IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Fuu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Wto 4 Maj 2010 - 19:07

*Super... Jedyne czego mi brakowało to nocne koszmary...*
Cieszyła się że nie musi więcej oglądać tych dziwactw. Ale mimo to bardzo ciekawiło ją kto to był, czemu była tak dziwnie ubrana i gdzie w ogóle trafiła. Lekkie przewrażliwienie na własnym punkcie znów zaczęło dawać o sobie znać. Bo czemu nie mogła by to być sytuacja, która zdaży i czyja sylwetka majaczyła się pod murem rezydencji. Czy to kolejny objaw przewrażliwienia, czy jej umysł znów płatał głupie figle, uznała, że to co widziała wcale nie musi być jedynie wytworem wyobraźni, Mogła to być scena z jej wcześniejszego życia, tylko co u licha robiła z dwoma mieczami i w tym ubraniu?
Zamieniła się w człowieka i poszła nieco schłodzić głowę i umyć się.
*Za dużo o tym myślę...*
Zabawne jest że im człowiek mniej chce się nad czymś zastanawiać, tym częściej to wraca. Przynajmniej częściowo starała się skupić na innych rzeczach- co będzie na zajęciach, o czym będzie mówić Shana, jaka będzie pogoda.
Przygotowała się do wyjścia, wstążkę zostawiając wraz z przedmiotem dla Patchouli na stole. Wczorajsza akcja pokazała że niemądrze jest nosić to przy sobie. Gdy upewniła się że wszystko jest jak powinno ruszyła na lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 5 Maj 2010 - 7:20

Ruszyła na lekcje... z wrażeniem że jest chyba trochę spóźniona. Na zewnątrz było więcej ludzi niż zwykle o porze kiedy wstawała, co mogło oznaczać dwie rzeczy: albo jest w Seireitei jakieś święto bądź wydarzenie (niezwykle rzadkie zjawisko) albo, co jest o wiele bardziej prawdopodobne, zaspała. Bywa i tak... może dadzą jej jakąś taryfę ulgową z powodu niedawnego wypadku?
Mimo to przydałoby się nie spóźnić jeszcze bardziej. Pogoda była całkiem przyjemna - słonecznie z lekkim zachmurzeniem. Troszkę zimno ale dało się przeżyć. Ważne że nie było aż tyle ludzi by musiała się przepychać przez ulicę łokciami, dzięki czemu udało jej sie dojść do akademii bez jakiś przykrych niespodzianek.
Pierwszą lekcję jaką miała na pewno opuściła, to pewne. To druga... teorię Hollowów chyba też. Akurat trafiła na przerwę, więc...
-Fuu! Tutaj! Zaprowadzę Cię!-Zawołał ktoś na godzinie czwartej. Była to Shana machająca do niej energicznie ręką, oraz Kinji, który w o wiele bardziej stonowany sposób pomachał jej dłonią. W przeciwieństwie jednak do Shany uśmiechał się.
-Zaspałaś...-Mruknęła od niechcenia gdy Fuu podeszła do dwójki.
-Ale spokojnie, ni tylko ty... ludzie ciągle się schodzą. Jest już trzecia godzina a brakuje jeszcze dziesięciu... możliwe że jeszcze opuszczą sobie ten dzień. Sam chętnie bym jeszcze trochę pospał... uuułaaaa-Kinji sobie ziewnął, zasłaniając sobie usta dłonią, tą samą która wcześniej machał.
-Hej! Obudzić się, wszyscy! Dzisiaj zamierzam skopać temu bufonowi facjatę, i nic mnie przed tym nie powstrzyma!-Zawołało dziewczę entuzjastycznie. Chłopak na to zaśmiał się troszkę.
-Ja bym się troszkę wstrzymał, ale skoro nalegasz... to można spróbować. Pomijając to że miałem... lekkie problemy ze snem to jestem w dobrej formie...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 5 Maj 2010 - 10:49

*Też żeś sobie dzień wybrała...*
Była zaskoczona jak wiele osób się nie pojawiło. Fakt, ćwiczenia które się odbyły i nie poszły od końca tak, jak miały mogą wyczerpywać, ale żeby wszyscy aż tak bardzo ucierpieli?
I na dodatek Shanie zachciało się walczyć akurat teraz. Albo ma zdolności regeneracji przekraczające możliwości osoby zwyczajnej, albo jest bardzo znudzona. Tak czy inaczej zostawianie jej samej nie jest najmądrzejszym wyborem. Nawet jeśli ma to spowodować otwarcie świeżo wygojonych ran.
"Jeśli koniecznie chcesz to możemy to zrobić. Tylko jedno pytanie- czy on czasem nie wspominał że mamy walczyć w dwie osoby?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 5 Maj 2010 - 11:31

-A tam, dwie czy trzy - myślę że dla niego nie będzie to zbyt wielka różnica. I to go zgubi... hehe...-Shana zarechotała złowrogo, pewnie na myśl tego co mogłoby zostać z ich nauczyciela po ich zwycięskiej walce.
-Czyli bazujesz na jego zbyt przesadnej pewności siebie... w sumie może się udać. Wtedy faktycznie mielibyśmy szansę... no i jak dobrze pójdzie to zleci nam lekcja. Naprawdę nie mam dzisiaj ochoty na monotonny trening kendo... eh... rozleniwiłem się przez te dwa dni-Stwierdził Kinji przeciągając się jak po dobrej drzemce.
-No, to postanowione. A teraz idziemy!-Zarządziło dziewczę i poszło energicznym krokiem w stronę budynku akademii... chcąc nie chcąc, dla jej własnego bezpieczeństwa reszta grupy udała się za nią.
Lekcja zaczynała się tak jak zwykle. No, może poza tym że nie było, jak się okazała, 7-miu osób, a Pan Matsuo był w całkiem dobrym humorze.
-Widzę że nie wszyscy jeszcze się wykurowali... no ale najważniejsze że jeszcze się spotkamy. a teraz...
-Chwilkę! Ja, Fuu i Kinji wyzywamy pana na pojedynek!-Shana wystąpiła z seregu wskazując na niego palcem. Wszyscy popatrzyli się na nią jakby spadła z kokosowca... nawet Fuu poczuła trochę zdziwiony, trochę kpiący wzrok osób z jej klasy.
-Nie nie, to ja mówię chwilkę. Po pierwsze, jest lekcja. Po drugie, to są trzy osoby, a ja mówiłem o...
-...booooiiiii sięęęęe paaaaaaan? Niewielkiej bandy uczniaaaakóóóów?-Zapytała Shana przeciągając ironicznie słowa-Taaaaaaaaaaakii z paaanaaa bohater. Rozuuuuumieeeeeeem...
-...na litość boską, niech ona przestanie...- Sądząc po szepcie jaki Fuu usłyszała od Kinji'ego, to nawet on czuł się głupio.
-...dobra, niech wam będzie. Wygracie - dotrzymam słowa. Przegracie - cała klasa na następnej lekcji ma sprawdzian. Idziemy... a wy powtarzać!-Głos nauczyciela był lekko poirytowany, ale to akurat nie było najgorsze. Najgorsze były spojrzenia i szepty reszty klasy, która nie była zbyt zadowolona z wystąpienia dziewczęcia. Chociaż ona za bardzo nie zwracała uwagi, w przeciwieństwie do Kinjiego który gdy brał bambusowy kij złapał sie za głowę.

---

Cała czwórka znalazła się na boisku. Trójka uczniów trzymała w dłoniach "miecze", tak samo jak nauczyciel. Wcześniej powalał swoich "przeciwników" gołymi pięściami. Czyżby brał ich nieco poważniej niż resztę? A może był na tyle zdenerwowany że chciał ich nauczyć pokory?
-Zasady są proste. Brak zasad. Zaczynajcie...-I tutaj przyjął on postawę bojową - kolejny niebezpieczny znak. Jak zwykle Kinji zaczął przygotowywać zaklęcie, natomiast Shana wyraźnie oczekiwała aż Fuu ruszy razem z nią.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 5 Maj 2010 - 13:00

*No to żeśmy sobie nagrabili... Dzięki Shana...*
Prawdopodobnie gdyby nie to, że pewna mała osobniczka sprowokowała nauczyciela walka mogła by być znacznie prostsza, a na pewno dużo mniej bolesna. A teraz mieli na głowie wkurzonego profesora i chyba zbyt podnieconą całą walką Shane. Plus presję dokonania klasowego linczu jeśli przegrają. Chyba lepiej było oberwać dzień wcześniej mieczem po gardle... Przynajmniej nie musiała by teraz kombinować za bardzo.
Standardowo, Kinji z tyłu będzie próbował czarować, a one dwie idą do przodu. Niezbyt dobry pomysł, bo więcej niż pewne że nawet nie dotkną go. Trzeba by coś wymyślić, byle szybko. Dlatego właśnie wskakiwanie do takiej walki bez planu jest pomysłem co najmniej dziwnym.
Wykorzystała trochę swojego reiatsu żeby wzmocnić swoją ruchliwość (5 zręczność, 4 szybkość) i zdecydowała wykorzystać sztuczkę podobną do tej z Remilią. Ruszyła pełnym pędem na oponenta. Liczyła jak poprzednio- albo siła impetu będzie wystarczająca żeby wytrącić go z równowagi, albo odskoczy. Wtedy spróbuje wykona szybkie cięcie z półobrotu. I miała przy okazji nadzieję że nie wyląduje po całym tym manewrze w okolicznych zaroślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 6 Maj 2010 - 10:33

Jako pierwsza wybiegła Shana, zaraz po tym jak Fuu skończyła przygotowywać swoje Reiatsu. Jak zwykle jej technika walki nie była zbyt wyrafinowana - machnęła bambusem szeroko od lewej o prawej, mając nadzieje że jakimś cudem trafi. Wystarczyło jednak wystawienie na odczepnego miecza przez nauczyciela, by atak Shany został zatrzymany, a ona sama się odsłoniła na atak jego łokciem w klatkę piersiowa. Chyba nawet mocny atak, bo złapała się za klatk piersiową i upadła na kolano. Krytyczny punkt? W sumie jest tam taki jeden... i chyba tylko wsparcie Fuu powstrzymało przeciwnika od dobicia jej silnym kopnięciem. Dlaczego? Bo po uniknięciu jej ataku skierował je w Fuu, niezbyt jednak celnie zważywszy na to że prawdopodobnie gdyby wykonałby je tak jak trzeba, pęd sprawiłby że wpadłby na Shanę. Na razie wszyscy stali, może z wyjątkiem Shany która ciągle zbierała się po poprzednim ataku. Tylko Kinji na razie osiągnął jakiś sukces, gdyż używając zaklęcia #22 unieruchomił nauczyciela... tak na oko na jakieś 2-3 sekundy, sądząc po naprężeniu lin.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 12 Maj 2010 - 16:15

Na razie nie rysowało się to zbyt ciekawie. Shana dostala na tyle mocno, że można było uznać że udało jej się koncertowo rozjuszyć ich nauczyciela. I nie jest to powód do ogólnego zadowolenia i radości, a wręcz przeciwnie. Im dłużej to się będzie ciągnąć, tym ich grupa będzie bardziej zmęczona, a im bardziej będą zmęczeni, tym mniejsze szanse że zrobią mu cokolwiek. Czyli szanse na wygraną spadną do zera.
Zostało co zwykle, czyli liczenie na trochę szczęścia i to, że w główce jej koleżanki coś zatrybi co powinna zrobić. Sama chciała korzystać z wzmocnienia jak była w stanie najdłużej, w razie potrzeby ponawiając jego działanie. Chociaż przy tym, co zamierzała skupienie się na dwóch rzeczach naraz mogło by być ciężkie.
Unieruchomienie dało jej czas na zbliżenie się do oponenta i schylenie się przed nim. Potem szybkie podcięcie, które pewnie zostanie ominięte mimo skrępowania i w tym czasie pewnie minie. Fuu chciała teraz wykorzystać to, że atakując drewnianym mieczem uderzenie obojętne którą stroną da mniej-więcej taki sam efekt. Zaserwowała więc nauczycielowi zgrabnego uppercut'a z bokenem zamiast pięści a gdy "ostrze" znalazło się ponad głową oponenta szybko cięła w dół. Spore prawdopodobieństwo że nie da to wiele, ale zrobić coś trzeba było. Po swoim manewrze zaserwowała przeciwnikowi serię cięć, starając się jak najczęściej zmieniać stronę, z której uderzała. W zasadzie nie liczyła na to że coś w ten sposób wskóra, bo wcześniej wielu tego próbowała. Chciała żeby Shana i Kinji zrozumieli, że ona próbuje ściągnąć go na siebie, a oni mają go spróbować zdjąć z zaskoczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 13 Maj 2010 - 7:21

Fuu przewidziała wszystko z całkiem dużą dokładnością - liny nie wytrzymały naprężenia i popękały, chociaż w tym działaniu dało się wyczuć lekką nutkę Reiatsu nauczyciela. Czyli kolejny znak że tym razem bierze całą ta sprawę całkiem serio - używa swojej energii duchowej do wzmocnienia swojego ciała. Czadzik. Dla odmiany jednak podwójne cięcie zostało przez niego sparowane, nie zaś wyminięte. Jednak potem zaczęło się robić już kiepsko - z obrony pan Matsuo przeszedł do ofensywy, zasypując Fuu gradem ciosów. Dziewczę musiało się nieźle namęczyć by nie zostać trafioną, chociaż i tak dostała parę razy z pięści czy z kolana (-4 HP). Tyle dobrego że nie z bokena, gdyż oznaczałoby to wyłączenie jej z walki.
Profesor przerwał potyczkę w chwili gdy jego ręce zostały związane zaklęciem Sai. Niewiele to jednak dało, gdyż gdy Fuu miała zadać "ostatni" cios, dostała... z główki. Jeden, szybki, i silny cios w klatkę piersiową. Pomijając już fakt, że te części ciała powinny się trzymać trochę dalej od siebie, to Fuu musiała przyznać że Shana miała pełne prawo zaniemóc - ona sama upadła starając się złapać oddech. To jednak nie był koniec jej zmartwień - Mężczyzna zamiast ją w jakikolwiek sposób dobić ruszył na Kinji'ego, przygotowującego kolejne zaklęcie. A Shany nigdzie nie widać... autentycznie, nigdzie. Jak kamień w wodę.
Skutek? Kinji leżał na ziemi po zetknięciu jego Shou z Shou nauczyciela. Czyli cała dwójka leżała na ziemi.
-...to wszystko, czy może jeszcze spróbujecie szczęścia? Spodziewałem się czegoś więcej po zgrai rozwydrzonych uczniaków... uaaaaa, a właśnie, a propos rozwydrzenia, gdzie jest...-Jak to los potrafi być uprzejmy - od razu odpowiedział na jego pytanie. Fuu poczuła emisję dużej ilości Reiatsu. I to tutaj, chociaż dokładne położenie źródła nie było znane... przez 10 sekund. W mniej-więcej tym samym momencie w którym Kinji ponownie użył zaklęcia #22 by unieruchomić nauczyciela, z ziemi wyskoczyła... Shana. Ale jakby nie ona - otaczała ją intensywna fioletowa aura, która była najgęstsza przy jej mieczu. A ten miecz miał zaraz zetknąć się z panem Matsuo... czy też jego Bokenem, bo udało mu sie uwolnić ręce.
Jeden błysk. Jedna eksplozja. Jedna wielka chmura dymu przez którą nic nie było widać. Opadła ona jednak dosyć szybko, odsłaniając 3 leżące na ziemi ciała, z czego dwa nawet się ruszały. No to ładnie...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 13 Maj 2010 - 11:56

Było źle... Nawet trzeba było powiedzieć- tragicznie. Jakimś cudem Fuu wyszła z tego ostatniego aktu bez szwanku, ale nie można tego powiedzieć o pozostałej trójce. Miała wrażenie że echa pobytu w Rezydencji dały o sobie znać, bo nie podejrzewała by Shany o uczenie się czegokolwiek na własną rękę. Chociaż... Bardzo chciała go pokonać, więc być może zabrała się za coś, czego nie powinna nawet tknąć. Teraz to było akurat mało ważne, bo Fuu miała przed sobą trzech rannych. Przez głowę przebiegały jej różne przyszłe scenariusze. Jeśli przeżyła Shana to najpewniej władze Seiretei wykonają egzekucje na miejscu za wykorzystanie nie wiadomo czego do zabicia shinigami. Ew. poprzedzą to torturami. Przeżył ich nauczyciel- mogą mieć problemy, bo przesłuchania zaczną się od nowa. Choć akurat tutaj może wczorajsze spotkanie z Marisą mieć jakieś ułagodzenie tego. Kinji- no to było jedną wielką niewiadomą. Oczywiście była też nadzieja że wszyscy przeżyli, a to że jedno się nie rusza może oznaczać jedynie że zemdlał/-ła. Wygląda na to że jakaś wyższa siła coraz bardziej chce przyspieszyć jej powrót do Remilii.
To wszystko było mało ważne, bo dziewczyna wiedziała jedno- żyją czy nie, trzeba im pomóc. Przebijała się przez dym do nieruchomej osoby. Pozostała dwójka rusza się, co znaczy że może nie jest z nimi tak źle. Więc trzeba było zająć się przede wszystkim tym jednym delikwentem, licząc że nie jest to jeszcze denat. Co prawda dla Fuu znajomość pierwszej pomocy była raczej mglista, ale lepiej spróbować zrobić cokolwiek, niż siedzieć na uboczu i patrzyć się na wszystko w spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sob 15 Maj 2010 - 17:38

Niedługo po wybuchu właściwości mobilne wróciły do Fuu, więc mogła się ona zbliżyć do miejsca znaczenia. Pierwsza rzecz jaka się rzucała w oczy (oczywiście poza gryzącym je dymem) był lej jak po materiale wybuchowym. Oznaczało to że Shana musiała zdrowo pierdyknąć w swój cel. Naprawdę zdrowo. Ale to było w sumie najmniej ważne. Osobą leżącą w bezruchu... nie był nikt, gdyż wszyscy się ruszali, bardziej mrawo bądź tez nie. Jednak najmniej chętnie ruszała się Shana, która miała na ciele całkiem głębokie rany cięte. Były one bardzo gładkie, co mogło oznaczać dwie rzeczy - albo dostała jakimiś cholernie ostrymi odłamkami, co było wątpliwe, albo było to zaklęcie formy wojownika... pytanie tylko - którego poziomu? Niby w akademii uczą tylko pierwszego, ale kto wie co, i kiedy się nauczyła tego co zaprezentowała przed chwilą.
-C-czy wszyscy są cali?-Zapytał nauczuciel opierając się na czymś co prawdopodobnie kiedyś było bokenem, a w tym momencie przypominało raczej połamany kij do grilla.
-Cali...-Mruknał bardzo niezadowolony Kinji. Fuu pierwszy raz widziała go w takim stanie. Oczy jego nie błyszczały się wesoło i przyjaźnie, tak jak zwykle. Były za to twarde i wyjątkowo rozgniewane. Zdecydowanie całe to wydarzenie bardzo go rozsierdziło, co było słychać nawet w jego głosie.
-Cali, cali... wygraliśmy?-Westchnęła Shana która ledwo co podnosiła się na łokciach. Kinji z "przyjemnością jej pomógł", ciągnąć ją za poszarpane kimono
-Ja Ci dam wygraliśmy... do reszty Ci na rozum padło?! Najpierw odwalasz takie cyrki, a potem o mały włos wszystkich nie zabijasz!-Krzyknął na nią, co było zapewne powodem zdziwionego spojrzenia Pana Matsuo i Shany.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 10:30

*No pięknie drogi Kinji... Coś chyba ci nie poszło...*
Ten wybuch złości chłopaka wzmocnił jeszcze i tak spore podejrzenia. Mieli dużo większe problemy, on sam przecież igrał z osobą niezrównoważoną i jakoś wtedy wszystko było w porządku. A teraz Shana wysadziła się w powietrza, tak naprawdę najbardziej raniąc siebie, i co?
Rzuciła Kinjiemu spojrzenie "spróbuj jeszcze raz jej coś takiego teraz zrobić a to ja zrobię ci krzywdę". Podeszła szybkim i chyba nazbyt sztywnym krokiem do tej dwójki. Złapała Kinjiego za nadgarstek i odciągnęła jego rękę od ubioru Shany, starając się jeszcze bardziej jej przy okazji nie uszkodzić. Potem pomogła dziewczynie wstać, wiedząc że prawdopodobnie trzeba będzie ją podtrzymać. Nie, nie zamierza prosić o pomoc stojącego obok blondyna. Gdy już zarzuciła rękę rannej na plecy, z o wiele łagodniejszym wyrazem twarzy pomachała kilka razy w stronę nauczyciela żeby podszedł i nieco ją wspomógł. W planach miała osobiste przesłuchanie Shany. Koniec z dowiadywaniem się od kogoś o czymś. Zresztą uzbierało się już trochę pytań do mieszkanek Rezydencji, z jej właścicielkami na przedzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 10:55

Fuu spotkała się z kontrą Kinjiego w postaci wzroku mówiącego mniej więcej "Masz jakiś problem?". Na żadnych zaczepkach słownych, a tym bardziej fizycznych się jednak nie skończyło. Aczkolwiek chyba jeszcze bardziej się zdenerwował gdy dziewczyna poprosiła o pomoc nauczyciela, który pomimo ogólnego zdziwienia był w miarę kontaktowy z otoczeniem.
-Kinji, leć na następną lekcję i powiedz że dziewczyny spóźnią się na lekcje. A reszcie klasy szepnij dyskretnie by siedzieli cicho, dobra?-Po wydaniu polecenia chłopak był chyba najbardziej zdenerwowaną osobą w akademii. Jeszcze trochę a piasek by mu uciekał spod nóg.
-Nie nie, poradzę sobie, nic mi nie jest...-Zaczęła Shana, jednak tak trochę trudno było w to uwierzyć. Nawet jeśli rany nie były zagrażające życiu, to na pewno po takim ataku była wykończona. Pan Matsuo nakazał wycieczkę do szkolnego medyka, by przynajmniej opatrzyć te rany.
Dalej było raczej bez niespodzianek. Nikt się nie pytał zbytnio co się stało, w końcu zdarzają się różne rzeczy w czasie treningów. Pan Matsuo wyjaśnił, że Shanę trochę w czasie treningu poniosło i chciała użyć zaklęcia które jej nie wyszło, i stąd te rany. Dodał przy tym, że później oczywiście jej się za to dostanie.
-Jak chcesz Fuu to możesz zostać. Ja muszę trochę posprzątać ten bałagan...-Mruknął i wyszedł z bloku medycznego. Shana natomiast patrzyła się w dół z wyrazem zbitego psa.
-Przepraszam... przesadziłam, i to ostro...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 11:22

Nagle dziewczyna zapałała trochę większą sympatią do ich nauczyciela. Nie na tyle żeby rzucić mu się na szyję i wybaczyć jego szpiegostwo i wredne uwagi, ale przynajmniej zaczęła go w miarę tolerować. Za to Kinji praktycznie już wypadł z zespołu. Teraz trzeba się zająć Shaną, potem można się nad nim zastanowić, zwłaszcza że zawarty w jego przypadku kontrakt sprawy nie ułatwiał.
Chwilę popatrzyła na dziewczynę. Pierwszy raz za coś przepraszała, w dodatku chyba nawet obcy zobaczyłby że jest w tym szczera. Fuu czuła że szykują się spore zmiany w stosunkach między poszczególnymi osobami w grupie.
Objęła dziewczynę ramieniem i przytuliła do siebie. Starała się przy tym bardziej jej nie pokaraskać. Chwilę pozostała w uścisku i wypuściła Shane z objęć. Poklepała ją dodatkowo po ramieniu i przeszła do trudniejszej części. Prawdopodobnie wykorzysta jedną z ostatnich kartek w notesie i miała nadzieję że starczy ich do czasu jakiejś możliwości zaopatrzenia się.
" Nic wielkiego się nie stało. A, ja bym powiedziała że to był remis : ).
Wiem że nie powinnam Cię teraz męczyć ale chcę wiedzieć kilka rzeczy. Wolałabym szczerą odpowiedź, więc jeśli zamierzasz kłamać bądź kręcić to powiedz po prostu że nie masz zamiaru odpowiadać. Przede wszystkim powiedz mi skąd się nauczyłaś takiej dziwnej techniki, bo nie wydaje mi się że na zajęciach z kidou uczą wysadzać okolicę w powietrze. Kolejna sprawa, znalazłam kilka osób w Soul Society które są po MOJEJ stronie. Pamiętaj, po mojej, nie znaczy to że Ty i Kinji będziecie nietykalni z ich strony, choć mam nadzieję że ich "przywódcy" wyraziłam się dość jasno w tej sprawie. No i ostatnia rzecz, odnośnie Kinjiego właśnie. Nie wiem czy zauważyłaś że dziwnym trafem jest zawsze lepiej poinformowany niż my i ten incydent na Ziemi. I oczywiście to przed chwilą. Muszę nieskromnie przyznać że trochę znam się na odczytywaniu ludzkich zachowań i wydaje mi się że to co się stało nie było normalne. Chcę żebyś wszystko powyższe przemyślała i w miarę możliwości podzieliła się swoją opinią."
Jakoś nie miała ochoty dopisywać co jeszcze mimochodem dostrzegła w dwóch sytuacjach w Rezydencji, choć mogło być tak że Shana sama powie to, co jest podejrzeniami Fuu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 12:27

Prawdopodobnie następną wiadomość będzie trzeba napisać na okładce bądź kartce z zeszytu przedmiotowego, gdyż w tym momencie skończył jej się papier. Shana najwidoczniej nie miała ochoty kręcić - była zbyt zmęczona... a już na pewno czuła się winna temu co się przed chwilą stało.
-W porządku... to była druga forma wojownika. Nauczyłam się tego... od pewnego kwiatka... uznał, że musi mnie czegoś nauczyć. Bym była użyteczna...-Pierwsza odpowiedź na pytanie została udzielona. Teraz przyszedł czas na następne informacje z jej strony.
-...po twojej... no tak, to ty tutaj jesteś najważniejsza. Wszyscy wokół ciebie skaczą... interesują... a my tylko jesteśmy gdzieś z boku, jak prochy które mogą być w każdej chwili zdmuchnięte z powierzchni ziemi...-To akurat nie był informacja, ale ukazywało to całkiem dobrze jak się teraz czuje... a może nie tylko teraz?
-Nieważne... wiem, że brat Kinji'ego jest w II oddziale. On sam chciałby iść do IV... ale pewnie jego brat nakierowuje go by poszedł w jego ślady. Wiesz jacy są tam ludzie... eh, sama nie wiem... zawsze myślałam że dzięki temu wie jak się dowiadywać różnych rzeczy... czy ty myślisz... że jest on szpiegiem?-Shana szepnęła do Fuu tą ostatnia kwestię. Nikogo obok nich nie było, więc to chyba nic że tą ostatnią rzecz powiedziała na głos.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 12:52

*Trzeba będzie powiedzieć Remilii żeby nieco pogoniła pewną osobę...*
Słowa Shany jakoś dziwnie w nią trafiły. Właśnie, tylko ona, ona i ona. Czy jakaś część przeszłości nadal daje o sobie znać i wciąż ciągnie się za nią? Czy poza tym że ma pewnego rodzaju ochronę musi mieć też na karku ludzi na nią czyhających? Być może dlatego od początku życia w Soul Society raczej nie przywiązywała się do kogokolwiek. Teraz to już trochę za późno i musiała ciągnąć za sobą pozostałą dwójkę.
Trochę rozjaśniła jej się sprawa Kinjiego, a przynajmniej jego rodziny. Nie wiedziała skąd Shana zdobyła informacje na temat jego brata i nie bardzo chciała wiedzieć. Ale zaintrygowało ją to, że ten brat ma na chłopaka wyraźny wpływ. A z takiego wpływu nie wyniknie nic dobrego.
*Miejmy nadzieję że Marisa się pospieszy z załatwianiem tego wszystkiego i będziemy mogli się stąd w miarę prędko ewakuować*
Spojrzała trochę ze wzruszeniem na resztki zeszytu i nad tym jak długo jej służył. Cóż, przyda się ten ostatni raz. Zanim zaczęła pisać lekko kiwnęła głową w odpowiedzi na ostatnie pytanie Shany.
"W ciągu tego tygodnia wszystko powinno się wyjaśnić i być może wpadniemy z wizytą.
Pilnuj się, z czarownicami nigdy nic nie wiadomo."
Nie liczyła że zrozumie aluzję do Marisy, w końcu nawet jej nie widziała, ale liczyła że przynajmniej będzie wiedziała że Fuu wspomina o swoim "kontakcie".
"Posiedzę z Tobą, zawsze dodatkowe wolne, no nie? : ). Nie przejmuj się tym co się stało, dużo bardziej wolę tę żywą Ciebie! Aczkolwiek chyba ciutke przesadziłaś z wkurzaniem naszego kochanego profesora, wiesz? : )"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 13:57

-Hehe, wiem wiem, przepraszam za tamto... następnym razem będę bardziej ostrożna...-Humor Shanie najwidoczniej wrócił-Nie chciałabym żebyście się na mnie obrazili... w końcu jesteśmy przyjaciółmi, nie? Ale tak z innej beczki... czarownica?-Zapytała, pukając się przy okazji po lewym boku. Odpowiedzi niestety nie uświadczyła, gdyż do pokoju wszedł pan Matsuo... i Kinji. Przez chwilę stali tak nic nie mówiąc, aż w końcu Nauczyciel zniecierpliwiony chrząknął parę razy.
-P-przepraszam... trochę mnie wtedy poniosło...-Zaczął...i na tym Kinji skończył swoją wypowiedź. Nauczyciel tylko westchnął i sam zaczął mówić.
-Dobra, mam dobre wiadomości, i złe wiadomości. Złe są takie, że Shana będzie pytana z zaklęć, oraz że pewnie dostanę po pensji... dobre są takie, że to ja dostałem po głowie, a nie wy... znowu... no i... daliście radę. W sumie mogę przyjąć że mnie pokonaliście... a ja słowa dotrzymuję... gdy skończycie akademię dajcie mi cynk gdzie chcecie się dostać, zobaczę co da się zrobić... no... to wszystko... muszę lecieć na lekcję...-No i sobie poszedł, zostawiając całą trójkę samą sobie. Kinji nic nie mówił, stał sobie i patrzył gdzieś w przestrzeń, nie zwracając, bądź nie chcąc zwracać większej uwagi...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 14:40

Fuu zaśmiała się w duchu. Tyle na to pracowali, tylko po to żeby na niewiele miało się to zdać. Tyle roboty, wreszcie wygrana i co? I tak wracają do Rezydencji. Chociaż zawsze jest możliwość że któreś z nich się wyłamie. A skoro o osobach na miejscu mowa...
Dziewczyna wstała od Shany, klepnęła chyba trochę za mocno Kinjiego po ramieniu i wskazała mu swoje miejsce. Jakoś wolała w tym momencie stać. Poczekała aż chłopak usadowi się na jej miejscu (albo i nie). Pierwsze co zrobiła to wskazała na niego i przejechała palcem w kierunku Shany. W końcu należą jej się przeprosiny lepsze niż bąkniecie czegoś pod nosem.
Kiedy już uzyskała bądź nie uzyskała efektu, przeszła do kolejnej części, utrudnionej przez brak artykułów papierniczych. Pomachała więc pierwszą wiadomością przed nosem Shany stukając w ostatni akapit na kartce. Potem skinęła w stronę Kinjiego. Jak dowiadywać się to wszystkiego. Zresztą wyglądało na to że Shana będzie miała odpowiednie środki perswazji, mimo odniesionych obrażeń. Najważniejsze było dowiedzenie się po której stronie stoi. Sama Fuu przy zadawaniu pytań mogła brać średni udział, ale korzystając ze skądinąd trochę bardziej wyostrzonej umiejętności wyczuwania tego kiedy ktoś mówi prawdę a kiedy kręci, mogła choć po części pilnować odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 16:01

Efekt był... odwrotny. To Shana najpierw przeprosiła chłopaka za swoje czyny. Ten uznał że nie było sprawy, chociaż dalej było widać że nie jest w najlepszym nastroju. No cóż... to przechodzimy do następnego punktu programu. Shana najwidoczniej zrozumiała o co chodzi Fuu, gdyż od razu przeszła do przesłuchania.
-Kinji, zastanawiałyśmy się nad pewną rzeczą... jak to jest że zawsze jesteś najlepiej z nas wszystkich poinformowany?-Zapytała już w miarę normalnie, czyli z lekką dozą gburowatości.
-To proste. Po prostu w przeciwieństwie do was nie siedzę na tyłku i nie zajmuję się pierdołami, tylko węszę. Szukam jakiś wskazówek, zadaje pytania. Rozmawiam z ludźmi, staram się zdobyć ich zaufanie, a potem skłonić ich by dowiedzieć się tego, czego chce. Niech zgadnę - uważacie że to podejrzane. Myślcie sobie co chcecie, ale pamiętajcie o tym że jesteśmy ze sobą związani, czy nam się to podoba czy nie. Ja będę robił swoje... wy róbcie swoje. Jak będzie trzeba to sam sobie dam ze wszystkim radę, tylko nie wchodźcie mi w drogę. Jeszcze coś?-Zapytał pod koniec. W jego głosie dało się wyrzuć wyraźną nutkę żalu i pretensji do obydwu dziewczyn. Ale Fuu nie wyczuła by kłamał... wręcz przeciwnie - powiedział wszystko co mu chodziło po głowie. Aż za dużo.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Nie 16 Maj 2010 - 16:20

*Przynajmniej szczery chłopak jest...*
Dziewczynę nurtowała jeszcze jedna rzecz, w zasadzie dość delikatna. Co prawda powiedział że stara się kombinować jak się da, ale ciężko uwierzyć że daje rade dostać się do każdej informacji. Dlatego trzeba by go zapytać o tego jego brata.
Były tylko dwa problemy. Pierwszy był czysto techniczny, bo nie bardzo było jak przekazać myśli Shanie. No ale to dało się jeszcze w jakiś tam sposób obejść. Pozostaje sprawa zwykłego, dobrego wyczucia chwili. Takie pytanie było nawet nie niegrzeczne, a po prostu chamskie. Ale... No właśnie, dla Fuu usprawiedliwianie się okolicznościami w jakimi są nie przekonywały. Najprościej było by to zrobić delikatnie, a skoro ona nie ma jak zapytać, oznacza że zostaje Shana, którą można określić bez problemu przeciwieństwem słowa "delikatność".
W końcu po krótszej bitwie z myślami zdecydowała że trzeba zapytać, bo oprócz standardowych koszmarów będzie ją dręczyć jeszcze to. Teraz trzeba liczyć na wrodzoną inteligencję Shany.
*Będzie ciężko...*
W jedną rękę chwyciła kartkę i zapisaną okładkę, u drugiej ręki palcem wskazującym dotknęła końcówki pierwszej wiadomości, kciukiem początku drugiej. Potem stuknęła palcem w miejsce zetknięcia obu kawałków papieru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Pon 17 Maj 2010 - 16:36

Shana patrzyła się przez dłuższą chwilę na jej przekaz... i westchnęła ciężko. Coś jej chyba nie wyszło.
-Litości, Fuu... o co ci chodzi? Może jednak uda Ci się zmieścić to... nie wiem... gdziekolwiek? Chyba jeszcze trochę miejsca tutaj jest... o, na przykład tu-Dziewczę wskazało palcem miejsce na dwulinijkową wypowiedź. Pewnie jakby się uprzeć to znalazło by się jeszcze trochę, jednak mimo to przydałoby się kupić nowy notatnik. Kinji natomiast siedział sobie cierpliwie, acz ciągle wglądał na osobę urażoną i obrażoną na osoby będące przed nim. Jego reakcja na to że faktycznie, Fuu chce mu zadać dodatkowe pytanie była taka.
-Nie wiem jak wy... ale ja zawsze myślałem że podstawą zespołu powinno być zaufanie. Jednak jeżeli nie jesteście w stanie mnie takowym obdarzyć... to sądzę że nasze spotkanie było błędem. Szkoda tylko że na razie nic z tym nie zrobimy...-Mruknął beznamiętnie, chociaż Fuu całkiem dobrze widziała że chłopakowi trudno było to powiedzieć. Lekko mu drgał głos...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Pon 17 Maj 2010 - 17:19

Fuu poczuła że najprawdopodobniej odcień jej twarzy dość mocno poróżowiał. Sama zastanawiała się jak mogła wymyślić coś tak pokrętnego. Być może dlatego też zamiast gestów dużo bardziej przepada za pisaniem. W dodatku jak mogła nie zauważyć tego miejsca do wiadomości. Pokpiła się i to mocno. A teraz zamierza zrobić rzecz aby prawdopodobnie pogrążyć się jeszcze bardziej. Pisząc starała się jak najbardziej ścieśniać znaki żeby przekazać ile tylko się da, zwłaszcza że Kinji dopowiedział coś, co trzeba było skomentować.
"Chodzi mi o Twojego brata i o to jaki ma na Ciebie wpływ. Wiem że to pytanie osobiste, ale niestety- jesteśmy zespołem więc każdy informuje o działaniach innej osoby. A jakoś nie pamiętam żebyś nam powiedział skąd dowiedziałeś się tych kilku "szczegółów" zarówno na Ziemi jak i po powrocie."
Pewnie gdyby nie brak miejsca dopisałaby jeszcze trochę, zwłaszcza że mówienie o zaufaniu lekko ją rozsierdziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Wto 18 Maj 2010 - 17:13

Chłopak w miarę spokojnie przechwycił wiadomość od Fuu. Tak czyta... czyta... i czyta... i chyba coś za długo czyta. W tym momencie momentalnie Fuu zdała sobie sprawę, że przecież na tym jest jeszcze jej poprzednia wiadomość.
-Rozumiem... mogę was uspokoić-gdyby mój brat dowiedział się o pewnych rzeczach, byłby pierwszą osobą która by mnie ukarała. Ale tak to jest w miarę sympatyczny facet[/i]-Tutaj Kinji lekko się uśmiechnął-Nie musicie się niczego obawiać z jego strony... z mojej zresztą też. Wszelkie informacje posiadłem na drodze dedukcji, poszukiwań i rozmów z odpowiednimi osobami. No... to chyba wszystko, tak? Jeżeli obiecam wam, że mam na względzie również wasze dobro, to czy możecie przestać patrzeć na mnie jak na zdrajcę? Kiepsko mi się tak pracuje...-Odpowiedział na końcu trochę szorstko, widać jednak było że na wspomnienie o bracie stanowczo złagodniał i się rozchmurzył. Ciekawe... skutek odwrotny do spodziewanego.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Wto 18 Maj 2010 - 17:55

Kolejna oznaka braku jakiegokolwiek pomyślunku i pozostawienie do wglądu pierwszej wiadomości. Ale tym razem nie skończyło się to źle, choć mogło. Fuu była zadowolona z rozwiązania przynajmniej tej sprawy, choć prawdę powiedziawszy dość mocno udało jej się pokpić. I nie do końca wyzbyła się podejrzeń wobec Kinjiego. Ale cóż, chyba już taka jest ludzka natura że nikt nigdy nie jest w stanie zapomnieć o błędach innych. Sama była pewna że blondyn też będzie miał w pamięci traktowanie go jak parszywego zdrajce.
Z łagodnym uśmiechem kiwnęła w odpowiedzi i wyciągnęła rękę na zgodę. Przy okazji przypomniała sobie o pewnych zachowaniach Shany w Rezydencji za każdym razem gdy Kinji wspominał o pobycie u Flandre.
*A może by tak się troszkę rozerwać? Przecież nic złego nie robię...*
Odwróciła się do dziewczyny, lekko uniosła brwi z chyba nawet trochę demonicznym uśmiechem i delikatnie, minimalnie machnęła głową w stronę Kinjiego. Miała w głowie dwie możliwe reakcje, ale kto tam wie co Shana zrobi.
*Jak ja czegoś nie zrobię to ona chyba nigdy się nie odważy... Eee, pod warunkiem że dobrze zrozumiałam jej zachowania i nie straciłam w tym wprawy...*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Sro 19 Maj 2010 - 13:52

Kinji przyjął łapkę, i to nawet bez żadnej łaski. Natomiast Shana zareagowała w możliwie jak najspokojniejszy sposób - zmarszczyła brwi, co mogło oznaczać że albo nie wie o co jej chodzi (bądź co bądź rzadko kiedy patrzy się w taki sposób... na kogokolwiek), albo wie i sugeruje jej by dała sobie z tym spokój. Aż z tego wszystkie poczerwieniała... i tutaj też ciężko wykazać, czy jest to spowodowane intensywnym myśleniem, czy też zakłopotaniem. Naprawdę... bo myśleć to ona myślała - na pewno. Problemem tylko jest to że Fuu nie posiadła jeszcze umiejętności czytania w głowach innych.
-No... to chyba my już się zbierzemy, prawda Fuu? Kogoś tutaj zbyt poniosło i cały dzień musi leżeć w łóżku...-I tak oto szansa lekkiego rozerwania siebie... i nie tylko poszła w gwizdek. Kinji wstał i wyszedł ze skrzydła szpitalnego jakby nigdy nic.
-...a tobie o co chodziło, co?-Zapytała, czy tez raczej burknęła Shana w stronę Fuu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 6:06

*Buuuu...*
A tak liczyła na to że coś ruszy w tej sprawie. Aczkolwiek spowodowanie lekkiego podkolorowania twarzy Shany w jakimś stopniu zadowoliła ją. Nie na tyle żeby zapomnieć o wszystkich koszmarach, wybuchach i kłótni, ale wystarczyło żeby na te kilka minut oderwać się od dręczących ją myśli. Co tylko oznaczało że gdy wszystko się uspokoi przemyślenia wrócą z większą siłą.
Zgodnie z postanowieniem postanowiła zostać z Shaną przynajmniej do przybycia jakiejś opieki medyczne. Trochę trudne mogło być zachowanie powagi, bo Fuu co chwilę czuła chęć troszkę złośliwego uśmiechnięcia się do siedzącej obok dziewczyny. Starała się jednak w miarę opanować, zwłaszcza że powrót dawnej Shany mógł oznaczać możliwość oberwania czymś ciężkim, z krzesłem na przedzie. Nawet mimo odniesionych obrażeń.
Poklepała ją po ramieniu w odpowiedzi na pytanie. Starała się żeby uśmiech wyglądał bardziej na serdeczny, przyjacielski niż na złośliwy czy wręcz demoniczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 15:11

Takie siedzenie trwało jakieś 10 minut, gdyż w końcu pewna medyczka przyszła do nich i zarządziła rozstanie. "Na lekcje, ale tu już!", tak mniej więcej to brzmiało. No cóż... sprzeciwiać się nie wypadało, chociaż zostało jej jakieś 2 godziny zajęć.
Minęły one dosyć szybko, aczkolwiek Fuu dziwnie się czuła. Tak jakby była obserwowana. Co rusz przyłapywała kogoś na przyglądaniu się jej, bądź też słyszała dziwne rozmowy w jej obecności. Od Kinjiego dowiedziała się że już wszyscy z jej klasy wiedza że udało im się zadowolić ich nauczyciela... aczkolwiek co do stanu Shany krążyły różne plotki, począwszy od sugerowania symulacji od tego że jest na skraju życia i śmierci. To ostatnia było mocno przesadzone, gdyż pod koniec dnia spotkali ją na dziedzińcu. Okazało się że nie jest źle, tylko ma tygodniowe zwolnienie z zajęć fizycznych, by jej rany mogły się w spokoju podgoić. No i tyle. Razem przeszli kawałek rozmawiając o tym i owym, a że akurt po drodze mineli sklep papierniczy, to Fuu zakupiła sobie 100 kartkowy notes. Ładny, solidny, z porządnymi kartkami (Odejmij sobie 8 Ryo) No i jeżeli to byłoby na tyle, to prawdopodobnie po tym zakupie wszyscy rozejdą się do domu. No chyba że Fuu ma coś jeszcze do powiedzenia, zanim wszyscy pójdą w przeciwne strony ulicy?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 15:30

A i owszem, miała. Podczas wysłuchiwania różnych ciekawostek na swój, i nie tylko swój temat zdecydowała że jak rozwiązują się dziś wszelkie sprawy, to może jest to jej jakiś szczęśliwy dzień i można by załatwić jeszcze coś. Nie chciała wyjść na hipokrytkę nie informując pozostałej dwójki co zamierza, zwłaszcza po pogadance w lecznicy, ale wolała żeby zbytnio nie martwić ich jej prywatnymi problemami. Zabrała się więc za wykorzystanie nowego nabytku.
"Mam jeszcze coś do załatwienia, więc jakbyście chcieli mnie odwiedzić to nie jest powiedziane że mnie zastaniecie. Idę do... No, nie mogę tego napisać, domyślcie się czemu, ale chciałam jeszcze o coś ją zapytać."
Faktycznie nie zamierzała robić nic zagrażającemu zdrowiu ani życiu. Po prostu chciała zapytać o swoje koszmary. Niby jeden głupi sen, ale jakoś ciągle do niego wracała i nie dawał jej spokoju. A jako że Marisa miała sporo powiązań z Rezydencją to może chociaż częściowo skojarzy co to jest. Oczywiście dużo prościej byłoby o to zapytać Remilie, zwłaszcza że to ona poznała Fuu jako kogoś z przeszłości, a sama zainteresowana miała wrażenie że ta scena pochodzi właśnie z czasów jej życia.
*Trzeba to wreszcie wyjaśnić bo będzie mnie to męczyć po nocach...*
Po pożegnaniu z przyjaciółmi ruszyła do domu Marisy, po drodze starając się przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów snu i przy okazji starając się wymyślić jakiś konkretny powód po co zwykły uczniak idzie do pełnoprawnej shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 15:54

Podróż przebiegła jej bez żadnych zakłóceń. Chwilę sobie odpoczęła od szeptów na jej temat, a i reszta jej grupy jakoś specjalnie nie narzekała. Jak musi to musi... nie chcieli jej przeszkadzać.
Po krótkiej przechadzce Fuu w końcu dotarła do domu Marisy. Zapukała ona grzecznie, być może sprawdziła czy nie jest w czymś upaprana... i ktoś jej otworzył. Nietrudno było zgadnąć że była to Marisa, chociaż w tych czasach różne niespodzianki się zdarzały. Wyglądała na trochę zmęczoną, a na palcach miała wyraźne ślady atramentu. Papierkowa robota?
-Huh... dzień dobry... proszę wejść...-Blondynka wyglądała na trochę zdziwioną jej przybyciem. Odsunęła się, wpuściła albinoskę do środka, po czym zamknęła drzwi. Na wstępie przywitał ją kot, który podniósł głowę i opatrzył się na nią nieco z ukosa.
-To o co chodzi? Właśnie pisałam raport w sprawie tego co udało nam się odkryć... głównie połamane drzewa, leje po wybuchach, przypaloną trawę... nic ciekawego-Westchnęła lekko siadając sobie przy stoliku. Pełno tam było papierów, acz wbrew temu co można było sądzić były one poukładane tak, że starczyło jeszcze miejsca na szklankę wody.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 16:23

Przede wszystkim na samym wejściu skłoniła się przepraszająco że w ogóle przeszkadza. W końcu normalny shinigami ma raczej dużo więcej roboty i dużo mniej wolnego czasu niż ona więc wtrynianie się bez zaproszenia jest bardzo niegrzeczną formą odwiedzin.
Powstrzymała się od pogłaskania Chiny, zwłaszcza po tym jak mieszkanki tego domu dowiedziały się o pewnej zmiennokształtności obecnej tu dziewczyny. I chyba kotka będzie miała za złe Fuu że skupiała na sobie większość uwagi jej pani. Zabrała się więc za pisanie.
"Przede wszystkim przepraszam za przyjście bez zaproszenia i, jak widzę, chyba nie w porę. Może się Pani wydać że biegam tu z dość błahą rzeczą ale nie mogę przestać się nad tym zastanawiać.
Dziś w nocy miała dziwny sen. Byłam chyba w jakichś górach, ubrana w zieloną kamizelkę i sukienkę, dodatkowo w białą koszulę z kokardą pod spodem. Dodatkowo miałam przy sobie dwa miecze. Szłam jakąś pustą ścieżką żeby trafić w końcu na pola. Wtedy wyciągnęłam miecz i wykonałam jakąś dziwną technikę, tworząc sferę energii i masę mgły dookoła. W tej mgle widziałam zarysy jakiegoś budynku, kształtem przypominał Rezydencję, a pod murem stał ktoś ubrany... Chyba w jakieś chińskie ubrania, nie znam się zbytnio na tym. Nie było by w tym nic wielkiego, ale czułam pewnego rodzaju smutek, żal... Ale też miałam ochotę za coś się odpłacić.
Mam wrażenie że to może mieć związek z moją przeszłością, na Ziemi Pani Remilia powiedziała mi że mnie zna, ale nie określiła dokładnie skąd. Powiedziała też że gdybym pamiętała o przeszłości to rzuciła bym się na Patchouli jak i na nią.
Czy dusza albo shinigami mogą coś pamiętać ze swojego życia, albo mieć jakieś przebłyski na ten temat? I czy w ogóle mówi Pani cokolwiek jakikolwiek fragment tego snu?"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Czw 20 Maj 2010 - 16:59

W trakcie pisania Marisa wstała, położyła rękę na ramieniu Fuu i uśmiechnęła się lekko
-Hej, ja rozumiem, że jestem tylko na chwilę, ale usiądź. Na stojąco niewygodnie się pisze...-Tak oto obydwie dziewczyny usiadły naprzeciwko siebie, w tym jedna z nich mogła w końcu dokończyć pisanie swojej wiadomości do tej drugiej.
W końcu skończyła i podała ją trochę zniecierpliwionej blondynce. Ta zaczęła ją czytać... i coraz większa konsternacja wstępowała jej na czoło.
-Powiem tam... dokonałam swojego żywota niecałe 100 lat temu. Nie słyszałam nigdy o takiej osobie, więc żyłaś pewnie w mniej więcej tym stuleciu. Poza tym... taaak... ogólnie sprawa ze wspomnieniami przedstawia się następująco - jeżeli dusza jest odesłana przez Shinigami, wspomnienia zostają zachowane. Jeśli jednak stanie się pustym... to zdarza się, że albo odradza się jako nowa dusza, albo traci swoje wspomnienia. Możliwe, że tak się właśnie stało w twoim przypadku... nie wiem jednak czy mogą wrócić. Najwidoczniej tak...-Przez chwilę siedziała dalej w ciszy, a potem klasnęła w dłonie najwidoczniej czymś podekscytowana
-No tak! Coś mi się majaczy, czekaj... ostatnia wzmianka o rezydencji pochodzi mniej więcej z czasu... 10 lat po mojej śmierci? Coś w ten deseń. Później jednak ona zniknęła... jak kamień w wodę. Jednak... 5 lat temu stało się coś dziwnego, na północy, w górach. Mnóstwo zamieszania... duża ilość duchowej energii, wybuchy... oberwało się też tamtejszej ludności. To co udało nam się ustalić to to, że był tam budynek zabezpieczany pewnym typem bariery... a zgadnij, jakie mogą być symptomy złamania bariery?-Zapytała. No... chyba tego jeszcze nie miała-Aha... no dobra, to Cię uświadomię. Pierwszą rzeczą jest pojawienie się energetycznej sfery. Drugą natomiast pojawienie się mgły... jak dla mnie jest całkiem prawdopodobne, że właśnie w tym momencie spotkałaś się z naszymi "przyjaciółkami". Przyszłaś, zniszczyłaś im rezydencję, i sama przy tym zginęłaś albo sami Cię zabili. A oni uciekli i osiedlili się gdzie indziej... taka jest przynajmniej moja teoria...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Fuu   Today at 18:20

Powrót do góry Go down
 
Dom Fuu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog