IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Rudera Mizore

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Rudera Mizore   Sob 25 Lip 2009 - 12:55

Stary i zniszczony dom mieszczący się na uboczu. Ściany są odrapane, drzwi wyglądają na mocno podniszczone, ale są dość solidne i bez większych trudności można je domknąć.
Wnętrze stanowią 2 większe pokoje, korytarz i łazienka.
Pierwsze z pomieszczeń pełni rolę kuchni i jadalni. W rogu stoi butla gazowa nakryta małą, metalową płytką. Kawałek dalej stoi szafka, pełniąca jednocześnie funkcję stołu. Wewnątrz na jednej z półek dziewczyna trzyma swoje ubrania, na drugiej sztućce, talerze i kilka kubków. W okolicy szafki znajduje się drewniany taboret, na który Mizore siedzi podczas posiłków.
Drugi pokój jest sypialnią oraz miejsce, w którym dziewczyna spędza czas podczas pobytu w "domu". Jedyne wyposażenie stanowi drewniana półka na której stoi kilka książek oraz mata do spania leżąca naprzeciw okna.
Łazienka jest mała, znajduje się tam umywalka, sedes oraz staroświecka wanna. Nie ma sprzętu do podgrzewania wody i dziewczyna może korzystać jedynie z zimnej.
Cały dom jest trochę czystszy, niż mógłby wskazywać na to stan zewnętrzny, głownie dzięki staraniom aktualnej lokatorki. Wciąż jednak jest bardziej ruiną niż normalnym mieszkaniem.
Władze miasta kilka razy próbowali pozbyć się aktualnej mieszkanki i zrównać dom z ziemią. Wpierw były prośby, potem nakazy, aż w końcu zjawił się prezes jakiejś firmy wraz z kilkoma policjantami. Mizore na listy nie reagowała, a przybyłych ostrzegła że jeśli spróbują ją wyrzucić zrobi się nieprzyjemnie. Najwyraźniej miała szczęście, bo choć kilka razy mało nie dochodziło do rękoczynów to udawało jej się przepędzić niechcianych gość na "jej" posesji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Sob 25 Lip 2009 - 23:00

Mizore biegła tak szybko jak tylko mogła. Starała się wyciągnąć z siebie nawet więcej uciekając przed... cóż, nie wiedziała przed czym. Wiedziała jednak iż chce być jak najdalej od tego czegoś, czymkolwiek było. Pomimo tego iż biegła znanymi sobie ulicami Karakury, coś było nie tak. Lampy uliczne zdawały się nie dawać ani trochę światła, pomimo tego iż świeciły. Jak by coś wysysało całość oświetlenia w połowie drogi do ziemi. Jedynym źródłem drogocennego oświetlenia był nienaturalnie duży księżyc, wiszący na całkowicie czarnym niebie. Mizore uciekała dalej skręcając w coraz to kolejne ulice i uliczki. Nagle skręciła w skrót prowadzący na rynek, i właśnie w tedy wpadła na ślepy zaułek. Nigdy wcześniej go tu nie było, tym razem jednak była pewna iż widzi przed sobą ścianę. Szybko odwróciła się chcąc wycofać, i zdała sobie sprawę iż otaczają ja białe maski, przypominające ludzkie czaszki. Było ich przynajmniej 20, i wszystkie rzuciły się w jej stronę przymocowane do okalającej ją ciemności na czarnych, wąskich szyjach przypominających macki. Ich łopatowate żeby szybko zagłębiły się w ciele Mizore unieruchamiając ja i unosząc lekko nad ziemie. W tedy zauważyła iż jej stopy świecą się, jak by nosiła na nogach buty zrobione z płonącego magnezu. Światło oślepiło ją.

Dziewczyna otworzyła oczy, słonce musiało stać już wysoko na niebie gdyż jego promienie padały prosto na jej twarz. Oślepiały ją, więc zasłoniła twarz dłonią. Rozejrzała się dookoła i zauważyła iż koc, pod którym zwykle spała, został skopany niemal całkowicie z maty. Sama Mizore była spocona, zupełnie jak by naprawdę przebiegła sprintem ogromną odległość. Była 10:21, niedziela. Ostatnia dorywcza robota skończyła się w piątek, zaś zebrane w ten sposób pieniądze wciąż były w większości niestrawione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Nie 26 Lip 2009 - 5:04

- Cholerne koszmary - mruknęła pod nosem i zaczęła jeszcze po cichu przeklinać na słońce rażące ją w twarz.
Lekko się zataczając, wstała żeby poprawić koc i zaścielić "łóżko".
*Białe maski, macki... Ciekwi mnie co jeszcze głupiego może mi się przyśnić? Chociaż...*
Z takimi myślami udała się do rugie pokuju aby przeprać się. Przetarła się ręcznikiem przewieszonym przez drzwi szafki, ściągnęła mokre od potu ubrania, rzuciła je w kąt z całą resztą brudów.
*Trzeba by to wreszcie wyprać... Wygląda na to że prócz jedzenia będę musiała dziś kupić jakiś proszek albo mydło. Pościeli też przyda się drobna kąpiel, nie pamiętam kiedy ją ostatnio czyściłam albo prałam.*
Ubrała się i wróciła do sypialni, zabierając ze sobą taboret. Otworzyła okno i na parapecie przewiesiła koc.
*Mata będzie musiała poczekać na swoją kolej.*
Dziewczę podsunęło stołek pod okno, wygodnie ułożyła głowę na zgiętej prawej ręce ułożonej na wietrzącym się kocy i zaczęła rozglądać się po dworze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Nie 26 Lip 2009 - 22:04

Dzień zapowiadał się niezwykle malowniczo. Piękne chmury pierzaste znane były z tego, iż nie ronią kropli deszczu na ziemię. Słońce natomiast prażyło już całkiem mocno, choć nie nadeszła jeszcze najcieplejsza pora dnia. Wczorajsze, dość ulewne opady zapewniały za to obecność całkiem sporej wilgoci powietrza, oraz miłego wietrzyku. Bez tych cech zapewne było by na tyle duszno iż samo istnienie prowadziło by do przegrzewania organizmu. Zarośnięty ogródek opuszczonego domu zielenił się pięknie jak na letni, skwarny dzień. Pomiędzy rozłożystymi, zarośniętymi drzewami dziewczyna mogła zobaczyć drogę przecinającą osiedle. Nieliczne samochody wędrowały w jedną, bądź drugą stronę. Innymi słowy sielanka.

Dzisiejszy dzień zdawał się być idealną porą na pranie. Słonce w połączeniu z wiatrem zapewne błyskawicznie wysuszy wszelakie tkaniny. Jedynym problemem mogło być pamiętanie, o tym by nie trzymać czarnych rzeczy zbyt długo. Wyblakły by zapewne od nadmiaru słońca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Pon 27 Lip 2009 - 4:50

*Miejmy nadzieję że nie przypałętają się tutaj znów te firmowe błazny... Nie mam ochoty dziś ich usuwać... Może z powodu pogody mają wolne?*
Mizore wstała i przymknęła nieco okno. Zabrała resztki piątkowych pieniędzy do kieszeni i wyszła z domu, osłaniając ręką oczy.
*Jak znajdę trochę więcej pieniędzy muszę kupić jakieś ciemne okulary*
Zamknęła drzwi, upweniając się, że nim się wejdzie, trzeba będzię się z nimi trochę posiłować. Wyszła na drogę, raz czy dwa odwracając się, aby zerknąć na dom.
*Chyba nie przylezą jak mnie nie będzie*
Rozejrzała się w obie strony ulicy. Nigdy nie wiadomo, oni mogą tylko czekać na okazję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Pon 27 Lip 2009 - 17:30

Dziewczyna wyszła spokojnie z domu i postawiła pierwsze kroki na starej ścieżce prowadzącej przez ogródek do furtki. Dróżka niegdyś wyłożona była betonowymi płytami, jednak teraz większość z nich została rozsadzona przez trawę oraz inne rośliny przez co ich fragmenty były raczej chybotliwe i niepewne. Gdy już opuściła teren posesji spojrzała jeszcze raz za siebie. Na drzwiach widać było jakąś plamę, niby nic strasznego. Same drzwi w końcu obłaziły z farby i wyglądały niezbyt dobrze. Mimo to plama przyciagnęła uwagę Mizore.

Już miała ruszyć przed siebie, gdy zdała sobie sprawę iż owa plama, wyglądała jak by coś chlusnęło na drzwi. Była raczej świeża, zaś ciecz z której się składała miała barwę brunatno-brązową. Barwa ta kojarzyła się jej jedynie z jedna substancją. Sama nie raz ją traciła, przez co znała się nieco na tym. Każdy złamany nos, każde przecięcie czy otarcie... Ta ciecz musiała być krwią. Wyglądała jak krew, która nie zdołała nawet do końca zaschnąć. Mizore tyle razy widziała już krew, iż szybko domyśliła się ze ta musi być tutaj najwyżej od 2 godzin, i pewnie była by jeszcze ciekła gdyby nie dzisiejsza pogoda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Pon 27 Lip 2009 - 18:38

- A to co znowu? Niezbyt mi się to podoba...
Wróciła się do drzwi i zaczęła dokładnie oglądać plamę. Ktoś przecież musiał tu dostać. A może ktoś wylądował plecami albo głową na drzwiach? Ale chyba wtedy by się obudziła. Zerknęła pod nogi czy u progu nie było dodatkowych śladów walki.
*Lali się i mnie nie zawołali? Jak tak można?* przemknęło jej przez głowę. Ale zaraz wróciło nieprzyjemny chłód... Mają wystarczająco dużo powodów żeby ją wyrzucić. Pobicie albo zabójstwo na posesji da im tylko kolejną broń do ręki i przy okazji pozwolą zamknąć ją na długie lata.
Odrzuciła niemiłe myśli i kontynuowała badanie plamy krwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 11:47

Plama wyglądała na rozbryzg, który mógł powstać w wyniku sporej rany ciętej zadanej osobie stojącej obok drzwi. Problemem okazywało się zapewne coś innego. Kilkanaście niewielkich kropli wskazywało iż osoba ranna przemieściła się nie krwawiąc już po drodze, albo krwawiąc w sposób bardzo ograniczony. Kropelki prowadziły kawałek przez ścieżkę, a następnie znikały jakby schodząc z niej do ogródka. Na trawie najpewniej zniknęły już wszelakie ślady, mimo wszystko dziewczyna podeszła jednak do miejsca gdzie kończył się trop. Rzecz jasna starała się nie nadepnąć na nawet najmniejszą kropelkę.

Pod jednym zarośniętych krzaków zauważyła wystającą parę butów. Nic specjalnego, zwykłe lakierki, nieco znoszone. Większym problemem mogło okazać się to, iż buty owe najwyraźniej wciąż nałożone były na czyjeś nogi. Co jeszcze bardziej kłopotliwe, tuż obok dolnych kończyn dziewczyna zauważyła wystające delikatnie palce. Były to najpewniej palec wskazujący, środkowy i serdeczny należące do jednej dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 11:58

- Nosz cholera... Pięknie! Teraz mam nieboszczyka w ogródku!
Po chwili dotarło do niej że prawie krzyczy. Nie przeraziło ją ciało. W końcu sporą część życia spędziła w szpitalach i miała okazję oglądać ludzi transportowanych z łóżka do kostnicy. Bardziej martwił ją fakt że wyleci z miejsca, które powoli zaczynała traktować jak dom rodzinny
*Ciekawe cze w wiezieniach dobrze karmią?*
Doszła do wniosku że jak mają ją zamkąć to przynajmniej zobaczy jak wygląda denat, dzięki któremu wyląduje za kratkami. Nie wyciągnęła zwłok za nogi tylko przedarła się prze krzaki aby trochę odsłonić ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 12:22

Cóż... pewien szczegół nie zgadzał się, i raził dziewczynę delikatnie od samego początku. Otóż ciało leżące na plecach musiało by być nieźle urządzone, by dłoń była widoczna na poziomie.. stopy!... Odsłoniła więc krzewy by ujrzeć nie jednego denata.. a dwóch i najpewniej jeszcze pół.

Pierwszy, ten w lakierkach wyglądał znajomo. Facet koło 45 lat, ubrany w białą koszulę, krawat i brązowe spodnie. Niedogolony zarost, twarz kojarząca się z postaciami złego gliny z filmów. Innymi słowy osobnik ten nie jeden raz pojawiał się przed drzwiami domu w którym mieszkała Mizore. To właśnie on zwykle kazał jej się wynosić wytykając jej przed twarz papier z napisaną datą opuszczenia lokum. Obecnie jego gardło było rozdarte, zupełnie jak ktoś wyżywał się na tej części ciała używając ostrego przedmiotu. Owe ostre narzędzie najpewniej było rozgrzane do białości, gdyż w obecnym stanie obrażenia wyglądały na przypalone.

Kolejne ciało, właściciel dłoni, było ubrane w mundur policyjny. Leżało na brzuchu z ręką wyciągnięta mocno do przodu. Na plecach widoczna była seria głębokich dźgnięć, które również wyglądały na przypalone. Twarz martwego wciśnięta była głęboko w glebę, i dziewczyna wolała nie sprawdzać jak wygląda ta część którą ukrywała ziemia.

Ostatnie pół trupa nosiło policyjną koszulę, jednakże dziewczyna widziała jedynie tors, zaś nogi niknęły dalej w krzakach, najpewniej połączone z resztą jedynie poprzez ślad krwi i wnętrzności wywalonych na zewnątrz. Dziewczyna szybko doszła do wniosku iż tego morderstwa nie mógł dokonać zwykły człowiek. W końcu kto umiał by rozerwać dorosłego mężczyznę na pół?

Po mimo tego iż Mizore widziała wiele ciał, ten widok ledwie udało jej się znieść. W końcu co innego denat leżący na białym stole, pod białym prześcieradłem, z białą twarzą, a co innego facet rozerwany na pół z niemal wszystkim wnętrznościami na wierzchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 12:39

- Pięknie! Pięknie! I co teraz?!
Dziewczyna nie widziała co ze sobą zrobić. Wpadła w lekką panikę. A co jak ktoś za chwilę przyjdzie tu i odkryje trzy trupy, jeden od drugiego w gorszym stanie? Oddaliła się nieco od zwłok i zaczęła nerwowo spacerować po ścieżce wiodącej do rudery.
*Za coś takiego ja nie wyląduję za kratkami tylko od razu trafię na szafot! Mają wszystko- motyw i zwłoki. Guzik ich pewnie ędzie obchodziło że chyba nikt nie byłby w stanie tak ich zmasakrować!*
Spoglądała w stronę ciał raz za razem.
*To za dużo na moją biedną głowę... Mam to w nosie, wolę skończyć padnięta z głodu pod mostem niż zawisnąć albo mieć kulkę w plecach!*
Dziewczyna na prędce wpadła do domu i wrzuciła ubrania byle jak do torby. Zwinęła matę oraz koc i wzięła je pod pachę. Po chwili wyleciała z domu niczym z procy.
*A zaczynało mi się tu podobać...*
Rzuciła ostatnie spojrzenie na ruderę, które po chwili przeniosło się na miejsce, gdzie spoczywają ciała. Szybkim krokiem opuściła ogródek i zagłębiła się w uliczki miasta, nie patrząc nawet gdzie idzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 15:53

Dziewczyna całkiem straciła rachubę czasu. Jedynym co ciągle krążyło jej w głowie były obrazy zmasakrowanych ciał oraz wszelakie myśli związane z więzieniem, sądem, skazywaniem za potrójne, brutalne morderstwo i temu podobne niezbyt optymistyczne obrazy. Ocknęła się z ciężkiego zamyślenia dopiero gdy miast na płytki chodnika, jej stopy trafiły na trawiaste pobocze.

Mizore znalazła się na skraju miasta, zaś w odległości góra 200metrów zaczynał się las. Drzewa zieleniły się pięknie skąpane w słońcu, które coraz to bardziej przeszkadzało. Brak wyczuwalnego wiatru dodatkowo potęgował gorąc lejący się z nieba. Za dziewczyną zaś znajdowało się niewielkie, spokojne osiedle domków w których mieszkali najwyraźniej bogaci obywatele. Takie osiedla zwykle były często patrolowane przez policje, zapewne dla tego iż to bogaci obywatele mieli większe tendencje do narzekania na sługi prawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Wto 28 Lip 2009 - 16:09

*Nie... Do miasta NIE wracam... Wolę być pożarta przez wiewiórki niż dyndać z pętlą na szyi*
Poprawiła nieco torbę w ręce i rozejżała się. "Chyba nikt za mną nie szedł" modliła się w duchu.
Ruszyła w kierunku lasu, ze zwykłej ostrożności co chwilę oglądając się za siebie. Gdy dotarła na jego skraj, tak że mogła wreszcie poczuć cień, przysiadła chwilę pod najbliższym drzewem.
- No tak, w lasach jest przynajmniej co jeść. O spanie też nie mam się co martwić. I jeśli wierzyć książkom wilków na wyspach japońskich nie ma. Dobra spokój...
Zrobiła kilka głębokich oddechów, wstała i zagłębiła się w las.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Sro 29 Lip 2009 - 11:56

Las, jak zapewne łatwo było przewidzieć, pełen był drzew i krzewów, które póki co nie rosły zbyt gęsto. Każdy krok jednak sprawiał iż gęstwina zdawała się bardziej otaczać Mizore. Dziewczyna stwierdziła z ulgą iż nie tylko słońce nie przebija się przez liście nad jej głową, ale również sama temperatura powietrza jest tutaj niższa. Wędrówka stała się więc o wiele przyjemniejsza.

Dopiero teraz Mizore zaczęła się zastanawiać nad tym, jak długo mogła zająć jej ucieczka. Słonce stało dość wysoko na niebie, co wskazywało na godziny popołudniowe. Dodatkowym wskaźnikiem okazały się nogi, a w zasadzie lekki ich ból świadczący o początkowej fazie zmęczenia. Wskazywało to na około 2-3 godziny pośpiesznego marszu. Wydawać się więc mogło iż udało jej się upłynnić na tyle szybko, iż ciała nie zaczęły jeszcze cuchnąć.

Uczucie słodkiej wolności towarzyszyło dziewczynie maszerującej przez las, jedynie 2 nieprzyjemne uczucia pojawiły się by zepsuć całkiem miły "spacer". Pierwszym z nich był głów, objawiający się ssącym uczuciem w żołądku i cichym burczeniem brzucha. Kolejne jednak było nieco bardziej niepokojące. Mizore czuła się bowiem obserwowana. była niemal pewna iż ktoś patrzy na nią zza krzaków bądź drzew i śledzi ją od jakiegoś czasu. Słyszała nawet trzaski gałązek i ciche dźwięki uginania się ściółki pod stopami... przynajmniej tak jej się zdawało.

(piszemy wwww http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/nawiedzony-las-t721.htm tadaaaaam)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rudera Mizore   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Rudera Mizore
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs