IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las przy starym strumyku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 8 Lis 2009 - 19:20

Z cielska robala szybko odczepiły się ostrza i pomknęły w twoja stronę. Ostrzy było dokładnie osiem. Wszystkie leciały precyzyjnie w twoja klatkę piersiową, bądź szyję. Pierwsze spokojnie uniknąłeś odsuwając się bok. Zaryło ono bardzo silne w ziemię, tak że było widać sam czubek ostrza. Drugie poleciało w drzewo za tobą, ponieważ ty przykucałeś. Trzecie mocno przeleciało ci po barku robiąc w nim głęboka ranę, ostrze na szczęście nie uszkodziło tętnicy, ani kości. Szybko się złapałeś za bark, które lekko krwawił - było to dobrze widoczne, gdyż miałeś założoną białą koszulę. Pozostałe ostrza nawet w ciebie nie trafiły. Czyli wyszło ci całkiem dobrze jedno na osiem. Chyba czas wziąć się do tego na poważnie. Ciekawił ciebie wyraz twarzy potwory, niestety ze względu na jego formę ciężko ci było ocenić gdzie znajduje się jego maska.... Robal czekał na twoje posunięcia. Chyba odrobaczanie nie pójdzie za dobrze, bez środka, zwanego katana.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 8 Lis 2009 - 19:44

- Uch, ten akurat zranił mnie głęboko...
Zaciskam zęby z bólu, jednak w porównaniu do wcześniejszych doświadczeń... To akurat nic! ~Geeez, zdaje się, że tak łatwo tego robaka nie rozwalę. Kuro pewnie się naśmiewa, drań jeden!~ Spoglądam mimo wszystko poważnym wzrokiem. ~Więc atakuje ostrzami, ech? I to ośmioma, mogą być problemy.... Chociaż może to rozgrzewka, nie widziałem jeszcze jej w pełnej okazałości. W takim razie...~ Taaak, przydałaby się tamta katana. ~Ale teraz jej nie mam, co? Więc muszę sobie radzić bez niej. Zresztą... Ostatnio jestem odrobinę silniejszy niż wcześniej. Zobaczymy, czy efekt będzie taki sam, kiedy zaatakuje normalnie.~ Te ostrza stanowią naprawdę problem... Ale skoro raz zauważyłem atak, to może następny uda mi się uniknąć... W takim razie zaciskam mocno pięści, a następnie wybijam się i z pełnej szybkości gnam wprost na dżdżownicę... Ale jeśli komuś się wydaje, że to ślepa szarża. Gdzieś w połowie drogi odbijam się w bok, a potem w drugi tak, aby zmylić dżdżownicę i może uniknąć ataków... Oczywiście, jeśli wcześniej wylecą ostrza lub robak wykaże jakieś oznaki ataku, manewr wykonuje znacznie wcześniej. Jeśli uda mi się podbiegnąć wystarczająco blisko, to wyskakuję jak najwyżej jak się da. i zadaję kopnięcie z lotu. Po tym natychmiast się wybijam od cielska i odskakuję daleko, zygzakiem, sprawdzając efekty mojego ataku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 8 Lis 2009 - 20:11

Robak widocznie był tępy albo zbyt pewien siebie. Nawet nie ruszył się z miejsce, ostrzy również nie wystrzelił. A ty wykonałeś silne kopnięcie, silne dla drugiego człowieka - tak kopniakiem mógłbyś komuś złamać szczękę. Ale wobec robaka to bardziej zabolało ciebie niż jego, albo był tak napakowany albo jego ciało było ze stali. Zastanawiałeś co się dzieje po nieudanym kopniaku ? Wyjątkowo jeżeli podskoczy się ponad metr w górę.... Tak bezwładnie odpada się metr w dół. I to stało się tym razem, odpadałaś na dół silnie ocierając o jego skórę. Na szczęście byłeś daleko od jego nogi... Albo upadek do upadek, boli i w tej chwili spuszczasz gardę. Odbicie nie było możliwe dla ciebie głównie poprzez silny ból nogi. Bestia mogłaby ciebie teraz spokojnie zabić. Ale tego nie zrobiła.... Wypuściła dwa ostrza lecące preferencyjnie w twoje nogi. Wbiły się w łydki omijając kość, którą mogłyby spokojnie przeciąć. Leżałeś tak spokojnie przyszpilony do ziemi....

( - 1 HP) Od kopnięcia
(- 4 HP) od ostrza w nodze
(- 4 HP) od ostrza w nodze
(- 9 HP) od rany w barku
(- 1 HP) od krwotoku
łącznie ( - 19 HP )
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pon 9 Lis 2009 - 12:41

~Guh...~ Zaciskam zęby z bólu, zarówno po kopnięciu, po upadku i po wbiciu się mi ostrzy. Niestety, zdaje się, że moja siła normalna nie jest wystarczająca, aby przebić skórę tego robala. W dodatku... Co gorsza, nic sobie nie robił z najsilniejszego kopnięcia, jakie mogłem zadać. ~To jest najgorsze... I zaś nie mogę sobie poradzić bez kogoś innego? Cholera!... Chociaż, tego można było się spodziewać... Muszę zacząć działać... Na szczęście nawet przy tylu ranach, wciąż jest dobrze...~ Póki co to nie jest nawet w żadnym stopniu porównywane do przebicia przez dysk. Ale... Nie mogę kontynuować tej walki zbyt długo. Znów zaciskam zęby i póki robal nie atakuje, wyrywam ostrza ze swojej nogi, nie bacząc teraz na ból przy ich wyjmowaniu i, jeśli się uda natychmiast turlam się i próbuję wstać, już z mniej więcej bezpiecznej odległości... Jak się uda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 15 Lis 2009 - 13:28

Udało ci się wyjąc ostrza z nogi, lecz nie obeszło się bez bólu. Podczas wyjmowania, wyłeś jak zarzynana świnia - powodem tego było, nieumiejętne wyjmowanie ostrzy, jak i straszliwy ból towarzyszący temu. Jakimś cudem się przeturlałeś zostawiając za sobą krwisty ślad na ziemi. Długo nie pociągniesz z takim ranami. Zranić też nie masz go jak, czyżby znowu Dead End? Nie oddasz mu się teraz tak łatwo. Oj nie po tym co przeżyłeś. Poczułeś w sobie moc, coś się zmieniło.....

(- 20 PR) (?????)
( - 3 HP) Od ostrza
( - 3 HP) Od ostrza
(- 7 HP) Od krwotoku
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 15 Lis 2009 - 14:04

~Tch, zaczyna się robić trochę niebezpiecznie...~ Myślę, czując, jak nieciekawie wygląda sytuacja. Jestem ranny w nogi, więc moja mobilność jest ograniczona. Trza jakoś zatamować krwawienie, inaczej zrobi się naprawdę nieciekawie. ~Ale nie mogę teraz się poddać... W końcu sądzę, że do trzech razy sztuka. Trzeci raz ciężko wywinąć się od Dead Endu, może to być mój ostateczny... Nie, nie zostanę pokonany przez tego całego wielkiego robaka!~ Nagle czuję, że coś się zmieniło... Sam nie wiem co, ale... inaczej się czuję. Jakby jakaś moc... ~A zresztą, do cholery, po co się zastanawiać, trzeba się pośpieszyć i znaleźć jakiś słaby punkt tej przerośniętej dżdżownicy.~ Zaciskam mocno zęby, aby tym razem nie krzyczeć. Nie powinno się tego robić, to oznaka słabości, po czym próbuję wstać. A następnie jeszcze raz przyglądam się potworowi. Tym razem szukam na jego ciele jakiś miejsc, które wyglądają na nieco cieńsze. Tam następnym razem uderzę, może będzie jakiś efekt. Oczywiście, wciąż uważam na te całe ostrza. Jak na razie dżdżownica nie pokazała niczego innego, co nie znaczy, że nic nie umie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 21 Lis 2009 - 16:52

Przyjrzałeś się bestii dokładniej. tylko głowa nie posiadała na sobie tego dziwnego pancerza, lecz ona była daleko poza twoim zasięgiem. Czyli jesteś w dupie.... właśnie przecież ta bestia musi mieć gdzieś koniec ! Musisz ją w jakiś magiczny pomysł wyciągnąć, wtedy głowa będzie dla ciebie osiągalna.
( - 1 HP) od krwotoku
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 22 Lis 2009 - 13:06

~Guh... Zaczyna powoli robić się niedobrze... Nie mogę zbyt długo kontynuować tej walki, inaczej osłabnę z powodu wykrwawienia... Ale też muszę jakoś dostać tego robaka.~ Spoglądam na górę. Tak, głowa w tej chwili jest z całą pewnością nieosiągalna. W takim wypadku... ~W tym miejscu nie mogę nic zrobić... Naprawdę. Nie wskoczę raczej 10 m na górę, nawet gdybym chciał. Więc...~ Odskakuje, odwracam się i wykonuję taktyczny odwrót do miasta, gdzie, wśród wysokich budynków, będzie więcej osłon i może uda mi się z jakiegoś dachu dostać się na głowę. Inaczej po mnie.
(a co mam innego zrobić?xD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 22 Lis 2009 - 13:28

Wiec nasz kochany taktyk przewodniczący KD, dokonuje taktycznego odwrotu. Niestety zapomniał o jednym, że jego biedne nogi nie dają rady biegać. Więc odwrót staje się rzeczą nieosiągalna. Zawsze możesz się wspinać po drzewach albo liczyć na morderczynię. W ostateczności na łaskę Kuro.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 27 Lis 2009 - 18:05

~Cholera!~ Przeklinam po raz setny, z powodu mojego stanu. ~Moje nogi... Gdyby były bardziej sprawne.~ Możliwości znikają jedna po drugiej i już naprawdę niewiele pozostaje. Łaska Kuro? Łatwiej by mi było wybłagać samego diabła. Drzewa? Nie wejdę z takimi ranami, w dodatku co by to dało, jest wciąż za wysoko. Tsukasa? W najbardziej potrzebnych momentach znika. ~Geeez... Skoro nie mam innych możliwości... Tanio skóry nie oddam!~ Nie ma innego wyjścia. Skoro i tak jestem stracony, to przynajmniej postaram się, aby mnie opiewano w pieśniach... Szkoda, że nie ma tutaj żadnego barda, ale ten drań Kuro może się czegoś nauczy... Wstaję, a następnie biegnę w stronę robaka, po czym wyskakuję i uderzam go z pięści... I kolejne ciosy zadaję, póki mi starczy sił (i krwi).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 12:04

Każdy następny cios był coraz słabszy, i to chyba bardziej bolało ciebie niż tego przerośniętego robaka. A krew ciągle ubywała - jak widać taktyka na jak najwięcej uderzeń nie sprawdziła się... Ruszą tą czaszką przewodniczący KD, bo będziesz miał III Dead end.
Już nie mogłeś dalej tłuc tej stalowej skóry, twoja pieści były zakrwawione - kolejne ciosy to już czysty masochizm...

( - 19 HP) Od krwotoku
(- 30 PR) ??????
( - 1 HP) od uderzeń (lewa pięść)
( - 1 HP) od uderzeń (prawa pięść)
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 19:45

~Guh... Cholera, nie jest dobrze...~ Zaciskam zęby, odskakując od robaka. Póki co on nie ruszył się, chyba ten Kuro, drań, jest przerośniętym sadystą i lubi widzieć, jak się męczę... Nic chyba teraz tym fantem nie zrobię. ~Trzeba... uciekać... Walić to, że nogi mam niesprawne... Póki mogę uniknąć ciosów... To jest jeszcze nadzieja. Póki co...~ Postanawiam, a następnie zaczynam się szybkim krokiem cofać, jednak uważam na nogi... Nie mam na razie szansy z tym przerośniętym robalem więc niech Kuro się bawi, aż może uda mi się wystarczająco wycofać tak, że zgubię go w lesie... Mam przynajmniej taką nadzieję. ~Geeez.... Czy pech do tych nadnaturalnych rzeczy musi mnie ciągle prześladować?~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 20:01

Przed tobą pojawił się Kuro i najnormalniej w świecie ciebie odepchnął w stronę robaka.
- Gdzie to chcesz uciekać ? - zadał pytanie z sadystycznym uśmiechem patrzyłeś się na jego twarz zlewającą się z mrokiem.
- Ale hałasujecie. I wywalacie z siebie tyle rieatsu, że nawet ludzie was czują - usłyszałeś głos zza siebie. Odwróciłeś się i zobaczyłeś postać która lewitowała w powietrzu. Dzierżyła ona katanę - ostrze płonęło ogniem. Po chwili z czubka katany poleciała jakby raca - po chwili oberwał z niej robal. Wydawało się że nic mu nie będzie, lecz myliłeś się. Z nieba spadł na niego ognisty słup - zostawiając tylko zwęglone ciało.
- Kim ty jesteś ? - powiedział z niepokojem - a zresztą nieważne, i tak zginiesz - po chwili Kuro rzucił się na lewitująca postać....
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 20:11

Co prawda, jestem przez chwilę oszołomiony pojawieniem się tej postaci, która rozwaliła bez problemu przerośniętą dżdżownicę, ale odzyskuje animusz błyskawicznie. Ważne jest to, że Kuro się we własnej osobie zjawił. Oczywiście, nie pozwalam mu tak łatwo uciec i walczyć z tamtym gostkiem.
- NIE ZAPOMINAJ O MNIE!!!!
Wybijam się i rzucam się na Kuro, starając się go chwycić i przewrócić. Lub chociaż wymierzyć porządną mu pięść... Póki starczy mi sił. ~Swoją drogą ciekawe, co to za ognisty miecznik?... Nieważne! Pytania nadejdą później!~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 21:16

Niestety byłeś o wiele za wolny. W tym czasie gdy ty go chciałeś chwyci on był obracany w proch. Mężczyzna od tak przeciął po na pół( w okolicy brzucha, unikając) uszkodzenia narządów wewnętrznych. podpalając jego ciało. Które spokojnie opadało na ziemię. Lecz zdołałeś wykrzyczeć swoją kwestię przed przecięciem. Jego oczy w których było widać straszliwy ból patrzył na ciebie. Po chwili opadł na ziemię - stworzył wokół siebie obszerną plamę złożona z wnętrzności i krwi, oraz zwęglonego ciała. O dziwo jeszcze lekko się ruszał, ale to były tylko impulsy pośmiertne.
- I po co się rzucałeś - powiedział do czegoś co wcześniej było człowiekiem. zrobiło ci się trochę smutno. W końcu dawniej był twoim przyjacielem, to nic że wcześniej chciał cię zabić. Wcześniej wiele razy ci pomógł. Byłeś na tyle opanowany żeby nie wrzeszczeć na zabójcę odzianego w czarny płaszcz. Dopiero teraz zobaczyłeś na jego głowie czerwony kapelusz, i jeszcze czerwieńsze oczy. Spod kapelusza wychodziły mu białe włosy. Ogień z katany zniknął, po chwili ostrze zrobiło to samo.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 21:37

~Geeez...~ Oczywiście, robi mi się smutno, ale 90% spowodowane jest to tym, że nie udało mi się z niego nic wyciągnąć, a 10% z reszty... Kiedyś był, co prawda, moim wspólnikiem, przyjacielem i może nawet mistrzem, ale po tych wydarzeniach już nim nie był... Gdybym mógł, to sam bym go przeciął na pół...
- Mogłeś go chociaż nie zabijać od razu, tak to jestem w punkcie wyjścia... Nawet gorzej, tylko poniosłem ranny i nic nie zyskałem. Co za dzień.- Wzdycham ciężko, a następnie staram się podnieść. Jeśli mi się uda, spoglądam na niego podejrzliwie, zaplatając ręce. - A kimże zaś jesteś, że wiceprzewodniczącego Komitetu Dyscyplinarnego załatwiasz jednym cięciem. Bo nie sądzę, że człowiekiem.
A jeśli nie... To pytam się to samo, ale na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 21:48

Wstać mogłeś ale wszystko ciebie bolało, wiec uznałeś ze lepiej będzie poleżeć.
- Naprawdę, to już nie jest mój problem. - powiedział po czym odwrócił się i chciał dalej iść, w powietrzu oczywiście. Lecz pewne zrządzeniu losu o nazwie płaszcz dokonało zaburzenia jego dostojnego kroku - mówiąc po ludzku - potknął się o swój płaszcz. Zaliczył glebę robiąc przy okazji fikołka w powietrzu. Upadł na głowę.
- Kuso, chyba nigdy nie nauczę się lewitować, cóż pójdę piechotą - stwierdził, po czym się podniósł, sytuacja się powtórzyła. Cóż chyba miał o wiele za długi płaszcz. Po paru próbach przeszedł więcej niż 6 metrów mówiąc sobie " raz, dwa, trzy". Ciężko ci było uwierzyć że to jest ten sam mężczyzna co przed chwila zabił Kuro.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 28 Lis 2009 - 22:01

-...
Oczywiście, jak skomentować taką sytuację. Drań, który w ciągu 1 sekundy spopielił gigantyczną dżdżownicę, a w ciągu kolejnych pięciu przeciął na śmierć cholernego i sadystycznego Kuro, zanim ten chociażby zdążył wznieść oczy do nieba i wykrzyknąć "Za Matkę Rasiję!"... Starający się zachować cool... Jest aż takim niezdarą, że 3 metrów nie potrafi przejść. ~Czy tylko mi się wydaje czy naprawdę trafiam bez przerwy na dziwaków, ale obdarzonych naprawdę piekielnymi mocami. Ot, znalazł się kolejny, udający cool guy'a niezdara, który rozwala jednego z najsilniejszych gości z Komitetu bez kropelki potu... Geeez, co się dzieje z tym światem? W dodatku jak można się potknąć o płaszcz lewitując? To tak jakby rzucić monetą, a ona zawiśnie w powietrzu... Ech.~ Wzdycham bardzo głęboko, zamykając oczy i drapiąc się za głową, a następnie wstaję tym razem. I pochodzę do gościa, ostrożnie stawiając kroki. Taka niezdarność może być zaraźliwa.
- Geeez.... Ciebie chyba nie można zostawić takiego... Właściwie, to zastanawiam się, jak ci się udało rozwalić tego drania Kuro... W ogóle wiesz, kim on był? Wiceprzewodniczący Komitetu... Cholera, będę miał dzisiaj dużo papierkowej roboty...- Wzdycham znów. - A masz może jakieś bandaże albo coś w tym rodzaju, bo te rany są naprawdę irytujące...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 29 Lis 2009 - 11:53

( You are coming back, yeah !!!)
Mężczyzna spojrzał na ciebie.
- Nie mam ale u mnie w sklepie możesz je znaleźć - rzucił spokojnie, po chwili nagle się ożywił.
- Tam jest teraz taka ślicznotka z takimi balonami - zaczął gestykulować, wyjątkowo na ostatnie słowa.
- Tyle ze z takim ranami tam nie dojdziesz. Zjedz to, powinno pomóc - po chwili wyjął niewielkie pakowanie podpisane "Rtęć". On chyba nie chce cię zabić.....
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 29 Lis 2009 - 12:07

(god return xD)
Spoglądam na gościa krzywo, z wielkim obrzydzeniem. ~Czy on... Nie różni się zbytnio od tamtego robala? Błeh... Co za hentai weirdo... Geeez... mam wrażenie, że czeka mnie przejście przez Hades albo jeszcze gorzej.~ Spoglądam jeszcze na opakowanie i na nazwę. Rtęć, wzór sumaryczny Hg, 80 miejsce na układzie okresowym, jedyny metal występujący w temperaturze pokojowej w stanie ciekłym... Bardzo toksyczna nawet w niewielkich ilościach.
- A może byś sam to zjadł, draniu?! Czy ty w ogóle wiesz, co trzymasz, hę?
Pytam się, wściekły, podnosząc pięść, a na czole pojawia mi się "krzyżyk". Gdybym był w pełni sił, prawdopodobnie bym go walnął, a tak to jestem łagodny. ~Co z nim jest? Kto to właściwie jest? Jak można być takim beztroskim? Geeez... Mam wrażenie, że znów wplątałem się w złe towarzystwo.~ Zamykam oczy na znak rezygnacji. Kuro, Arisa, Tsukasa... A teraz ten gościu. I jakaś baba...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 29 Lis 2009 - 13:40

- Oj pomyliłem pudełka pudelka - powiedział sam do siebie. Po chwili schował je do kieszeni.
- To na pewno będzie to - Niedługo po tym wyjął kolejne pudełeczko, nie było podpisane. Było "niewielką beczką". Świeciło się na czerwono. Albo koleś tam trzymał fosfor lub znowu jakaś rzecz niewspółwystępująca w środowisku naturalnym. Cóż biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, musisz uważać - jeżeli nie chcesz skończyć jak chodzący termometr lub trup.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 29 Lis 2009 - 14:16

Robię typowego facepalma, kręcąc głową, nie za bardzo wierząc w to, co widzę. ~Ten zboczony drań... hentai weirdo... Ciekaw jestem, jak sobie radzi w normalnym życiu.~ Przez chwilę wyobrażam go sobie, jak robi sobie płatki na śniadanie, ale obraz czystej i schludnej kuchni szybko przemienia się w taki z rodem z horrorów wraz z gotowymi "płatkami". Pewno taki "posiłek" wystarczyłby, żeby pół populacji Karakury kopnęło w kalendarz... Swoją drogą ciekawe, po co mu rtęć jest. Może trafiłem w sedno, specjalność jego to przygotowywanie trucizn. ~A zresztą mniejsza z tym... To chyba nie jest nic trującego... Prawda?~ Biorę od drania pudełeczko, a następnie oglądam go podejrzliwie.
- To nie jest trucizna ani nic w tym rodzaju, hmmm?- Pytam się, podejrzliwie na niego patrząc. - Jeśli od tego padnę, to w następnym życiu znajdę cię i stłukę tak, aż tamta dżdżownica będzie wyglądała o niebo lepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 1 Gru 2009 - 17:36

- Nie to na pewno jest to, a zresztą pospiesz jeżeli nie chcesz się wykrwawić - mówił ze znaczącą powagą, która wcześniej nie występowała w jego głosie. Cóż nie wiedziałeś co to jest.... mógł to być jakiś narkotyk, a ten koleś jakiś pedofilem. Lecz chyba nie może być, aż tak źle - chociaż ostatnie wydarzenia powiedziały ci jedno - "Nic nie jest niemożliwe". Biorąc pod uwagę ostatnie zdanie mogą to być tabletki posiadające super-hiper magiczne moce mogące wyleczyć twoją ranę w ułamek sekundy. Miejmy nadzieję że tak jest.... pozostaje jedno pytanie -Czy podejmujesz ryzyko stania się zabawka w rekach zboczeńca, bądź nagłego wyleczenia ran, czy innego cholerstwa ? - tłumaczą na nasze - Czy bierzesz tabletki ?
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 1 Gru 2009 - 18:58

- A, w cholerę!
Przeklinam, a następnie otwieram pudełko, a następnie zażywam środek z zamkniętymi oczami, czymkolwiek jest to. Raczej będzie ciężko mi dojść do miasta, a przy pechu to może mnie czekać III Dead End i kolejne Tiger... Zresztą to się nie liczy teraz. Chyba nie może być gorzej niż stać się posiłkiem dla wielkiego potwora, zjedzenie przez Kuro, rozszczepienie przez przerośniętą kałamarnicę czy chociażby tego przebrzydłego robala... Nie obchodzi mnie już zbytnio. Po zażyciu sprawdzam czy są jakieś efekty... O ile będzie co sprawdzać. ~Jeśli to naprawdę jakiś narkotyk, to znajdę drania i zabiję... Albo pierwsze potnę na części, a potem wyjmę jelita, nakarmię nimi wilka i wtedy zabiję...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 1 Gru 2009 - 20:01

W pudełku znajdowały dwa typy tabletek Czerwone i Niebieskie. Czułeś się prawie jak w Matrixie. Spojrzałeś na mężczyznę pytającym wzrokiem.
- Weź obydwie - rzucił - Nie martw się, nie wypierdoli ciebie w kosmos - nie martwiło ciebie to zbytnio bardziej to co dodał za chwilę- Chyba- dodał po raz drugi do wypowiedzi. Lecz było już za późno, kulki wtoczyły ci się do ust i do przełyku. <Bum> Wychrzaniło cie w kosmos - koniec gry.
****
Ty była tylko twoja chora wyobraźnia, tak naprawdę poczułeś się jak po magiczno-życiodajnych apteczkach z FPS i po kulach z magiczną energią rodem planów z Diablo III - przekładając na nasze - twoje rany się zagoiły, a reiyokou się zregenerowało.

(odnów HP i PR)
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 2 Gru 2009 - 10:29

~Och...~ Spoglądam na swoje ciało, a przede wszystkim na nogi, gdzie z powodu ostrzy pozostały dwie duże dziury. Wszystko to znikło, nawet bezboleśnie, jak na takie rany. ~Wow, to coś jak gra komputerowa... Tylko zamiast potionów są pigułki... Więc czerwone regenerują życie, a niebieskie... manę? Ech...~ Kręcę głową, bo to są zdecydowanie zbyt daleko idące wnioski. Nie mam pojęcia, jak to działa, ale jest hininalnie skuteczne. ~Gdyby to tak sprzedawać...~ Pojawia się w ciągu 1 milisekundy błysk w moich oczach, ale przygasa. ~Szkoda tylko, że nie znam recepty.~ W każdym razie czuję się znów świetnie, jak gdybym nigdy nie walczył z tamtą dżdżownicą, jedynie ubranie do wymiany, ale da się zrobić, członkowie KD zawsze mają darmowe mundury, jeśli "w czasie działania" jakiś się zniszczy. A raport... ~Znaleziono byłego delikwenta szkoły, którego poszukiwano za trzymanie rzeczy niebezpiecznych, okłamywanie wiceprzewodniczącego oraz ataku na członka Komitetu. Stawił przy zatrzymaniu opór, który jednak z drobną pomocą osób trzecich został zdławiony, a delikwent ujęty. Wymierzono mu też karę zgodną z regulaminem... Po tym wydarzeniu był zmuszony opuścić Karakurę... na zawsze.~ W myślach układam już plan, a następnie odwracam się do owego hentai weirdo.
- Ech, chyba nie ma nic do zarzucenia... Wydaje się, że już bandaże nie będą potrzebne. Arigato!- Prawie zapomniałem o istnieniu tego ostatniego słowa, naprawdę rzadko go używam. - Ale mówisz, że prowadzisz sklep, ech? A gdzie go można znaleźć?
Pytam się, tknięty nagłą myślą. Gościu nie jest normalny, to pewne... Pewno będzie wiedział, co się dzieje w świecie. Plus, tamta kobieta... Ona też nie może być normalna, skoro zadaje się z takim jak on. ~Zapewne... To może być interesujące.~ Myślę. Już od Kuro nic nie wyciągnę, więc zostaje mi znalezienie Arisy. Kto wie, może to ona jest ową kobietą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 2 Gru 2009 - 11:08

- W centrum. - rzucił krótko, po chwili wręczył ci kartkę z adresem i zniknął. Ehhh dziwny gościu, a tobie nie pozostało nic innego jak pójść do Tsukasy i o wszystkim opowiedzieć, no a przy okazji odebrać książkę.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 2 Gru 2009 - 16:55

~Ech, weirdo do końca...~ Wzdycham ciężko, drapiąc się za głową... ~No i bilans dzisiejszego dnia: zmarnowałem wiele czasu, nic z tego nie przyszło, poza tym, że muszę nowe ubrania kupić. Geeez... Oby tylko książki były na czas. Oprócz tego... przyda się wspomnieć o dzisiejszych wydarzeniach Tsukasie. Może ona będzie wiedziała, co zrobić. Tamci zabójcy... ciekawe, ile naprawdę wiedzą, a ile przede mną ukrywają. Chyba nigdy się tego nie dowiem...~ Po raz kolejny westchnięcie. ~A zresztą... Nie będę tutaj stał i zastanawiał się cały dzień... W drogę!~ Postanawiając tak odwracam się w kierunku miasta, a następnie kontynuuję żwawym krokiem moją wcześniej przerwaną podróż do domu Tsukasy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 2 Gru 2009 - 17:11

Cóż podczas podróży nie dopadło ciebie żadne nieszczęście spod gatunku meteoryt, przerośnięty robal, czy stado bezpańskich macek. Doszedłeś do domu Tsukasy dosyć szybko - co prawda twoje rany już nie krwawiły, lecz spodnie nadal są zakrwawione. Ludzi o tej porze było mało, jak i światła.... Cóż nierozważnie byłoby wchodzić od tak sobie przez drzwi. Może lepiej przez okno od razu do pokoju dziewczyny. Było lato, zawsze można urwać kawałek spodni... A więc stoisz przed furtką do domu Haduki.

Piszemy tu


Ostatnio zmieniony przez Kyu Yasushiro dnia Czw 3 Gru 2009 - 21:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 2 Gru 2009 - 17:52

~Tak, co jeszcze... Nie wiem nawet, gdzie ma pokój, a co dopiero... Chociaż osobiście nie chciałbym spotkać jej ojca, ale co można zrobić... On zresztą, jako jeden z zabójców, powinien również coś wiedzieć. Raz kozie śmierć!~ Ku rozczarowaniu wszystkich obserwujących nie decyduję się na kamikaze i nie uderzam niczym w okno, tylko normalnie dzwonię do drzwi. To nie jest zabawa, a poważne sprawy... Łącznie z tymi ranami. ~Zresztą przeszliśmy razem znacznie więcej niż kilka zadrapań, ot co... Geeez, ale to i tak irytujące. Gdyby nie ten drań, to bym poszedł się przebrać...~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Las przy starym strumyku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com