IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dojo Kendo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Sro 26 Sie 2009 - 21:01

(Hy hy hy x> )

Przed dojo znó spotkałeś Kenjego, który przywitał cie krzywym spojrzeniem i leniwym machnięciem, znów palił cienkiego papierosa. Sam machnąłeś do niego dla spokoju i ruszyłeś się przebrać, to wykonałeś dosyć szybko... Na sam koniec wszedłeś do sali, było dziś w niej kilka osób więcej... Mianowice senseim która znudzonym spojrzeniem patrzyła na popmujacych chłopców w pełnym fechtunku... Zerknęła na Ciebie po czym to przywołała Cie gestem dłoni i nakazała dołączyć do reszty... I tak zaczęła się rozgrzewka. W czasie jej trwania do sali wszedł Kenji, który jako jedyny nie został zmuszony do rozgrzewania się... Chłopak chwycił krótki miecz i zaczął nim "machać".

I tak mijał czas...
W końcu sesnei na koniec treningu nakazała zrobienie pojedynków... Pierwszy był Kennji który rozłożył "młodziana" w praktycznie jednym cięciu krótkim mieczem, chwile później nadszedł czas na twoją walkę...

Stałeś jakieś trzy metry przed wysoką na 160 cm dziewczyna, która twarz skryta była za hełmem, w ręce trzymała podstawowy miecz drewniany imitujący katanę. Ty miałeś...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Sro 26 Sie 2009 - 21:44

Kor delikatnie sapał po rozgrzewce, mięśnie jak zwykle bolały i nic na to nie mógł poradzić. W ręce mial Bokken, skoro w tym orężu się ćwiczył, nie miał zamiaru brać czegokolwiek innego. Kilka razy został wywalony, obity, i zrugany przez sensei, dziś równiez obserował innych członków sekcji przez co zapamiętał niektóre ruchy. Przez chwilę się zastanowił. Miał nad przeciwniczką przewagę we wzroście prawie 30 cm a podstawowe uderzenie w kendo które opanował do perfekcji było uderzeniem z góry. Dobra jego. Powoli zaczął okrążać dziewczynę trzymając miecz na wysokości twarzy. Gdy ta tylko zrobiła ruch, Korim miał zamiar uderzyć z góry i po prostu przełamać jej obronę. Nawet kosztem oberwania bokkenem po żebrach. Gdyby uniknęła ciosu, chciał odskoczyć momentalnie zasłaniając się "ostrzem" po czym powtórzyć akcję
Powrót do góry Go down
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 11:35

*Do Kendo ponoć chodzi regularnie, a budowy wciąż zmienia, tu będzie chyba najłatwiej go spotkać.* myśli sobie i siada przed budynkiem na ławce bądź murku. Nie chce mu się wchodzić do środka budynku i szukać go - bo najprawdopodobniej by się minęli, dlatego czeka po prostu, aż ten wyjdzie. Obserwuje wejście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 11:58

Czekałeś niecierpliwie przed wejściem do dojo, trochę podejrzanie wyglądałeś - bez gazety czy nawet czymś do picia, widać było twoje intencje, że kogoś się spodziewałeś. Słyszałeś tylko odgłosy treningu i w sumie przyszła ci myśl czy samemu się nie zapisać zważywszy, że sam przecież nieraz musisz korzystać z miecza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 12:07

*W sumie, to czemu nie poćwiczyć trochę pod okiem ludzi, którzy się na tym znają. Może trochę lepiej poznam technikę walki, nauczę się paru sztuczek... No to skoro już tu jestem...* pomyślał i wstał. Przeciągnął się wyciągając ręce w górę, a następnie skierował się do środka budynku. Wciąż oczywiście rozglądał się za Korimem, głupio byłoby minąć się z nim. Najpierw spróbował obeznać się - gdzie powinien się zgłosić, jeśli chce się zapisać, a potem chwilę jeszcze rozglądając się po budynku - kieruje się tam, by szybko załatwić formalności. Martwi go tylko jedno... *Czy to płatne?*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 18:33

Korim

Dziewczyna patrzyła na ciebie niepewnie zza maski, w cieniu rzucanym przez kask widziałeś jej jasne włosy, i pełne życia, oczy w których to mnożyło się wiele iskier niepewności. Widziałeś ją chyba po raz pierwszy na tych zajęciach... Nie byłeś pewien czy trafiłeś do młodszej grupy, czy po prostu dziewczyna się dziś zapisała. Chociaż trudno żeby w młodszej grupie był Kenjji który niewątpliwe był niezwykle utalentowanym szermierzem.

Dziewczynka patrzyła na Ciebie, zastanawiając się co ma uczynić, widziałeś że nawet miecz trzyma niezbyt poprawnie, zaś jej pozycja pełna jest niedoskonałości i strachu, jaki towarzyszył osobą nie wierzącym w swoje siły... Szybko wychwyciłeś to swymi bystrymi oczyma.

Staliście tak dłuższą chwile, oboje niepewni... Oboje czekaliście, w ten Sensei umyślnie bądź nie puściła boken który z hukiem upadł na podłogę... wtedy dziewczyna drgnęła, napięła się niczym struna i skoczyła w twoim kierunku, w tej chwili w jej oczach pojawił się pewien płomień pełen gorącej nadziei, która podsycona została myślą, iż chłopak który wyraźnie się jej spodobał (Kennji), zerka na nią (co prawda było to zerknięcie które nie mówiło "jaka fajna babka" tylko "co to do cholery za ślamazarna łamaga").

Dziewczyna zamachnęła się szeroko swym bambusowym orężem, miała nadzieje że piekielnie szybki ruch który nawiasem mówiąc był pełen niedociągnięć i brakowało w nim gracji typowej dla wojowników samurajów, podziała. Ty zrobiłeś instynktownie krok w tył, sam byłeś zdziwiony że udało Ci się ujsc cało, w końcu nawet nie zdążył byś pomyśleć by usnąć się z pola rażenia... Ale nie miałeś czasu zastanawiać się jaka to siła zmusiła twoje nogi do ruchu, ciąłeś z góry najdoskonalej jak potrafiłeś... Ciąłeś, świst bambusowego mieczem brzmiał jak by dziwnie złowrogo, chodź mogła być to tylko twoja wyobraźnia... Uderznie zeszło na ramie dziewczyny, uderzyło w naramiennik i zsunęło się na bok

- Korim wygrał te partię - Sensei wymruczała bez cienia entruzjazmu w głosie... Była głodna a musiała sendziować ten głupi mini turniej.

Po dłuższym czasie dowiedziałeś się że są to ćwiczenia dla kompletnych młokosów, zaś Kenjji chodził w tygodniu na wszystkie treningi... a nawet więcej.
Po pewnym czasie pojedynków stanęliście naprzeciw siebie, problem był taki iż twój "kolega" wyglądał na pełnego energi, zaś ty odczuwałeś już pewne objawy zmęcznia.



***
kamys01
kamys02


Ostatnio zmieniony przez Kamys Tsuki dnia Czw 27 Sie 2009 - 18:59, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 18:55

Na szczęście Korim nie należał do tych, którzy łatwo się poddają choć wiedział, że walka z Kenjim to prawdopodobnie jak walka z wiatrakami. Chlopak stanął w pozycji i starał się wyciszyć, spojrzał nie w oczy które mogą mamić a w trójkąt pomiędzy brodą a ramionami - sztuczka którą przeczytał w książce kendo. W tym trójkącie widać wszystkie ruchy i tylko mistrzowie potrafią oszukać tą partią ciała. Kor zamiast obchodzić dookoła ruszył prosto, czekał na zadanie ciosu który chciał zblokować krótką kontra po czym po prostu zbliżyć się do przeciwnika na bardzo bliską odległość gdzie użycie broni jest wsumie niemożliwe i przywalić mu z rękojeści po łbie. Jak się uda.. to chyba zaprosi sensei na jakieś dobre żarcie.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 19:20

Roten,

kierowałeś się w stronę dźwięków i hałasów. Zobaczyłeś salę treningową, było w niej parę osób, jakaś kobieta który chyba była trenerem, w parze natomiast dwie osoby miały zakryty hełm, inni przyglądali się tej walce bez hełmów, wśród nich nie było Korima... więc czy jest wśród tej dwójki?

Kilka osób siedzących spojrzało w twoją stronę, zapewne myślało że jesteś nowym. Zapewne nie uciekło to też uwadze kobiecie, która prowadziła zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 20:34

Roten uśmiechnął się lekko do kobiety prowadzącej zajęcia i spojrzeniem zasugerował jej, że ma do niej sprawę. Gdy podeszła, w pierwszej chwili chciał spytać, czy na zajęcia przychodzi niejaki "Korim", jednak stwierdził, że lepiej się po prostu zapisać, bo najpewniej podał inne imię i nazwisko - w końcu wiedział, że jest ścigany, a po samym fakcie, że pracuje na budowach, które zmienia - nasuwał myśl, że nie jest głupi.
- Chciałbym się zapisać na zajęcia, to do pani?
Spytał co jakiś czas zerkając na osoby w kaskach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 21:33

Korim

Kenji jak wcześniej trzymał miecz długości "wakizashi", i za pewne nim zamierzał walczyć... stanął w lekkim rozkroku, drewnianą broń trzymał w ręce prawej, "ostrze" skierowane miał ku dołowi. Między szparami w hełmie widziałeś jego niezmiennie spokojne oczy pełne pewności siebie. Twarz chłopaka jak zawsze nie wyrażała nic więcej prócz pogardy...

Jak planowałeś ruszyłeś ku przeciwnikowi, jednak ten stał spokojnie w swojej pozycji i nie atakował... To zapewne psuło ci plan. Być może Kenjji czekał aż podejdziesz bliżej... Na razie po prostu czekał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 21:42

Kenji był wkurwiający. Na tyle, że aż chciałoby się go ukarać. Co nie zmienia faktu, że Korim nie przyszedł tu trenować oka a umiejętności w posługiwaniu się mieczem dlatego też zrezygnował z zamiaru pomieszania przeciwnikowi w głowie. Zastanowił się przez chwilę nad uchwytem Kenjiego, hmm.. Trzymał miecz w ręce prawej a ostrze skierowane było ku ziemi, oznaczało to że najbardziej osłoniętą częścią ciała była jego lewa góra. Można tego było jednak zbyt łatwo uniknąć po prostu pochylając się a Kor wiedział, że przeciwnik jest szybszy. Zaatakował więc w lewy bok kenjiego - w ten sposób nie mógł ani przeskoczyć ani ukucnąć a przynajmniej było to bardoz trudne. Miał też względnie długą drogę do bloku. Gdyby natomiast chciał odejść do tylu albo zblokował wtedy Korim również odskakiwał do tyłu składając się do bloku.. Oby się udało.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 21:48

Roten,

Instruktorka podeszła do Ciebie, jakby nieco zdenerwowana, że przeszkodziłeś jej oglądać. Niecierpliwie i niezbyt miłym tonem powiedziała:
- Cześć, tak to do mnie. Masz jakieś doświadczenie w szermierce?

Ukradkiem spojrzałeś na parę walczących, którzy w swoim ruchach jakby wkładali nieco uczucia, chyba nie bardzo się lubili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Czw 27 Sie 2009 - 22:11

- Nie.
Odpowiedział najpierw - odnosząc to do jego życia jako człowieka, jednak nie chcąc wylądować w jakiejś grupie początkujących, gdzie wymagania dla niego będą zbyt niskie - zaraz dodaje.
- No może trochę...
*Trochę walczyłem z pustymi, czasem shinigami i innymi dziwnymi istotami...* pomyślał, jakby chcąc tymi słowami dokończyć swoją wypowiedź, ale oczywiście nie zrobił tego.
- Najlepiej aby pani sama oceniła.
Zaproponował i uśmiechnął się lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 11:33

Korim

Cios który wyprowadziłeś od boku sunął w powietrzu z świtem w kierunku ciała twego aroganckiego oponenta. Ten jak miało się okazać chyba był przygotowany na twoje niezbyt finezyjne cięcie któremu najpewniej brakowało sporo praktyki, szybkości i siły.
Kenji był wysoki, wiec trudno my było uchylić się na czas, wobec tego za pomocą swoich długich nóg wykonał krok w tył, w pełni unikając twojego ataku... Ty również wy6konałeś szybko krok w tył powiększając odległość, nim jednak zdołałaś ustawić miecz w pozycji obronnej chłopak był już przed tobą, i dźgnął na okolice klatki piersiowej... to był moment, znów nie miałeś czasu nawet pomyśleć a wykonałeś unik... to było dziwne, czułeś jak by jakaś inna siła, nie twoja pchnęła ciało do ruchu... Ale to nie było teraz ważne. Ważny był fakt iż nadciągnęło kolejne pchniecie, tym razem wyższe.. znów uniknąłeś je zupełnym cudem. Kolejne pchnięcia i cięcia również nie trafiły celu gdyż sam nie wiedziałeś jak unikałeś ciosów... Miałeś jednak pewien problem, walka trwała chwile, ty zaś byłeś zmęczony, zaś Kenji wydawał się być zaledwie leciutko znudzony...
Mimo że walka trwałą już dosyć długo zdołałeś zaatakować tylko raz, wcześniej. Teraz ciągle unikałeś ciosów i szukałeś ewentualnych luk w ruchach i obronie przeciwnika... Tych jednak nie widziałeś, do pewnego momentu.

Kenjji był blisko, wykonał własne piruet w twoim kierunku, najpewniej zamierzał nadać większy impet ciosowi jaki chciał wyprowadzić, , gdy był plecami do Ciebie ustawiłeś ostrze do cięcia z prawej, donej strony... Ciąłeś, nie spodziewałeś się tylko jednego. W takcie piruetu twój przeciwnik przerzucił "wahizaki" do reki prawej, zblokował cios twego bokenu na swój po czym to wyprowadził uderzenie pięścią w okolice twojego splotu słonecznego.
Najpewnej zaplanował ciac, "mieczem" jednak twje użycie katany nieco zmieniło jego plan...

wylądowałeś na plecach, mimo że Kenji nie użył zbyt dużej siły na cios to jednak uderzanie na moment pozbawiło Cie powietrza - to koniec walki, znów wygrałem - rzekł tym swoim tonem, każde słowo wypowiadał z niemal boską wyższością, później jednak podał Ci rękę z chęcia pomocy. - Łap za miecz i trenuj... - dodał po chwili



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 12:04

Korim ściągnął kask starając się złapać powietrze. Ożż. Tego się nie spodziewał. Co prawda sam wpadł na pomysł, żeby nie używać tylko ostrza ale że tamten.. i tak szybko przerzucił miecz w dloniach. Uhh, Warto to zapamiętać. Ciężko dysząc Korim chwycił dłoń oponenta i wstał kierując się w róg dojo blisko luster. Odetchnął i przypomniał sobie kilka cięć Kenjiego, wybrał jedno z nich, nie takie, które wyprowadza się od góry (bo te już opanował) tylko któres z boku. Po czym powoli patrząc na siebie w lustrze wyprowadził je sprawdzając, czy dobrze pamięta. Jeśli tak, zaczyna je powtarzać pomijając ból mięśni. W końcu prędzej czy później minie.. Jesli natomiast nie, wtedy stara się poprawić niektóre elementy.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 13:19

Roten,

Trenerka, która w sumie nie wydawała się znacznie starsza od ciebie, mierzyła cię od stóp do głów analitycznym spojrzeniem po czym stwierdziła:
- Dobrze, mam dla ciebie strój, bokken też na pewno się znajdzie. Chodź.

Poszliście do pakamery, pogrzebała w jakimś kartonie i wyjęła strój:
- Na początku nie skojarzyłam Cię, ale teraz widzę, twój dziadek uczył mnie w liceum. Macie te same oczy, do tego też nazwisko. Ponieważ go dobrze wspominam to trzymaj, zapłacisz(to słowo było jednak z wyraźnym naciskiem sugerując, że się nie wywiniesz) później. A teraz się przebierz i wracaj. Bokkeny masz tam.

Wskazała i szybko wróciła do sali. Pozytywny zbieg okoliczności poprawił ci nastrój i nieco rozluźnił. Teraz tylko wystarczyło się przebrać, dla pewności założyłeś już hełm, gdy wszedłeś walka była skończona, zobaczyłeś że obaj ściągają kaski i poznałeś Korima. Nie byłeś pewien, ale dobrym pomysłem było założenie hełmu - inaczej twój wyraz twarzy mógłby rodzić podejrzenia, że... go znasz. Sensei znów zabrała głos:
- Zmierzysz się z Kenjim, nie masz raczej szans, sprawdzimy jak sobie radzisz w ogóle.

Zawadiacka twarz twojego sparing partnera nie była zbyt przyjemna, mniej więcej mówiła "kolejna osoba do stłuczenia". Potem zniknęła w hełmie. Kobieta dała znak do sygnału.
Twój przeciwnik zamachnął do góry bokkenem raczej markując cios by zobaczyć twoją reakcję po czym przystanął jakby czekał co zrobisz. Choć inni wykonywali ćwiczenia czułeś wzrok ciekawskich na sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 13:58

Roten tylko uśmiechał się do dziewczyny, gdy opowiadała o jego dziadku. Ubrał strój i w istocie, szybko założył kask gdy zorientował się, że rzeczywiście jest tu Korim. *Zaczepię go po zajęciach.* pomyślał sobie i stanął na przeciwko Kenjiego. Ścisnął miecz oburącz, ustawił przed sobą myśląc. *To jednak nie Hoshinagi.* Wzrok od oczu przeciwnika odwrócił na ręce i stopy, które jako pierwsze w walce się ruszały, więc uchwycając ich ruch - mógł szybciej wyczuć jego atak.

Wiedząc, że przeciwnik jest dość dobrym szermierzem Roten zdaje sobie sprawę, że technika jego własnych ciosów może być gorsza, wobec czego silnie trzyma swoją broń, by nie została mu wytrącona. Kenji zamachnął się, a Roten praktycznie odruchowo ustawił miecz poziomo nad swoją głową. Potem doprowadza do starcia się ostrzy napierając po prostu swoim mieczem - na jego, wykorzystując przy tym swoją siłę próbuje szybko odepchnąć jego miecz w lewo i uderzyć poziomo po torsie z prawej strony jednocześnie uskakując w nią, aby miecz Kenjiego nacierający z lewej nie dosięgnął go, nim po swoim ataku ustawi miecz do bloku, który wygląda w ten sposób, że chłopak ustawia miecz pionowo - ostrzem do dołu spodziewając się poziomego ataku ze strony Kenjiego. Jeśli się pomyli co do tego - zawsze może unieść miecz wyżej i obrócić o 90 stopni - oczywiście o ile zdąży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 17:15

Korim

Wszyscy zajęli się obserwowaniem nadchodzącego pojedynku Kenjiego, był on chyba drugą co do zdolności osobą w dojo, i kto wie czy nie wygrał by z Sensei w typowym, surowym stylu Kendo... Ale to były tylko gdybania.

Ty zająłeś się sobą, wykonywałeś kolejne cięcia, patrzyłeś na siebie w lustrze, i porównując twoją postawę, i postawę postaci przedstawionych w książkach i filmach, sierdziłeś że twoja jest... hmmmm lekko to ujmując niezadowalająca, niestety w tej chwili chyba nikt nie miał czasu zając się prostowaniem swojej postawy, więc wziąłeś się za to sam...

Machałeś i machałeś, jednak czułeś co raz to silniejsze zmęczenie... Odetchnąłeś cicho i rzuciłeś kolejne spojrzenia na lustra, zauważyłeś że w twoim kierunku zbliża się twoja uprzednia oponentka, niska dziewczyna blond włosach i jeszcze nieco dziecięcej twarzy... Zielone oczy pełne były niepewności. W ręce trzymała kubek z wodą który zresztą ci podała - Uhhh...Całkiem niezły jesteś... - wymruczała wyraźnie nieśmiale w twoim kierunku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 17:21

Korim cholernie zdziwiony, że ktoś się nim zainteresował odebrał kubek z wodą i przyjrzał się dokładnie dziewczynie.
-Chciałbym być. Niestety to co tu zaprezentowałem to całkem jak nie ja - westchnął cicho - nie wiem na jakiej zasadzie to polega ale chciałbym się jednak dowiedzieć, żeby walczyć z innymi za pomocą moich własnych umiejętności. A tak.. czułem się, jakby ktoś pociągał za sznureczki. - wziął łyk wody - Dzięki Ci..eee...?
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 18:09

Roten,

Twoje ruchy chyba trochę zdziwiły wszystkich, trudno powiedzieć czy to kwestia sekund jakie zdołałeś utrzymać czy może twój wybitnie niepoprawny technicznie, niekonwecjonalny styl to powodował, a może i dwie rzeczy naraz.

Twój przeciwnik zaatakował cię bokkenem cięciem z góry, odruchowo podniosłeś miecz do bloku w poziomie i to był twój błąd - Kenji zrobił błyskawiczne zejście i nim zdołałeś zareagować czubek jego drewnianego miecza wylądował na twoim torsie. Mimo ochraniaczy poczułeś ukłucie. Sensei od razu zareagowała:
- Wystarczy, nie wiem gdzie, ale już na pewno trzymałeś gdzieś miecz, bo trzymasz go pewnie i naturalnie, ale chyba sam uczyłeś się tych ruchów. Roten, idź do tego chłopaka, niech ci pokaże kilka ruchów podstawowych.


Trenerka wskazała na... Korima.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 18:29

- Tak.
Odpowiedział krótko sensei uśmiechając się lekko - jak zwykle. *Walka z pustymi to zupełnie coś innego. Z przeciwnikiem również walczącym mieczem pojedynkowałem się... Pomijając tę walkę - chyba tylko raz.* pomyślał tłumacząc w ten sposób swoją porażkę, ale nie przejął się nią specjalnie, bo wiedział o swoich brakach w technice walki.

Skierował się do Korima unosząc prawy kącik ust w uśmiechu, który był wywołany przez fakt, że pozna Korima lepiej i będzie mógł mu przekazać wiadomość. Na razie jednak nie ujawniał się - tę sprawę postanowił załatwić po zajęciach, dlatego po podejściu do niego poprosił zwyczajnie:
- Pokazałbyś mi kilka podstawowych ruchów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 18:58

Korim



- Chiyo... Nazywam się Chiyo Hiraoka - Dziewczyna uśmiechnęła się do Ciebie dosyć nieśmiało, spuściła wzrok po czym to podrapała się niepewnie po głowie - Nie marudź... Mnie pokonałeś, zresztą... Mój brat zna dobrze Kenjiego, sam kiedyś tu trenował, i mówił że nikt nie ma z nim szans... no poza sensei, ale ona to zupełnie inna klasa... Widziałam jak się rusza.. Uhhh... - speszyła się, widać uznała że za dużo gada, uśmiechnęła się tylko nerwowo, po czym to spojrzała w stronę zbliżającego się chłopaka (patrz obraki u rotena : P ).

Zerknąłeś na niego leniwie, w końcu byłeś zmęczony już tym wszystkim... Gdy się tak przyglądałeś, skojarzyłeś że znasz skądś jego twarz, nie byłeś jednak pewien skąd... W końcu w oprze nie widziałeś go za dobrze.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 19:03

-Później jeszcze pogadamy Chiyo San - uśmiechnał się delikatnie. Zwracała uwagę przede wszystkim swoimi oczami, Korowi wydawało się, że aż przyciągają..
Mimo wszytko spoglądając na Rotena chłopak się zjeżył. A to z tego względu, że ostatnim razem, kiedy nie mógl sobie przypomnieć gdzie daną osobę widział - był to kapelusznik. Dlatego też na dzień dobry dokładnie ocenił zbliżającego (zrozumienie oczu, wyczucie zamiarów.. sasasa;p) zachowując nieziemski spokój.
-Cześć. No cóż, zacznijmy od postawy - ziewnął i stanął w podstawowej pozycji do kendo, tej, z którą dziewczyna miała taki problem a on sam już opanował bezbłędnie - przypatrz się i spróbuj powtórzyć.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 19:14

Roten,

Korim okazał się dość życzliwy z zachowania, po krótkiej wymianie zdań pokazał ci cięcie z góry tłumacząc jak należy stać, uginać ręce itd. W końcu uznałeś, że załapałeś i sam zacząłeś to robić naprzeciwko lustra.

Kilkanaście minut potem sensei obwieściła koniec zajęć, ty sam byłeś zadowolony - może jako shinigami mógłbyś tak machać i machać, ale twoje ludzkie ciało zdecydowanie nie było jakoś dostosowane do wysiłku. Kazała wam zrobić 50 pompek, przysiadów i brzuszków i tylko gdy zrobicie mogliście skończyć. Z trudem, ale jednak udało ci się to zrobić. Leżałeś na podłodze i odpoczywałeś, parę metrów od ciebie Korim też.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 20:02

- Huh...
Chłopak dyszał ciężko po wykonaniu wszystkich ćwiczeń. *To ciało ma straszne ograniczenia...* myślał - przyzwyczajony do siły posiadanej poza nim. Po chwili wylegiwania się - podniósł się z ziemii, mniej więcej w tym momencie, co Korim, którego obserwował, choć starał się, by tak to nie wyglądało. Miał jednak inny problem. Zajęcia się kończyły, a on chciał uniknąć zapłaty, bo mogłoby mu niestarczyć w tej chwili kasy nawet na "wpisowe". Postarał się w tłumie ćwiczących tu kendo osób przejść do szatni, a następnie omijając sensei - że niby nie pamięta o tym, iż ma coś zapłacić - opuścić budynek. Jeśli zostanie zaczepiony przez nią i okazuje się, że starczy mu kasy - płaci i idzie dalej. Jeśli nie... To już zależy od niej.

Bądź co bądź - gdy zdoła (o ile zdoła) już opuścić budynek - na zewnątrz zaczepia Korima i mówi do niego na wstępie.
- Mam do Ciebie pewną sprawę. Masz teraz, po zajęciach, trochę czasu?
Mogłoby to brzmieć jak prośba o lekcję dodatkową ambitnego ucznia, ale tym nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 20:22

Wykonałeś kolejne ćwiczenia nakazane przez Sensei z ogormnym trudem.. Twoje mięśnie znów odmawiały posłuszeństwa, no ale cóż... Kobieta chyba wiedziała co mówiła bo spostrzegłeś przyrost kondycji, fizycznie byłeś o wiele sprawniejszy od czasu opuszczania czubów.

Ruszyłeś do wyjścia, słaniałeś się na nogach... Obok Ciebie znalazł się Kenji, który mimo wykonania tych samych ćwiczeń co ty, wydawał się być lekko zmęczony, a na pewno o wiele lżej od ciebie - Słuchaj, brakuje ci dużo techniki... weź mój miecz do domu, ćwicz powolne, płynne ciosy na bok... A boken przynieś mi na kolejne ćwiczenia - oczywiście każde jego słowo brzmiało jak by czuł się o wiele lepszy od ciebie, wręczył Ci miecz i ruszył szybciej. W gruncie rzeczy chyba nie był takim złym chłopakiem... Tylko miał dziwny styl bycia.

Ty umyłeś się i przebrałeś, po czym to wyszedłeś przed dojjo, nie wiedziałeś jak w takim stanie przetrwasz ten wieczór, a jeszcze miałeś coś do załatwienia. W pewnym momencie dosłyszałeś słowa chłopaka którego wcześniej spotkałeś, i chyba kiedyś już widziałeś... Czekał przed dojo.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 20:35

-Umm - Kor rozglądał się za kapelusznikiem i nie miał za bardzo ochoty gadać z tym nowym, nawet pomimo faktu, że wyczuł od niego coś dziwnego, jakby ten faceet go. obserwował? Śledził? Może był z psychiatryka.. Mimo to póki co nie stanowił zagrożenia a Kor naprawdę czuł by się dużo lepiej jakby miał już te dokumenty. Treningowa katana w ręku mimo wszystko ciążyła, czuł zmęczenie i to cholerne - wiesz co, nie za bardzo powiem szczerze. Chyba, że będziesz się sprężał.
Powrót do góry Go down
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 20:45

Roten,

doczekałeś się w końcu Korima, który jak widać nie był ochoczy na rozmowę(cóż, to chyba tyle ;p).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 21:03

*Udało się! Nie musiałem zapłacić.* zacieszał chłopak w myślach, gdy opuścił budynek.

Na słowa Korima westchnął i postanowił powiedzieć coś, co przekona go do tego, by się z nim udać do Katriny.
- W takim razie zacznę inaczej... Widzę duchy - i te potwory - pustych: tak jak i ty. W tej chwili powinieneś zrozumieć, że sprawa o której mówię nie dotyczy świata, który znają zwykli ludzie, więc po prostu przyjdź jutro do pewnego sklepu. Dobra? Dowiesz się czegoś więcej o tym świecie.
To rzekłszy, jeśli Korim nie wyraża sprzeciwu - kieruje się z powrotem do swojego domu, wcześniej podaje mu tylko adres.


Ostatnio zmieniony przez Roten Yaiba dnia Pią 28 Sie 2009 - 22:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Pią 28 Sie 2009 - 21:09

-Widzisz.. pustych - Kor powtórzył jak zahipnotyzowany, to było pierwszy raz, kiedy spotkał taką osobe.. zaraz po kapeluszniku, rozejrzał się jeszcze raz, czy nie widzi swojego znajomego po czym spojrzał na Rottena - dowiedzieć się więcej o tym świecie.. - Kor ścisnął w dłoni treningowy miecz, zmrużył oczy patrząc na Rottena - niech będzie..
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dojo Kendo   Today at 8:25

Powrót do góry Go down
 
Dojo Kendo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs