IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Piractwo: dobre czy złe?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Czy piractwo jest...
 dobre?
 złe?
 nie popieram, ale z tymi cenami to niech się w pupę pocałują
 yyy... co?
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Piractwo: dobre czy złe?   Sro 29 Lip 2009 - 17:28

Zapewne każdy zna to zjawisko dobrze, co o tym sądzicie? Warto jakoś walczyć z piractwem, a jeżeli tak to jak?


Moje zdanie na ten temat jest takie, że nie ma sensu kupować w sklepie gry, czemu? Przypatrzmy się przez jaką drogę idzie gra nim trafi do konsumenta:
- trzeba ją wypalić: kupić płyty, wynająć profesjonalne wypalarki do nagrania gry,
- wsadzić je w pudełka, które wcześniej trzeba zaprojektować i wyprodukować,
- magazynowanie ich,
- transport do punktu docelowego,
- w sklepach ludzie muszą je ułożyć, selekcjonować, poprawiać pozycje po niedbałych klientach itd. Nikt tego za darmo nie robi.

Wtedy wchodzisz do sklepu i kupujesz za grę, która ma miesiąc za jakieś kilkadziesiąt złotych, a jak kupujesz np całą serię to i za kilkaset. Jak łatwo pozbyć się pośredników, których musisz opłacić po drodze nim pudełko trafi do konsumenta? Bardzo prosty sposób: udostępnić w necie za opłatą, która omija całą tą drogę. W ten sposób cena spada o kilkadziesiąt procent, konsument może nie ruszać się z domu i LEGALNIE ściągnąć grę. To o wiele lepsze aniżeli zassysanie pirackich wersji, które:
- nie działają na oficjalnych serwerach(wymagany CD-KEY),
- nie można na nich instalować patchów.

Krótko mówiąc, lepiej niech dystrybutorzy zaczną myśleć. To samo tyczy się filmów na DVD.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Sro 19 Sie 2009 - 11:46

Heh. Trochę temat odświeżę ... xD

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że gdyby pominąć tych wszystkich pośredników, to bezrobocie na całym świecie wzrosłoby o (na oko)... 15%? Trzeba trochę rozumieć jak to działa.

Gry można już kupić przez internet. Tylko pomyśl. Czy uśmiecha Ci się ściągnie 8GB za każdym razem gdy kupisz grę? Nie byłoby łatwiej pójść do sklepu i kupić tej gry i móc zagrać w nią natychmiastowo? A co jeżeli masz wolne łącze? Próbowałeś sobie wyobrazić, ile serwerów byłoby potrzebnych aby ludzie na całym świecie mogli ściągać z nich gry? Bo ja nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Dodatkowo, znaleźliby się ludzie, którzy powiedzieliby:
Cytat :
Co za różnica, czy zapłacę za tą grę czy nie ... i tak ją ściągnę.
Pojawia się wtedy problem z licencjonowaniem - jak udowodniłbyś, że masz oryginalną kopię a nie ściągniętą z torrentów? Oczywiście, można to kontrolować - programy typu steam i ich cała "polityka". Ale wielu graczy zapewne zdecydowałoby, że jest to w pewnym stopniu naruszenie ich prywatności. Żeby firma prawnie miała możliwość dowiedzenia się, co robisz w danym momencie na komputerze - czy grasz, czy oglądasz film przy pomocy ich odtwarzacza, słuchasz muzyki czy się masturbujesz przy filmie porno ... Straciliby na tym wielu klientów, z czym wiąże się strata w zyskach, która z pewnością przerastałaby koszt "pośredników".

Nie da się walczyć z piractwem. Ludzie są pomysłowi - po obu stronach barykady. Blizzard obiecał, że w StarCraft 2 nie będzie już możliwości gry LAN - robią to w celu zmniejszenia poziomu piractwa. Skoro nie będzie dało się grać "po LANie", to pirackie wersje będą dawały tylko możliwość gry single player. Zapewne, tylko przez pewien czas, bo zaraz ktoś napisze jakąś łatkę, bądź umożliwi rozgrywkę multiplayer.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Sro 19 Sie 2009 - 13:36

Cytat :
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że gdyby pominąć tych wszystkich pośredników, to bezrobocie na całym świecie wzrosłoby o (na oko)... 15%? Trzeba trochę rozumieć jak to działa.
Dlatego ceny są złodziejskie i o kant wiadomo czego można potłuc gadanie, że artysta/twórca traci. To pośrednicy tracą przede wszystkim tylko pytanie - dlaczego mamy IM płacić? A że byliby bezrobotni to co z tego? Ktoś mówił, że oni MUSZĄ mieć robotę? Z takim myśleniem to tylko do PRLowskiej komuny "bo mi się należy: praca, mieszkanie itd".
Wszystko jest do zrobienia, kwestia właśnie pośredników, którzy mają wpływy w biznesie. Dałoby się ich wyrzucić gdyby ktoś po prostu miał w sobie tyle odwagi i nie bał się konsekwencji, może nie ze świata gier, ale podobnym przykładem jest obecna sytuacja w TVP: 11% zostanie zwolnionych, bo są zbędni. Czemu tego wcześniej nie zrobiono? A bo to są np: krewni prezesa itd. Jeżeli chodzi o pośredników jest podobnie.
Cytat :

Gry można już kupić przez internet. Tylko pomyśl. Czy uśmiecha Ci się ściągnie 8GB za każdym razem gdy kupisz grę? Nie byłoby łatwiej pójść do sklepu i kupić tej gry i móc zagrać w nią natychmiastowo?
Oczywiście, jeżeli zapłacę 3x mniej niż za to samo kupione w sklepie. Po prostu się opłaca. A dla bananów będzie to co stoi w sklepie.
Cytat :
le serwerów byłoby potrzebnych aby ludzie na całym świecie mogli ściągać z nich gry?
Nieco przesadzasz, nie zacznie ci się ściągać 100mln osób naraz i to tylko z kilku serwerów. Bez obaw - poradziliby sobie jeżeli miałoby to przynieść zysk.


Cytat :
Pojawia się wtedy problem z licencjonowaniem - jak udowodniłbyś, że masz oryginalną kopię a nie ściągniętą z torrentów?
Tak samo jak inne rzeczy: paragon, faktura, dowód wpłaty/przelewu, CD-Key bądź inne metody. To nie jest żaden problem i nie trzeba uciekać do inwigilacji komputera. Dziś też nie zagrasz na oficjalnym serwerze w WoWa bo cię szybko schaltują.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Sro 19 Sie 2009 - 14:21

Cytat :
Oczywiście, jeżeli zapłacę 3x mniej niż za to samo kupione w sklepie.
Nie zapłacisz mniej. Zapłacisz tyle samo. Sims 3 w sklepie - 170. Sims 3 w sklepie EA do pobrania - 170.

Trochę cyferek:
W roku 2008 zostało sprzedanych 218.1 milionów gier (nie licząc gier na przenośne konsole). To daje mniej więcej 597.5 tysięcy gier jednego dnia. W najlepszym przypadku jest to 583.5 terabajta/ów dziennie. Aua. Teraz, w prawdopodobnym przypadku (gra średnio 3 GB) 1750.5 terabajtów (albo 175 petabajtów). Może być jeszcze gorzej, gdyby liczyć, że jedna gra zajmuje 5-6 GB. Wtedy musieliby zapewnić dzienny transfer na 2917-3501 terabajtów.
Ciągle przesadzam?

Problemu bezrobocia nie można zignorować.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Sro 19 Sie 2009 - 19:16

W grach nie spadło nie wiem czemu, ale w muzyce ceny masz śmieszne przez ściąganie nieraz - wysyłasz sms czy wpłacasz na konto kilkanaście zł i masz kilkadziesiąt/kilkaset piosenek.

Co do kwestii ściągania i ogromu ilości gier o jakich mówisz to po pierwsze nie wszystko byłoby ściągane, jak sam mówiłeś - wygodniej iść do sklepu(tak więc nadal salony gier by istniały, Empiki nie zbiedniały itd. jakoś nadal widzę wypożyczalnie DVD na ulicach mimo, że wiadomym jest, że film można zassać bez problemu, tak więc o 15 procentowym bezrobociu nie ma mowy, byłoby ciężej, ale szczerze - nie widzę powodu czemu miałoby być lżej). Po drugie, po prostu byłaby dostosowana liczba serwerów, przecież w Wowa nie grają na 2 czy 3 serwerach? Nie, z tego co słyszałem(poprawić źródłem, bo zasłyszałem) w USA jest ich ok. 150, jednej firmy.

Nie jestem specem od komputerów ani tym bardziej od kwestii internetu i jego możliwości, ale szczerze nie wydaje mi się żeby za taką kasę, programiści największych firm mieli problemy z ilością chętnych - nie normalnym uploadem to inaczej (no właśnie, trzeba brać poprawkę, że nie wszystkie firmy po prostu sobie na to pozwolą).

Poza tym szczerze szkoda byłoby mi tych wszystkich pieniędzy, które wydałbym na gry, które zassałem po to żeby pograć na SP, a byłby to pewnie wydatek o liczby z 3 zerami. Dziękuję - nie skorzystam. Nie jestem ani dumny ani nie mam wyrzutów sumienia, że pobieram grę za free. Krótko - po co przepłacać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 7:04

Na upartego pewnie można by tak zrobić z tym upload'em.
Nie znam cen wszystkiego, o czym piszemy, ale zdaje mi się, że gry kupowane przez internet nie staniały, gdyż koszta są, na małą skalę, takie same (teraz nie wiadomo jak by było z większym rozmachem).

Na temat filmów i muzyki nie powiem zbyt dużo - od co najmniej 5 lat nie kupiłem. Karać mogą za rozpowszechnianie, nie ściąganie (co nie dotyczy gier i oprogramowania).
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 8:41

Jedna, podstawowa rzecz. Na piractwie tracą najpierw Ci, którzy stoją najniżej w hierarchii. Czyli Ci szeregowi programiści, którzy tez mają rodziny, przez ileś tam lat studiowali informatykę, i chcieli się spełniać w tym biznesie. Nie ma się co pieścić - piractwo to kradzież, tym gorsza, że gier nikt do życia nie potrzebuje.
Druga rzecz. Ceny gier w Polsce nie są wygórowane. Ostatnio Mass Effect z dodatkiem, Gothic 3 wyszły w platynowej kolekcji za 50 zł. Jak dla mnie za takie gry to tanio. Left 4 Dead - też oś w ten deseń. Tylko trzeba myśleć co się kupuje.
Ale. Przy obecnym egzekwowaniu prawa nie ma co liczyć na zaprzestanie tego procederu. Wiem z własnego doświadczenia, gdyż dlaczego wydawać kasę na coś, co można miec za friko i można przeznaczyć na coś jeszcze innego? Dlatego jak już kupuje gry, to dla multiplayera, więc oryginałów też mam w domu sporo. Co nie zmienia faktu że jestem złodziejem ; p

PS. Co do ściągania zyliardów terabajtów - o serwery się nie martwcie, jakoś jeszcze stoją. I ponownie moja strona - a kto każe wam ściągać non stop jakieś rzeczy, gry i inne takie? W Stanach czy Wielkiej Brytanii net mają na tyle dobry, że te 6-7 GB to nie jest tak dużo. Zapuszczą na max. parę godzin, mają. A dla ludzi którym sie nie chce wyłazić z domu, albo mają sklep za daleko bo mieszkają... powiedzmy że daleko od miasta, to rozwiązanie bardzo dobre.
No, ja z moim netem 2 Mb nie narzekam ; p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 9:35

A ja powiem coś na ten temat od strony rynku konsolowego, który zresztą bardziej mnie interesuje nic PCty xP

Z takowym pieractwem pierwszym problem jest problem ze zdobyciem niektórych gier. Można je dorwać np. Anglii, ale w Polsce już nie bardzo (nie wliczam Allegro bo mam nieszczęście zawsze się tam na czymś przejechać xP). I teraz nie dość że muszę wybulić masę pieniędzy na grę to jeszcze doliczyć transport (z czego taniej byłoby chyba pojechać po gre osobiście). Na większość produkcji które wyszły w Europie mogę czekać długo i szczęśliwie.
Druga sprawa już dotyczy bardziej mojego wstrętu do angielskiego dubbingu w japońskich produkcjach. Owszem, niektóre gry mają wybór języka mówionego, ale większość to zwykłe "gracze nie chcą słuchać tych Kisi Ogórów więc wywalimy te paskudne głosy i damy własne". I wtedy co zostaje? Ściąganie pirata w wersji undub (bo to nie komputer żeby patcha wrzucić)(tak wiem, można spatchować grę na PS'ke przez dorzucenie paru plików i ponowne wypalenie, ale gdzieś tam wśród punktów licencji oznacza to piracenie przez "modyfikację danych" czy coś w tym guście).

Ogółem jestem przeciwny piractwu i jeśli mogę, to wolę kupić oryginał a nie ściągnąć te -set gier "bo tylko frajer płaci" xP Z dowolnej strony patrząc jest to zwykłe okradnie, nieważne kogo xP Jak ktoś zawija np. samochód to nie wydaje mi się że patrzy czy to samochód prezydenta czy zwykłego Kowalskiego (nie mówie tu o marce grata xP).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 9:54

Cytat :
Jedna, podstawowa rzecz. Na piractwie tracą najpierw Ci, którzy stoją najniżej w hierarchii. Czyli Ci szeregowi programiści
Dostają stałą pensję ew mogą co najwyżej dostawać jeszcze więcej jeżeli produkt się sprzeda. NIGDY zarobek kogoś takiego nie będzie zależny od ilości sprzedanych produktów, to już zmartwienie kogo innego. Wystarczy poczytać ile zarabiają administratorzy sieci średnich firm by zdać sobie sprawę, że ludzie robiący dla firm jak EA, Blizzard itd. Nie klepią biedy z pewnością(choćby poczytać oferty pracy dla programistów i już wiadomo o co chodzi).

Cytat :
Gothic 3 wyszły w platynowej kolekcji za 50 zł.
Ale po jakim czasie? Też kupuję gry gdy schodzą do rzędu 20-30zł(mam trochę tego), bo to rozsądna cena, a nie Edycja Rozszerzona Heroes V za grubo ponad 100zł. Kupiłbym gdybym miał poświęcić temu czas, ale ja nie jestem takim maniakiem, po prostu - szkoda mi czasu. To ma być rozrywka uzupełniająca, to tak jakbym miał płacić za spacer po parku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 11:27

Rację przyznać muszę, że tanio nie jest i z pewnością nie mogę sobie pozwolić, żeby kupić wszystko, w co chcę grać (na szczęście, z wiekiem lista maleje xP).
Za piractwem nigdy nie będę, bo jak nie spojrzeć - to jest kradzież. Programiści ślęczeli nad kodem kompilując go, wkurzając się i chcą dostać odpowiednie wynagrodzenie - dlatego gry tyle kosztują.

Odnośnie języku gry. Gdzieś kiedyś mi się o uszy obiło, że jeśli kupiło się oryginalną grę, to możesz sobie ściągnąć z internetu angielską wersję i to nadal będzie legalne. Ale nie jestem pewien czy to prawda - za to wiem, że działa to w przypadku wszelkich Windows'ów.

Cytat :
Ci, którzy stoją najniżej w hierarchii. Czyli Ci szeregowi programiści,
Oni nie siedzą w tej hierarchii wcale tak nisko ;].
Ale racja, ktoś dostanie po kieszeniach za to, że jakiś koleś powiedział "bo tylko frajer płaci".

Nie mogę powiedzieć, że jestem święty, bo zdarza mi się ściągać grę (nie wspominając o filmach i muzyce), ale nie za bardzo się tym szczycę.

To pewne, że ludzie robiący dla fimr jak EA lub Blizzard, biedy nie klepią. Ale popatrz na CD-Projekt, który jest chyba największym dystrybutorem gier w Polsce i ostatnio zostali zmuszeni podnieść ceny gier. Powodem dla zwiększenia cen jest kryzys ekonomiczny (choć niektórzy twierdzą, że żadnego kryzysu nie ma, albo że już minął) i po części zwiększający się problem piractwa.

Cytat :
To ma być rozrywka uzupełniająca, to tak jakbym miał płacić za spacer po parku.
Albo Ciebie źle zrozumiałem, albo teraz Ty "pociągnąłeś" komuną. Nie możesz się domagać, że dostaniesz wszystko za darmo. Ktoś to robi, więc ktoś chce za to swoje wynagrodzenie. To tak samo jakbyś poszedł do sklepu i wymagał od nich za darmo żarcia codziennie, "bo Ci się należy". A jeśli szkoda Ci czasu, to nie kupuj i nie graj - mało skomplikowane.

Cytat :
W Stanach czy Wielkiej Brytanii net mają na tyle dobry, że te 6-7 GB to nie jest tak dużo. Zapuszczą na max. parę godzin, mają.
Heh. Polska wcale nie jest taka zacofana jeśli chodzi o prędkość łącza internetowego. Ale wiedz, że jeśli nagle te tysiące ludzi zaczęłoby ściągać z ich serwerów gry z prędkością 100-500 KB/s, to serwery by padły. Dlatego istnieje takie coś jak ograniczenie prędkości ściągania na jednego użytkownika. A wtedy ludzie by g***o mogli ściągnąć.
Powrót do góry Go down
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 22:21

Piractwo ma jedną potwornie szkodliwą dla samych graczy cechę. Jest nią mianowicie fakt, iż jak powszechnie wiadomo piracenie zmniejsza zarobki producentów, wydawców itp, którzy to decydują o tym, czy jakaś gra będzie miała kontynuację, czy też nie. Część druga, trzecia, czy czternasta mają za zadanie przynieść zyski, i jeśli do kiesy wyżej wymienionych ludzi nie wpłynie dość gotówki nikt nawet nie pomyśli o ich wydawaniu. Masowe używanie torrentów, czy jakakolwiek forma piractwa może więc skutecznie uśmiercić niezłą nawet serię w zalążku i pozbawić graczy godzin niezłej zabawy, lub choćby zwyczajnego obcowania z nową odsłoną lubianego przez siebie tytułu.

Inna sprawa, że odbierając pieniądze koncernowi produkującemu jakąś grę możemy w końcu doprowadzić do jego upadku, który z kolei zwykle przyczynia się do pogrzebania realizowanych przezeń projektów.

Prościej mówiąc, moim skromnym zdaniem piractwo zabija rynek gier jak powoli toczona trucizna. Prawdą jest jednak, iż samo zjawisko nielegalnego rynku wywodzi się z naszych pustych kieszeni i często wygórowanych cen samych oryginalnych gier. Nie potępiam więc ludzi, którzy czasami coś tam ściągną z netu, choć najchętniej zrobiłbym wszystko by odebrać im ostatnie powody, którymi to warunkują. W końcu, gdyby gry kosztowały ze 30zł to każdy, kogo stać na komputer mógłby sobie na nie pozwolić (wiem, wiem...to by była utopia...).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Czw 20 Sie 2009 - 22:35

Moim zdaniem sprzedawanie gier za te 30zł by nie zbawiło świata. Ludzie nadal by ściągali, bo taniej i wygodniej. Ludzka chciwość?
Powrót do góry Go down
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Pią 21 Sie 2009 - 7:52

Masz oczywiście rację, ale przynajmniej pozbawiono by ich "usprawiedliwienia". Napisałem poza tym, że to by była "utopia" między innymi z powodu ludzkiej chciwości;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Pią 21 Sie 2009 - 10:37

Oczywiście że chciwość. Jakby wszystkie ceny pospadały do 30, wzniósł by się lament ("Skoro obniżyli z 50 do 30, to dlaczego nie do 20?"). Każdy chce zarobić. W porównaniu z konsolami mamy tanie tytuły, ale musimy upgradeowac sprzęt. Oni mają droższe gry, ale nie muszą wydawać kasy na podzespoły. Jak dla mnie ceny gier są w porządku, nowe tytuły nie przekraczają najczęściej ceny 100 zł (Jedynie jakieś hiper-mega-ekstra marketingowe kity mają cenę 120-140... pozdrowienia dla Maxis'a). Na upartego na wymarzoną gre można zarobić w dosyć krótkim czasie roznosząc ulotki czy chociażby umówić się z rodzicami na jakąś pracę społeczną. No i kto każe komu kupować pincet sto dziwincet gier? Kupuje się jedną, dwie, czasem trzy dla urozmaicenia, i się w nie gra, czasami nawet miesiącami jak gra dobra jest, czy to na multiplayu, czy to w singlu. Nikt tez nie każe z marszu biec do sklepu. Nikt tego nie wykupi, a jak ktoś jest bystry do poczeka na spadek ceny. Dwa razy kupiłem gre za jakieś 50 zł. Rok później albo była za 10, albo dodawali do czasopism. Cierpliwości...
Modyfikacje. Według mnie jak są na własny użytek, mają prawo egzystować. W końcu kto Ci przeszpera konsolę w poszukiwaniu zmodyfikowanych plików? _^_
Download gier. Jak dla mnie prędkość 120KB/s jest wystarczająca, nie trzeba mi więcej. zapuszczam komputer na nos, i następnego dnia mam grę. I wsio. A koszta takie same, bo pewnie utrzymanie serwerów tez kosztuje.
Mówiłem o konsekwencjach czekających szeregowych programistów. Tak, możliwe sa cięcia w pensjach. Co nie zmienia faktu że jak się produkt nie sprzedaje, to dostają po tych tykach, i może sie to skończyć nawet cięciami kadrowymi bądź bankructwem firmy.

Zatem, jaka jest recepta na piractwo? Jedna, teoretycznie prosta - lepsze egzekwowanie prawa. W praktyce jednak, widać co sie dzieje. Nikt bez pewnych podstaw nie wyważy drzwi, i nie przeszuka mieszkania w poszukiwaniu płyt czy czegoś innego. No i powiedzmy sobie szczerze? Komu sie chce sprawdzać? Jak z innymi rzeczami sobie nie mogą poradzić, to co tu mówić o takich akcjach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Pią 21 Sie 2009 - 11:51

Cytat :
używanie torrentów, czy jakakolwiek forma piractwa może więc skutecznie uśmiercić niezłą nawet serię w zalążku
O ile mi wiadomo większość popularnych tytułów ma zapewnioną kontynuację i to w każdym gatunku. Czasami wręcz stawia się kolejny numerek ZA szybko czego przykładem jest CoD V, ogólnie przyjęty chłodno przez fanów serii. Ba, nawet serie przeznaczone jedynie na Single jak Assassins Creed już są zaplanowane na trylogię - gdzie tu uśmiercanie serii? Tak samo jak są ludzie, którzy nawet jak srają kasą a i tak ściągają to są i też ci, którzy odłożą swoje i poczekają na premierę żeby kupić ulubiony tytuł. To naprawdę nie działa tak, że ludzie rzucą się do torrentów, a sklepy będą puste. Kto wie czy nawet poprzez to, że ktoś wpierw ściągnie pirata za darmo tak mu się spodoba, że kolejne części już kupi albo będzie chciał zagrać w MP, ale to już zostawiam specom od marketingu, bo tak to można snuć masę teorii.
Cytat :

Mówiłem o konsekwencjach czekających szeregowych programistów. Tak, możliwe sa cięcia w pensjach. Co nie zmienia faktu że jak się produkt nie sprzedaje, to dostają po tych tykach, i może sie to skończyć nawet cięciami kadrowymi bądź bankructwem firmy.
Przykład takiej firmy jeżeli jest poproszę, poza tym programista może znaleźć zatrudnienie w innej firmie, bądź podupadająca firma chcąc się odbić sprzeda prawa do tytułu innej, a ta zadba o kontynuację jeżeli się opłaca. Poza tym już wyżej pisałem - jak produkt ma dobrą jakość i promocję to się sprzeda.


Ja już wcześniej napisałem - ja wcale nie jestem dumny z tego, ale też nie ma wyrzutów sumienia, nie traktuje tego ideologicznie. Osobiście przyrzekam - jestem gotów zapłacić ludziom, którzy tę grę stworzyli i którzy bezpośrednio mi ją dostarczą: przez net, ew prosto z magazynu składującego przez pocztę, bo szanuję ich robotę. Nie będę jednak płacić tym, którzy chcą kasy tylko dlatego, bo nim dotarła do mnie to przekładali ją sobie z rąk do rąk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Piractwo: dobre czy złe?   Today at 12:29

Powrót do góry Go down
 
Piractwo: dobre czy złe?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Offtop :: Inne :: Archiwum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com