IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Nawiedzony Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 10:14

- Jasne światło? Dziwne odgłosy? Jesteś pewna ze nie jadałaś żadnych grzybów z lasu? Słyszałam że zatrucia pokarmowe mogą prowadzić do przewidzeń - Podrapała się po nieco mokrej skroni patrząc na Mizore, jakby ta przynajmniej była notoryczną pijaczka, w związku z czym widziała zawsze ciekawe rzeczy. Najpewniej sama Hisa rzeczywiście nie widziała osoby świecącej jasnym światłem, a przynajmniej dziewczynie zdawało się iż mówi szczerze.

- No w każdym razie... jak by to, tak całkiem dla głupka - podrapała się tym razem po brodzie wyraźnie zastanawiając nad tym w jaki sposób wyłożyć laikowi sytuację w której znalazła się Mizore - Każdy człowiek posiada duszę, zaś każda dusza połączona jest w sposób ścisły z ciałem. Niemniej każda dusza to tak naprawdę skupisko energii utrzymywane razem przez świadomość. No, w każdym razie, każda z dusz ma pewną ilość energii duchowej. U większości ludzi ten poziom jest raczej niski. Z kolei te demony, puści, żywią się ludzkimi duszami. Łatwo więc się domyślić iż wolą polować na silniejsze dusze, gdyż właśnie poziom energii duchowej wyznacza to jak dobrym daniem będzie dla pustego dana dusza. Zdaje mi się iż w wyniku ewolucji każda dusza z większym potencjałem energetycznym samoistnie uzbraja się w niezwykłe umiejętności do walki z pustymi. Ty też takie masz... jak się zastanowić to nawet już ich użyłaś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 10:32

Mizore już miała dość traktowania z góry, nie miała zamiaru dalej mówić per "pani" i ogółem zachowywać się w miarę grzecznie.
- Więc uważasz że byłam na grzybkach-halucynkach? I co, grzybki zaświeciły i mnie jakoś uratowały? Czyli strzały i kamerton też sobie wymyśliłam?
Wylewała wszystkie swoje pytanie jednym tchem, mało nie dostając zadyszki.
- Jeśli ta duchowa energia jest wabikiem dla tych "pustch"- dziwnie się poczuła wymawiając to słowo- to jak mam się niby bronić?
Po chwili skojarzyła co przed chwilą powiedziała Hisa.
- Umiejętności tak? Co było tymi umiejętnościami- atak, który nie wyrządził mu krzywdy, to że mne nie zgniótł łapskiem, mimo że trzymał mnie w garści czy to że w ogółe przeżyłam? I ostatnie pytanie- tutaj wargi Mizore wykrzywiły się w złośliwy uśmiech- co sobie w rączkę zrobiłaś? Bo tamta świecąca osoba oberwała, jeśli mnie pamięć nie myli, w przedramie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 11:15

- Strzały były, w końcu to ja strzelałam. Kamerton... no w każdym razie dźwięk podobny do tego to tak jakby część mojej umiejętności. Ranę zrobił mi pusty, gdy walczyłam jak byłaś nieprzytomna. Mówiłam tylko iż nie wiem nic o świecącej postaci - Wzruszyła lekko ramionami wciąż zachowując pełny spokój. Jak się zdawało przewidziała taką reakcję ze strony Mizore. Zwyczajnie więc ułożyła się na macie patrząc w sufit, najpewniej nie spała całą noc, skoro dopiero niedawno opatrzyła swoja ranę. oznaczało to iż Mizore została przyniesiona and ranem.

- A co do umiejętności, kopnęłaś tego pierwszego potwora w brzuch. Nie zauważyłaś że miał poszarpane ciało? No i poszarpało tez twoje buty, trochę stopy. Naprawdę tego nie zauważyłaś Młoda? - Odezwała się Hisa w końcu nieco mniej oschłym głosem. spojrzała katem oka na dziewczynę przyglądając się wyraźnie jej prawemu ramieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 11:26

Teraz Mizore została nieco przgaszona. Prawda, w jakiś dziwny sposób zniszczyła obuwie. Nie przypomina sobie też aby demon zaatakował jej nogi, a na ziemi chyba nie było aż tyle ostrych gałęzi i kamieni. A zranienia przecież nie mogła dostrzec, w końcu widziała pustego w pełnej okazałości kilka minut przed jego śmiercią.
- Dobrze, powiedzmy że w jakiś cudowny sposób udało mi się go zranić. I co? Podrapię go trochę a on w tym czasie mnie zabije? Chyba że jest jeszcze coś o czym nie wiem?
Mizore zaczęła powoli domyślać się że prawdopodobnie jedyny sposób żeby móc od teraz w miarę swobodnie się poruszać to nauka walki z demonami. I prawdopodobnie jedyny nauczyciel był w tym samym pokoju.
*Może sama zaproponuje trening, nie będę musiała poniżać się proszeniem... Wolałabym mimo wszystko móc czasem wyjść na powietrze nie bojąc się o własne życie.*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 12:04

- Brakuje Ci wprawy, a to i tak nieźle jak na pierwszy raz. Zwykle tacy ludzie jak ty nie przeżywają pierwszego spotkania z pustym. - Hisa wzruszyła lekko ramionami wciaż leżąc spokojnie. Najwyraźniej znała się nieco na tym, o czym właśnie mówiła. Mizore szybko domyśliła się iż kobieta musi walczyć z pustymi już przynajmniej od kilku lat, skoro może wykazać się takimi umiejętnościami.

- Powinna póki co poczekać aż rany się wygoją, później spróbuje zawieźć ją do rodziców... albo od razu do szpitala może... tak chyba było by szybciej - Zdawało się iż kobieta myśli na głos, bo mówiła o wiele ciszej, i mniej oschle. W jej oczach widać było nawet coś... co mogło być, troską? nie, to pewnie tylko chwilowe wrażenie, w końcu taka dziwna kobieta najpewniej ma gdzieś ludzkie życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 13:14

Dziewczyna przerwała to mruczenie.
- Mówiłam, nie mam rodziców. A od szpitali próbuję się trzymać z daleka bo zbyt dużo czasu w nich przeleżałam. Chciałabym po prostu wócić do normalnego życia i tyle.
*No tak, teraz z gromadką zamaskowanych paskud na karku na bank będzie normalnie.*
Mizore położyła się na wznak. Tyle wrażeń w ciągu jednego dnia. Straciła stary dach nad głową, zyskała, przynajmniej chwilowo, inny. Mogła zostać oskarżona o 3-krotne zabójstwo, 2 razy prawie nie straciła życia, prawie padła z głodu, 2 razy zemdlała. I dodatkowo napatoczyła się nowa "znajoma".
Dziewcze leżało wpatrując się w sufit. Ciężko było jej to przyznać, ale nawet polubiła Hise i jej złośliwości. Zdawało jej się że w gruncie rzeczy są całkiem podobne. Wylegiwała się tak próbując zapaść znów w sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 14:00

- Obawiam się że od wcześniejszego 'normalnego" życia będziesz się musiała odzwyczaić. - Hisa przykryła się po brodę po czym obróciła na bok najwyraźniej szykując do snu. Tym razem mówiła ciszej, o wiele spokojniej. Zdawała się nad czymś zastanawiać - Do czasu aż wyzdrowiejesz zostajesz tutaj... później... musisz wiedzieć co chcesz robić.

Hisa najwyraźniej zasnęła niedługo później. Przez pierwsze pół godziny nawet się nie poruszyła, później jednak zaczęła się niemalże rzucać na łóżku. Kręciła się w tę i wewte nie mogąc znaleźć odpowiedniego miejsca do kontynuacji snu. Niemniej zdawało się że wciaż spała.

Mizore natomiast nie mogła zmrużyć oka. Widać spała już odpowiednio długo, a dodatkowo natłok wszelkich myśli utrudniał zapadnięcie w sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 16:09

Mizore podniosła się do pozycji siedzącej i spojrzała na Hise.
- A myślałam że to ja rzucam się przez sen- mruknęła do siebie rozbawionym głosem.
Chwilę przyglądała się "wysiłkom" kobiety.
*Skoro nie pośpię to może chociaż rozprostuję kości. Leżenie i tak zaczynało mnie nudzić.*
Powoli podniosła się, wspomagając się okolicznymi przedmiotami w charakterze podparcia. Gdy stanęła na nogach zaczęła spokojnym krokiem spacerować pod ścianą po pokoju, w razie czego podpierając się prawą ręką.
*No tak, znów na dobre kilka dni mogę sobie uświadomić jak to jest żyć bez ręki.*
Po swoim krótkim spacerku dziewczyna doszła do wniosku że zwedzi pozostałą część domostwa, niezależnie od tego czy podoba się to gospodyni, więc po cichu wymknęła się z pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 6 Sie 2009 - 20:07

Gdy opuściła pomieszczenie pomieszczenie znalazła się mniej więcej na środku długiego korytarza. Całość utrzymana była w stylu japońskim, choć była zbudowana raczej surowo. Niemniej dom musiała być wielka, tym bardziej że ze swojej pozycji Mizore widziała schody prowadzące na piętro. Na przeciwległej ścianie widać było jeszcze 3 pary drzwi, zaś na ścianie po stronie dziewczyny kolejne dwie. Po lewej i po prawej, na samych końcach korytarzy, też widoczne były wyjścia, najpewniej na dwór bądź do jakiś sporych, dobrze oświetlonych sal.

Cały korytarz był wysprzątany, i odstępstwem od reguły było jedynie kilka zaschniętych kropli krwi wiodących od drzwi po lewej stronie, do tych z których wyszła dziewczyna. Najprawdopodobniej to właśnie tędy wniosła ją Hisa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 7 Sie 2009 - 4:44

*Pierwszy raz mam okazję przebywać w tak dużym domu... Trzeba korzystać!*
Bardzo zadowolona zaczęła zaglądać do kolejnych pomieszczeń. Gdyby mogła, pewnie podskakiwała by jak dziecko. W końcu nigdy nie była w domu o rozmiarach- według Mizore- pałacu. Pominęła jedynie drzwi od których szły ślady krwi. W końcu skoro prawdopodobnie wiodą na zewnątrz... Puści mogą tylko czekać na ich otwarcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 7 Sie 2009 - 13:34

Dziewczyna zwiedziła łącznie 5 pomieszczeń na pierwszym piętrze. Drzwi znajdujące się zaś całkowicie po prawej stronie, na końcu korytarza, prowadziły na spory ogródek otoczony wysokim na przynajmniej 2 metry, kamiennym murem. Sam ogródek pewnie pierwotnie przypominał tradycyjny ogród japoński, jednak obecnie był nieco zapuszczony. Strumyk szemrał cicho przecinając połać zarośniętej dziko ziemi.

Pierwsze pomieszczenie sprawdzone przez Mizore okazało się być magazynem rzeczy najróżniejszych. Znajdowały się w nim między innymi wszelakie środki pierwszej pomocy, buteleczki z różnymi płynami, szczotki, mopy, wiadra, nożyce ogrodowe, wiekowa kosiarka do trawy, skrzynka z narzędziami oraz parę pudełek gwoździ, śrubek oraz nakrętek.

Kolejne pomieszczenie wyglądało jak niewielki magazyn żywności. Znajdowały się w nim różnego rodzaje owoce i warzywa, oraz mąka, cukier, przetwory, butelki wody oraz sporo innych składników. Pod ścianą stały dwie dość spore lodówki zajęte przez nabiały oraz mięsa.

Trzecie pomieszczenie było sporą kuchnią oraz jadalnią, utrzymaną z grubsza w stylu japońskim. Jadalnia składała się ze sporego, niskiego stołu otoczonego miękkimi matami. Sama cześć kuchenna natomiast odbiegała od tradycji poprzez obecność sporej ilości nowoczesnego sprzętu. Można w niej było znaleźć piecyk gazowy, mikrofalówkę, elektryczne hibachi oraz niewielką lodówkę na rzeczy najbardziej w kuchni niezbędne.

Czwarte pomieszczenie okazało się być salonem gościnnym. Było naprawdę spore i pełne różnego rodzaju ozdób i trofeów łowieckich, zaś nad kominkiem ustawiony był stojak utrzymujący komplet trzech samurajskich mieczy. Każdy kolejny był krótszy, poczynając od miecza najwyraźniej typowo oburęcznego, przez jednoręczny po taki rozmiarem przypominający sztylet. Na środku sali znajdował się wielki stół, zaś w koło niego maty do siedzenia bądź leżenia.

Piąte pomieszczenie było... łazienka. Poza sporą wanna oraz kranem i toaletą znajdował się w niej również prysznic. Sala najpewniej służyła też za pralnie, gdyż w rogu stała całkiem nowo wyglądająca pralka oraz kosz z brudnymi ubraniami.

Sala gościnna wyglądała na zakurzona i od dawana nieużywaną. Dziewczyna mogła zapewne zbadać także piętro, bądź.. piętra?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 7 Sie 2009 - 14:19

- Jeśli tutaj jest prawie wszystko to co może być wyżej?- dziewczyna szeptała do siebie pod nosem. Kiedy już skończyła podziwiać i lekko wariować na widok każdego otwartego pomieszczenia skierowała się na schody. Miała jedynie nadzieję że kroki powyżej nie obudzą Hisy. Powoli i cichutko weszła na wyższe piętro.
*Po tym wszystkim już nie wiem co mnie jeszcze moż spotkać.*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 7 Sie 2009 - 18:25

Schody wykonane były najwyraźniej z kamienia, jak i wszystkie ściany, niemniej pokryte były deskami dla lepszego wyglądu. Na piętrze był korytarz podobny do tego, który Mizore widziała na dole. Zdawał się być jednak nieco krótszy. Zapewne dla tego iż całkowicie po lewej znajdowały się dodatkowe drzwi. Na parterze wyjście z tej strony prowadziło prosto na podwórko. Pierwszy krok ujawnił dziewczynie zadziwiający fakt...

Deski, które znajdowały się pod jej stopami, zaczęły cicho skrzypieć i świergotać. Uginały się delikatnie, jednak najpewniej nie ze względu na słabość drewna. Zwyczajnie wydawało się iż przesuwają się delikatnie by wzmocnić wrażenia dźwiękowe. Mizore słyszała kiedyś o tym z filmu o samurajach - słowicza podłoga. Tak przynajmniej się wydawało.

Piętro miało łącznie 7 pomieszczeń. Ponieważ Hisa nie przeszkadzała ani przez chwile, Mizore mogła spokojnie zwiedzić je wszystkie. 6 z nich stanowiło sypialnie. Co prawda nie były takie duże, jeśli wciąż pod uwagę przykładowo rozległość pokoju gościnnego, jednakże zapewne rozmiary zapewniały komfort. We wszystkich znaleźć można było wyjście na niewielki balkon okalający budynek, oraz rzecz jasna matę do spania, stolik, maty do siedzenia, szafki podręczne oraz spore szafy na ubrania. Pod ścianami w każdej stał dodatkowo jeden kufer zamykany na kłódkę. Wszystkie sypialnie były w świetnym stanie, jednak wyraźnie nikt od dawna ich nie używał.

Ostatnim pomieszczeniem była łazienka - być może nie tak rozległa jak na parterze, jednakże wciąż całkiem spora. Zdawała się być wyposażona w dość nowoczesne sprzęty, pochodzące najwyżej sprzed 30 lat. Niemniej zdawało się iż wszystko działało sprawnie, wszystkim była zaś ogromna wanna, toaleta oraz zlew, nad którym zawieszona była naścienna szafka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 8 Sie 2009 - 5:39

- Ciekawe czym to było wcześniej? Chyba że ona ma jakieś zamiłowanie do bogatych wnętrz i sobie zbudowała... Niee, wtedy chyba by tak nie wyglądała... A może jednak? - mruczała pod nosem Mizore.
Doszła do wniosku że na tym skończy swoją wycieczkę krajoznawczą i wróci do pokoju. Po cichu zeszła po schodach i weszła do "swojej" sypialni. Od razu upewniła się czy Hisa śpi i delikatnie zamknęła drzwi. Potem wślizgnęła się do własnego łóżka i zwyczajnie się wylegiwała.
*Trzeba by poczekać jak ona wstanie i może coś zjeść... Nie będę przecież ludziom po szafkach grzebać.*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 8 Sie 2009 - 12:40

Gdy dziewczyna weszła na schody poczuła się nieco niezręcznie. Na dole stała bowiem Hisa patrząc na nią dość surowym spojrzeniem. Wciąż była brana w strój, najpewniej nadający się raczej do snu. Najwyraźniej obudziła się dopiero niedawno. - Pozwiedzałaś sobie księżniczko? - Powiedziała swoim normalnym, ostrym i suchym głosem.

Hisa miała ramiona skrzyżowane na piersiach, i tupała dość nerwowo jakby na coś czekając - Skończyłaś wycieczkę czy jeszcze coś chcesz zobaczyć? - być może miała już coś w planach, zaś dziewczyna Mizore w jakiś sposób je pokrzyżowała? A może po prostu Hisa zawsze zdawała się być szorstka i niezbyt miła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 8 Sie 2009 - 17:06

- A co, miałam przez cały dzień gnić i drętwieć w łóżku?- odgryzła się Hisie. Co prawda było jej trochę głupio, ale starała się tego nie pokazywać.
Patrząc z większej wysokości na kobietę coraz bardziej utwierdzała się w przekonaniu że obie mają podobne reakcje w niektórych sytuacjach.
*Oj, ciężko będzie obcować z drugą sobą... Trzeba by się z tąd jak najszybfciej wyrwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 8 Sie 2009 - 20:08

- Dobrze że pozwiedzałaś. Będziesz musiała na siebie zarobić, to od jutra sprzątasz górne piętro - Hisa wyraźnie odgryzła się w sposób nieco pokrętny, a może zwyczajnie miała plan zlecić dziewczynie sprzątanie już wcześniej. - Za trzydzieści minut masz być w kuchni, zrozumiano? - Sława te zabrzmiały równie sucho i ostro jak niemal wszystkie inne wypowiadane ustami kobiety.

Nie czekając na Mizore skierowała się w stronę, z której była rzecz jasna kuchnia. Jej kroki był niemal niesłyszalne. Po niespełna minucie dziewczyna usłyszała pierwsze szelesty sztućców bądź garnków. Najwyraźniej Gospodyni zabrała się za szykowanie posiłku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 4:42

*Wiedziałam... To było by zbyt piękne żeby mieszkać w spokoju.*
- Tak mamo- odpowiedziała po cichu gdy tylko Hisa zniknęła za progiem. Chcąc czy nie chcąc także udała się do kuchni. Nie przychodziły jej do głowy żadne inne zajęcia na te pół godziny, więc wolała znów już znów zacząć wysłuchiwać wszelkich złośliwości jakie tylko przyjdą do głowy gospodyni domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 9:47

Gdy Mizore znalazła się w kuchni wyglądała ona niemal tak samo, jak poprzednio gdy tutaj była. Niemniej różniło się ułożenie kilku garnków oraz obecność samej gospodyni. Stała ona akurat prazy niewielkiej szafce i kroiła warzywa. Szło jej niezwykle sprawnie, choć sposób w jaki to robiła przypominał raczej walkę za pomocą noża, a nie szatkowanie roślin w kuchni. Na piecyku gazowym nastawione były 2 spore garnki oraz położona została patelnia. Nie znalazła ona na razie zastosowania, jednak był to zapewne jedynie stan tymczasowy.

Hisa zdawała się być skupiona na gotowaniu, i o dziwo wyglądała na nieco mniej podirytowaną niż wcześniej. Być może działo się tak dlatego że skupiona była na przygotowywaniu posiłku. - No i jak, podoba się dom? - zagadnęła po chwili swym szorstkim, suchym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 10:10

Trochę zbita z tropu Mizore odpowiedziała
- Podoba się. Pierwszy raz mam okazję przebywać w takim gmaszysku.
Spodziewała się kolejnych złośliwości, a tu zwykłe pytanie. Hisa też wygląda na trochę bardziej przyjacielsko nastawioną do świata.
W ciszy usiadła przy stoliku, czasem nerwowo zerkając w stronę kobiety. W końcu zaraz znów może wrócić do swojego zwykłego sposobu bycia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 12:57

- Ta... zawsze się zastanawiam po co to takie duże zbudowali w ogóle... dla góra trójki łowców - Kobieta nie przerywała gotowania, sprawiło to jednak iż mówiła nieco wolniej. Wyraźnie musiała się skupić by nie wszystko wyszło w miarę w porządku. Warzywa trafiły wiec do jednego z garnków, w drugim znalazł się ryż. Patelnia zaś została zapełniona niewielkimi kawałkami mięsa, które wyraźnie zostały uprzednio pokrojone. Całość strzelała i bulgotała cicho roznosząc przy tym po kuchni przyjemny zapach jedzenia. Hisa nalała również wody do elektrycznego czajnika i włączyła go, po czym naszykowała przepiękny, porcelanowy dzbanek na herbatę i czarki do picia takowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 14:13

Mizore zastanawiała się czy "łowcy" oznaczają zwykłe osoby polujące na zwierzynę, czy też może zabijające demony. I jeszcze ta "trójka"... Czyżby byli jeszcze inni lokatorzy? Trochę męczyło to dziewczynę więc zapytała Hise:
- To nie mieszkasz tu sama? To znaczy są sypialnie, nie jedna, ale nikogo od rana nie widziałam.
Wiedziała że dziwnie brzmi to w ustach kogoś, kto zamieszkał tu trochę przez przypadek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 14:27

- Teraz mieszkam sama. - Kobieta zaczęła krzątać się przy całym posiłku pilnując mięsa, wyjmując ryż, szykując się do pomieszania go z warzywami, innymi słowy kupa roboty. - Ale wcześniej mieszkałam tutaj z rodzicami. W sumie, po prostu nigdy wcześniej nie widziałam by w tej chatce mieszkało kiedyś więcej niż troje ludzi

Po niespełna kwadransie przed Mizore wylądowała miseczka pełna ryżu z warzywami, raz mniejsza z kawałkami mięsa z warzywami. Na stole znalazła się też herbata w dzbanku oraz czarki odpowiednie do właśnie tego trunku. Całość zastawy wyglądała na starą, i świetnie wykonaną oraz zachowaną porcelanę. Musiała kosztować prawdziwy majątek, a na pewno wiele więcej niż cały dobytek Mizore. - A Ty... czemu zwiałaś z domu co młoda? - Kobieta ułożyła pałeczki obok ręki dziewczyny po czym usiadła po drugiej stronie stołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 14:51

*Wygląda na to że skończę z kłamstwami... I tak by zaraz wyczuła...*
- Miałam wybór- zaczęła, biorąc pałeczki- Albo zmienię swoje zajęcia, albo wylot. No i wyleciałam.Nie mam ochoty przepraszać się z rodzicami, zresztą nawet nie wiem czy o mnie pamiętają... Wesoła opowieść, prawda?- uśmiechnęła się do Hisy przez stół.
Nie było w tym uśmiechu nic sarkastycznego, chciała poczuć wolność to sobie to załatwiła. To że czasem przymiera głodem to zła strona tego dobrego. Teraz poprzednie lata życia bardziej ją śmieszą niż smucą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 14:58

Hisa skinęła spokojnie głową po czym zaczęła sama się pożywiać w cale nie przejmując się manierami, nawet tymi podstawowymi. Pochłaniała jedzenie z prędkością przynajmniej zadziwiającą. Mizore chwilami zdawało się iż zupełnie przestawała widzieć ruchy ręki podnoszącej pokarm do ust. Dopiero po zjedzeniu porcji, która najpewniej zaspokoiła by potrzeby wielkiego osiłka na cały dzień, przerwała jedzenie i wypiła całą czarkę herbaty naraz - No, to co zamierzasz zrobić dalej? - zapytała się w przerwie, po czym to zaczęła nakładać sobie kolejną porcję jedzenia z dwóch oddzielnych misek. Uprzednio napełniła ja dodatkowym jedzeniem w razie gdyby tamte porcje były zbyt małe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 15:15

Trochę zdziwiła się widząc ilość pochłoniętego przez Hise jedzenia, ale spokojnie zabrała się za swoją, normalną, porcję. Nalała sobie herbaty i odpowiedziała
- Sama nie wiem. Gdyby nie zaistniały "pewne" okoliczności nie trafiła bym nawet do tego lasu. A teraz? Jak trochę mi si polepszy pewnie będę szukać kolejnego sposobu na przeżycie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 9 Sie 2009 - 21:00

- Sposobu na przeżycie? - Hisa uniosła lekko brew zabierając się za spożywanie kolejnej porcji, tym razem nieco wolniej. Pewnie zapchała pierwszy głód i przeszła do fazy pochłaniania by nie być głodną w najbliższym czasie. Co jakiś czas jedzenie obficie popijała herbatą. Zapewne musiała jeść takie ilości ze względu na niezwykle nasiloną aktywność fizyczna. Mimo fascynacji pokarmem Hisa wciąż zdawała się czujnie rozglądać dookoła. Najpewniej było to jednak zwyczajnie zboczenie zawodowe. W końcu jeśli poruszała się po lesie pełnym dziwacznych potworów, to na pewno musiała stale zachowywać czujność. - Co przez to rozumiesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pon 10 Sie 2009 - 4:39

Spiła kilka łyków herbaty
- No wiadomo że trzeba czasem co zjeść, ubranie sobie załatwić a stare przeprać. Coś załatwić żeby na głowę nie kapało i inne tego typu drobnostki.
Mówiła to lekko, w końcu radziła sobie tyle czasu więc czemu nagle miało by sę to zmienić.
- O, czasem jeszcze kupię jakąś książkę żeby się nie nudzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pon 10 Sie 2009 - 20:37

Hisa skinęła lekko głową przyglądając się uważnie swojej rozmówczyni. Następnie bez słowa dojadła porcję i wstała ciężko od stołu. Skierowała się w stronę drzwi stawiając stopy bezszelestnie na drewnianej podłodze - Wychodzę na polowanie... jak coś, to nocleg tutaj odpracowuje się poprzez wykonywanie niewielkich zadań. Tak na przyszłość mówię.

Opuściła kuchnię i skierowała się w stronę pomieszczenia, w którym to Mizore spała. Niespełna 15 minut później wyszła z owego pomieszczenia w znanym już dziewczynie, pełnym rynsztunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 11 Sie 2009 - 4:33

Upewniła się że Hisa jej nie słyszy
- Dzięki- poqiedziała po cichu pod nosem.
Nie miała ochoty żeby ktokolwiek słyszał podziękowania z jej ust. Dziwnie by się z tym czuła.
Ale nie ważne jakieś słowo "dziękuję". W końcu miała gdzie mieszkać, mając nadzieję że na dłużej. Drobne prace to nic w porównaniu z płaceniem czynszu albo "witaniem" każdego dnia policji.
Skończyła jeść, dopiła resztę herbaty i wróciła do łóżka, licząc teraz na spokojny sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Today at 14:14

Powrót do góry Go down
 
Nawiedzony Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs