IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala 13

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sro 16 Cze 2010 - 9:47

-Jak na razie wciąż myślę... A może ty na coś wpadłeś skoro mnie odwiedziłeś??-rzucił dość poirytowanym głosem. Nie miał raczej ochoty rozmawiać z chłopakiem. Aczkolwiek skoro już tu jest musiał to zrobić. - A tak poza tym ta czarna kulka, która się znalazła w sakiewce do czego ona służy?? No i może w końcu odpowiesz mi, czemu akurat chcesz skrzywdzić kogoś z rodziny szlacheckiej?? Jak dla mnie to nie jest najlepszy pomysł zaczynać z takimi rodem... O wiele łatwiej było by się znęcać nad kimś innym. No i mniejszy konsekwencje jeśli ktoś by się dowiedział.

"I co ja mam teraz zrobić jestem na pewno obserwowany... Będzie trudno coś wymyślić w tak krótkim czasie. Czemu zawsze mnie musi spotykać coś takiego... Trudno skoro Zori mi nie pomoże na pewno zrobi to sensei Sekine. Ona zawsze lubi się wtrącać w cudze sprawy. Tylko muszę jakoś wymyślić jak jej to powiedzieć, żeby nikt o tym się nie dowiedział..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pią 18 Cze 2010 - 14:42

- Ja? - Czarnowłosy uśmiechnął się wesoło spoglądając przez okno. - I na jaki pomysł ja miał bym wpaść co? Zaproś ją na spacer, albo na kolacje do siebie. Przecież nie wie chyba gdzie mieszkasz co?
Czarnowłosy zdawał się być bardzo wyluzowany i kompletnie nie przejęty tym iż za drzwiami sali mógł być Zori. W końcu nauczyciel w każdej chwili mógł otworzyć drzwi i przyłapać ich na nieco dziwnej rozmowie.
- Czarna kulka? Aaaa to jest dodatkowa nagroda. Jak będziesz się nudził to spróbuj rozłączyć ćwiartki. No, a ja tym czasem spadam. Do zobaczenia chłopie! - Chłopak klepnął Hiro mocno w ramię po czym ruszył spokojnym krokiem w swoją stronę.

Kolejnymi zajęciami, jakie miał przed sobą Hiro, był trening ogólnorozwojowy i hakudy z sensei Inaharą, zaś później kendo z sensei Sekine. Następnie zaś zajęcia dodatkowe z medycyny, a ostatecznie trening kontroli duchowej. Miał więc jeszcze sporo czasu by wymyślić jakieś skuteczne wyjście z tej niezbyt miłej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 19 Cze 2010 - 8:56

"Nie wiem totalnie co zrobić... I raczej za szybko na nic nie wpadnę." Hiro ruszył powoli na kolejne zajęcia, był zdenerwowany. Myślał, że nauczyciel zareaguję w inny sposób. W końcu znęcanie się nad innymi raczej nie należy do części programu nauki. W ręcz przeciwnie w przekonaniach chłopaka powinno ono być tępione. Zastanawiał się czy w ogóle szukać pomocy wśród nauczycieli. Czy też udać się na to spotkanie samotnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 19 Cze 2010 - 23:01

Hiro miał przed sobą jakieś... siedem minut i trzydzieści osiem sekund do następnych zajęć. Wypadało by się na nich stawić. Oczywiście następne zajęcia mogły być kolejną okazją by zyskać sprzymierzeńca podczas wieczornego spotkania. Mogły też po raz kolejny ukazać jak bardzo grono pedagogiczne olewa sprawy osobiste uczniów. W sumie zresztą nie było to nic szczególnie dziwnego, przecież czemu niby taki Zori miał by się zajmować tym co taki Hiro robi po zajęciach? Ważne jest, żeby dobrze się uczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 21 Cze 2010 - 9:16

Hiro udał się w kierunku następnych zajęć, nie miał zbytnio ochoty na naukę. Ale niestety to był jego obowiązek, który musiał spełnić. "Coraz bardziej żałuję, że wstąpiłem do tej akademii... Jak na razie mam w niej same kłopoty. Pewnie wszyscy nauczyciele mi nie pomogą, przyjaciół żadnych nie mam. Wszystko zawsze muszę robić sam." Gdy doszedł już na zajęcia wpadł na pomysł, który miał zamiar zrealizować. Chciał napisać notatkę o spotkaniu i podrzucić ją do sensei Sekine.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Wto 22 Cze 2010 - 17:19

Hiro miał sporo czasu by zastanowić się jak powinna takowa wiadomość wyglądać. Przez następne półtorej godziny był bowiem zmuszany jedynie do wzmożonego wysiłku fizycznego, z którego w cale nie wynikała konieczność używania mózgownicy. Następnie zaś miał przerwę pomiędzy treningiem ogólnorozwojowym a ćwiczeniami hakudy. W tym czasie mógł też ostatecznie spreparować odpowiednią wiadomość starając się by nikt nie powołany tego nie spostrzegł.

Następnie zaś musiał jeszcze wytrzymać zajęcia z hakudy by ostatecznie skierować swoje kroki na trening kendo, gdzie miał zamiar przekazać powstałą notatkę w ręce Sensei Sekine. Co prawda nie miał jeszcze dokładnego planu na dokonanie samego przekazu.

(prosił bym o rozpisanie notatki xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 24 Cze 2010 - 8:17

Hiro zastanawiał się dość długo nad treścią notatki. W końcu musiał ją napisać w sposób zrozumiale dla nauczycielki. A to mogło się okazać się trudne w końcu Zori nie chciał pomóc chłopakowi. Ale po dłuższym zastanowieniu wziął się za pisanie.

Sensei Sekine wiem, że nie powinienem mieszać w tą sprawę nikogo z osób trzecich. Ale obawiam się, że sam sobie nie poradzę. Wydaje mi się również, że jest pani jedyną osobą, która zechce mi pomóc. Nie wiem czemu, ale chłopak z rodziny Kamachi chce zrobić krzywdę Mari. Raz już próbował i na moje nieszczęście znalazłem się w pobliżu tego zajścia.(Nie żebym żałował) Oczywiście się w nie wtrąciłem i tu zaczynają się moje problemy. Ostatniej nocy ten chłopak kazał mi zwabić Mari na stare boisko dzisiaj po zakończeniu zajęć. Oczywiście nie mam zamiaru tego zrobić... Jak do tąd wymyśliłem dwa wyjścia z sytuacji. Pierwsze znajdę pomoc wśród osób trzecich, i ta osoba wmiesza się w to spotkanie. A drugie jeśli takowej pomocy nie uzyskam pójdę na nie sam, co skończy się wiadomo czym. Prosiłem już o pomoc Sensei Zoriego ale on mi powiedział, że każdy powinien załatwiać swoje sprawy sam. Więc nie mam zbytnio nadziei, że pani zgodzi się pomóc. Aczkolwiek jeśli tak będzie mi bardzo miło. Z poważaniem Hiro Takemitsu.

Chłopak planował podrzucić swoją krótką notatkę w czasie zajęć. Miał zamiar ćwiczyć na bardzo niskim poziomie. To powinno skłonić nauczycielkę do zainteresowania się jego postacią. W ten sposób będzie mieć okazję na podrzucenie listu. Miał również zamiar zrobić to w sposób dość dyskretny. Aczkolwiek może to być dość trudne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 24 Cze 2010 - 21:54

Trening kendo nie był jakoś specjalnie niezwykły. Sensei Sekine wytłumaczyła kilka kolejnych sztuczek szermierczych typowych dla walki kataną przeciwko innej sobie wyposażonej w podobne ostrze. Rzecz jasna Hiro zdał sobie sprawę z faktu iż takie sztuczki były mało przydatne w walkach z pustymi, jednakże nie oznaczało to iż w ogóle nigdy nie okażą się potrzebne. Chłopak zdecydowanie postępował według planu - starał się być tak bardzo do niczego jak tylko umiał. Sesei Sekine rzeczywiście wydawała się być zdziwiona a może i nieco zawiedziona. Co chwila poprawiała chłopaka tworząc przy tym mnóstwo okazji by przekazać wiadomość. Jasnym jednak było iż chwila musiała zostać odpowiednio wybrana, no i właśnie dla tego cała sprawa nie była zbyt prosta. Ostatecznie jednak cała akcja wyszła, jak Hiro mniemał, wcale nieźle. Zdawało mu się iż nikt nie zauważył jak dokładnie złożona kartka wylądowała w dłoni nauczycielki, która w ogóle nie dała po sobie poznać iż cokolwiek otrzymała. Nie zareagowała jednak w żaden sposób nawet po zajęciach. Wyraźnie uznała iż cała konspiracja poszła by na marne gdyby otworzyła karteczkę tak po prostu. Z całego tego tajemnego przekazu Hiro nie wyciągnął jednak żadnej odpowiedzi, co było nieco problematyczne.

Po zajęciach z kendo miały odbyć się lekcje medycyny, po nich zaś kontroli energii duchowej. Przed nimi jednak była przerwa na obiad, Hiro zaś musiał podjąć decyzję czy w ogóle zamierza zaprosić gdziekolwiek Mari, albo też poinformować dziewczynę, że jakikolwiek taki plan istnieje. Zastawiać zaś musiał się raczej szybko, bo czasu tak na prawdę pozostało niewiele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 28 Cze 2010 - 16:39

"Hmm.. i co ja mam teraz zrobić? Jeśli jej teraz nie zaproszę to mogę nie mieć ku temu już sposobności. Ach dobra i tak muszę z nią porozmawiać. Może uczęszcza na któreś z dodatkowych zajęć jakie się dziś jeszcze odbywają?" Chłopak kończąc zajęcia zostawił swój boken oparty o ścianę. Po czym poudawał, że się trochę rozciąga tak jak by miał jakieś zakwasy. Następnie jak gdyby nigdy nic wyszedł z sali. Miał nadzieję, że nikt nie zwróci mu uwagi, o to że zostawił swój sprzęt na sali. W końcu chciał po niego wrócić i w ten sposób dowiedzieć się czy nauczycielka pomoże mu w jego problemie. Czy też będzie tego samego zdania jak Zori. Wychodząc z dojo chłopak próbował znaleźć Mari. W końcu miał z nią chwile do pogadania. Gdy udało mu się to zrobić rzekł do niej:
-Cześć wiesz może gdzie się odbywają dodatkowe zajęcia z medycyny??- "No ale ciekawy temat wymyśliłem do rozmowy.."- Zapisałem się na nie i nie za bardzo pamiętam gdzie one mają się odbywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 1 Lip 2010 - 19:48

Chłopak spokojnie zostawił swój boken na sali, po czym opuścił ją udając iż zupełnie zapomniał o o swoim sprzęcie. Gdy zaś opuścił pomieszczenie zamierzał poszukać Mari. Dziewczyna, rzecz jasna, wychodziła z dojo ostatnia i... miała w dłoniach boken Hiro. Nie znała w końcu misternego planu jaki uknuł chłopak, zauważyła zaś najpewniej iż zapomniał swojego bambusowego miecza. W efekcie tego zajścia podeszła do Hiro i wyciągnęła w jego stronę dłonie, w których trzymała boken.
- P... proszę... zapomniałeś... - dodała jeszcze cicho gapiąc się pod swoje własne nogi. Wyraźnie, jak zawsze, uciekała przed kontaktem wzrokowy.

Gdy Hiro zdołał zadać swoje, z góry zaplanowane, pytanie usłyszał odpowiedz, która nieco go pocieszyła. Mari bowiem wiedziała dokładnie gdzie są zajęcia i nawet sama miała zamiar na nie iść. Zdawała się być bardzo zadowolona z tego powodu. Być może lubiła zajęcia tego typu, albo zwyczajnie była ciekawa jak będą wygalały?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pią 2 Lip 2010 - 10:38

-Dziękuje..-rzekł lekko rozczarowany. W końcu jego plan zawiódł. Aczkolwiek pojawiła się możliwość powiadomienia Mari po zajęciach z medycyny.- To fajnie, że będziesz chodzić na te zajęcia. A na zajęcia z kontroli reietsu też chodzisz?

Hiro miał zamiar przeciągnąć tą rozmowę. W końcu był jeszcze na progu sali, więc zawsze mógł zostać zawołany przez nauczycielkę. Aczkolwiek jeśli by do tego nie doszło zawsze mógł tu wrócić. W końcu miał najdłuższą przerwę. Jak na razie nie miał, żadnego planu, w końcu jak do tej pory wszystkie zawiodły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 3 Lip 2010 - 13:22

Sensei Sekine spokojnie ruszyła w stronę głównego budynku najwyraźniej nie mając zamiaru odczytywać wiadomości, a przynajmniej nie teraz. W sumie nie było to nic aż tak dziwnego o ile Sensei domyśliła się, że lepiej zachować nieco dyskrecji.

- T..tak... dzisiaj na oba zajęcia... idę... - Dziewczyna wciąż wydawała się być przestraszona, zupełnie tak jak zawsze. Mimo to fakt iż niezbyt wiele osób było w okolicy zdawał się wpływać na nią całkiem dobrze. Wyraźnie bardzo bała się ona tłumów.
- A... Ty też idziesz? - dodała po chwili pytanie, najwyraźniej chcąc jakoś utrzymać rozmowę.

Większość osób zapewne była na obiedzie, albo też odpoczywała w zupełnie innym miejscu. Dla tego tez placyk był niemal całkowicie pusty. Hiro zauważył jedynie kilka osób, jednakże jedynie jedna przykuła jego uwagę. Chłopak o długich, czarnych włosach stał dość daleko opart o ścianę. Od niechcenia przyglądał się chłopakowi jego towarzyszce, zaś Hiro był niemal pewny iż uśmiecha się przy tym wrednie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Nie 4 Lip 2010 - 8:46

-No też się na nie wybieram. No i co najważniejsze nie będę na nich sam. -Chłopak uśmiechnął się. Wiadomość ta poprawiła mu nieco humor. W końcu miał znów kilka godzin aby zaplanować na nowo swój plan. - Cóż jeszcze raz dziękuję, wybierasz się może teraz na obiad?

Jeśli usłyszał odpowiedź pozytywną, ruszył powoli w stronę stołówki. W końcu musiał coś zjeść od rana zdążył trochę zgłodnieć. No i pozostał mu jeszcze jeden dylemat, jak ma się skontaktować z sesnei Sekine. Czy też ona skontaktuje się z nim, przez całą drogę na stołówkę był prawie cały pochłonięty tą myślą. I nie za bardzo potrafił odnaleźć jakieś sensowne rozwiązanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sro 7 Lip 2010 - 18:26

- T..tak idę na obiad... - Dziewczyna po raz kolejny spojrzała w dół i podrapała się przy tym po potylicy. Hiro mógł by przysiąc iż tym razem zrobiła to po to, by nie pokazać że się uśmiecha. Nie mógł jednak potwierdzić tego w żaden sposób.

Wraz z Mari chłopak ruszył na stołówkę, gdzie stanęli w kolejce po swoje jedzenie. Dzisiejszy posiłek - kaczka z warzywami oraz ryż, był nawet całkiem niezły. Wystawał jakością ponad wcześniejsze, które w sumie w większości zdawały się nie mieć smaku. Mimo wszystko więc w tym dniu coś się komuś udało.

Zaraz po obiedzie zaczynały się zajęcia z medycyny prowadzone przez pielęgniarkę pracującą normalnie w pokoju pielęgniarki w akademii. Pierwsze zajęcia, po mimo tego iż zapowiadały się interesująco, nie był jakieś niezwykłe. Po krótkim wstępie przedstawiającym ogólną tematykę przedmiotu rozpoczął się wykład dotyczący podstaw anatomii opisujący jak (w przybliżeniu) działa większość organów wewnętrznych i czemu należy ich chronić.

(masz zamiar coś robić po drodze to napisz, chce już przejść do sedna xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 8 Lip 2010 - 10:05

Hiro był trochę rozczarowany zajęciami z medycyny, miał skromną nadzieję że już po pierwszych zajęciach będzie mógł wyleczyć jakieś siniaki lub inne drobne stłuczenia. Aczkolwiek gdy się głębiej nad tym zastanowił zrozumiał sens pierwszej lekcji. W końcu nie można czegoś dobrze wyleczyć skoro nie będzie się wiedzieć z czego to jest zbudowane i jak działa. W miarę upływu czasu w jego głowie zaczynał panować coraz większy chaos. Nie dostawał żadnej odpowiedzi od sensei Sekine. Nie wiedział czy ma powiedzieć Mari o całym zajściu. Czy też iść tam samemu. Nie potrafił wymyślić nic sensownego. Zostały mu jeszcze jedne zajęcia. Stwierdził że po ich zakończeniu zdecyduje co zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 8 Lip 2010 - 23:08

Mari zdawała się być dużo bardziej zadowolona z zajęć z medycyny. W czasie ich trwania po raz pierwszy (poza czasem gdy była w swoim domu) nie wyglądała na przestraszoną. Zdawała się być całkowicie pochłonięta zapisywaniem nowych informacji, które zdawały się być dla niej niezwykle wręcz interesujące. Hiro był nieco zaskoczony przemianą jaka zaszła w tej dziewczynie, nawet jeśli trwała ona jedynie przez niespełna półtorej godziny. Wydawało się iż medycyna zwyczajnie uszczęśliwia ją... co całkowicie kłóciło się z uporem z jakim wciąż chadzała na dodatkowe zajęcia z kendo.

(Ponieważ wyjeżdżasz to skrócę następne zajęcia i się pobawimy od razu wieczornym spotkaniem, bo po nim i tak zamierzałem Ci walnąć Time Skip'a.)

Następne był zajęcia z kontroli i wykrywania reiatsu którymi zając się miał Sensei Kuronomatsuki zwykle zajmujący się szkoleniem w kidou. Mężczyzna rozpoczął swoje zajęcia od krótkiej przemowy porównującej reiatsu do mięśni ciała. Stwierdził w niej iż nie tylko siła owych mięśni jest ważna, ale również sposób w jaki się ich używa. To właśnie, według niego, odróżniało wyszkolonego wojownika od bezmyślnego zabijaki. Tak samo miała się zresztą z duchową energią. Po krótkiej przemowie Sensei omówił kilka podstawowych sposobów trenowania kontroli zaliczając do nich używanie kidou i medytacje. Ostatecznie przeszedł do części praktycznej. Nakazał on uczniom utworzenie świetlistej kuli energii, która miała unosić się nad ich dłoniami. Ani Hiro ani Mari nie mieli specjalnych trudności z utworzeniem owej sfery, choć chłopak miał większe problemy z nadaniem idealnego kształtu. Kula zdawała się stale zmieniać i odkształcać, niemniej według słów nauczyciela tak właśnie być powinno. Treningiem bowiem miały być właśnie próby zmuszenia energii by utrzymywała stały kształt. Rzeczywiście czynność ta wymagała wiele skupienia i była całkiem męcząca psychicznie. Wydawało się jednak iż wysiłek się opłaca - pod koniec treningu Hiro był już w stanie lepiej panować nad kształtem świetlistej sfery.

Po skończonych zajęciach pozostało już niewiele czasu, Hiro powinien już teraz podjąć decyzję co robi dalej.

(Opisz co Hiro robi podczas zajęć, o ile zamierzasz wymyślić coś ważnego. Dopisz sobie +1 do kontroli Reiatsu no i popraw przy tym maksymalną ilość punktów Reitasu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pią 9 Lip 2010 - 7:44

W głowie Hiro wciąż przeplatała się myśl czy powinien poinformować Mari o planie. W końcu nie dostał od nauczycielki żadnej odpowiedzi. Nie wiedział więc czy zjawi się ona z pomocą. Aczkolwiek jeśli pójdzie na miejsce samotnie i sensei się zjawi od razu będzie widać że to zostało zaplanowane. Wiele pytań i żadnej odpowiedzi.. "Może sensei Sekine zostawiła mi jakąś wiadomość w domu, w końcu tam nie byłem. A tam najłatwiej podrzucić wiadomość bez wścibskich oczu. No ale jak mam tam się udać i wrócić, żeby zastać jeszcze Mari... Może powinienem zaprosić ją do siebie na jakąś herbatę albo coś w ten deseń. Hmm.. może powiem jej, że chciał bym uzupełnić swoje notatki z medycyny w końcu ona na pewno więcej na nich notowała. No to jest chyba dobry pomysł. I jeśli nie znajdę w domu żadnej odpowiedzi to udam się na to boisko sam tak jak zaplanowałem na początku." Chłopak podszedł do Mari i zapytał:
- Mam drobną prośbę, poszła byś na chwile do mnie? Chciał bym tylko uzupełnić notatki z medycyny bo byłem na tych zajęciach lekko rozkojarzony i nie wszystko zdążyłem zanotować. To zajmie góra z 10-15 min. Później jak chcesz odprowadzę Cię do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 10 Lip 2010 - 15:30

Hiro nie miał zbyt wiele czasu, a jeśli czarnowłosy chłopak wiedział dokładnie o której godzinie chłopak kończy zajęcia (czego nie można było wykluczyć) to czasu miał nawet mniej. Idąc do domu na pewno nadłożył by sporo drogi, co zaś oznaczało stratę jeszcze większej ilości czasu. Reakcja na tak duże spóźnienie była trudna do przewidzenia, niemniej Hiro był zdecydowany by nie przejmować się godziną.
- Ja... uhh... no dobrze, sądzę że tata się nie zdenerwuje. - Odparła Mari najwyraźniej nieco zaskoczona takim pytaniem, niemniej motywacja zdawała się przemawiać do niej na tyle dobrze by dziewczyna dała się namówić na wycieczkę.

<piszemy w http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/pokoj-hiro-takemitsu-t1177-30.htm#40800 >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Wto 13 Lip 2010 - 9:41

Reikashi Kuroseishi

Gdy zdyszany chłopak dobiegł do sali wykładowej w środku było już całkiem sporo osób. Na te zajęcia bowiem nikt nie chciał się spóźnić. Sława wykładowcy, którego uczniowie nazywali Oni, wyprzedzała go o przynajmniej kilka lat. Każdy, kto znał kogoś kto był w akademii zawsze dostawał ostrzeżenie by być zawsze na czas na zajęcia prowadzone przez tego człowieka. Reikashi miał już zresztą okazję go ujrzeć i ta chwila ze wczoraj wystarczała mu by zrozumieć, że z Zorim nie ma żartów.

Gdy Reikashi wszedł do sali niemal wszystkie spojrzenia zwróciły się na niego. Większość grupy szybko oceniła go jako widok niezbyt pociągający. Dla tego też wszyscy szybko odwrócili wzrok z powrotem. Gdy chłopak chciał zamknąć drzwi poczuł silny opór. Odruchowo odwrócił się by ustalić co stoi mu na przeszkodzie i ujrzał wykładowcę, który spoglądał na niego swoim jednym okiem. Można było w nim dostrzec irytację, gniew i jeszcze trochę irytacji.
- Siadaj na miejsce gówniarzu. - Warknął nauczyciel, po czym odepchnął Reikashiego na bok i ruszył kulejąc w stronę swojego podium na dole sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reikashi




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Czw 15 Lip 2010 - 13:37

Reikashi nie zwracając uwagi na spojrzenia uczniów w jego stronę zamyślił się i zaczął rozmyślanie od tego, jaki będzie nauczyciel. Miał nadzieję, że nie zrobi złego wrażenia, biorąc pod uwagę, to jak jest dziś ubrany i już skończyłby na tym pracę swojego mózgu gdyby nie to, że potrzebował zamknąć drzwi, aby się lepiej poczuć, jednak wszystko przerwała ingerencja nauczyciela, który z irytacją odepchnął ucznia i rzucił w jego stronę niemiłe zdanie. Reikashi chcąc leciutko sprowokować nauczyciela, a przynajmniej chcąc mieć na to szanse usiadł sobie na podłodze koło drzwi i czekał na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 17 Lip 2010 - 11:14

Zori kulejąc dotarł na swoje niewielkie podium, następnie zaś podszedł do biurka i po krótkiej chwili wyjął z niego plik papierów. Stosik ułożony był z pedantyczną dokładnością, co wydawało się być kompletnie bezcelowe. Chwilę później wykładowca ruszył bowiem w stronę uczniów i zaczął rozdawać im arkusze. Kartki zadrukowane były tylko z jednej strony, zaś belfer układał je tą czystą do góry. najwyraźniej nie chciał by ktokolwiek miał więcej czasu na obejrzenie pytań.

Wykładowca ostatecznie dotarł do Reikashiego, stanął nad nim i zerknął na niego z góry ze sporą dozą irytacji.
- Kazałem Ci usiąść na miejsce, ale skoro uważasz podłogę za odpowiednie dla siebie miejsce, to będziesz tutaj siedział co wykład. Zrozumiano? A skoro miejsca dla uczniów są ponad podłogą, oznacza to iż nie jesteś uczniem. Pozostaniesz więc Robalem, zrozumiano Robalu? - głos Zoriego był cichy i przesiąknięty taką dawką gniewu, iż Reikashi obawiał się że same słowa dostaną pięści i zaczną tłuc go po głowie. Niemniej nauczyciel zwyczajnie zmiął kartkę przeznaczoną dla chłopaka i upuścił ją tak, iż ta wylądowała obok stóp chłopaka.

Tym czasem po raz kolejny wszystkie spojrzenia skierowały się na Reikashiego. Dziewczyny stanowiące trzon grupy najwyraźniej były na tyle "mądre" by nie próbować zirytować wykładowcy. Obecnie zaś część z nich patrzyła na chłopaka ze współczuciem, inne zaś z lekkim zażenowaniem. Nieliczni faceci powstrzymywali się od śmiechu, niemniej Reikashi i tak dostrzegł w ich oczach nieco współczucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Sob 7 Wrz 2013 - 20:27

CZaras i Kaz

Waszym oczom ukazała się sala wykładowa z typowymi pnącymi się ku górze rzędami ławek i katedrą na samym dole. Pomieszczenie było trochę mniejsze od głównej sali wykładowej, w której mieli zajęcia z Zori'm, ale wciąż mogło zaskakiwać to, że niemal wszystkie miejsca zostały zajęte.
Rozpoznaliście wiele znajomych twarzy klasowych kolegów z czego niemal wszyscy byli arystokratami.
Nic dziwnego. Zajęcia z dowodzenia i perswazji pasowały do osób, które przejawiały ambicje zostania oficerem.
Mieli więc tu elitę klasy 2-1. Osoby takie, jak Honō Sorami, Hikifune Minoru czy też panienka Kasumi Ouji zajmowały miejsca w pierwszym rzędzie. Szmer rozmów unosił się w powietrzu, lecz ustał niby ścięty kiedy do klasy wmaszerował wykładowca. Wystarczył jeden rzut oka, aby przekonać się, że nie będzie tu pobłażania. Siatka zmarszczek opinająca twarz i krótko przycięte siwe włosy świadczyły o jego zaawansowanym wieku. Mimo tego nauczyciel nie skurczył się, jak to było w przypadku wielu starszych ludzi. Ten akurat był wysoki i chodził wyprostowany. Zajął miejsce za katedrą. Szare oczy przesłały studentom surowe spojrzenie.
- Jestem wykładowcą przedmiotu o nazwie sztuka dowodzenia i perswazji. Nazywam się Kiritsu Masanori, a od was, moich uczniów, oczekuję trzech rzeczy. Mianowicie, sto procent zaangażowania, sto procent frekwencji i zero procent błazeństw nie przystającym studentom szlachetnej akademii Shino. - Grzmiącym wzrokiem jeszcze raz powiódł po obecnych. - Wychodzę z założenia, że wszyscy świadomi jesteście celu dla, którego pojawiliście się tutaj. Sztuka dowodzenia i perswazji do szlachetna nauka, która pojętnym umysłom pozwala przekonywać innym do swych racji. Dobry przywódca cieszy się szacunkiem i zaufaniem swoich podwładnych. Zły przywódca zaś, to partacz, który swoją niekompetencją naraża siebie i innych. Srogo się zawiodę jeśli, któryś z tu obecnych zostanie zapamiętany jako przedstawiciel tego miernego gatunku dowódcy.
Dalej nauczyciel wyciągnął kartkę i sprawdził obecność. Póki co zasada stu procent obecności była zachowana. Następnie krótko zdefiniował istotę przywództwa i perswazji. Zapisał formułki na tablicy, po czym jeszcze raz zerknął w listę uczniów.
- Inugami Kazue i Shihouin Natsuo, wystąpić proszę! Stańcie tutaj za katedrą. - Gdy już zajęli miejsca sensei odezwał się do nich słowami. - Wyznaczyłem was do małego zadania. Sytuacja jest taka. Przewodzicie małej grupce wysłanej na patrol po pierwszych okręgach rukongai. Pod komendą macie pysznego szlachcica, nieśmiałą dziewczynę z rukonu, a także silnego fizycznie mężczyznę mającego problemy z autorytetami... Arystokrata często dokucza rukonce szydząc z jej biedy i pochodzenia, na co obdarzona słabym charakterem dziewczyna nie potrafi odpowiedzieć. Ostatni członek oddziału uporczywie ignoruje wasze rozkazy, uważając, że to on powinien dowodzić. Opowiedzcie teraz swoim kolegom w jaki sposób pokierowalibyście zespołem tak, aby przywrócić w nim porządek. Pan Inugami zaczyna.
Cofnął się z mównicy ustępując miejsca Kaz'owi. Sam zajął miejsce w pierwszym rzędzie obok Sorami.

Kazue

Na odchodne Midori szeptem życzyła szarowłosemu powodzenia. Teraz miał przed sobą pnące się ku górze rzędy ławek zajmowane przez przypatrujących mu się uczniów. Obok Kaz'a stanął ów cieszący się nieciekawą sławą Shihouin Natsuo. Powierzchowność miał dosyć oryginalną. Jasno brązowa karnacje i włosy koloru głębokiego fioletu. Wyglądał na dosyć pewną siebie osobę umiejącą walczyć o swoje. A jak było naprawdę? Kazue znał szlachcica tylko z widzenia i w ocenie jego osoby musiał posiłkować się plotkami. Wiedział, że Shihouin ma niewyparzoną gębę (te legendy o tym, jak zrugał dyrektora w jego gabinecie), że go porwali, ale dosyć szybko sam się odnalazł, oraz to, że jest przymierzany jako narzeczony Sorami z czego to powodu dziewczyna wydaje się być mocno przybita.

CZaras
Benjirou mrugnął do Natsuo, który ruszył w kierunku katedry. Zeszedł tam razem z chłopcem sprawiającym raczej ponure wrażenie. Wzrostem byli sobie niemal równi. Szara grzywka zasłaniała mu prawie połowę twarzy, na której zresztą z tego co Shihouin wiedział rzadko kiedy pojawiał się uśmiech. Zresztą Kazue ogółem był typem dosyć tajemniczym. Poszczęściło mu się i mieszkał w jednym z domków, które akademia oddawała na czas nauki studentom. Inugami bardzo dobrze radził sobie z hakudą i należał do tych kilku pupilków sensei Mito, którzy zbierali od niego wiele pochwał.

[Najpierw Kaz wygłasza swoje poglądy, potem Natsuo ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Nie 8 Wrz 2013 - 20:56

Kaz wszedł spokojnym i stanowczym krokiem do sali. Rzucił szybkie spojrzenie na całe pomieszczenie i udał się wraz z sąsiadką do najbliższych dwóch wolnych miejsc.
- Ocho... Mamy tu małe spotkanie całkiem nieanonimowych arystokratów. - rzucił przyciszonym głosem do Midori. Był trochę tym faktem zaskoczony, bo myślał, że ktoś z rukonu też chciałby się dowiedzieć czegoś o sztuce umiejętnego dowodzenia zasobami ludzkimi. Niestety mocno się rozczarował. Pozostawało mieć nadzieję, że wielmożna arystokracja będzie zachowywać się tak jak na nich przystało, a nie robiąc co im się żywnie podoba.
Wykładowca wywarł na nim całkiem pozytywne wrażenie. Widać było, że ma mnóstwo doświadczenia, chociażby z racji wieku. Poza tym ktoś o takim usposobieniu musi mieć spory posłuch u podwładnych, dzięki czemu pewnie Kiritsu-sensei zaliczał się do pierwszej grupy dowódców wymienionych przez niego samego.
Inugami posłusznie siedział na miejscu i przysłuchiwał się temu co nauczyciel ma do powiedzenia. Zajęcia u Zori'ego już go nauczyły posłuszeństwa i nie chciał sobie robić niepotrzebnych problemów, gadulstwem podczas wykładów. Zresztą go nigdy nie korciło do rozmów podczas nauki.
- Meh?! Cholera. Pierwsze zajęcia i już mam wygłaszać przemowy albo rozwiązywać jakieś zadania? Mam przesrane. - pomyślał szarowłosy. Ruszył szybko ku katedrze.
Gdy już dowiedział się co ma do zrobienia, chwilę zastanowił się, przykładając prawą rękę do podbródka. Odchrząknął.
- Więc tak: myślę, że najpierw wypadałoby zająć się naszym pysznym szlachcicem - rozejrzał się po sali jakby szukając właśnie tego typu ludzi tutaj - Zagroziłbym, że napiszę raport, a także oficjalną skargę na jego zachowanie, które zagraża misji. Myślę, że arystokraci mają tyle honoru, że ów człowiek zaprzestałby swoich wygłupów, gdyż zgłoszenie tego do dowództwa mogłoby skomplikować mu dalszą karierę, a kto wie czy nie odbiłoby się to jakoś na jego rodzinie. Starałbym się też być jak najbliżej dziewczyny by ta nie czuła się zagrożona obecnością prześladowcy. - przerwał na chwilę. - Ostatniemu mężczyźnie przydała by się jakaś zachęta, więc myślę, że gdyby powiedzieć mu, że gdy spisze się dzisiejszego dnia dobrze, to być może dostanie szansę poprowadzenia kolejnego patrolu lub misji. Jednak warunkiem jest słuchanie rozkazów teraźniejszego dowódcy - czyli mojej osoby. Myślę, że to wszystko. Dziękuję - Kaz skończył i wycofał się, robiąc miejsce Natsuo.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 6:16

A więc miałem racje. Większość to szlachetnie urodzeni. Oby to nie były jakieś bufony. Pomyślał Natsuo spoglądając po sali. Usiadł w pierwsze lepsze miejsce koło Benjirou obserwując co się wszem i wobec niego dzieje. Niewiele działo się przez bardzo krótko, ponieważ po chwili do sali wszedł shinigami. Jego postawa budziła w Natsuo pozytywne uczucia. Doświadczony, szlachetny, surowy, jednak sprawiedliwy takie były pierwsze odczucia odnośnie nowego senseia po jego wyglądzie oraz pierwszej wypowiedzi. Podchodzi też poważnie i z pasją do swojego przedmiotu. Czy wszyscy nauczyciele zajęć dodatkowych tacy są? Mam taką nadzieję. Nawiasem mówiąc miałem nadzieję, że ta lekcja to nie będzie czysty wykład, ale zawarte w nią będzie coś z praktyki. Jego rozważania przerwał głos Shinigami, z którego wyczytał swoje nazwisko i jeszcze jakiegoś innego chłopaka. Natsuo nie czył strachu przed wypowiedziami publicznymi, wstał więc spokojnie i dziarskim krokiem udał się do katedry. Tam ukłonił się lekko senseiowi Kiritsu i słuchał co ten ma im do powiedzenia. A więc pierwsza lekcja i już mogę dać kolejny powód arystokratom do znienawidzenia mnie. Robi się zabawnie. Ja i Kazue Inugami. Tajemniczy chłopak... hmm ciekawe skąd ten wybór, chyba poza tą klasą nic nas nie łączy. Czyżby przypadkowy traf? Następnie posłuchał polecenia jakie im zostało podane. Dzięki szczęśliwemu trafowi miał wypowiadać się jako drugi, więc podczas chwili ciszy oraz wypowiedzi kolegi z klasy mógł spokojnie wyobrazić siebie jako dowódcę i obmyślić własną wersję działania. heh, pyszny arystokrata, nie pewna siebie rukonka, i nie autorytarny mięśniak. Czy dostanie tak tragicznej grupy jest w ogóle możliwe? Gdy nadeszła jego kolej odchrząknął głośno i zaczął swoją mowę spokojnym głosem:
- Uważam, że bardzo cennym jest rozmowa pomiędzy dowódcą, a podkomendnym i kiedy ów pierwszy może podchodzić do każdego, którym dowodzi w sposób indywidualny to powinien to robić. Jako, że podkomendnych jest trzech to spokojnie można tak uczynić. Dlatego ja zacząłbym od spokojnej rozmowy w cztery oczy z każdym z dowodzonych przeze mnie shinigami. W ten sposób miałbym nadzieję, że będą ze mną szczerzy. Kolejność jest dowolna zależna od pasującego terminu. Załóżmy, że najpierw spotkałbym niepewną swego dziewczynę. Starałbym się ją przekonać, że każdy człowiek rodzi się równym sobie, a od jego charakteru, działań, podejścia do innych ludzi zależne jest czy należy do maluczkich czy wielkich. Próbuje przekonać, aby uwierzyła w siebie, bo to w jej fachu naprawdę ważne. Proszę natomiast o to, aby podczas misji odrzuciła nienawiść do szlachcica i współpracowała z nim tak dobrze jak to tylko możliwe, ponieważ bez tego może dojść do niebezpiecznych zajść. Dajmy na to później rozmowa ze szlachcicem. Nie zacząłbym od gróźb, lecz spokojnego tłumaczenia, że gdy wstępuje się do grona shinigami nazwisko rodowe przestaje mieć znaczenie. Szczególnie podczas misji to gdzie ktoś się urodził nie ma znaczenia na powodzenie misji. Ma natomiast odpowiednia współpraca, a on i ta dziewczyna są połową drużyny, więc ich konflikt bardzo psuje współpracę. Informuje go, że taki stan rzeczy może doprowadzić do niepowodzenia misji w najlepszym razie, a w najgorszym do śmierci całej drużyny. Proszę go, aby poprzysiągł mi, że więcej nie będzie przezywał dziewczyny, a szczególnie podczas misji oraz, że ją przeprosi. Na koniec spotykam się z nieautorytarnym mięśniakiem. Staram się nakarmić jego wielkie ego informując go, że jest bardzo ważną częścią zespołu i gdyby mi coś się stało liczę, że to on przejmie dowodzenie i dokończy misję robiąc go swoistym zastępcą przywódcy. Mówię mu, że liczę nie tylko na jego siłę, ale i radę. Poza tym życzę owocnej współpracy między nimi, informując iż mam nadzieje, że żadnych tarć nie będzie, bo w przeciwnym razie misje może szlak wziąć, podobnie jak ich wszystkich. Oczywiście nie jestem takim optymistom, aby być stu procentowo pewny, że rozmowy załatwią wszystkie problemy, a więc w początkowej fazie misji staram się przetestować swoich podkomendnych. Póki nie ma zagrożenia przyglądam się relacjom szlachcica z rukonką starając się między nimi dopuścić do rozmowy oraz daje nieskomplikowane polecenia do wykonania dla nieautorytarnego mięśniaka. Jeśli szlachcic albo mięśniak nie stosują się do zaleceń biorę ich na stronę i informuje, że mają ostatnią szansę, a kolejne takie zachowanie będzie skutkowało tym, że on sam jeśli przeżyją tę misję zrobi absolutnie wszystko, aby sam kapitan dowiedział się o ich skandalicznym zachowaniu oraz dołoży wszelkich starań aby ukopać ich kariery tak, aby przez długie lata nie ruszyły do przodu. Myślę, że to powinno zadziałać, dziękuje za głos. Skończył ukłoniwszy się senseiowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 17:03

Stanie samemu naprzeciw kilkudziesięciu wpatrzonych w ciebie osób mogło powodować pewien dyskomfort. Zwłaszcza, że na niektórych twarzach pojawiały się grymasy złośliwego rozbawienia czy też znudzenia. W szczególności Kazue musiał ścierpieć nieprzychylne spojrzenia skierowane w jego stronę. Jako jeden z nielicznych w klasie nie pochodził ze szlachty, a na dodatek uznał, że użycie groźby wobec arystokraty byłoby najlepszym wyjściem.
Do Natsuo widownia wydawała się być przychylniej nastawiona. W końcu to też szlachcic.
- Dobrze - odezwał się sensei Kiritsu kiedy Shihouin zakończył swoją przemowę. - Proszę teraz nam powiedzieć co sądzi pan o sposobie rozwiązania problemu zaproponowanego przez pana Inugami'ego.

[Natsuo gada, Kaz czeka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 17:25

Natsuo nie był wybitnym mówcom, czasem zdarzyło się zgubić wyraz, popełnić jakiś błąd czy zapomnieć o zrobieniu przerwy i zwyczajnie się w środku zdania zapowietrzyć. Mimo to nie miał on problemów z przemowami przed większym tłumem. Czuł się w miarę pewny przy mównicy czy to dlatego że kompletnie nie wstydził się swoich nawet najbardziej kontrowersyjnych przekonań czy to że z natury był człowiekiem bardzo otwarty, nie wiadomo i raczej nie warto roztrząsać tematu. Reakcja szlachty na jego wypowiedź spodobała mu się. Czyżbym już nie był Natsuo z ośrodka specjalnego, który zbrukał imię rodu i w ogóle zawstydził szlachtę całego seiretei własną osobą? Cóż, mam nadzieję. Pomyślał. Następnie nadeszło nowe pytanie, na które odpowiedź musiał wymyślić na gorąco gdyż to on był pierwszy. Podrapał się, więc po tyle głowy z zadumą wypisaną na twarzy. Szybko poukładał myśli, aby jego zdania były poprawne na tyle na ile to możliwe. Po chwili namysłu, przypominając sobie również detale planu kolegi powiedział spokojnym głosem:
- Ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się, że plan Kazue-san nie był beznadziejny. Uważam, jednak że dobry dowódca powinien starać się uniknąć niezgody w swojej drużyny, bowiem ona zakłóca współpracę między poszczególnymi ogniwami zespołu. Moim zdaniem, więc grożenie od razu arystokracie bez spróbowania bezkonfliktowego rozwiązania może i zażegnałaby tarcia między dziewczyną a szlachcicem, ale najprawdopodobniej ów chłopak wykonywałby polecenia zadane mu przez dowódce w sposób niechętny zrażony napastliwym podejściem do jego osoby. Dziewczyna natomiast nie brałaby w planie Kazue-san żadnego udziału w poprawie stanu rzeczy, a więc jej pewność siebie na pewno by się nie poprawiła. Poza tym wydaje mi się, że wszystko jest w porządku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 17:49

Sensei kiwnął głową słuchając słów Natsuo. Wstał i zaczął się powoli przechadzać przed pierwszym rządem.
- Racja. Bardziej stanowcze środki powinno się wprowadzać dopiero wtedy kiedy łagodniejsze formy perswazji okażą się nieskuteczne. Ponadto pamiętajcie, że kiedy już zostaniecie shinigami przestanie się liczyć wasz status społeczny. - Niektórzy spojrzeli na sensei'a z oburzeniem. - Na pierwszy plan wysunie się hierarchia obowiązująca w Gotei 13. Dlatego też rozkazy oficera pochodzącego z rukonu szlachcic szeregowiec będzie musiał wykonywać bez szemrania... Chyba, że zależeć mu będzie na otrzymaniu kary.
Nauczyciel podziękował mówcom i poprosił, aby wrócili na swoje miejsca.
Dalsza część wykładu minęła na monologu prowadzącego, w którym opowiadał o podstawowych pojęciach związanych z tematem zajęć. Mówił dużo niemniej nie narzucał szaleńczego tępa niczym Zori dzięki czemu nie mieli problemów ze spokojnym notowaniem.
Dzwonek obwieścił koniec lekcji. Teraz czekały ich zajęcia z zanjutsu, na które już wybierała się ich cała klasa.

Kazue
- Całkiem dobrze ci poszło - powiedziała zielonowłosa pakując książki. - Prawdę mówiąc nie spodziewałam, że będziemy chodzić razem na te zajęcia... Myślałam, że preferujesz bardziej aktywne formy nauki.

Natsuo
- Ładną przemowę walnąłeś. Wygrałeś ten pojedynek. - Pochwalił go Benjirou, kiedy zabierali się do wyjścia z klasy.

[Kaz pierwszy, Natsuo drugi]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 18:36

Huh. Moje pierwsze zajęcia, a już coś zawaliłem. Mogłem się bardziej postarać. Mam szczęście, że to dopiero początkowe zajęcia, bo gdyby tak nie było, pewnie by mi się oberwało po łbie. Faktycznie mógł postarać się trochę lepiej, ale zawsze niezbyt dobrze sobie radził z publicznymi wystąpieniami, w szczególności naprzeciw takiej dużej ekipy słuchaczy. Jednak ogólnie rzecz biorąc chyba nie poszło mu tak źle, bo sensei nie zrugał go od góry do dołu.
- Sumimasen sensei. Następnym razem bardziej się postaram. - ukłonił się i skierował w stronę swojego miejsca. Do końca wykładu skupiał się na tym, co wykładowca chcę im przekazać i skrupulatnie notował wszystkie potrzebne jego zdaniem wiadomości i wskazówki. Nigdy za dużo wiedzy, a już na pewno takiej która w najbliższej przyszłości może się przydać.
- Aaa, daj spokój. Shihouin mnie pokonał, nie oszukujmy się. - odparł krytycznie zabierając swoje przybory. Może nie był jakoś negatywnie nastawiony co do tego małego pojedynku, jednak wiedział, że gdyby pomyślał bardziej racjonalnie to nie popełniłby błędu.
- W przyszłości przyda mi się nie tylko siła czy zwinność, ale także wiedza teoretyczna. Wiesz... może jakoś nie błyszczę na przedmiotach stricte teoretycznych, jednak chyba nic nie stoi na przeszkodzie, bym mógł to zmienić prawda? Może to właśnie to okaże się tym co lubię i potrafię robić?  Choć na razie wydaje mi się tym hakuda, ale zobaczymy. - odpowiedział i razem z towarzyszką ruszyli na kolejną lekcję.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 19:09

hmm... a więc moje spojrzenie na to i owo jest prawidłowo. Dobrze to usłyszeć. Naprawdę przydatna wiedza. Pomyślał Natsuo dumny ze swojej wypowiedzi, która okazała się trafna i tym razem pierwsze wrażenie zrobił dobre w odróżnieniu od jego pierwszego występu na zajęciach dodatkowych. Dodało mu to pewności siebie oraz poprawiło humor przed zanjutsu. Przyjemność zajęć zepsuła mu reakcja publiki na wypowiedź sensei'a, który okazał się osobą o bardzo światłym umyśle. Chyba, jednak miałem racje idąc na te zajęcia. Ci szlachcice, którzy w ten sposób zareagowali na te wypowiedzi nie dosyć, że są zadufani w sobie to jeszcze strasznie naiwni. Co oni myśleli, że ktoś wyżej w hierarchii gotei 13 będzie się ich słuchał dlatego, że nie jest szlachetnie urodzony? Cóż za matoły. pomyślał chłopak schodząc z katedry i wracając do ławki.
- Dzięki. powiedział do Benjirou gdy ten go pochwalił. A więc wygrałem tak? Cóż ta wygrana zdecydowanie mi się przyda po druzgocącej porażce na sztuce przetrwania. Pomyślał Shihouin po czym sam się spakował i wyszedł z sali. Następną lekcją było zanjutsu, czyli coś czego młody arystokrata wyczekiwał z niecierpliwością. Teraz okaże się ile dał ten miesiąc pracy z naciskiem na technikę. Nie liczę na jakieś diametralne zmiany na plus, ale mam nadzieję, że chociaż trochę nadgonię najlepszych. Nawet minimalnie widoczny progres w stosunku do Minoru-san byłby dla mnie czymś naprawdę ważnym. Pomyślał bardzo zmotywowany przed zajęciami z sensei-Sekine. Jako człowiek mało cierpliwy nie czekając długo od razu udał się pod drzwi sali, w której miała odbyć się lekcja przyuczająca ich do wprawnego używania zanpaktou w przyszłości. Tam czekał nie mogąc się doczekać dzwonka na lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala 13   Pon 9 Wrz 2013 - 19:45

I szarowłosy chłopak z rukonu, i członek jednego z najpotężniejszych rodów Soul society udali się w stronę sali nr. 10 gdzie sensei Sekine miała dać im wycisk.

http://bleach.iowoi.org/t1190p60-sala-nr-10-dojo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala 13   Today at 11:38

Powrót do góry Go down
 
Sala 13
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog