IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pub "Mars"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 17:39

Nie inaczej. Nie bój żaby, będzie wyglądać tak jak moja duchowa postać, tylko że z normalnymi uszami, brązowymi oczami i bez blizn.
Pochwalił się jak będzie wyglądać i wsiadł do auta.
Po paru minutach byli już na miejscu, potrzebował takich wyjść, a nie tylko mieszkanie i trening. Trzeba przyznać, że od kiedy współpracuje z Bellato, jego wymagania odnośnie warunków życia, podniosły się. Jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia... Wszedł do budynki i od razu zauważył "braci".
Z pewnością nie będę wyjątkiem.
Powiedział cicho, jeszcze bardziej będąc przekonanym do swojej decyzji odnośnie wyglądu gigai.
Zamówiłbym pizzę i do tego jakiś napój, a wy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 18:08

- Dla mnie małe frytki z ketchupem i piwo. - Susumu chyba dbał o linię, bo Tanaka nigdy nie widział, aby obżerał się nadmiernie.
- Aleś ty koleś precyzyjny - westchnął Jun na zamówienie Tanaki. - Ta pizza to ma być hawajska, a może z owocami morza?
Gdy Tanaka uściślił swoje zamówienie, Jun udał się do baru zajmującego centralną część sali. Zupełnie niczym w sushi barze, który stanowił pierwszy przybytek gastronomiczny jaki Yuzuru odwiedził w świecie żywych.
Susumu, nonszalancko rozpostarty na krześle, wykorzystał czas na przepatrywanie terenu.
- Tamta jest niczego sobie - rzekł wskazując głową na jeden ze stolików.
Dziewczyna miała długie, lekko kręcące się, złociste włosy, owalne błękitne oczy i ładną twarzyczkę pokrytą delikatnym makijażem. Nosiła na sobie jeansową kurtkę, pod którą kryła się zielona bluzka z niewielkim dekoltem. Obcisłe spodnie i czarne kozaki kryły długie nogi. Dziewczyna siedziała z dwoma ciemnowłosymi koleżankami z czego jedna pomimo mrozów nosiła mocno krótką spódniczkę, a druga pełne usta pociągnęła bordową szminką, natomiast duże brązowe oczy wydawały się sercem otchłani w otoczeniu czarnej kredki.
Dziewczyny zwróciły uwagi na Susumu, który uśmiechnął się do nich kiwając głową, co wyraźnie rozbawiło niewiasty.
- Za wszelką cenę musisz sprawić sobie nowe gigai - szepnął to Tanaki. - To obecne w ogóle się nie nadaje, a ja muszę mieć drugiego poważnie wyglądającego skrzydłowego na takie okazje.
Yuzuru mniej więcej wiedział jak to działa. Przypominało to trochę strategię wojenną. Generał armii mężczyzn obierał za cel najnadobniejszą samicę, a jako, że dziewczyny zazwyczaj poruszały się w stadach, skrzydłowi mieli za zadanie odciągnąć mniej urodziwe koleżanki, aby nie wchodziły w drogę generałowi.
Jun powrócił z zamówieniem. Zwinnie rozłożył wszystko na stoliku.
- Człowieku, ciemno tutaj jak diabli, a i tak widziałem twoje błyszczące się oczy - rzekł do Susumu, który parsknął śmiechem.
- To dlatego, że twoje piękno odbija się moich oczach, kochana.
- Nie najgrosze, ale nie na każdą to zadziała.
- Na każdą. Wystarczy tylko mieć odpowiednią prezencję. - Susumu buńczucznie szarpnął połami swojej modnej kurtki. - Tak swoją drogą - zwrócił się do Tanaki - w Las Noches mają jakieś ładne arrancarki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 18:43

Oj czepiasz się, może być z owocami morza i do tego colę.
Sprecyzował dokładniej swoje zamówienie, rzucił wcześniej ogólnikami myśląc, że może któryś z nich również skusi się na pizzę.
Spojrzał we wskazanym kierunku i pokiwał głową.
Nie zaprzeczę. Ja gustuję w tych, które potrafią o siebie zadbać, a te tutaj wątpię by potrafiły walczyć.
Byli w zwykłym miejscu, dla zwykłych ludzi, więc może nie powinien przedstawiać takich preferencji. Prawdą jednak było to, że nie szukał księżniczki, której wszystko będzie podawane pod nos, pragnął kobiety silnej, mającej własne zdanie i potrafiącej się bronić. Jest wojownikiem, więc jego wybrance nie raz przyjdzie walczyć.
Nie bój żaby, jak wspomniałem, za tydzień będę w końcu sobą
Odpowiedział z uśmiechem.
A co, Jun również bierze udział w twoich planach?
Zapytał strzelając, paliczkami.
Również się zaśmiał słysząc komentarz Juna.
W sumie to zbyt wielu nie widziałem, espada któremu służyłem nie miał zbyt wiele fraccion. Była jedna arrancarka, ale niczego sobie.
Napił się trochę coli i kontynuował.
Wiem, że w świecie ludzi jest organizacja zrzeszająca same kobiety. Miałem kiedyś okazję z nimi walczyć. Również była tam niczego sobie arrancarka. No ale może akurat miałem szczęście spotykając piękności.
Zabrał się za jedzenie pizzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 19:02

- Czasami mnie do tego zmusza - rzekł Jun. Raczej żartobliwie, ale kto wie jaka była prawda.
Tanaka wziął kęs pizzy. Dobra. Pulchne ciasto, ciągnący się ser i rozpływająca się w ustach krewetka.
- Tak swoją drogą - zastanawiał się Jun - czy arrancarka może zajść w ciążę?
- Głupiś? - Susumu umaczał frytkę w miseczce z ketchupem. - Jak one mogą rodzić dzieci skoro mają te swoje dziury?
- Każda kobieta ma dziury, chłopczyku - rzucił Jun. - A nie każda arrancarka ma dziurę pustego akurat na brzuchu.
- Nawet nie zaczynaj. - Susu wycelował ostrzegawczo frytkę w Jun'a. - Zaraz pewno zaczniesz gadać o tych swoich zboczonych mangach.
- Nie o to mi chodzi. - Jun zamyślił się. - Zobaczcie tylko, jak taki arrancar ma dziurę w brzuchu to co się stało z jego żołądkiem? A z kręgosłupem? Jak w ogóle taki twór może się poruszać.
- Nie przenoś logiki ze świata żywych do świata duchowego. Tam wszystko jest inne.
- Aha, czyli nawet arrancarka z dziurą w brzuchu może urodzić dziecko!
Dalsza rozmowa przebiegała w podobnym tonie. Jun wspomniał, że rzeczywiście działa organizacja składająca się z samych kobiet. Nazywała się Cora, ale w porównaniu do Accreti, Mercenari czy oczywiście Bellato, Cora była płotką.
W pewnym momencie Jun poszedł do toalety, a Susumu postanowił zaryzykować i samotnie udał się do stolika dziewcząt. "Czarni bracia" właśnie zbierali się do wyjścia, gdy obok stołu Tanaki przeszedł mężczyzna w płaszczu. Dyskretnie zostawił na blacie karteczkę, na której napisano

" Jestem przyjacielem. Wiem kim tak naprawdę jesteś. Wyjdź na zewnątrz pubu, będę mieć dla ciebie propozycję. Jeśli zjawisz się z kolegą, nie pokażę ci się."

Tanaka odwrócił się w momencie, w którym nieznajomy już znikał za drzwiami wejściowymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 19:42

Oj tam zmusza, myślę, że to może być zabawne.
Wyszczerzył zęby w uśmiechu i dalej zajadał się pizzą. Po piątym kawałki powoli zaczął wymiękać. Gigai było mniejsze od jego duchowej formy, a co za tym idzie miało i mniejszy żołądek. Trochę przecenił swoje możliwości, ale nic się nie zmarnuje i poprosi o zapakowanie na wynos. Popił obficie colą i westchnął z ulgą.
Ale pojadłem.
Nie bardzo chciał się angażować w dyskusję co może arrancarka, a czego nie. Było to bardzo dziwnie i wolał nie wnikać, żeby nie dotrzeć do czegoś, co nie powinno być odkrywane.
Wycierał się chusteczką kiedy dostał jakąś dziwną wiadomość. Bardzo go zaintrygowało, chociaż średnio wiedział co ktoś może mu zaproponować, póki co mu niczego nie brakowało. Postanowił to sprawdzić, jednak nie miał zamiaru wychodzi beż uprzedzenia. Starał się spotkać spojrzenie Susumu i pokazać gestem, że wychodzi. Ponadto otrzymaną karteczkę położył na stole naprzeciwko miejsca gdzie siedział Jun. Dobrze będzie żeby wiedzieli gdzie się wybiera. Wstał, założył kurtkę i wyszedł na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 20:01

Spojrzenia Susumu i Tanaki skrzyżowały się, ale zajęty dziewczynami nie wykonał żadnego gestu w stronę Yuzuru.
Wyszedł na zewnątrz. Pojedyncze drobinki śniegu tańczyły w powietrzu. Ciemno i chłodno.
Mężczyzna w płaszczu czekał pod pobliską latarnią. Dotknął ronda kapelusza w geście powitania.
- Yuzuru Tanaka, miło mi poznać - rzekł ochryple.
Dobiegający czterdziestki mężczyzna o orlich rysach twarzy i niechlujnym zaroście ściskał między wargami papierosa. Ujął go w dwa palce i wypuścił chmurę szafranowego dymu.
- Pracuję dla pewnej organizacji, z którą już się spotkałeś. Mercenari, bo o nich mówimy chciałoby dobić z tobą targu. Możemy zaoferować pieniądze bądź przysługę w zamian za informacje o dobrze ci znanej Shihouin Mizuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 20:56

Dojrzał podejrzanego typa, który stał pod latarnią. Dotknięcie kapelusza utwierdziło go przekonaniu, że to ten osobnik zostawił mu wiadomość. Widać, faktycznie go znał bo wypowiedział jego imię i nazwisko.
Jeżeli Ty znasz moje imię, to wypowiedz swoje
Powiedział chłodno. Był ciekaw czego od niego chciał, jednakże kiedy usłyszał propozycję to szybko pożałował. Niestety przeszłość wracała, tym razem w postaci robola Mercenari. Nie miał zamiaru powiedzieć im czegokolwiek na temat Mizuki. Już raz miała przez niego problemy i miał wyrzuty sumienia. Na szczęście było to już przeszłością i będzie robić wszystko by nie popełnić tych samych błędów.
Skąd pomysł, że mogę coś o niej wiedzieć? Tej kobiety nie widziałem od dawna. Z resztą nie macie nic do zaoferowania, co by mogło mnie zainteresować. Nie chce korzystać z waszych usług, więc jak możecie być tak mili to przestańcie mnie nachodzić. Żegnam
Z grubej rury przedstawił swoje stanowisko i to, że nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Zrobił kilka kroków w tył, nie spuszczając go z oczu, aby w końcu wejść znowu do baru. Z takimi nie ma co wdawać się w dyskusję, dobrze wiedział, że są to szuje zdolne do wszystkiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 21:27

- Możesz mi mówić Kostucha - rzekł nieco rozbawiony, ale dobry humor znikł, gdy usłyszał odpowiedź Tanaki.
- Tak twierdzisz? Cóż, może mówisz prawdę, może nie, ale na pewno nas nie doceniasz. My możemy naprawdę wiele i jako nas przyjaciel czerpałbyś wiele korzyści. Szkoda, że odtrącasz wyciągniętą w twoją stronę dłoń. - Upuścił niedopałek i przydeptał go. - Uważaj na siebie, Yuzuru Tanako.
Kostucha zaczął się niespiesznie oddalać.
Tanaka powrócił do pubu. Złotowłosa już siedziała na kolanach Susumu. Juna wciąż brakło przy stole, widać siedział jeszcze w toalecie. Yuzuru wziął i spalił karteczkę w płomyku świeczki. Ledwo strzepał z blatu sczerniałe resztki, gdy powrócił Jun. Siadając obejrzał się na Susumu.
- Ten to ma branie, co? Pewno nie chce dopuścić to sytuacji, w której musiałby spędzić święta samotnie. Dotychczas rok w rok świętował z dziewczyną w drogiej restauracji. Rzecz jasna restauracja ta sama, ale dziewczyna co roku inna. - Uśmiech Juna zgasł, gdy spojrzał na Tanakę. - Coś nie tak, koleś? Wyglądasz jakby coś ci w gardle stanęło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 21:42

To nie tak, że was nie doceniam. Po prostu nie chce mieć z wami nic wspólnego.
Po czym odszedł. Miał cholerne wrażenie, że tak łatwo się od niego nie odczepią. Pewnie będą jeszcze kombinować jak wyciągnąć z niego informacje, póki co wydawało się, że nie mają na niego przysłowiowego haka i lepiej żeby tak zostało. Wszedł do środka i ponownie się rozebrał. Podszedł do stołu i napił się jeszcze coli bo zaschło mu to po tej krótkiej rozmowie w gardle. Uśmiechnął się na widok blondyny na kolanach Susumu, przynajmniej niech on korzysta. Teraz siedział i zastanawiał się jak mogli go wyśledzić. Jego zmartwioną minę dostrzegł Jun, który wrócił z kibla.
Przynajmniej się nie nudzi
Wysilił się na uśmiech.
W sumie to nie wiem. Chyba przeszłość powoli wraca, przed chwilą Mercenari chciało ze mną nawiązać współpracę, ale szybko wybiłem im to z głowy. Zastanawia mnie fakt, jak mnie znaleźli.
Nie miał zamiaru kryć swoich zmartwień, kto wie może Jun będzie w stanie coś mu powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 21:50

Cola miała to do siebie, że marnie zaspokajała pragnienie. Była na to zdecydowanie zbyt słodka.
Jun spoważniał.
- Mercenari? Czego te psy od ciebie chcą? Współpracowałeś z nimi kiedyś? - Rozejrzał się jakby spodziewał się dostrzec przyglądającemu się im ukradkiem szpicla z Mercenari. - Powinieneś szybko o tym pogadać z Hyuu albo z Kazukim, bo jeszcze wyniknie z tego jakaś grubsza sprawa.
Blondynka na kolanach Susumu zaśmiała się perliście. Jej koleżanki wyglądały na nieszczęśliwe i wzrokiem skanowały salę, jakby w poszukiwaniu kogoś kto również i je mógłby trochę poadorować.
- Nie wiem... może kręciłeś się ostatnio po mieście w duchowej postaci? Mógł cię jeden z nich przyzauważyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 21:58

Dawno temu, gdy jeszcze moim nauczycielem był Novembree to wykonałem dla nich kilka zleceń. Chcieli informacji na temat mojej starej znajomej, oczywiście nic im nie powiedziałem. Nie chce mieć z nimi nic wspólnego
Spojrzał na ostatnie 3 kawałki pizzy, które leżały mu na talerzu, nawet jakby był głodny to chyba nie dałby rady ich w tej chwili zjeść.
Tak właśnie zrobię, jutro na treningu wszystko powiem Kazukiemu, również dodatkowe informacje na temat ostatniego ataku czerwonych stworów.
Uśmiechnął się mimo sytuacji, myślał że będą to dość wartościowe wieści.
Jeżeli mnie mogli wyśledzić to tylko dzisiaj. Od kiedy jestem z wami zawsze chodziłem w gigai, a jedynie dzisiaj jak załatwiłem sprawę z nowym gigai, to wróciłem w duchowej postaci. Skurwysyny albo mają zajebiste szczęście, albo zajebisty wywiad...
Stwierdził ponuro, zauważając że szklanka jest już pusta...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Nie 7 Lut 2016 - 22:21

- Znowu ten Novembree, co? - Westchnął Jun. - Ale już Kazuki znajdzie na nich sposób. Zbieramy się? Tego tam możemy zostawić. Pewno zobaczymy jutro rano, jak ta ślicznotka wychodzi od niego z mieszkania.
Nie było problemu z tym, aby Yuzuru wziął resztkę pizzy na wynos. Nawet zapakowali pozostałe kawałki w pudełku, które zdawało się wprost stworzone do przenoszenia resztek pizzy. Jun stwierdził, że całość rachunku zapłaci Susumu. Na pewno nie będzie mieć nic przeciwko.
Podczas jazdy powrotnej Jun zalecił Tanace żeby rozglądał się czy nie widzi kogoś podejrzanego, lecz ulice były właściwe puste i nikogo takiego nie dojrzał.
Pożegnali się przed drzwiami. Yuzuru nie mógł zasnąć. Wydarzeniami z dzisiejszego dnia można było obarczyć nawet i cały rok. W końcu nie co dzień dowiadywano się o sobie podobnych rewelacji, a wiedza, którą zaczerpnął od Karasa na temat dawnej Seireitei i Gotei 13 musiała być znana nielicznym tylko shinigami.

***

Yuzuru w końcu udało się zasnąć, chociaż zegar wskazywał już kilka minut po drugiej. Obudził się wczesnym rankiem, aby przygotować się na codzienny trening z Kazukim. Jun miał rację, gdy Tanaka wychodził z mieszkania na ulicy dostrzegł odchodzącą blondynkę. Widać Susumu miał za sobą dobrą noc.
Podczas drogi do magazynu Tanaka niczego niepokojącego nie dostrzegł. Miał wręcz wrażenie, że jest zbyt cicho i spokojnie.

http://bleach.iowoi.org/t2052-stary-magazyn
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pub "Mars"   Today at 0:08

Powrót do góry Go down
 
Pub "Mars"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog