IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Stara fabryka zabawek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Wto 29 Wrz 2009 - 21:44

- Poszła powiadomić resztę w razie czego, ale jak widzę, jednak Twoja szlachecka krew nie jest taka zła. Przynajmniej umiesz walczyć. No cóż każdy ma inne talenty. A teraz się za bardzo nie ruszaj zobaczę co da się zrobić - powiedziałem. Nie wiem czemu, ale poczułem, że jednak jest to cenny sojusznik jakkolwiek nie byłby irytujący. Sam przyjrzałem się ranie i włożyłem odrobinkę ray, aby przynajmniej zatamować jakąś część krwotoku. Zakładając, że maść winna znajdować się w każdym worku, w końcu nie mogli wiedzieć, że tylko ja mam umiejętności i mi zapakować, przystąpiłem do przeszukiwania jej. Oczywiście maść była na wagę złota i gdy tylko udałoby mi się ją znaleźć, miałem zamiar zużyć ją na tę paskudną ranę, która na pewno go bolała, aczkolwiek jakoś to znosił. Miałem nadzieję, że nie czeka nas żadna nowa niespodzianka, nie uśmiechało mi się umrzeć tak wcześnie. Mój wyczerpany umysł miał pewne trudności z dokładniejszym ocenieniem powagi rany, ale nawet dla kogoś kto nie jest specjalnie bystry, było wiadome, że nie należy to do lekkich obrażeń...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sro 30 Wrz 2009 - 19:33

- Oczywiście że nie jest zła idioto... - Odrapał szybko szlachcic, zmarszczył lekko brwi, widać niezbyt podobała mu się twoja wypowiedź. - To długo jej coś nie ma, czyżby zapomniała o obrońcy ? - Zarechotał Cicho patrząc Ci w oczy, szczerzył się lekko.

Ty zaś zatamowałeś lekko krwawienie, nie zdołałeś zrobić zbyt wiele tą ilością gdyż rana była na prawdę poważna, niemniej nieco go zaleczyłeś. W torbie szlachcica znalazłeś maść, wziąłeś ją na ręce i wtarłeś ją w ranę. Krzywił się lekko gdy dotykałeś zranienia. Chłopak siegnał do kieszeni wyciągnął kulkę i wyją ją na otwartej doni do Ciebie - Za to twoja prostacka krew jest paskudna - Rzekł gdy już go zaleczyłeś... Cóż.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sro 30 Wrz 2009 - 19:45

- Ph, ale dzięki niej jeszcze się nie wykrwawiłeś. Mi się wydaje czy wszyscy szlachcice mają zawyżone ego? - powiedziałem złośliwie i chłodno. Miałem ochotę zasyczeć jak wąż i podać mu silną truciznę, która na moje nieszczęście była niedostępna. Ja chcę moją plantację ziółek! Już wiem co bym temu nagotował. Wystarczy iść do biblioteki i już masz pełno przepisów. Ehhh, ale faktem jest, że zaczynam się niepokoić o Rei. Skupiłem się na poszukiwaniu jej energii. Nie umiała jej ukryć więc powinno mi się udać, ale kto to wie, w końcu to przytłaczające rei tępiło moje i nie tylko moje zmysły. Mimo wszystko jednak powinno mi się udać, tylko musiałem odpowiednio wytężyć wysiłki. Zawsze jest coś do roboty... Miałem tylko nadzieję, że ten gówniarz nagle nie zechce unieść się dumą i mi przywalić podczas medytacji... A jeżeli by to zrobił, mogę jednoznacznie stwierdzić, że nie dba o honor, czyli z niego dupa nie szlachcic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sro 30 Wrz 2009 - 20:19

- Uważaj żebyś ty się za raz nie wykrwawił -Rzekł o dziwo chłodnym, aż nazbyt spokojnym głosem... To była najpewniej groźba z rodziny tych wyrachowanych chyba najgroźniejszych. Chłopak chyba nie lubił gdy ktoś źle mówił o szlachcie. Wcisnął Ci kulkę w rękę, ty zaś zacząłeś szukać energii. Niestety znajdowałeś się zbyt blisko tego czegoś co wydzielało tak silne ray... shinigami mieli z nim naprawdę duży problem skoro istota wciąż była żywa. Dodadkowo byłeś zbyt zmęczony i nie potrafiłeś się skupić.

Rudzielec nie czekał, ruszył w kierunku punktu zbiórki i chyba gdzieś miał czy idziesz z nim czy nie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sro 30 Wrz 2009 - 20:28

Zdecydowałem, że pójdę razem z nim. W końcu im dalej od tego stwora tym łatwiej powinno mi pójść zlokalizowanie Rei. No cóż nie ma bata. Nie odzywając się do "sojusznika", gdyż nie potrafiłem się z nim normalnie porozumiewać. Ja nie nawykłem do służalczego tonu, a on raczej nie miał zamiaru traktować mnie inaczej, czyli wychodziło, że z tego wszystkiego nic nie wyjdzie. To wszystko było jakieś pogmatwane. Schowałem kulkę, w jakieś bezpieczne miejsce, z którego mógłbym potem ją szybko wyjąć. Rozejrzałem się dookoła i stwierdziłem, że do punktu zbiórki, chyba nie jest znowuż tak daleko. Niestety wszystko mnie bolało więc kolejne przechodzone metry wydawały mi się nieskończonością. Znużenie powoli dopadało mój umysł i zacząłem myśleć, że wystarczy, abym znalazł jakieś łóżko i duużo jedzenia, a będzie spokój. Ach zdecydowanie muszę odespać dzisiejszy dzień... Dla zabawy zacząłem zapoznawać się z zawartością torby, może coś znajdę, co mi się przyda w tym nędznym położeniu. Nic nie jest takie proste jakim by się zdawało... - pomyślałem, zbyt zmęczony do generowania jakiś poważniejszych rozważań. W końcu skupiłem się na drodze przede mną i chyba w ogóle przestałem myśleć, po prostu nie chciało mi się, babrałem obojętności do wszystkiego co teraz się dzieje... No chyba, że poczuję ray Rei, ale po przebyciu chyba krótkiego dystansu byłoby to raczej niemożliwe i nieprawdopodobne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pią 2 Paź 2009 - 21:59

Kulkę schowałeś w głęboką kieszeń spodni, sam westchnąłeś cicho, na razie nie czułeś ray twojej przyjaciółki... W drodze zsunąłeś torbę, i zacząłeś wymacywać jej zawartość, później zerknąłeś. Dojrzałeś bandaż, jabłko i niewielkie obento, oraz niema puste puzdro z maścią.

W miarę zbliżania się do punktu startu słyszałeś co raz więcej szmerów, co jakiś czas wyczułeś ray typowe dla shinigami i te typowe dla hollow... W miarę zbliżania się szelesty przerodziły się w odgłosy walki i często krzyki... byliście niedaleko. Szlachcic zatrzymał się i położył prawicę na rękojeści katany. Uśmiechnął się lekko pod nosem, chodź uśmiech pozbawiony był wesołości.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 3 Paź 2009 - 11:21

-Znów... Nie wiem co to ma być, ale coś czuję, że czas użycia tej kuliki jest już niedaleko... - powiedziałem cicho, sam powoli wyjmując katanę. Nie wiedziałem jak sobie poradzę ba tamte kidou mnie wykończyły, ale wygląda na to, że jednak muszę. Skupiłem się na zadaniu i zacząłem biec w tamtą stronę. Ciekawe czy ktoś ma łączność z Seireitei, bo zdecydowanie przydałoby się wsparcie. Wszystko zaczynało mnie powoli irytować... Rozglądałem się uważnie na boki, sprawdzając czy nie pojawia się jakaś nowa grupka, co świadczyłoby, o moim nadzwyczajnym pechu. Teraz trzeba się wykazać umiejętnościami w walce bezpośredniej, których zdecydowanie mi braknie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 3 Paź 2009 - 16:43

Wraz ze szlachcicem minęliście kolejny róg i stanęliście na placu zbiorki... to co zauważyliście sprawiło że stanęliście w pół roku i na moment zaniemówiliście. Przed wami trwała regularna bitwa... Było tu około 12 walczących uczniów i chyba ponad 10 hollow, z którymi mierzyły się kolejne persony. Dodadkowo 3 studentów leżało na ziemi, trudno było Ci określić czy żyją, nie miałeś pojęcia ile padło hollow, w końcu nie zostawiali ciał. W tłumie walczących dostrzegłeś Rei, jej lewa ręka była mocno pokiereszowana, klatka piersiowa też, sama jednak kolejnym cięciem położyła psiego hollow.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 3 Paź 2009 - 17:15

- Tego już za wiele. - powiedziałem do siebie. Sam biegłem w stronę grupy walczących, rudy za pewne też. Te hollowy mogą człowieka do szału doprowadzić. Po cholere tu przyszły...
Jeśli hollowy są w dość zbitej grupie:
- Odsuńcie się! - krzyknąłem do walczących, jednocześnie wyjmując kulkę. Czas żeby sprawdzić co to jest. Wymierzyłem mniej więcej w środek po czym wcisnąwszy guzik rzuciłem w tę wredną masę. Miałem nadzieję, że to zadziała wystarczająco dobrze... Sam przygotowałem już katanę do walki i czekałem na efekt. Kątem oka spróbowałem ocenić stan leżących na ziemi. Wydawało mi się, że jestem na tyle blisko, że mogę to zrobić.

Jeśli są dość rozproszone:
- Zagońcie je w grupę, mam pomysł i może to zadziałać! - krzyknąłem do walczących. Miałem nadzieję, że posłuchają, wtedy też będę mógł rzucić tą tajemniczą kulką. Miejmy nadzieję, że to coś da i nie będziemy musieli dalej walczyć. To wszystko mi się nie podobało. Cala sytuacja była dość skomplikowana a co gorsza nie miałem już ray, aby pomóc wszystkim. Poczułem się strasznie zmęczony i przygnębiony... Gdybym tylko był silniejszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 3 Paź 2009 - 17:55

Hollow były dosyć rozproszone wśród studentów, Ci drudzy chyba nawet Cie nie słyszeli w zgiełku walki. Każdy patrzył na to aby obronić swoje życie... Rudzielec wyprzedził Cie i sam skoczył w grupę walczących, szybko zniknął zniknął pośród kolejnych wojowników i bestii, ty zaś stałeś przed wszystkimi... Z pewnym momencie do twoich uszu dotarło Ciche dyszenie, słyszałeś to gdzieś za sobą. Nawet ty nie byłeś w stanie wyczuć tego ray wśród tak wielu innych,



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 3 Paź 2009 - 18:05

Cholera, mamy problem... - powiedziałem, starając się błyskawicznie obrócić z gotowym mieczem do ataku. Cholera, toż to głupota. Gdybym tylko miał łączność z Seireitei poprosiłbym o wsparcie. To wszystko jest jakieś nieodpowiednie. Oj organizacja w seireitei chyba leży i kwiczy. Już dawno powinni wysłać wsparcie przynajmniej w postaci jeszcze kilku shinigami, ażeby na przykład zniszczyć to wielkie coś co walczy z wszystkimi innymi. Wszystko miało być inaczej, nawet nie mogę się przekonać, co robi ta kulka, bo nie będę jej marnował na pojedynczego hollowa. Jak mam dzisiaj zginąć to zginę, ale do diabła zabiorę ze sobą trochę pustych. Tak więc podsyciłem w sobie płomień i rzuciłem się z okrzykiem na przeciwników...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 12:32

Dostrzegłeś niewielkiego hollow przypominającego psa, wyglądał je te z któreymi walczyliście na początku... Ten był jednak ranny i chyba ledwo żył, nie wyglądał jak by chciał Cie zaatakować, raczej jak by się bał. Dostrzegłeś ruchy sylwetek w cieniu, było ich przynajmniej kilka... Czyćby były to kolejne potwory ? Przekonałeś się całkiem szybko.

Z mroku wyskoczyła istota do złudzenia przypominająca wielką stonogę, była jednak wielkości człowieka i zdawała się poruszać szybko... Potwór rzucił się na "psa" wtopił w niego swoje zębiska i szybko pochłonął kawałek ciała tego małego pustego. Za potworem wyszedł kolejny przypominający dużego szczura z długim, ostrym ogonem, oraz hollow kojarzący się z pomieszaniem małpy oraz jaszczurki, ten ostatni patrzył na Ciebie chyba jak na... przystawkę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 15:48

- No to jest źle. - powiedziałem do siebie. Zerknąłem na nadajnik przypięty do obi, aby ocenić. czy dałoby radę skontaktować się z Seireitei i poprosić o wsparcie, co zdecydowanie ułatwiło by wszystkim życie. Sam powoli zmierzyłem wszystkich przeciwników wzrokiem. Byłoby dobrze zabić stonogę, bo się posilała, jednakże nie wiedziałem czy jej towarzysze zareagują. Jednakże jak nic nie zrobię to będzie równie źle... A więc czas ruszyć. Puściłem się biegiem obierając za cel pożywiającego się pustego. Wszystko było jak dla mnie, aż nadto skomplikowane. Nic z tego co się działo wcale mi się nie podobało. Rozmyślałem nad użyciem kulki, ale stwierdziłem, że jest to wciąż za wcześnie... Gdybym miał tylko więcej mocy... Wszystko traciło sens w moich oczach, jednakże pozostawała mi nadzieje, że shinigami uporają się z bestią i ruszą nam do pomocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 18:59

Zaszarżowałeś w kierunku hollow, wyprowadziłeś pchniecie ostrzom na łeb stonogi, klinga weszła głęboko, niemal po samą rękojeść, widziałeś jak ostrze wyszło z drugiej strony głowy w całości pokryte było wyciekającą gęsto z rany filetową krwią... Istota zaczęła rozpadać się w pył, w duchu odetchnąłeś i uśmiechnąłeś się. Nagle dostrzegłeś ze w twoim kierunku zmierza pieść małpo jaszczurki, tylko cudem udało ci zejść na bok unikając ciosu o włosy, i to nie był koniec twojego szczęścia... Ogon szczura wystrzelił jak błyskawica w kierunku twojego brzucha, tylko dla tego że zszedłeś na bok piekielnie szybkie i silnie cięcie nie zrobiło Ci dziury na wylot, a przejechało po twoim boku raniąc go dotkliwe, krew polała ci się z rany w dół... ból był piekielny. to chyba nie były słabe hollow.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 20:39

No cóż skoro uniknąłem, to znaczy jedno, że przeciwnicy musieli mnie wyprzedzić. Więc to moja szansa. Kiedy potworki mijały mnie, bądź części ich ciała, zamachnąłem się mieczem, aby skutecznie przeciąć, lub odciąć, bądź co bądź spowodować krzywdę, ból i frustrację. Miałem nadzieję, że to wszystko co mnie dzisiaj czeka, jak na cały dzień to całkiem sporo wrażeń. Spojrzałem na przeciwników i chciałem ocenić czy podołam. Myślałem, że to będzie prostsze, ale niee zawsze musiało się coś schrzanić i pójść nie tak. To się nazywa piekielne szczęście... Miałem nadzieję, że coś odciołem tym bestiom, lecz wiedziałem, że to nie koniec, no cóż nie miałem wyboru, czas skorzystać z resztek energii. Skoncentrowałem się na przesłaniu energii do kończyn, aby zwiększyć swą szybkość i łatwiej dopaść przeciwników...

[+2 do szybkości na 2 turki]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 20:50

[za tamtą turę zapomniałam Ci dopisać - 9 HP]

Miałeś szanse gdy zaatakował małpol, tym razem jego ruch nie wydawał Ci się być taki szybki, zdołałeś więc zejść na bok u ciąć na jego maskę. Ostrze zagłębiło się w nią lekko, jednak nic więcej się nie stało... Hollow musiał być na pewno bardzo wytrzymała bestią.

Ujrzałeś że długi ogon szczura znów leci w twoim kierunku, tym razem chyba miał zamiar przebić na wylot twój bok, zdołałeś jednak odejść w tył, tak że ostrza drasnęły cie po brzuchu, znów nieco krwi spłynęło na ziemię [ - 5 hp ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 21:01

- tak się nie bawię. - powiedziałem do siebie. Spojrzałem na szczura i postanowiłem, że zaatakuję go pierwszego. Małpką zajmę się później. Miałem zamiar szybko ściąć ogon szczurowi, po czym pozbawiony broni zostałby ścięty, a następnie puścić się biegiem na małpę i wykorzystać jej pęd do wbicia się na mój miecz. Wiedziałem, że to ryzykowne zagranie, lecz nie znalazłem, żadnego sensowniejszego. No cóż, jak zginąć To zabierając ze sobą wrogów.. Przynajmniej tak mi się wydawało. Miejmy nadzieję, że nie będę musiał użyć kulki, bo znaczyłoby, że byłbym bliski śmierci i nie widział lepszego wyjścia z sytuacji. Jak przeżyję to muszę stać się silniejszy. Tego byłem pewny i miałem zamiar przeżyć i tak zrobić, niestety zobaczyć dopiero mogłem w przyszłości jak moje zamierzenia zmierzą się z okropną rzeczywistością...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 21:16

Zacisnąłeś zęby, twój świat nawiedziły ciemne barwy, jednak wciąż byłeś przytomny... Nie miałeś zamiaru tak umierać. W tym całym zgiełku poczułeś coś dziwnego... Energie złowrogą, niezwykle potężna, chodź wyraźnie stłuminą. Byłą to energia znacznie przeraźliwsza od wielkiego hollow.. Poczułeś ją gdzieś w górze, tylko na moment rzuciłeś spojrzeniem w niebo... Dostrzegłeś tam istotę człekokształtną, przez mrok nie byłeś w stanie określić więcej niż to że stoi w powietrzu i gapi się na was, za później zaczyna spacerować po niebie przed siebie... wtedy jednak musiałeś wrócić wzrokiem przed siebie. Dostrzgłeś szczura, zaszarżowałeś na niego i ciąłeś na ogon, ten zdawał się być całkiem twardy, jednak twój miecz wszedł dosyć głęboko... Mimo wszytko jednak nie odciął ogona... Wtedy dostałeś z łapska małpy w klatkę piersiową, a było ono ciężka. Pr zleciałeś dobre trzy metry nim upadłeś na ziemię [ - 9 hp ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 21:25

- I kolejna menda zjawia się na miejscu. Naprawdę wydział technologiczny runą... Chyba hollowy są bardziej zorganizowane niż to cholerne Seireitei! - wrzasnąłem w przerwie między głębokimi oddechami. Czułem, że koniec się zbliża. Spojrzałem na przeciwników. No cóż nie ma sensu tego odwlekać, czas przyznać się do porażki. tylko musiałem ich zwabić nieco bliżej. Nadstawiłem miecz i przygotowałem się do kolejnej dawki bólu, która z pewnością nastąpi. Wolną ręką sięgnąłem po kulkę i przygotowałem się na jej użycie, jednakże wciśnięcie tego guzika chciałem jak najbardziej odciągnąć. Czułem, że powoli świadomość chce mnie opuścić, lecz trzymałem się jej z całych sił, których mojemu ciału już wyraźnie brakowało. Miałem tylko nadzieję, że przyprowadzą kolegów. Chcę zabrać jak najwięcej tych przeklętych istot... jak już umierać to z godnością i na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 21:39

Kiedy już myślałeś o nadchodzącym końcu stało się coś czego mogłeś się nie spodziewać w tej chwili, przed pałacem zmaterializowały się typowo japońskie rozsuwane drzwi, rozsunęły się powoli, zupełnie tak jak chciałby przytrzymać wszystkich zmęczonych uczniów w niepewności...
Pierwsza ze środka wyszła pośpiesznie kobieta



drugi zaś był Zori, dzierżący w swojej ręce katanę, widziałeś że oboje zniknęli szybko, pojawili się gdzieś wśród grupy walczących uczniów, widziałeś tylko jak kolejne hollow padają, niestety ani kobieta ani zori nie zauważyli Ciebie.

Dodadkowo poczułeś że to dziwne ray zniknęło bez śladu... Zerknąłeś na zbliżająca się do ciebie małpę, i szczura, odwlekałeś przyciśniecie przycisku ale w końcu nacisnąłeś... Kulka kliknęła cicho, później rzuciłeś ją w kierunku hollow. Upadła na ziemie i leżała tak chwile, kiedy wydawało sie że jest to tylko żart Zoriego i nic się nie stanie przedmiot wybuchnęła jasnym, światłem oślepiając Ciebie i wszytko wokoło... Gdy byłeś już zdolny dostrzec co jest przed tobą stwierdziłeś ze zdumieniem że hollow przed tobą a nie było, zupełnie jak by się rozpłyneły. nie było żadnego sladu wybuhu ani kulki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 4 Paź 2009 - 22:01

- Tego już za wiele jak na jeden dzień. Wcale mi się to wszystko nie podoba. - powiedziałem do siebie. Leżałem tak piekielnie zmęczony i nie będąc się w stanie ruszyć rozmyślałem co mógłbym uczynić, aby stać się silniejszy. A tak poza tym z pewnością będę jeszcze dość długo odczuwał skutki dzisiejszego wypadu. Czułem się piekielnie słabo, energii duchowej miałem tylko tyle, aby utrzymać się przy życiu. Chciałem osunąć się w nawołującą mnie ciemność, lecz wiedziałem, że to ryzykowne, więc jeszcze bardziej kurczowo złapałem się świadomości. Ciekawe co tam u Rei, nie wyglądała najlepiej jak ją widziałem i ciekawe czy rudy w końcu zginą czy miałem to nieszczęście usłyszeć, że przeżył. Po chwili stwierdziłem, że teraz jest to za duży wysiłek dla mojego biednego intelektu więc zacząłem myśleć o byle czym. Mogli by mnie tak zostawić, chętnie bym się przespał a potem bym coś zjadł... A właśnie jedzenie! Zdobyłem się na heroiczny wysiłek sięgnięcia do torby po coś do żarcia, zaś mój teraz odczuwalny, piekielny, głód dodawał mi sił. Taak to jest to co mogę zrobić najlepszego w tej sytuacji...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pon 5 Paź 2009 - 10:51

Wrzawa trwała jeszcze moment, po wkroczeniu nauczyciela i kobiety wszyscy puści, łącznie z tym gigantem zostali całkiem szybko pokonani. Odetchnąłeś z ulgą, ostatkiem sił sięgnąłeś po coś do jezdnia... Krew dalej opuszczała twoje rany przez co czułeś się co raz to słabiej.
Zdawałeś sobie sprawę że była to ostania chwila na odsiecz tych "bohaterów" którzy pojawili się wśród uczniów. Kiedy wydawało Ci się że tracisz już zmysły dostrzegłeś że Zori zbliża się do Ciebie krzywiąc się paskudnie pod nosem.

Piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-4-sanitariuszy-f22/szpital-4-dywizji-t598-30.htm#27725



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pią 9 Paź 2009 - 17:19

Rezoshi,

w fabryce nikogo nie było poza wami, starzec stanął kilka metrów przed Tobą, odwrócił się w twoją stronę i rzekł:
- No to, młody Quincy, zrobimy próbę: ja będę podrzucać pewne przedmioty, a ty będziesz w nie celować. Zaczynajmy.

Starzec machnął ręką do góry a wraz z nią w powietrze uleciało 8 krzeseł i w miarę szybkim tempie latały po całym pomieszczeniu na wysokości 7-10m.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pią 9 Paź 2009 - 17:31

Hmm Najsłabsze strzały , wystarczą na krzesła. Wystrzelił strzały w krzesła , przed tym lekko przypatrywał się jak się poruszają.Po zniszczeniu krzeseł spojrzał w stronę starca.Jesteśmy już tutaj , a dalej nie wiem jak sie nazywasz.Mam jeszcze jedno pytanie jaka jest twoja profesja?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pią 9 Paź 2009 - 20:34

Starzec wpierw patrzył jak rozwalasz krzesła, potem na twoje pytania zrobił minę jakbyś powiedział coś niestosownego:
- Ponieważ od dziś będę szlifował twoje umiejętności masz mnie nazywać Sensei, nie jestem Quincy, posiadam swoje własne, duchowe umiejętności. Skoro potrafisz na tyle władać łukiem przejdziemy do kolejnego etapu...

Zrobił gest rękoma jakby w ręku trzymał puchar od dołu, a betonowa podłoga popękała. Dziesiątki fragmentów betonu lewitowało w powietrzu, a Kobi ciągnął dalej:
- Zrobimy małą próbę, masz mnie trafić, a zarazem unikać tych fragmentów, które będą na ciebie lecieć. Do dzieła.

Kilka fragmentów wielkości pięści gnało w twoją stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 10 Paź 2009 - 10:10

Jest silny i doświadczony , potrafi bardzo dobrze manipulować rei.Sensei? Jak za czasów szkolnych...Celowanie w kamienie to będzie totalna głupota.Tu jest potrzebna potężna strzała , tak aby nie mógł ochronić się kamieniami. Napiął cięciwę łuku(+6) utworzył potężną strzałę(14rei+10kontrola rei=24).Powinna zniszczyć, kamienie lecące w moją stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 10 Paź 2009 - 12:30

Twoja potężna strzała leciała przez pomniejsze kamienie bez przeszkód, sensei stał jednak w miejscu jakby się nie przejął, gdy strzała miała go trafić rozszczepiła się na dwa i pomniejsze strzały uderzyły w ściany budynku.

W międzyczasie kilka kamieni wielkości pomarańczy uderzyło cię po ciele zostawiając sińce i ból. Sensei nie przejął się i tym razem razem z kolejnym ruchem ręki podniósł się kawał betonu wielkości sporej dyni by za chwilę leciał wprost na ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Sob 10 Paź 2009 - 17:39

Gdy strzała rozbiła się na 2 strzały zdębiał. Jak mam trafić kogoś z tak wysokim poziomem rei!Odskoczył w bok , i pomknął w stronę korytarzy.Schowam się , i przemyśle to na trzeźwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Nie 11 Paź 2009 - 18:24

Podczas gdy ty się kryłeś Sensei przemówił gdzieś dalej:
- Puściłeś mocną strzałę, problemem nie była jednak siła, ale kontrola. Siła bez kontroli niewiele znaczy. Łatwo było rozszczepić twoją strzałę, zwłaszcza że była taka mocna.

Usłyszałeś klask, dziwne odgłosy, nie mogłeś się powstrzymać by nie spojrzeć: ze wszystkich małych i dużych kawałków betonu uformował się golem . Kroczył pewnie w twoim kierunku, choć może tylko przypadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rezoshi Maouro





Karta Postaci
Punkty Życia:
10/50  (10/50)
Punkty Reiatsu:
140/140  (140/140)

PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Pon 12 Paź 2009 - 18:49

Nie będę zajmował się pionkami, najważniejszy jest cel.Pobiegł w stronę starca , wyłonił się z za ściany szybko wypuścił mała strzałę.Z tym że po jej wypuszczeniu wkładał rei , tworząc niebieską smugę za strzałą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stara fabryka zabawek   Today at 17:55

Powrót do góry Go down
 
Stara fabryka zabawek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs