IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy
Forumowy Discord

Share | 
 

 Sala treningowa Kidou

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-03-20, 19:04

Shirotori miał wolną rękę, bo uwaga wszystkich skupiła się na nadchodzącym pojedynku. Przeszedł kilka kroków w bok, aby mieć wolne pole, po czym zaczął skupiać energię. Dobrze znał to zaklęcie. Całkiem nieźle je wyćwiczył i po raz pierwszy używał go w nie co bardziej bojowym charakterze.
Przez chwilę miał wrażenie, że pobrał zbyt wiele rei i nie zapanuje nad nim. Szczęśliwie energia znalazła jednak ujście i wystrzeliła w postaci fali uderzeniowej. Bokkeny już miały się skrzyżować, gdy kido odrzuciło walczących w bok. Nie upadli, chociaż musieli przycupnąć, aby zachować równowagę.
Białowłosy od razu zaczął się rozglądać i szybko wychwycił Shirotori'ego. Uśmiechnął się szeroko, acz w tym grymasie ani krzty było wesołości. Zaraz też skinął na swoich goryli, którzy zaraz ruszyli w kierunku Shirotori'ego.
- To sobie nagrabiłeś, dzieciaku - rzucił ponuro ten z warkoczykiem.
- Uciekaj! - pisnęła Tomoko.
Shu i jego kolega cofnęli się z drogi osiłków, a szlachcic i bliznowaty i tak zwarli się w pojedynku.


[-8 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-03-22, 20:45

Niech najcieplejszy, najbardziej porywisty wiatr ich wszystkich zmiecie! Co z tymi ludźmi było nie tak?! Najpierw obserwowali scenkę niczym stado baranów, a teraz każą uciekać. Ciekawe jakby zareagowali podczas ataku pustego... Nic dziwnego, że większość kandydatów odpadała w ciągu pierwszego roku. Tymczasem Shirotori poważnie rozważał swoje szanse. Wszak stosował rozwiązania siłowe jako ostateczność. Najwyraźniej nadeszła TA chwila... Chłopak bez wahania ruszył do ucieczki, aby nabrać trochę rozpędu. Następnie niespodziewanie zmienił kierunek. Chciał wymierzyć cios łokciem pomiędzy żebra panu o jastrzębich rysach twarzy. Dzięki temu manewrowi zyskałby moment na wyciągnięcie drewnianego miecza. Pozostawała kwestia drugiego jegomościa... Najlepiej zrobić zwód, który będzie przypominał typowy błąd pierwszoroczniaka. Białowłosy ustawił broń w pozycji cięcia od góry do dołu. Następnie zamachnął się, ale w celu zablokowania ewentualnego ciosu rudowłosego. Trzeba przyznać, że dwóch kontra jeden wymagało większego wyczucia terenu czy oręża. Gdyby tak poznać ich słaby punkt albo napuścić na siebie nawzajem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-03-25, 19:30

Shirotori miał plan, który posypał się jednak zdecydowanie zbyt szybko, aby zrobić wrażenie na kimkolwiek. Skończyło się już na etapie pozorowanej ucieczki.
- Nie tak szybko. Hainawa! - Z wyciągniętego palca wiśniowowłosego wystrzeliła świetlista lina, która obwiązała się wokół lewej kostki białowłosego. Szarpnęło i oto białowłosy rozłożył się na trawniku.
Hodowcy z rodziny panienki podobnie traktowali niepokorne wieprze, które nazbyt wierzgały. Porównanie niezbyt dodające otuchy, ale co innego mogło wlać w serce Shirotori'ego odrobinę wiary w człowieka.
Osiłki zbliżały się spokojnie do leżącego, gdy ramiona wiśniowowłosego odchyliły się do tyłu, a jastrząb poleciał twarzą na spotkanie ze żwirową ścieżką. Oto bohaterscy Shu i ten drugi kolega wyłamali się z szeregu nieczułych gapiów i potraktowali prześladowców kido, aczkolwiek na tym się ich występ kończył, bo już zwiewali ile sił w nogach byle jak najdalej od zagrożenia.
Lina wiążąca Shirotori'ego zerwała się i mógł spokojnie... nie, nie spokojnie, bo jastrząb miotając przekleństwa już się podnosił, a wiśniowy otoczony poświatą reiatsu właśnie zrywał bakudo.
Ale o to ktoś podźwignął Shirotori'ego na nogi i nawet otrzepał mu mundurek w paru niedbałych ruchach. Pomocną dłoń wyciągnął ktoś dalece niezwykły, bowiem skórę miał barwy czekolady, a do tego grube wargi, szerokie nozdrza i czarne kręcone włosy. Po raz pierwszy Shirotori miał okazję obserwować kogoś tak wyglądającego. Nie był zresztą sam, bo obok stał barczysty młodzian o płaskim obliczu. Wysoki chudzielec z odstającymi uszami i rudzielec o zaciętym spojrzeniu również tam byli. Cała czwórka miała na sobie typowy męski mundurek akademii.
- Dobra robota. My zajmiemy się resztą. - Ciemnoskóry uśmiechnął się perliście, po czym wyciągnął bokken i wraz z trzeba towarzyszami ruszył na spotkanie z dwójką osiłków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-04-02, 21:28

Początkowe działania Shiro przypominały nieco pewne przysłowie, czyli: łatwo przyszło, łatwo poszło... Chłopak nawet nie przypuszczał, że zostanie powalony niczym worek ryżu. Pewnie rozemocjonowana publika przytknie mu łatkę ogólnego pośmiewiska. No cóż... Przynajmniej Shu oraz jego kolega wykazali inicjatywę i uwolnili białowłosego. Dzięki temu odbudowali sobie coś niecoś w oczach młodziana. Oczywiście potem będzie musiał im podziękować (o ile ich znajdzie). Tymczasem nadeszła niespodziewana odsiecz. Co prawda nieznajomi postawili Shirotoriego na nogi, ale wyraźnie sugerowali, aby wstrzymał swoje konie. Niestety białowłosemu zabrakło odpowiednich słów czy zmyślnych taktyk. Ostatecznie wolał gdzieś zniknąć niż wprowadzać dalszy chaos. Owszem zdrowo namieszał, ale brakowało mu jeszcze sporo do bohaterskiej brawury. "Najlepiej chwilowo podkulić ogon, znaleźć kryjówkę, wyleczyć rany i wrócić silniejszym..." Instynkt samozachowawczy wziął górę nad logicznym myśleniem. Hayato postanowił wykorzystać sytuację i zmienić miejsce pobytu. Niech jegomoście walczą pomiędzy sobą, a on bezszelestnie zniknie. Potrzebował wewnętrznego wyciszenia. Najlepiej gdyby trochę pomedytował, zebrał myśli, ustalił dalszy plan działania...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-04-09, 20:55

Dał nogę akurat kiedy miało się zacząć największe widowisko. Porządna studencka bitka z wieloma uczestnikami nie zdarzała się na co dzień. Shirotori preferował jednak subtelniejszą atmosferę.
Jeszcze przez jakiś czas towarzyszyły mu krzyki uczniów i uderzenia drewno o drewno, które płynnie cichły z każdym kolejnym krokiem białowłosego. W poszukiwaniu miejsca wyciszenia musiał pokonać kilkaset stopni prowadzących na teren akademii. Przynajmniej miał z górki czego już niestety nie będzie mógł powiedzieć w drodze powrotnej.
Po zejściu na dół skierował się na południe. Szedł wzdłuż prostej ulicy otoczonej przez skromne, acz schludne domki z niewielkimi ogródkami. Mieszkali w nim studenci, którzy na podobny przywilej zasłużyli dobrymi wynikami w nauce (lub odpowiednim pochodzeniem).
Okolone półtorej metrowym murem siedliszcza biły na głowę pokoje w akademiku. Nie dość, że student miał dla siebie więcej miejsca, to jeszcze mógł pożywiać się i dbać o higienę w spokoju. Nikt nie wrzeszczał za ścianą, a sroga dozorczyni nie patrolowała korytarzy.
Shirotori'emu objawiały się sielskie obrazki. W jednym z ogródków dwójka studentów parowała się bokkenami wydając przy tym waleczne okrzyki. Gdzie indziej grupka młodzików rozpaliła ognisko, nad którym smażyła mięsiwo. Co rusz wybuchali śmiechem, gdyż jeden z nich nad wyraz udatnie naśladował manieryzmy kolejnych nauczycieli.
W ogródku ostatniego domku zaś w samej bieliźnie na leżaku wypoczywał muskularny młodzieniec. Tak wyrzeźbionego brzucha Shirotori jeszcze nie widział.
Po wyjściu z ulicy studenckich domków znalazł się na szerokiej drodze łączącej wschodnią bramę z centrum Seireitei. Białowłosy ruszył w prawo. Po swej lewej stronie miał wysoki na trzy metry biały mur o spadzistym daszku z pomarańczowej dachówki. Jakieś półtorej godziny marszu i pojawiła się brama, która Shirotori przeszedł. Jeszcze pół godziny i oto znalazł się na skraju największego parku w Seireitei.
Lecimy tutaj


Ostatnio zmieniony przez Imperator Kuchiki dnia 2018-01-08, 18:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-05-02, 19:05

Kovacs aka Kovashi Hiroto

Na pierwszych praktycznych zajęciach z kido sensei Kuronomatsuki pozwolił wybrać każdemu jakiego zaklęcia chcą się uczyć - czy bakudo sai, czy hado shou.
Na obecnych zajęciach doskonalili ostatnie mankamenty powyższych zaklęć. Klasie szło całkiem nieźle patrząc na to, że wielu studentów latało po sali odrzuconych przez magię partnera.
Hiroto robił swoje, gdy jego uwagę zwróciła tocząca się nieopodal rozmowa.
- Dziewczyna z rogami? Pff, powiedz swojemu kumplowi żeby zastopował z sake, bo jak jeszcze matka Zori'ego go wyniucha to... nawet nie chcę myśleć co się wtedy stanie - kpił Usaka Satoshi, który ze swoim długim nosem i granatowymi włosami przypominał wychudzonego kruka.
Klasowy handlarz, dorobił po wewnętrznej stronie mundurku szereg kieszeni gdzie ukrywał rozmaite drobiazgi sprzedawane potem innym studentom.
Jego rozmówca, Saito Susumu szczycił się imponującym irokezem, czarnym z końcówkami zabarwionymi na czerwono. Podobny kolor przybierała właśnie jego twarz, gdy kolega zarzucił kłamstwo.
Jakże wspaniały był świat pełen tylu barw!
[ Możesz wybrać czy Kovashi ćwiczy shou czy sai]]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-05-13, 11:26

Kovashi pełen wigoru i chęci nauki wkroczył do sali kido. Chciał do końca dopracować shou, którego uczył się wcześniej ale nijak mu to nie szło. Znaczy, czasem wychodziło ale była to zdecydowana mniejszość wśród jego prób. Musiał jeszcze trochę poćwiczyć by upewnić się, że za każdym razem da radę wykorzystać kidou.
W czasie gdy on ćwiczył posłyszał rozmowę obok. Dziewczyna z rogami? To musiało być to samo! Kovashi zbliżył się lekko do Saito, czekając na dogodny moment. Kiedy ten skończy rozmawiać, bądź też zrobi większą przerw, od razu się odezwie
-Dziewczyna z rogami? Gdzie ją widziałeś? - pytanie może i niezbyt sensowne dla osób postronnych jednak jeżeli Saito też ją widział na pewno odpowie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2017-05-13, 20:14

Czerwony na twarzy Susumu zerknął na Hiroto niezbyt przychylnie. Raczej nie należał do najprzyjemniejszych osób na roku, chociaż z drugiej strony ciągle wspierał tego niewidomego ucznia - Inugami'ego Kenshina, który pomimo swego kalectwa jakimś cudem dostał się do akademii. Teraz stał zresztą nieco dalej ze przepaską na oczach i próbował unieruchomić ramiona sparingpartnerki dobrze rzuconym shu. Ładna, szarooka dziewczyna o długich jasnych włosach co chwila wykrzykiwała jaki rezultat osiągnęło rzucone przez kalekę zaklęcie. Sam Kenshin zdawał się taką pomocą dość zażenowany.
- Ja nic nie widziałem. - Sususu założył ramiona na piersi. - Ale mój kolega jest godny zaufania i on twierdzi, że widział dziwnie ubraną dziewczynę z rogami biegającą po jeziorze w tym wielkim parku na południe od akademii.
- Pff, sake nie takie rzeczy ci może pokazać - naigrawał się dalej Satoshi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-16, 22:02

Aoto - Kuchiki Kisuke

Kisuke obudził się później, niż sobie zaplanował, więc musiał robić wszystko w pośpiechu. Ostatecznie, jednak dzięki trybie szybkim zwlekania się na zajęcia z Kontroli Reiatsu dotarł w samą porę. Klasa, w której mieli zajęcia była nietypowa, przede wszystkim dlatego, że nie była zadaszona. Innymi dziwnymi kwestiami było to, że na jej końcu stał wysoki czerwony mur, natomiast na posadzce nie było ławek ani krzeseł tylko maty do siedzenia. Przed ścianą stały jeszcze tabliczki, które zdaje się że były celami do których studenci mieli strzelać przy użyciu kidou. Pod murem czekał już na nich bujający w obłokach Shinigami o czarnych włosach, który również był obecny podczas ich rozpoczęcia roku.
- Zajmijcie proszę miejsca na matach. - powiedział z zapraszającym gestem. Jako, że szlachcic przyszedł na zajęcia dość późno to nie miał specjalnego wyboru i przyszło mu usiąść na samym skraju tuż obok Panienki Kasumi-Ouji, która spojrzała na niego nie zdradzającym za wiele uczuć spojrzeniem cudnych błękitnych oczu po czym znowu zwróciła je na nauczyciela, który zaczął mówić.
- No, więc tak. Jestem Kuronomatsuki Ichiro będę Wam prowadził mnóstwo zajęć, bo aż trzy przedmioty. Będzie to kontrola reiatsu oraz kidou za równo w ujęciu teoretycznym jak i praktycznym... emmm czy moglibyście mi przypomnieć czy mieliśmy zacząć od Kidou czy od Kontroli Reiatsu? Zapomniałem planu ze sobą. - powiedział z zakłopotaniem drapiąc się po głowie. Ktoś tam z pierwszego rzędu podpowiedział mu, iż chodzi o to drugie na co Shinigami grzecznie podziękował.
- Dobrze zatem Kontrola Reiatsu. Najpierw trochę teorii, którą wyłożę Wam porównaniem. Nasze Reiatsu są jak rzeka, natomiast jego kontrola jest jak młyn. Rzeka może być potężna, ale jeśli mamy malutki, niepozorny młyn to nie będzie z niej dużo mąki. Dlatego nauka kontrolowania swojej mocy jest tak ważna, bo dzięki niej będziecie mogli najbardziej produktywnie korzystać z Waszych zasobów energii, a to bardzo istotne, nie tylko przy zaklęciach, ale choćby i przy zwiększaniu swego potencjału bojowego używając Reiatsu. Co do techniki polepszania swej kontroli to w dużej mierze podobna jest ona do medytacji, a że Wiem, iż tak młode umysły jak Wasze raczej stronią od tego typu rozrywek to zaczniemy od nauki samego medytowania. Usiądźcie wygodnie na swych matach, zamknijcie oczy i postarajcie się wyciszyć swój umysł, nie myślcie o niczym, odetnijcie się od trosk, popłyńcie swobodnie nurtem rzeki Waszej energii. No już już. - po czym zaklaskał dwukrotnie w ręce, aby nakazać im zacząć próby medytacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-17, 17:26

Kisuke nie wiedział, czy to los wysyłam mu sekretne znaki w końcu miejsce obok panienki z rodu Kasumi-Ouji, która była wyjątkowo urodziwa, nie trafia się codziennie. Chyba że z jakiegoś powodu nikt nie chciał siedzieć blisko niej.
*Czyżby jej brat był zazdrosny?* Pomyślał młodzieniec
Po wymienieniu spojrzeń z koleżanką. Skupił swoją uwagę na lekcji.
Usiadł wygodnie, zamknął oczy i powoli pozbywał się z głowy każdej myśli, następnie zaczął odcinać się od zmartwień, powoli pozwala im odejść. Na koniec daje porwać się rzece energii, która w nim płynie. Starał wykonać się wszystko staranie i według dokładnych poleceń nauczyciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-17, 18:09

Kisuke nie musiał się obawiać o brak braciszka Kasumi-Ouji, ten bowiem siedział po prawicy piękności, a jemu samemu przypadło miejsce po lewicy. Przechodząc, jednak do ćwiczenia, które zadał im Sensei Kuronomatsuki, a do którego szlachcic zabrał się bez ociągania się to to niestety nie poszło mu świetnie. Gdy zamknął oczy co chwile coś go rozpraszało. To wspomnienie pośladków Kany gdy ta od niego odchodziła, to ból mięśni, twarzy oraz boku po wczorajszym dniu, albo irytujące zachowanie współlokatora z wczorajszego wieczora, a może i nawet obecność ślicznej dziewczyny obok niego. Nie było, jednak znowu tak źle. Jego rudy kolega pokoju zamiast zapaść w stan medytacji po prostu zasnął, a Taki natomiast wiercił się jakby miał robaki w tyłku. Słabo szło też Omaedzie, który co rusz drapał się po czuprynie czy plecach. Panienka Kasumi-Ouji wyglądała natomiast na tak wyciszoną, że zupełnie straciła kontakt z rzeczywistością i to jej zdaje się trening poszedł najlepiej.

Sensei Kuronomatsuki postanowił nie robić im przerwy między zajęciami z kontroli reiatsu, a teorią kidou, bowiem uznał że podczas medytacji się odpoczywa, a nie męczy, więc znacznie lepiej będzie przełożyć na później, a on po zaklęciach wypuści ich wcześniej z sali, dzięki czemu ich przerwa obiadowa będzie dłuższa, a oni w stołówce wylądują prędzej niż inni i ominą największe kolejki. Pomysł ten miał sens, a uczniowie chcąc nie chcąc go zaaprobowali. Zaczął się wykład o kidou, w którym to nauczyciel starał się opowiadać im o najbanalniejszych rzeczach. Różnicy między hadou, a bakudou, tym że siła zaklęcia rośnie wraz z numerkiem jaki nosi, że inkantacja wzmaga moc zaklęcia, ale dobrym magikom nie jest konieczna do rzucania kidou i tym podobne. Co prawda Shinigami często tracił wątek i opowiadał o kwestiach wykraczających poza temat, ale ostatecznie stwierdził, iż zrealizował tyle materiału ile chciał, więc wygonił ich na przerwę. Ta minęła jak z bicza strzelił, a po powrocie do sali ten zakomunikował, iż przejdą do praktycznej części nauki zaklęć, lecz nim zaczną nakazał uczniom podzielić się w pary. Nim Kisuke zaczął szukać wzrokiem kogoś z kim zamierzał poćwiczyć (Kany, a jakże hehe) usłyszał aksamitny głos za sobą:
- Kuchiki-san czy nie zechciałbyś ze mną poćwiczyć? - powiedziała to stojąca obok niego panienka Kasumi-Ouji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-17, 21:42

Kiedy usłyszał słowa panienki, nie wiedział co, ma zrobić, przez chwilę się zastanawiał, jaką decyzje podjąć. W końcu zdecydował, że nie na miejscu byłoby odrzucenie prośby szlachcianki. Zastanawiał się, tylko czemu zdecydowała się wybrać go jako partnera do ćwiczeń. Przecież Kisuke nie wykazywał, żadnych szczególnych talentów.
-Kasumi-Oujia-san chętnie przystanę na twoją propozycję.-
Ma nadzieje, że Kana-chan zrozumiem. Nie miał większego wyjścia, ponieważ niegrzecznie byłoby odmówić, tym bardziej że nie wiedział co, planuje szatynka.
*Najwyżej później ją przeproszę i wyjaśnię wszystko. Jest mądra, na pewno zrozumiem.* Dalej miał dziwne wrażenie, że coś tu nie gra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-18, 17:03

Blondynka uśmiechnęła się tajemniczo, by po chwili ukłonić się dwornie i powiedzieć:
- Nazywam się Kumiko, miło mi Cię poznać. - tymczasem Kisuke dostrzegł kantem oka, że jej brat właśnie ukłonił się Kanie. Czyżby bliźniakom znudziło się swoje towarzystwo i postanowili zapoznać się z kolegami oraz koleżankami? Ciężko było stwierdzić, a i czasu na takie rozważania nie za bardzo było. Oto, bowiem tym razem studenci dobrali się w pary dość sprawnie i Kuronomatsuki Sensei, wrócił do mówienia.
- Jako, że to pierwsze zajęcia praktyczne Kidou zaczniemy od czegoś stosunkowo prostego, mianowicie od zaklęcia wiążącego numer jeden, Sai. Oto inkantacja. - powiedział po czym rozwinął na ścianie plakat, na którym było napisane kilka słów. - Zaklęcie to ma działanie obezwładniające, ściąga ręce celu za plecami, a także wiąże Waszą energią. Co do gestu to musicie wyciągnąć palec wskazujący oraz środkowy, w górę, oraz wskazać nimi cel, by po wyrecytowaniu inkantacji energicznie machnąć ręką w bok. Postarajcie się jeden przez drugiego wykonać Sai na swoim partnerze, bądź partnerce. Do dzieła. - nakazał Sensei ponownie klaskając dwukrotnie pospieszając ich, by zabrali się do pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-18, 18:26

Szlachcic również się szybko złożył się do ukłonu.
-Kisuke. Mnie również miło Ciebie poznać Kumiko-san.- Uśmiechnął się
Spojrzał na plakat.
*Inkantacja Siło boska, skrępuj nieprzyjaciela! Dwoma palcami wyciągniętymi do góry wskazać cel na koniec zrobić wymach. Wydaje się proste*
Teraz znowu zwrócił wzrok na Kumiko.
-Proszę, pierwsza próba należy do Ciebie.- Powiedział z szarmancki tonem.
Wiedział, że dobre maniery są obowiązkowa wobec kogoś z wysokiego rodu, chociaż nie przepadał za nimi za bardzo.
Kiedy szlachcianka skończyła, a zaklęcie przestało działać. Młody Kuchiki postanowił sam spróbować.
Wyciągnął palce wskazujący i środkowy do góry wycelował w Panienkę. Następnie zaczął recytować.
-Siło boska, skrępuj nieprzyjaciela! Zaklęcie wiążące numer jeden Sai!- [1 PR]
Pod koniec wykonał wymach ręką w bok. Nie włożył za dużo reiatsu w zaklęcie, ponieważ nie chciał przypadkiem zrobić jej krzywdy.(O ile w ogóle byłoby to możliwe.) Na pewno ludzie dziwnie by na niego patrzyli, kiedy nie ograniczałby się w ćwiczeniach. I używał zaklęć z pełną mocą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-18, 20:54

Kumiko skinęła głową na znak zrozumienia. Widać było, iż nie była z niej zbyt gadatliwa persona. Na jej twarzy niemal nie widać było wymalowanego skupienia, ale mimo tego przez chwilę się przygotowywała nim rozpoczęła. Zebrała energie, wyrecytowała inkantacje i w końcu naraz machnęła ręką a przy tym powiedziała:
- Sai. - ramiona szlachcica zostały pociągnięte do tył jakby ktoś go targał za nadgarstki w tył, jednak coś nie podziało się do końca dobrze, a mianowicie jego nadgarstki nie zostały związane, więc zaraz mógł je z powrotem ściągnąć do przodu. Nawet utalentowanej panience Kasumi-Ouji się nie powiodło, więc trochę to ściągnęło presje z Kisuke, który zaraz po tym zabrał się do roboty przy okazji widząc, iż Kuronomatsuki-Sensei wcale nie siedzi w miejscu tylko przechadza się między parami i przygląda jak poszczególnym osobom idzie. W końcu był gotowy i dokonał swej próby. Ramiona dziewczyny odleciał trochę w tył, ale niezbyt mocno.
- Zapomniałaś na koniec skupić Reiatsu w swoiste kajdanki z energii. - powiedział kierując swoje słowa do Kumiko, natomiast po tym zwrócił się do Kuchikiego - Zaś Ty popracuj bardziej nad skoncentrowaniem Reiatsu. To niskopoziomowe zaklęcie, ale również w nim energia musi być odpowiednio skupiona i przekazana w to miejsce, które trzeba. Wracajcie do ćwiczeń. - po udzieleniu im rad nauczyciel wrócił do przechadzki po sali co rusz udzielając komuś swych cennych wskazówek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-18, 21:31

-Hmmm w sumie coś w tym jest. Ale takim wypadku czemu akurat wybrałaś mnie jako partnera do ćwiczeń? Czyżby dlatego, że byłem najbliżej? Oczywiście o ile może mi to zdradzić.- Nie wiedział, czy miała jakiś ukryty interes w tym, czy może to po prostu ślepy traf.
Chłopak rozejrzał się po pomieszczeniu, jak idzie pozostały. Na chwile zatrzymał wzrok na Kanie.
-Widzę, że jesteś lepsza w te klocki. Może w przyszłości udzielisz mi kilku lekcji, jeżeli mój obecny poziom nie ulegnie zmianie. - Wykrztusił te słowa z uśmiechem na twarzy.
-Zobaczmy może teraz, będzie lepiej.-
Ponownie przygotowuje się do rzucenia zaklęcia tym razem jeszcze dodatkowo stosuje się do rady Kumiko-san. Skupia się, zaczyna koncertować energię, po czym wypowiada inkantacje i wykonuje machnięcie ręką. Kiedy ręce skrzyżują się ze sobą za plecami. Całą nagromadzoną energie próbuje ukształtować w kajdany, które ciasno zatrzasną się na przegubach Kumiko, nie pozwolą jej na poruszenie rękami. [3PR].
Tym razem postanowił trochę bardziej się przyłożyć i zwiększyć ilość reiatsu w zaklęciu uznał, że powodem może być też za mało natężenie energii.


Ostatnio zmieniony przez Aoto dnia 2018-04-19, 16:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-18, 22:31

Dziewczynę wyraźnie zdziwiło pytanie zadane przez Kisuke.
- Tylko z bratem? Nie wydaje mi się, żeby tak było, wszakże ćwiczę z Tobą, a Ty jak mniemam nie jesteś moim bratem. - powiedziała na koniec uśmiechając się delikatnie po czym dodała - Nawet jeśli to chyba nie dziwne, nie sądzisz? Brata znam od zawsze, a resztę osób z grupy poznałam dopiero wczoraj. - był w tym jakiś sens. Po co rzucać się na poznawanie innych osób gdy miało się do rozmowy znanego członka rodziny, sprawdzoną osobę, którą się mogło trzymać razem w trudnym okresie adaptacji w nowej grupie osób. Po tych słowach dziewczyna rzeczywiście zabrała się do kolejnej próby wykonania Sai. Chyba nie miała osobistych pytań co do Kuchikiego lub też brakło jej śmiałości, aby takowe zadać. Ponownie chwila skupienia, inkantacja, odpowiedni gest, a potem nazwa zaklęcia wraz z machnięciem ręką. Kończyny górne blondyna ponownie zostały pociągnięte silnie w tył, co samo w sobie było dość nieprzyjemne. Po tym student poczuł jakby jego nadgarstki zostały ściśnięte przez coś co wcale nie chciało ich puścić. Niestety dla panienki Kasumi-Ouji ten stan po paru sekundach się skończył i zaklęcie się rozpadło. Dziewczyna, aż się skrzywiła z zawodu. Po tym do roboty przeszedł sam Kisuke. Tym razem ręce Kumiko porwało znacznie mocniej w tył, a nawet zetknęło je nadgarstkami, ale nic ich ze sobą nie skuło.
- Zdaje się, że popełniłeś ten sam błąd co ja za pierwszym razem. Zastosuj się do rady, którą dał mnie Kuronomatsuki-Sensei. - powiedziała dziewczyna chyba chcąc być pomocna dla kolegi, bo po tym jeszcze dodała - Spróbuj jeszcze raz, tym razem Ty pierwszy. - po czym delikatnie się uśmiechnęła pokazując swoje bialutkie zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-19, 04:16

-Hmmm w sumie coś w tym jest. Ale takim wypadku czemu akurat wybrałaś mnie jako partnera do ćwiczeń? Czyżby dlatego, że byłem najbliżej? Oczywiście o ile może mi to zdradzić.- Nie wiedział, czy miała jakiś ukryty interes w tym, czy może to po prostu ślepy traf.
Chłopak rozejrzał się po pomieszczeniu, jak idzie pozostały. Na chwile zatrzymał wzrok na Kanie.
-Widzę, że jesteś lepsza w te klocki. Może w przyszłości udzielisz mi kilku lekcji, jeżeli mój obecny poziom nie ulegnie zmianie. - Wykrztusił te słowa z uśmiechem na twarzy.
-Zobaczmy może teraz, będzie lepiej.-
Ponownie przygotowuje się do rzucenia zaklęcia tym razem jeszcze dodatkowo stosuje się do rady Kumiko-san. Skupia się, zaczyna koncertować energię, po czym wypowiada inkantacje i wykonuje machnięcie ręką. Kiedy ręce skrzyżują się ze sobą za plecami. Całą nagromadzoną energie próbuje ukształtować w dwie bransolety połączone ze sobą łańcuchem, które ciasno zatrzasną się na przegubach Kumiko, nie pozwalając jej na poruszenia rękami. [3PR].
Tym razem postanowił trochę bardziej się przyłożyć i zwiększyć ilość reiatsu w zaklęciu uznał, że powodem może być też za mało natężenie energii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-19, 17:49

Po wypowiedzi Kisuke, zamiast dziewczyny odezwał się nauczyciel.
- Więcej zaklęć, mniej gadania. - słowa te nie były skierowane tylko do szlachcica, ale jeszcze paru osób, które również między próbami rozmawiało sobie w najlepsze nie na temat, także ten nie miał co się obawiać, żeby jakoś wybitnie podpadł. Nie mniej nie za bardzo miał jak gadulić dalej (no chyba, ze chciał buntowniczo ryzykować podpadnięciu Kuronomatsukiemu), więc mógł zając się resztą działań. Z jego oględzin wyszło, że nikomu nie wyszło jeszcze do końca zaklęcie. Najlepszy był dość chudy szlachcic o czarnych włosach, jego zaklęcie utrzymywało się najdłużej, ale i tak ostatecznie rozpadło się samoczynnie. W tym momencie korzystając z rady Kumiko, a także tego co wcześniej powiedział do niej Shinigami. Inkantacja, gest, nazwa zaklęcia i sru! Ramiona dziewczyny ponownie zostały pociągnięte w tył, a także zawiązane przez kajdany jakby złożone z znaków alfabetu, jednak zaraz po stworzeniu ich rozpadły się na kawałeczki. Wyglądało na to, że przed Kuchikim było jeszcze sporo roboty.

Czas płynął dalej, a oni działali jeden przez drugiego wyginając cudze ramiona do tyłu starając się je skutecznie zerwać. Nie minęła połowa czasu, a czarnowłosy chłopak dał radę już wykonać pełnoprawne Sai co oklaskał sam Kuronomatsuki dostrzegając chyba w szlachcicu talent do rzucania zaklęć. Nauczyciel dał mu do nauki kolejne zaklęcie w przerwach, w których robił za manekin dla jego partnera ćwiczeń. Po brunecie nastąpiła przepaść czasowa, bowiem kolejni zaczęli wykonywać poprawnie kidou, dopiero po minięciu trzech czwartych zajęć. W tym poradzili sobie między innymi bliźniacy Kasumi-Ouji oraz paru innych. Tuż po nich skończyła, również Kana, a na jakiś kwadrans przed koniec starania Kisuke znalazły swój efekt, bo i jemu się powiodło. Nie sposób było zauważyć, że w tej dziedzinie szlachetnie urodzeni wiedli prym nad Rukończykami... acz nie wszyscy. Omaedzie do samego końca nie udało się ukończyć Sai, co wywoływało u niego falę irytacji, które kończyły się przeważnie silnymi uderzeniami w podłogę. Podobnie Takiemu się nie powiodło. Co do reszty współlokatorów Kuchikiego to szatyn-cieśla dał radę chwilę przed nim, a rudzielec dał sobie radę na właściwie sam koniec. W końcu nadszedł koniec zajęć, a studenci zgodnie z obietnicą nauczyciela, mieli dłuższą przerwę obiadową, która mogli sobie zaplanować jak tylko chcieli. Nim Kisuke sobie poszedł zauważył, iż jego partnerka ćwiczeń masowała swoje przedramię od czasu jego udanej próby Sai. Mógł to, jednak olać i przejść do swoich planów przerwy, w końcu ta nie będzie trwała w nieskończoność.

-30
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-19, 18:35

Na koniec zajęć szlachcic podchodzi, do blondynki, której coś doskwierało.
-Dziękuje Kumiko-san za dobre rady i pomoc w ćwiczeniu.- Wykonał ukłon.
-Wybacz, jeżeli sprawiłem, że odniosłaś jakieś kontuzje. Mój niski poziom umiejętności doprowadził do tego.- Chłopak ewidentnie przejął się tym fakt, że mógł zranić panienkę.
-Mam nadzieje, że w przyszłości będę mógł Ci się odpłacić za tak miło spędzoną lekcje i zaspokoisz moją ciekawość, odpowiadając na wcześniejsze pytania.- Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
-Do zobaczenia na stołówce albo wykładzie Kumiko-san.-
Chłopak udał się na stołówkę. Użył całkiem sporo reiatsu i jego żołądek domagał się jedzenia.
Nie był zadowolony z efektów, jakie uzyskał, ale mógł, chociaż pocieszyć się tym, że Omeda i Taki wypadli od niego gorzej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-19, 21:40

- Nie ma za co. - powiedziała dziewczyna, na której twarzy zdziwienie przykryło grymas bólu, który łączył się z rozmasowywaniem przedramienia. Na jego kolejne wypowiedzi uśmiechnęła się delikatnie i odpowiedziała - To nie Twoja wina Kisuke-san... ale jeśli byś sporządził za mnie notatki z dwóch pozostałych wykładów to byłabym bardzo wdzięczna, mnie zdaje się że ciężko będzie notować. - jak widać okazja do odpłacenia się nadarzyła się wyjątkowo szybko, pytanie tylko czy Kuchiki zamierzał z niej skorzystać. Jak burza pożegnał się z panienką Kasumi-Ouji i udał się na stołówkę, aby uzupełnić siłę przez zapełnienie żołądka. Dziś na obiad były przeróżne owoce morza, więc chłopak mógł się najeść ryb, rozgwiazd i tego typu tańszych z tego segmentu kuchni potraw. Wyglądało przyzwoicie i było całkiem niezłe. Jeśli młodzieniec chciał spędzić ten czas z Kaną to czekał go srogi zawód, ta na stołówkę udała się z bratem bliźniakiem Kumiko i teraz siedziała wpatrzona w niego jak w obrazek. Mu pozostały inne wybory. Przy jednym stoliku siedział Sho, Omaeda oraz jeszcze ten szlachcic co sobie z zaklęciami tak świetnie poradził, z kolei przy drugim jego współlokatorzy.
--------
Napisz mnie plan na całą przerwę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-20, 14:19

*Więc tym razem nie będę miał kobiecego towarzystwa przy posiłku no trudno, w końcu mogłem zapytać się Kumiko-chan czy nie zechce zjeść ze mną. Nie pomyślałem no cóż, moja strata.* Widok Kany patrzącej na brata jego wcześniejszej partnerki wzbudził w chłopaku lekką irytację, ale przecież koniec końców nigdy nie ustalali, że będą jeść razem codziennie.
Kisuke nie zastanawiając się długo, stanął przy miejscu, w którym wydają posiłki, poprosił o kilka pieczonych ryb, dużą miskę ryżu i trochę sosu sojowego. Następnie podchodzi do stolika, przy którym siedzą jego współlokatorzy.
-Czy to miejsce jest wolne?- Zapytał z uśmiechem na twarzy.
Jeżeli tak to siada wygodnie.
-Smacznego.- Przystępuje do jedzenia posiłku.
Kęs za kęsem znika z talerza. Kawałki ryby namoczone w sosie wkłada do ust, następnie dodaje porcje ryżu.
-Chłopaki i jak podobały wam się zajęcia z kido? Czemu w ogóle chcecie zostać shinigami?-
Chciał w ten sposób zburzyć barykadę, która między nimi powstawała.
Po skończonym posiłku i wymienieniu kilku słów z ludźmi, którymi dzielił pokój,
-Dziękuje za posiłek.- Wstał i postanowił udać się do biblioteki, w której chciał nieco zglebić lepiej tajniki kontrolowania rei. Kiedy przerwa zaczynała się już kończyć, chłopak poszedł pod sale z wykładem chciał tam znaleźć Kumiko, z która chciał pogadać. Kolejny dzień w akademii bardziej spodobał się młodemu szlachcicowi może dlatego, że jeszcze nie dostał od nikogo w twarz a może dlatego, iż najpiękniejsza dziewczyna w klasie wybrała go jako partnera na zajęciach z zaklęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-20, 21:21

Przy stoliku współlokatorów Kisuke panowała cisza... prawie. Czemu prawie? Ano dlatego, że dwójka z trzech milczała, jedynie Taki wypowiadał się widocznie wzburzony porażką jaką odniósł podczas zajęć z Kidou. Irokez wykładał teorie, że te całe zaklęcia to nie jest pewien czy nie są aby grzechem, poprzez wchodzenie w tworzenie różnych rzeczy co jak wiadomo jest domeną Kami. Przemowę przerwało przyjście szlachcica, które dość zaskoczyło Rukończyków. Mimo tego wszyscy poza cieślą skinęli głową potwierdzająco, szatyn się wstrzymał, więc ten mógł sobie przysiąść się do kolegów z gminu. Ci nie byli skorzy do zbyt wylewnych wyznań w kwestii zapatrywania się na zajęcia prowadzone przez Senseia Kuronomatsukiego, acz na pierwszy rzut oka widać było, że nastroje były podzielone. Takiemu się nie podobało, szatyn był dumny jak paw ze swojego wyniku, więc mu przypadło do gustu, zaś emocje rudzielca były jak to zazwyczaj u niego wypadało mocno stonowanie. Co do powodu zostania Shinigami o dziwo pierwszy odezwał się długowłosy, który wypalił krótkim:
- Dla kasy. - rudzielec z kolei z obojętnością dorzucił od siebie:
- Ja też coś w ten deseń. - tutaj najwiecej do powiedzenia miał irokez, a jakże:
- Mnie przysłała tu moja Kami. Powiedziała mi, abym tu przybył zdobyć siłę, która pozwoli mi walczyć o sprawiedliwość, o poszanowanie natury, o spokój i harmonię dla wszystkich istot Soul Society. - powiedział, a jego oczy, aż rozpaliły się blaskiem. - Jak to jest u Ciebie? - pytanie to zadał rudy współlokator, który spojrzał na niego znudzonym, ale przeszywającym spojrzeniem.

Tym razem Kisuke spieszył się z jedzeniem, bo miał jeszcze inne plany. Po zjedzeniu zachował się kulturalnie dziękuje za posiłek i wychodząc w połowie modłów, w których Taki składał pokorne podziękowania naturze za jej dary, które mogli dziś spożywać. Biblioteka była ogromnym pomieszczeniem, w którym znajdowały się tysiące ksiąg, zwojów, map w tym takie zupełnie prastare. Mimo tego z pomocą niskiej bibliotekarki udało mu się po jakimś czasie znaleźć podręcznik do kontroli reiatsu. Niestety parenaście minut, które (odliczając czas na drogę do sali wykładowej) mu zostało nie dawało mu za wiele możliwości na zbyt dogłębne zbadanie sprawy. Dowiedział się jedynie tego co powiedział Kuronomatsuki o medytacji oraz jej wpływie na kontrolę energii, pospiesznie wertując stronę po stronie, omijając więcej informacji, niż przyswajał, znalazł także ilustracje swej kulki, którą określono jako jeden z przyrządów pomagających w treningu tego atrybutu. Po tym niestety musiał pospiesznie się zwijać (sam zadecyduj czy wypożyczyłeś te pozycje). Gdy dotarł przed drzwi sali wykładowej dostrzegł było jeszcze kilka minut do zaczęcia zajęć. Wzrokiem poszukał Kumiko, która aktualnie rozmawiała o czymś ze swoim bratem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-20, 21:55

-Widzisz, może wyda wam się to śmieszne, ale nigdy nie zależało mi na pieniądzach i tu nie chodzi o to, że teraz należę do bogatego rodu. W końcu mieszkam w akademiku, więc sami widzicie, luksus nie jest dla mnie najważniejszy. Nie jest też to jakiś duchowny powód jak twój Taki-san. Po prostu chce udowodnić pewnym osobą, że nie jestem startą czasu. Tylko te myśli trzymają mnie w tych murach i tylko ten cel jest teraz na moim kursie. Mógłbym prosić was o przedstawienie się, trochę dziwnie się czuje, kiedy nie wiem, jak ma się do was zwracać.-Spojrzał na rudzielca i cieśle.

Kisuke wypożycza podręcznik, ponieważ uważa, że to pomoże mu dokładnie dowiedzieć się jak, ma używać przyrządu do ćwiczeń oraz znajdzie tam informacje na temat medytacji.
*Jak dobrze, że ją złapałem. Los dzisiaj mi sprzyja*
Pochodzi do rodzeństwa.
-Przepraszam, że przeszkadzam wam w rozmowie.- Mówi trochę zmieszany.
Wyciąga rękę do jej brata na przywitanie.
-Kuchiki Kisuke miło mi Cię poznać.- Uśmiecha się.
-Kumiko-san mógłbym zająć miejsce obok Ciebie, o ile to nie problem oczywiście.- Obserwuje co ona mu, odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-20, 22:28

- Łatwo mieszkań w szałasie w wakacje gdy ma się kupę kasy. Gorzej, gdy się w nim mieszka, bo nie ma się innego dachu nad głową. - skomentował rudzielec, na którego twarzy po pierwszym zdaniu Kisuke widniała mina z gatunku "no co Ty kurna nie powiesz?". Widać, że ten wcale nie uważał, aby mieszkanie w akademiku przez szlachcica było dowodem na jego brak popędu do gromadzenia pieniędzy czy luksusów. Szlachcic rozgadał się w kwestii powodu zostania Shinigami, który to w porównaniu do tych kolegów brzmiał dość wzniośle. Co do pytania o imiona to szatyn stwierdził, że jak będzie chciał poznać jego imię to ma najpierw podać swoje z czym zresztą i rudzielec się zgodził.

Po wypożyczeniu podręcznika ten udał się w kierunku sali, w której miał mieć kolejne zajęcia gdzie ku jego zadowoleniu dostrzegł Kumiko. To, że ta rozmawiała z bratem wcale mu nie przeszkadzało, dziś był śmiały i rezolutny, więc po prostu podszedł wbijając się na trzeciego do konwersacji. Panicz Kasumi-Ouji spojrzał na niego przeszywającym spojrzeniem i powiedział dość cichym tonem:
- Kasumi-Ouji Gentaro, miło mi poznać. - przy tym podał dłoń dodając do tego nieznaczny uśmiech. Po tym dodał - Nic się nie stało, nie rozmawialiśmy o niczym ważnym. - po tym Kuchiki wypowiedział się w stronę przyjemniejszej dla oka osoby z rodzeństwa.
- Oczywiście, będziemy zaszczyceni Twoim towarzystwem na zajęciach. - odpowiedziała dwornie Kumiko z delikatnym uśmiechem, wciąż czasem masując swoje przedramię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoto


avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
112/112  (112/112)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-20, 23:10

-A wybaczcie mój błąd. Kuchiki Kisuke miło mi was poznać.- Wstał, wykonał ukłon i usiadł z powrotem. Słowa wypowiedziane przez rudzielca nie zdołały zdjąć uśmiechu z jego twarzy.
-Nie wiem, czy słyszeliście o tym, czy nie ale większość swojego życia spędziłem w 25 okręgu wschodniego rukongaiu mieszkając w starej chacie z przeciekającym dachem. Twoje komentarze są nie na miejscu. Nic o mnie nie wiesz, nawet nie próbujesz mnie poznać. A tym bardziej nie próbuj mnie oceniać przez pryzmat nazwiska!- W głosie można było usłyszeć nutkę irytacji zdecydowanie wskazywał, że ma dość plotek i zmyślonych opinii na swój temat.

Kisuke ucieszył się, że jego plan powiódł się. Po jego głowię chodziła myśl. *Skoro Gentaro tez jest na wykładach, nie zamierza on robić notatek?* Postanowił zaspokoić swoją ciekawość.
-Kumiko-san chętnie napisze notatki z tych wykładów, ale mam jedno pytanko. Czy Gentaro-san nie będzie robił notatek? Nie rozum mnie źle, po prostu jestem ciekawy. - Wskazał na niego.
Może dziewczyna miała jakiś ukryty motyw albo po prostu szukała sobie pachołka. Chłopak chciał czym szybciej rozwiązać tę zagadkę.
-Gentaro-san i jakie wrażenie zrobiła na Tobie Kana-san?- Szlachcic cały czas ma na twarzy lelki uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   2018-04-22, 17:06

- Yoshihito. - burknął rudzielec, a także i swoje imię powiedział cieśla - Shunsuke. - żaden z nich nie wstał chyba uznając to za zbędną kurtuazje. Owy rudy Rukończyk wcale nie przejął się też ofuknięciem jakim uraczył go Kisuke.
- Nie napinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie. - rzucił jedynie zbywająco widocznie mając gdzieś co ten sądzi na jego temat. Zresztą ów Yoshihito wyglądał na faceta, który większość rzeczy miał w głębokim poważaniu, a wypowiedzi takie jak ta szlachcica zwyczajnie po nim spływały. Po tym ten zdecydował się udać w stronę sali wykładowej. (Zostawiamy te sytuacje, bo ile można to już było xD)
------------------------------------------------------------------------
piszemy tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala treningowa Kidou   

Powrót do góry Go down
 
Sala treningowa Kidou
Powrót do góry 
Strona 12 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog