IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Herbaciarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Czw 17 Gru 2009 - 14:08

- Ło Panienka ! Dobrywiczór... Już daje panience herbatkę - Barman rzekł owe słowa, uśmiechał się przy tym lekko. Mężczyzna skinął głową twojej opiekunce na powitanie (ta zresztą dosiadła się obok Ciebie), po czym to ruszył na zaplecze.

WF-isyta spojrzał na ciebie, uśmiechnął się lekko - Witaj Misaki ! Jak tam dzień ? - Ciemnowłosy uśmiechnął się lekko widząc Cie, później zerknął na nauczyciela matematyki który wydawał się spać nad kubkiem herbaty, klepnął go lekko w ramię - Patrz twoja podopieczna przyszła - Rzekł, wciaż najpewniej wesoły. Nos matematyka na moment wylądował w czarce pełnej ziemnej herbaty - Mhm... - burknął unosząc lekko głowę, spojrzał na Ciebie, zaś później na twą ochroniarkę... Otworzył szerzej zaspane oczy - Umm... Witam... Panie ? - wymamrotał wgapiając się niemal bezczelnie w kobietę.

WF-ista zwrócił się do Ciebie - Przyprowadziłem go, bo jak stwierdził hałas w domu go denerwował... A poza tym obiecał że mi coś postawi - Wzruszył lekko ramionami, po czym to wyszczerzył się wesoło.

Dusza wciąż stała nieopodal drzwi, najpewniej nie chciała się zbliżać do mężczyzny z którym kojarzyła swoją smierć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Czw 17 Gru 2009 - 16:06

Rozumiała to, acz trochę jej było smutno. Nie będzie jej jednak do niczego zmuszać. Bo niby na jakiej podstawie? Nie ma prawa. Mogła mieć tylko nadzieje że z czasem uda jej się przemóc. Jakby co... to postara się jej jakoś w tym pomóc. Tylko musi jeszcze obmyśleć jak. A z tym to już był większy problem, nawet bez obecności drażniącego słońca.
-Hehehe... rozumiem...-Zaśmiała się nerwowo. Jakoś to tłumaczenie jej nie uspokoiło, zwłaszcza gdy jej wychowawca zaczął się w nie wpatrywać. Na szczęście w końcu spostrzegła że nie konkretnie na nią, a na Michiyo... oj... z tego co pamiętała była dosyć negatywnie do niego nastawiona. Mogą wyniknąć z tego konflikt... ale nie musi.
-To był... pana pierwszy dzień, prawda? Jeżeli mogę spytać... jak wrażenia?-To pytanie było skierowane do jej WF'isty. Zapytała z grzeczności, gdyż kompletnie nie miała pomysłu na to co powiedzieć.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 18 Gru 2009 - 14:28

Na początek z zaplecza wrócił barman, postawił przed tobą herbatę z której unosił się cudowny aromat. chwile później usłyszałaś głos mężczyzny obsługującego - Ło żesz Panienko, tylko się nie oparz mi bo Ciepła ! - Jak zawsze w jego głosie odczułaś naturalną dla niego życzliwość.

- Sake - Dosłyszałaś głos Misaki, najpewniej sama miała ochotę się odprężyć i napić przy tym, zerknęła jednak jeszcze na Ciebie, chcąc się upewnić że pozwolisz się jej napoć. Jak na razie nie dostrzegła wzroku twojego wychowawcy... To chyba lepiej.

- Pierwszy dzień ? Myślałem że będzie lepiej - ciemnowłosy załamał lekko głowę, tak że na twarz jego wpełzł cień, barman zerknął na niego, po czym to westchnął cicho - Chopak ino się skarży... Że niby dzisiejsza młodzież to straszna
Twój WF-ista przytaknął tylko lekko po czym to uniósł głowę i zerknął na Ciebie - Te dziewczynki są wszędzie... One są straszne... - Podrapał się po głowie - W ogóle nie chcą ćwiczyć łaziły do mnie i pytały o pierdoły... Zaczynam się bać Misaki, serio... - Westchnął cicho, otrząsnął się - Żeby nie było to nie mówię o tobie... Tylko o na przykład twoich koleżankach z klasy...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 18 Gru 2009 - 15:15

(Chyba Michiyo ; p)
-Będę uważać-Szepnęła Misaki, uśmiechając się pod nosem. Ten barman był naprawdę bardzo miłym człowiekiem. Kolejny powód do przychodzenia tutaj, i stwarzania okazji otoczeniu do podziwiania rumieńców. Nie zerkała zbytnio na Michiyo. Jak chce sobie trochę popić, to co jej będzie bronić. Nie ma prawa, w końcu to ona jest dorosła.
-To chyba dobrze, jest pan lubiany... ale doskonale rozumiem co pan czuje...-Tak... faktycznie, było to dosyć obosieczne, o czym wiedziała z własnego doświadczenia. Wystarczyło tylko spojrzeć na jej mamę. Sporo musiała wycierpieć gdy była w ciąży... no i po niej, gdy urodziła taką pokrakę. Oczywiście są też momentami pozytywne aspekty popularności. Jednak rezygnacja z życia prywatnego... to bolało najbardziej.
-Myślę że nie ma się czym przejmować. Prędzej czy później im to przejdzie... chyba... mam rację... panie... Umeki?-Zapytała, i to stosunkowo zmyślnie. Jak dobrze pójdzie, to pytanie spowoduje że się trochę otrząśnie. Acz zdobycie się na zwrócenie się do niego kosztowało ją sporo wysiłku. Na tyle, że dalej była w stanie tylko i wyłącznie chuchać na swoją herbatę, by chociaż trochę ostygła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 18 Gru 2009 - 17:33

(sory ^^")

Twoja opiekunka widząc że nie masz przeciwwskazań chrzakneła cicho i zerknęła na barmana - Sake poproszę - Podrapała się po karku, odpięła swoją kurtkę, gdyż najpewniej zrobiło się jej ciepło. Zresztą w lokalu było dosyć ciepło... Nieco duszno, ale przyjemnie ciepło.

- Ehhh głupia sprawa z tymi twoimi rówieśniczkami - wymruczał WF-ista załamując lekko głowę, tą uniósł jednak szybko, zerknął na barmana który postawił właśnie buteleczkę sake i czarkę przed twoją ochroniarka. - Shuzo... Dla mnie tez, na jego koszt - wskazał dyskretnie palcem na matematyka.
Barman westchnął cicho, jednak podał ciemnowłosemu napitek oraz czarkę, w końcu matematyk zgodził się jako tako płacić za mężczyznę.

Zwróciłaś się do swojego wychowawcy, dopóki nie skończyłaś wypowiedzi wgapiał się wciaż w Michiyo zupełnie jak by wymyślał wzór matematyczny na kształt jej piersi czy coś... Otrząsnął się i spojrzał na Ciebie nieco (albo całkiem), otępiałym wzrokiem - Umm... Misaki ? Tak ? Chyba Tak... ? - Podrapał się po głowie czochrając swoje ciemne włosy.

Duszyczka wciąż stała sobie przy wejściu, wydawało się że dyszy cichutko... Być może ciężki aromat unoszący się w pomieszniu jej nie podchodził.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 18 Gru 2009 - 19:58

Shuzo... aha, to pewnie imię bądź nazwisko tego barmana. Kolejna rzecz do zapamiętania, tuż obok tego że duchy najwidoczniej czują to samo co ludzie. Dziwne... nawet bardzo. To czym sie właściwie różnią od ludzi poza tym że są dla nich niewidzialne? No... ma ten łańcuch ulokowany w dziwnym miejscu. Ciekawe po co on jej... tak czy siak, było jej przykro że nawet nie chciała podejść. Ale nie ma jej za co winić. Jeśli już kogoś obwiniać, to ją samą za to że "zmusiła" ją do tego.
-No widzi pan... wszystko będzie dobrze. Są o wiele gorsze rzeczy... tak sądzę.-No i w końcu po paru minutach stygnięcia i chuchania, Misaki mogła wreszcie napić się trochę herbaty. Już sam zapach powodował że robiło jej się lepiej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Nie 20 Gru 2009 - 22:19

Herbata jak dzień wcześniej była po prostu pyszna, jej aromat drażnił podniebienie w sposób całkowicie przyjemny. Barman podał sake twojemu Wf-iście, po czym zerknął na Ciebie z miłym uśmiechem - Mogem Panience zaproponować dobre Ciastka do herbaty ?

Matematyk podrapał się po głowie, widziałeś że jego spojrznie znów nabierało znudzenia, zmrużył lekko oczy, zaś mina jego powróciła do ponurej normalności. - Jak tam koleżanki z klasy ? - Zapytał głosem pozbawionym emocji, choć po jego ostatniej "rozmowie" z tobą mogłaś zorientować się że temat ten temat jest dla niego w jakiś sposób ważny, w końcu ożywił się wtedy jak rzadko. Nie chciał zwracać chyba niepotrzebnie uwagi twojej opiekunki, doszedł do tego że chyba tego nie chcesz.

Przez chwilę mogło Ci się wydawać że Wfista zerka w stronę duszy z pewnym smutkiem w oczach ? Było to chyba dobre określenie na ten rodzaj spojrzenia i szybkie spuszczanie wzroku.
Później nerwowo sięgnął po pudełko papierosów - ma ktoś coś przeciw temu żebym zapalił ? - zerknął na każdego zgromadzonego kolejno. Twoja opiekunka zmarszczyła lekko brwi - Ja mam... Nie będziesz mi tu jej truł - mrukneła po czym to upiła sake z czarki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Wto 22 Gru 2009 - 12:00

-T-tak, bardzo dziękuję... miło z pana strony.-Zakończyła Misaki czerwieniąc się przy tym trochę. Faktycznie tak myślała, chociaż oczywistym było że za tym czai się chociażby niewielka potrzeba zarobienia większej ilości pieniędzy. Ale kto by nie skorzystał, gdy mała, słodka dziewczynka zdaje się naprawdę lubić to miejsce, pomimo tego że co jakiś czas odwraca się by zerknąć na drzwi, jakby sprawdzała czy wszystko jest w porządku... bądź na kogoś czekała. W końcu jednak wprowadziła nieco urozmaicenia lekko podskakując gdy usłyszała pytanie swojego wychowawcy.
-Koleżanki... w porządku...-Po części było to prawdą, lecz sprawa Sumi bardzo jej ciążyła na sercu. Dlaczego ona tak bardzo nie chce dopuścić do tego by się chociaż trochę zapoznali? Acz na razie objawia się to tylko negatywnym nastawieniem i próbie zastąpienia jej głowy piłką.
Apropo pytania pana Hisakiego... nic nie mówiła. Nie zamierzała się wtrącać w dyskusję na temat palenia czy niepaleni. I tak zostałaby przegadana... jednym słowem, bo nie potrafiłaby znaleźć odpowiednich słów. Pokrótce - wszystko było jej jedno w tym względzie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Wto 22 Gru 2009 - 15:38

Po niedługiej chwili wylądowała przed tobą miseczka pełna brązowych, niewielkich ciastek w kształcie sierpowatego księżyca, unosił się od nich lekka, przyjemna woń cynamonu, i czegoś jeszcze co trudno było Ci zidentyfikować, nadawało jednak ostrości i wyrazistości aromatowi.
Na twarzy swojego wychowawcy przez zaledwie moment dostrzegłaś cień uśmiechu, najpewniej zależało mu aby w jego klasie nie było znaczących konfliktów - rozumiem - mruknął owe słowa, po czym to zwrócił się znów w stronę lady, spojrzał na swoja czarkę herbaty, uniósł ją i upił nieco - Szlag, chłodna.

Docierały do Ciebie kolejne zdania wymieniane przez twoją opiekunkę i WF-iste, jak mogłaś się spodziewać silny charakter kobiety zgniótł chęć mężczyzny tak że tan schował papierosy i załamał głowę - Mama ostrzegała mnie przed twardymi kobietami - wymruczał.

To było jednak za pewne mniej ważne niż fakt związany z dusza, ta z pewnym trudem podeszła do Ciebie, stając przy tym jak najdalej ciemnowłosego - Ja się przejdę dobrze ? Trudno mi się tu oddycha - w zasadzie nie czekała na twoje słowa, tylko ruszyła do drzwi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Wto 22 Gru 2009 - 20:48

W zasadzie to i ona nie chciała jej zatrzymywać. Szepnęła do niej tylko "Uważaj na siebie" i w duchu wyraziła nadzieje że nic jej się nie stanie... że nic nikomu się nie stanie.
-Bardzo dziękuję... ile płacę?-Zapytała barmana. Wolała już wiedzieć ile w sumie ma zapłacić za herbatę, ciastka... i może za alkohol jej opiekunki, która właśnie złamała jej wuefistę. Misaki skwitowała to jedynie nerwowym śmiechem. Potem wróciła do swojej herbatki, zagryzając co jakiś czas ciastkami. Wyraziste... o ile sama była dosyć taka... niemrawa, to lubiła dobrze przyprawione potrawy. Bardzo lubiła. Nie jest to do końca zdrowe, ale chyba jest tak ze wszystkimi rzeczami.
Tak czy siak, piła sobie spokojnie herbatę oczekując na jeszcze jedną osobę. Ilekroć o niej pomyślała serce, miała pełne nerwów. Co jeżeli coś pójdzie nie tak i sie zbłaźni... czymkolwiek? Zawsze tak jest... ale ostatnio coś się to nie sprawdza. Może i dzisiaj jej się poszczęści?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Wto 22 Gru 2009 - 22:26

- Za wszytko ty by mi tu szło... 16 rio Panienko - Uśmiechnął się miło, później zerknął w stronę drzwi i uniósł brwi patrząc jak dusza otwieraj e przed sobą i wychodzi... W zasadzie dla niego było to dziwne, w końcu nie chwalił się tym że widział duchy. Cóż chyba kolejny mit odnośnie duchów - nie przechodzą przez ściany... A przynajmniej nie ta dusza.

Siedziałaś, zerkałaś co jakiś czas w stronę drzwi... Na razie jednak nikt nie nadchodził. Stało się natomiast coś innego, czego za pewne nie oczekiwałaś.. Otóż na początku usłyszałaś przerażając, krwiożercze ryczenie, później uderzyła w Ciebie fala dziwnej energii, która zdawała się obwieszczać nadejście jakiejś mrocznej istoty. Zresztą nie tylko ty odczułaś to, Barman zaczął kasłać cicho co jakiś czas, twoja opiekunka siedziała nerwowo, WF zdawał się nie reagować zaś matematyk zwrócił gwałtownie głowę w kierunku drzwi...

Moment później doszedł Cie pisk dziewczyny, pisk pełen przerażenia... Nim zdołałaś zareagować matematyk wstał z miejsca, rzucił coś niezrozumiale pod nosem do WF-isty po czym pogalopował do drzwi, aby chwile później wybiec z herbaciarni.

Barman kaszlnął raz jeszcze po czym to zerknął za matematykiem - A tmu cu się stało ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sro 23 Gru 2009 - 11:30

Dziewczyna doskonale zdawała sobie sprawę z tego co mogło się stać. I wcale jej sie to nie podobało. Dlaczego ona musi mieć takiego pecha? Ledwo co udało jej się przeżyć dnia poprzedniego... by teraz pakować się w kolejne kłopoty? Mogła co prawda zostać tutaj... ale czy mogłaby żyć dalej ze świadomością, że nie pomogła komuś w potrzebie? I to prawdopodobnie swojej przyjaciółce...
-S-sprawdzę to!-Oświadczyła dziewczyna i zerwała się z miejsca chwytając pokrowiec od swoich skrzypiec. mimika jej twarzy zmieniła się diametralnie. O ile wcześniej była spokojna i nawet się uśmiechała, to teraz była pełna nerwów. Nie mogła zrozumieć... dlaczego jej wychowawca wybiegł? Prawdopodobnie usłyszał coś, czego inni nie zauważyli. Czyli to prawda. Prawdopodobnie jest to Kumi. Szlag by to! Swoją drogą... czy duchy mogą "umrzeć"? Było to bardzo dobre pytanie... na które Misaki nie chciałaby poznać odpowiedzi. Tak czy siak... musiała jak najszybciej dotrzeć do tego miejsca. Musiało się to stać niedaleko... a przynajmniej taką miała... nadzieje? Nie... ona miała nadzieje że nikomu nic się nie stanie. Że zdoła uratować tą dziewczynę... nie wybaczyła by sobie gdyby coś jej się stało. W końcu to ona ją tutaj przyprowadziła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sro 23 Gru 2009 - 11:59

Biegłaś jak najszybciej mogłaś, wychowawca wyprzedził Cie o jakieś 10 metrów, i o dziwo biegł w zupełnie tą samą stronę z której dochodziło wołanie o pomoc, w pewnym momencie ostro zakręcił i wbiegł w uliczkę, pobiegłaś za nim gdyż właśnie stamtąd dochodziło epicentrum tej dziwnej anomalii.

Mężczyzna zatrzymał się gwałtownie, zaś ty o mało nie wpadłaś na jego plecy, wyjrzałaś za niego... Twoim oczom ukazała się Kumi, prawe ramie dziewczyny było przybite do ściany długim na ponad półtorej metra pazurem isrort ->
Spoiler:
 
(wygląd)
Potwór był wielkości dorosłego mężczyzny, jego "palce" były normalnej długości, pomiatając ten jeden.

Twój matematyk nie czekał zbyt długo, klasnął dłońmi, po czym to przykucnął i dotknął nimi ziemi... To co się stało mogło Cie co najmniej zaskoczyć. Otóż wokoło dłoni twojego matematyka zalśniło jaskrawe , błękitne światło... Takie samo światło ukazało się pomiędzy potworem i dziewczynką. Chwile później z ziemi wyrósł kolec, ostrze ze spora szybkością kierowało się na tors bestii. Istota była wyraźnie zaskoczona, z ledwością udało się jej odskoczyć w tył, ów kolec zdołał jedynie delikatnie "nakłuć" jego klatkę piersiową.
Potwór odskakując wyrwał swój pazur z ciała duszy, ów pazur zmniejszył się do rozmazów reszty.
Paskudna potwora zerknęła w waszym kierunku z wściekłością wyraźnie iskrzacą w zółtych oczach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sro 23 Gru 2009 - 12:23

Jak ta dalej pójdzie to Misaki prawdopodobnie odejdzie od zmysłów. Tak jak myślała, tych potworów jest więcej. Ale nawet przez myśl jej nie przeszło że istnieją ludzie którzy mogą robić coś takiego. A już na pewno nie jej nauczyciel od matematyki! Co to ma wszystko znaczyć? Na razie jest to nieważne... ważnym jest by pozbyć się tego stwora i uratować Kumi.
-Kumi, uciekaj!!-Krzyknęła do niej. Miała szczerą nadzieje że dziewczynka ma dość siły by uciec... oraz że potwór nie podąży za nią. I że żaden inny jej nie dopadnie. I... że wszystko się dobrze skończy, pomimo narastającego w niej strachu.
Ale czy sama na na to jakiś wpływ?.. no właśnie ma, teoretycznie. Postanowiła zaufać temu mężczyźnie który ją uratował. Nie ociągając się zbyt długo wyciągnęła skrzypce z futerału i ustawiła się w odpowiedniej pozycji. Pytanie - co zagrać, co będzie... odpowiednie? Swoją drogą, musiała strasznie idiotycznie wyglądać... walka się rozpoczyna, a ona wyciąga skrzypce. Nieważne... powiedziano jej by w sytuacji zagrażającej życiu zacząć grać, to to robi. Miała tylko nadzieje że to zadziała... w końcu od tego zależy nie tylko jej życie, ale i innych... od tego czy zagranie tego, czyli zimy Vivaldiego spowoduje... coś. Nie wiedziała co, ale strasznie chciała pomóc swojemu wychowawcy w pokonaniu tego potwora. I Kumi w bezpiecznej ucieczce... w bezpieczne miejsce.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sro 23 Gru 2009 - 23:57

Wyjęłaś skrzypce i po krótkiej chwili zaczęłaś grać, o dziwo jak na razie kompletnie nic się nie stało. Nikt się nie zapadł pod ziemię, nie nastąpił żaden wybuch... Nic. Za wyjątkiem tego że maszkar zwrócił swój wzrok właśnie na Ciebie. Rozwarł usta i zawył przeraźliwe, tak że aż ciarki przeszły Ci po calutkim ciele.

Chwile później skoczył w waszym kierunku z szaleńczym pędem, wystawił swoje łapy w twoim kierunku... No i po momencie wszystkie pazury wydłużyły się, i kierowały się właśnie na Ciebie, całe życie przeleciało Ci przed oczami... Jadnak matematyk zdołał zareagować znów klasnął w dłonie i ponownie dotknął ziemi. Przed wami wyrosła z bruku ściana. Dokładnie tak ściana, w która wbiły się "szpikulce" potwora.

- Misaki... Jesteś tu ? Uciekaj, tu jest niebezpiecznie - Mruknął nie zerkając nawet na Ciebie, najpewniej nie był na tyle głupi aby odsuwać wzrok z pola walki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Czw 24 Gru 2009 - 10:22

Dlaczego... nic się nie stało? Przecież on wtedy mówił... więc... dlaczego? Czyżby została oszukana? A może po prostu źle to zrobiła? Misaki kompletnie nic z tego nie rozumiała. Zrobiła dokładnie tak jak jej kazano - była w niebezpieczeństwie, to wyciągnęła, zagrała... i znalazła się w jeszcze większym. Jaka ona jest głupia... i bezużyteczna. W dodatku obiecała Kumi że nic przy niej nie będzie jej grozić. I co? Figa! Była tak samo, o ile nie bardziej, bezsilna jak ona! Kiedy już miała nadzieje że na coś się przyda... takie rozczarowanie, które potężnie podkopało jej samoocenę. Już po tym, kiedy sądziła że jest coś warta.
Ale... pomimo tych wszystkich myśli wiedziała jedno.
-...nie mogę jej tak zostawić... obiecałam jej... jeszcze raz...-I ostatni raz, dodała w myślach. Jak tym razem nic nie wyjdzie... to prawdopodobnie tym razem już się to skończy dla niej tragicznie. Ale chciała pomóc, tak bardzo chciała by to wszystko skończyło się dobrze... tak bardzo chciała być przydatna... jednocześnie doskonale zdawała sobie sprawę że właściwie tylko pan Umeki może sobie tutaj poradzić. Ale pomimo tego że za pierwszym razem nic się nie stało, to ufała tamtemu mężczyźnie. Wierzyła, chociaż nie miała ku temu żadnych podstaw, że tym razem się uda. Coś się stanie... cokolwiek... cokolwiek co by mogło pomóc panu Umeki.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Czw 24 Gru 2009 - 15:20

Bestia obeszła ścianę całkiem szybko, stanęła naprzeciwko twojego matematyka. Potwór rozwarł szczeki wyposażone w wiele wąskich, ostrych zębów które kształtem przypominały szpilki i krzyknął. Powietrze wokół niego zgęstniało nieco, zaś z jego strony uderzyła fala energii. Chwile później istotę ogarnęła lekka biała aura. Nauczyciel przeklinał tylko pod nosem po czym to klasnął w dłonie i znów dotknął podłoża... Podłoże pod waszym oponentem zalśniło na krótki moment, później spod niego stup zaczęły wyrastać szpikulce. Jak się jednak okazało bestia zareagowała znacznie szybciej niż wcześniej, odskoczyła lekko w bok... Czyżby istota byłą na tyle inteligentna aby szybko (jak na zwierze), kojarzyć fakty i uczuć się. Też, dodatkowo jej ruchy przyśpieszyły.

Ty w tym czasie zaczęłaś grać, odczułaś pewną zmianę, otóż dosyć "dramatycznie" brzmiące, początkowe gwałtowne pociągnięcia smyczkiem, brzmiały inaczej... Łagodnie, było to uczucie dziwne jednak po twoim ciele rozeszło się delikatne uczucie nadziei... Ale czy o dawaniu nadziei przez muzykę mówił ten dziwny człowiek który Cie uratował ?
Chciałaś pomóc nauczycielowi który wcześniej z ledwością uratował was oboje, wcześniej był nieco szybszy d bestii, a teraz ? Teraz kiedy ta zdawała poruszać prędzej ?
Drewno twoich skrzypiec zaczęły pochłaniać szczerozłote włókna, po bokach, co szokujące wyrosły dwa maleńkie skrzydełka które kojarzyć się mogły ze skrzydłami anioła...
Podstawę smyczka którą trzymałaś w dłoni również pochłonęło złoto.

Cóż jak by nie patrzeć stało się coś dziwnego, ale nic po za tym.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Czw 24 Gru 2009 - 15:56

No tak troszeczkę się zdziwiła. Na tyle, że o mały włos a zaprzestałaby gry. W końcu niecodziennie instrument w czasie gry zmienia swój wygląd. Ale co zrobić... w końcu zaczęło się coś dziać. Prawdopodobnie mężczyzna z mieczem mówił prawdę, co bardzo ucieszyło młodą dziewczynę. Dało jej to nadzieje... na to że sobie poradzą, i na to że może jednak coś tam jest warta. Nie mogła jednak tracić czujności - jej uwaga musiała być wyjątkowo podzielna, z uwagi na to że gra na skrzypcach nie jest łatwa sztuką, i na to jakie tutaj niebezpieczne panują warunki. Ale... będzie dobrze. Wierzyła w to. Musi tylko robić to, co potrafi najlepiej - grać. I to tak grać, by podzielić się swoją nadzieją z panem Umekim. Wielokrotnie historia pokazywała, że wiara czyni cuda i wyzwala dodatkowe siły. Miała nadzieje że i w tym przypadku tak się stanie. Nadzieja... tak... łagodne dźwięki na pewno ją wzmagały, ale sama świadomość tego że może się na coś przydać, już ją wzbudzała. Co dwie głowy to nie jedna, jak to mówią.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 25 Gru 2009 - 18:11

Sama odczułaś przyrost odwagi, nadziei że będzie dobrze. Trudno powedzieć jak i czy pomogłaś mężczyźnie, ale dostrzegłaś że jego ruchy zdały się spokojniejsze. Czyżby twoje odczucie udzieliło się też jemu ? kto wie...

Potwór nie czekał jednak aż uda ci się zastanowić nad tym co się stało, skoczył w stronę mężczyzny, wysunął łapy w kierunku nauczyciela. Wciąż spowijała go ta aura i poruszał się o wiele szybciej niż wcześniej... Na tyle szybko że matematyk nie zdołał uniknąć 2 pazurów lecących w jego kierunku. Jeden trafił w prawe ramię, drugi gdzieś poniżej w klatę piersiową.
Twój nauczyciel jęknął cicho... Z wyraźnie widocznym bólem na twarzy klasnął w dłonie, i dotknął tym razem tylko lewica ziemi. Spod potwora znów zaświeciło światło i ponownie wysunął się kolec skierowany na jego klatkę piersiową... Niestety Istota odskoczyła zręcznie, wyrywając przy okazji pazury z ciała mężczyzny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 25 Gru 2009 - 19:58

Misaki zaczęła się zastanawiać - skąd się wzięła ta aura? To jakaś umiejętność tego stwora polegająca na zwiększeniu szybkości działania, czy też... jej gra działa nie do końca tak jak trzeba? Czyżby wzmacniała tego potwora zamiast nauczyciela? Nie... chyba nie... właściwie jedyną zmianą jaką zaobserwowała po tym jak do jej skrzypiec zaczęły się doczepiać dodatkowe elementy jest to, że jej nauczyciel nieco się uspokoił. To dobrze... ale nie zmieniało to faktu że sytuacja nie wyglądała zbyt dobrze. Jej wychowawca został ranny - przy czym rana torsu bardzo ją zaniepokoiła. Jeżeli naruszyło to jego narządy wewnętrzne... to... wolała o tym nie myśleć. Wolała myśleć że mimo to jakoś sobie poradzą... jakoś...
-Błagam... niech to sie uda... niech sie to wszystko uda... panie Umeki...-Zaczęła szeptać do siebie, grając w skupieniu. Nie mogła niestety mu inaczej pomóc. Tylko to umiała... i zamierzała z tego korzystać, zwłaszcza że sądziła, że za zmianą wyglądu musi iść coś jeszcze... szkoda tylko że nie wiedziała co.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 25 Gru 2009 - 20:59

Grałaś dalej, chciałaś pomóc jednak sama nie wiedziałaś jak... I jak na razie nic więcej się nie stało. Dosłownie nic. Ciężko było panować nad czymś czego się nie rozumiało, że też ten mężczyzna z mieczem nie powedział Ci jak się z tego korzysta.

Matematyk klęczał, lewą dłoń podpierał podłożu i dyszał. Wciąż się jednak nie poddawał - UCIEKAJ MISAKI ! - Wrzasnął, nie spojrzał jednak nawet na Ciebie, obserwował bestie, która właśnie wystawiła dłoń w jego kierunku, potwór przekręcił lekko głowę, zupełnie jak by się przyglądał się matematykowi ze zdziwieniem...Aura potwora zniknęła, zaś sama bestia po raz kolejny wystrzeliła pazury w stronę twojego nauczyciela, jej ruchy znów były wolniejsze.

Na tyle wolniejsze że mężczyzna nawet ranny zdołał zareagować i odskoczyć w bok, dzięki czemu uniknął 2 pazur skierowanych ponownie na klatkę piersiową i jednego na brzuch.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 25 Gru 2009 - 21:23

Nic! Zupełnie nic! Sytuacja była tak stresogenna, że nawet ona zaczęła pomstować na swojego uprzedniego wybawcę, że aż tak mu się spieszyło że niczego jej nie wyjaśnił. I teraz jest następujący problem - chciała pomóc, miała możliwość tej pomocy, ale nie wiedziała kompletnie jak ją wykorzystać. Doprowadzało ją to do szału.
-Dlaczego... nic się nie dzieje... dlaczego... to nie działa?-Szepnęła z wyraźnym rozżaleniem w głosie.-Nie, nie poddam się! Nie zostawię tutaj pana samego!-Oświadczyła. Jednak... co jeżeli nastąpi taka sytuacja że to nią się zainteresuje stwór, i... umrze? Albo co gorsza, pan Umeki, tak jak na filmach, skoczy ku niej, i ją osłoni? Wtedy... sytuacja będzie jeszcze gorsza. Dlatego też postanowiła mieć się na baczności. Co jak co, ale mimo obiegowej opinii, ma nie tylko zręczne palce. Miała jednak nadzieje że do tego nie dojdzie, i że uda jej się to wszystko rozpracować...
Parę razy doświadczała psychologicznego wpływu muzyki. Szybkie melodie powodowały energiczność ruchów u słuchających, a spokojne i smutne pogorszenie nastroju... niby o tym wiedziała, ale gdyby tak... pogłębić to działania. Gdyby tak jej się to udało za pomocą tych skrzypiec... włożyć w to całe swoje serce i dusze, to może by się jej udało wpłynąć chociaż trochę na działania jej nauczyciela. Polepszyć jego koordynację, zwiększyć jego koncentrację a tym samym celność ataków, rozbudzić zmysły powodując polepszenie reakcji... cokolwiek. Ah, że tez nie było tutaj nikogo kto mógłby jej wyjaśnić działanie tej "umiejętności". Bo w końcu... skoro jej skrzypce się zmieniły w magiczny sposób, to pewnie są tez obdarzone magiczną mocą, prawda?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Pią 25 Gru 2009 - 22:04

Próbowałaś dalej, grałaś... Nie poddawałaś się. Co prawa trudno było grac gdy ręce drżały Ci ze strachu i ze złości na własną niemoc, jednak starałaś się jak mogłaś. ( - 11 rei )

Potwór wyciągała w tym czasie druga łapę w kierunku nauczyciela zaś pazury wystrzeliły w jego kierunku, jak miało się okazać twój matematyk tym razem bez większego problemu odskoczył ba bok, zupełnie jak by przyśpieszył ? Możliwe... Czyżby twoje starania coś dały ?
Mężczyzna klasnął w dłonie, nim jednak schylił się i dotknął podłogi nastąpiło coś chyba nieoczekiwanego.

Otóż znów poczułaś tą dziwną silną energię, zupełnie taka sama jak wczoraj... Zaczęłaś mieć problemy z oddychaniem, czułaś jak by coś na Ciebie naciskało. Trudno było Cie jednak zlokalizować pochodzenie anergii, a przynajmniej do pewnego momentu.
Otóż właściwe zza Ciebie wyszedł znany Ci mężczyzna, ten z kataną i dziwnymi "kolczykami" przy ustach, uśmiechnął się lekko - A wy znów w kłopotach co ? - Trudno było powedzieć czemu użył słowa "znów". Matematyk zerknął na mężczyznę, odsunął się w tył jak by chciał się wycofać - czemu tak długo ?... - Mruknął krzywiąc się przy tym, złapał się za ranę na torsie.

Bestia wyraźnie się przestraszyła, zaczęła się cofać pod ścianę, nieopodal Kumi, potwór jednak nie wyglądał na taką co by miał cheć uszkodzić ledwo "żyjącą" dusze.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 11:14

Z wrażenia Misaki aż przestała grać. Znaczy... zdziwiła się dziewczyna. Lekko podskoczyła, obróciła się, i zabrakło jej słów. Znowu on... czyżby wszystko zmierzało ku lepszemu? Bardzo możliwe, aczkolwiek dalej się bała, może nie tyle co o siebie (Acz nie należało tego kompletnie wykreślać - pewien strach pozostał, z uwagi na wydłużające się palce potwora) co o jej przyjaciółkę Kumi. Co jeżeli tego nie przeżyje? Co jeżeli ten potwór nagle się zorientuje że ma obok... zakładnika? Wolałaby o tym nie myśleć... ale nie może wykluczyć takiej możliwości, mimo iż na razie na takiego nie wyglądał. Na razie jednak podbiegła do matematyka z wyraźnie zatroskanym głosem.
-Niech się pan nie przemęcza...-Szepnęła do niego. Był ranny, trzeba było się nim zająć... szkoda tylko że kompletnie nie wiedziała jak.
-P-proszę pana... czy... i tym razem nam pan pomoże? Moja przyjaciółka... jest ranna...-Zwróciła się tym razem do kolczykowatego mężczyzny. Była już dosyć zmęczona, i chciała by się to dobrze skończyło... dlatego wolałaby też już się w to nie wtrącać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 11:51

matematyk wycofał się, stanął obok Ciebie - Będziemy sobie musieli poważnie porozmawiać - wymruczał krzywiąc się przy tym. Klasnął w dłonie, na jego twarzy pojawiło się wyraźne skupienie... Przez moment nie robił kompletnie nic, zupełnie jak by myślenie pochłonęło go w całości, później dotknął lekko rany w klace piersiowej, która zajarzyła się jasnym światłem i zniknęła... To samo zrobił ze swoją druga raną.

Mężczyzna z kolczykami zaśmiał się serdecznie, później spojrzał na Ciebie... Zachowywał się jak by wcale go nie obchodziło że ta bestia może robić komuś krzywdę - A po co innego miał bym tu przyjść co ? - Chrząknął cicho - no ale muszę się śpieszyć... - Zamilkł na moment, zerknął twoje skrzypce u uśmiechnął się łagodnie - No widzę że udało Ci się je obudzić co ? Powodzenia przy odkrywaniu co dalej - Nie dał Ci nic powedzieć - A ta dusza... Musisz poszukać kogoś kto odeśle ją do nieba, bo tu takie potwory będą na nią cały czas polować... - Rzekł te słowa po czym to "znikł", czemu towarzyszył sykliwy dźwięk. Pojawił się tuż przed potworem, westchnął cicho po czym to wyciągnął dłoń ku niemu, położył ją na masce maszkara. Rzekł coś cicho czego nie byliście w stanie usłyszeć i ścisnął... Maskę pękła zaś sam potwór zmienił się w pył i rozwiał... Po tym mężczyzna zerknąłna was raz jeszcze i znów znikł...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 12:27

Nie brzmiało to zbyt przyjemnie... znaczy, ta zapowiedź poważnej rozmowy. Doskonale wiedziała co zrobiła nie tak - nie posłuchała polecenia swojego wychowawcy, i zamiast uciekać stała, i nie wiedząc kompletnie co robi starała się pomóc. Jak nad tym tak trochę pomyślała to było to naprawdę głupie. Właściwie nic nie udało jej się zrobić, poza narażaniem wszystkich na niebezpieczeństwo z jej powodu. Miała tylko nadzieje że Kumi z tego wyjdzie... to jest raczej mało prawdopodobne by ktoś kto umarł zmarł ponownie, prawda? Podpowiadał jej to rozsądek... ale gdy tak na nią patrzyła, jakoś nie mogła w to uwierzyć, co jeszcze bardziej pogarszało jej nastrój.
-P-przepraszam... jestem głupia... Kumi, jak się czujesz? Czy... przepraszam...-Adrenalina wynikająca z postępującej walki opadła, zostawiając dziewczynę ze wszystkimi jej wątpliwościami, obawami i wyrzutami sumienia. Podbiegła do dziewczynki, z wyraźnym zmartwieniem na twarzy. Lecz było w tym coś jeszcze... wyglądała jakby sie miała za chwilę rozpłakać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 17:11

Gdy tylko okolczykowany opuścił to miejsce dusza uspokoiła się i zaczęła oddychać normalniej, nie wyglądała już nawet na umierającą. Kumi zerknęła na ciebie otwierając szeroko oczy, później nie zważając na rany rzuciła Ci się na szyje i przytuliła się do Ciebie płacząc i jęcząc - Przepraszam... Tak bardzo się bałam

Matematyk spojrzał na was, najpewniej nie chciał Cie w tej chwili opierzać w końcu wszyscy przeżyli tu szok. Jego rany jako tako się zaleczyły, zaś sam mężczyzna po raz olejny klasnął w dłonie, pochylił się i dotknął ziemi... Niemal całe podłoże uliczki rozbłysło błękitnym światłem, zaś wszelakie szpikulce i stworzona przez niego ściana zaczęły chować się, po chwili uliczka wyglądała tak jak by nic się w niej dziś nie stało. Dopiero po tym wszystkim podszedł do was - Później porozmawiamy o twoim głupim zachowaniu... A teraz musimy wracać



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 18:02

Misaki sama była w stanie szoku, dlatego też nic nie powiedziała, tylko sama wtuliła się w duszę. Cieszyła się... strasznie się cieszyła z tego że wszyscy przeżyli. Trochę lepiej, trochę gorzej... ale jednak. Trochę ją co prawda bolała ręka z powodu wczorajszej przygody... ale dzisiaj na szczęście jej łączność tkanek nie została naruszona. Tak czy siak dzięki temu na razie nie rozmyślała za bardzo o tym jak wielki dostanie opieprz za jej zachowanie. Sama sie popłakała bidulka.
Ale trzeba było już wstać. Powiedziała że niedługo będzie, a nawet nie wiedziała ile czasu jej zleciało. Michiyo pewnie się niepokoiła... nie mówiąc już o... oh nie! Przecież zaprosiła tego chłopaka... jeżeli on przyszedł i czekał za długo... myśl ta od razu doprowadziła ją do stanu trzeźwości umysłowej.
-Tak... jeszcze raz przepraszam...-Szepnęła jeszcze i szybkim krokiem pognała do herbaciarni. Czuła ogromna ulgę z powodu szczęśliwego zakończenia walki... ale i obawę. Opieprz ze strony pana Umekiego, może i od pani Michiyo... bardzo możliwe że chłopak już jest w kawiarni i na nią czeka... ale co ważniejsze, pozostawała sprawa Kumi. Gdzie znajdzie kogoś kto może ją odesłać do nieba? No i... jak ona to przeżyje? W końcu... tak na dobrą sprawę to była jej pierwsza w życiu przyjaciółka. Ale dlatego tez musi dopilnować by tam trafiła. Kto wie co sie stanie jeżeli jeszcze raz umrze... a tak, jeżeli tam trafi, to jest szansa że ją jeszcze zobaczy.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Sob 26 Gru 2009 - 23:58

Kumi szła obok Ciebie, krzywiła się czasami z bólu, jednak jej raną chyba nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Matematyk szedł po drugiej stronie, zerknął na Ciebie, zmarszczył lekko brwi wyraźnie nie zadowolony - Porozmawiamy sobie jutro w szkole młoda damo... A teraz odprowadzę Cie i idę, muszę coś sprawdzić.

No i tak szliście chwile, mężczyzna odprowadził Cie niemal pod drzwi, później zakręcił na prawo w uliczkę, nie bardzo się orientowałaś gdzie odprowadził. Ale to nie było ważne... Trzeba było w końcu wrócić do reszty ?

Gdy weszłaś do herbaciarni, niemal od razu przy tobie znalazła się twoja opiekunka z dosyć... Morderczym wyrazem twarzy - gdzie byłaś tak długo co ?! MARTWIŁAM SIĘ ! - Umilkła na zaledwie momencik - Ja tu od zmysłów odchodzę.. gdyby coś Ci się stało nie darowałbym sobie !

Jak się okazało herbaciarnie w miedzy czasie opuścił twój wf-ista, niemniej na jego miejscu pojawił się znajomy ci chłopak z którym się umówiłaś, siedział przy szynku i w tej chwili machał do Ciebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Nie 27 Gru 2009 - 10:57

Sytuacja przedstawiała się coraz gorzej. Nie tylko pan Umeki był na nią zły, ale i pani Akimoto. I to dokładnie z tego samego powodu - martwili się o nią. Misaki rozumiała to, i dlatego tez czuła się naprawdę fatalnie, co było zresztą widać - nie miała odwagi patrzeć się na swoją opiekunkę, patrzyła się na swoje ręce ściskające futerał od skrzypiec, w które w czasie drogi schowała, zgadnijcie, skrzypce.
-...przepraszam... musiałam coś zrobić... wiem... jestem strasznie głupia... przepraszam...-Jeszcze do tego ten chłopak. Nie wiedziała dokładnie ile jej nie było, ale bardzo możliwe że chłopak się trochę wyczekał. Zdecydowanie nie był to jej wieczór. Dlatego też ze spuszczoną głową usiadła na swoim poprzednim miejscu. Wyglądała jakby się miała rozpłakać...
-P-przepraszam... pewnie długo czekałeś-...i jakby miała zaraz powiedzieć "przepraszam że żyję". Bez żadnej złośliwości.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Herbaciarnia   Today at 12:30

Powrót do góry Go down
 
Herbaciarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com