IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posterunek Policji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Posterunek Policji   Pią 17 Lip 2009 - 19:27

Duży kwadratowy budynek koloru niebieskiego nie pozostawiał żadnych wątpliwości, przez kogo jest wynajmowany. Ogromny napis neon obwieszczał wszystkim, iż w tej właśnie budowli znajduje się miejscowy posterunek policji. Na każdym piętrze znajdowały się takie same ilości okien, wejść do budynku było trzy. Lecz dla normalnych śmiertelników dostępne było tylko jedno. Pozostałe należały do pracowników.

Wchodząc do środka od razu uderzał w nozdrza ciężki zapach dymu papierosowego. Miało się wrażenie, że tutaj każdy pali i chyba było to prawdą. Pierwszym pomieszczeniem była recepcja, w której można było zgłaszać powody przybycia, na prawo od niej znajdowały się toalety, na lewo schody na wyższe piętra, a zaraz za nią drzwi do aresztu. Windy, brak. Pierwsze piętro nazywane było przez policjantów informacją turystyczną. To tutaj biedni funkcjonariusze musieli ścierać się z przybyłymi ludźmi. Wysłuchiwali i oceniali ich sprawy. Następnie decydowali gdzie należy ją wysłać. Do kosza, czy do szefostwa. Tutaj także wykonywano całą papierkową robotę. Drugie i zarazem ostatnie piętro służyło do przesłuchań, tutaj potwierdzano tożsamość. Również znajdowała się tutaj zbrojownia.

Posterunek liczył 300 funkcjonariuszy. Z czego 20 było detektywami, 50 należało do oddziałów antyterrorystycznych. Reszta to zwykli krawężnicy i tym podobni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 17 Lip 2009 - 19:37

Wyszliście oboje z Pubu, dzień chylił się powoli ku końcowi, a na niebie pojawiły się chmury. Zerwał się również wiatr.
-Proszę się nie martwić, to zajmie tylko chwilkę, a później odwiozę pana osobiście do pańskiego mieszkania- zapewnił Cię, gdy wchodziliście po schodach. Podeszliście do mocno podstarzałego mustanga. Stało przy nim parę panienek, które zaczęły przymilać się do detektywa.
-Przykro mi panie, jestem na służbie- pokazał im odznakę, te prychnęły coś pod nosem i zniknęły. Detektyw zaśmiał się pod nosem i otworzył drzwi- Zapraszam.

Droga zajęła wam dobre pół godziny. Dostrzegłeś, że wyjechaliście z centrum, kierowaliście się na obrzeża. Do dzielnicy najbogatszych domków. Lecz i to miejsce przejechaliście w milczeniu. Dotarliście do posterunku policji, gdy słońce w połowie zniknęło za horyzontem.
-Proszę czuć się zaszczyconym, niewiele osób wjeżdża tym wejściem nie.- odezwał się w końcu, gdy przekraczaliście bramę parkingową. Było tutaj mnóstwo policyjnych wozów. Wysiedliście z samochodu i skierowaliście się ku wejściu. Prowadziło ono wprost na pierwsze piętro. Gdy otworzyliście drzwi w środku dostrzegłeś liczne biurka, niemalże każde było zajęte.
-Cześć Ryu, kogo znów prowadzisz- zagaił jeden z wolnych policjantów.
-Tajemnica państwowa, musiał bym Cię zabić gdybyś wiedział- przez chwilę zdawało Ci się, że wyczuwasz lekki zdenerwowanie w głosie detektywa, ale może Ci się tylko wydawało.

Zaprowadził Cię na drugie piętro, tam zostawił w pokoju przesłuchań mówiąc, że zaraz ktoś się zjawi i spisze jego zeznania. On natomiast musi coś załatwić. Tak też się stało. Zjawił się młody funkcjonariusz, nie mógł mieć więcej jak 19 lat.
-Tak, więc proszę pana. Proszę podać swoje imię, nazwisko, adres zamieszkania i powiedzieć, co pan widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 17 Lip 2009 - 19:49

- Naoki Taira Chaori 15/8, więc byłem na miejscu zdarzenia, gdy już kobieta nie żyła, oraz gdy młodzieniec próbował wstać, od razu podbiegłem do zdarzenia. Sprawca się chyba wystraszył, albo zakończył zadanie. Gdy podszedłem, chciałem zapytać czy reszcie nic nie jest, gdy dostałem od młodzieńca w szczękę, chyba pomyślał ze to ja zabijam. Upadłem na ziemię, to był mocny cios, sprawca dał radę z grupką chłopców, więc jak mnie powaliło to chyba sprawca był dosyć dużej postury. Gdy się ocknąłem wróciłem do domu, no i poszedłem do baru i spotkałem detektywa, sylwetki sprawcy nie mogę opisać, ale był dosyć dużej postury i był można powiedzieć umięśniony. - No i teraz najwazniejszy momęt, cały czas próbowałem utrzymywać spokój w duchu i rozumie, chyba medytacja pomogła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Nie 19 Lip 2009 - 11:57

Młody funkcjonariusz, który siedział na drugim końcu kilkumetrowego stołu pisał w małym notatniczku po każdym twoim słowie. Wydawał się być spokojny. Zresztą ty też taki byłeś. Wierzyłeś w swoje możliwości, więc nie miałeś powodu do zdenerwowania.
-Czy coś jeszcze?- podniósł swój wzrok na Ciebie, wyczekując odpowiedzi.

Nie zdążyłeś odpowiedzieć. Wszystko działo się niewiarygodnie szybko. Drzwi do pomieszczenia otworzyły się z trzaskiem. Do środka wpadło sześć osób, ubranych w spodnie moro, czarne bezrękawniki, na których nosili kamizelki kuloodporne, każdy sylwetki sportowca. Na twarzach nosili tzw. Skarpety, za którymi skrywali twarze. Byli uzbrojeni, dwóch posiadało karabinki szturmowe, widziałeś je na filmach, były to pistolety maszynowe, których często używali antyterroryści. Reszta uzbrojona była w standardowe pistolety marki glock. Za drzwiami dostrzegłeś jeszcze dwóch, lecz Ci nie mieli broni, przynajmniej nie w dłoniach. Do pomieszczenia wszedł znany Ci już detektyw.
-Przepraszam za niedogodności, ale pańskie zeznania różnią się i to dosyć mocno od zeznań osób pobitych. Zostaje pan zatrzymany w postaci oskarżonego, na razie stawiamy panu zarzut oszukiwania funkcjonariuszy i próby zamieszania w śledztwie. Lecz sprawdzimy, jaki miał pan ku temu cel.- Stał przed tobą, jakiś metr, może półtora. W dłoni, między drugim, a trzecim palcem trzymał cygaro, które tliło się. W pomieszczeniu zapanowała nerwowa atmosfera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Nie 19 Lip 2009 - 12:29

- heh... oni byli pewnie w szoku, nie widzieli wszystkich szczegółów, ale jak nie ma innego wyboru to cóż - No i lekkie kłopoty się robią, ale próbuje się tym nie przejmować, zawsze można się jakoś wykręcić, a jak nie to najwyżej pójdę do pierdla, będe miał więcej czasu na medytacje, pożywienia w brut, już na miejscu, a śmierci w więzieniu są normalką i jeżeli się trafi na przekupnego strażnika to leci jak z górki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Nie 19 Lip 2009 - 13:42

-Taaa, nie masz wyboru- detektyw pociągnął cygaro i wypuścił trochę dymu- zabrać go.- Dwóch antyterrorystów z zewnątrz przystąpiło do Ciebie i wywinęli Ci dłonie do tyłu. Poczułeś na nadgarstkach zimny metal, a następnie szczęk zatrzaskiwanego zamka.
-Głowa nisko, nie wyrywaj się- poinformował Cię jeden z nich i w skulonej pozycji wyprowadzili Cię z pomieszczenia.

Zaprowadzono Cię na parter, tam przeprowadzono obok, recepcji w kierunku solidnie wyglądających drzwi. Gdy otworzyli je byłeś pewien, że tak łatwo się ich nie wyważy. Miały grubość 40 centymetrów, a zrobione były z litej stali. To chyba musiał być jakiś bunkier. W środku dostrzegłeś dwa rzędy cel po obu stronach pomieszczenia. Oddzielone były od siebie jedynie kratami, przez które można było spokojnie przecisnąć dłoń, chyba, że miałeś ponad 50 w łapie. Z około trzydziestu cel, zapełnionych było zaledwie dziesięć, może nawet trochę mniej. Na końcu korytarza dostrzegłeś kolejne drzwi, na nich widniał napis „Izolatka”. Jednak Ciebie zaciągnięto pod jedną z cel, tak żebyś ani z jednej, ani z drugiej strony nikogo niebyło. Cela naprzeciwko również była pusta.
-Przeszukaj go- jeden z policjantów wyciągnął twój portfel i wszelkie dokumenty potwierdzające tożsamość. Następnie otworzono cele i wepchnięto Cię do środka. Usłyszałeś jeszcze tylko trzask zamykanego zamka i głuche dudnienie stóp strażników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Nie 19 Lip 2009 - 13:47

Nie było nic innego do roboty, więc usiadłem i zacząłem medytować, ściągnąłem bluzę(czy tam marynarkę) i położyłem gdzieś na bok, na szczęście miałem trochę luźniejsze spornie niż zawsze. Czekałem cały czas aż ktoś wejdzie, ale przez czas samotności medytowałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 9:22

Ściągnąłeś z swego ciała marynarkę, którą rzuciłeś na swoją pryczę. Twoją celę nie można było nazwać zbyt przytulną. wymiarowo była spora, miała 6x6 metrów. Dla jednej osoby było to aż nadto. W kącie wydzielone było malutkie pomieszczenie na kibelek, plusem tego miejsca było, że tam mogłeś zniknąć innym z oczu. Przy jedynej ścianie w tym "pokoju" wbudowana była żelazna prycza, wyłożona materacem, na którym leżał koc i poduszka. Dni były ciepłe, więc więcej nie potrzebowałeś. Nad twoją pryczą znajdowało się zakratowane okno o wymiarach 1x1. Mogłeś bez problemów oglądać przez nie świat. A raczej parking policyjny, bo właśnie w tym kierunku wychodziły okna.

Rozsiadłeś się na pryczy. Usiadłeś wygodnie po turecku, nie próbowałeś nawet usiąść w pozycji lotosu. Dłonie położyłeś na kolanach i próbowałeś się wyciszyć. Nie było to proste zadanie, zważając na twoich sąsiadów, którzy darli się do siebie co chwilę. Jeden chyba mówił o tobie, ale jakoś Cię to nie zajmowało. Nie wiesz ile czasu minęło, lecz w pewnym momencie otworzyłeś oczy, nic się jednak nie działo. Twoi towarzysze niedoli siedzieli na swych pryczach i zajmowali się sobą jak tylko mogli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 10:17

Wstałem z pryczy, założyłem marynarkę i podszedłem do krat, rozejrzałem się kątem oka co się dzieje, minę miałem spokojną. Czekałem tylko aż jakiś policjant albo ktoś inny przyjdzie i zacznie się coś dziać, rozejrzałem się też dokładniej po ścianach, zobaczyłem jak mocne są kraty w celi i oknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 13:58

Gdy uniosłeś się z pryczy, poczułeś się leciutki. Jakby ubyło Ci z trzydzieści kilo, złapałeś machinalnie za swój strój i założyłeś go. Żaden z twoich współtowarzyszy niedoli, nawet nie odwrócił głowy. Podszedłeś lekkim krokiem w kierunku krat i rozejrzałeś się. Korytarz był pusty, nie było tu ani jednego strażnika, jedyne, co was pilnowało to kilak kamer porozmieszczanych w kilku punktach korytarza.

Sięgnąłeś dłonią w kierunku krat chcąc sprawdzić ich grubość. Twoja dłoń zatrzymała się na sekundę na nich, tak przynajmniej Ci się wydawało. Chciałeś się oprzeć na niej, lecz wyleciałeś na zewnątrz. Upadłeś na podłogę, obróciłeś się natychmiast i spojrzałeś w kierunku celi. Dostrzegłeś swoje nogi wciąż tkwiące w celi, lecz mniej więcej na wysokości pasa wystawały Ci z ciała kraty. Żaden ze współwięźniów zdawał się nie widzieć niczego. Spojrzałeś w kierunku pryczy, dostrzegłeś na niej… siebie. Siedziałeś na swej pryczy w pozycji, w której medytowałeś. Jednak jakimś cudem byłeś poza celą… przynajmniej w pewnym sensie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 20:37

-łooooł ale bajer, a myślałem że medytacja jest dla ludzi z nerwicą, jednak przygotowania do zdobycia lalki są zajebiste... - z lekkim podekscytowaniem, szedłem w stronę wyjścia, chciałem dojść do pomieszczenia w którym jest detektyw. No i będę szukał i szukał, no i może znajdę, ale jak będzie jakiś trud z szukaniem, posłucham policjantów może ktoś powie gdzie się detektyw znajduje i dowiem się czegoś o swojej sprawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 21:02

Ruszyłeś długim korytarzem w kierunku zamkniętych drzwi. Naparłeś na nie, lecz te nie stawiały Ci żadnego oporu, najzwyczajniej w świecie przeszedłeś przez nie znajdując się w głównym holu. Widziałeś dwóch policjantów siedzących za biurkiem recepcji, przyjmowali właśnie jakąś młodą kobietę. Lecz ty skierowałeś się po schodach na górę. I tutaj czekało Cię prawdziwe wyzwanie. Posterunek mieścił kilkuset funkcjonariuszy, co prawda większość miała tylko swoje małe biureczko, ale ich ilość była przytłaczająca. Całą sprawę utrudniało Ci to, że nigdzie nie widziałeś detektywa, a i ludzie jakoś nie kwapili się by poinformować Cię gdzie masz się udać.

Przechadzałeś się między kolejnymi biurkami zaglądając ludziom w papiery, lecz nic Ci to nie dawało. W pewnym momencie natrafiłeś jednak na drzwi, na których widniało imię i nazwisko szukanego przez Ciebie detektywa. Dostałeś się do środka, lecz nikogo tam nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pon 20 Lip 2009 - 21:14

- może wróci...- powiedziałem, postanowiłem zaczekać i zacząłem rozglądałem się po biurze, patrzyłem co ma na biurku, może właśnie ma moją sprawę otwartą . Cały czas chodziły mi po głowie myśli jakie korzyści daje wyjście z ciała, ale i też obawy jak kurde do niego wrócić ? o.O
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 10:47

Miałeś mnóstwo czasu, co do tego byłeś pewien. Na biurku dostrzegłeś otworzonych kilka teczek, tak jak przewidywałeś była to twoja sprawa. W jednej z nich dostrzegłeś zdjęcie jakiegoś młodego chłopaka. Prawdopodobnie był to jeden z napadniętych przez Ciebie osobników, lecz nie byłeś pewien, nie przyglądałeś się im z bliska. Były także jego dane osobowe. Trzeba było przyznać, że całkiem sporo ciekawych informacji. W drugiej teczce byłeś natomiast ty, również wypełniona po brzegi informacjami. Nie masz nawet pojęcia skąd mieli twoje fotki, ale były robione raczej niedawno. Tak przynajmniej można wywnioskować po wyglądzie po twojej twarzy. Kilka informacji się nie zgadzało, złe było miejsce twojego urodzenia, ale to co najbardziej przykuło twoją uwagę to rubryka :”Informacje dodatkowe”. Napisano tam, że straciłeś rodziców podczas wypadku samochodowego.

Drzwi otworzyły się, stanął w nich wysoki, lecz niezwykle chudy człowiek. Na oko miał około 60 lat, włosów na głowie wciąż mu nie brakowało, choć swój kolor musiały stracić wiele lat temu, pod nosem dostrzegłeś równo przycięty, skromny wąsik. Ubrany był w czarny garnitur, białą koszulę, posiadał również czerwoną muszkę. Lewą dłonią poprawił sobie kołnierzyk i chrząknął. W prawej dostrzegłeś neseser. Mężczyzna wszedł do środka, zamykając drzwi i usiadł na jednym z wolnych krzeseł. Neseser położył sobie na kolanach, a na nim złożone swoje dłonie. I czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 10:52

-hmm ciekawe któż to... - podszedłem i chciałem zobaczyć czy mnie widzie, zacząłem wolnym ruchem machać mu przed oczyma, później dmuchnąłem mu w twarz i zobaczę co się stanie. jak nic to obejrzę neseser który ma na kolanach(okładkę) może coś na nim pisze. Po czym nadal czekam, jeżeli ktoś przyszedł to zaraz będzie detektyw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 11:20

Mężczyzna nie reagował na żaden z twoich gestów. Przez cały czas siedział w tej samej pozycji nie ruszając nawet dłonią. Jedynie jego oczy wędrowały po całym biurze jak gdyby chciały zapamiętać z niego każdy szczegół. Na neseserze nie dostrzegłeś żadnego znaku, czy napisu. Był to zwykły prostokątny neseser w kolorze czarnym.

Detektyw pojawił się po kilkudziesięciu minutach. W ustach trzymał cygaro, a prawą dłonią złapał się za kark. Z jego miny można było wyczytać, że nie spodziewał się żadnych gości.
-Widzę, że już się pan rozgościł- zaczął od wejścia, jego gość już otwierał usta, lecz nie zdążył nic powiedzieć- Co pana tutaj sprowadza?- ruszył w kierunku swego biurka.
-Dzień dobry panu, jestem Torazo Hamada.- sięgnął do kieszeni i wyciągnął jakąś odznakę- Jestem urzędnikiem państwowym, pracuję w specjalnym wydziale policji. Słyszałem, że macie tutaj ciekawą sprawę. Rządowi bardzo zależy, aby wprowadził pan mnie w szczegóły tej sprawy- Położył swój neseser na biurku i otworzył go. Wyciągnął z środka jakiś świstek i podał go detektywowi.

Wtedy wszystko się posypało. Obraz rozmazał się, a ty poczułeś jakby coś Cię pociągnęło do tyłu. Obudziłeś się w swojej celi. Czułeś lekkie dreszcze na swoim ciele. Lecz nie wiedziałeś jeszcze dlaczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 11:27

-łoooł, co jest kur.... to pewnie na razie mój zapas, trza będzie jutro jeszcze popracować na długością - pomyślałem, myślałem także o tym o co chodzi z urzędnikiem, coś grubszego ? nie chce na razie umierać... a jak będą mnie badać czy coś ? trza będzie się jakoś wyślizgnąć stąd. ehh na razie można być tylko dobrych myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 18:06

Większość twoich towarzyszy zdawał się spać nie przeszkadzając Ci, nie spało może ze dwóch. Nagle dobiegły Cię czyjeś słowa z pierwszej celi
-O tak… dobrze malutka chodź do mnie- spojrzałeś w tamtym kierunku. Dostrzegłeś jak młody człowiek, zapewne Japończyk, stoi w obszarpanym stroju tuż przy kratach oddzielających go od korytarza. Rękę miał wyciągnięta wprost przed siebie i poruszał nią, jakby chciał przywołać do siebie spłoszone zwierze.
Podszedłeś do krat, by lepiej widzieć korytarz. Dostrzegłeś jakąś osobę o długich i prostych włosach zasłaniających twarz. Ubrana była w długą fioletową togę, co utrudniało rozpoznanie, jakiej płci był ten osobnik, lecz po słowach i uwypukleniach na wysokości klatki piersiowej mogłeś zgadywać, że jest to kobieta.
-Zamknij w końcu swój ryj!- drugi z więźniów najwidoczniej zdenerwowany zachowaniem swego towarzysza postanowił to pokazać- wariujesz już, przecież tam nikogo nie ma- również i ona podszedł do krat.
Kobieta zbliżyła się do krat, chłopak zadowolony złapał ją za dłoń
-Już Cię mam ptaszynko- zarechotał pod nosem, pełnym podniecenia głosem. Kobieta uniosła głowę do góry, a mężczyzna zdębiał na chwilę, a po chwili puścił jej dłoń. Nie minął ułamek sekundy, gdy kobieta uniosła dłoń i zaatakowała mężczyznę. W miejscu gdzie powinna znajdować się zgrabna kobieca dłoń widniała cztero palczaste ogromne łapsko zakończone pazurami hodowanymi chyba z pół roku. Wbiła ją w klatkę mężczyzny, następnie pociągnęła wyrywając z jego ciała duszę. Dusza mężczyzny zaczęła się wyrywać, lecz postać nie poluźniła uścisku, zamiast tego zerwała łańcuch łączący go z jego ciałem, które natychmiast opadło bezwładnie na podłogę.
-Co jest kur**??!!- Drugi mężczyzna natychmiast cofnął się w głąb swej celi. Najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy z niczego. Kobieta, o ile nią była, trzymając prawą dłonią zerwany łańcuch duszy ruszyła ku drugiej celi. Zatrzymała się przy niej i wyciągnęła swą lewą dłoń w kierunku wystraszonego więźnia. Wystrzeliła z niej jakaś macka, która obwiązała się wokół szyi niespodziewającego się niczego więźnia i z całych sił przyciągnęła go do siebie. Skończyło się to potężnym uderzeniem o kraty. Również i z niego wyrwała duszę, a także zerwała jego łańcuch. Ponownie ruszyła w głąb korytarza, kierowała się ku kolejnej celi, ku kolejnej ofierze. Zostało Ci niewiele czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Wto 21 Lip 2009 - 18:49

- o ja pierdole.... co to kurwa jest ?! - Ruszyłem jak najdalej od krat, czułem strach, a zarazem podniecenie, jeżeli spróbuje objąć mnie mackami, próbuje się jakoś wyrwać, a najlepiej uniknąć zanim mnie dorwie. Pomyślałem, że jeżeli będzie chciało "to" rozmawiać spróbuje wybłagać swoje życie. Ale moze to jedynie Mój sensei, staruszek z baru, przecież on ma chyba lalkę i chyba nawet kobietę, ale czy to jest kobieta ?! Bóg jeden wie jak lalki wyglądają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Sro 22 Lip 2009 - 18:58

Twoi towarzysze wciąż spali. Mieli pewną przewagę nad tobą, jeśli zginą. To nawet nie zauważą, kiedy. Ty natomiast nie śpisz i jeszcze wydajesz przy tym dźwięki. Oparłeś się o ścianę, gdy kobieta, tak byłeś pewien, że istota ta ma twarz kobiety, stanęła naprzeciwko Ciebie. Oddzielały teraz was jedynie kraty, lecz widziałeś już wcześniej, że te nie stanowią dla niej problemu. Jedna z wyrywających się dusz uderzyła w istotę. Ta skierowała swój wzrok na nie, następnie uniosła swą twarz w twoim kierunku.
Miała gładką, choć mocno bladą cerę, usta czerwone, ułożone w szerokim uśmiechu. Jej oczy spoglądały na Ciebie badawczo. Nagle wystawiła koniuszek języka z ust i oblizała się po górnej wardze. Uniosła duszę za łańcuchy do góry i zaśmiała się. Wgryzła się w głowę pierwszego, urywając ją całkiem. Pożarła ją w mgnieniu oka, by po chwili wbić się zębami w miejsce, gdzie jeszcze niedawno była szyja. Wypijała go niczym sok z kartonu, niknął z każdą chwilą. Jego towarzysz zaczął szarpać się coraz mocniej, lecz nic mu to nie dało. Gdy skończyła z pierwszym i na niego przyszła pora. Tym razem nie urwała głowy, najzwyczajniej w świecie wbiła się w jego szyję niczym wampir i wyssała go całego, aż nie zniknął. Mężczyzna krzyczał, prostował rękę w twoim kierunku błagając Cię o pomoc. Wszystko to działo się ku uciesze obcej Ci kobiety.
Zostaliście sami, nie licząc pochrapujących więźniów. Lecz nimi się nie interesowała, to Ciebie obrała za swój cel. Wyciągnęła dłoń w twoim kierunku, wiedziałeś, co się stanie, lecz mimo tego nie zdążyłeś zareagować. Macka wbiła się w twój prawy bark.(-12PŻ). Czułeś jak coś wewnątrz Ciebie próbowało się bronić. Kobieta spojrzała wprost w twoje oczy, dostrzegłeś jakąś kreskę na jej czole. Kreskę, która zaczęła rozszerzać się ukazując kolejne, trzecie oko.
-Widzę całe twoje życie- usłyszałeś w głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Sro 22 Lip 2009 - 20:52

Nie próbowałem się nawet szarpać, bo wiedząc, że z wbitą macką w boku tylko sobie powiększę ranę - kim ty do cholery jesteś ?! - powiedziałem, próbowałem też wyciągnąć mackę z boku.. - Widzisz moje życie ?! Więc poczujesz to co ja poczułem, podczas mojej "wędrówki" - Nadal próbowałem wyciągnąć mackę, ale patrzyłem na twarz kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Sro 22 Lip 2009 - 22:36

Chwyciłeś za wbitą mackę i pociągnąłeś ją z całej siły. Ta jednak ani drgnęła, tkwiła wbita mocno w twój bark i ani myślała się poruszyć.
-Jestem twoim koszmarem, twoim… hmmmm Bounto, nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek próbowała duszy Bounto- oblizała się ponownie, cały czas jedynym źródłem jej głosu była twoja głowa. Poczułeś zwiększający się ucisk wewnątrz twego ciała.
Nagle drzwi do korytarza otworzyły się szeroko. Kobieta spojrzała w tamtą stronę, zrobiła wściekłą minę, a ucisk na twej ranie zelżał. Macka została wyciągnięta z twej rany i powędrowała ku dłoni swej właścicielki. Spojrzała na Ciebie, z lekkim uśmiechem.
-Co tu się stało!?- głos dobiegał od wejścia –Potrzebna pilnie karetka, dwóch więźniów rannych. Chwileczkę- usłyszałeś przyspieszone kroki. Przed twoją celą pojawił się trochę ociężały strażnik- trzech rannych.- mówił przez krótkofalówkę. Gdy skończył, spojrzał w twoim kierunku
-Dobrze się czujesz? Co tu się stało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Czw 23 Lip 2009 - 8:56

- Był tutaj właśnie sprawdza, pobicia, no i morderca z mojej sprawy... - powiedziałem z lekkim problemem, wiedziałem że nie mogłem powiedzieć co się na prawdę stało, bo i tak nikt by mi nie uwierzył, Czekałem na karetkę, rozmyślałem także kto to kur** był...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Czw 23 Lip 2009 - 17:27

Strażnik spojrzał na Ciebie zdziwiony, następnie sięgnął po krótkofalówkę
-Przyślijcie naprawdę migiem tą karetkę, jeden z więźniów doznał szoku i pieprzy od rzeczy.- odłożył krótkofalówkę i położył dłonie na pryczy.
-Połóż się na pryczy, i nie ruszaj, karetka zaraz będzie.- zostawił Cię i ruszył w kierunku pozostałych cel. Usłyszałeś szczęk zamka, a następnie skrzypienie krat. Usłyszałeś serię głośnych przekleństw. Zaatakowani osobnicy nie żyli, ale ty wiedziałeś o tym już od dawna. Pobudzili się natomiast inni współwięźniowie, którzy na początku niemrawymi spojrzeniami spoglądali na to, co się dzieje, a gdy doszło do nich wszystko natychmiast przyciskali się do krat by widzieć lepiej
-Ładnie, ładnie, żeby strażnik wykańczał więźniów, a to ponoć my jesteśmy Ci źli- był to jeden z licznych komentarzy, jakie poleciały w kierunku strażnika
-Zamknijcie się…- odburknął tylko strażnik.

Po około półgodzinie usłyszałeś syreny na zewnątrz. Drzwi od korytarza otworzyły się szeroko, a przez nie wpadło kilka osób, w czerwonych strojach. Strażnik podszedł z trójką z nich do twojej celi.
-Połóż się na swojej pryczy i załóż dłonie na głowę, wpuszczam do Ciebie medyków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Czw 23 Lip 2009 - 17:37

- jak mam położyć ręce na głowie jak mam dziurę w barku ?! - położyłem jedna rękę na głowie. No i nie miałem co innego do roboty jak czekać. Miałem nadzieje że prysnę z szpitala, bo z takimi obrażeniami w więzieniu mnie trzymać nie mogą, czytałem że jezeli zagraża to życiu więźnia jest przetransportowany do szpitala, ja mam dziure w barku, więc chyba nie opatrzą tego jakimś bandaże, to trzeba zaszyć ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Czw 23 Lip 2009 - 21:38

-Niech nas pan wpuści do niego- jeden z medyków wyglądał na poddenerwowanego. Był to jakiś młody chłopak, najwidoczniej pracował dopiero kilka dni. Strażnik ociągał się, jednak otworzył celę. Trzech medyków wpadło do twojej celi. Dwóch posadziło Cię na pryczy, trzeci zaczął oglądać twoją ranę
-Cholera, kto Ci to zrobił?- twój garnitur przykleił się do twojej rany. Medyk ściągał go najdelikatniej jak umie, lecz i tak czułeś przeszywający ból. W końcu jednak udało się, wyglądało to okropnie.
-O cholera...- medyk wciąż patrzył na twoją ranę- musimy go zabrać do szpitala... wygląda jakby ktoś mu wbił ogromny gwóźdź w bark.- Medyk wyciągnął wodę utlenioną i gazę.

Do twojej celi wpadł detektyw wraz ze swym gościem. Zatrzymali się przy strażniku, co chwile spoglądając na Ciebie.
-Dobra zabieramy- medyk opatrzył prowizorycznie twe rany.

Wyniesiono Cię na zewnątrz. Twoich współtowarzyszy wsadzono już do czarnych worków, Ciebie natomiast prowadzono do karetki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 24 Lip 2009 - 4:01

-hehe... już mówiłem że chciał mnie sprzątnąć sprawca pobicia i morderstwa z mojej sprawy... ale wierzcie w co chcecie... - powiedziałem do detektywa, mając nadzieje że uwierzy w to co mówię. Z nową umiejętnością, będzie łatwiej uciec ze szpitala, no zniknie się z miasta, nie wiem może kupie jakąś chatkę w pobliżu lasu ? Albo u Eddy'ego wynajmę jakiś pokój? Na razie trzeba prysnąć ze szpitala...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 24 Lip 2009 - 19:00

Drzwi karetki otworzyły się ukazując Ci jej wnętrze. Dostrzegłeś mnóstwo przedmiotów, które raczej nie wiele Ci mówiły o swoim przeznaczeniu, lecz widocznie musiały być potrzebne.
-Przytrzymaj go- jeden z medyków puścił Cię i wyciągnął nosze z pojazdu- Proszę się położyć- gdy usadowiłeś się na nich poczułeś, jak chwycili dłońmi za nie i wsadzili Cię do środka. Drzwi zamknęły się za tobą, usłyszałeś jeszcze tylko ciche klepnięcie z tyłu w drzwi i pojazd ruszył.

Dostrzegałeś brzeg przedniej bocznych szyb, przez które wpadały promienie słońca, co prawda mogłeś usiąść, ale nie miałeś na to zbytnio sił. Rana w barku zaczynała piec coraz mocniej, to chyba oznaka, że zaczęła schodzić z Ciebie adrenalina

Dalszy ciąg w Karakura->Centrum->Szpital Miejski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Today at 7:43

Powrót do góry Go down
 
Posterunek Policji
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs