IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kawalerka Izdurbala Tenshi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 4 Lut 2011 - 11:03

Sen jak i śniadanie zdecydowanie poprawiły twój stan, choć nie bardzo w kwestii samopoczucia. Nie bardzo miałeś ochotę spotkać się z porucznikiem, kapitan zdawał się być o wiele przyjemniejszy w obyciu według ciebie, ale w końcu zebrałeś się w sobie i ruszyłeś.

Życie w dwunastce toczyło się bez zmian... póki nie dotarłeś do jednego z magazynów gdzie kiedyś przyłapał cię kapitan, wszystko wyglądało jak pobojowisko, kilku ludzi dookoła sprawdzało między innymi rozwaloną ścianę jak i osmolenia gdzieniegdzie na ziemi. Nie bardzo wiedziałeś o co chodzi więc poszedłeś dalej i w końcu dotarłeś do gabinetu porucznika:
- Spóźniłeś się... wiesz coś o wydarzeniach ostatniej nocy? Odnotowano, że późno wróciłeś do oddziału, jak to wyjaśnisz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 4 Lut 2011 - 16:55

- Po pierwsze... eeeee... byłem tam gdzie mnie posłali? Po drugie... eeeee.... sam już nie wiem czy wiem cokolwiek. Po trzecie... eeeee... wróciłem późno bo nigdzie mi się nie spieszyło? Nie miałem ram czasowych raczej? - Tenshi rzeczywiście nie bardzo cieszył się na taką rozmowę, mimo wszystko starał się zachowywać zupełnie tak, jakby nic go to wszystko nie obchodziło. W końcu nie zdołał zrobić nic złego, jedynym grzechem jakiego się dopuścił mogło być uleczenie umierającego zbiega... który w innym wypadku mógł nie przetrwać i nie móc wrócić do swojej przytulnej celi... czy co tam mieli w gnieździe larw.

- Ale... jeśli mi Pan wytłumaczy co w środku kostki, którą pan mi użyczył jako prezent urodzinowy, robi wariat zrobiony z ciemności trzymający w dłoni świecące się frisbee no i czemu rzucał we mnie to może udało by mi się poukładać moje myśli. - Dodał po chwili Tenshi drapiąc się po brodzie, pokrytej nigdy nie golonym młodzieńczym zarostem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sob 5 Lut 2011 - 14:10

Ryuuzaki ze swoimi podkrążonymi oczyma nie spuszczał z ciebie wzroku, można było odnieść wrażenie, że nawet nie oddycha przez co jeszcze bardziej przypominał posąg. Dopiero gdy zacząłeś mówić o istocie z kostki jego oczy rozszerzyły się, a jego ton nabrał barwy ciekawości:
- Widziałeś go? To bardzo rzadkie, nigdy nie udało nam się dowieść, że istnieje tam świadomy byt...

Porucznik przez chwilę jakby się zastanawiał po czym jego oczy znów zwęziły się i zabrał głos, ale tym razem już znów zapytał sucho:
- Gdzie teraz jest pudełko, u Aratsukiego? Czy ktoś poza tobą i tym bytem był tam? Dlaczego tam wszedłeś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pon 7 Lut 2011 - 18:09

- Czy świadomy, cóż nie wiem. Wiem, że zostawił mi pamiątkę po swoim dysku na skórze. - Stwierdził Tenshi pokazując niewielkie skaleczenie, jakie dziwaczna istota pozostawiła na jego ciele przy okazji rzucenia swoim okrągłym, nietypowym raczej orężem. Następnie zaś westchnął ciężko i spojrzał na ziemię, jak to zwykł robić gdy patrząc w oczy nie umiał udawać wiecznie znużonego i znudzonego.

- Co do kolejnych pytań... Gdy ostatnio widziałem pudełko było u Aratsukiego w sadzawce w ogrodzie. Poza mną w pudełku był jeszcze zbieg z gniazda larw - Roten Yaiba. Wlazłem zaś do owego pudła właśnie by go stamtąd wyciągnąć. Udało mi się to, tyle że później jakiś dziwny shinigami unieruchomił mnie nie mówiąc nawet słowa zaklęcia, później zaś mnie uśpił i zniknął. Jak mniemam zniknął miecz Rotena Yaiby tak? - Tenshi postanowił pozbyć się całej opowieści jak najszybciej. W ten sposób być może będzie miał szybciej spokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 9 Lut 2011 - 20:54

Porucznik przypatrywał ci się uważnie, widać było, że nie zamierza nawet słowa nie zostawić analizie w głowie, kończąc odpowiedzi znów zabrał głos:
- Tak, było włamanie. Od świadków wiemy, że był to Roten oraz nieznany starzec w stroju shinigami biegły w magii. Skąd wiedziałeś, że pudełko jest w stawie?

Do tego doszło stukanie długopisem w stół, być jakiś odruch czy nawyk, a może miał na celu poirytowanie Cię, bardziej nieprzyjazny był wzrok, który Ryuuzaki jakby chciał Cię przewiercić na wylot. Choć dotąd nigdy nie byłeś przesłuchiwany to jednak miałeś dziwną pewność, że takie natrępne spojrzenie jest gorsze od lamp bijących w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Wto 15 Lut 2011 - 23:16

Tenshi opuścił spojrzenie starając się nie spoglądać w oczy. Oczywiście nie pomogło to całkowicie, ale przynajmniej nie czuł się jak by ktoś miał mu się wwiercać w oczy. Obecnie świdry był skierowane w czoło bądź czubek głowy, a Iz żałował iż nie miał kapelusza z szerokim rondem który mógł by robić za tarczę. Dodatkowo to stukanie o biurko. Przez nie Tenshi miał wrażenie, jakby coś łupało mu w skronie dłutami. Zdecydowanie nie czuł się najlepiej. Musiał jednak odpowiadać.

- Po wyjściu oddziału drugiego... widziałem jak ktoś znika w stawie... znaczy... miałem wrażenie ze ktoś tam zniknął... nie zdołałem się przyjrzeć. Postanowiłem to sprawdzić... znalazłem pudełko... resztę już pan zna...? - Tenshi musiał przerywać co kilka słów, bowiem szybko zaschło mu w ustach. Dodatkowo po kilku słowach zaczynał mu się plątać język i wolał poczekać aż wreszcie wróci mu w nim władza. Na końcu dodał zaś.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 16 Lut 2011 - 11:26

- To ja powiem czy znam resztę czy nie. Ostatnie pytanie: widziałeś wcześniej Rotena Yaibę jeszcze przed incydentem w stawie i pudełku?

Czy to ostatnie pewien być nie mogłeś, w końcu ta odpowiedź może narodzić kolejne... ale nieco ta informacja natchnęła Cię nadzieją, że zaraz koniec przesłuchania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 17 Cze 2011 - 10:13

- Nie, słyszałem tylko o nim gdy przypadkiem trafiłem do jednego z magazynów dwunastki. - Odparł Tenshi zgodnie z prawdą. W końcu rzeczywiście nazwisko po raz pierwszy znalazł na etykietce podczepionej do byłego zanpakutou nijakiego Rotena Yaiby, które leżało spokojnie w starym, zakurzonym magazynie. Po dziś dzień zresztą Iz nie wiedział co w sumie się stało i o co poszło. Uspokoiła go jednak wiadomość, że to ostatnie z pytań. Teraz już Tenshi dobrze wiedział, że nie lubi być przesłuchiwany. To strasznie kłopotliwe, a poza tym krzywo się patrzą jak ktoś się spóźnia. Spóźnianie się jest zaś normalne, jeśli człowiek nie lubi się spieszyć. Iz wręcz nienawidził się spieszyć. Dla tego uznał, że lepiej będzie nie pakować się w kolejne przesłuchania jeśli tylko będzie to możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sob 18 Cze 2011 - 21:55

Porucznik po sekundzie twej wypowiedzi wstał gwałtownie, znieruchomiał, oczy miał wbite w przestrzeń, a po chwili znów znalazły się na tobie:
- To wszystko, dziękuję za współpracę. Jesteś wolny, do kwatery swojej wracaj i na rozkazy czekaj.

Po czym odwrócił się w stronę szafki, jakby starając się znaleźć coś na niej, lecz zdawało ci się, że raczej intensywnie myśli nad czymś. Nie mając co do roboty wyszedłeś na zewnątrz, nie bardzo wiedziałeś co teraz masz robić, czy wracać do kawalerki czy może podjąć się czego innego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sob 18 Cze 2011 - 23:16

W chwili gdy porucznik nagle wstał Tenshi niemalże dostał ataku serca. Zesztywniał nagle spoglądając z przerażeniem na ręce mężczyzny, jednakże zdołał się uspokoić dość szybko... Oczywiście nie było mowy o pełnym uspokojeniu, po prostu znowu przybrał znudzony wyraz twarzy. Serce wciąż tłukło się w klatce piersiowej niczym ptak zamknięty w ciasnym pudełku, zaś myśli krążyły dookoła gorączkowo z jednej strony chcąc się dowiedzieć o co chodzi, jak to wszystko się skończy i czy z nie trafi ostatecznie do więzienia. Z drugiej zaś strony nakazując sobie samemu spokój i wyciszenie, bowiem stres i strach nie były teraz do niczego potrzebne. Mogły jedynie zaszkodzić. Kamień opadł mu z serca gdy porucznik się uspokoił.

- Ta... - Odparł spokojnym już głosem po chwili, gdy jego przełożony dał mu możliwość opuszczenia tego miejsca. Wstał bez pośpiechu z krzesła i skierował się do wyjścia. Dopiero za drzwiami zaczął zastanawiać się co dalej. Ostatecznie postanowił przejść się na chwile do biblioteki i poszukać książek, które mógł by wypożyczyć. Zależało mu na literaturze dotyczącej kidou do poziomu 30. Chodziło mu przede wszystkim o opracowania spisane przez twórców owych zaklęć. Najlepiej bowiem uczyć się od źródła. Wraz z książkami zamierzał dotrzeć do swojej kwatery, by spokojnie poczytać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Wto 21 Cze 2011 - 21:04

Bez niepokojów dotarłeś do biblioteki, w pewien sposób było to dla ciebie miejsce przyjazne: nieraz w nim bywałeś no i przynosiło korzyści. Akurat była tylko jedna tego typu lektura: "założenia, technika i historia magii demonicznej pierwszego szczebla". Zdziwiło cię jak duże jest to tomisko, na oko 600 stron. Pobieżnie zaglądając przyznałeś w duchu, że pogrubioną czcionką należało zaznaczyć "historia". Będąc stałym bywalcem nie było żadnych problemów z wypożyczeniem książki i udałeś się do kawalerki.

Zacząłeś od znanych ci technik jak reidou, byakurai czy seki. Czytając zapiski wychodziło na to, że nie tylko siłę określa numer, ale im większy tym później je opracowano. Ciekawostką było to, że żadne z tych zaklęć nie zostało wymyślone przez korpus kidou czy w ogóle w Seireitei poza soukatsui, ale i tu jest niepewność, bo nie wiadomo czy był to ród Kiba czy też Kuchiki. Wiadomo jednak, że kidou pierwszego szczebla jest tak naprawdę bardzo zróżnicowane i autorzy doszukują się nawet mocniejszych adaptacji przez lokalnych "szamanów", którzy są rozsiani po Soul Society.
Wskazówką bardziej praktyczną jaką udało ci się znaleźć jest punkt, w którym jest napisane, że przy wykonywania Lodowej Tarczy warto dłoń przyłożyć do punktu zespolenia duszy znajdującego się w okolicach prawej części klatki piersiowej, dzięki temu tarcza jest mocniejsza, a przede wszystkim obejmuje większy promień, nawet do 270 stopni, co zostało zanotowane u kapitana VI oddziały sprzed 460 lat.

Lektura została przerwana przez motyla, który usiadł ci na okładce książki, był to czarny motyl i jak się domyślałeś miał wiadomość. Nie bardzo wiedziałeś co zrobić, bo żeby wiadomość przeszła musiałeś złapać fizyczny kontakt, a ręce były zajęte książką. Pojawiła się obawa, że jak ją zamkniesz to albo przepłoszysz motyla lub co gorsza przytrzaśniesz mu odnóża.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Wto 21 Cze 2011 - 22:14

Tenshi westchnął ciężko, akurat teraz... kretyński motyl sprawiał kłopoty. Żeby to chociaż była jakaś cieńsza książka, jakieś wydanie kieszonkowe albo taka z bajeczkami. Miast tego jego dłonie zajęte były wielkim tomiskiem o ogromnej ilości stron i ciężkiej oprawie. Świat potrafił się naprawdę straszliwie uprzykrzyć. Iz cały czas starał się nie pakować w kłopoty ale i tak one ciągle pakowały się na niego. Teraz trzeba było się uporać z tym całym galimatiasem... Czy nikt nie mógł przeszkolić tych motyli by siadały na czole albo coś? Było by wygodniej...

Tenshi westchnął cicho i pochylił się do przodu chcąc dotknąć motyla czołem albo nosem. Nie widział obecnie innego wyjścia, wstrzymał na chwilę oddech by nie spłoszyć wrednego owada wydychanym powietrzem i zaczął powolne opuszczanie twarzy. Powinien w końcu przynajmniej odebrać rozkazy, nawet jeśli miał by ich nie wykonać. Odkładanie książki i czekanie aż motylek znowu podleci było by zbyt kłopotliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 22 Cze 2011 - 19:34

Wiedziałeś jedno: z boku twoje manewry musiały wyglądać naprawdę dziwnie. Przyniosły jednak sukces, udało ci się czołem dotknąć jednego z czułek, które odstawały motylowi z głowy i wiadomość przeszła do twego umysłu:

"Za dwie godziny Izdurbal Tenshi ma dołączyć do zespołu poszukiwawczego, więcej szczegółów na miejscu. Miejsce zbiórki - północna brama."


Cokolwiek miało to znaczyć byłeś niezadowolony, że trzeba znów się fatygować. Mimo iż pobyt w kawalerce przy lekturze był całkiem przyjemny i pozwolił nieco uspokoić umysł i ciało to ciężar twego lenistwa znów przyparł cię całkiem mocno... niesubordynacja mogłaby się okazać jeszcze gorsza w skutkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 24 Cze 2011 - 13:21

Tenshi westchnął cicho i położył głowę na książce obok motyla. Nie chciało mu się wstawać, nie chciało mu się przyłączać do zespołu poszukiwawczego, nie miał najmniejszej ochoty odkładać ciężkiej książki i zajmować się czymkolwiek kłopotliwym. Niemniej bardziej kłopotliwa zapewne była by niesubordynacja. Trzeba było się więc zbierać. Spokojnie odłożył więc książkę na łóżko i zaczął rozważać jak daleko jest północna brama.

Jeśli zdołał by to zrobić i dotrzeć mniej więcej na czas Iz chciał przygotować sobie posiłek na drogę. Coś małego i łatwego do zapakowania i przeniesienia. Brak jedzenia podczas podróży mógł być nieprzyjemny, bowiem głód był zwykle nieprzyjemny. Przed wyjściem przepasał swoją katanę i zawiązał jeszcze raz kucyk by włosy aż tak nie przeszkadzały. Następnie zaś westchnął ciężko i ze znudzeniem wyszedł ruszając na miejsce spotkania. Nie szedł szybko, nie przywykł do chodzenia szybko. Raczej nie lubił się spieszyć, pospiech był zdecydowanie kłopotliwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sob 25 Cze 2011 - 21:54

Mimo opieszałości dwie godziny wystarczyły w zupełności na to aby zjeść, przygotować prowiant i zdążyć na spotkanie bez spóźnienia. Na miejscu czekały jeszcze 3 osoby: jeden mężczyzna, który podobnie jak ty spinał włosy i na tym kończyły się podobieństwa, był wielki jak góra, miał brodę, a na ramieniu zawiązane haori, coś ci to mówiło, ale nie byłeś pewien co. Drugą osobą był jakiś zamaskowany ninja:czarny ubiór zasłaniał wszystko i tylko widoczne były opuszki palców oraz oczy, bo nawet skóra dookoła oczu była pomalowana na ciemnozielony(jak ubranie) kolor i jedyne co mogłeś wysnuć, że był o głowę niższy. Trzecią osobą była niska dziewczyna, niższa jeszcze od zamaskowanego, miała ciemne blond włosy i buzię jakby stworzoną do uśmiechu. Pierwszy odezwał się człowiek-góra:
- Ponieważ czas nas goni musimy już zacząć iść. Wyjaśnię wam cel misji w trakcie podróży.
Dziewczyna była naburmuszona, jakby liczyła na pogawędkę wstępną. Zamaskowany natomiast przytaknął i ruszył w stronę bramy. Ostatecznie i ty skierowałeś kroki. Będąc już kilkaset metrów za bramą w końcu dziewczyna nie wytrzymała, co zresztą widać było, że to kwestia czasu:
- poruczniku Enkoi, dokąd się wybieramy, co jest naszą misją?
Enkoi, jak się nazywał wielkolud w końcu zdecydował się powiedzieć o co chodzi:
- Niedawno zbiegł niejaki Roten Yaiba. Jest poszukiwany za morderstwo oficera, wykonanie dużych szkód i nadużywanie swoich mocy w świecie żywych. Naszym celem jest pochwycenie zbiega. Jak widzicie każdy ma tu swoje zadanie, mamy zwiadowcę, mamy wsparcie medyka, osobę, która jako jedyna potrafi go rozpoznać oraz mnie, jako wasz lider i ten, który ma go unieszkodliwić. Z tego co wiem żaden z was nie jest w stanie przeciw niemu walczyć. Dlatego przy spotkaniu nie wtrącacie się do walki.

Szliście tak do wieczora, czułeś jak nogi zaczynają ci odmawiać posłuszeństwa co i tak nie było niczym nadzwyczajnym przy dziewczynie, która narzekała przez całą drogę. Po drodze oczywiście musiała gadać jak najęta, dowiedziałeś się że nazywa się Osaka Iyiu i jest oficerem z IV oddziału, przy okazji wiedziałeś już jaki jest jej ulubiony kolor, jedzenie oraz, że uwielbia swoją panią kapitan. Zamaskowany natomiast przedstawił się jako Kage, co jak podejrzewałeś pewnie prawdziwym imieniem nie jest, ale nic więcej powiedzieć nie chce. Zapewne podlegał II oddziałowi. Wasz dowódca natomiast był typowym mrukiem, który imponował już samą posturą, kilka razy słyszałeś ciche przekleństwa, które byłyby głośniejsze gdyby nie obecność kobiety w waszym małym oddziale. Zatrzymaliście w wiosce, która uprzejmie udzieliła wam dachu nad głową i skromny posiłek. Dziewczyna słodko spała, Enkoi przyglądał się ogniu w palenisku co i raz łykając jakiś trunek, Kage nie było z wami, leżałeś spokojnie na materacu ze słomy i tylko żałowałeś, że nie masz ze sobą żadnej książki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Nie 26 Cze 2011 - 16:16

Tenshi udawał, że ledwie znosi towarzystwo gderliwej towarzyszki. Kłapanie nawet słodkiego dzióbka mogło by szybko stać się utrapieniem dla tej osoby, za która Iz chciał uchodzić. Mimo to tak na prawdę potok słowny wcale mu nie przeszkadzał. Przypominał mu bowiem o jedynej z niewielu osób, które z własnej woli chciały spędzać z nim czas. Jeszcze gdy żył miał przyjaciółkę, dziewczynka imieniem Ai Akabura w jakiś sposób wytrzymywała z wiecznie skwaszonym Tenshim. Chłopak nigdy nie mógł zrozumieć z jakich względów potrafiła go zaakceptować, ale zawsze był jej za to bardzo wdzięczny. Swojej przyjaciółki nie widział już od bardzo dawna, ale lubił sobie wyobrażać, że wszystko u niej dobrze. Wolał myśleć, że świat oszczędził Ai odpuszczając jej jak najwięcej z tych mniej przyjemnych partii życia. Pewnie teraz już by jej nie poznał, w końcu minęło naprawdę sporo czasu a gdy ostatnio ją widział miała 10 lat.

Oczywiście Tenshi nie miał zamiaru pokazywać po sobie, iż jakiekolwiek towarzystwo mu pasuje. Patrzył w większości w niebo albo w ziemię. Niemal nie odpowiadał i okazywał zwyczajny dla siebie brak szacunku dla rangi oraz pozycji społecznej. Nie zadawał też zbyt wielu pytań, choć starannie przyswoił sobie wszystkie zasłyszane informacje. Obecność porucznika w oddziale nie wróżyła niczego dobrego. W końcu nie wysyłało się ich na byle jakie zadania... zaś Tenshi nie nadawał się do żadnych innych. Kage zdecydowanie był osobą, która mogła martwić. Obecność oficer IV oddziału oznaczała założenie, iż zostaną ranni. Jeśli zaś porucznik miał być w bitwie raniony to Tenshi mógł jedynie zostać zmiażdżony. Ten świat naprawdę był kłopotliwy...

- Co w ogóle zrobił ten Yaiba? - zapytał znudzonym, dość cichym głosem Iz wyciągając część zebranych ze sobą zapasów w stronę porucznika. Sam również spoglądał przy tym w płomienie. Sam miał zamiar nie jeść jeszcze, w końcu wychodziło na to, że będą jeszcze później nocowali w gorszych miejscach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pon 27 Cze 2011 - 12:03

Porucznik znów pociągnął łyk, spojrzał w twoją stronę. Jego twarz oświetlona jedynie ogniem z paleniska robiła jeszcze bardziej wrażenie groźnej:
- Zaczęło się od tego, że skurwiel zaczął za bardzo ingerować w nasze sprawy w świecie żywych. Komuś to się nie spodobało, zabrali go tutaj i wsadzili do Gniazda Larw, gówno jakich mało. Jakimś cudem uciekł stamtąd, w trakcie ucieczki zakatrupił jednego z oficerów II oddziału...
przez moment widać było wahanie, jakby chciał coś powiedzieć, ale nie nie mógł. W końcu ciągnął dalej:
- Nie mam pojęcia ile w tym wszystkim jest prawdy i w sumie sram na to, moją robotą jest zajmowanie się Rukongai, stąd też kolejny powód czemu zostałem wybrany do tej misji. Poza tym wedle danych nie potrafi kidou co mnie osobiście pasuje, bo tez nie potrafię ni w cholerę nawet prostego zaklęcia wykonać. Po prostu złapmy dupka i tyle... idź spać, jak będziesz niewypoczęty to spartolisz sprawę w najgorszym momencie.

Po czym sam podszedł pod ścianę, wsadził swój tobołek pod głowę i przewalił się bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 29 Cze 2011 - 10:59

- Ta... - Tenshi rzeczywiście wydawał się niezbyt przydatny na tej misji. Jeśli ten Roten Yaiba mógł mierzyć się z porucznikami to Iz wypoczęty, czy też nie wypoczęty nie mógł wiele zrobić w walce z nim. Nawet to, iż uciekinier nie umiał używać kidou w cale nie poprawiał jego sytuacji. W bezpośredniej walce bowiem pewnie nie zdoła nawet użyć czarów. Gdyby nawet wyszły to przeciwko komuś tak silnemu nie zadziałały by w żaden sposób. W sumie był tutaj bezużyteczny, chyba że był by jedynym świadkiem który widział Rotena Yaibe w całym Seireitei.

Gdyby siła samego Rotena nie wystarczyła, to jeszcze towarzyszył mu ten dziwaczny staruszek, który z kolei był świetnym magikiem. Kidou których używał były bardzo silne, a ostatnim razem Tenshi nawet nie spostrzegł gdy ich używał. Nie miał najmniejszych szans by zrobić cokolwiek innego, niż przeszkadzać... No ale mógł się przecież teraz spokojnie wyspać. Dla tego też ułożył się na tyle wygodnie na ile mógł i zamknął oczy by zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 1 Lip 2011 - 14:40

Posłanie nie należało do najwygodniejszych więc stając byłeś nieco odrętwiały. Okazało się, że spałeś najdłużej, bo już nikogo w pomieszczeniu nie byłeś. Słyszałeś jedynie głos porucznika, który dobiegał za okna:
- pójdziemy do tej wioski i się wypytamy. Już tam kiedyś byłem, może pomogą.

Wstałeś niezgrabnie przecierając oczy i wyjrzałeś przez okno, trójka twojej drużyny stała blisko siebie nie ukrywając, że rozmawiała, pierwsza odezwała się gadatliwa Osaka:
- Mamy trop, musimy się zbierać, ma nad nami 2 dni przewagi! Jeżeli złapiemy go do przed 20 okręgiem...

Kolejne wywody już były mało znaczące, bo dotyczyły np specjałów drogeryjnych danego miasta albo czego innego co koniecznie chciała mieć. Wyglądało też na to, że dziewczyna jest bardzo podekscytowana i widzi w tym wszystkim raczej przygodę niż niebezpieczną misję. Jej potok słów zakończył Enkoi:
- Nie stójmy tak jak te widły w gnoju, ruszamy na północ.

Wszyscy więc udaliście się we wskazany kierunek, po jakiś dwóch godzinach dotarliście na miejsce. Wioska była trochę zapuszczona, zamieszkała przez bojaźliwych wieśniaków. Jak się okazało był tu ktoś kto pasował do opisu poszukiwanego i udał się nad rzekę. Do tego powoływał się na Aratsukiego, że ma zwrócić pieniądze za wzięte owoce. Porucznik olał to i kazał od razu wam ruszać na miejsce.
nad jeziorem natomiast nikogo nie było. Tobie wydawało się, ze nie ma tu żadnych śladów, ale wasz zamaskowany towarzysz znalazł kilka ogryzków oraz nić czarnego materiału jak w waszych strojach:
- Był tutaj niecałe 2 dni temu, ale nie wiem dokąd poszedł. Kilka tropów wskazuje na północ, ale to mogło być co innego.
Enkoi zaczął dumać, w którą stronę mógł iść Roten, zresztą pozostała dwójka też wydawała się zastanawiać nad tym.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 1 Lip 2011 - 19:28

Oczywiście Tenshi nie za bardzo miało ochotę się podnosić. Posłanie może i nie było specjalnie wygodne ale o wiele lepsze od całodziennego marszu po którym odpadały nogi a stopy piekły jakby właśnie odbyło się marsz po rozpalonych węglach. Dodatkowo nie za bardzo miało ochotę znajdować uciekinierów, bowiem Ci mogli by na niego bez trudności sprowadzić kłopoty o wiele gorsze niż unieruchomienie. Natrętne ściganie mogło zaś ich przekonać, że właśnie ten gorszy rodzaj kłopotów jest lekarstwem na świeżo upieczonego shinigami. W końcu Roten Yaiba był już mordercą, a zwykle po pierwszym morderstwie kolejne przychodziły o wiele łatwiej. Nie miał jednak wielkiego wyjścia. Mógł jedynie wlec się z tyłu co zapewne wpływało negatywnie na ogólną szybkość przemieszczania się grupy.

Nad jeziorem Tenshi starał się znaleźć sobie jakieś względnie wygodne miejsce w cieniu by posiedzieć i poleniuchować choć trochę. Potrzebował chwili odpoczynku dla swoich styranych nóg. Jeśli było to możliwe, zamierzał zdjąć sandały i tabi by zanurzyć stopy w wodzie. Nie miał by też nic przeciwko krótkiej drzemce. Widząc dowody podawane przez Kage westchnął tylko cicho.

- To znaczy, że był tutaj osobnik w mundurze shinigami, który coś jadł. - Stwierdził ze znużeniem. Dla niego takie dowody były w sumie nic nie warte. Każdy bóg śmierci mógł by pozostawić takie ślady. Wiodący dalej trop był zaś niejasny, co sprawiało iż bez dobrego wykrywania Reiatsu albo specjalnych zdolności tropiących dalszy marsz nie miał by sensu... być może lepiej było, by nie szli dalej? Być może cały zespół w końcu się zniechęci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Wto 5 Lip 2011 - 9:26

twoja uwaga została najwidoczniej nie zauważona, bo nikt nie odpowiedział... albo była zbyt oczywista. Mimo twojej wewnętrznej potrzeby powrotu Enkoi zarządził, że udacie się na północ:
- Tam może i nie będzie miał łatwo przetrwać, ale też najłatwiej uzyska pomoc, nie brak tam osób, którym nie podoba się Seireitei... - spoglądając przez moment na twój wyraz twarz dodał - mamy zadanie i nie spoczniemy póki nie dorwiemy gnojka.

Na zewnątrz tego nie okazywałeś, ale w środku byleś zdruzgotany: zapowiada się dalsza wędrówka i to do tego pieszo. Kusiło cię żeby coś powiedzieć, ale nie ośmieliłeś się. Za to Osaka bez skrępowania rzuciła:
- nie możemy znaleźć jakiegoś wozu z końmi? Cała ta droga strasznie długo zajmie i będzie męczącaaa. Moje stopy tego nie przetrzymają, dostanę żylaków i hemoroidów na starość, nikt tu nie będzie mi tu też ich wieczorami rozmasowywać, a jak wbije mi się drzazga albo...
- Dobra, idziemy do następnej wioski i tam szukacie konia z wozem do jasnej cholery.

Akurat byłeś nieco bliżej niż inni i wydawało ci się, że słyszysz jak porucznik pod nosem mówi coś w stylu "bo już nie zniosę tego jebanego trajkotania".

Pogoda sprzyjała co poprawiło komfort podróży, mimo to kilkugodzinny marsz zrobił swoje i poszło ci w pięty. Widząc nieduże miasteczko, które nawet posiadało coś na kształt palisady miałeś nadzieję, że znajdziecie tam transport. porucznik rzucił krótką komendę:
- za dwie godziny jesteśmy w tym miejscu, w tym czasie szukamy kogoś z wozem i koniem oraz jakiś śladów Rotena. Rozejść się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 6 Lip 2011 - 9:29

- Mmmm... - Tenshi nie bardzo miał ochotę na rozchodzenie się gdziekolwiek i w jakimkolwiek celu. W sumie nie bardzo zależało mu też na znajdowaniu Yaiby ani jego współpracowników, pomocników, popleczników, wsparcia ogniowe czy i wszystkiego cokolwiek jeszcze morderca mógł użyć na tych, którzy go ścigają. Dla tego też, by nie zgubić się w wiosce, postanowił znaleźć dobre miejsce by sobie usiąść. Siedzenie miało wiele zalet, po pierwsze nie pakowało w zbędne kłopoty. Po drugie, sprawiało, ze nogi mogą odpocząć. Po trzecie i ostatnie, było zwyczajnie przyjemniejsze niż ganianie po wiosce i pytanie ludzi. Poza tym, siedząc Tenshi też mógł pytać... oczywiście tylko jeśli zostanie do tego zmuszony. Wolał by sobie posiedzieć i nie robić nic konkretnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 6 Lip 2011 - 16:53

ku twemu zadowoleniu nieopodal była ławka, która bezgłośnie namawiała wręcz żebyś z niej skorzystał. Spokojnie odpoczywając i łapiąc promienie słońca rozmyślałeś o powrocie do domu gdy w pewnym momencie przysłonił ci oczy cień. Ku twemu zdumieniu to nie była chmura, a człowiek: piękna, naprawdę piękna dziewczyna z troską na twarzy:
- panie shinigami, musi mi pan pomóc! W moim domu, w piwnicy... tam coś grasuje, ja się boję tam wejść, błagam, niech mi pan pomoże.
Ciężko było ci się skupić na jej słowach, bo gdy ty siedziałeś ona stała, a widocznie żeby nie obrazić twego majestatu shinigami zrównała się poprzez nachylenie... eksponując niczego sobie, młodzieńczy dekolt. Mimo iż nie leży w twej naturze bycie bawidamkiem czułeś, że miękną ci kolana, a poczucie niesienia obcym pomocy oraz twoja służba shinigami wobec obywatel społeczności dusz znacząco wzrosła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Sro 6 Lip 2011 - 19:28

Tenshi nadstawił twarz do cienia, bowiem zwykle lepiej zasypia się gdy słońce nie poraża oczu przez powieki. Słysząc jednak głos rozchylił je i zerknął prosto w dekolt. Starał się jak mógł nie zareagować, jednakże mimo to zaczerwienił się. Starał się jak mógł zerknąć wyżej by wlepić spojrzenie w twarz dziewczyny. Tak było łatwiej nie wyjść na zboczeńca. Dopiero po chwili zrozumiał, co takiego mówiła do niego twórczyni nagłego cienia. Potrząsnął lekko głową by się rozbudzić i dopiero w tedy odpowiedział.

- Hm? Że co takiego się dzieje? - Zapytał chłopak głosem dość znudzonym, choć lekko drżącym. Nie bardzo wiedział w jaki sposób ma wstać skoro niebanalna piękność właśnie pochylała się tuż przed nim. Spokojnie złapał swoje zanpakutou by nie zapomnieć zabrać miecza ze sobą. Gdyby nie oszołomienie wdziękiem dziewczyny pewnie zaczął by podejrzewać w całej sytuacji pułapkę. W końcu w piwnicach raczej nie lęgło się nic, czego nie można rozwalić butem... no, ewentualnie siekierą trzymaną przez parę krzepkich ramion. Raczej rzadko trzeba było do tego Boga Śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 8 Lip 2011 - 16:39

Dziewczyna starała się tłumaczyć, lecz robiła to tak chaotycznie, że nadal tylko wychodziło na to, że w piwnicy czai się coś co tylko Ty możesz sprawdzić. Do tego zaczęła się coraz głośniej zachowywać, a okoliczni ludzi patrzyli na ciebie z wyrzutem z serii "taki młody, do tego shinigami, a nie chce pomóc biednej dziewczynie". Co prawda żadne z tych spojrzeń nie mogło równać się do spojrzenia twojego porucznika, ale w zwielokrotnionej ilości też miało swój efekt. Poza tym zbierając więcej na siebie uwagi też jakoś ci się nie podobało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pon 11 Lip 2011 - 20:05

- Dobra, dobra, prowadź... cholera zero odpoczynku. - słowa shinigami były ciche, nie chciało mu się mówić głośno. Tenshi wstał powoli sprawdzając, czy jego miecz znajduje się na odpowiednim miejscu. Następnie zaś otrzepał się z niewidocznego pyłku i przeciągnął niespiesznie. Kości w barkach strzeliły cicho, gdy ręce zostały rozprostowane. Później Iz wbił swoje znudzone spojrzenie w podłoże, w końcu wolał się nie rozpraszać spoglądając na dziewczynę... no a poza tym przywykł do patrzenia się na ziemię, albo niebo. Tym razem padło na glebę, która była zapewne równie interesująca tutaj jak wszędzie indziej. Gdy już zdołali się wyrwać z pomiędzy kręgu przechodniów Tenshi po raz kolejny zagadnął swoją przewodniczkę. Wolał wiedzieć, z czym przyjdzie mu walczyć.

- Eee... mogła byś opisać z grubsza co siedzi w twojej piwnicy? - zagadnął znudzonym głosem, starając się nie zwracać uwagi na wdzięki dziewczyny. Miał nadzieję, że dowie się czegokolwiek zanim przyjdzie mu zdechnąć w starciu z dziwacznym stworzeniem z piwnicy... albo też stracić życie z powodu pułapki która ewidentnie czekała na niego. Budzący się z otępienia umysł zaczął bowiem pracować na tyle żwawo, by wykazać czujność. Powinien był powiedzieć innym shinigami dokąd idzie... ale raczej nie miał czasu. Zresztą, było by to podejrzane. Czasem opłaca się wpaść w pułapkę, żeby zobaczyć kto ja założył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Pią 30 Gru 2011 - 13:50

Przepraszam że krótko ale ostano mam średnio z weną.

Z tym postem przejmuje postać Izdurbala.

***

Tenshi do końca nie dowiedział się co dokładnie znajduje się w piwnicy, dziewczyna mówiła na tyle nie składnie że trudno było cokolwiek z tego wyciągnąć. Zrozumiał z jej majaczenia że chodzi o słowa "sworznie", "boje się", "w piwnicy", "uważać na siebie", "kły", "pazury", "czerwone ślepia". Na pewno nie zapodawało to nic miłego..

Ostatecznie jednak doszli pod domek, dziewczyna wskazała mu na klapę prowadzącą do piwnicy, gdzie domniemanie miało być "coś". Sama nie zamierzała tam najpewniej schodzić, dygotała i wyglądała na przestraszoną... Rzecz jasna wydawało się że coś jest nie tak, ale dziewczyna była całkiem niezłą aktorką... Albo jednak faktycznie coś czaiło się w mrocznych odmętach piwnicy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Wto 10 Sty 2012 - 20:15

- Hmmmm... ciemno... - Wymamrotał z niezadowoleniem Tenshi spoglądając swoim znużonym spojrzeniem w głąb piwnicy. - Macie tam coś cennego albo coś? - zagadnął spokojnie nie odwracając się przodem do dziewczyny, która go tutaj przywlekła. W myślach zaczął już zaś układać sobie dość skromny plan. Pakowanie się do środka tak po prostu zapewne nie należało do mądrych posunięć. Tenshi spokojnie sięgnął po swoje zanpakutou i wyciągnął je z pochwy obmyślając jakie kidou powinien miotnąć w dół schodów. Zapewne Shukkahou doskonale sprawdziło by się w roli żarówki prawda? Oświetliło by pomieszczenie przy okazji utrudniając przetrwanie tym, którzy znajdowali się wewnątrz.

Spokojnym ruchem Tenshi wzniósł swoją kościstą, lewą dłoń w prawej nadal trzymając katanę. Miecz mógł bowiem przydać się, choćby do blokowania ciosów. Pod nosem zaczął zaś cicho powtarzać słowa inkantacji, wszakże osobom czekającym w zasadzce zwykle nie spieszy się do szarży. Nie o to bowiem chodziło w pułapkach prawda? Zastawiając jedną z nich powinno czekać się aż ktoś nie pojawi się w wyznaczonym miejscu i wykorzystać zaskoczenie. Tenshi był niemal pewny, że trudniej wykorzystuje się zaskoczenie jeśli uprzednio eksplozja odrzuciła cię pod ścianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Czw 12 Sty 2012 - 12:34

- Wodę i trochę jadzenia - uznała dziewczyna wciąż w lekkim przerażeniu... Nie spodobała się jej chyba jednak ofensywa, jaka zamierzał przeprowadzić wobec bezbronnej piwnicy. Wtedy też całkiem silnie kopnęła go w plecy, zaś Izek opadł w dół obijając się w drodze po schodach całkiem boleśnie, Zresztą całej drogi upadku nie pamiętał gdyż całkiem szybko i całkiem mocno przewalił w głowę o kant któregoś schodka.

W zasadzie nie pamiętał za wiele z całego zajścia, kojarzył twarz dowódcy który wyciągnął go z piwnicy. Chłopak dostawał bowiem bure za głupotę i brak umiejętności samoobrony.
Szybko okazało się że domek należał do banitów, chcieli oni wymienić chłopaka za kamrata który siedział teraz w lochach 6.

Izek po powrocie do udziału został odsunięty od projektów i skierowany na dodatkowe szkolenie do akademii do pana Mito. Ten wykładał mu podstawy walki... Cóż dobrze by było gdyby Shinigami je znał, nawet z 12. Mężczyzna w ten czy inny sposób zmuszał znudzonego izka do aktywności... Zwykle odcinając go od możliwości jezdnia. Na chłopaka bowiem mało co działalo...

(dopisz sobie staty tak żeby na podstawy samoobrony mieć w końcu i samą umiejętność. Napisz co jeszcze prócz tego przez miesiąc robił)

No i zbliżał się ostatni trening... Izek miał mieć po nim spokój. Kiedy zmierzał na umówione miejsce, na polance nieopodal akademii dostrzegł z daleka Mito który siedział na bali drzewa i popijał coś sobie z buteleczki oraz zajadał z pudełeczka śniadaniowego.

(w ten oto sposób na szybko odicinam sie od przyody którą prwadził kitsune)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Nie 15 Sty 2012 - 20:00

Tenshi zdecydowanie nie lubił być kopany, nie lubił też być wiązany i przetrzymywany, dla tego też zasadniczo uznał pomoc dowódcy za wielce wskazaną... choć w sumie gdyby porywacze nie byli zbytnio brutalni odsiadka nie była by taka zła. Iz mógł by dla nich gotować i spać większość czasu bez chadzania na kłopotliwe misje polegające zawsze niemal na narażaniu życia. Narażanie życia nie było czymś, co Tenshi szczególnie lubił... po prawdzie nie lubił tego ani trochę. W końcu narażanie życia było bardzo kłopotliwe, nie wspominając już o tym iż by doszło do samego narażania należało wpakować się w kłopoty.

Po cały zajściu Tenshi chętnie powrócił na dodatkowe szkolenie, albo przynajmniej powrócił by o ile nie oznaczało to codziennego wysiłku fizycznego. Z przykrością stwierdził jednak, iż na tym z grubsza to polega. Motywowany na najróżniejsze sposoby zapewne pracował regularnie, choć raczej nie można było powiedzieć iż ciężko. Ciężka praca zdecydowanie nie była w stylu Izdurbala Tenshi. Unikał jej jak ognia, szczególnie w tedy gdy ktoś inny mógł patrzeć. Wszakże mogło by się wtedy okazać, iż chłopakowi na czymkolwiek zależy. To zaś zniszczyło by wypracowaną przez lata opinię lenia i obiboka.

Poza treningami fizycznymi mającymi poprawić umiejętności samoobrony jakimi dysponował Tenshi, chłopak spędzał sporo czasu w bibliotece oraz, o ile tylko mógł, śpiąc w salach laboratoryjnych oddziału dwunastego. Podczas takowych drzemek planował przysłuchiwać się pracującym by wynieść z tego nieco nauki, choć oczywiście oficjalnie nie zamierzał nawet dawać powodów do sądzenia, że nie śpi. Chłopaka szczególnie interesowały tematy związane z dziwacznymi snami oraz glosami w głowie. Co do jednego z nich, domniemywał iż należy do jego zanpakutou, jednakże bestia którą kilkukrotnie już widział wydawała mu się czymś o wiele groźniejszym. Jeśli coś zaś było groźne i było częścią jego życia, Tenshi chciał by wiedzieć na ten temat jak najwięcej. Wszakże być może dzięki takiej wiedzy był by w stanie uniknąć kłopotów w przyszłości. Kilkukrotnie podjął również próbę medytacji, żadna z nich nie zdołała jednak dojść do skutku. Izdurbal przyzwyczajony do leniwienia się zwykle zasypiał zanim zdołał wprowadzić się w jakikolwiek nietypowy stan umysłu.

Tenshi błogosławił sobie rutynową codzienność nie mająca nic wspólnego z walką o przetrwanie, dla tego też celowo nigdy nie ukazywał wszystkich swoich osiągnięć by jak najbardziej wydłużyć dodatkowy okres szkolenia. Niezbyt dużą sprawność zamierzał dodatkowo kilkukrotnie umyślnie zdegradować, by wywołać wrażenie iż niemal nie ma postępów w nauce. Oszukiwanie Mito zapewne nie było jednak proste, co po raz kolejny utrzymywało Tenshiego w przekonaniu iż bycie dobrym leniem i obibokiem wymaga niestety ciężkiej harówki. Jeśli jednak w efekcie tej pracy zyskał by choć jeden dodatkowy w miarę wolny dzień, to nie miał nic przeciwko.

Na ostatnie spotkanie Tenshi dotarł, jak zawszę, zaniedbany. Włosy ledwie trzymały się w kucyku, niedogolona twarz wyrażała zaś niewyspanie i znużenie. Nieco nierówno założone kimono robiło wrażenie, jakby jego właściciel był fleją. Przygięte plecy i ręce w kieszeniach robiły wrażenie, iż chłopak potrzebuje podpierać plecy by utrzymywać choć trochę wyprostowaną pozycję podczas chodzenia. Spojrzenie wlepione w niebo prawdopodobnie sugerowało całkowity brak zainteresowania światem otaczającym, choć po prawdzie Tenshi rejestrował wszystko co tylko mógł usłyszeć lub poczuć. Ignorował jednak większość z tych bodźców. Zerknął jedynie ukradkiem na Mito i skierował się w jego stronę powłócząc nogami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawalerka Izdurbala Tenshi   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Kawalerka Izdurbala Tenshi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs