IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pub El Diablo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Pub El Diablo   Pon 6 Lip 2009 - 17:22

Sepluna El Diablo, dosyć szemrany przybytek rozkoszy. Wieczorami można było tu spotkać pełno mężczyzn spragnionych wyzwań, a także liczne rzesze kobiet, które liczyły na darmowy napitek, a czasem również, na krótką przygodę z jednym z gości. Liczne stoliki porozstawiane w każdym ciemnym kącie dawały odosobnienie każdemu klientowi, był to jeden z powodów, dlaczego to miejsce cieszyło się jednak liczną rzeszą gości. Miła obsługa złożona jedynie z młodych osobników płci obojga miała za zadanie wysłuchać wszystkiego, co ma do powiedzenia klient. Jeśli jednak nikt nie chciał wysłuchać twych problemów, lub poglądów, albo chciałeś pokazać się wszystkim to musiałeś usiąść na jednym z ogromnych krzeseł tuż przy barze. Tylko w tym miejscu każdy był doskonale widoczny i mógł zostać wysłuchany, przez nikogo innego jak samego właściciela El Diablo

Pub ten prowadził Eddy Laskovich. Podstarzała marynarka i znoszone dżinsy były jego znakiem rozpoznawczym. Tak samo jak i łysina na głowie. Mimo, że miał zaledwie 40, na oko dawano mu około 60 lat. Zawsze otwarty dla klientów, wspierał każdego jak mógł. Wszyscy powtarzali to samo „Masz problem? Idź do Eddy’ego”. Robił drinka, słuchał, co miałeś do powiedzenia i dawał Ci rady, taki jest z niego równy koleś.

Jedynie niewielkie środowiska ludzi wiedziały, kim naprawdę był właściciel. A był on najprawdziwszym przedstawicielem Quincy. Choć już dawno zrezygnował ze swej profesji, a strzelał jedynie do puszek na dachu. Wiadomość o jego pochodzeniu szybko rozniosła się wśród innych kast, toteż bar szybko został uznany za ostoję dla Quincy, Bounto, a także Shinigami. Choć tych ostatnich niewielu można było spotkać. Eddy tolerował tą zbieraninę, ponieważ nigdy nie robili problemów.

Otworzyłeś drzwi. W środku panował znajomy zaduch. Eddy siedział za barem wpatrzony w telewizor. Chyba nie zauważył Cię, ponieważ wykrzykiwał coś o tym by ktoś podał do kogoś. Jedno spojrzenie wytłumaczyło Ci wszystko. Eddy oglądał mecz koszykówki. Podeszła do Ciebie jedna z młodych dziewczyn, chyba aktualnie jedyna pracująca w tym miejscu.
-Coś podać?- zapytała zalotnym głosem. Miała zaledwie 16 lat, tego byłeś pewien. Lecz tak zachowywała się każda osoba pracująca tutaj, każdy liczył na pokaźne napiwki.

Klientów było niewielu. Mógłbyś zliczyć ich na palcach jednej ręki. Ot jacyś menele, którzy wyżebrali jakieś drobne i przyszli wypić coś za to. Wszyscy ukryci w cieniach, co chwilę podnosili głowy i sapali głośno, jakby wspominali czasy swej świetności.

O tak, speluna El Diablo była złym miejscem dla samotnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 6 Lip 2009 - 19:23

-tak poproszę wodę, a i jeszcze jedno od kogo można się dowiedzieć kilka informacji o Bounto ? - zapytałem, zaczekałem na odpowiedź, po czym usiadłem przy barze czekając na wodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Sro 8 Lip 2009 - 13:00

Dziewczyna zrobiła zdziwioną minę, przez chwilę chyba bała się strzelić jakąś gafę, bo spoglądał na Ciebie bez słowa.
-Co to jest Bounto?- zapytała nieśmiało, widziałeś na jej twarzy zmieszanie.

Gdzieś niedaleko rozległ się głośny huk. To Eddy, właśnie spadł ze swego stołka. Widziałeś jego dłoń jak opadła na blat baru. Podniósł się powoli. Wszyscy spoglądali na niego i na to, co zrobi. A on zatrzymał wzrok na tobie. W ustach trzymał wykałaczkę, która latała mu od jednego kącika ust do drugiego. Oparł się o blat baru i przymrużył jedno oko.
-Chodź tu młody- przywołał Cię skinieniem dłoni.

Wszyscy odprowadzali Cię wzrokiem. Eddy nachylił się ku tobie. Widziałeś jego stare zmęczone oczy bardzo dobrze. Zdawały się świdrować Cię na wylot.
-Słuchaj wypacykowany młodzieniaszku. To, że jesteś Bounto i toleruje takich jak ty tutaj, nie oznacza, że wszyscy wiedzą, co się tutaj dzieje- jego głos był spokojny, lecz dosłyszałeś nutę groźby.- Więc trzymaj język za zębami, chyba, że masz pewność, z kim rozmawiasz…- wyprostował się i usiadł na krześle- a teraz…- dodał głośniej-, czego się napijesz? I czego chcesz od Bounto?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Sro 8 Lip 2009 - 15:00

przepraszam, myślałem że wszyscy są świadomi, moja wina, więc chciałbym się dowiedzieć coś o lalkach... jestem jednym z nich i przydała by mi się taka, a i wodę poprosił bym - powiedział pierwsze linijki cichszym głosem, a samo zamówienie już normalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 10 Lip 2009 - 15:42

Eddy spojrzał na Ciebie z lekkim dystansem. Bez słowa zniknął pod barem, by po chwili pojawić się z pustą szklanką. Postawił ją z cichym brzęknięciem na blacie.
-A więc szukasz ich… chcesz zdobyć swoją lalkę… nie jesteś trochę za duży na lalki?- mówił spokojnie, normalnym tonem. Jednocześnie podszedł do małej barowej lodówki z przeszklonymi drzwiczkami i otworzył je zaglądając do środka.
-A jeśli nawet twierdzisz, że nie… to z tego co wiem to Oni nie wpuszczają do siebie byle kogo.- wyciągnął butelkę wody mineralnej zatrzaskując drzwiczki. Obrócił się w twoim kierunku
-Twierdzą, że trzeba sobie zasłużyć, inaczej laleczka może Cię nie polubić- postawił przed tobą butelkę wody i przysunął szklankę. Następnie oparł się o blat
-Niezłe z nich świrusy co nie?- zarechotał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 10 Lip 2009 - 15:47

- hehe, niezłe to może są, ale może wiesz coś więcej ? co potrzeba do jej zdobycia, a może kogoś znasz jakiegoś bounto ? - powiedział to i zaczął pić wodę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 10 Lip 2009 - 16:29

Eddy położył dłonie na blacie
-Nie wiesz, w co się pakujesz młodzieńcze. Kobiety nie patrzą przychylnym wzrokiem na mężczyzn bawiących się lalkami. Lecz to twój żywot.- uniósł dłoń i wskazał na jeden z stolików.

Siedział tam pewien starzec. Oparł dłonie na swojej lasce, a jego stare i zmęczone oczy spoglądały to na lewo, to na prawo. Mimo swego wieku jego czaszkę szczelnie okrywały gęste siwe włosy, zaczesane do tyłu. Twarz pomarszczona jak sucha śliwka już dawno straciła, jaką kol wiek moc przyciągania płci przeciwnej
-To jeden z nich…- rzucił Eddy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 10 Lip 2009 - 16:32

dzieki, ile płace za wodę ? - zapłaciłem i poszedłem do starca, - można się przysiąść ? mam do pana kilka pytań dotyczących lalek - powiedział trochę cichym głosem - jestem taki jak pan, jestem bounto - powiedział takim samym tonem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 13 Lip 2009 - 11:42

-3 Ryo, a teraz spadaj- mimo opryskliwych słów, ton jego głosu był luźny. Usiadł znów na swym krześle, a nogi zarzucił na blat baru. Odpłynął w dosłownie kilka sekund do świata, gdzie właśnie rozgrywano kolejny mecz koszykówki.

Starzec zmierzył Cię zmęczonym wzrokiem. Zaprosił Cię gestem dłoni i wrócił do swego wcześniejszego zajęcia. Widziałeś jak jego usta poruszały się, lecz nie wydobywało się z nich ani jedno słowo.

-Młodzieńcze… droga do posiadania swej lalki jest bardzo trudna. Musisz wykazać, że potrafisz panować nad swymi emocjami, nad swoją psychiką. Lecz również i to nie wystarczy… Prawda Soma?- tutaj przerwał i zdawał się wsłuchiwać- Ahh tak masz rację, jak zawsze- zaczął kiwać się powoli, to do przodu, to do tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 13 Lip 2009 - 12:11

spojrzał dziwnym wzrokiem na dziadka - do kogo mówisz ? czyżby do lalki ? - zapytał lekko niepewnie -jeżeli mógłbym, proszę cię, abyś mi pomógł w przygotowaniu się do zdobycia lalki, odwdzięczę się w każdy sposób - powiedział to pochylając lekko głowę, okazując szacunek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 13 Lip 2009 - 20:27

-Spójrz na niego moja droga, nie wie nic o lalkach- zwiesił głowę.- młody człowieku, twoja porywczość jest niewskazana. Lalka nie jest twoją zabawką, jest towarzyszem, towarzyszem, który jest mocno związany z tobą. Jeśli nie będziesz go dobrze traktował, obróci się przeciw tobie i zabije.- zaparł się na swojej lasce, włożył w ten ruch wielkie ilości siły, lecz poskutkowało. Podniósł się z miejsca.
-Jeśli chcesz, pomogę Ci. Musisz medytować przez dwa miesiące dzień w dzień, przynajmniej godzinę dziennie. Gdy wykonasz wszystkie czynności, wtedy przejdziemy do dalszego etapu.- wymawiając ów słowa nie spoglądał na Ciebie, patrzył w kierunku dwóch mężczyzn, którzy śmiali się z czegoś.
-Bywaj, młodzieńcze- ruszył ku wyjściu powolnym krokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 13 Lip 2009 - 20:40

ruszyłem, w kierunku drzwi, postanowiłem wrócić do dom i jak starzec nakazał medytować godzinkę, gdy wróciłem do domu, zamknąłem drzwi, okna zasłoniłem zasłonami, odłączyłem telefony i zacząłem medytować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pon 13 Lip 2009 - 21:52

Wstałeś ze swego miejsca, dziadzi unio zniknął za drzwiami jakieś 3-4 minuty temu. Gdy kierowałeś się do drzwi podjechała do Ciebie ta sama kelnerka, co na początku
-dziękujemy za wizytę w naszym pubie- wyszczerzyła do Ciebie swe śnieżno białe zęby- mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pana spotkam tutaj.- zniknęła Ci z oczu równie szybko jak się pojawiła.

Nacisnąłeś klamkę i otworzyłeś drzwi. Od razu uderzyło w Ciebie świeże powietrze. Spędziłeś w pubie tyle czasu, że zdążyłeś się przyzwyczaić do duchoty panującej w tamtym miejscu. Wpadłeś barkiem na jakiegoś mężczyznę. Miał na sobie długi brązowy płaszcz, krótkie trochę posiwiałe włosy, a także niedogolony zarost były jego znakami rozpoznawczymi.
-Przepraszam- mruknął unosząc dłonie. Przeszedł przez drzwi, od progu witając się z Eddym.

Dalsza część w twoim mieszkaniu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 10:11

Przed pubem dostrzegłeś sporą grupkę ludzi, mówili coś o jakichś potworach. Wyglądali na mocno podekscytowanych. Ruszyłeś ku drzwiom.

Z środka buchnął w twoją stronę znane już Ci uczucie gorąca i duszności. Pub zapełniał się powoli, aktualnie było tu około trzydziestu gości. Kelnerów i kelnerek naliczyłeś ośmiu, wszyscy byli zajęci, toteż nikt nie zwrócił na Ciebie uwagi. Był również znany Ci starzec Bounto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 10:26

Podszedłem do starca - Witaj ponownie... mam pewien problem, otóż zostałem nakryty jak napadłem grupkę ludzi, nie widzieli jak spożywałem, ale mogli widzieć kto ich zaatakował, martwi mnie cz będę musiał uciekać z miasta czy też robić rzeź na policji... - Stałem na przeciw niego podczas mojej wypowiedzi, lecz jak pozwoli mi usiąść to usiądę, wszak posiadam maniery, Rodzice uczyli mnie zawsze że gdy ktoś siedzi, należy czekać aż on spyta się nas czy nie usiądziemy, oraz że tylko starsza osoba lub gospodarz podaje 1 rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 11:23

Starzec skupił wzrok na tobie i wysłuchał Cię bez słowa. Z każdą chwilą coraz mocniej zaczął się kiwać. By pod koniec twej wypowiedzi omal nie dostać ataku padaczki.
-Mówiłem Ci kochana… on się nie nadaje, obraża całą naszą kastę. Nie nadaje się, o nie- kiwał głową jakby czemuś odmawiał. Podniósł głowę i zatrzymał wzrok na tobie
-Młodzieńcze… jesteś młody, tylko to Cię ratuje. Lecz jesteśmy Bounto, musisz radzić sobie sam.- zamyślił się. Po chwili spojrzał na Ciebie zdziwiony, a jego twarz niemalże od razu zmieniła się, zupełnie jakby coś zrozumiał.
-Siadaj chłopcze- machnął dłonią- musisz radzić sobie sam, ale mogę Ci coś podpowiedzieć. Musisz działać po cichu, albo nie zostawiać żadnych śladów. Pamiętaj, jesteśmy profesjonalistami. Proponuje Ci, abyś wrobił kogoś innego.

Drzwi do pubu otworzyły się z trzaskiem. Niemalże natychmiast wszedł przez nie osobnik w długim przeciwdeszczowym płaszczu. Była to ta sama osoba, na którą wczoraj wpadłeś w drzwiach. Kierował się on w kierunku Eddyego, wyglądał na wściekłego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 11:29

-dziękuje, choć za to - miałem już przygotowaną wymówkę jakby policja się przyczepiła, teraz trzeba bardziej uważać. Podchodzę do baru i pytam Eddiego która godzina (nie widzę w pobliżu zegara). Gdy szedłem w stronę baru przypatrywałem się wściekłemu typkowi, na wszelki wypadek byłem przygotowany na jakiś atak, lub popchnięcie. Gdy spróbuje czegoś to łapię go za rękę obracam się pod nią (stoję już za przeciwnikiem) i wyginam rękę (blokada wykorzystywana przez policje itd.).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 13:22

Mężczyzna stanął tuż przed barem, gdy wstałeś z miejsca
-Będą kłopoty- starzec znieruchomiał i wbił wzrok w Eddyego i nowo przybyłego osobnika.
Zacząłeś się zbliżać w ich kierunku. Mężczyzna trzasnął pięśćmi o blat baru, wszelkie hałasy ucichły momentalnie i wszyscy skupili wzrok na tym, co się dzieje. Eddy podniósł się zza lady, w dłoni trzymał dwa kufle, lecz odstawił je na bok. Oparł się o brzeg lady i przebiegł wzrokiem po całej Sali.

Wszyscy jak jeden mąż wrócili do swoich zajęć, co kol wiek by się nie działo, były to sprawy jedynie Eddyego.
-Mamy już drugą osobę śmiertelną, zginęła w ten sam sposób.- nachylił się przez bar chcąc zbliżyć się do twarzy Eddyego.- Do tego pobicie, posiadamy mglisty rysopis, ale wciąż nie wiemy wszystkiego.- wyprostował się, ręką zabrał komuś kufel. Od razu odezwał się głos oburzenia od byłego właściciela, lecz został szybko uciszony, przez Eddyego i mężczyznę.
-I twierdzisz, że mam wam pomóc? Dobrze wiesz, że to nie moja sprawa. Przychodzi tu każdy, kto chce i robi co chce. Nic mi do tego- Eddy wzruszył ramionami.
-Ty parszywy szczurze- mężczyzna przechylił się przez blat i chwycił Eddyego za kołnierz. Znów zrobiło się ciszej, lecz nikt nie dał po sobie znać, że obserwuje zaistniałą sytuację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 18:21

- Chyba chodzi o mnie... - pomyślałem więc zacząłem mój plan. Podszedłem do mężczyzny - przepraszam, proszę spokojnie, chyba wiem o kogo panu chodzi. Byłem na miejscu zdarzenia o którym pan mówił, te z pobiciem, szedłem w ten czas do bar, gdy zobaczyłem jak jakiś mężczyzna zabija kobietę i ucieka, podbiegłem na miejsc spytać się czy reszta jest cala, ale dostałem za to w mordę od jednego z młodzieńców - w tym momencie pomasowałem szczękę - No i uciekli, a ja leżałem na ziemi, bo ten cios można powiedzieć był bardzo mocny, wydaje mi się że z grupką silnych ludzi, jakieś chuchro nie dało by rady, sylwetki postaci nie widziałem dokładnie, nie wiem jakiej była postury, lecz mogło być ich dwoje, bo słychać było otwieranie, i zamykanie drzwi od auto, no i pisk opon. Nie poszedłem na policję bo hmm... można powiedzieć, że mnie tam nie lubią . -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 18:57

Mężczyzna spojrzał na Ciebie zaskoczony. Widziałeś, że na początku nie był pewny, co się dzieje. Gdy dotarło do niego, co powiedziałeś na początku odwrócił się ku Eddyemu z wyrazem tryumfu na twarzy.
-Widzisz, oto przykład praworządnego obywatela- Omal nie zaśmiał się barmanowi w twarz. Ten spojrzał na Ciebie, nie mogłeś wyczytać z jego twarzy nic. Była to twarz pokerzysty.
-Detektyw Ryu Takeda- Obrócił się w twoim kierunku, za plecami wciąż mając barmana. Wyciągnął swoją policyjną odznakę i pokazał Ci ją, następnie schował.
-Proszę, opowiedz mi, co widziałeś- oparł jedną z nóg na szczeblu krzesła, tak, że mógł położyć na kolanie swoją głowę i zaczął wsłuchiwać się w twoje słowa.

Gdy zakończyłeś swoje relacjonowanie wydarzeń, detektyw podrapał się po brodzie.
-Rozumiem- wstał ze swego miejsca, poprawił swój krawat- Pan wybierze się zemną na posterunek, tam spiszemy pańskie zeznania.- skinieniem dłoni wskazał drzwi- Proszę się nie martwić, może być pan pewien, że w moim towarzystwie, nikt nie powie na pana złego słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 19:11

-dobrze... - Po czym zwróciłem się w stronę drzwi, z detektywem Ryu. Miałem wielką nadzieje że uwierzą w to, w zasadzie słońce było za mną, za wiele nie widziały te małolaty. - Hmm, jak się nie uda, to spędzę trochę życia w więzieniu, chociaż będę mógł pomedytować, albo jakimś cudem zdobędę tam lalkę i się wydostanę, ale żyjmy teraźniejszością, nie mogą mnie wsadzić. - Myśli miałem spokojne jak na tą sytuacje, większość była sprzeczna, ale to cóż ? taka moja natura.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Pią 17 Lip 2009 - 19:16

(Będziemy pisać w Karakura->Obrzeża miasta->Posterunek policji)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Sob 1 Sie 2009 - 18:14

Droga okazała się prostsza niż się spodziewałeś. Napotkałeś tylko kilka patroli, które nawet nie przeszukiwały terenu, po prostu przejeżdżały akurat w tym miejscu. Wszystko zmieniło się w okolicach pubu, tutaj nie spotkałeś nawet żadnej oznaki przebywania policji, nawet ludzi było jakby mniej. Uchyliłeś drzwi i zajrzałeś do środka, w środku panowała nieprzenikniona cisza, przerywana jedynie przez właściciela tego przybytku, który właśnie zmieniał kanały. Jedynym klientem był dziadziuś, Bounto, który siedział w tym samym miejscu, co zawsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Sob 1 Sie 2009 - 18:21

Podszedłem do dziadka - Witaj ... sensei... Mam wielką prośbę czy mógłbyś mnie gdzieś ukryć i trenować w miejscu bezpiecznym od policji ? Jestem poszukiwany i myślę że nie znajdę już życia w tym mieście. Więc Ogromnie Proszę, ukryj mnie sensei i trenuj... Przyłożę się do nauki, nie będę sprawiał kłopotów, będę stosował się do twoich poleceń . - Mówiąc to mówiłem tonem okazującym wielki szacunek, oraz pochyliłem lekko głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Wto 4 Sie 2009 - 17:35

Starzec spojrzał w kierunku twej zmęczonej od biegu twarzy, nie odezwał się ani słowem, gdy wypluwałeś ze swych ust, swe prośby. Gdy jednak tylko zakończyłeś swą przemowę stuknął swą laską o podłogę obruszony.
-Impertynencki bachor… chodzi ledwie dwadzieścia lat po tym padole i już sprawia problemy- jego dłonie zaczęły zaciskać się na jego lasce, podniósł się chwiejnie ze swego miejsca – Hańbisz nasz ród, jeśli wszyscy byli by tacy jak ty, zapewne już dawno byśmy wymarli- jego głos podnosił się z każdą sekundą, z jego ust wyleciało kilka kropel śliny.
Poczułeś jak w pomieszczeniu zgęstniała atmosfera, ktoś używał reiatsu. Rozejrzałeś się i zatrzymałeś wzrok na Eddym, oparł on prawą nogę o blat baru, lewą dłoń trzymał wyprostowaną przed siebie, drugą zgiętą w łokciu wychyloną jak najdalej do tyłu. Dzierżył ogromny łuk stworzony z reiatsu, jego cięciwa była naciągnięta najprawdopodobniej do granic możliwości, a nałożona na nią została strzała quincy.
-A, więc to Ciebie szuka policja… mają niezły ubaw z tobą, w telewizji, co chwile mówią tylko o tobie.- Mówił powoli, bacznie Cię obserwując- Ponoć zabiłeś kilka osób, to niedopuszczalne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Wto 4 Sie 2009 - 20:13

-ja ?! zabiłem KILKA osób ?! śmieszne... Dobrze staruszku jeżeli nie chcesz mi pomóc sam sobie znajdę gdzieś miejsce... i pokaże ci że ja Naoki Taira będzie najlepszym bounto ze wszystkich.... Eddy.. jeśli mogę tak do ciebie mówić.. Nie strzelaj do mnie, nie wyręczaj policji i tak prędzej czy później mnie zabiją więc po co im i mi zabierać zabawę ? A ty tylko wyczerpiesz na marne swoje Rei, więc ja tu na razie się nie pokaże, aż nie znajdę tego czego chcę znaleźć... No to Bywajcie... Nie zobaczycie mnie tu spory czas... - Wyszedłem po tym niezłym monologu przed bar(jeżeli Eddy będzie strzelał Wybiegnę ) , rozglądając się czy nie ma w pobliżu policji i uciekną w stronę parku, nie byłem tam kilka dobrych lat, więc w miejscu gdzie nie przebywam powinni szukać przy końcu, a jeszcze została speluna. Poszedłem do parku w jednym celu, znaleźć inny wizerunek, a przy okazji spożyje coś - od teraz koniec z bogactwem.... koniec z wygodami... koniec z co noc inną piękną kobietą... Bogaty rozpuszczony Naoki odchodzi w tym momencie... a nadchodzi nowy Naoki, Naoki najlepszy Bounto... - W myślach miałem tylko takie postanowienia. Wziąłem do serca słowa starca... Ale kiedyś w bliskiej przyszłości zamierzam pokazać mój ogrom siły, tylko znajdę lalkę i wydobędę i poskrobie siłę gołębicą się we mnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Nie 9 Sie 2009 - 14:25

Zacząłeś wygłaszać swe tyrady, na twarzy staruszka pojawił się dziwny rodzaj uśmiechu, pełen przebiegłości. Usiadł spokojnie na miejscu i oparł brodę na lasce, wsłuchiwał się dalej. Eddy w tym czasie opuścił łuk skołowany, strzała jednak wciąż wisiała na cięciwie. Widziałeś na jego twarzy zakłopotanie i niezdecydowanie, podnosił i opuszczał łuk na przemian. Gdy wychodziłeś usłyszałeś głos Eddyego
-Tak… ykhm, i nie wracaj tutaj… eee, bo nie ręczę za siebie.
Na zewnątrz panował typowy dla tej ulicy ruch, niewielkie ilości przechodniów, spory ruch samochodowy. Rozejrzałeś się lekko pobudzonym wzrokiem i gdy upewniłeś się, że jesteś bezpieczny ruszyłeś w kierunku parku
(Dalsza część w Centrum-> Park).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Sob 22 Sie 2009 - 18:44

Kei,

poszedłeś do szefa, byłeś tu dopiero tydzień, a już tego dupka nie mogłeś znieść. Grubasek kazał ci pracować na zmywaku, a wieczorami myć cały lokal. Ochrzanił cię za minutę spóźnienia:
- Ty śmierdzący leniu, dziś młodzi nie szanują pracy. Leć na zmywak, jak okaże się, że brakuje talerza to nie dostaniesz za ten miesiąc wypłaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Nie 23 Sie 2009 - 10:34

Wsadził w uszy palce, gdy ten do niego mówił. Tak tak stary zgredzie skończyłeś?
Udał się na zmywak , zmywał naczynia z wczoraj.O tej godzinie jeszcze ciężko o klientów.
Wolał bym stać za barem , dostawać napiwki.A nie tu nędzne grosze za mycie brudnych talerzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Nie 23 Sie 2009 - 12:05

Poszedłeś na stanowisko pracy, nie było wiele roboty - taka pora. Od czasu do czasu musiałeś zanurzyć ręce i wyszorować naczynia. Tak było aż do późnego popołudniu.

Przyszło ci więcej garów do zmywania, temperatura od ciągle pracującej kuchni podniosła się i robiło się niemile parno. W pewnym momencie zostałeś wezwany, usłyszałeś głos swojego przełożonego:
- Rezoshi, ty gnojku! Idź za mną.

Jeszcze bardziej poirytowany poszedłeś za nim. Przechodziliście przez stoły aż w końcu stanęliście naprzeciw stolika gdzie siedział mężczyzna tylko: w garniturze, dobrze uczesany, kompletnie nie pasował do reszty lokalu *tacy goście raczej jadają w Hiltonie* pomyślałeś. Za to szef kuchni szybko ci wyjaśnił:
- Ten szanowny pan ma brudny talerz! Co ty sobie myślisz szczurze, natychmiast przeproś pana, weź talerz, a jego danie zostanie wypłacone z twojej pensji!
Zwróciłeś wzrok w stronę mężczyzny, który był pełen złośliwości, jakby to on specjalnie pobrudził talerz, a ty masz za to odpowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pub El Diablo   Today at 8:27

Powrót do góry Go down
 
Pub El Diablo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog