IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 4/3
Kovacs - 1/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 1/2


Share | 
 

 Uo [Hollow]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Uo [Hollow]   Nie 20 Wrz 2009 - 12:55

Imię: Uo

Nazwisko: Gougyou

Profesja: Hollow

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 17

Waga: 968kg

Wzrost: 778cm

Wygląd: http://fc02.deviantart.com/fs22/f/2008/029/5/c/014___Smile_by_Gomis.jpg

Charakter: Uo jest dość spokojny jak na Hollowa i w większości przypadków myśli przed wykonaniem jakiegoś czynu jakim jest na przykład walka... czy polowanie na jakąś "puszystą" duszę. W końcu to może spowodować łatwiejsze wykrycie równające się z przybyciem jakiegoś niemiłego shinigami który mógłby się go pozbyć. W dodatku jak już można się domyślić jest naprawdę bardzo inteligentnym potworem, ale także niczego się zbytnio nie boi. Ale i tak woli unikać walk ze znacznie silniejszymi osobnikami z którym przegrana jest... no pewna. Czasami się śmieje gdy sytuacja temu nie sprzyja. Dla przykładu... jest blisko śmierci, a na jego twarzy pojawi się bezcelowy, ale i szeroki uśmiech i może nawet się zaśmiać dość głośno i tak jakby... radośnie co dość dziwnie wygląda w efekcie końcowym. W dodatku... Jest wiecznym optymistą i chyba we wszystkich jest w stanie znaleźć pozytywne strony.

Ekwipunek:

Historia:
Uo urodził się w Karakurze, w pewny zimowy wieczór. Na szczęście rodziny chłopca był to dosyć ciepły dzień jak na zimowe standardy. Gdy się urodził miał na plecach dziwną ranę przechodzącą przez cały kręgosłup i był niemy. To drugie odkryto gdy świeżo urodzony dzieciak dostał klapsa, a wtedy nie wydał zbyt "poważnych" dźwięków i zbyt głośnych. Praktycznie... były one bardzo ciche. A to pierwsze... Niestety niewiadome było czym została ona "wyprodukowana". Możliwe, że coś się stało gdy był jeszcze w łonie matki, ale możliwe też że były jakieś powikłania podczas porodu o których nie chcieli powiedzieć lekarze, aby nie byli pozwani do sądu lub coś podobnego. Uo i jego matka byli w szpitalu przez pół roku. Byli tam aż tyle ze względu na to, że chłopiec nie tylko miał dziwaczną ramę, ale także ciężko chorował pierwsze miesiące swojego życia, tak samo było z jego matką. Gdy choroby przeszły wrócili do domu, a tam Kyori gdyż tak nazywała się matka chłopca zauważyła w kuchni zmasakrowane ciało swojego ukochanego męża które w dodatku było rozerwane na pół, a całe mieszkanie było we krwi.

Od razu po tym wydarzeniu matka wraz ze swoim dzieckiem wyjechali z kraju. Może to i przesada, ale tak było na prawdę. Może po prostu chcieli zmienić kompletnie swoje życie? A może bali się czegoś... to niestety nie było wiadome. A ich przeprowadzka zakończyła się w Ameryce Południowej w kraju nazywającym się Brazylia. Uo ciężko znosił taką nagłą zmianę otoczenia i był bardzo przerażony. a także można powiedzieć... zagubiony .Spróbujcie sobie wyrazić półroczne dziecko które przeżyło taką nagłą zmianę klimatu, a także strefy czasowej. Nawet nie znało podstaw chodzenia, a nawet z raczkowaniem miał wielkie kłopoty... w końcu większość swojego życia spędził w szpitalu. Poza tym budynkiem był dopiero drugi tydzień więc to dopiero było dla niego na prawdę złym przeżyciem. Ale matka jakoś potrafiła zapanować nad agresją swojego synka nie było to łatwe, ale udawało się. A to jest najważniejsze. Gdy chłopiec miał rok znał już kilka słów, tylko tyle ze względu na to, że wolno się uczył. Możliwe, że to pobyt w szpitalu tak go "ogłupił", albo po prostu dla tego, że Kyori nie uczyła go zbyt wiele. Bo większość czasu spędzała na rozpieszczeniu swojego chłopczyka. W dodatku nawet wtedy nie potrafił zbyt dobrze chodzić, ale na szczęście nie był wyśmiewany przez rówieśników gdyż takowych za dużo nie znał. Po kolejnym roku już potrafił już dobrze mówić używając języku migowego... no słowo dobrze jest przesadzone. Miał problemy z wieloma symbolami. Ale jak na dwu latka szło mu naprawdę wspaniale, a także potrafił już nieco chodzić. Ale często skarżył się swojej matce, że w jego pokoju są jacyś ludzie, a gdy ona wchodziła do niego, aby to sprawdzić nikogo nie zauważała. A nawet sam Uo nie widział, ani nie wyczuwał tam nikogo... ale czasem jego szafki same się otwierały, a książki spadały z półek. Gdy miał już trzy latka potrafił pokazać większość słów, a także znał niemalże wszystkie słowa brazylijskie, a może i nawet wszystkie. Ale wyłącznie te brazylijskie. Nie znał wcale swojego ojczystego... japońskiego języku. Zapewne gdyby tam wrócił nawet by nie wiedział, że kiedyś tam mieszkał ponieważ jego matka nic o tym nie wspominała. Właśnie w tym wieku zaczął nawiązywać pierwsze znajomości, a dziewczyn można powiedzieć, że się bał. Trzymał się od nich tak daleko jak było to możliwe. Często śmiano się z niego z tego powodu, lecz nigdy się tym nie przejmował. Także wyśmiewano się z niego ze względu na imię... niby jest Brazylijczykiem, ale imię ma całkowicie z innego regionu świata. Często matki pytał dla czego nazywa się akurat "Uo", a ta mu odpowiadała "Bo tak chciał twój ojciec", a gdy tylko chłopiec pytał o swojego ojca matka zaczynała płakać, a to udzielało się dzieciakowi, który także zaczynał płakać. No i właściwie z tego powodu nigdy się nie dowiedział kim był jego ojciec, sam miał nieraz wątpliwości w to, że miał kiedykolwiek ojca. Gdy Uo miał pięć lat jego matka poznała pewnego Brazylijczyka który miał na imię Rodrigo. Kyori się w nim zakochała, a już po dwóch miesiącach mieli ślub, a kobieta była w ciąży. Chłopiec co prawda nie lubił Rodrigo, no ale został jego ojcem. To przynajmniej musiał go szanować w kilku procentach. A malec nawet nie wiedział dla czego jego mamusia ma taaaaki wielki brzuszek, a Kyori nawet nie wiedziała jak mu to wyjaśnić. Uważała, że jest na to za młody i na prawdę można powiedzieć, że tak było. Rodrigo nie zajmował się za bardzo swoim synkiem. Możliwe, że nie wiedział jak podejść do opieki nad niemym chłopcem. Albo po prostu bał się ciężaru jakie przynosiło rodzicielstwo. Sam nic z tych rzeczy nigdy nie mówił, ale Kyori i tak się tym nie przejmowała. A po kilku miesiącach od pytania zadanego przez chłopczyka, narodziła się dziewczynka której nadano imię Sakuya. Rodzice nie mieli zbyt dużo czasu na zajmowanie się dziewczynką ze względu na pracę której nie chcieli utracić, więc obowiązki macierzyńskie przejął młody Uo. Uczył swoją siostrzyczkę tego jak się chodzi, a także języka migowego gdyż tego klasycznego, jak łatwo się domyślić nie potrafił. Była zdecydowanie lepszą uczennicą niż Uo, albo to Uo był lepszym nauczycielem niż jego matka. To niestety nie było wiadome, ale przynajmniej można było domyślać się czegoś z tych dwóch rzeczy.

Po kilku gdy Uo spacerował po ulicach miasta w którym mieszkał zdarzył się wypadek. Jakiś samochód przewoził chemikalia i zderzył się z jakąś ciężarówką. Co prawda same chemikalia nie dotarły do chłopca, ale opary już tak... przez nie nie mógł oddychać, a także stracił wzrok. Na jego szczęście został zabrany w dosyć szybkim tempie na pogotowie i tam się nim zaopiekowano do momentu powrotu do siebie. Mimo tego, że wcześniej nie mógł oddychać teraz mógł to robić bez najmniejszych kłopotów. Ale niestety wzroku nie odzyskał choć przynajmniej był jeden plus. Mówiąc dokładniej wyostrzyły się jego zmysły, co było o tyle dziwne, że zmysły wyostrzają się jedynie gdy ktoś od urodzenia jest niewidomy, a u niego taka sytuacja zdarzyła się w dziewiątym roku życia więc można powiedzieć, że oba czynniki do siebie nie pasują. No ale wszystko jest możliwe. A po sześciu latach od tego nieszczęsnego wypadku, poznał swoją pierwszą miłość. Miała ona na imię Lita i była naprawdę bardzo piękna i miła. Co prawda Uo nie widział jej piękna, ale tak słyszał od wszystkich, a ci wszyscy nie kłamali. gdyż naprawdę Lita była piękna... była ona chyba najpiękniejszą istotą na świecie, a w dodatku naprawdę kochała Uo. Nie przeszkadzało jej to, że jest niewidomy i to, że z tego powodu się z niego wyśmiewano, zapewne za to właśnie chłopak ją kochał. W dodatku była bardzo inteligenta i miała w swojej szkole miano jednej z najlepszych uczennic. Nawet jak się okazało to potrafiła ona używać języku migowego. Co bardzo ułatwiło znajomość z osobą w której się zakochała. A teraz pytanie tylko jedno się nasuwa "Jakie były okoliczności zapoznania się tych dwóch istot ludzkich". A więc tak... Lita pracowała jako wolontariuszka w organizacji charytatywnej która miała na celu opiekowanie się osobami niepełnosprawnymi. Właśnie w ramach tej pracy nauczyła się języku migowego. Nawet Uo zapoznał ją ze swoimi rodzicami i siostrzyczką. Kiyori i Rodrigo naprawdę się ucieszyli na tą wieść, lecz mała Sakuya była naprawdę bardzo zazdrosna o tą dziewczynę. W końcu jej kochany braciszek już nie mógł poświęcać tyle czasu na bawienie się z siostrzyczką. Był przecież zbyt zajęty swoją ukochaną. Choć po paru tygodniach nastawienie Sakuyi do Lity się zmieniło i to bardzo. Nawet się z nią zaprzyjaźniła, a Lita dla małej dziewczynki była wzorem do naśladowania i nawet autorytetem. Czasem nawet się zdarzało tak, że Sakuya była dosłownie tak samo ubrana jak Lita. Nawet z charakteru stawała się coraz bardziej podobna do niej. Niektórzy ludzie czasem myśleli, że są siostrami.

Niestety po pięciu miesiącach, wszystko co piękne się skończyło, czyli Lita została zabita przez Hollow'a... ona niestety go nie widziała, a sam Uo wiedział tylko tyle, że dziewczyna "latała". A zapewne wielu zapyta " Jak to możliwe, że ta dziewczyna nie stała się tą bestią?" A odpowiedź jest niebywale prosta. Uratował ją jakiś mężczyzna o niebywale wielkiej energii duchowej jak na człowieka. Ale nic nie mówił i tak szybko jak się pojawił tak zniknął. Chłopak się załamał po śmierci swojej miłości, nadawał się dosłownie do niczego. Stracił także chęć do życia chciał się zabić około dziesięciu razy... ale każda próba zakańczała się niepowodzeniem więc zaprzestał tego. Także jego siostra miała podobne zachcianki jakimi było samobójstwo. Lecz bała się to zrobić i kończyło się na jakichś zapędach masochistycznych, typu cięcie się A pewnego dnia, gdy wracał ze szkoły zginął. Nie stało się to tak po prostu... ale został potrącony. W dodatku na przejściu dla pieszych.... kierowca prawdopodobnie trzeźwy nie był więc zapewne to było powodem tego nieszczęsnego wypadku. Po śmierci został duszą, lecz to oczywiste. Błąkał się po mieście bez większego celu. Gdyż wszyscy których darzył jakimkolwiek uczuciem go nie zauważali. Ale tej śmierci był jeden, ale za to ogromny plus. Jego miłość ciągle była duszą i ciągle była na Ziemi! To go tak ucieszyło, że o mało co nie wyzionął ducha o ile byłoby to możliwe. Dzięki temu, że Uo został potrącony i zginął można powiedzieć, że spełniło się marzenie jego i Lity. Czyli bycie razem na zawsze. A do ich ponownego spotkania, a raczej pośmiertnego spotkania doszło na cmentarzu gdy Uo siedział na jednym z nagrobków. Po prostu tak z nudów. A Lita była tam z powodu odwiedzenia grobu Uo. Gdyż dowiedziała się tego, że zmarł. Ich spotkanie było naprawdę bardzo czułe. Wy przytulali się i wycałowali za wszystkie czasy, a także i łzy spływały po ich policzkach. Oczywiście łzy szczęścia, a nie bólu i cierpienia. Rozmawiali ze sobą na temat tego jak im było przez ten okres i wiele innych tematów. Tych przyjemniejszych i tych mniej przyjemnych.

Choć i tak zakończyło się po trzech miesiącach, gdyż te dwie papużki zostały zaatakowane przez pustego. Najwidoczniej owe monstrum wybrało sobie piękną dziewczynę za pierwszą ofiarę, lecz Uo nie chciał jej oddać bez walki. Mimo, że sam był marną duszą która nie mogła nawet zranić Hollow'a. Starał się opóźniać go na wszystkie sposoby. Od zwykłego uciekania po jakieś spowalnianie go poprzez rzuty kamieniami. Chociaż to ostatnie nic nie dawało. A po kilkunastu minutach biegu byli już naprawdę bardzo wyczerpani, a w dodatku poobijani. Gdyż chłopak nie widział dokąd biegnie. Więc dzieciak nie widząc sensu w dalszym uciekaniu przystąpił do otwartej walki z bestią. Już od samego początku był na straconej pozycji, więc można powiedzieć że dał się pożreć, A w jego oczach bylo widać łzy, ale także na jego twarzy widniał dość dziwny uśmiech. W końcu zaraz miał odejść z tego świata na dobre, a mimo to się uśmiechał. A powodem tego było zadowolenie z tego, że mógł pomóc swojej ukochanej i wydłużyć jej życie... Natomiast Lita płakała i krzyczała, błagając pustego o darowanie życia ukochanemu dziewczyny. Lecz ten zjadł go bez żadnego zastanowienia. W końcu został bardzo zdenerwowany przez ten pościg. A nie należał do tych którzy lubują się w zabawie "w kotka i myszkę". Co prawda Uo został pożarty, lecz jego trud nie poszedł na marne. Gdyż w momencie w którym Lita była w obślizgłych łapskach stwora przybył mały oddział shinigami który się go pozbył odcinając najpierw rękę, a później przecinając go na dwie części w pionie. A zaraz po tym odesłano dziewczynę do soul society...

Po tym jak Uo został z konsumowany przez to ohydne coś, miał przeróżne wizje. A mianowicie, unosił się w jakiejś czarnej próżni i widział różne obrazy. Przed jego oczyma obracało się całe jego życie... Od dnia narodzin, przez narodziny siostrzyczki i poznanie lity, a kończąc na jego śmierci. Widział także obrazy przedstawiające wersje jakimi mógł się zakończyć żywot Lity. Przeważnie widział różne obrazy typu pożarcie przez Hollow'a lub rozdarcie jej ciała na różne drobne fragmenciki i następnie wchłonięcie go jak małe krewetki. Były też wersje takie, że udało się jej uciec przed tą bestią i zgubić ją w lesie. A następnie umierała ona w jakiś inny sposób. Jak na przykład zabicie przez kogoś takiego jak jej dawny wybawiciel, który ocalił ją przed pożarciem. Bo przecież mógł być jakimś psychopatycznym mordercą, ale wtedy nasuwało się pytanie czemu nie zabił ich od razu? No właśnie... to eliminowało tą myśl. Więc z tego powodu narodziła się kolejna wersja tego jak mogła przeżyć. Więc mówiąc prosto... wyobrażał sobie, że została uratowana od razu bądź w ostatniej chwili przez tego osobnika, bądź kogoś innego o bardzo podobnych zdolnościach. Ale tez nie wiedział jak on zabił tamtego pustego, więc wyobrażał sobie jakiś potężny pocisk pędzący na bestię i rozrywający ją od środka. A po kilku minutach w jego jaźni, a tak naprawdę kilku dniach w rzeczywistości ocknął się na jakiejś mrocznej pustyni na której nie widział nic poza kilkoma martwymi drzewami. Nie wiedział też kim jest, ale wiedział to, że jest znacznie większy od swojej poprzedniej wersji. I właśnie wtedy spojrzał na swoje ręce i zobaczył szpony przypominające takie jakie posiadają puści. Wtedy zrozumiał kim jest... Zrozumiał, że jest bestią przed którą chciał bronić swoją ukochaną. W dodatku odczuwał olbrzymi głód nakazujący mu jeść dusze. Więc nie zmuszał się do większego głodu i wyruszył na polowanie na dusze Zjadł ich kilkanaście i dopiero wtedy zaspokoił głód. W dodatku zapomniał kompletnie wszystkie fragmenty ze swojego poprzedniego życia... czyli mówiąc prościej stał się tym co go zjadło. A często się mówi "jesteś tym co jesz" a w jego przypadku było "jesteś tym co je ciebie" . Ach co za ironia losu...

Pieniądze

STATYSTYKI

Atrybuty:
Siła: 5+3(Rasa)+1(Płeć)=9
Szybkość: 5-2(Rasa)=3
Zręczność: 5-2(Płeć)=3
Wytrzymałość: 5-1(Rasa)+1(wiek)+1(płeć)=6
Inteligencja: 5-4(Rasa)+8(ogólne)+1(wiek)=10
Psychika: 5+1(wiek)=6
Reiatsu: 5+1(ogólne)=6
Kontrola Reiatsu: 5+1(ogólne)=6

OGÓLNE

Udźwig: 80kg
Prędkość (śr.): 7km/h
Prędkość (max.): 13km/h
PŻ (Punkty Życia): 60
PR (Punkty Reiatsu): 38

Umiejętności: Dominator, Mózg, Umiejętny(Od wady), Pustelnik(Od wady), Sprawny Pożeracz(Od wady)

Wady: Ślepy, Niemy


Ostatnio zmieniony przez Uo dnia Sro 23 Wrz 2009 - 21:35, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 16:58

"Od ogółu do szczegółu" Jak to zwykł mówić... ktoś. Tylko nie pamiętam już kto.

Charakter jest opisany raczej mało szczegółowo. O ile dobrze pamiętam to Hollow po przemianie traci wszelkie hamulce moralne, i przez 90% swojego czasu myśli o tym jakby tu znaleźć coś do wszamania... ale to tylko moja osobista opinia. Czyli jedyną rzeczą do której sie czepie to to, że byłoby miło gdyby charakter byłby trochę większy.

Historia... nie powala. Przynajmniej w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Objętościowo jak dla mnie jest ok, ale sama treść nie jest zbyt oryginalna i porywająca... od początku. Wykryto że jest niemy i że jest daltonistą już od razu po urodzeniu? Jak? Co do tego pierwszego przydałby się opis, a do drugiej... też w sumie. Bo berbeć który nie umie mówić (Tak z zasady) raczej nie poinformuje mamusi że trawa mimo tego iż rodzicielka mu mówi ze jest zielona, jest szara jak żółta cytryna. No chyba że zostały przeprowadzone jakieś super hiper mega wypasione badania. Ale powinna być o tym wzmianka w historii.
Ojciec zabity przez niezidentyfikowane... coś. Było... i to nie raz i nie dwa. Przeprowadzka do Brazylii, naśmiewanie się z Uo, płakanie matki za każdym(?) razem gdy wspomniano o ojcu... czas leczy rany IMO, ale ok.
Ile Uo miał lat gdy zaczął się zajmować córeczką? Chyba w naprawdę młodym, bo skoro się pytał skąd mamusia ma tak wielki brzuch, to chyba przed piątą podstawówki...chociaż nie. Przed czwartą. Nie wiem ak ty, ale ja bym nie zostawił opieki nad niemowlakiem takiemu wyrostkowi. Dodatkowo uczenie dziecka słówek przez NIEMEGO... jak na migi to ok, ale i tak jest o nieco dziwne... No i to "Było zdecydowanie lepszą uczennicą niż Uo" ale to tylko czepialstwo z mojej strony.
Oślepienie ok, jedziemy dalej. Poznanie dziewczyny - pewne niekonsekwencje. Została zabita przez Hollowa - czyli jak została, to zaraz potem powinna być zjedzona. Tak się dzieje o ile dobrze pamiętam. W dodatku... odzyskał wzrok? Gdzie on/ona był/a gdy dziewczyna została zabita? Dlaczego nie została zjedzona?! I JAK SIĘ ODNALEŹLI?! Dali ogłoszenie matrymonialne do gazetki ezoterycznej?
To takie luki które mnie w tym irytują. Prosiłbym o wyjaśnienie/poprawienie ich. Jak coś jeszcze znajdę to dam znać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 17:29

Nie czytałam Co napisał ekku, napisze co myślę od początku.

Ładny Avek, niemniej jeśli twój hollow jest tak potężnie zbudowany jak na avie, wówczas twoja postać posiada chyba nieco za małą wagę do wzrostu.

Charakter po pierwsze bardzo słabo opisany, czy swojego najlepszego kumpla jesteś w stanie opisać w 4 niepełnych linijkach... ? Dodadkowo ni w ząb mi nie pasuje do hollow

"Na szczęście rodziny chłopca był to dosyć ciepły dzień jak na zimowe standardy". - Czemu to takie szczęście ?
Urodził się z blizną ? A to się zraża ? Musze za raz zaciągnąć informacji... ale w tej chwili wydaje mi się że raczej ni
Uuu po pół roku życia twojej postaci wykryli że ta jest daltonistą ? - nieźli lekarze
Półtora roczne dzieci nie cierpią na wzmożoną agresje, takie szkraby raczej się boją wszystkiego i chcą do mamy aniżeli są agresywne.
Takie przykładowe kwiatuszki - Historia słaba, niezbyt ciekawa

NEGATYW



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 17:40

Duży plus obrazek, co do charakteru... generalnie Puści jednak, czy to inteligentne czy nie, są agresywne i złe i chcą tylko jeść. Jak to było w Bleachu - są emanacją instynktu.

Historii nie czytałem, jak widać do poprawy, nie musi być super oryginalna, ale żeby była właśnie logiczna i poprawna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 17:55

Dobrze. Popoprawiałem to co Ekkusu powiedział, mam nadzieję, że w 100%. Tak samo starałem się jak najbardziej mogłem poprawić to co powiedziała Kamys, a co do słów Kitsune... A spokojny nie przejdzie? Śkoda... XD Ja wolę mieć takiego nienormalnego. A! I jeszcze zmieniłem jedną wadę. Z "daltonizm" na "ślepy". Bo jakoś... Hm... No nie wiedziałem jak wyjść z daltonizmem, a w dodatku w historii dawałem przecież wzmiankę o tym, żę został ślepcem *.* .

Zapraszam do lek-tur-ki. Krótkiej, mało interesującej, ale jest.

I mam nadzieję, że aktualna waga nie jest zła (Mówiąc szczerze nigdy nie grałem postacią będącą Hollowem. Jedynie Bounto i Shinigami mi się zdarzali na różnych forach) Zapewne stąd takie błędy w charakterku.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 18:26

Ok, parę rzeczy które wcześniej mi umknęły

"Wyjechali kompletnie z kraju" A jak można niekompletnie? Dziecko zostaje samo a matka jedzie, czy może przesyła się berbecia poleconym Brzmi to trochę... dziwnie. Ale to takie moje czepialstwo dla sztuki

I chwała Kamys za spostrzegawczość co do agresywnego niemowlaka. O ile dobrze mi wiadomo, dziecku niezbyt wiele robi różnica otoczenia. Ważne by matka była obok niego, karmiła go, przewijała, tuliła, i by dbała o ciepłotę jego ciała. A jeżeli nie jest to zapewnione... to krzyczy, wrzeszczy, by zwrócić na siebie uwagę innych. A na pewno nie zachowuje sie agresywnie, bo to nie leży w jego interesie by odstraszać potencjalnych opiekunów.
Ale ok, widzę że coś tam żeś poprawił.
"Odpowiedź jest banalnie prosta." Wpadł jakiś facet, uratował ją, i se poszedł... nic szczególnego ale się też do tego nie przyczepię.

Poza tą rzeczą (Którą należało by poprawić) tym że całość nie porywa to... jak dla mnie będzie sie nadawało. Ale wstrzymam się od głosu do momentu, w którym Kamys (Bądź ktokolwiek kto ma większe doświadczenie ode mnie) się wypowie. Jak ona zatwierdzi - to i ja to zrobię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 18:29

Wiesz... Jak teraz wytknąłeś to z tym "kompletne wyjechanie z kraju"... to jakoś mi nawet głupio zabrzmiało... XD. Ale dobra... dalej. No ja się na dzieciach nie znam... Chociaż dziękuję za tą informację. Przyda się mi na przyszłość
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Pon 21 Wrz 2009 - 22:52

Ogółem:
Spróbuj używać nieco mniej "..." - jest to składnik interpunkcji o dość ściśle określonym zastosowaniu.

Charakter:
Cóż, w zasadzie może być. Do zaakceptowania.

Historia:
Nieco nie bardzo trzyma się kupy:
- jak Uo czytał inskrypcje an nagrobkach skoro był ślepy? Wątpię by pisano je specjalnym brajlem dla dusz.
- W jaki sposób porozumiewał się ze swoją miłością skoro był ślepy (znacznie utrudnia korzystanie z języka migowego a większość ludzi nawet się go nie uczy)? To dość trudne to wyobrażenia na prawdę... choć przy bardzo, bardzo złożonym opisie może dało by się coś wymyślić.
- dziecko znające wszystkie słowa danego języka? Uhm, wybacz ale ja nie znam wszystkich słów polskiego, a miałem znacznie więcej czasu na próby poznania tajników rodzimego języka.

To kilka takich przykładów które mi nie bardzo pasują.

Statystyki:
Psychika: 5+1(wiek)=7 - jeśli pozwolisz. 5+1 moim zdaniem wynosi 6.

Jeśli popracujesz nieco and tym, by historia była bardziej składna, to zaakceptuje. Oczywiście przydała by się też poprawa w tych statystykach (przejrzałem tylko na szybko, żeby nie było).

Jeśli miał byś jakieś problemy z pomysłami albo coś, cóż służę pomocą, jak zapewne każdy z Mistrzów Gry^^

Powodzenia w poprawianiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Wto 22 Wrz 2009 - 15:01

Aj... Co do tego błędu z matmy... To z początku właśnie dodałem jeszcze jeden od wieku, ale później przeniosłem to na jakąś inną statystykę i wynik zapomniałem zmienić... Przepraszam. I zaraz po poprawiam to jakoś. Jak się uda. A co do tego, ze wszystkimi słowa. To nie chodziło mi dosłownie, a tak uogólniając. Czy jakoś tak . A no i co do tej pomocy... No takowe coś zawsze się przyda

@EDIT
A i co do porozumiewania. Dziewczyna mogła mówić przecież normalnie. Głuchy w końcu nie jest. Racja? Racja. A z tym, że Lita zna... a może bardziej pasuje, że znała? Mniejsza o to. Dodałem tam. I jeszcze o sporej inteligencji owej pani itd. Zapraszam do ponownej ocenki :]
Powrót do góry Go down
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Sro 23 Wrz 2009 - 14:44

Cóż... poza błędami w składni zdań, całość zdaje się być okej. Co prawda czytywałem lepsze historie, ale w zasadzie trudno mi coś jeszcze zarzucić.

Fakt że wrodzona blizna w zasadzie nie jest chyba wielce ważna dla historii i radził bym go usunąć... Oczywiście, można zwalić na dziwne ułożenie dziecka w łonie i cesarskie cięcie przeprowadzone przez niewprawnego lekarza... jednak.. to jest rana a nie blizna.

Radził bym Ci (taka rada na przyszłość) dzielić historie postaci na krótkie rozdziały albo akapity. Takie "twory" literackie czyta się wygodniej i przyjemniej. Oczywiście nie jest to konieczne, no i nie można przesadzić z tym "krótkie"... niemniej ta historie można by całkiem łatwo podzielić na 4 czy 5 i wierz mi, wyglądało by to lepiej xP

Dam Ci akcept... choć powiem całkiem szczerze, ze historia nie należy do najlepszych. Radził bym osobiście napisać ją spokojnie na nowo. Zwyczajnie MG mogą się zrazić nie chcieć prowadzić twojego Uo. U mnie przykładowo (gdy prowadzę) styl pisarski jest ważny, i wpływa na rozwój gry itp. Wpływa na prawdopodobieństwo powodzenia akcji czy prędkość rozwoju postaci.

Ostatecznie więc: Akcept (ale radził bym przepisać historie na nowo by łatwiej znaleźć MG)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Sro 23 Wrz 2009 - 14:55

Hm... To na przyszłość zapamiętam, aby to dzielić tak jak powiedziałeś. Ale przyznam, że nigdy w tym dobry nie byłem. Ale jak to się mówi "Trening czyni mistrza" Czy jakoś tak. W przysłowiach też najlepszy nie jestem.

A teraz co do przepiski na czysto, że tak to powiem. Włącznie z poprawieniem błędów tych składniowych(czy cuś...). No i nie będę kłamał. W poprawkach najlepszy też nie jestem. To poczekam z tym na dalszy rozwój sytuacji. Jak kiepsko będzie ze znalezieniem MG to wtedy "naprawię" ową historie.

(Teraz była próba zastosowania tego o czym mówiłeś w poście swym. Coś czuję, że nie wyszło mi to najlepiej)
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Sro 23 Wrz 2009 - 21:16

"Na szczęście rodziny chłopca był to dosyć ciepły dzień jak na zimowe standardy." czemu to takie szczęście =x ?

Hmm uczyłam się kiedyś migać, co prawda uczyłam się liter a nie słów, ale jednak... I wątpię żeby trzyletnie dziecko potrafiło jako tako migać.

"Rodrigo nie zajmował się za bardzo swoim synkiem. Możliwe, że nie wiedział jak podejść do opieki nad niewidomym i w dodatku niemym chłopcem."

Okej, ale

"opary już tak... przez nie nie mógł oddychać, a także stracił wzrok. "

Too od kiedy on już nie widzi @@?


Prócz tego jest kilka rzeczy żeby się czepiać, większość pominę ale na jedno zwrócę uwagę.

Okej zrobiłeś inteligentną postać i napakowałeś w inta, pasuje... Aleee
nierówno potraktowałeś Ray i kontrole ray - czemu ? Bo w historii opisałeś że wyczuwasz dusze a masz ray i kontroli ray mniej więcej tyle co przeciętny człowiek, a przeciętny człowiek nie wyczuwa dusz.

To tak jak byś napisał że twoja postać jest inteligenta, posiadając zaledwie 6 inta

Tyle odmnie, troche do poprawy i sadze że dam Ci akcpeta



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Sro 23 Wrz 2009 - 21:36

Co do pierwszego... moim zdaniem lepiej dla niemowlaka gdy jest ciepło. Ale to tylko moje zdanie. Nie wiem jak jest w praktyce i czy w ogóle ma to jakiekolwiek znaczenie.

Teraz do tej ślepoty... No poprawiłem tam przy Rodrigo. To "niewidomym" zostało usunięte.

A teraz to do Rei... to z historii o wyczuwaniu usunąłem. No i np. w miejscu w którym Lita została zabita zostało dane, że wiedział tylko tyle, że dziewczyna "latała".

Czyli to do Rei poprawione. To pierwsze wyjaśnione przeze mnie. Choć kiepsko. To po środku zostało poprawione
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Sro 23 Wrz 2009 - 21:45

Znaczy w dobie kiedy jest ogrzewanie zaś ludzie żyją w domach chyba nie ma znaczenia ^_- Sama urodziłam się środku paskudnej zimy ale rodzice chyba nie narzekali xD

Skoro poprawione to mi pasuje, niezła karta, jak na wiek jaki posiadasz... Zwykle nie umiem czytać kart ludzi w tym wieku. Akcept

Podoba mi się to że wytrwale poprawiasz to co ktoś ci wtyknie, nie tak jak niektóre persony do których to wyraźnie nie trafiało ;]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Czw 24 Wrz 2009 - 13:15

A może nie mieli ogrzewania?! Nie no dobra. Cii. Pominąłem owy fakt. I też narodziłęm się na zimkę. Ale jaka była wtedy nie wiem.

No i dobrzę, że ci się to podoba. Pierwsze wrażenie najważniejsze. Chociaż drugie wrażenie też jest bardzo ważne. Bo pierwsze to była pierwsza wersja KP. Ta to raczej drugie... To wole drugie wrażenie, jako te najważniejsze ^^
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   Czw 24 Wrz 2009 - 13:16

Dobra, dobra. Powiedziałem że jak Kamys zaakceptuje to i ja to zrobię. Zatem, akcept ; p

A ja się urodziłem w październiku ; p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Uo [Hollow]   

Powrót do góry Go down
 
Uo [Hollow]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog