oczywiście nie pytał czy nie masz nic przeciw pracy dla niego. Z góry uznał że mu pomożesz...

minął kolejną ulicę, i zatrzymał się przy zaułku, zerknął na Ciebie, po czym to wskazał ruchem brody abyś tam poszedł - Leć, ja się porozglądam.. Polica tu lubi jeździć w najmniej oczekiwanym momencie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Sob 29 Sie 2009 - 21:52

-Postaram się nie przemęczać.. kasę mówisz za dokumenty mam CI dac kiedy indziej.. niech będzie i tak. - mruknął i ruszył w stronę zaułka. Naprawdę naprawdę chciał wziąć te dokumenty, sprawdzic na miejscu po czym jeśli były dobre to wrócić sobie grzecznie do hotelu i w kimę. W razie jakichkolwiek ataków na nego chciał użyc kija bądź oka.. Miał tylko nadzieje, ze zadnych ataków NIE bedzie.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 7:52

- Kase daj temu chłopakowi - Wymruczał kapelusznik, ustawił się tyłem do budynku i oparł się plecami o ścianę, zerknął w górę, na ciemne zachmurzone niebo.
Ty zaś wszedłeś w zaułek, zeszedłeś i szedłeś... W pewnym momencie coś wyskoczyło w twoim kierunku, adrenalina momentalnie zabuzowała, zaś ty zacisnąłeś silnie dłonie na kiju... Jak miało się okazać było to tylko ciemny kot, który to akurat zestawiał z murka obok. Odetchnąłeś cicho i ruszyłaś dalej.

W pewnym momencie dostrzegłeś wysoką, krzepką postać, był to łysy mężczyzna, z wąska blizną na twarzy, odziany był w skórzaną kurtkę, ciemne dżinsy i wypolerowane glany, swój agresywne spojrzenie zawiesił na tobie, przywołał Cie gestem reki

Podszedłeś posłusznie - Dawaj kase, szybko bo czasu ni mam. - rzekł sięgając do kieszeni, z której to wyciągnął dokument, wyglądający jak dowód osobisty. Nie widziałeś teraz szczegółów, prócz tego że było na nim twoje zdjęcie... Do cholery skąd facet miał twoje zdjęcie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 8:01

Kor westchnął tylko. Zaufał kapelusznikowi.. Zobaczymy, czy to nie będzie błąd. Odebrał dokumenty i oddał całe 700 ryo
-Dzięki, jakbym jeszcze czegoś potrzebował, jak moge Cie znaleźć? - popatrzył na łysola spokojnie, takie znajomości się przydawały.. mimo wszystko.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 9:14

Mężczyzna przyjrzał Ci się, po czym to zmarszczył swoje brwi, prze co nabrał naprawdę groźnego wyglądu. - Jak byś mnie potrzebował... To załatwimy to jak dziś - Mruknął ostro, po czym to wskazał Ci gładką brodą wyjście z uliczki. Co chyba oznaczało że transakcja dobiegła końca... Uznając że nie ma co się narażać facetowi którego ramię było grubsze od twojego uda odszedłeś, zerknąłeś na dowód który kosztował Cie siedem stów. Od teraz (według dowodu), nazywałeś się Kuragari Shirai i miałeś 18 lat.

Wyszedłeś z zaułku, szybko dosłyszałeś słowa swojego kumpla - masz może ognia....? - rzekł, do tej pory nie podpalił peta którego miał w ustach. Tu ruszył w stronę przystanku z którego przyszliście.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 9:34

Kor schował dokumenty i wyciągnął zapalniczkę którą kupił ładnych kilka dni temu na taką okazję, podał ognia Kapelusznikowi.
-No cóż.. dzięki za pomoc. Powiedz mi, kiedy dokładnie mam się Ciebie spodziewać? Żebym nic nie planował w tamten dzień.
Szedł w stronę przystanku autobusowego, sprawdził dokładnie dane na dowodzie - data urodzenia, miejsce urodzenia, nazwiska rodziców etc etc.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 17:04

- Za jakieś dwa może trzy dni, przejdziesz się gdzieś ze mną - Cóż sam nie wiedziałeś po co mu była twoja pomoc, skoro umiejętności... Miał nader wyjątkowe. No ale to chyba lepiej że byłeś dla niego przydatny. Skierowaliście się do autobusu, ten przyjechał szybko.. Wiedliście, znów zakupiłeś bilety dla siebie i dla kapelusznika. Usieliście gdzieś sporzdu, ty zaś zacząłeś oglądać dowód z każdej strony... Cóż nie znałeś się na tym ale wyglądał bardzo prawdziwie. Twoja mama wg tego co było tam napisane nazywała się Fujio Iwakura, zaś ojciec Taizo Shirai, data urodzenia przypadała na 10 styczeń 1991, zaś miejscem urodzenia była Karakura.

wysiadłeś na sowim przystanku, kapelusznik pojechał dalej... ty całkiem szybko znalazłeś się w hotelu, o dziwo w środku czekała na Ciebie blondynka-sąsiadka, ruszyła w twoim kierunku ze smętna miną - Uhh witaj...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Motel   Nie 30 Sie 2009 - 17:07

Kor był bardzo, bardzo zmeczony (usunę całe pieniadze sobie z ekwipunku;p), bez grosza przy duszy i przemoknięty do suchej nitki, było mu zimno a wyglądał gorzej niż źle.. Ale ta dziewczyna grała z nim w szachy, no cóż.
-Witaj.. Wybacz, ale na pewno wyglądam jak ostatnie nieszczescie i tak też się czuje.. w czym Ci pomóc?
Przypomniał sobie jak zanosiła się płaczem z powodu utraty bliskiej osoby. Ehh.. Trudno się mówi, Korim musiał to zrobić. W końcu jego dobro jest najistotniejsze.
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 14 Maj 2010 - 16:48

Shiki

Nie było tu nikogo, zaś w budynku obok paliło się jedne samotne światło na parterze. Gdzieś co jakiś czas zamiauczał kot, nie było tu zbyt ładnie, zaś w okolicy nie kręciło się zbyt wiele osób. Terror spojrzał na Ciebie - Tu raczej nic Ci nie grozi, mało kto się tu zapuszcza... A nawet jeśli to sam zwykle kręcę się po okolicy... Posiedź tu do rana, poczekaj aż twoje ciało się zregeneruje choć trochę - włożył dłonie w kieszenie, spojrzał leniwe w niebo.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 14 Maj 2010 - 18:46

Shiki szedł posłusznie za tym „silniejszym” nic nie mówiąc, dokładnie nie można było sprecyzować jego charakteru. Wiadomo jednak, że nie należał do „osób” rozgadanych. Spojrzał na okolicę nic dziwnego, że nikt się tu nie zapuszcza – w końcu to terytorium Terror’a, a ludzie giną w niewyjaśnionych wypadkach. Souchirou przysiadł przy jednej ze ścian, do rana? Lepsze to niż pałętanie się bez celu po mieście i sprowadzenie na siebie jedynie kłopotów, tak to dobry wybór.
– Zrobię jak powiedziałeś – odpowiedział mu zamyślony Pusty. Ale, o czym mógł on myśleć? Potwór nieposiadający nawet własnych wspomnień, którego życie zaczęło się od razu od zabicia innej żyjącej istoty, a on po prostu musiał się rozwijać wykorzystując do tego celu oczywiście innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 15 Maj 2010 - 11:18

Hollow odetchnął cicho, spojrzał na Ciebie marszcząc lekko brwi, później otrząsnął się lekko - Dobra, idę się zająć swoimi sprawami, miłego wieczoru - ostanie słowa odpowiedział z lekkim przekąsem, później uśmiechnął się pod nosem i ruszył w tą samą drogę z której przyszliście, poruszał się powoli i mozolnie.

Ty zaś miałeś całkiem sporo czasu na przemyślenie sobie wszystkiego, wydawać by się mogło że aż za wiele, najbardziej meczące było chyba jednak to że w tej formie nie zdolny byłeś do zapadnięcia w sen... Z każdą godziną jednak fizycznie czułeś się lepiej.
W nocy jedynymi rozrywkami na tym podwórku mogło być obserwowanie trasy księżyca na niebie, czy też słuchanie zawodzeń kotów z okolicy. Raz nawet trafił się pewien człowiek, niemal nie wyczuwałeś od niego energii, był niski, z nadwagą posiadał też siwą długa brodę. Wyszedł z budynku obok i wyniósł śmieci do kontenera obok Ciebie.
Od co noc nie była za ciekawa...

[ zregeneruj sobie 20 hp i rei ]

I nastał poranek, słońce zaczęło się powoli wychylać za horyzontu ukazując brud tej okolicy, brud, smród i ubóstwo. Ludność budziła się do życia bardzo powoli, wszak było wcześnie rano.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 15 Maj 2010 - 15:47

Shiki całą noc poświęcił swoim obawom i przemyśleniom był inny niż wszyscy, większość pustych było bestiami, które potrafiły jedynie bezsensownie zabijać, jednakże nie on. Dostosuje się do poleceń Terror’a i nie będzie pokazywał wszystkim swojej obecności, gdyż, jeśli istnieje w tym mieście ktoś silniejszy od tej dziewczyny będzie nieciekawie, przynajmniej na razie. Nagle przerwał mu wschód słońca, nastał poranek, a wraz z nim nowy dzień. Hollow odczuwał, że nie był jeszcze całkowicie zdrowy, lecz nie mógł już dłużej siedzieć. Czas poszukać sobie „czegoś do roboty”. Wstał i miał zamiar oddalić się z tego brudnego terenu, który wcale mu się nie podobał. Miał zamiar obserwować ludzi nadal maskując swoje reiatsu, aby wybrać spośród nich jak najlepszy materiał na jego kolejną ofiarę.
Czy to będzie licealistka czy może starzec? Dla niego nie miało to różnicy, droga krwi i śmierci dopiero się zaczęła, a zanim Shiki się na je… Zginie jeszcze wielu…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sob 15 Maj 2010 - 19:16

Wstałeś powoli, siedzie w jednym miejscu przez tyle godzin może nie było najprzyjemniejsze, jednak dzięki temu twoje siły zregenerowały się choć trochę. Wyszedłeś z uliczki i zacząłeś krążyć po okolicy w poszukiwaniu jakiegoś interesującego celu. Początkowo nie spotkałeś nawet zbyt wielu ludzi, dopiero gdy słońce wstało nieco wyrzezaj zacząłeś mijać kolejne osoby, widziałeś dzieci zmierzające do szkół, dorosłych idących do pracy, oraz lumpów... Ludziom w tej okolicy nie powodziło się najlepiej, policja zapuszczała się tu raczej rzadko... Było to idealne miejsce dla biedaków, złodziejaszków i innych.
Idąc tak poczułeś w końcu kłucie, tym razem było nieprzyjemnie i niezbyt silne... Pojawiło się jednak w końcu, podsycało ono twój apetyt.
Ruszyłeś dalej za "wonią" która mogła świadczyć o pojawieniu się jakiegoś smakowitego celu.

http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/ciemna-uliczka-t294-30.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Sro 2 Cze 2010 - 23:09

Shiki

Terror zmierzał właśnie w kierunku motelu, obok którego koczowałeś w nocy. Poruszał się po mieście w swojej człowieczej powłoce... Cóż może miał do Ciebie sprawę i liczył że tam Cie zastanie ? Może nie.
Zrobiłeś ku niemu kolejny krok, ten w tym czasie spojrzał na Ciebie przez ramię, na jego twarzy pojawił się lekki nieprzyjemny uśmieszek. Machnął lekko głową zapraszając Cie do opuszczonej uliczki... Cóż zapewne nie chciał wyjść na wariata gadając z "powietrzem" przy innych ludziach.

Odezwał się dopiero gdy doszliście do miejsca w którym spędzałeś noc, odetchnął cicho, zwrócił się do Ciebie przodem po czym to odezwał się - Jak miło mieć chwilowy spokój od zleceń wszelakich... Ahhh... - podrapał się po czubku głowy



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Motel   Czw 3 Cze 2010 - 11:24

Prostą rzeczą, było, iż Shiki był już nieco znudzony zwykłym pożeraniem przypadkowych dusz, a jak dobrze pamiętał Hollow zwany Terror’em, który doskonale potrafił się maskować obiecał mu pewnego rodzaju pomoc w staniu się silniejszym, tak, więc Souchirou nie czekając miał zamiar o tą „pomoc” się upomnieć. Wrócił do miejsca gdzie przebywał ów Pusty znalazł go dopiero po pewnym czasie i od razu miał zamiar przejść do szczegółów.
– A może masz coś dla mnie? Chcę stać się silniejszy. – wypowiedział te słowa z niezwykłą wręcz stanowczością chcąc wywrzeć na nim większe wrażenie. Bawienie się niczym dziecko w piaskownicy nie było dla niego już, aż tak zabawne.
– Jesteś tu najsilniejszy, jak? – dopytywał dalej Shiki mając nadzieje, że otrzyma odpowiedzi, które w większy lub mniejszy sposób go usatysfakcjonują.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Motel   Pią 4 Cze 2010 - 19:14

Twój rozmówca milczał przez chwilę, zerknął w niebo, zaś na jego twarzy pojawił się nieprzyjemny grymas - Wkurza mnie czasem to słońce, nie to co w "domu"- odetchnął cicho, zmrużył oczy, po czym to podrapał się po głowie - Hmmm... Nie dałem Ci co prawda jeszcze żadnego zlecenia, ale mogę ci pomóc, będziesz mi jednak winny małą przysługę - Rzekł spokojnie Terror... Otworzył oczy zaś jego spojrzenie opadło na Ciebie, było dzikie, nie pasował do tego łagodny uśmiech który właśnie zagościł na twarzy człowieczego hollowa - Z nam podobnych owszem, są jednak jednostki ode mnie silniejsze... Jednak te przewyższa mój szef

Zamilkł na chwile, ponownie zamknął oczy, tym razem na jego twarzy pojawiło się skupienie, chyba lepiej było mu w tej chwili nie przeszkadzać... Stał tak dobre kilka minut, później westchnął cicho - No cóż, mam już pewien cel, wyjdziemy poza moje włości jeśli pozwolisz... Nie będę sobie zabijał od tak użytecznych choć głupich narzędzi - Cóż, ty nie czułeś z tej odległości niczego. Gdy skończył mówić, zacisnął lekko dłonie w pieści, pochylił się do przodu... Chwile później jego sylwetka zaczęła się zmieniać, rosnąć, zniekształcać, tak że po niecałej minucie stał przed tobą w formie bestii.
Nie czekać zbyt długo ruszył do wyjścia z uliczki - Komu w drogę temu w czas

http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/stary-cmentarz-t1143.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Motel   Today at 19:50

Powrót do góry Go down
 
Motel
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs