IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Decharius Torishi [Shinigami]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Decharius Torishi [Shinigami]   Sob 15 Sie 2009 - 16:07

Imię: Decharius
Nazwisko: Torishi
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Mężczyzna otrzymuje: +1 Wytrzymałość, +1 Siła, -2 Zręczność.
Wiek: 13
Waga: 43
Wzrost: 157
Wygląd:


Charakter : Nie wywyższam się, w moim wieku to raczej niestosowne. Łatwo jest na mnie wpłynąć, zmusić mnie do czegoś. Zawsze tak było, łatwo mnie złamać. Jestem raczej samotnikiem, lubię czasem iść na rzeczkę i pogapić się w chmury. Jestem ambitny, wierzę, że jestem stworzony do wielkich rzeczy. Od kogoś słyszałem, że Zanpakutou mają własną dusze. Nie wiem czy to prawda, ale czasami gadam do swojego miecza i gadam. A gdy orientuję się że to czysta głupota.. nadal to robię. Uwielbiam roślinki i zwierzęta. Nie mówią. Niczego od nas nie chcą. Lubię być niezależny. Przy ludziach jestem małomówny i wstydliwy. Kto by był dumny z takiej historii.

Ekwipunek: Zanpakutou, Gikongan x5, Gigai, strój Shinigami, odznaka Shinigami.

Historia:

Alkohol, dragi, uzależnienia. Znacie ten schemat, prawda? Taka właśnie była moja biologiczna matka. Czy interesowała się mną? Nie bardzo. Już po powrocie ze szpitala, wraz z moim ojcem poszła to oblać. Ja siedziałem sam w domu, wypłakując się ku księżycowi. Sam nie wiem czemu to pamiętam. Miałem kilka tygodni.
W końcu mój tatuś ją zostawił. Wyszedł, zabierając ze sobą oszczędności. Oczywiście moja matka ubiegała się o zasiłek! Wszystko przepijała. Podobno miała "depresje po porodową". Gówno prawda. To nie ona płakała, ale ja. Godzinami. W końcu, gdy miałem cztery miesiące, wyszła ze mną na balkon i krzyknęła że mnie zabije. Jakiś poczciwy sąsiad zadzwonił po gliny - po chwili było ich tam pełno. Ale wysłali jakiegoś szczawika, zamiast doświadczonego negocjatora. Zanim zdążył chociażby wyciągnąć do niej rękę - upuściła mnie. Czy dostała za to jakąś karę? Wątpię. Chociaż sam chętnie bym jej ją wymierzył.

Dopiero kobieta która mnie przygarnęła, była moją prawdziwą matką. Karmiła mnie, wychodziła ze mną na spacery. Życie po "drugiej stronie" było lepsze. Czasami były też gorsze momenty, ale przy wspomnieniach ze świata żywych - były sielanką. Dopiero gdy miałem kilka lat - chyba cztery, nadeszła fala prawdziwych niepowodzeń. Biedny tatku, Robert, stracił wszelkie plony kukurydzy. Były naszym jedynym źródłem dochodów. Zostaliśmy bez pieniędzy. Na szczęście zostało parę groszy, niewiele, ale zawsze. Musieliśmy zacisnąć pasa, głodni wstawaliśmy i głodni kładliśmy się spać. Robert znalazł pewno wyjście. Po prostu zabrał się z domu, myślał że robi dobrze, że sprawia że jedna buzia do wykarmienia mniej. Dołączył do jakiejś bandy, nie odzywając się do nas już nigdy. Mam nadzieje, że dobrze mu się wiodło. Przez chwilę było lepiej, ale potem całkowicie skończyły się pieniądze. Mieliśmy tylko resztki. Matka - Carla - popadła w depresję. Pewnego dnia wyszła, i tyle ją widziałem. Nie mam jej tego za złe. Nie wiedziała co zrobić, ot co. Ale tak czy siak - zostałem sam. Błąkałem się kilka dni po domu, znajdując jakieś resztki. Ale potem zrobiło się okropnie zimno, musiałem położyć się do łóżka. Przykryty kilkoma kocami, znosiłem męki. Jednak gdy zasnąłem, a rano otworzyłem oczy, zobaczyłem kilku chłopców. Nie pytali się o nic, weszli i mnie nakarmili. Nie mogłem tak dalej żyć, więc poszedłem z nimi. Zostaliśmy jakby "bandą". Nikt z nas nic nie miał, toteż musieliśmy kraść. Groziliśmy im kijami, odciągaliśmy uwagę, a reszta zabierała jedzenie. Nikt by nas nie zrozumiał. Nikt nie przeszedł tego co my. Czasami odnajdywałem jakieś zwoje, z lekcjami zaklęć. Chętnie się ich uczyłem - były dobrym "zastraszaczem". Parę razy mieliśmy potyczki z innymi bandami, zwykle dostawaliśmy po dupie. Nie było co począć. Nikt do pracy przyjąć nas nie chciał, ledwo co umieliśmy walczyć kijami. Tylko parę razy, dopuściliśmy się większych napadów, na przykład na karczmę. Nie każdy z nas, marzył by być bardziej sprawiedliwym. I chociaż mieli na mnie zły wpływ - lubiłem ich. To była moja jedyna rodzina.

Los uśmiechnął się do mnie gdy miałem dziesięć lat. Był to chyba najlepszy okres naszej grupy. Ze sklepu ukradliśmy kilka bokkenów. Jedną dostałem ja. Długie chwile spędzałem na polance, trenując walkę mieczem i te "czary-mary". Mimo, że inni naśmiewali się z tego co robię - zawsze szedłem pierwszy. Dlaczego? A dlatego, że te "czary-mary" było całkiem przydatne. Czasami mieliśmy tyle jedzenia, że opychaliśmy się do granic możliwości. W potyczkach górowaliśmy - innych dzieciaków strasznie obijaliśmy. Opuszczona tawerna służyła nam za bazę. Tego dnia położyłem się dość późno, toteż byłem jeszcze w lekkim śnie gdy usłyszałem czyjeś głosy. Wychyliłem głowę przez do połowy zabite deskami okno, i ujrzałem jakichś mężczyzn. Było to co najmniej dziwne - była to jedna z najgorszych ulic, w dodatku wypełniona zdegenerowanymi dzieciakami. Wyszedłem z bokkenem i dostrzegłem dwójkę Shinigami. Tak, Shinigami. Słynnych "Bogów Śmierci". Poznałem ich po tym dumnym stroju. Pomimo że byłem trochę zaspany, i tak wyczułem doskonałą okazję. Przed oczami miałem minę chłopaków gdybym przytaszczył ich do bazy. Gdy tylko przeszli obok tawerny, z głośnym okrzykiem wyskoczyłem i uderzyłem jednego w kark. Nieudolnie. Szybkim ruchem zablokował cios i spojrzał mi w oczy. Krew w żyłach mi zastygła, nie mogłem się ruszyć. Myślałem że mnie spierze, albo nawet zabije. Ale on uśmiechnął się do mnie i wygrzebał coś z kieszeni. Ja tam uważałem, że wyjmie jakąś broń masowego rażenia. Ale on.. wyjął jabłko. Dawno nie jadłem owoców, chętnie zjadłem jabłko. Przeprowadzili ze mną krótką rozmowę. Gdzie mieszkam, dlaczego jestem sam i inne duperele. Większość starałem się wymijać, lub nie odpowiadać. Nagle jeden napomknął, że może mi załatwić mieszkanie w Seiretei. Zdziwiony spojrzałem na tawernę. Wiele zawdzięczałem tym ludziom, ale to już nie były dzieci. Czasami bałem się, co strzeli im do głowy. Mimo przywiązania, zgodziłem się. W końcu mogłem mieć lepsze życie. Poszedłem z nimi, przeprowadzili mnie przez bramę. Najpierw mieszkałem u jednego z Shinigami, ale potem dostałem własny dom. Co jakiś czas, odwiedzali mnie. Ale potem przestali. Przysyłali tylko paczki z jedzeniem i pieniędzmi. Mnie to wystarczało. Nawet nie lubiłem towarzystwa ludzi. Wolałem się wyspać - w snach wszystko było piękne. Gdybym tylko mógł je kontrolować, spełniać swoje najskrytsze marzenia. Pewnego dnia zastanowiłem się co będę dalej robić. W końcu Riki i Takeshi - jak mieli na imię moi "wybawcy", nie utrzymywaliby mnie wiecznie. Zdecydowałem się dołączyć do tej elitarnej jednostki Bogów Śmierci. Poszedłem do akademii. Zostałem zbombardowany pytaniami. Na szczęście na większość znałem odpowiedź. Ocenili mnie, i stwierdzili że mogę się przydać. Dostałem strój, odznakę i miecz. Wiem, że nauka nie jest łatwa. Ale właśnie miała się rozpocząć.

Pieniądze: 500 Ryo.

Atrybuty:
Siła: 5 [Podstawowe] + 2 [Wolne] + 1 [Mężczyzna] = 8
Szybkość: 5 [Podstawowe] + 3 [Wolne] = 8
Zręczność: 5 [Podstawowe] - 2 [Mężczyzna] + 2 [Wolne] = 5
Wytrzymałość: 5 [Podstawowe] + 1 [Mężczyzna] = 6
Inteligencja: 5 [Podstawowe] + 2 [Wolne] + 3 [Premia] = 10
Psychika: 5 [Podstawowe] - 3 [Shinigami] = 2
Reiatsu: 5 [Podstawowe] + 1 [Shinigami] + 1 [Wolne] = 7
Kontrola Reiatsu: 5 [Podstawowe] + 3 [Wolne] = 8

Udźwig: 60
Prędkość(śr.): 9
Prędkość(max.): 28

Lista Hadou : Housenka Houka, Byakurai
Lista Bakudou : Rengo

Umiejętności :
Żądza krwi, Medycyna,


Ostatnio zmieniony przez Decharius Torishi dnia Wto 18 Sie 2009 - 16:54, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Sob 15 Sie 2009 - 16:25

NEGATYW

1. Za krótka historia.
2.Charakter ... to ma być cały opis?? Bo mi się zdaje że to jedno zdanie wyrwane z tekstu.
3 Staty spaprane.
4. Jak rozdałeś punkty opisz co za co..np siła5+1[płeć]+2[wolne]=8
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Sob 15 Sie 2009 - 17:52

Odbijam od swojego schematu oceniania KP.

1. Rozbuduj charakter.
2. "przybrana matka" brzmi lepiej od "przyszywanej matki"... jakoś tak mi się dziwnie kojarzy.
3. "chodź byli niewiele starsi" -> "CHOĆ byli niewiele starsi", popraw.
Ogólnie historia jest dość uboga, ale nie mam pytań. Złodziejaszek, który ot tak został wzięty do Akademii... nie będzie miał najlepszej reputacji. Możesz o tym wspomnieć chyba, że było inaczej. Dopisz chociaż jaką renomą się cieszył wśród reszty Shinigami.

4. j/w zauważył poprzednik, rozpisz statystyki. Tak to nawet nie wiem jaką wybrałeś opcję dla Shinigami.


Tyle ode mnie. Popraw powyższe i masz u mnie akceptację.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Sob 15 Sie 2009 - 23:09

Wszystko do czego mogłem się przyczepić zostało wypisane przez Deviol'a i Kei'a. Niem a sensu pisać tego po raz kolejny. NEGATYW
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 7:19

MG, nie jestem, ale ...

Wygląd: Moim zdaniem avatar przedstawia kobietę (wiem, że według autora jest to młody Byakuya). Może autor zrobił błąd, ale położenie kości gnykowej po prostu nie pasuje do mężczyzny =_=. Nikt mi nie wmówi, że to bishonen ...

Historia: Trochę błędów jest. Znalazłem kilka przecinków nie na swoim miejscu (też mam z tym problemy ... :P). Nie podoba mi się też to, że autor czasem wyskoczy z czymś, co zupełnie nie pasuje do reszty tekstu:
Cytat :
Następny przełom nastąpił gdy miałem już dziesięć wiosen
W tym przypadku tu bym dał "dziesięć lat". Nic do Ciebie nie mam, ale Twój tekst jest zbyt prymitywnie napisany, żeby nagle umieścić w nim "dziesięć wiosen".

Nie za bardzo znam się na tym, dlatego pytanie kieruję do MG. Czy mając 10 lat można zostać przyjętym do Akademii?

@Down: Meh. Nigdzie napisane nie jest, że gracze swoich "dwóch zdań" wtrącić nie mogą. A swoją robotą zająłbym się już dawno. Tylko ... kurde ... nikt mojej postaci nie wziął ...


Ostatnio zmieniony przez Nilion dnia Nie 16 Sie 2009 - 7:38, w całości zmieniany 100 razy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 7:27

Masz racje Nilion. NIE jestes mg.
i nie ma zadnego ale... zostaw nam nasza robote a sam zajmij sie swoja, ok?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 10:18

Zmieniłem końcówkę historii i rozpisałem statystyki. Mam nadzieję że jest w porządku ^^
Powrót do góry Go down
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 15:05

Cytat :
Jednak gdy miałem cztery latka, uciekła ode mnie.
Koniecznie musisz to rozwinąć. Nikt nie przygarnia dziecka, a potem ucieka od niego bez powodu? To chore.
Cytat :
Zostałem sam. Do czasu. Gdy leżałem w łóżku zmarznięty i głodny, zobaczyłem grupkę chłopców. Weszli i nakarmili mnie, chodź byli niewiele starsi.
Dobrze by było uściślić, ile wtedy lat miałeś i jak długo byłeś sam.
Cytat :
Życzliwy kapitan XI oddziału, wymazał moją przykrą historię z akt.
Cóż, wątpię by w SS były prowadzone akta dla małoletnich złodziejaszków. Uwzględniasz to w historii tak, jakbyś nie mógł się stać kimś żyjącym normalnie przez swoje przestępstwa z przeszłości, a przecież nie zrobiłeś nic specjalnie złego.

Poza tym usuń 2 ostatnie linijki historii, bo zaczynamy grę raczej wstępując do akademii, tak bynajmniej będzie lepiej dla Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 15:23

Okej, wszystko poprawione.
Powrót do góry Go down
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 15:28

Jeszcze w oczy rzuciło mi się:
Cytat :
Zawsze nie wierzyłem w siebie nigdy, za to byłem szybki i inteligentny.
Jak widzisz tu jest jakiś błąd...
Cytat :
To ja wymyśliłem jak obrabować Grubego Joe.
Rozwiniesz jeszcze tę historię i masz mojego akcepta, chociaż dobrze by było abyś charakter ciut jeszcze dopracował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 16:06

Charakter oraz historia rozbudowana.
Powrót do góry Go down
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 16:12

Okej, starasz się i zdaje się, że będziesz aktywny - to najważniejsze, masz akcepta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Nie 16 Sie 2009 - 16:27

Teraz mam pytanie. Kiedyś opisywano katanę, i chyba przydzielano do MG. Teraz mam się do kogoś zgłosić?
Powrót do góry Go down
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Pon 17 Sie 2009 - 13:36

Nie, chociaż jeśli chcesz oszczędzić sobie czekania wejdź tu: http://bleach.iowoi.org/mistrzowie-gry-f46/
I spróbuj w tematach poszukać MG, którego wymagania będą Ci odpowiadały no i będzie miał wolne miejsca - następnie napisz do niego na GG i poproś o prowadzenie.

Lub po prostu poczekaj aż ktoś zwróci uwagę na twoją KP.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Pon 17 Sie 2009 - 17:07

Napisałem już do Izdurbala, jutro zerknie ^^
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Wto 18 Sie 2009 - 17:18

Wiec tak:

Chyba ogólnie niespotykane żeby takie małe dziecko (niemowlak) pamiętał coś no ale trudno, dalej. WG mnie, nie wiem jak WG reszty powinieneś ująć sobie na razie ekwipunek i dodać go sobie po skończeniu akademii... Usunąć też napis w historii że go dostałeś... A tak to dla mnie może być, akceptuje



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Wto 18 Sie 2009 - 17:23

To co napisała Kamys poprawisz i masz mojego akcepta .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Wto 18 Sie 2009 - 18:41

Jak to poprawisz i nikt Ci się nie znajdzie, jak dam rade czasowo to mogę Ci poprowadzić



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Decharius Torishi [Shinigami]   Today at 7:42

Powrót do góry Go down
 
Decharius Torishi [Shinigami]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com