IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Misaki Koizumi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Czw 21 Sty 2010 - 13:19

Twoja opiekunka o dziwo nic nie powiedziała na temat odzywania się do Siebie, spojrzała za to na ciebie wyraźnie zmartwiona, westchnęła jednak Cichutko, po czym to spojrzała przed siebie. Sama dusza uśmiechnęła się szeroko, niebo było za pewne szansą na to że nie będzie aż tak osamotniona.

Rzekłaś swoją druga kwestie, wtedy to twoja opiekunka się zatrzymała, zmarszczyła lekko brwi, wyraźnie nie zadowolona z tego pomysłu - Dobrze wiesz że nie mogę Cie zostawić samej z tym... mężczyzna. Tym bardziej na jakiś obrzeżach miasta... Jeszcze to kółko z matmy na które chodzisz sama, co jest ? - - faktycznie mogło to wyglądać dziwnie, chodzisz na kółko sama, a teraz jeszcze wypad z nauczycielem z matmy.

Z korytarza obok wyszedł ciemnowłosy WFista, wyglądał niemal tak jak zawsze, po za tym że dziś miał podbite oko, i lewą ręke w gipsie... Cóż mimo to zerknął na was i uśmiechnął się lekko - No Misaki WF mamy, pośpiesz się... - chwile później ruszył dalej. Zdawał się kuleć na prawą nogę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Czw 21 Sty 2010 - 15:03

Można się było tego spodziewać. Przynajmniej Misaki wiedziała że pani Akimoto była osobą sumiennie wykonująca swoje obowiązki - martwiła się o nią i chciała zapewnić jej bezpieczeństwo. To bardzo miłe z jej strony, ale Śnieżynka nie chciała ją narażać na niebezpieczeństwo - w tej sytuacji to właśnie Michiyo jest tą osobą której należało by zapewnić bezpieczeństwo. A przynajmniej przed zdarzeniami paranormalnymi.
-No dobrze... ale tu chodzi o moją przyjaciółkę... nie chciałabym by coś poszło nie tak... więc... jakby to... i tak mi pani nie uwierzy. Skoro "wtedy" pani tego nie zrobiła...-Westchnęła niepocieszona i już miała się odwrócić by pójść na WF, gdy... cóż, prawdę powiedziawszy to co zobaczyła zaszokowało ją. Pan Hisaki był w stanie wskazującym na bliskie spotkanie z czyimiś pięściami i butami. Z wrażenia dziewczyna zakryła usta rękami i podbiegła do niego z wyraźnie przejętym wyrazem twarzy.
-P-proszę pana, co się panu stało?! Ktoś Pana napadł?!-Zapytała bardzo zmartwiona jego stanem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Czw 21 Sty 2010 - 23:07

Kobieta chciała Ci coś odpowiedzieć, jednak ty pobiegłaś do nauczyciela z WF, twoja opiekuna westchneła cicho i ruszyła powoli za tobą. Młoda dusza jak zawsze nie zbliżyła się do WFisty, zupełnie jak by dzieliła ich jakaś niewidzialna bariera.

Mężczyzna zaś popatrzył na Ciebie unosząc wysoko sojowe ciemne, brwi wyglądał na raczej zwiedzionego tak żywiołowa reakcją z twojej strony - Wole jak mi po imieniu mówisz... ten no... A ja spadłem ze schodów... Wysokich schodów - Oczywistym było że kłamie, jednak nie zdawał się tym przejmować, miast tego zaśmiał się wesoło - Nie ma co się martwić, jestem twardy

- Nie wydajesz się być - wtrąciła tylko twoja opiekunka, marszcząc przy tym brwi. Oczywiście jak zawsze była niezbyt miła dla tego faceta.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pią 22 Sty 2010 - 14:03

Odpowiedź WF'isty kompletnie nie satysfakcjonowała albinoski. Co więcej, poddenerwowała ją. Czy on naprawdę uważał że taka odpowiedź spowoduje ze przestanie się o niego martwić? Spadł ze schodów, ha, dobre sobie. Może jeszcze tak niefortunnie że wylądował głową na klamce, co? I do tego ten jego uśmiech... połamał się i do tego się jeszcze cieszy. Czy to jest normalne? Tak czy siak była... nie była pewna dlaczego ją w tak bezczelny sposób okłamuje. Może nie chce nikomu o tym mówić by nie mieć większych kłopotów... albo uważa że Misaki nie jest upoważniona do tego by o takich rzeczach wiedzieć. Jeszcze jest możliwość Jakkolwiek by nie było, nie podobało jej się to.
-Niech pan nie odwraca kota ogonem, tak nie może być!... proszę... martwię się... kto panu to zrobił, proszę mi powiedzieć...-W porównaniu do tego co działo się u niej w środku to ta odpowiedź była naprawdę delikatna i grzeczna. Miała ochotę tuż teraz wyjść ze szkoły i znaleźć tego kto mu to zrobił. To nie może tak być że człowiek nie może spokojnie żyć, bo ktoś mu spuści lanie. Po prostu... to nie fair.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 24 Sty 2010 - 16:39

Zamknął oczy, podrapał się zdrową ręka po głowie, po czym to zaczął uśmiechając się - Wojownik sumo na mnie upadł - zaśmiał się wesoło, otworzył oczy i zerknął na Ciebie, dopiero wtedy widział jak na niego patrzysz, przestał się uśmiechać. Westchnął cicho - Ten... wczoraj wieczorem kiedy łaziłam z psem rzucił się na mnie facet, zaczął krzyczeć że jestem zagrożeniem. Jak by nie patrzeć to był wielki... Trochę mnie znał nim się zorientowałem o co chodzi. Nooo Ale dałem nogę... - przez chwile był bardzo poważny, później się znów uśmiechnął - Ale byś widziała tą płonąca wściekłość w jego zarządczych się na czerwono oczach i mięśnie jak u jakiegoś zapaśnika ! - Czułaś że drugą wypowiedź dodał już zupełnie żartobliwe - Niiee jestem tchórzem, i nie ma co się martwieć... Do wesela się zagoi ! - znów uśmiechnął się, tym razem lekko



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 24 Sty 2010 - 16:53

-Z-zagrożeniem?-Zapytała się... może nie tyle co samego WF'isty, a tak ogólnie, ze szczególnym uwzględnieniem własnej osoby. Dlaczego ktokolwiek mógł uznać że pan Hisaki jest zagrożeniem? Czyżby chodziło o ta energię roztaczająca się wokół niego? W sumie... ta osoba mogła mieć jakieś moce podobne do tych co posiadała ona sama bądź pan Umeki. Jednak... nie była zbyt przyjazna w stosunku do takich osób. Ona sama nie czuła zbyt tej energii, więc prawdopodobnie była to osoba o większym doświadczeniu niż ona. I o zdecydowanie większej sile. Ponadto... mogła się pokusić o stwierdzenie że ma już ustalony pewien pogląd na sprawy duchowe. I nie przebiera w środkach. Fanatyk?
-A... jak wyglądał?-Spytała się tym razem samego nauczyciela. Po otrzymaniu odpowiedzi stała tak jeszcze przez chwile zastanawiając się nad tym wszystkim. martwiła się... ale skoro on nie chciał by to robiła.
-P-przepraszam że zawracałam głowę... pewnie i tak nic z tym bym nie zrobiła... tak czy siak, proszę na siebie uważać...-Dziewczyna ukłoniła się przed nauczycielem i poszła do szatni by się przebrać na WF. Nie wyglądała na zbyt zadowoloną... chciała przynajmniej wyjaśnić ta sprawę. Ale u kogo? Ten człowiek może być wszędzie... a nawet jeżeli go spotka, to może ją spotkać ten sam, albo i nawet gorszy los od tego który spotkał pana Hisakiego. A musiała jeszcze przynajmniej pomóc odesłać Kumi do nieba.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Wto 26 Sty 2010 - 18:49

Mężczyzna machnął dłonią kiedy go przeprosiłaś, zaśmiał się cicho, po czym to poczochrał Cie po głowie, twoja opiekunka oczywiście spiorunowała go zmrokiem, więc szybko przestał - Nie przejmuj się Misaki ! Moja sensei z kedno potrafi mnie gorzej załatwić - zaśmiał się radośnie, po czym to ruszył na WF.

Przebrałaś się dosyć szybko (jak na siebie), wyszłaś na sale, ciemnowłosy zrobił wam dziś dosyć "lajtowe" ćwiczenia ogólnosprawnościowe i zapowiedział że niedługo będziecie mieć zaliczanie z kosza, bo oceny z WF mieć trzeba. Dziewczyny oczywiście marudziły i narzekały prosząc aby po prostu wpisał im oceny, ale mężczyzna śmiejąc się stwierdził że lepiej porzucać piłką...

Tak minął WF, właśnie zadzwonił dzwonek.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Wto 26 Sty 2010 - 19:03

(Sry za lekki chaos jaki może się pojawić... ale tym razem to ja nie czuję się najlepiej ; p)

Zaliczenie z WF'u... nie wyglądało to dobrze. Najprawdopodobniej nie będzie miała siły nawet by dorzucić piłkę do tego kosza. Zwyczajnie była na to zbyt słaba fizycznie... do tego to światło... nie wyglądało to zbyt dobrze. Ale to akurat było najmniejsze zmartwienie, w gruncie rzeczy mało znaczące. Teraz najważniejszą rzeczą było dopilnowanie by Kumi trafiła do odpowiedniego miejsca. Jak tak pomyślała... to powinna ją o coś zapytać. W końcu prawdopodobnie nie będzie już później okazji. Było to dosyć krępujące... ale musi się przełamać. Musi... nawet mimo iż nie była osobą do końca materialną, co przeważnie dodawało jej nieco odwagi, trochę to potrwało zanim coś zrobiła.
-Ku...Kumi... chciałabym... Cię o coś zapytać... może to zabrzmieć dziwnie, ale...-Tutaj przerwała zastanawiając się czy to aby na pewno konieczne. Ale niestety, nie była zbyt dobra w odczytywaniu stosunku innych do swojej osoby, więc jednak... było to konieczne.
-...czy możemy zostać przyjaciółkami?-Zapytała mocno speszona. Jeżeli będzie pozytywna, to prawdopodobnie się odpręży a nawet uśmiechnie. Jeżeli negatywna, przeprosi za to że w ogóle pytała i pójdzie przybita do szatni. A w przypadku nijakiej i wymijającej... też przeprosi, ale uczucia jej towarzyszące będą nieco inne. Coś w rodzaju... w sumie też trochę ją to zasmuci. Niezależnie od odpowiedzi pójdzie do szatni, przebierze się, i wyjdzie na zewnątrz. Powinien tam czekać na nią pan Umeki...
Czy... czy to naprawdę... stanie się dzisiaj? Aż trudno w to uwierzyć...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Czw 28 Sty 2010 - 8:56

(spoko xD)

Dusza początkowo nie zareagowała na twoje słowa, jej przenikliwe spojrzenie patrzyło gdzieś w dal, później zmrużyła oczy i tym razem zerknęła na Ciebie, spojrzenie już miała normalne, typowe dla siebie... Spokojne. Wysłuchała cie do końca, nie dała po sobie jednak poznać czy się cieszy czy nie... Uśmiechnęła się dopiero wesoło gdy skończyłaś mówić - Myślałam że już nimi jesteśmy.... Ale bardzo chętnie, dziękuje ci - Milczała przez chwilę, później jednak dodała - Czy jesteś zła że chce iść do nieba... ?

Wydawać by się mogło że nauczyciel WF patrzył na was, z łagodnym us miechem na twarzy, kiedy jednak na niego zerknęłaś szybko obrobił wzrok i poszedł w stronę drzwi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Czw 28 Sty 2010 - 15:35

-To znaczy... nie zrozum mnie źle! To było tylko takie... pytanie, wiesz! Nie byłam do końca pewna... nigdy nie miałam przyjaciół... więc ciężko mi to wyczuć... tak czy siak, bardzo się cieszę.-Misaki odwzajemniła radosny uśmiech duszyczki. Co z tego że ktoś mógł na nią zwrócić uwagę i pomyśleć niewiadomo co. Prawda, później gdy sobie to będzie przypominać i zwróci uwagę na to że Kum i nie jest zbyt widoczna że to wyglądało bardzo dziwnie i pewnie będzie się zamartwiać co inne dziewczyny mogły sobie w tym momencie o niej mniemać. Ale teraz... to nie było zbyt ważne.
-Dlaczego miałabym być zła? Jeżeli po tej drugiej stronie zaznasz szczęścia... to na pewno jego część do mnie trafi. Będzie mi na początku trochę smutno, fakt... ale mam jeszcze całe życie przed sobą, i na pewno poznam jeszcze wielu wspaniałych ludzi takich jak ty. No i... kiedyś znowu się zobaczymy. I wtedy będę już tak dobrze umiała grac na skrzypcach, że oniemiejesz z zachwytu!-Co ciekawe, mówiła to wszystko najzupełniej szczerze. Nieskrępowana, energiczna, i z przyjemnym, serdecznym uśmiechem na ustach. Uśmiechem zarezerwowanym dla tych nielicznych osób, które pozyskały jej zaufanie... oraz serce.
-No... to... musi trochę dziwnie wyglądać... ale nic... pospieszmy się, perłowe wrota czekają na Ciebie...-Szepnęła gdy już sobie zdała sprawę z tego że z perspektywy innych osób szepcze do ściany. Będzie musiała się przebrać w szatni... i pędzić do wyjścia ze szkoły. Powinien tam na nie czekać pan Umeki... o ile dobrze pamiętała.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 31 Sty 2010 - 16:59

- Nie chce Ci tego życzyć, ale mam nadzieje że się tam spotkamy... Za jakiś czas - Dusza chyba nie do końca chciała żeby zabrzmiało to jak zabrzmiało, w końcu nie chciała abyś opuszczała ten padół przedwcześnie, nie chciała się też z tobą rozstawać, w końcu jak wcześniej wspomniała byłyście przyjaciółkami.

Dziewczyny faktycznie zerkały w twoim kierunku dziwnie, jednak rozgoniła je "twoja znajoma", która już zresztą kiedyś pomogła Ci na siatkówce, sama wzruszyła ramionami uznając że każdy ma swoje dziwności i ruszyła do szatni.
Po chwili sama również tam ruszyłaś, gdy tylko weszłaś czułaś wzrok kilku osób na sobie, nieśmiało zerknęłaś na ziemię i zaczęłaś się przebierać... Chciałaś opuścić szatnie tak szybko jak się dało, i po niespełna 5 minutach byłaś zwarta i gotowa.
Wyszłaś z szatni i zaczęłaś się kierować do wyjścia ze szkoły, jak zawsze miałaś za sobą "ogon" - szła za tobą twoja opiekunka, która chyba nie miała zamiaru puszczać Cie samej i dusza...

Przed szkołą, na ławce siedział matematyk, choć siedział było złym słowem, niemal leżał rozwalony na ławce i chrapał. Wcale nie martwił się za pewne o to że ktoś może wyjąć z jego kieszeni portfel czy coś...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 31 Sty 2010 - 17:35

-Kiedyś na pewno... ale spokojnie - pewnie los już planuje dla mnie całe mnóstwo różnych... ciekawych chwil.-Misaki uśmiechnęła się lekko do dziewczynki, zauważając jej starania by nie zabrzmiało to... niezręcznie. Może to trochę dziwne, ale albinoska trochę się cieszyła że tym razem to nie ona była zakłopotana tylko ktoś inny. Pogłębiło to sympatię do jej towarzyszki... co pewnie odbije się to na niej później. Ale na razie była szczęśliwa, mimo tego że część osób patrzyła się na nią nieco dziwnie. Pewnie nad tym tez będzie się zastanawiać później. Teraz dla niej najważniejszą sprawa było zapewnienie Kumi bezpiecznej drogi do nieba. Innymi słowy - miała nadzieje że żaden potwór ich nie zaatakuje, i że ten mężczyzna zgodzi się na to... nie wiedziała dlaczego, ale miała złe przeczucia.
Na razie jednak musiała się tam dostać. Dlatego też w towarzystwie swojego standardowego ogona w postaci Kumi i pani Akimoto wyszła ze szkoły. Ujrzała na ławce swojego nauczyciela od matematyki, który czuł się trochę zbyt swobodnie. Trochę ją ta postawa onieśmielała... no bo jak tak można? Coś takiego pasuje do zacisza domowego, a nie do miejsca publicznego. Nie miała jednak wyboru... podeszła do nauczyciela, i szturchnęła go parę razy w ramię szepcząc coś w rodzaju "Panie Umeki... panie Umeki..."


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Wto 2 Lut 2010 - 23:55

Mężczyzna uniósł lekko głowę, w żaden sposób nie można go było nawet próbować nazwać uroczym - włosy miał rozczochrane, spojrzenie znudzone i zmęczone jak by wcale nie spał, tylko pracował fizycznie przez 20 godzin bez przerwy, dodatkowo z ust ściekała mu stróżka śliny - Co do... ? - No i jego rozbiegane spojrzenie opadło na Ciebie, ziewnął cicho - A tak... Musimy iść... Na autobus - potem dostrzegł twoją opiekunkę która przybrała już postawę która zdawała się mówić "zrób jej coś a oberwę Ci... nogę?". Sam nauczyciel zareagował jak zawsze na kobietę, zapatrzył się na nią i zaniemówił... Otrząsnął się dopiero po chwili, szepnął do Ciebie - Lepiej by było dla niej i dla nas jak by poszła...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sro 3 Lut 2010 - 17:16

Poszła? Trudno było powiedzieć w jakim sensie byłoby lepiej gdyby poszła. Najprawdopodobniej chodziło mu o to by sobie poszła do domu i zostawiła tą sprawę w ich rękach, ale... może miał jakieś zamiary wobec niej? W sumie jakby pani Akimoto też mogła widzieć duchy, to mogłaby lepiej chronić Misaki... ale głównie siebie. Jakby na to nie patrzeć, brak tej umiejętności i Michiyo mógł doprowadzić do tragedii... albinoska przyciąga duchy - to fakt. I jeżeli te złe zostaną zwabione wtedy kiedy będzie ze swoją opiekunką... to jej obecność będzie bardziej przeszkadzała niż pomagała. Zapewne gdy zaczną się dziać wokół dziwne rzeczy będzie chciała za wszelką cenę uciec... niestety z doświadczenia dziewczyna wiedziała że to jest bezcelowe. Te potwory są o wiele szybsze, zwinniejsze i silniejsze od ludzi... więc najlepszym wyjściem byłoby uświadomienie jej, że jednak istnieje druga, niematerialna rzeczywistość.
-Wiem... ale taką ma pracę...-Odszepnęła mężczyźnie. Wyglądała na mocno zmartwioną. Byłoby o wiele prościej gdyby pani Akimoto uwierzyła w to wszystko. O wiele łatwiej. W sumie... gdyby jakiś przedmiot zaczął latać w powietrzu... to byłby dowód na potwierdzenie jej obecności, a tym samym potwierdzenie jej słów. Pozostaje tylko pytanie - jak na to zareaguje Michiyo?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pią 5 Lut 2010 - 7:20

Matematyk pacnął się lekko w głowę z otwartej dłoni, tak że kiedy ją odsunął miał czerwony ślad, chrząknął, stanął prosto, i zaczął patrzeć w całkiem innym kierunku nuż twoja opiekunka - kobiety są kłopotliwe - wymruczał niby do siebie niby do powietrza - No dobrze... To ruszamy - mruknął bez przekonania swoim znudzonym głosem. Tak oto ruszył powoli, żółwim tempem w stronę najbliższego przystanku autobusowego... A wy w trójkę uszyłyście za nim. Matamatyk przez całą drogę starł się patrzeć w innym kierunku niż Akimoto, za to kobieta patrzyła na niego, z w zasadzie to świdrowała go wzrokiem, jak by samym spojrzeniem chciała by przebić jego plecy na wylot.

- Nie podoba mi się to - mruknęła do Ciebie kobieta gdy w końcu doszliście na przystanek, dusza milczała, wgapiała się w dal, jak by oczkując tego co się może stać.

Nie miałyście gdzie kupić biletu, jak się jednak okazało matematyk pomyślał o tym wcześniej, i każdej z was (oprócz duszy), wręczył po bilecie komunikacji miejskiej...
- Proszę posłuchać - zwrócił się do twojej opiekunki - To ważne dla Misaki, wiec proszę nie przeszkadzać... Cokolwiek będzie się działo - wymruczał patrząc gdzieś za kobiet.

Widziałaś że twoja opiekunka chyba się zbulwersowała...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pią 5 Lut 2010 - 17:13

Tutaj akurat mogłaby się spierać z tym stereotypem wyciągniętym jak królik z kapelusza - czyli tak właściwie to z eteru, ale... byłoby to zwyczajnie niewłaściwie. Ona, uczennica i tak właściwie dziecko, miałaby zwracać uwagę dorosłemu mężczyźnie, który na pewno był od niej o wiele inteligentniejszy? Chociaż faktycznie, miał trochę racji... Michiyo należała do osób dosyć zawziętych, i które wykonują sumiennie swoją pracę. A przynajmniej tak się Misaki wydawało. W przeciwieństwie do tego, że jej opiekunka usilnie chciała zobaczyć co jej nauczyciel ma w środku, tak go penetrowała swoim spojrzeniem. Dziewczyna będzie musiała z nią o tym porozmawiać... w sumie... to dlaczego ona jest tak na nich cięta? Ani pan Umeki, ani pan Hisaki nic jej nie zrobiły, wręcz przeciwnie, pomagały odnaleźć się w nowej rzeczywistości... każdy w innej. Czyżby traktowała swoją pracę jednak trochę zbyt serio? Chyba nikt jej nie napadnie... chyba...
-Niech pani mi zaufa...-Szepnęła do niej gdy usłyszała jej opinię na cała tą sytuację. Trudno było jej się dziwić - sama czuła by się nieswojo gdyby nie to, że to właśnie z jej powodu dzieje się to wszystko. Dlatego tez gdy tylko zauważyła że się obruszyła na słowa matematyka, przez krótką chwilę zastanawiała się co powiedzieć.
-...pan Umeki ma rację... to dla mojej przyjaciółki... więc... bardzo panią proszę... kiedy wrócimy do domu wszystko pani wyjaśnię...-Jako że ta wypowiedź nie była jakoś specjalnie przygotowywana, brzmiała... tak jak zwykle - niepewnie i z lekkim zakłopotaniem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 6 Lut 2010 - 16:32

Kobieta patrzyła na Ciebie, to na matamtyka i trudno było powiedzieć czy bardziej jest zdenerwowana czy zdziwiona. Dla niej najpewniej to nie brzmiało normalnie i nie wyglądało normalnie.. Tak samo jak to że dziewczynka którą się opiekowała chodzi sama na kółko z matmy i spędza ten czas z samym nauczycielem - Jeśli coś tylko jej zagrozi to odpowiesz za to - wymruczała po chwili do twojego wychowawcy, jak mogło się wydawać z tonu głosu, groźba nie była wypowiedziana na żarty.

Mężczyzna zmarszczył lekko brwi, chyba pierwszy raz od dawna widziałaś że na jego twarzy pojawiło się na moment zdenerwowanie - Jeśli zagrozi to sam sobie coś zrobię - wymruczał, chwile później na jego twarz ponownie wpełzło znudzenie, zerknął w na bok, westchnął cicho - nasz autobus jedzie..

Twoja opiekunka nie porudziała nic więcej, popatrzyła na ciebie jak by mogło się wydawać z troską, później zaś sama zerknęła gdzieś na bok.

Autobus zatrzymał się, weszliście w czwórkę, zaś matemkatyk poszedł zakupić bilety do kierowcy, jak się okazało kupił biletów 4 a nie 3, skasował wszystkie po czym to uśmiechnął się chyba do młodej duszy.
Usadowiliście się na końcu autobusu na wasze szczęście nie było zbyt wielu osób - Idziemy do pewnego... księdza, nawet jeśli nie wierzycie, to nie drażnijcie go - wymamrotał wychowawca, podrapał się po głowie.

Piszemy w > http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/opuszona-kaplica-t828-30.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 28 Lut 2010 - 15:21

Tym bardziej Misaki nie wiedziała co mogłaby jej powiedzieć. To co wiedziała powiedziała jej tuż po dotarciu na miejsce... no i w dodatku nie miała ochoty dalej o tym rozmawiać. Jeżeli będzie to tak ciągnąć i ciągnąć, to nigdy się z tego nie otrząśnie. Nie będzie mogła normalnie myśleć, funkcjonować. Taaak... więc dlaczego ciągle ją to tak dręczy? Najwidoczniej będzie potrzebowała trochę więcej czasu...
W końcu jednak obydwie kobiety dotarły na miejsce - do swojego domu. Pomimo iż Kumi zdarzało się tylko od czasu do czasu być nieco bardziej rozmowną, Misaki wydawało się że to mieszkanie było jakieś takie... puste i ciche. Była zmęczona, smutna, i strasznie ale to strasznie rozdrażniona. W końcu osiągnęła swój cel a ona jeszcze wybrzydza? Co z niej za przyjaciółka? Musi coś wziąć co rozjaśni jej umysł. A to coś jest na jej piętrze, w jej lodówce. Taaaak...
Po wypiciu dwóch puszek napoju energetycznego jej nastrój powoli zaczął się poprawiać. Ciągle czuła pewien dyskomfort i uczucie pustki, ale nie miała już ochoty zaszyć się pod kołdrą i wypłakiwać oczy. A może to dlatego że już zdążyła to zrobić? Bardzo możliwe. Ostatecznie jednak poszła do swojego pokoju i w końcu zadzwoniła do swojej mamy. Miała nadzieje że nie jest zajęta... i że odbierze. Ale jeżeli nie to trudno, zadzwoni jutro. A jeżeli zdarzy się cud i podniesie słuchawkę... to cóż, miała jej sporo do powiedzenia. O szkole, o "trójkąciku" Kyoji, Sumi i Juri (Z pominięciem konfliktu między nią a Sumi... co najwyżej wspomniała o jej trudnym charakterze), o herbaciarni którą znalazła na mieście i o przemiłym karczmarzu, o panu Hisakim i Umekim (Oczywiście w samych superlatywach), o pani Akimoto... no i w końcu o koncercie Kenichi'ego. Powiedziała jej że bardzo jej na tym zależy, zapytała czy mogłaby na niego pójść... i dodała że ten chłopak jest naprawdę bardzo, bardzo miły. Ponadto, z pewnymi kłopotami ale powiedziała mamie o jego propozycji by kiedyś razem zagrali, i czy wyraża na to zgodę. Reszta procedury podobna jak w przypadku koncertu.
Niezależnie do tego czy się dodzwoniła czy też nie, czy reakcja matki była pozytywna czy negatywna (Tak samo jak odpowiedzi na jej prośby) Misaki zeszła na dół by przygotować sobie kanapki. Gdy już to zrobiła wróciła na górę, by jakoś zrobić lekcje. Było już późno a ona nawet ich nie tknęła! Strasznie jej się nie chciało, ale trzeba było zrobić przynajmniej te które były na dzień następny...
Gdy już uporała się z "papierkową robotą" postanowiła że czas zakończyć ten dzień. Poszła do łazienki, wykonała podstawowe czynności pielęgnacyjne i fizjologiczne, ubrała się w swoją piżamkę i poszła czym prędzej spać... może tam uda jej się spotkać Kumi.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 6 Mar 2010 - 21:57

Rozmowa z mamą niestety nie trwała długo, otóż powiedziała że jest teraz w podróży, zaś nie wie ile wytrzyma komórka, dodała że zadzwoni do Ciebie za dzień lub dwa, i że Cie kocha.
Ty zaś spokojnie załatwiłaś wszystkie inne potrzeby, na przykład tą związaną z uzależnieniem swojego organizmu który już wołał głośnio o dostarczanie kolejnej dawki napoju energetyzująco, później zrobiłaś jeszcze co zrobić chciałaś i położyłaś się spać... Byłaś zmęczona tym wszystkim, zmęczona głownie psychicznie. W nocy nie śniło Ci się nic, a przynajmniej nic z tego nie pamiętałaś gdy się obudziłaś.

Rano zaś obudził Cie budzik, a później już było to samo co każdego dnia, pobudka, umycie się,, ubranie, zjedzenie śniadania i przygotowanie się do wyjścia... To wszytko jednak zdawało się być bezsensowne gdy znów byłaś sama, gdy miałaś wiadomość że nawet tak monotonnymi czynnościami nie miałaś się z kim podzielić.

W szkole czas mijał powoli, najpierw miałaś wf, twój WFista wyglądał jak jedno wielkie nieszczęście, dalej chemia, i biologia, kobieta z tych przedmiotów była niezwykłe nie miła i chłodną osobą, później czekał japoński, angielski i godzina matmy, oczywiście po lekcji nauczyciel znów kazał Ci zostać, to wszytko najpewniej zbudzało ciekawość znajomych z klasy.
Dziś w szkole nie widziałaś niestety swojego przyjaciela muzyka, rudzielec powiedział że pochłonięci są ostatnimi próbami przed koncertem...

Tak wiec gdy sala była pusta mężczyzna podszedł do Ciebie, podrapał się po głowie - To jak, mam wtajemniczyć twoją opiekunkę... I powiedzieć jej TO wszytko ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Nie 7 Mar 2010 - 13:16

(Bądź co bądź Shanoa została pozbawiona wspomnień i uczuć... więc nawet by się tutaj zgadzało z gra ; p)

Misaki nie była dzisiaj byt kontaktowa, oj nie była. Brak takiego niewidzialnego przyjaciela bardzo jej doskwierał. Jakby się nad tym zastanowić, przypominało to sytuacje w której dzieci wymyślają sobie znajomych i zwyczajnie z nimi rozmawiają. Może między innymi na tym polegał problem? Może świadomość tego że nikt poza nią jej nie widzi powodował, że czuła się tak jakby "zabezpieczona?". Zawsze ktoś kto był po jej stronie... i jednocześnie niezauważalny dla innych. Niemający aktualnie powiązań ze światem żywych... więc nie było sensu wykorzystania jej. A teraz... to poczucie bezpieczeństwa zniknęło. Nadal co prawda miała Michiyo... ale czy ona potrafiła niezauważalnie podnieść ją na duchu?
Tak czy siak, nie miała zbytniej ochoty na rozmowy. Nawet zbytnio nie pytała o to dlaczego nie było nigdzie Kenichi'ego. Chciała... jakoś przez to przejść. Chciała przestać się smucić, ale zwyczajnie nie mogła. Miała tez nadzieje że Kumi nie widzi jej z góry, że ma lepsze rzeczy do roboty... pewnie i jej wtedy zrobiłoby się wtedy smutno.
W końcu jednak przyszedł czas na matematykę. Jak to często bywało pan Umeki kazał jej zostać, co powodowało uzasadnioną ciekawość pozostałych członków klasy. Ale powiedzmy sobie szczerze - czy w tej chwili miało to jakiekolwiek znaczenie? Na pewno nie pozytywne - prawdopodobnie jej nastrój jeszcze bardziej by się pogorszył gdyby to zauważyła.
-Chyba nie ma wyjścia... tak będzie lepiej dla wszystkich... chociaż... powinniśmy byli zrobić to wcześniej. Już na samym początku... dla jej bezpieczeństwa...-Stwierdziła trochę przygnębiona. Acz miała trochę racji - gdyby w razie następnego ataku to ona starała się ją chronić, mogłoby się to skończyć podobnie jak przy ich pierwszym spotkaniu z potworem... albo nawet i gorzej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pon 8 Mar 2010 - 18:44

- Ta kobieta jest kłopotliwa, jej umysł jest niezwykle... - Popatrzył na Ciebie, chrząknął cicho, najpewniej zamarzał się poprawić, w końcu lepiej było by nie mówić źle o osobach które w danym towarzystwie są lubiane - twardy... A więc trudno jest coś wytłumaczyć takim osobą... Sam wiem jaki był to dla mnie szok, przez następne trzy dni szukałem informacji i tak dalej i tak dalej, znalazłem nawet jeden wzór - Cóż zapewne u większości społeczeństwa szok skończył by się wypieraniem wspomnień, ale nie u matematyka który oczywiście nie mógł by czegoś nie zbadać. - Tak czy inaczej to dobry czas, zwłaszcza po spotkaniu z tym księdzem... Sądzę że nawet twoja opiekunka... A zwłaszcza ona czuła tą energię, kaznodzieja się przydał bardziej niż się wydawało... - Wzruszył lekko ramionami, garbiąc się ruszył do biurka po swój klucz.
- No to wychodzimy co ? i tak już za dużo durne dzieciaki gadają - Twój matematyk najpewniej nie był pozbawiony złudzeń co do tego co mówili na twój i jego temat. Podszedł do drzwi, otworzył je i zazdrościł Cie gestem ręki do wyjścia. Po drugiej stronie już czekała twoja opiekunka.

Kiedy już wyszliście w trójkę kobieta zerknęła na Ciebie - To jak idziemy ? Czy chcesz coś jeszcze załatwić... ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pon 8 Mar 2010 - 19:05

-Rozumiem... i zgadzam się z panem. Całkowicie...-Jeszcze jedna rzecz wynikła z tej rozmowy - Misaki przypomniała sobie że te spotkania bardzo dziwnie wyglądały. Co więcej, ktoś mógł zauważyć że jej stosunki pomiędzy nią a panem Hisakim też są nieco bliższe... wolała nie myśleć co w tej chwili sądzą o niej inni by jeszcze bardziej nie pogłębić swojego złego nastroju. Jeszcze wyjdzie na jakąś... mówiąc najprościej, osobę która zrobi wiele dla dobrych układów i znajomościach. Zdolną nawet... hmmmm... chyba Misaki miała zbyt wybujałą wyobraźnie. Ale to chyba taka cecha artystów. Taaaak... to na pewno to. Zresztą, co by nie mówić, nie wygląda na taką personę. Ale... ahhhh, przez te całe rozważania ostatecznie jej nastrój w końcu się pogorszył. Ale przynajmniej próbowała o tym nie myśleć... ehhhh... Misaki miała taką cichą nadzieje że Kenichi do niej zadzwoni by wpadła i oceniła ich przed samym koncertem... ewentualnie... zadzwonił w jakiejkolwiek sprawie. Nawet dotyczącej samej lokalizacji.
-...jeżeli w domu mamy z czego przygotować obiad... dla trzech osób... to chodźmy prosto do domu...-Mruknęła... gdyż tak na dobrą sprawę nie miała o tym pojęcia. Miała swoją lodówkę na górze i głównie z niej korzystała. O obiady tutaj dba pani Akimoto... ah, jeszcze jedno. Miała nadzieje że nikt nie zauważy że wychodzą razem ze szkoły. Mogłoby to wzniecić zupełnie niepotrzebne plotki o których wcześniej mówił pan Umeki.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sro 10 Mar 2010 - 19:06

Tak oto ruszyliście w trójkę do waszego domu, nauczyciel był jak zwykle zbyt znudzony aby mówić cokolwiek, zaś twoja nauczycielka nie wyrażała zbyt dużej chęci rozmowy z nim, głupio było jednak jej milczeć gdyż byłą osobą raczej przebojową i towarzyską, tak więc zagadywała co jakiś czas do Ciebie o najprostsze i najróżniejsze rzeczy typu - "jak minął dzień", "jak się czujesz", kiedy byłyście w zasadzie pod domem zapytała - W co ubierzesz się na koncert ? - Wtedy też otworzyła drzwi, i zaprosiła Cie gestem ręki do domu, matematyk podrapał się po głowie, później chrząknął cicho. - W zasadzie prosiłbym aby nie częstować mnie niczym o dużej zawartości glukozy, bo chciałbym jeszcze dziś spokojnie poleniuchować - tak oto weszliście do domu, twoja opiekunka zaprosiła matematyka do salonu, zaś sama poszła do kuchni.. A ty miałaś wybór co robić.
Wtedy też twoja komórka zawibrowała lekko, zaczęłaś jej szukać, wyjęłaś ją zaś przez twoje roztrzepanie mało nie wypadła Ci z rąk. Okazało się że dostałaś smsa od twojego "kolegi", otóż napisał że jeśli zdąży to wpadnie jeszcze dziś do Ciebie powiedzieć co i jak, albo przynajmniej zadzwoni. Dodał też że szkoda mu że nie miał ostatnio za dużo czasu, obiecał jednak że ci to wynagrodzi i zaprosi Cie na coś dobrego do takiej jednej lodziarni.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 13 Mar 2010 - 10:55

W przeciwieństwie do Misaki, która w dodatku nie była w najlepszym z możliwych humorów. Dlatego też odpowiadała grzecznie, acz raczej mało wyczerpującymi zdaniami/równoważnikami zdań typu "Dobrze", "Wszystko w porządku", i inne takie. W przypadku ostatniego pytania trochę zmieniła swoją płytę, gdyż z "pozytywnych kawałków" przeszła na proste "Nie mam pojęcia", co akurat ie mijało się zbytnio z prawdą. Po 10 sekundowym namyśle uznała że pewnie pójdzie w tym co zwykle. Nigdy nie była na żadnym koncercie, co było trochę dziwne biorąc pod uwagę to kim była jej matka. A propos rodziny... akurat teraz przypomniała jej sie sprawa jej ojca, którego nie znała a bardzo chciałaby to zrobić. Była ciekawa jak by się potoczyły losy jej rodziny gdyby było wiadomo kto nim jest. Jednak sama świadomość że powstała przez zupełny przypadek bardzo ją bolała. Zwłaszcza teraz. Te smutne rozmyślania przerwało uczucie lekkich wibracji. Dziewczyna aż podskoczyła lekko z wrażenia - nie spodziewała się że ktoś się do niej odezwie. Gdy wyciągnęła telefon który o mały włos nie wylądował na ziemi dowiedziała się że to Kenichi się nią zainteresował. Przez to dopadły ją kolejne przemyślenia... którymi jednak musiała się zainteresować dopiero wtedy gdy usiądzie na kanapie w salonie. Dlaczego się nim interesuje? I dlaczego on interesuje się nią? Przecież w sumie prawie się nie znają... ale w końcu wypadałoby by wzięła się z garść. Kumi byłoby bardzo smutno gdyby zobaczyła że Misaki jest źle z powodu jej zniknięcia. Tak... dosyć tego zamartwiania się!
"Byłoby mi bardzo miło, ale jak nie masz czasu to nie musisz się kłopotać. Najważniejsze by wasz występ się udał, wtedy będę bardzo szczęśliwa." SMS'a o takiej treści Misaki wysłała Kenichiemu. A później... cóż, czekała na obiad. Jakoś tak nie wypada zostawiać gościa samego.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Wto 16 Mar 2010 - 18:35

Wysłałaś SMS'a komórka jednak milczała, kiedy chwiałaś ją już odłożyć przyszedł kolejny SMS - złośliwość rzeczy martwych "Dobra, to się postaram na chwile wpaść". Po chwili do salonu ruszyła opiekunka, rzuciła tylko że musi się upiec, poszła najpewniej pogadać z matematykiem, zostawiła Cie na korytarzu samą. Oczywiście mogłaś do nich dołączyć i znów wysłuchać mądrości matematyka, mogłaś też zająć się czymś innym... Wiedziałaś że masz do zrobienia trochę zadania domowego.

Z salonu zaczęły dochodzić już słowa znudzonego nauczyciela, mówił tym samym tonem co zawsze - zupełnie jak by tłumaczył coś na lekcji, coś co według niego było proste... Według innych zwykle tak nie było.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Wto 16 Mar 2010 - 19:01

Cóż, w tym przypadku Misaki nie miała zbyt wielkiego wyboru. Na razie będzie musiała obejść się smakiem, z racji tego że wyjaśnienia pana Umeki zapewne trochę potrwają... a przez ten czas Misaki może zdąży zrobić to i owo. Ale najpierw... należało by się przebrać w zwykłe ubranie. I może trochę się wypsikać... powinna wyglądać schludnie jeżeli Kenichi wpadnie do niej, choćby na chwilę.
Zatem skoro już wszystko w głowie Misaki zostało poukładane, to nie pozostało jej już nic innego jak tylko wprowadzić to w życie. Dziewczę poszło spokojnie na górę, do łazienki, by tam zadbać trochę o siebie. Jeżeli czuła "zew natury" - ulżyła swojemu pęcherzowi. Jeżeli nie, przeszła od razu do wykorzystania jakiegoś pachnidła, chociażby dezodorantu. Następnie poszła do pokoju, przebrała się w swoje typowe ubranie... mimowolnie zwróciła uwagę na to że niestety Kumi nie ma w pobliżu, i chcąc nie chcąc rozsiadła się w towarzystwie książek potrzebnych jej do zrobienia pracy domowej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Pią 19 Mar 2010 - 22:02

Dziewczynka uczyła się, co prawda nie była to jej ulubiona pora dnia, kiedy bywała najaktywniejsza jednak się uczyła, a przynajmniej starała. Po półtorej godzinie odrobiła większość zadania domowego na jutro i nie tylko, kiedy to jej komórka znów za wibrowała, młódka dostała kolejnego sms'a od swojego "lubego" (jak by można zażartować", treść jego mogła być nieco zaskakująca "Jestem pod twoim domem, masz ochotę gdzieś wyjść ?"
Jeśli Misaki spojrzała by przez okno od strony wejścia do domu faktycznie ujrzała by chłopaka, odzianego w ciemne dżinsy, czarną koszulkę i lekką materiałową ciemną kurtkę, zerkał spokojnie na dom najpewniej czekając na odpowiedź.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 20 Mar 2010 - 10:50

Noż ile można robić tych lekcji... prawdę mówiąc kompletnie nie miała na to ochoty. Chyba jedynie jej pewna forma samozaparcia wyćwiczonego przez wieloletnie ćwiczenia gdy na skrzypcach spowodowały, że najzwyczajniej w świecie nie rzuciła gdzieś tej całej makulatury i nie położyła się by w spokoju się polenić. Jednak gdy tylko pojawiła się okazja do tego by zrobić sobie przerwę w tym dziennym piekle, skrzętnie z niej skorzystała. Jakoś łatwiej jej się rozmawiało poprzez SMS'y niż normalnie. Słyszała co prawda o tym że tak przeważnie bywa, jednak dla osoby która nie siedzi zbytnio w komórkach czy też komputerach była to nowość.
"Zapytam się pani Akimoto. Może na razie... wejdziesz do środka?" - Napisała tak zerkając zza okna. Jako że poczucie bezpieczeństwa w jej własnym pokoju było większe niż zwykle, uśmiechnęła się lekko mając nadzieje że tego nie zauważy. Przynajmniej oficjalnie... po krótkiej obserwacji jego reakcji na wysłaną wiadomość zeszła na dół do swojej opiekunki i być może pana Umekiego który możliwe że jeszcze tłumaczy co i jak. Chociaż pewnie już skończyli rozmowę, w końcu ile można coś takiego tłumaczyć. Jej to zajęło dosyć szybko... no chyba że jej wiedza ma być na poziomie rozszerzonym.
-...p-przepraszam... cz-czy mogłabym się... przejść trochę z moim... kolegą... po mieście? Ostatnio był zajęty... i... wie pani...-Można się było tego spodziewać - pewność wyrażania myśli jest odwrotnie proporcjonalna do odległości między jej osobą a miejscem który uważa za swój azyl.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 20 Mar 2010 - 18:11

Chłopiec zarefował dosyć szybko wyciągnął swoją komórkę, otworzył klapkę, uśmiechnął się lekko po czym odpisał Ci. Twoja komórka zawirowała, ty zaś dostałaś wiadomość "Jak chcesz, nie chce przeszkadzać... No chyba że będziesz się długo szykować : P". Chłopiec spokojnie stał przed domem, zapewne nie chciał się na siłę wpychać i własnoręcznie otwierać drzwi, bo w końcu coś takiego można by uznać za niegrzeczne, tym bardziej że dziewczynka sama nie mieszkała.

Ty zeszłaś na dół, weszłaś do salonu gdzie uprzednio znajdowała się twoja opiekunka i matematyk, ku twojemu zdziwieniu ten drugi jeszcze tu siedział... W sumie był uwalony wygodnie na sofie w "leżeniu-siedzeniu" z butelką piwa w prawej dłoni, taką samą butelkę posiadała siedząca na fortelu opiekunka. W tle grał telewizor, był przyciszony aby nie przeszkadzać w dyskusji o... Ulubionej marce samochodu. Kiedy weszłaś twoja ochroniarka zerknęła na Ciebie, uśmiechnęła się lekko - Coś się stało ?
Później wysłuchała twoich słów, uniosła lekko brwi i wyraźnie zamyśliła... Zapewne stała przed dylematem, z jednej strony chciała Cie chronić z drugiej nie chała Cie ograniczać, milczała przez chwilę - Możesz... Tylko nie wracaj mi w nocy dobrze ? I co godzinę masz zadzwonić że wszytko w porządku... - milczała przez chwile po czym to dodała - A jak sie dowiem że coś Ci zrobi skręcę mu kar... - kobieta przerwała słysząc jak matematyk chrząka głośno.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Sob 20 Mar 2010 - 19:17

Misaki dalej nie ciągnęła dyskusji, sądząc że szkoda marnować czas i pieniądze na takie rozmowy. Przecież jak dobrze pójdzie to i tak za chwilę się spotkają. Swoją drogą dziewczyna mocno się zdziwiła gdy pan Umeki i pani Akimoto siedzieli sobie swobodnie z butelkami piwa w dłoni i rozmawiali sobie swobodnie. To było takie... słodkie. Aż dziewczę musiało się uśmiechnąć. Nawet szokująca wiadomość o tym że pani Akimoto zezwala jej wyjść samej z Kenichim bez jej towarzystwa nie zmazała jej uśmiechu. W sumie... to było nawet... sama nie wiedziała. Z jednej strony nie będzie to wyglądać tak dziwnie (Opiekunka nad głową mogła być dosyć... krępującym elementem) ale z drugiej czy przypadkiem nie będzie to powodowało że będzie jeszcze bardziej skrępowana niż zwykle?
-W porządku!-Kiwnęła entuzjastycznie głową i czym prędzej zabrała się do dosyć krótkich przygotowań. Bądź co bądź już wcześniej się "wyszykowała". Teraz tylko założyła ładne buty na płaskim obcasie, i jeżeli na zewnątrz było zimno, to do tego płaszcz. Jeżeli zapowiadało się na deszcz, to zabrała parasolkę. Ostatecznie jednak wyszła żegnając się z domownikami... znaczy, domowniczką i jej gościem. No i... została sama. Sama z Kenichim.
-...cz-cześć...-Szepnęła podchodząc do chłopaka nieco skrępowana. (Dla przypomnienia - ma na sobie ubranie takie jak w KP. Ew. ten płaszcz. I w sumie... pozycja tez podobna.)


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Misaki Koizumi   Today at 12:27

Powrót do góry Go down
 
Dom Misaki Koizumi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs