IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Treningowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Wto 26 Sty 2010 - 8:51

Spokojny ton Niizukiego był chyba jednak wystarczająco głośny by przestraszyć dziewczynę, która podskoczyła niczym przerażony królik. Cóż, do odważnych to ona zdecydowanie nie należała. Spojrzenie jej pełnych niepewności oczu spoczęło wreszcie na twarzy chłopaka, jednak szybko zostało wbite w deski podłogi.
-Hotate Ayano...-Rzuciła cichutko garbiąc się mocniej, przez co wydawała się jeszcze mniejsza.-Ja...ja też mam taką nadzieję.
Sensei Sekine zaczęła tymczasem obchodzić salę sprawdzając, czy każdy ma już swojego partnera. Stwierdziwszy, że uczniowie zadziwiająco szybko podzielili się w matematycznie poprawne pary i co niesamowite, nie pozabijali się nawzajem stanęła po środku pomieszczenia.
-Dobrze! Teraz skupcie się trochę!-Zawołała donośnie wspierając przy tym ręce na szerokich biodrach.-Czy ktokolwiek z was wie, jak należy trzymać miecz?
Mniej więcej połowa grupy podniosła ręce na znak, że posiadają (lub uważają, że posiadają) takową wiedzę. Ayano zaliczała się niestety do drugiej grupy...czyżby nigdy wcześniej nie trzymała boken? (Zadeklaruj, do której grupy zalicza się Twoja postać, dobrze?).
-Świetnie!-Zawyrokowała sensei uśmiechając się przy tym zadziornie.-A kto potrafi nim mniej więcej machać?
W jej uśmiechu było coś złowróżbnego, od czego aż ciarki przechodziły...


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Wto 26 Sty 2010 - 9:11

Uśmiechnął się lekko do dziewczyny.
- Miło mi cię zatem poznać Hotate. - rzekł do niej.
Pytanie sensei podzieliło klasę na znających się na orężu i nie. On sam również podniósł rękę. Miecz mimo wszystko miał podobną zasadę działania do siekiery, choć była różnica w wadze i sile uderzeń. Uznał więc, że może się zaliczać do tej grupy, którzy na broni się znają. Prawa ręka zawsze bliżej ostrza, lewa przy końcówce, nigdy nie trzymać dłoni jedna przy drugiej bowiem wtedy brak równowagi i równie dobrze możesz przeciąć coś jak i samemu sobie zrobić krzywdę.
"Czy potrafi coś więcej niż tylko machać ?" Pytanie raczej z tych trudniejszych, ale w sumie potrafił nie tylko machać ostrzem. Ścięcie drzewa, ociosane - nie, nie można było tego zaliczyć do wywijania bronią ale do wypracowanych uderzeń. Po tym pytaniu również podniósł rękę, choć wolniej, trochę nie pewniej.
Mógł zgadywać, że ci, którzy się na tym znają mogą zostać wybrani do treningu z samą sensei. Mogło to być coś dobrego ale i też mógłby żałować. Zastanawiał się przez chwilę, co za chwilę zwali mu się na głowę.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sro 27 Sty 2010 - 6:53

Sensei gwizdnęła przeciągle, a na jej twarzy rozkwitł całkiem wprawnie udany podziw.
-Tak wielu z was?-Zawołała z niedowierzaniem przeskakując spojrzeniem z jednej twarzy na kolejną.-Jesteście naprawdę wybitnym rokiem, gratuluję!
Udawany podziw szybko został jednak zastąpiony przez zadziorny uśmieszek, a w spojrzeniu instruktorki wyraźnie wyróżniało się bardzo nieuchwytne "coś niedobrego".
-W takim razie tych, którzy się przed chwilą zgłosili proszę o wyjście na środek sali.-W głosie Sekine dało się słyszeć groźną, ociekającą niewiarą nutę.-Pokażecie swoim mniej doświadczonym kolegom i koleżankom jak się używa boken!
Po sali rozniósł się cichy pomruk, a Ci, którzy wcześniej deklarowali swą znajomość techniki walki mieczem zaczęli z pewnym ociąganiem wychodzić na środek sali. Pierwsze stanęło tam oczywiście całe trio pod komendą Motashiego, dumni i butni wydawali się bardzo pewni siebie i swych umiejętności. Nijima zdobył się nawet na posłanie reszcie idących w ich stronę uczniów nieprzyjemnego gestu poderżnięcia gardła palcem. Sam herszt grupy pozostawał niewzruszony i wydawał się bardziej zainteresowany swoim boken niż resztą świata. Misako również ruszyła ku centrum pomieszczenia nie wyrywając się zbytnio ani specjalnie nie odstając. Nie było po niej widać specjalnego zdenerwowania, choć Niizuki mógł wyłapać w jej krokach pewne wahanie, które raczej nie świadczyło o przesadnej pewności. Dziewczyna była zapewne pewna, iż przyjdzie jej się mierzyć z samą Sekine sensei.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sro 27 Sty 2010 - 9:50

Mógł się tego spodziewać. Zawsze w szkole ci wybitni i znający się na rzeczy uczniowie byli wybierani do przedstawienia się i opowiedzenia przed klasą. Tutaj jednak było trochę trudniej, bo mogło się skończyć sporymi siniakami. Mimo to nie dał po sobie niczego poznać i wyszedł na środek spokojnym krokiem. Nie zdziwił się widząc tam również trio Motashiego. Tacy jak oni zawsze mogli się tego nauczyć z ulicy, zanim trafili do akademii. Teraz zapewne chcieli podnieść swoje umiejętności, by być w przyszłości jeszcze silniejsi i nie musieć się obawiać niczego.
Niizukiego ucieszyło w duchu to, że Misako również ma trochę umiejętności. Jednak wolał, aby była raczej w parze z nim, niż z kimś z trójki "twardzieli". Tamci nie mieli by pewnie oporów, by w walce poturbować przeciwnika. To samo można było się domyślać odnośnie sensei. Uśmiechnął się do Misako lekko, gdy na niego spojrzała.
Ujął w dłonie bokken i uśmiechnął się do siebie w duchu. Wyprofilowana rękojeść, klinga imitująca ostrza, całość doskonale zbalansowana. To prawda dostał inny boken tutaj jako dodatek do ubrania kadeta, ale nie znaczyło to, że nie mógł wykonać własnego. Zajęło mu to parę dni, ale uzyskał dzięki ciężkiej pracy wyważoną broń ćwiczebną, która miała podobną wagę do starego bokena, ale łatwiej i wygodniej się nią manewrowało.
Teraz jednak przygotował się do tego, co miało się wydarzyć.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Czw 28 Sty 2010 - 19:05

-Dobre z Was dzieci!-Pochwaliła Sekine, której uśmiech mogło opisać jedynie słowo "niebezpieczny"-Teraz...Ty i Ty chodźcie tu do mnie!
To musiało się stać, wymagają tego bowiem zasady dramatyzmu opowieści oraz zwykły zamysł fabularny. Palec sensei wskazał wpierw na Misako, a potem na Nijimę. Wybrani uczniowie ruszyli posłusznie ku nauczycielce i bez marudzenia ustawili się naprzeciwko siebie. Olbrzym sprawiał wrażenie pewnego zwycięstwa, jego sandały całkiem mocno dudniły o deski parkietu sprawiając, iż jego i tak już sporo nadwaga wydawała się jeszcze większa. Misako stąpała za to lekko i cicho niczym rasowa kocica (i nie mówię tu o tłustej kanapowej kocicy, która zajada tuńczyka z puszki i znosi do domu martwe wróble), a jej twarz rozjaśnił pełen zadowolenia uśmiech...nie musiała walczyć z Sekine sensei! Zwinność jej ruchów podkreślało miarowe falowanie niesamowicie jasnych włosów...trzęsące się sadło Nijimy zdecydowanie nie robiło tak miłego dla oka wrażenia.
-Świetnie!-Ucieszyła się nauczycielka.-Teraz wyjaśnię Wam reguły naszej małej zabawy. Będziecie się bić przy użyciu waszych boken, wybór techniki pozostawiam wam. Walka nie jest ograniczona limitem czasowym za zwycięzcą będzie ten zawodnik, który wybije broń z dłoni przeciwnika. Jedyną zasadą poza tymi jest to, że macie się nie pozabijać,trwałe okaleczenia są także zabronione. Do broni!
Misako wysunęła prawą nogę przed siebie cały ciężar opierając na ugiętej w kolanie lewej. Boken trzymała w nietypowy sposób-wzdłuż prawego przedramienia końcówką ostrza do tyłu. Lewicę wysunęła do przodu unosząc palec wskazujący i środkowy oraz odginając kciuk do boku, jakby mierzyła w chłopaka przed sobą. Jej wargi wciąż wykrzywiał uśmiech, który nabrał teraz nieco drapieżnego wyrazu, a oczy wypełniały wesołe iskierki. Nijima tymczasem ujął swój "miecz" w typowy dla kendo sposób. Olbrzym szczerzył szerokie łopaty zębów wyraźnie zadowolony z przeciwnika, z którym przyszło mu walczyć.
-Zaczynajcie!-Zakrzyknęła sensei Sekine.
Nijima ruszył w stronę Misako i wystosował szerokie cięcie z prawa na lewo na wysokości piersi dziewczyny, która zręcznie uchyliła się przed ciosem wymierzając szybki cios prosto pod pachę wielkoluda. Chłopak w ostatniej chwili odskoczył do tyłu, ugiął kolana, po czym wyprostował je szybko by z zadziwiającą jak na swoją tuszę szybkością natrzeć na przeciwniczkę. Nijima był niewątpliwie bardzo silny, a jego cięcia musiały się cechować niemałą mocą, jednak Misako nie dała się wciągnąć w z góry przegraną defensywę i drobnymi, zręcznie mierzonymi kroczkami ustępowała z drogi drewnianego ostrza przeciwnika. Pot perlił się na czole grubasa, który zaczynał się już widać męczyć, a jego ciosy stawały się coraz bardziej chaotyczne i niecelne. W pewnym momencie dziewczyna wybiła się z ugiętych nóg i mijając o cal boken przeciwnika wbiła mu kolano w...no, w miejsce, które jest słabym punktem największych twardzieli. Nijima jęknął przeciągle, po czym opadł na kolana wypuszczając broń...potrzebował w końcu obydwojga rąk do trzymania się za bolące miejsce.
-Świetna walka, młoda!-Rzuciła Sekine do rozpromienionej Misako.-Widzę, że rzeczywiście znasz się na rzeczy! Teraz odpocznij sobie.
Dziewczyna wróciła pomiędzy obserwatorów obdarzając wszystkich promiennym, pełnym radości uśmiechem, tymczasem grubas z trudem podniósł się na miękkie z bólu nogi i odtoczył się w kąt sali.
-Jacyś chętni?-Spytała tymczasem sensei.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Czw 28 Sty 2010 - 19:23

Umiejętności Misako szczerze go zadziwiły. Musiała widać wcześniej odebrać trochę treningów, zanim trafiła do akademii. Ale też dobrze wykorzystała wady przeciwnika, czyli jego wagę.
Sensei znów zapytała o ochotników. W sumie nie palił się aż tak do walki, ale wolał raczej sam się zgłosić niż być wybranym i stanąć do walki z nauczycielką. Poza tym bez ćwiczeń nie ma efektów, dlatego powoli ale bez ociągania podniósł dłoń w górę.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 29 Sty 2010 - 9:24

Sekine sensei mogła oczywiście wybrać kogoś innego, jednak czy nie byłoby to nudne? Nasza opowieść traktuje o przygodach Niizukiego, więc to właśnie jego walkę chcemy zobaczyć!
-Ty, z niestandardowym boken!-Oskarżycielski palec nauczycielki padł na Takagiego.-I ten tu okularnik!
Drugą ze wskazanych osób był niewysoki, szczupły chłopak o krótkich, czarnych włosach i bladej cerze. Na jego nieco zbyt dużym nosie wspierały się okulary w cieniutkiej, drucianej oprawie, których przeźroczyste szkła ukazywały parę chłodnych, taksujących oczu koloru ciemnobrązowego. Dzieciak nie był specjalnie postawny, tylko mocne sploty obi przytrzymywały nieco za duże kimono na jego wąskich ramionach, a bufiaste rękawy dziwnie leżały na szczupłych rękach. Wąskie wargi nieznajomego nie były wykrzywione w najmniejszej chociaż namiastce uśmiechu, co w połączeniu z analitycznym spojrzeniem skrzących inteligencją oczu sprawiało nieprzyjemne, dość upiorne wrażenie. Okularnik także się zgłaszał, a gdy został wybrany bez większego entuzjazmu wystąpił przed linię widzów.
-Nazywam się Ryunosuke Miyazawa, miło Cię poznać.-Rzucił obojętnym tonem do Niizukiego.-Mam nadzieję, że nasza walka będzie równie dobra jak poprzednia.
Okularnik uniósł miecz w typowy dla kendo sposób i zastygł w doskonałym bezruchu. Jego oczy zdawały się rozkładać Takakiego na pierwiastki i analizować każdy aspekt jego jestestwa.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 29 Sty 2010 - 9:39

Nie należało oceniać przeciwnik tak do końca po wyglądzie. Równie dobrze Ryunosuke mógł być geniuszem i wygrywać w jednym ataku, mimo swojej niepozornej sylwetki.
- Takagi Niizuki. - odparł na powitanie i dodał z humorem. - Czy będzie dobra, stwierdzić można będzie po walce.
Stanął w pozycji ze wzniesionym bokenem w górę, po swej prawej stronie. Dłonie miał mniej więcej na wysokości twarzy.
"Cios pod kątem jakbym miał zamiar ściąć młode drzewko, cios poziomy jak przy ścieraniu kory." - pomyślał.
Obserwował przez chwilę przeciwnika oceniając i kalkulując po czym zadał szybki cios z góry, tnąc z prawej na lewy bark przeciwnika. Jeśli tamten by sparował miał zamiar przesunąć boken w dół, wzdłuż jego bokena tak by trafić w palce. Jeśli by uniknął miał zamiar od razu postąpić krok, naprzód tym razem tnąc poziomo na wysokości brzucha.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 30 Sty 2010 - 9:31

Ryunosuke zrobił dokładnie wymierzony krok w tył o włos unikając ostrza Niizukiego, które otarło się jedynie o za szerokie kimono chłopaka. Następnie boken okularnika naparł na broń Takagiego przyciskając ją na chwilkę do ziemi, a sam Miyazawa wystrzelił do przodu uderzając górną częścią swego czoła w nasadę nosa przeciwnika. Niizuki poczuł charakterystyczny, promieniujący ból, który zdawał się rozchodzić po kości i promieniować na zatoki. Ryunosuke zachęcony pierwszym sukcesem odchylił już głowę do drugiego ciosu, jednak Takagi był szybszy i niemalże odruchowo zszedł na bok wysuwając swój boken spod broni adwersarza i unikając niechybnego uszkodzenia kości nosowych. Chłopak poczuł metaliczny posmak w ustach oraz ciepły płyn spływając na wargi...czyżby krwawił? Pozycja do ataku była wygodna, cel był ustawiony bokiem i pochylony lekko do przodu, co musiało znacznie zmniejszać stabilność jego postawy. Do tego boken Miyazawy wciąż tkwił przy deskach podłogi, prawdopodobnie zaskoczony nie mniej niż jego właściciel.
Widownia w ciszy obserwowała wymianę zdań między walczącymi, dziewczyny pisnęły tylko cichutko widząc krew leniwie sączącą się z nosa Niizukiego...tak, podobne oznaki przemocy zawsze budzą zainteresowanie.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 30 Sty 2010 - 23:30

Nie spodziewał się takiego ataku, ale dość szybko jego ciało zaczęło działać odruchowo. Uniknąwszy następnego ciosu sam zaatakował. Wykonał cięcie w kierunku brzucha przeciwnika, jednocześnie robiąc krok w przód, by stanąć po ciosie tak, by Miyazawa przy ewentualnym cofaniu się potknął się o jego wysuniętą w przód nogę.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Nie 31 Sty 2010 - 8:57

Okularnik rozwarł usta w wyrazie zdziwienia, ostrze boken Niizukiego niemalże już głaskało go po brzuchu. Zapewne tak zakończyłaby się ta walka, gdyby nie to, iż Ryunosuke wybił się z obydwojga nóg i przeleciał nad atakiem, po czym przeturlał się po ziemi ostatecznie kończąc ewolucje klapnięciem na szanowny tyłek. Chronione szkłami okularów oczy chłopaka były szeroko rozwarte, oddech przyspieszony przypływem adrenaliny, a czoło zmarszczone, jakby w głębokim zamyśleniu.
Widownia buchnęła radosnym śmiechem...ta walka była śmieszna! Nikt nie mógł jednak odmówić Miyazawie determinacji, dzieciak wyraźnie nie chciał przegrać, o czym mógł świadczyć choćby wykonany przed chwilą desperacki unik. Teraz natomiast zbierał się na nogi lewą rękę wykorzystując jako podpórkę, a uzbrojoną prawicę ustawiwszy do bloku.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Nie 31 Sty 2010 - 9:12

Ruchy Miyazawy wiele zdradzały. Widać było że zna się lepiej na walce niż można było przypuszczać. Niizuki obrócił się ku niemu, gdy ten wykonał desperacki skok, lecz nie zaatakował. Zamiast tego czekał aż tamten wstanie. To nie była walka na śmierć i życie a zwykły trening. Mógł sobie zatem pozwolić na odrobinę luksusu dania przeciwnikowi szansy na wstanie.
- Twój ruch. - mruknął do wstającego. Jak do tej pory tylko on atakował, pora było zatem sprawdzić się w obronie. Przesunął lewą nogę w tył, ustawiając się bokiem, równocześnie boken ułożył poziomo na wysokości swojego brzucha, ostrzem w tył. Wystawiał na atak nieosłonięte prawe ramię i planował, gdy tamten zaatakuje wciągnąć go w pułapkę. Sygnalizował swoim ustawieniem, że ma zamiar wykonać atak w chwili jego ataku. Jednak zamiast tego chciał obrócić się na lewej nodze, cofając w tył prawą i w ten sposób wyprowadzić cios z góry na nacierającego.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pon 1 Lut 2010 - 8:45

Miyazawa podniósł się na nogi, po czym poprawił okulary ujmując je pomiędzy kciuk a palec wskazujący prawicy.
-Popełniłem błąd...-Oświadczył chłodno spoglądając na Takagiego swymi świdrującymi oczyma.-Powinieneś był to wykorzystać.
Ryunosuke chwycił miecz jednorącz wolną rękę chowając za plecy w ciekawym nawiązaniu do europejskiej pozycji szermierskiej, ugiął nogi w kolanach i pochylił się nieco do przodu.
-Walka nigdy nie jest wymianą grzeczności.-Dodał jeszcze, po czym wystrzelił do przodu niczym przyozdobiony okularami pocisk.
Okularnik biegł prosto na Niizukiego mocno pochylając swój środek ciężkości, nie wydał jednak z siebie żadnego bojowego okrzyku lecz trwał w absolutnej ciszy utkwiwszy chłodne spojrzenie w odsłoniętym ramieniu Takagiego. Boken wystrzelił ku odsłoniętemu ramieniu chłopaka, czyżby inteligencik dał się wziąć podstępem? Nie! Ostrze jego broni zostało nagle skierowane w dół a jego cienka końcówka uderzyła w sam środek wysuniętej stopy Niizukiego powodując niemały, przeszywający ból. Jednocześnie skryta dotychczas za plecami ręka Ryunosuke wystrzeliła ku twarzy chłopaka wyraźnie chcąc dodatkowo pognębić jego wciąż obolały nos.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pon 1 Lut 2010 - 9:02

Trafienie w stopę uderzyło bólem, który nie przesłonił jednak do końca myślenia. Mogła to zrobić mknąca pięść, gdyby doszła do celu. Niizuki jednak sam uderzył. Boken do tej pory pozostający z boku pomknął ku wychylonemu przeciwnikowi, gdy ten wyprowadzał cios ręką. Niizuki odchylił się lekko w tył i uderzył bokenem z całej siły oburącz w przeciwnika będącego tuż przed nim. Nie celował w głowę, gdyż tamten mógł się pochylić, lecz w łokieć ręki, którą trzymał broń.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Wto 2 Lut 2010 - 9:48

Przez salę potoczył się dźwięk dwóch celnych uderzeń. Boken Niizukiego trafił prosto w łokieć Ryunosuke, natomiast pieść Miyazawy trzasnęła z rozmachem w nos Takagiego. Okularnik jęknął z bólu i wypuścił miecz, natomiast artysta zatoczył się do tyłu odruchowo chwytając się wolną dłonią za powoli puchnący organ.
-Zwycięża ten bez okularów!-Zawyrokowała z typowym dla siebie wrednym uśmiechem Sekine sensei wskazując równocześnie na nieco oszołomionego Niizukiego.
Spojrzenie widowni skierowało się wpierw ku Takagiemu, który powoli dochodził do siebie, głównie dzięki pulsującemu bólem nosowi. Krew chłopaka wypływała spomiędzy jego zaciśniętych dookoła bolącego miejsca palców i zebrawszy się uprzednio w duże krople skapywała na posadzkę. Następnie wszyscy spojrzeli na Ryunosuke, który stał z szeroko rozwartymi oczyma i lekko rozdziawionymi ustami wyraźnie nie mogąc uwierzyć w wydarzenia, które miały miejsce w ciągu ostatniej minuty. Z dwójki walczących tylko jeden wciąż trzymał boken...był to Niizuki.
Gdybyśmy odtworzyli ostatnią akcję walki w zwolnionym tempie dostrzeglibyśmy, że obydwojgu młodzieńców zwyczajnie zabrakło podzielności uwagi, aby skutecznie wykonać obydwa zaplanowane przez siebie ruchy. Atakujący boken Takagi nie zdążył uniknąć nacierającej na jego nos pięści Miyazawy, natomiast ten drugi nie dał rady się obronić. Oboje panowie zostali niewątpliwie trafieni, jednak to cios w łokieć, który otrzymał okularnik był tym, który rozstrzygnął całą walkę na korzyść jednej ze stron. Ryunosuke niemalże odruchowo poderwał bolącą rękę zwalniając równocześnie uchwyt, przez co jego boken pofrunął na lewo kończąc swój dziewiczy lot na deskach podłogi. Koniec materiału filmowego.
Miyazawa wyprostował się szybko i bez pośpiechu podniósł swój miecz, na jego twarzy próżno było już szukac wyrazu zdziwienia.
-Dziękuję za dobry pojedynek.-Mruknął chłodno poprawiając przy tym okulary.-Przepraszam za Twój nos...chyba trzeba będzie go nastawiać.
Tymczasem do wciąż krwawiącego Niizukiego zbliżyła się Sekine sensei i w dość brutalny sposób oderwała jego dłoń od bolącego nosa. Zobaczywszy rozmiar zniszczeń kobieta gwizdnęła przez zęby.
-No, no, no...ładnie Ci się oberwało młody.-W głosie nauczycielki można było wyczuć nutkę uznania.-Poślemy Cię do medyka, wiesz? Zwyciężczyni pierwszej walki niech tu podejdzie!
Misako wyłoniła się z tłumu gapiów, na jej twarzy malowało się zdziwienie wymieszane z troską.
-Tak?-Rzuciła do nauczycielki nie odrywając wzroku od coraz bardziej puchnącego nosa Takagiego.
-Zaprowadzisz naszego rannego do pokoju lekarza.-Rozkazała instruktorka.-Wiesz, którędy się tam idzie?
-Oczywiście Sensei.-Odparła dziewczyna skłaniając lekko głowę, po czym bez ceregieli chwyciła obolałego Niizukiego za rękę.-Chodź, zabiorę Cię do kogoś, kto troszkę Cię naprawi.
Nie zważając na ewentualny sprzeciw rannego kolegi Misako wyciągnęła go z sali treningowej na korytarz.

<C.D tutaj: http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/korytarz-t984.htm >


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Wto 2 Lut 2010 - 10:11

Walka była dobra, jeśli wziąć pod uwagę jego brak doświadczenia. Można by powiedzieć, że miał więcej szczęścia a przeciwnik nie docenił go tak do końca.
- Owszem była dobra. - odparł na słowa Miyazawy i lekko skłonił głowę w geście podziękowania.
Sensei od razu wiedziała co i jak. Jej polecenie było zaskoczeniem dla Niizukiego, w sumie nie oberwał aż tak mocno, choć mogło mu się wydawać. Ale przynajmniej towarzystwo miał ciekawe. Nie opierał się dziewczynie, gdy ta wyprowadzała go z sali.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 19:23

Wróciliście na salę, jak się okazało zajęcia trwały w najlepsze, kolejne pary walczyły ze sobą. Niemniej teraz było widać, iż jest to tylko i wyłącznie trening, tak więc raczej nie było ryzyka urazów. Oboje cicho weszliście do sali, niemniej wasza obecność została zauważona, bynajmniej nie ze strony nauczycielki, która widocznie patrzyła na te zmagania z nutką zniesmaczenia, ale cóż poradzić, zapewne ten typ tak ma. Nikt jednak nie miał odwagi przerwać swych ćwiczeń, ani się zdekoncentrować, gdyż prawdopodobnie mogło się to źle skończyć. Z tego co się zorientowaliście, zostało jeszcze 5 minut lekcji, po czym miały się odbyć inne, niezwiązane już z walką zajęcia, mianowicie kidou. Kiedy już sensei zaszczyciła Was spojrzeniem odezwała się, zaś jej głos zdradzał jedynie poirytowanie.
- No, no, no w końcu trafiliście z powrotem do sali. Zostało 5 minut, a nie chce mi się obserwować kolejnych uczestników, siadajcie pod ścianą, potraktujcie to jako nagrodę za dość dobre pojedynki.

Przesiedzieliście spokojnie te 5 minut, następnie udaliście się do sali przeznaczonej na treningi kidou. Nie można było ukryć, że sala wyglądała jak po przejściu huraganu, zapewne ktoś brał dodatkowe nauki i nie zdążono posprzątać...
Przed Wami pojawił się nauczyciel - Kuronomatsuki Ichiro. Zgodnie z tym co mówiły opowieści, jest dobrym nauczycielem, lecz troszkę... roztrzepanym.
- Przepraszam Was za ten bałagan, ale jeden z moich uczniów ma talent do kidou i troszkę przesadził z zaklęciem, nie zdążyłem tu za bardzo posprzątać, lecz nie zakłóci to Waszego treningu. - Całe zdanie wypowiedział z tonem niepoprawnego optymisty, ale mniejsza o to. Kiedy się przyjrzałeś na ziemi leżało całkiem sporo papierów mówiących o zaklęciach i kilka przewróconych manekinów, zaś kiedy się rozejrzeć dostrzegłeś, że dalsza część sali jest już w stanie normalnym. Sensei gestem wskazał Wam, abyście przeszli właśnie tam.
- Dzisiaj będziemy ćwiczyć zaklęcie wiążące numer dziewięć - Uderzenie. Ktoś może wie coś na temat tego zaklęcia? - Nie wiadomo czemu lecz wzrok nauczyciela przy tym pytaniu zatrzymał się na Tobie.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 19:55

Wolne do końca zajęć. Mimo wszystko opłacało się wrócić, jak również Misako nie mogła narzekać. Choć wyglądała na niechętną kolejnym pojedynkom, to z pewnością chyba doceniła fakt, że wrócili i mogli się obijać do końca treningu. Zresztą nawet oglądanie innych ćwiczących było jakąś formą treningu. Jakich błędów nie popełniać, a jakie ciosy można wykorzystać w przyszłości w walce.

Gdy przeszli do kolejnej sali na zajęcia Kidou był raczej zadowolony. Lubił je i można by powiedzieć, że zawsze też starał się dokładnie zapamiętywać to, czego nauczał sensei. I szczerze mówiąc uważał się za dobrego w kontrolowaniu mocy i przy okazji jego ukrywaniu. Teraz zaś spoglądając na widok sali, w której ktoś przesadził z używaniem Reiatsu cieszył się, że on jest w tym bardziej ostrożny. Przynajmniej za takiego się uważał.
Gdy Kuronomatsuki-sensei zwrócił się do wszystkich z zapytaniem, lecz skupił się na jego osobie było pewne, że oczekuje odpowiedzi. Przypomniał sobie co do tej pory wiedział o tym zaklęciu i w odezwał się.
- Zaklęcie wiążące numer dziewięć. Uderzenie. Służy do paraliżowania przeciwnika i jest dość silne pod tym względem. - odpowiedział nauczycielowi - Inkantacja to Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie.
Spojrzał na pytającego jak skończył mówić.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 20:05

- Świetnie, muszę przyznać, że chyba wiesz coś o tym, lecz czy jesteś w stanie je wykonać? Jeśli nie, to właśnie nad tym będziemy dzisiaj pracowali. - Odparł z uśmiechem nauczyciel, spoglądając z aprobatą na Ciebie. - Znacie więc inkantację, ale jest to jedno z tych zaklęć, gdzie potrzeba czegoś jeszcze. Mianowicie należy wykonać kilka gestów, w trakcie recytowania zaklęcia. Jak powiedział Takagi zaklęcie służy do paraliżowania wrogów i jest dość mocne, lecz ze względu na jego złożoność bardzo łatwo je zawalić. A teraz pokażę Wam jakie gesty należy wykonać. Zapamiętajcie je. - W głosie senseia dało się usłyszeć niemała satysfakcję, jednocześnie zgodnie z zapowiedziami pokazał Wam jaki znaki należy wykonać, aby poprawnie użyć zaklęcia. Trzeba było nadmienić, iż robił to dość powoli, aby każdy mógł się przyjrzeć.
- Teraz Wasza kolej na przetestowanie zaklęcia. Pod ścianą macie, eee... większość manekinów, powinno wystarczyć. A teraz do dzieła, powodzenia. - odparł nauczyciel, po czym pobiegł, aby dokończyć sprzątanie w dalszej części sali.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 20:28

Zapamiętywał dokładnie każdy ruch jaki wykonywał nauczyciel. Zaklęcie rzeczywiście było trudne do wykonania, ale miał nadzieję, że mu się uda. Przeszedł następnie aby mieć przed sobą jeden z manekinów. Odetchnął głębiej i zaczął inkantację wraz z wykonywaniem zapamiętanymi ruchami.
- Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! [-9R].


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 20:48

Cóż efekt był co najmniej niespodziewany. Niczego się nie spodziewający manekin został nieco... zgnieciony. Widać nie doceniałeś swej braku kontroli reiatsu.
- Spokojnie, najpierw upewnij się, że energia dobrze przez Ciebie przepływa i wtedy spróbuj. - usłyszałeś głos senseia tuż przy uchu, co nieco Cię zdekoncentrowało i na pewno nie wywołało lawiny szczęścia. Kiedy zerknąłeś przez ramię, dostrzegłeś, iż nauczyciela już tam nie ma. Spostrzegłeś też, że reszcie szło chyba jeszcze gorzej...
Cóż trzeba było wracać do pracy. I znaleźć nowego manekina...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 20:58

Tak, widać nie był jeszcze tak dobry jak sądził. Ale nie miał zamiaru się poddać po pierwszej nieudanej próbie. Odnalazłszy nowy cel przymknął na chwilę oczy. Skupił się na swojej energii chcąc poczuć jak w nim płynie, uspokoić niespokojne burzowe wody jeziora do spokojnego, leniwego strumyka. Otworzył na nowo oczy, spojrzał na manekin i ponownie zainkantował wykonując spokojnie te same ruchy
- Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! .


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 21:07

Manekin spowiła czerwonawa aura. Zgodnie z Twoją wiedzą udało Ci się.
- Brawo opanowałeś to zaklęcie, lecz muszę Ci powiedzieć, że później będą trudniejsze, więc pamiętaj o treningu. - Odezwał się sensei, który stał nieopodal. Domyślałeś się tylko dlaczego tak szybko się przemieszcza, lecz nie miałeś pewności. Usłyszałeś też za sobą ciche pomruki reszty, która musiała trenować.
- Możesz jeszcze poćwiczyć lub chwilę odpocząć. W końcu mamy jeszcze później jedną godzinę, a więc masz przed sobą jeszcze 2 kidou, które na dzisiaj zaplanowałem. Jedno będzie mało skomplikowane i dość podstawowe, drugie z pewnością bardziej wymagające. W każdym bądź razie decyzja należy do Ciebie. - głos nauczyciel zdradzał niemałą satysfakcję i można było stwierdzić, iż jest z Ciebie dumny. W każdym bądź razie miałeś coś do przemyślenia.

( Gratulacje! Zdobyłeś hadou no kyu - Geki! - dopisz ;])


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Pią 12 Lut 2010 - 22:24

- Dziękuje sensei, z pewnością skorzystam. - Choć mu się udało za drugim razem to wolał nie poprzestać na tym jednym sukcesie. Ponownie skupił się na swoim celu. Wyobraził sobie jak rzeźbi strumień Reiatsu niczym swoje rzeźby, delikatnymi ruchami. Skoncentrowany ponownie zainkantował zaklęcie wraz z odpowiednimi ruchami. Ćwiczenia utrwalające najlepiej służą pamięci.
Dopiero gdy z powodzeniem po raz drugi dokonał tej sztuki odszedł na bok, w oczekiwaniu na ciąg dalszy zajęć. Obserwując innych ćwiczących zastanawiał się jakież to zaklęcia jeszcze dziś będą poznawać.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 11:27

Siedziałeś jeszcze tak 5 minut nim dołączył do Ciebie Miyazawa. Zauważyłeś, że jego tak późne dołączenie na bok wcale nie było uwarunkowane tym, żen ie radził sobie z kidou, wręcz przeciwnie, radził sobie świetnie. Zapewne jemu propozycja dołączenia do siedzących była złożona wcześniej. Oboje siedzieliście milczący, widać okularnik wydawał się ignorować Twoją obecność, trzeba było powiedzieć, że siedział dość sztywno, jakby połknął kij od miotły, zapewne chłopak nie był najlepszy w kontaktach międzyludzkich, ale nie każdy jest tak otwarty jak inni...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 11:38

Spojrzał na siedzącego obok z zaciekawieniem. On sam też mógłby go zignorować, ale podejrzewał, że Miyazawa nie ma za wielu przyjaciół na uczelni. Może przez swoje podejście do życia, a może przez coś innego.
- Hej Miyazawa. Brak urazy za przegraną ? - uśmiechnął się do niego lekko zaczynając rozmowę. - Swoją drogą byłeś naprawdę dobry, lepszy niż ja. - miał małą nadzieję na jakąś znajomość z prawdopodobnie lepszym od siebie w nauce adeptem. Z obopólną oczywiście korzyścią.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 11:45

- Gdybym był lepszy to bym nie przegrał. Chcesz czegoś? - Odparł chłopak. Widocznie próbował zignorować pytanie gdzie padło słowo "przegrana", z czego można było wywnioskować, że ten osobnik nie lubi przegrywać i to bardzo, ale cóż poradzić, zapewne nie można być zawsze górą. Chodź nie dało się ukryć, że to on był teraz górą w kidou, co spowodowały wykwit małego uśmieszku na jego twarzy. Jakoś specjalnie chłopak nie podejmował rozmowy, co mogło świadczyć o tym, że jest aspołeczny, lub o tym, że nie bardzo potrafi rozmawiać z ludźmi.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 11:55

To, że był też lepszy w Kidou nie dało się ukryć. Lepszy w Kidou, lepszy w Kendo, ciekawe czy było coś, w czym on sam przewyższał Miyazawę.
- Miałem po prostu więcej szczęścia. A poza tym myślałem nad możliwością bliższej znajomości. Może nauczyłbym się czegoś od ciebie, może ty ode mnie. - odpowiedział spokojnie. - Co ty na to ? Chyba że wolisz samotność, wtedy nie będę się więcej narzucał.
Zastanawiał się, czy uda mu się przełamać niechęć Miyazawy do kontaktów międzyludzkich. A może chłopak po prostu potrzebował aby ktoś inny zaczął rozmowę.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 12:12

- Może... Niech będzie, zawsze może to coś dać. - Odparł chłopak. Wywołałeś na jego twarzy niemałe zamyślenie, co z pewnością oznaczało, że zaczął się zastanawiać, a to w połączeniu z odpowiedzią, mogło oznaczać, iż rzeczywiście brakuje mu towarzystwa, a samemu nie wie jak w nie wkroczyć. Mogłeś być z siebie dumny, zacząłeś budować już jakieś stricte głębsze relacje w klasie. Niespodziewanie Miyazawa się odezwał. - jak myślisz, co będziemy teraz robić? Zawsze już będziemy się czegoś uczyć, czyż nie? - ton głosu wskazywał na pewien sposób myślenia, lecz nie byłeś w stanie odgadnąć jaki.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Sob 13 Lut 2010 - 12:25

Pierwszy sukces osiągnięty. Choć musiał przyznać iż nie było łatwo odgadnąć zamiarów Miyazawy do końca. I ciągle było to dla niego zagadką, ale z czasem kto wie.
- Im więcej się nauczymy, tym łatwiej będziemy mieli w przyszłości i lepiej poradzimy sobie z problemami. - odparł na pytanie Miyazawy - Sensei wspominał o jednym łatwym i jednym wymagającym Kidou. Szczerze mówiąc nie mogę odgadnąć, które by to mogły być. A jest ich całkiem sporo. Poza tym, raczej nie będzie samej nauki, musi być też chwila przerwy i odpoczynku. Inaczej byśmy się zbyt szybko wypalili i nie mieli ochoty na nic. Słowa mego ojca, zawsze miał dobrą radę.
Spojrzał na resztę ćwiczących, jak im idzie zmaganie się z zaklęciem.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Treningowa   Today at 2:56

Powrót do góry Go down
 
Sala Treningowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com