IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Wto 26 Sty 2010 - 22:13

Cokolwiek działo się z Pustym już przestało. Żadnych oznak ruchu czy niepokojów. To samo działo się z Aspagią, nijak reagowała. Oboje leżeli jak kłody bez reakcji. Taka sytuacja wcale ci się nie uśmiecha: do Las Noches daleka droga, do tego masz dwie osoby do noszenia, przy czym jedna stanowi spore zagrożenie, a w otwartej przestrzeni pustyni nie będzie ci dobrze korzystać z twoich umiejętności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 27 Sty 2010 - 7:35

Korin ostrożnie podszedł do nieruchomego ciała opętanej i trącił je końcówką szponu. Jeśli nic się nie stało, to raczej nie musiał się specjalnie obawiać, że podzieli los Aspagii.
-Wspaniale...-Mruknął patrząc na dwa ciężkie toboły leżące na ziemi dookoła.-Po prostu cudownie.
Jego sylwetkę pochłonął ciemnofioletowy blask, mgła rozrzedziła się i zniknęła a sam Arracnar wrócił do swej dawnej formy.
-W kwestii transportu...-Mruknął cicho chowając miecz do pochwy.-To będzie niezłe utrapienie.
Yubi rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu jakiegoś ozdobnego gobelinu, dużego fragmentu jakiejś starej, zapomnianej przez świat materii, płaskiego i szerokiego kawału drewna...czegokolwiek, z czego mógłby sporządzić coś w rodzaju noszy, które nadawałyby się do ciągnięcia po białych piaskach Hueco Mondu. Nie omieszkał również zaserwować Aspagii jednego czy dwóch siarczystych uderzeń otwartą dłonią...a nóż się obudzi? Korin starał się mimo wszystko zachowywać czujność i nieustnie rzucał przeciągłe spojrzenia w stronę leżącej na ziemi dziewczynki spodziewając się, że ta może zaraz wstać i znowu próbować czegoś zabawnego. Obecna sytuacja była znakomitą pożywką dla naturalnej paranoi mężczyzny, który starał się dzielić uwagę pomiędzy niezbędne czynności a obserwację nieprzytomnego celu misji.
-Czy ta misja kiedykolwiek się skończy?-Westchnął marudnie wciąż poszukując materiału na nosze.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 27 Sty 2010 - 19:49

Poza starymi pnączami, które gdzieniegdzie rosły w pomieszczeniu nic nie dało się nawet zabrać: żadnych mebli, ruchomych elementów. Prz okazji zauważasz, że całe miejsce zdaje się właściwie nie odczuło niedawnej potyczki mimo szalejących płomieni. Stabilność konstrukcji jednak nie podpowiada ci w żaden sposób jak rozwiązać problem przetransportowania dwójki do Las Noches.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Czw 28 Sty 2010 - 19:51

Korin nie miał niestety czasu na podziwianie geniuszu architektonicznego budowniczych mauzoleum. Miast tego podszedł do pierwszego z kolei zbiorowiska pnączy i mocnym szarpnięciem oderwał je od dotychczasowego podparcia, po czym sprawdził wytrzymałość roślinnych splotów. Gdyby z jego oceny wniknęło, iż rośliny są wystarczająco wytrzymałe chciał zachowując ostrożność owinąć nimi każdą z nóg nieprzytomnej opętanej z osobna, a następnie zarzucić sobie nieruchomą Aspagię na ramiona. Yubi wiedział, iż takie rozwiązanie może być tylko i wyłącznie tymczasowe, był jednak całkiem pewny swej fizycznej siły...w końcu ktoś, kto potrafi przy odrobinie starań wskoczyć na dach wieżowca nie powinien mieć problemu z tachaniem dwójki pozbawionych przytomności dam!
-Zostałeś więc Korinie mułem pociągowym...-Wymruczał z wyraźnym niezadowoleniem. Ta rola była zdecydowanie poniżej jego ambicji!-Kto by pomyślał...
Mężczyzna owinął pnącza dookoła swych przedramion, po czym ustawił się tyłem do wyjścia z mauzoleum. Miał zamiar iść odwrócony tyłem do kierunku marszu, lepiej było bowiem od czasu do czasu odwracać głowę ku celowi podróży, niż prowadzić podobnie przerywaną obserwację potencjalnie niebezpiecznej zdobyczy. Aspagia natomiast ciążyła mu teraz na dwa sposoby...przenośny i praktyczny! Yubi nie wiedział, czy będzie zmuszony pracować z nią dalej po zakończeniu obecnej misji, ale miał szczerą nadzieję, iż nie będzie to konieczne. Na domiar złego nagle nabrał ochoty na chwilę odpoczynku i medytacji...wspaniale! Oczywiście mógł usiąść na piasku, zamknąć oczy i pogrążyć się w relaksacji by na chwilkę odpłynąć. Mógł też podciąć sobie mieczem żyły i czekać aż się wykrwawi...obydwie te czynności odznaczało podobne ryzyko zgonu! Korin szedł więc dalej mrucząc pod nosem i starając się jak najlepiej pilnować nieprzytomnego Pustego.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sob 30 Sty 2010 - 21:21

Piaski pustyni ciągle zapełniały horyzont mimo, że szedłeś już kilka godzin, do tego wszystkiego co jakiś czas twój więzień pojękiwał, ale były to fałszywe alarmy. Twoje ręce zaczęły ci odmawiać posłuszeństwa, a nie chcąc się zatrzymywać zacząłeś używać reiatsu.

Po dalszej godzinie trafiasz na dość nietypowe miejsce, wyróżniające się obecnością istot przypominających płaszczki, gdy skupiasz wzrok zauważasz że to puści. Dziwi cię ich podobieństwo, które właściwie zdaje się być identycznością. Puści są kilkaset metrów dalej i zdają się krążyć nad czymś.

<odpisz sobie 50 PR>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Nie 31 Sty 2010 - 9:32

-Szlag!-Zaklął Korin spluwając na białe piaski pustyni. Cała ta robota zaczynała już poważnie dawać mu się we znaki.
Gdyby jeszcze ze dwa dni temu ktoś powiedział mu, że po przemianie w Arrancar będzie musiał dźwigać dwie nieprzytomne dziewczyny, z których jedna miała mu pomagać, a druga próbowała go unicestwić, wyśmiałby tą osobę.
-Lepiej żebyś się obudziła!-Syknął całkiem głośno do przerzuconej przez jego ramiona Aspagii.-Inaczej ze szczegółami opiszę Panu Azazelowi, jaka jesteś beznadziejna.
Yubi miał wielką chęć rzucić nieprzytomną towarzyszkę na piasek i obciążony jedynie znacznie lżejszą opętaną pobiec do Las Noches, nie chciał jednak nawet sobie wyobrażać reakcji swego szefa na taki scenariusz. Widząc podobnych do płaszczek Pustych mężczyzna wytężył swoje zmysły skanując okolicę w poszukiwaniu wahań reiatsu mogących dać mu jakąkolwiek wskazówkę na temat obiektu, nad którym krążyły istoty. Korin wolał nie ryzykować podchodzenia do tej dziwnej sceny, tym bardziej, że miał bardzo i kobiecą ciężką przesyłkę, którą musiał jakoś dostarczyć do Las Noches, uważając, aby nic złego się jej nie stało. W myślach obiecał sobie, że gdy to wszystko się skończy zafunduje sobie długą i upojną serię treningów, które pozwolą mu rozładować napięcie. Od całego tego stresu (oraz od ciężaru Aspagii) zaczynał go już bolec kark.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pon 1 Lut 2010 - 19:08

Aspagia ku twemu niezadowoleniu nadal leżała nieruchoma i bez przytomności, obojętna na twoje komentarze i groźby. Nie widząc sensu prawienia dalszych litanii skupiasz się na innym wydarzeniu.

Puści zdaje się, że okrążyli innego pustego, z tego co wiesz na powierzchni grasują Adjuchasy raczej co potwierdzałoby czemu czujesz jakąkolwiek moc mimo odległości. Nie widzisz celu, natomiast latające istoty bardziej przypominają sępy aniżeli bardziej inteligentną formę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Wto 2 Lut 2010 - 10:58

-Świetnie.-Mruknął wściekle Korin.-Cudownie, wspaniale, pysznie...
Czy on kiedykolwiek uważał siebie za dobrego samarytanina i wybawcę poszkodowanych niewiniątek? Nie! A teraz musiał dźwigać swą nieprzytomną towarzyszkę, która nie miała nawet tyle intelektu, by przed poniesieniem ofiary upewnić się, że może to bezpiecznie zrobić! Dodatkowo nieustanny stres zaczynał się już powoli odbijać na jego samopoczuciu przywołując potężną, pulsującą migrenę, która usadowiła się za jego prawym okiem. Yubi miał nadzieję, że po powrocie do Las Noches zostanie stosownie nagrodzony oraz otrzyma długą przepustkę, podczas której będzie mógł wreszcie zając się tym, na czym naprawdę mu zależało-rośnięciem w siłę!
Jeśli zaś o rozgrywający się nieopodal spektakl chodzi to Korin miał go najzwyczajniej w świecie gdzieś. Co go mogły obchodzić sprawy adjuchas i ich ofiary? Miał swoje problemy, swoje zadanie, a poza tym był już zmęczony. Pozostawienie nieprzytomnej towarzyszki z ich z trudem zdobytą ofiarą było poza tym zdecydowanie zbyt ryzykowne i Yubi nie miał najmniejszego zamiaru narażać niemalże ukończonej miski na szwank. Mężczyzna zdecydował się więc na kontynuowanie swej wędrówki wcześniej wyznaczonym szlakiem w nadziei, że już niebawem ujrzy na horyzoncie potężne mury twierdzy Lorda H. Jeżeli jego droga przebiegała przez arenę cudacznego spektaklu latających adjuchas Arrancar nie miał zamiaru ich omijać...był zbyt zmęczony na bawienie się w grzeczności z niższymi formami życia.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 3 Lut 2010 - 18:45

Olewając stwory udajesz się w dalszą podróż, chwilowy postój dał jedynie chwilową ulgę i zaraz potem ciągnięcie znów stało się nieznośne. Ciała obojga, mimo że nie były duże to jednak mocno oporowały od piachu. Znów pojawia się moment, w którym zwykła wytrzymałość nie daje radę i stajesz przed dylematem użycia reiatsu.

W oddali stado latających stworów pikuje i skupia się na celu, który sobie obrał. Widok niemal pasujący do kanału przyrodniczego trochę nie pasuje do martwego wszak świata. Mięśnie natomiast nie przestają dokuczać domagając się odpoczynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pią 5 Lut 2010 - 16:55

-Niech to wszystko szlag!-Ryknął wściekły już nie na żarty Korin.
Spomiędzy zaciśniętych w pięść palców mężczyzny poczęły wyłaniać się smukłe pasma czarno-fioletowej energii. Yubi dyszał głośno, nie tyle ze zmęczenia, co z wściekłości i frustracji kłębiących się w jego głowie. To wszystko miało wyglądać zupełnie inaczej! Powinien już być w Las Noches i zajmować się ważnymi sprawami, a tymczasem tułał się po pustyni dźwigając na ramionach swą bezużyteczną towarzyszkę oraz ciągnąc za sobą nieprzytomną ofiarę!
-Niech was wszystkich cholera!-Wrzasnął łamiący się ze wściekłości głosem posyłając cero w stronę skupionych podczas pikowania stworów.
Korin nie miał najmniejszego pojęcia o tym, co i dlaczego atakują irytujące stworzenia, nie miał też zamiaru ani humoru na snucie domysłów. Wiedział natomiast, że ma ochotę coś zabić, a te istoty znajdują się zdecydowanie najbliżej. Ach, gdyby tak udało mu się spopielić te nikomu nie potrzebne stwory na pewno poczułby się znacznie lepiej!
Warto wspomnieć, iż Korin nigdy jeszcze nie był tak wściekły, co tłumaczy chyba jego nietypowe i zupełnie irracjonalne zachowanie. Zastanówmy się w końcu...któż chciałby się znaleźć w jego położeniu? Po dobrym wczuciu się w sytuację, w jakiej znalazł się Yubi marnowanie reiatsu na zabicie nic nie znaczących Pustych wydaje się stosunkowo logiczne, czyż nie?

<-100PR na cero>


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sob 6 Lut 2010 - 18:34

Gdy Cero w końcu dotarło do celu rozległ się potężny huk, tumany piasku podniosły się na kilkadziesiąt metrów, zapewne z pustych niewiele zostało.

Mimo to nie pomaga ci to w sytuacji, jedynie pustynia zdawała się być milczącym świadkiem tej sceny. Miałeś wszystkiego serdecznie dosyć, gdy nagle słyszysz pojękiwania swojej towarzyszki, jakby miała się zaraz wybudzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Nie 7 Lut 2010 - 17:14

Korin odetchnął głęboko podziwiając własne dzieło zniszczenia. O wiele lepiej! Widać czasami przychodzi po prostu taki moment, w którym trzeba kogoś zabić, aby pozbyć się negatywnych emocji. Yubi zanotował to spostrzeżenie w swoim umyśle uśmiechając się przy tym nieco bardziej obłąkańczo niż zwykle. Słysząc pojękiwania swej towarzyszki mężczyzna skrzywił się w grymasie czystej pogardy, który szybko przemienił się w nieprzyjemny, złośliwy wyszczerz.
-Aspagia!-Krzyknął jej prosto do ucha.-Pan Azazel Cię potrzebuje!
Już od ich pierwszej rozmowy dysponujący ponadprzeciętnym intelektem Korin wiedział, iż jego obecna koleżanka darzy swego dowódcę dużym afektem. Och, nie wiedział oczywiście, jaka była dokładna natura tego uczucia, jednak doskonale zdawał sobie sprawę, iż dla swego pana Aspagia zrobi bardzo wiele. Cały dowcip polegał na tym, czy do ów szerokiej kategorii zalicza się ostateczne wybudzenie z trwającego stanowczo za długo snu...
Gdyby oczy kobiety zaczęły się otwierać Yubi miał zamiar ponownie zmienić swój wyraz twarzy zakładając standardową maskę delikatnie uśmiechniętego, miłego i znakomicie wychowanego osobnika.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Nie 7 Lut 2010 - 18:42

Kilka chwil to trwało nim Aspagia powróciła z krainy snów, choć skąd możesz wiedzieć czy akurat śniła? Bardziej interesowało cię to żeby się w końcu wybudziła na dobre. Gdy otworzyła oczy pierwsze co zrobiła było spojrzenie pełne zdziwienia, a następnie odepchnięcie. Wylądowałeś na jakieś kilka metrów dalej, nie byłeś znowu zaskoczony, osłupienie przyszło zaraz potem gdy Aspagia się spytała:
- Kim jesteś?

Jej głos był bardzo nerwowy, wręcz niepodobny do towarzyszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pon 8 Lut 2010 - 10:06

Korin siedział przez chwilę na piasku patrząc na swą towarzyszkę szeroko rozwartymi oczyma. Co tu się do cholery dzieje?! Czyżby Aspagia stroiła sobie z niego żarty? Nie...nerwowy głos dziewczyny świadczył na korzyść teorii o tym, że faktycznie coś niedobrego stało się z jej pamięcią. Cudownie! Teraz miast nieprzytomnej kobiety Yubi miał wersję pozbawioną najpewniej pamięci!
-Pozwól, że nim odpowiem zadam Ci własne pytanie.-Mężczyzna z trudem utrzymywał swój swój zwyczajny, całkiem przyjemny dla oka wyraz twarzy oraz spokojny ton głosu.-Czy wiesz kim jesteś?
To pytanie miało najpewniej siłę taranu. Jeżeli Aspagia rzeczywiście straciła pamięć, to zapewne z przerażeniem stwierdzi, że nie zna nawet własnych danych osobowych...to powinno dać Korinowi czas na obmyślenie jakiegoś korzystnego planu, dzięki któremu będzie miał szansę na ukończenie misji pomimo niewątpliwych komplikacji. Yubi zaczynał się powoli utwierdzać w przekonaniu, że zadanie, którego się podjął jest przeklęte...nigdy jeszcze nie widział tylu komplikacji w tak krótkim czasie!


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pon 8 Lut 2010 - 14:09

Twoje pytanie wprawia ją w osłupienie, właściwie nie musisz usłyszeć od niej odpowiedzi żeby ją znać. Aspagia robi kilka niepewnych kroków w tył, wystraszona wyjmuje miecz:
- zostaw mnie w spokoju!

Jej nastawienie nie ułatwia sprawy, zwłaszcza że to nie jest jakiś tam hollow tylko Arrancar na dość zbliżonym poziomie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 17 Lut 2010 - 15:10

Więc teoria Korina została potwierdzona...należało więc wprowadzić w życie wymyślony wcześniej plan. Mężczyzna przybrał zdziwiony i nieco przestraszony wyraz twarzy spojrzenie szeroko rozwartych oczu wbijając prosto w oblicze Aspagii.
-Aspagio...siostro!-Rzucił pełnym zdumienia i troski głosem-Co ta piekielna wiedźma Ci zrobiła?
Yubi uniósł lewą dłoń, po czym przyłożył ją do swej wąskiej piersi.
-Naprawdę mnie nie poznajesz?-Kontynuował tym samym tonem.-Mnie, Twojego przyjaciela i brata krwi? Wiernego towarzysza, który wraz z Tobą wyszedł już z niejednej opresji?
W tym momencie Korin zaczął się powoli podnosić. Jego ruchy były powolne i ostrożne, nie chciał bowiem przestraszyć będącej zapewne w szoku dziewczyny, lecz jedynie kontynuować swoją farsę.
-Opuść proszę miecz...-Wyszeptał niemalże spokojnym, kojącym głosem.-Nie mam zamiaru z Tobą walczyć...chcę Ci pomóc.
Gdyby reakcja Aspagii była zadowalająca Yubi miał zamiar powolutku ruszyć w jej stroną chcąc, nie chcąc holując za sobą przytroczoną pnączami do przedramienia opętaną. Kroki mężczyzny były spokojne i niespieszne a prawą rękę wciąż trzymał wyciągniętą przed siebie. Gdyby udało mu się bez przeszkód podejść do kobiety chciał delikatnie naprzeć prawicą na ostrze miecza kierując je ku piaskom pustyni.
-Spokojnie.-Chciał wymruczeć.-Czy ktoś, kto chce Twojej krzywdy niósłby Cię przez pustynię na własnych barkach? Chcę Ci pomóc..zabrać Cię do domu.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Czw 18 Lut 2010 - 19:01

Aspagia zaczęła się uspokajać, choć niepokój z jej twarzy nie znikał:
- Jesteś moim bratem? Ja cię nawet nie znam!

Mimo oporu jesteś już pewny, że wszystko pójdzie dobrze. Spojrzał ostrożnie na drugą kobietę, która nadal była nieprzytomna co uspokaja cię, w końcu ostatnie chwile były bardzo niefortunne.

Twoja rozkojarzona towarzyszka opuszcza miecz Widzisz jak jej oddech robi się spokojniejszy. Za chwilę pada na kolana i chowa twarz w dłoniach, słyszysz ciche szlochanie, mimo opanowania gdybyś spojrzał w lustro widziałbyś mocno zaskoczoną twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Czw 18 Lut 2010 - 21:32

Korin zaklął w myślach. Świetnie, z gruboskórnej i prostej wojowniczki jego towarzyszka stała się dygoczącą ze strachu, roztrzęsioną dziewczynką! Jakież to siły nienawidzą go do tego stopnia, że komplikują wszystko, co tylko mogą? Cóż, w całej sytuacji dobre było jednak to, że udało mu się uspokoić Aspagię na tyle, że już nie chciała traktować go swoim mieczem. Yubi nie tracił dużo czasu na rozmyślania...skoro zaczął grać dobrego braciszka to należało tą rolę ciągnąć do samego końca. Opadł więc na kolano i objął kobietę ramieniem, po czym delikatnie przyciągnął do siebie.
-Spokojnie siostrzyczko...-Wyszeptał ciepłym, pełnym troski głosem.-Jestem pewien, że w domu znajdziemy sposób na przywrócenie Ci pamięci. Do tego czasu będę przy Tobie by Cię bronić.
Korin miał nadzieję, że zapewnienie o opiece i perspektywa powrotu do normalności nieco przyspieszą proces zbierania się Aspagii do kupy. Nie miał przecież ochoty na targanie za sobą zalewającej się łzami panienki! Inna sprawa, że wrzaski kobiety świdrowały jego uszy niczym diamentowy grot wiertarki udarowej wzmagając męczącą go już od kilku ładnych godzin migrenę.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pią 19 Lut 2010 - 20:12

Arrancar tylko pokiwała głową sygnalizując, że rozumie i się zgadza. W końcu wstaje, trochę ogarnia, mimo że stara się sprawiać wrażenie już spokojnej widzisz, że to tylko kiepsko udawany pozór. Dziewczyna przemawia:
- Dokąd idziemy? I kto to jest?

Wskazuje tu na dziewczynę, którą macie dostarczyć Espadzie. Widząc małą, nieprzytomną dziewczynkę nie będzie raczej łatwo przekonać kim naprawdę jest, zwłaszcza że głos Aspagii zdradza troskę gdy pyta się o nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pią 19 Lut 2010 - 22:05

Korin spodziewał się tego pytania i zdążył już przygotować odpowiedź, która jego zdaniem powinna uspokoić Aspagię. Mimo to westchnął w duchu poirytowany nowymi komplikacjami i bólem głowy. Przybrawszy minę pełną dobrze zafałszowanej troski przystąpił więc do działania.
-Ta biedna dziewczyna została opętana przez potwora, którego szukamy, a który odpowiada za Twoją dolegliwość.-Wyjaśnił wskazawszy przytroczoną do jego przedramienia młódkę ruchem głowy.-W miejscu, które zwę domem żyją specjaliści, którzy wyciągną z niej tę nikczemną paskudę.
Yubi naprawdę miał nadzieję, że ów wyjaśnienie, będące w końcu zgrabnie okrojonym strzępkiem prawdy zadowoli Aspagię na tyle, że nie będzie go już męczyć pytaniami odnośnie tej kwestii. Najlepiej by było, gdyby wreszcie przestała pytać w ogóle i pomogła mu w wypełnieniu zadania.
-Miejsce, do którego zmierzamy zwie się Las Noches.-Zaczął po krótkiej przerwie.-Jest to forteca, w której żyje pan tej krainy i nasz władca. Znajduje się tam też siedziba naszego bezpośredniego przełożonego-Pana Azazela, który zlecił nam przyprowadzenie do niego tej biednej, cierpiącej dziewczynki. Ważny jest tu czas...opętana może się jeszcze obudzić i sterowana przez potwora ponownie nas zaatakować, proszę Cię więc o pomoc.
Korin miał szczerą nadzieję, że wypowiedziane słowa wyjaśnień pozwolą wreszcie na powrót do Las Noches i zakończenie misji. Szczerze mówiąc nie bardzo obchodziły go losy Aspagii, jednak chwilowo była mu niezbędnie potrzebna i nie miał innego wyjścia, jak namówić ją do powrotu do Las Noches.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Nie 21 Lut 2010 - 11:03

Aspagia znów nieśmiało skinęła głową. Spogląda na dziewczynkę jakby nie do końca chcąc wierzyć w to co powiedziałeś. Przy okazji znów zabiera głos:
- A czy ten zamek, to daleko? Strasznie tu nieprzyjemnie.

Coraz bardziej wydawało ci się, że jedynym plusem przebudzenia Aspagii będzie jedynie mniejszy ciężar do ciągnięcia. Póki co zdawała się być kompletnie zagubiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Pon 22 Lut 2010 - 22:35

Korin westchnął ponownie w myślach, na zewnątrz pozostawał jednak tak samo czuły i opiekuńczy, jak wcześniej. Położył nawet dłoń na ramieniu Aspagii w dodającym ducha braterskim geście...cóż za kochający i opiekuńczy Yubi! Któż by pomyślał, czyż nie? Gdyby tylko znajdował się tu ktoś, kto choc troszkę zna prawdę o tym, jaki jest...
-Została nam jeszcze niecała połowa drogi.-Wyjaśnił spokojnym, pogodnym tonem.-A zauważ, że tak Ciebie, jak i naszą niebezpieczną zdobycz niosłem zupełnie sam! Jeśli zgodzisz się mi pomóc na pewno pójdzie znacznie szybciej!
Korin chciał już tylko jednego-dotarcia do upragnionego sanktuarium Las Noches! Ileż to już czasu spędził w końcu w żałosnym świecie śmiertelnych lub na tych zapomnianych pustkowiach? Zdecydowanie za dużo, ot ile!
-Pamiętasz może jak przywoływać wierzchowca?-W głosie mężczyzny pobrzmiewała nutka nadziei...niewielka nutka.-Nim straciłaś pamięć był to Twój popisowy numer!
Ach, gdyby tak jednak Aspagia pamiętała tą przydatną sztuczkę...wszystko byłoby o tyle prostsze, o tyle wygodniejsze!


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 24 Lut 2010 - 14:58

Dziewczyna przez moment wysiliła się jakby chciała to wygrzebać z umysłu, po pewnym czasie przecząco kręci głową:
- przykro mi, nie pamiętam.

Jakkolwiek doceniasz obecny stan za możliwość manipulowania i spokojniejszym charakterem to jednak Aspagia była przydatniejsza gdy pamiętała. Przez głowę ci przeszło nawet, że w przypadku gdyby ktoś was zaatakował byłaby tylko balastem i przeszkodą. Takie małe, irracjonalne myśli przeszkadzały ci poprawnie dedukować - przecież nikt was nie powinien zaatakować na środku pustyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sro 24 Lut 2010 - 22:56

Korin uniósł obydwie dłonie i uśmiechnął się przepraszająco.
-Spokojnie, damy sobie radę i bez tego.-Zapewnił beztroskim, wesołym tonem.
Wewnętrzny stan Yubi'ego był, jak zwykle zupełnie różny od tego, co mężczyzna prezentował ogółowi świata. Był wściekły, zmęczony a rezygnacja zaczynała powoli owijać go swymi zimnymi, smutnymi mackami z każdą chwilą wzmagając uścisk. Za jakie grzechy? Fakt, swoje zawinił, ale zdecydowanie nie zasługiwał na tak smutny i beznadziejny los!
-Masz, owiń to sobie dookoła prawego nadgarstka!-Zawołał rzucając Aspagii kawałek liany, który oplatał dotychczas jego prawe przedramię.-Ja mam drugi taki "sznur", jeśli będziemy ją ciągnęli razem to powinniśmy być w Las Noches już całkiem niedługo!
Korin nieustannie rzucaj ukradkowe spojrzenia w kierunku ich nieprzytomnego jeńca...musieli być bardzo ostrożni. Yubi doskonale wiedział, że gdyby teraz pozwolił uciec swej cennej zdobyczy, cały trud związany z dotychczasowymi działaniami poszedłby na marne, a takiego scenariusza wolał nawet nie dopuszczać do świadomości!
-Już niebawem, już niebawem...-Powtarzał sobie w myślach tak długo, aż słowa te ułożyły się w kojącą mantrę.-Skoro sam pokonałeś taki szmat drogi to we dwoje poradzicie sobie błyskawicznie!


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Sob 27 Lut 2010 - 14:23

We dwóch ciągnęło się znacznie lżej, do tego cała sytuacja wymusiła przerwę, którą domagało się twoje ciało. Co i raz pojawiał się jakiś Pusty w znacznej odległości, niekiedy naprawdę sporych rozmiarów co wywoływało dreszcz u towarzyszki.

Droga ciągnęła się niemiłosiernie, ale w końcu upragniony widok się objawił - Las Noches. Co prawda droga była znacznie dłuższa niż widok wskazywał, ogrom budowli dawał złudne nadzieje, że to tuż tuż. Ostatecznie udało wam się dojść pod ściany.

Po pewnym kluczeniu udało wam się wejść, w pokojach twojego Espady aktualnie nikogo nie było. Walnąłeś się na poduszki, ulga rozpływała się po ciele, Aspagia natomiast spokojnie usiadła naprzeciw.
odpisz w http://bleach.iowoi.org/las-noches-f7/pokoje-arrancarow-t939-30.htm?sid=af1c9c2aebc142fb4b706b4794e0a8d4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.   Today at 19:44

Powrót do góry Go down
 
Osiedle Pustych na zboczu Mauzoleum.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs