IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Nawiedzony Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 11 Sie 2009 - 21:33

Hisa wyszła zamykając za sobą dokładnie drzwi. O dziwo Mizore poczuła się zagrożona przez tę sekundę czy dwie gdy były one otwarte, zupełnie tak jak w lesie tuż przed atakiem psutego. Gdy jednak skobel zaskoczył zamykając zamek, dom zdawał się być zupełnie bezpiecznym, przyjaznym środowiskiem. Cóż... w rzeczy samej intrygującym, faktem było to, ze dom, w końcu częstokroć zostawiany bez opieki, nie został już wcześniej sforsowany przez demony pożerające ludzkie dusze.

Mizora położyła się spać, zaś natłok myśli został wytłumiony przez słodkie uczucie sytości. Zamknęła oczy i zasnęła niemalże tuż po tym, jak nakryła się kocem. Najpewniej był późny wieczór, gdyż za oknami widać było już tylko ledwie widoczne światło słońca....

Dziewczyna otworzyła oczy, znajdowała się w lesie przepełnionym ciemnością. Chowała się za drzewem przyglądając postaci, którą już widziała uprzednio. Świetlista łowczyni biegła dość szybko przez las, choć jej kroków nie było słychać. Mizore ruszyła za nią ukrywając się pomiędzy drzewami. Po niespełna trzech minutach takiej gry w podchody łowczyni zatrzymała się rozglądając czujnie. Z miedzy drzew przed nią wystrzeliło 5 białych masek przytwierdzonych jakoby na długich, czarnych mackach z cienia. Mizore widziała jak dwie z masek zostały szybko zniszczone przy akompaniamencie dźwięku kamertonu. Mizore zaś przestała się przyglądać walce, ruszyła szybkim biegiem w stronę z której widoczne były macki i zauważyła coś dziwnego. Macki, na których uwieszone zostały maski, zwisały czegoś co wyglądało dosłownie jak zamkowe wrota wiszące na wysokości 5 metrów. Świetlista łowczyni walczyła niszcząc co chwila dwie maski, sama zaś nie zdawała się być mocniej ranna. Mimo to Mizore zauważyła kilka kropli lśniącego płynu na liściach. Płyn ten uprzednio widziała jako krew świecącej postaci w płaszczu.

Gdy dziewczyna się obudziła słońce wisiało jeszcze dość nisko na niebie i było ledwie widoczne przez gęste, szare chmury. Dzień zaczynał się od kropli deszczu, które stukały cicho o strop i okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sro 12 Sie 2009 - 4:32

Znowu koszmary... Jak nie gonią jej po lesie to musi je oglądać w snach. Mając nadzieję że to był trochę niezwykły sen. dziewczyna wstała, poprawiła koc i podeszła do okna.
*Ciekawe czy one jak wampiry rozpuszczają się pod wpływem wody?*
Zerknęła na posłanie Hisy.
*No tak, pewnie jak zaczęła polować to zapomniała o wszystkim*
Odeszła od okna i skierowała się na korytarz zobaczyć czy właścicielka domostwa już wróciła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sro 12 Sie 2009 - 16:37

Dom wyglądał niemal idealnie tak samo jak przed zaśnięciem dziewczyny. Nawet niewielkie krople krwi na korytarzu nie opuściły swojego miejsca, jedynie ściemniały wysychając już niemal całkowicie. Budynek nie zdradzał żadnych śladów przebywania w nim Hisy. Najpewniej nie wróciła jeszcze z polowania, choć z drugiej strony przy tym jak cicho się poruszała, równie dobrze mogła być w którymś z pomieszczeń.

Mizore za to czuła się dzisiaj o wiele lepiej. Co prawda lewa ręka wciaż zdawała się być raczej nieużywalna, jednakże nie bolała póki zawieszona była na prostym temblaku. Prawa natomiast, jak się zdawało, odzyskała niemal całkowicie sprawność, i jedynie bardziej wymagające ruchy sprawiały ból. Skaleczenia na stopach zasklepiły się i nie krwawiły już, jednakże pokryły się strupami, i wyraźnie bliskie były wygojenia.

(Uzupełnij sobie całe Rei i 10 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 13 Sie 2009 - 4:28

*Kilka dni i będę mogła wreszcie robić coś więcej niż spacerować bo pustym domu.*
Skoro Hisy nie ma w domu to chyba trzeba będzie się samemu zaopiekować o jakieś jedzenie. Zresztą kobieta wspominała coś o pomocy w domu.
Mizore udała się do kuchni i zabrała się za przeglądanie dostępnych środków. Co prawda całkowitym antytalentem kulinarnym nie jest, ale w razie czego wolała zrobić jakieś proste śniadanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 13 Sie 2009 - 8:04

Mizore bez najmniejszej trudności udało się znaleźć chleb, masło ser oraz wszelakie inne składniki które wchodzą w skład typowych kanapek. Dodatkowo w domu sporo było jajek, co wzbogacić mogło jadłospis. Również zdobycie herbaty nie było w żaden sposób trudnością, różne jej formy były w zasadzie pod ręką.

Ostatecznie w przeciągu niespełna 30 minut powstał posiłek składający się z paru kanapek, niemal niezauważalnie przypalonej jajecznicy, oraz dzbaneczka herbaty. CO prawda przyrządzanie niektórych rzeczy było utrudnione bez sprawnej lewej ręki, niemniej Mizore nie musiała się spieszyć, w końcu miała chyba sporo czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 13 Sie 2009 - 9:09

- Jakoś poszło...
Usadowiła się ze wszystkim przy stole i spokojnie zaczęła jeść. Czasem wsłuchiwała się czy Hisa nie wróciła.
Zaczęła się zastanwiać- jest w środku lasu, demony mogą ją w każdej chwili zaatakować. Sama nie jest w stanie się obronić. Więc czy resztę żywota spędzi w czterech ścianach?
Z takimi dość smętnymi myślami skończyła posiłek, przeniosła naczynia do zlewu.
- Może lepiej nie będę tego myć tylko z jedną ręką bo pewnie coś rozwalę tylko...
Wyszła na korytarz rzucając spojrzenie na drzwi wejściowe.
*Chyba się jej nic nie stało?*
Dziewczyna zdała sobie nagle sprawę że od kilku dni nie miała okazji skorzystać nawet z prysznica. Licząc że właścicielka nie będzia miała za złe takiej samowoli skierowała swoje kroki do łazienki.
Pierwsza co zrobiła po wejściu to spojrzała tęsknym wzrokiem na wannę.
*Trochę głupio byłoby zużywać tyle wody w cudzym domu.*
Ściągnęła z siebie mocno sfatygowane ubrania, zgarnęła mydło z okolicy i starając się za bardzo nie zmoczyć opatrunków skorzystała z dobrodziejstwa ciepłej wody i prysznica.
Po wyjściu przypomniała sobie, że trzeba by się czymś wytrzeć. Rozejrzała się po łazience za suchym ręcznikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 13 Sie 2009 - 13:06

Kilka ręczników przewieszone było przez brzeg kabiny prysznicowej dzięki czemu Mizore nie musiała zamoczyć całej podłogi szukając materiału do wytarcia się. Prysznic się skończył, niemniej dziewczyna czuła się nawet lepiej niż po obudzeniu, w końcu była najedzona i czysta, czego więcej chcieć od życia?

Jak się okazało gospodyni tego domostwa nie wracała dość długo. Dopiero koło 18 weszła do domu obładowana jak wcześniej sprzętem, oraz uzbrojona w owinięty w materię, długi pakunek.

(Opisz co Mizore robiła przez te 10 godzin xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Czw 13 Sie 2009 - 15:52

Po kąpieli Mizore w świetnym humorze wpierw wróciła do "swojego" pokoju. Nagle obudziła się w niej dziwna ochota na chwilowe robienie za pomoc domową.
Nie wiedząc co można, a czego nie można posprzątać tylko poprawiła posłania i uchyliła okno żeby trochę wywietrzyć cały pokój. Zamknęła drzwi i przeszła do ogrodu w którym spacerowała jakiś czas. Zerknęła do stawu w poszukiwaniu jego ewentualnych mieszkańców, mruczała pod nosem to, co można by zrobić aby doprowadzić cały teren zielony do nieco lepszego stanu ale przede wszystkim cieszyła się świeżym powietrzem.
Gdy wypoczęła już na dworze wróciła do środka i poszła do pokoju gościnnego, dokładnie obejrzeć całą "wystawę". Czuła się trochę jak dzieciaki pierwszy raz idące do zoo i widzące różne, niezwykłe dla nich, zwierzaki. W międzyczasie zjadła kilka kanapek, nie chcąc narażać na szwank lodówki. Właściwie cały czas spędziła zamiennie w salonie i ogrodzie.
Po powrocie Hisy natychmiast zwróciła się do niej, nie ukrywając tego, że ma dobry nastrój
- Coś cię długo nie było. Chcesz zjeść, położyć się czy coś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 14 Sie 2009 - 9:34

Kobieta uniosła brew najwyraźniej nieco zaskoczona "miłym" a to zapewne równoznaczne z "dziwnym" zachowaniem. Później jednak westchnęła cicho uśmiechając się lekko. - Jak już taka skora do roboty, to zrób mi coś do żarcia. - kobieta zwyczajnie zrzuciła swój plecak na podłogę w korytarzu, zaś pakunek owinięty materiałem oparła o ścianę. Ruszyła przed siebie po drodze rozpinając kombinezon moro. - Idę wziąć prysznic... A... pamiętaj, jestem głodna...

Znikła za drzwiami prowadzącymi do łazienki zamykając je szczelnie. Kilka chwil później Mizore usłyszała szelest wody wypływającej z prysznica. Hisa musiała wypełnić swoje słowa i dbać o higienę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 14 Sie 2009 - 9:49

Slowa "jestem głodna" trochę osłabiły chęci Mizore bo przypomniała sobie ile Hisa jest w stanie wchłonąć. W nieco gorszym humorze powlokła się do kuchni, przygotowała wodę na herbatę i zaczęła żmudne szykowanie stosu kanapek z tym, co nawinęło jej się akurat pod rękę.
*Mam nadzieję że wybrzydzać nie będzie... W końcu z jedną sprawną ręką wymyślnych dań nie stworzę.*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 14 Sie 2009 - 9:59

Mizore udało się przygotować 22 kanapki z najróżniejszymi składnikami, nim gospodyni ostatecznie wkroczyła do kuchni. Jej kroki rzecz jasna były niemal niesłyszalne. Ubrana po raz kolejny była w bezrękawnik i krótkie szorty, zaś niemal całą głowę ukrytą miała w ręczniku, najwyraźniej suszyła włosy. Lewe przedramię kobiety owinięte zostało świeżym bandażem. Hisa przerwała pocieranie ręcznikiem włosów, i spojrzała na jedzenie. Wyraźnie nie miała ochoty wybrzydzać gdyż nim usiadła, ukradła kanapkę z talerza (jednego z 3) i pochłonęła w doprawdy rekordowym czasie. - No i co robiłaś przydatnego jak mnie nie było co młoda? - Gospodyni znowu przemawiała ostrym, suchym głosem, zdawało się jednak ze obecność pokarmu znacznie poprawiła jej humor.

Talerze z kanapkami szybko zostały przeniesione na stolik, przy którym Hisa usiadła i zaczęła dalej jeść... o ile taką rzeź kanapek można było jeszcze nazwać jedzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 14 Sie 2009 - 11:09

- Właściwie nic, nie wiedziałam czy mi wolno- powiedział lekko poirytowana i dodała- Chciałam coś w ogrodzie zrobić ale nie bardzo wiem czym i ak się do tego zabrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pią 14 Sie 2009 - 19:29

Kobieta pochłaniała zupełnie jakby ktoś miał jej ukraść pożywienie z przed nosa, i to do tego pożywienie na cale życie. Dla tego też odezwała się dopiero po chwili uprzednio zjadając 12 kanapek. - Narzędzia jakie mam są w skrytce, wiesz.. tej obok magazynu na żarcie, a w domu możesz robić co chcesz. Byle by działał prysznic i kuchnia - Hisa wzruszyła lekko ramionami i zaczęła znowu jeść kończąc ostatecznie na 20 kanapce. Wstała następnie i zabrała się za robienie herbaty, czyli zaczęła grzać wodę w elektrycznym czajniku, zaś podczas podgrzewania wyjęła dzbanek oraz samą herbatę. Naszykowała również czarki.

- Młoda... - Odezwała się po chwili czy - słuchaj, jak się czujesz.. znaczy jak tam rany? - Wyraźnie starała się by jej głos zabrzmiał jeszcze ostrzej i mniej przyjemnie, zupełnie jak by chciała pokazać ze zupełnie nie przejmuje się tym czy Mizore jest ranna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 4:32

Mizore mało nie zleciała z siedziska. Bardzo rozbawił ją sposób, w jaki Hisa zapytała o jej stan zdrowia. Ta Hisa, z którą dziewczyna żarła się kilka razy, która wykazuje obojętność nagle pyta o rany przygarniętej. Ale jednocześnie poczuła coś w rodzaju troski... Choć to trochę dziwne, troska głosem, którym równie dobrze można kogoś mocno skarcić.
- Goją się- odpowiedziała, starając się wstrzymać od parsknięcia śmiechem- Kilka dni i wszystko powinno być w miarę dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 8:42

- Dobra, to zaraz zmienię Ci opatrunki. Pewnie powinnam była zrobić to wcześniej. - Herbata wylądowała na stole w dzbanku, tuz obok czarek do picia. Hisa natomiast opuściła kuchnię i wróciła za niedługa chwilę z bandażami, chustami trójkątnymi oraz całą reszta przedmiotów które służyć mogą do robienia opatrunków. Nie zwróciła nawet uwagi na możliwy sprzeciw i zwyczajnie zaczęła zdejmować opatrunki i nakładać nowe, świeże.

Wszystko wyglądało w miarę... spokojnie, póki łowczyni nie złapała za lewą rękę Mizore i zaczęła ją wykręcać uprzednio zadając dość retoryczne pytanie - Boli? - ręka rzecz jasna bolała cholernie mocno, przynajmniej w kilkunastu różnych ułożeniach. Kobieta zmarszczyła natomiast brwi jak by się nad czymś zastanawiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 9:06

- Nie, wcale- odpowiedziała, zaciskając zęby na tyle mocno żeby nie krzyknąć. Mimo to kilka razy nie udało jej się zagłuszyć syknięcia. Po kilku minutach maltretowania zapytała przez zęby
- Jesteś pewna że wiesz co robisz? Wystarczająco dużo razy była połamana, nie chcę doliczać do tego kolejnego razu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 13:56

- Co Ci ją tak urządziło dziecko? - Tym razem opatrunek by wyglądał jedynie jak temblak. Całość przedramienia została porządnie usztywniona i owinięta bandażami. Oczywiście znalazło się miejsce również na temblak, jednakże tym razem zrobiony został z dwóch chust dzięki czemu zdawał się być trwalszy. Całość opatrunków prezentowała się teraz o wiele lepiej niż przed powrotem Hisy. W końcu bandaże były świeże i zawiązane ze sporą wprawą. - To wygląda tak jak by kości lekko sie naruszyły... niemniej powinno się zrosnąć w tydzień... - Kobieta wydawała się wyraźnie być zaznajomiona z medycyną. Nic w tym dziwnego, w końcu najpewniej musiała dość często zajmować się opatrywaniem siebie samej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 18:13

- Echa przeszłości- krótko odpowiedziała.
*Co ja będę opowiadała o wszystkim co robiłam? Ona bajki na dobranoc potrzebuje czy co?*
- Dzięki- dodała po chwili patrząc na temblak.
*Nawet prędko jak na złamanie jej tyle razy... Może jednak to wykręcanie coś pomogło?*
- Jutro też idziesz polować? Nie mam za dużo zajęć, masz tu jakieś książki czy coś podobnego? Ogród i sprzątanie to jedno ale wolałabym też coś dla siebie porobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sob 15 Sie 2009 - 21:02

- Książki... zdaje się że coś było - Hisa podrapała się po głowie najwyraźniej myśląc intensywnie - zwykle nie mam zbyt wiele czasu czytać.. ale zobacz w szafkach na piętrze w sypialniach. Mozę będzie też coś w gościnnym. Poszukaj sobie w wolnej chwili, zresztą, cały dom jest do twojej dyspozycji... byle by mi kuchnia działała i była ciepła woda

Przez kolejne 2 tygodnie Hisa znikała na polowania podobnie jak wcześniej. niekiedy nie było jej cały dzień, innym razem wracała po kilku godzinach. Jeden raz nie było jej przez ponad 48 godzin, niemniej wszystko układało się w miarę podobnie jak przez pierwsze 2 dni znajomości z łowczynią.

Mizore udało się znaleźć całkiem sporo książek o najróżniejszej tematyce, choć jak się zdawało nie były to tomy najnowsze. Niektóre z nich były wręcz zwojami, które zdawały się być tak stare ich samo ruszenie ich mogło by spowodować rozsypanie. Wszelakie narzędzia użyteczności gospodarczej znajdowały się w skrytce.

Przez całe 2 tygodnie wszelakie rany jakie nosiła Moizore znikły, i jedynym śladem ich obecności pozostały trzy blizny na ramieniu. Dziewczyna dość szybko zdała sobie sprawę z tego iż wyglądają niemal tak samo jak blizny na prawym ramieniu Hisy.

(Jedziemy 2 tygi do przodu żeby troszkę przyspieszyć akcję, walnij sobie do pełna zdrowie i opisz co robiła Mizore. Dodaj sobie tez 2 pkt do statystyk według własnej woli)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 16 Sie 2009 - 4:40

Pierwszy tydzień polegał głównie na sprzątaniu w domu i robieniu posiłków. Czasem złapała pierwszą lepszą książkę wyglądającą na napisaną w miarę niedawno. Słabo znała stary japoński i wolała się nie zabierać za dawno napisane tomy.
W drugim tygodniu dziewczyna toczyła walkę z ogrodem. Powyrywała wszelkie chwasty, skróciła trwanik i oczyściła wodę w stawie na tyle, ile mogła. W tym czasie chodziła spać dość późno, znalazła sobie nowe hobby- pielęgnowwanie ogródka. Jej wciągnięcie się w takie "zabawy" spowodowały dwa razy opóźnienie się kolacji po powrocie Hisy.
Po wyzdrowieniu Mizore z samego rana udała się do ogrodu, rozłożyła się na trawie i leżała patrząc w niebo. Nie wyglądała, ale wewnątrz chciała jak najszybciej wyrwać się gdzieś dalej niż do otoczonego murem ogrodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Nie 16 Sie 2009 - 21:19

Hisa wróciła z polowania w o 4 w nocy tego samego dnia. Mizore nawet nie zauważyła łowczyni znalazła się w łóżku, i zdała sobie sprawę z jej powrotu dopiero gdy sama się obudziła. Kobieta spała jak, jak zawsze, z ogromnym zapałem. Fakt iż dziewczyna wstała nie spowodował u niej nawet najmniejszego dodatkowego poruszenia.

Mizore znalazła się w ogródku, który przybrał dzięki jej staraniom naprawdę ładnego wyglądu. Zdawał się być przytulnym, i miłym miejscem, choć w rzeczy samej w pewien sposób przypominał więzienie. Mizore, gdy zbliżała się do murów, zdawało się wręcz iż sięgają o wiele wyżej i głębiej niż na to wygląda. Zawsze starała się jednak pozbywać takiego głupiego wrażenia. Intrygującą rzeczą było również to, iż ilekroć Hisa otwierała drzwi prowadzące poza posesję, przez kilka chwil Mizore czuła się.. zagrożona. Dopiero kolejne ich zamknięcie powodowało powrót spokoju ducha.

Przemyślenia głębokie, i mniej głębokie nie zostały jednak zakończone. Nad twarzą Mizore ukazał się bowiem cień, wyglądający początkowo dość groźnie. Po otwarciu oczu łatwo można było jednak stwierdzić iż jego źródłem jest Hisa. Stała tuż obok głowy dziewczyny, i po chwili szturchnęła stopą jej prawe ramie. - Wstawaj młoda - Odezwała się głosem przywodzącym na myśl ostrego kaprala drącego się na swoich podkomendnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pon 17 Sie 2009 - 5:02

- Co?- odpowiedziała zaspanym głosem- Pali się, terroryści czy coś jeszcze innego?
*Czy to że ona nie może spać oznacza że inni też nie mogą?*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Pon 17 Sie 2009 - 18:40

Kobieta uniosła brew najwyraźniej nieco zaskoczona tym co usłyszała. Pewnie przez całe życie nie spotkała terrorystów na tyle głupich, by próbowali ją sterroryzować. Niemniej postanowiła ponowić szturchnięcie nogą, które dość jasno wskazywało iż dziewczyna powinna wstać.

- Jak coś nie musisz, ale jeśli nie chcesz siedzieć ciągle w domu to lepiej było by jak byś wstała. Liczę do dziesięciu - Jak łowczyni powiedziała, tak właśnie zrobiła Cyfry zaczęły wypływać z jej ust mniej więcej co sekundę, co brzmiało niemalże jak tykanie zegara.

Mizore spostrzegła za to iż Kobieta trzymała w zębach swoją fajkę, zaś na prawym ramieniu opierała długi pakunek owinięty białym materiałem. Oba przedmioty nosiła zawsze gdy wychodziła do lasu. Nie była jednak ubrana w pełny kombinezon moro. Miała na sobie luźne, czarne spodnie z materiału i bezrękawnik tegoż samego koloru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 4:08

- Już wstaję, daj chwilę...
Choć nie chciało jej się podnosić to perspektywa wyjścia stąd była bardzo kusząca, w końcu ostatni raz miała okazję być na zewnątrz ponad dwa tygodnie wcześnie.
Wstała i od razu zapytała
- Po co ta cała eskapada?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 10:41

- Pamiętasz jak Ci mówiłam ze demony najpewniej będą na Ciebie polowały? - Hisa ruszyła powoli w stronę domu. Nie spieszyła się chyba nigdzie. Nie spojrzała rzecz jasna na Mizore najpewniej spodziewając się ze dziewczyna ruszy za nią. Jak się okazało nie weszła jednak do samego budynku, ustawiła się jedynie w punkcie ogródka, w którym było nieco więcej wolnego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 10:53

- I?- Mizore uniosła brwi nie spuszczając wzroku z Hisy. Widząc że kobieta nie wraca do środka dodała
- To nie idziemy na zewnątrz?- żwawym krokiem skierwowała się w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 14:37

- To teraz powiem Ci, że pięściami takiego demona nie zabijesz, choćbyś nie wiem ile miała siły. Do tego trzeba używać specjalnych zdolności... i tak się składa że ty masz jedną taką. - Kobieta spojrzała na Mizore swoim ostrym, żołnierskim spojrzeniem - Muszisz więc nauczyć się jej używać żeby mieć możliwość wychodzenia z bezpiecznego domu. Od dzis trenujemy aż się nauczysz poprawnie niszczyć nią pustych.

Sama Hisa spokojnie odwinęła materiał ze swojego pakunku, zaś ze środka wydobyty został stary sztucer, ładowany poprzez łamanie w połowie. Dwulufowa broń wygalała jakby pochodziła z końca XiX wieku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 15:59

- Nie wiem czy radować się z tego powodu- powiedziała pood nosem i spojrzała na sztucer. "Czy ona zamierza do mnie z tego strzelać?!"
- No dobra- wyrwała się z lekkiego odrętwienia- A JAK mam to zrobć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Wto 18 Sie 2009 - 20:23

- Tutaj leży cała trudność. Widzisz, musisz najpierw dość dobrze poznać swoją umiejętność. Zauważyć skąd bierze się jej źródło, do czego służy i takie tam... Zwykle pierwsze wywołania następują pod wpływem silnych emocji. Co czułaś w tedy gdy użyłaś mocy po raz pierwszy? - Kobieta spokojnie przyglądała się sztucerowi jakby chciała zauważyć na nim jakieś miniaturowe zadrapania. Broń zapewne jest przestarzała, jednakże wciąż trafienie z bliska musiało być zabójcze, Mizore natomiast znajdowała się blisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Sro 19 Sie 2009 - 4:29

- Co czułam?- dziewczyna starała sobie przypomnieć.
Była przestraszona, to jest pewne. Uciekała przed oskarżeniami o coś, czego nie zrobiła. Dodatkowo napatoczył się ten demon, który początkowo był niewidzialny. Być może gdzieś głęboko czuła też podniecenie spowodowaną walką z kimś lepszym od niej, w końcu wychowała się na bójkach.
- Strach. I może trochę ekscytacja- odpowiedziała po chwili milczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nawiedzony Las   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Nawiedzony Las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com