IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 28 Mar 2010 - 10:24

Gdy się obudził przetarł oczy i się przeciągnął. Miejsce w którym spał nie należało do najwygodniejszych przez co był trochę obolały. Zanim staruszkowi wysili z pomieszczenia zdążył jeszcze zjeść resztki z wczorajszej kolacji i obmyć się w strumieniu. Właśnie siadał przy barierze gdy zauważył jak Pan Nakano z gościem wychodzi. Po usłyszeniu słów staruszka miał ochotę w niego czymś rzucić, uderzyć lub coś zrobić podobnego nawet zauważył kamień leżący obok jego nóg, był wręcz idealny do rzutu. Mimo kuszącej wizji uderzenia staruszka musiał zrezygnować z dość oczywistych przyczyn. Po pierwsze staruszek z łatwością by tego uniknął a po drogę nawet jeśli nie udało by mu się tego uniknąć zapewne pan Nakano by go zabił. Musiał się opanować i skrócić wodze swojej fantazji. Powiedział tylko do oddalającego się gościa Do widzenia po czym odwrócił się w stronę staruszka i kiwnął głowo na znak że już skończył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Nie 28 Mar 2010 - 11:01

Pomysły nawet ciekawe, efektów późniejszych jednak trudno przewidzieć. Spoglądałeś na staruszka, który spoglądał za odchodzącym, by w końcu odwrócić się w twoim. Spojrzał na ciebie, na okolice, potem znów wrócił wzrokiem na twoją postać.
- Mam dla ciebie dwie wiadomości. Złą i nie najlepszą. - odezwał się i ruszył opierając się na lasce - Zła to taka, że mój przyjaciel cie, zabije gdy znów się tutaj pojawi. A ja mu w tym nie mam zamiaru przeszkadzać. - po tych słowach zbladłeś. - A ta nie najlepsza, to taka, że jest szansa na to, aby cię nie spotkał gdy znów tutaj zawita. A kiedy to będzie, nie wiadomo.
Okrążył domek, spojrzał na swój ogródek i nowe grządki.
- No może być. Poza tym miałeś dość czasu na odpoczynek w nocy. - zwrócił się znów do ciebie. - Pora na coś poważniejszego. Na północny wschód stąd jest wzgórze, gdzie rosną pewne kwiaty. Tobie przyda się trochę biegu a mi są potrzebne te rośliny. Masz ich przynieść dziesięć. Po jednej za każdym razem jak tam dotrzesz i wrócisz. A teraz ruszaj, mam trochę pracy w domu. - rzekłszy to odwrócił się i skierował do chaty.


[Dodaj sobie za noc +8PŻ i 16 PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Las   Pon 29 Mar 2010 - 21:08

Zadanie wydawało się dość proste: przynieść dziesięć sztuk jakiś kwiatków. Problemem mogła być tylko odległość dzieląca wzgórze na którym rosły dane rośliny a miejsce ich dostarczenia. Oczywiście za nim Yoshi zanim rozpoczął bieg przeprowadził krótko rozgrzewkę, szczególny nacisk w wykonywanych ćwiczeniach kładł na rozciąganie lekko obolałych mięśni. Gdy zakończył ćwiczenia podszedł do strumienia i napełnił niewielki pojemnik noszony przy pasie który zawsze zabierał ze sobą na biegi czysto wodo pitną. Nie był z byt ciężki tym samym nie utrudniał zbytnio biegu. Po zakończeniu wszelkich przygotowań ruszył. Starał się oddychać równo, nie wykonywać żadnych zbędnych gestów czy ruchów aby nie marnować nie potrzebnie energii. Zastanawiał się jak długo zajmie mu cały ten trening, miał nadzieje iż uda mu się go zakończyć przed ponownym przybyciem staruszka, gdyż było więcej niż pewne iż zginął by w konfrontacji z nim. Bieg ciągnął się niemiłosiernie, minuty ciągnęły się niczym godziny, chmury na niebie ospale przemieszczały się ku horyzontowi. Nawet promienie słoneczne jakby zatrzymały się koronach drzew nie próbując przedostać się przez niewielkie luki. Całe otoczenie wręcz namawiało do lenistwa, czyli do czegoś na co chłopak z chęci by sobie pozwolił gdyby nie to przeklęte zadanie. Mimo tego musiał kontynuować bieg. Po kilkunastu minutach udało mu się dobiec na miejsce. Szybko okazało się że wysiłek był tego warz gdyż wzgórze wyglądało wręcz bajecznie. Chwile odpoczął, napił się wody, zerwał jeden z kwiatów i ruszył w drogie powrotną. Według jego "obliczeń" odległość dzieląca dwa miejsca wynosiła około trzy kilometry co na dłuższą metę okazywało się dość długim dystansem. Dotarcie do domu zajęło mu około godziny. Już wtedy był dość zmęczony a czekało go jeszcze 9 takich serii. Wystające korzenie i różne konary znajdujące się w lesie nie ułatwiały mu tego zadania. Gdy odłożył kwiat w odpowiednie miejsce ruszył z powrotem na wzgórze. Dostarczenie drugiego kwiatu obyło się bez żadnych przeszkód, zaprocentowało tylko jeszcze większym zmęczeniem. W połowie drogi po trzeci kwiat zaczął padać deszcze co jeszcze bardziej utrudniło wykonanie zadania mimo trudności i tym razem udało mu się dostarczyć kwiat. Lecz zaowocowało to wielkim zmęczeniem. Wziął płaszcz i resztkami sił udał się po czwarty kwiat. Mimo wręcz heroicznych starań upadł pod pobliskim drzewem w połowie drogi do wzgórza, nie miał nawet siły poruszyć palcem. Wyczerpany leżał obserwując jak kolejne krople deszczu na niego spadają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las   Wto 30 Mar 2010 - 13:29

Leżałeś tak, nie mając siły na cokolwiek. Po pewnym czasie deszcz ustąpił, ale zapadła już noc. Do tego czasu minęły niemal dwie godziny, a ty zdołałeś z trudem zebrać się w sobie i odzyskać część sił. Jakkolwiek bieganie po nocy nie było zbyt mądrym pomysłem raczej. Ciemność otaczała cię z każdej strony, światło księżyca czy też gwiazd tylko w niewielkim stopniu dawało jakąś widoczność. Pozostawały ci trzy wyjścia do wyboru: przeczekać noc w lesie, wrócić do chaty staruszka lub kontynuować zdobywanie kwiatów.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com