IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las przy starym strumyku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pon 20 Wrz 2010 - 5:48

/// Jakże mi przykro... Ale cokolwiek niemiłe jest tak długie czekanie na powzięcie jakiejkolwiek akcji ze strony Feste, która nie była reakcją na to, co robi Chiiko, toteż... Z bólem serca napiszę pierwsza. ///

Wokół tyle duszyczek, co było cokolwiek niecodzienne, zwykle jedzenie było dostępne dopiero wtedy, kiedy było się już na niezłym głodzie, a nie lekkim niedosycie po ostatnim posiłku... Oczywiście "lekki" to pojęcie względne, lekki jak na hollowa, bo ludzie tak czują zwykły głód.
I ten cały ruch... Wszędzie, wszędzie dookoła coś się działo. Kanciaste, opływowe, podłużne, kuliste, wszędzie coś się ruszało. Chiiko potrzebowała chwili, żeby się z tym nieco oswoić.
Dopiero po dłuższej chwili ze stanu lekkiego otępienia wyrwał jej impuls reiatsu. Po lewej. Coś. Nie czuła dokładnie co, ale czy to ważne? Jedzenie... Teraz było inne. To już nie chodziło o zaspokojenie apetytu, wzmocnienie się czy cokolwiek tak prymitywnego. Teraz... Nie rozumiała tego, ale teraz, kiedy nie jadła sama każdy kęs inaczej przechodził przez gardło. Pewna hollow-poetka, jedna z niewielu, zwykła mówić "Czy dusze są smaczne? Lecieć ich smak, ale to za(ghem)ste uczucie kiedy przechodzą przez gardło, kocham to!". Inni z kolei mówili, że jedzenie z lubianą osobą jest dwa razy po dwa przyjemniejsze.
Początkowo tym samym krokiem, zwykłym, "chodzącym". Dopiero po chwili jej krok upodobnił się troszkę do kroku łowcy, który wyczuł ofiarę. Ale jej oczy, one nadal były jakieś dziwne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pon 20 Wrz 2010 - 14:01

Ten cały ruch, i te kształty porządnie zniechęcały Feste. On sam zaś wolał się trzymać z daleka od nich, co chwila spoglądając na nie. To całe reiatsu, tak go kusiło.
Lecz poczuł nagle, nieco silniejsze, od reszty, spojrzał w tamtym kierunku, to na bogini, nie zastanawiając się ruszył w tamtym kierunku. Jeść musiał jeść, dzielić się jedzeniem nie musiał, ale jedzenie z pustą było przyjemniejsze niż pożeranie w samotności. Jego czujność została lekko uśpiona, po tym jak łatwo, dopadli poprzednie jedzenie. Zaś same zachowanie towarzyszki lekko go dziwiło. Przecież w tym świecie, nie było niebezpieczeństwa, a ona jednak nie należała do osób zbytnio rozluźnionych, on natomiast, nie zwracał praktycznie na nic uwagi, póki nie dojdzie do źródła reiatsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pon 20 Wrz 2010 - 15:37

Zbliżaliście się szybko, zostawiając za niewielkie ślady. Przewrócony jakiś pojemnik, uciekający mały zwierzak, lekki podmuch wiatru. Skręciliście za róg i ujrzeliście swój kolejny cel. A dokładniej już dwa, bowiem drugie źródło posiłku dopiero z bliskiej odległości mogliście wyczuć. Jednym była dusza, z łańcuchem na szyi, która dotąd szła w przeciwnym kierunku niż wy. Gdy was ujrzała z wrzaskiem, wzywając pomocy uciekła gdzieś w lewo. Nikt jednak nie zareagował na ten hałas, poza tym drugim osobnikiem. Ten nie miał łańcucha, choć emanował smakowitą energią. Ubrany w ciemne spodnie, białą koszulkę oraz czarną kamizelkę. Zmierzwione, zielonkawe włosy zdobiły jego głowę. To właśnie on spojrzał w kierunku wrzeszczącego, a potem rozejrzał się. Ujrzał was i mogliście zobaczyć dziwny wyraz jego twarzy, ozdobionej czymś na oczach.
Dwa cele, dwie dusze do pożarcia. Jedna uciekająca, jedna jeszcze stojąca. Którą zostawić, za którą pognać, a może za obiema równocześnie ?



Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 14:25

To było jak uderzenie młotem między oczy. Ponoć nic nie robi tak dobrze gdy ktoś jest bliski utraty uwagi jak przeciwnik o sporej sile. Zdecydowanie to o niebo lepsze niż jakaś marna duszyczka, która zademonstrowała swoją słabość wrzaskiem i ucieczką.
Rozprostowane skrzydła natychmiast wywołały pęd powietrza w miejscu, w którym jeszcze chwilę temu stała. Podniesiony poziom reiatsu miał zwiększyć jej szybkość, ale tym razem nie miała być jedynym elementem "planu". Miała zamiar wbić w duszę świeżo wysunięte pazury prawej ręki, a następnie zgiąć ją w łokciu, by, wykorzystując pęd swojego ciała, wbić się i drugą ręką. Wtedy pozostałoby już tylko wpicie się w plecy i pożarcie ofiary.
Była jeszcze inna możliwość. Że owa dusza jest silna i także zaatakuje. Wówczas cóż pozostaje? Jeśli zagrodzi jej tym samym drogę do wykonania "planu" działania najwyżej spróbuje wyhamować, albo, jeśli będzie taka możliwość, odbić się od przeciwnika lub jakiejś części otoczenia.
Rzeczywiście, nic nie robiło tak dobrze. Nie myślała teraz o tym, co zbędne, ale o rzeczy ważnej, choć ona sama nie zdawała sobie z tego sprawy. Nie była jeszcze dość inteligentna i doświadczona by pojąć ideę ewolucji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 15:13

Ruszyłaś pędem ku swojej ofierze. Czas wokół nagle jakby spowolnił trochę. Widziałaś jak twój cel wypuszcza spomiędzy palców coś tlącego się ogniem, które zaczyna spadać w dół. Jak on sam zaczyna się sprężać, by uniknąć twego ciosu. I jak odskakuje w tył w ostatniej chwili unikając twoich pazurów, które zostawiają ślad w powierzchni, gdzie tamten dopiero co stał. Ofiara jednak nie czekała na dalszy ciąg. Zaczął bowiem uciekać, skręcając w boczną uliczkę z prawej. Kilka osób obróciło się w waszą stronę, zdziwione nagłym hałasem pękającej płyty, pod wpływem twego ciosu. Zapowiadało się polowanie.
Twój towarzysz wpatrywał się tępo w całą sytuację, samemu widać nie wiedząc co robić. Którą ofiarę wybrać.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 15:27

Chiiko zaparła się, próbując wyrwać pazury z płyty. Taka ofiara, przecież nie może zmarnować okazji. Przy okazji byłoby dobrze gdyby wybiła się w stronę uciekającego. Nie interesowali jej ludzie zwracający uwagę na to całe zajście. Nie byli teraz istotni.
Byleby tylko nie zgubić tropu. Mogła go nie widzieć, ale musiała czuć. Na tym polegał pościg. Trzeba było jeszcze biec wystarczająco szybko, ale o to akurat się nie martwiła.
Mimo, że nie umiała wymyślić zbyt wiele wiedziała, że głupio zrobiła kompletnie nie biorąc pod uwagi otoczenia. Tym bardziej chciała gonić upatrzony cel, tym większa była mobilizacja by go schwytać. Naprawienie błędu. Niełatwa rzecz.
Tylko przez moment przeszło jej przez głowę pytanie, co to było to coś, co wydostało się z rąk duszyczki. Ale czy to ważne? Ważny jest pościg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 16:03

Wyrywając pazury z płyty widziałaś to coś, co upadło na ziemię. Kawałek chyba jakiegoś patyczka, który tlił się na końcu ogniem. Ale to już nie było ważne, ruszyłaś biegiem za swą ofiarą, potrącając po drodze inne osoby, które dziwnie reagowały na zderzenie z czymś, czego nie widziały. To było nieważne.
Biegłaś za swą ofiarą, która o dziwo wydawała się dość żwawa. I trochę szybsza od ciebie, i gdyby nie to, że czasami pomagałaś sobie podlatując kawałek, to by ci uciekł. W końcu wbiegł w jakiś stary budynek, jakby szukając tam ratunku albo możliwości zgubienia cię.


[-7PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 20:34

Feste nie wiedział co tak na prawdę wprowadziło go w taki stan. Może to te piękne i zgrabne ruchy bogini? Nie ważne zanim się obejrzał, już ona leciała za swoją ofiarą, a on nadal stał i się gapił. Przestraszył się i spanikował, że zniknęła z jego pola widzenia, po czym desperacko ruszył za nią, jeżeli będzie trzeba, ciągle pomaga sobie reiatsu, aby móc ją dogonić. Bał się, że nie uda mu jej się dogonić lub znaleźć, więc biegł nie zwracając na nic uwagi, tak aby ją dogonić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Wto 21 Wrz 2010 - 21:47

Biegłeś jej śladem, kierując się po części tym, że mogłeś wyczuć jej reiatsu oraz reiatsu ofiary, którą goniła. Nie widziałeś ich, dość szybko bowiem zniknęli ci z oczu, co znaczyło tylko jedno. We wszystkich gonitwach raczej jesteś słaby. Nawet uwalnianie swej mocy niewiele w tym pomagało, choć zawsze było to trochę więcej przebiegniętego terenu. W końcu udało ci się ich odnaleźć, czułeś reiatsu obojga ze starego budynku. Wejście miałeś przed sobą.


[-15PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 12:17

Patyczek? Jej ofiara musiała być bardzo głupia, skoro nie dość, że próbowała się bronić patykiem, to jeszcze rzucając go na ziemie, a nie w nią. Idiota.
Ludzie, ludzie, wszędzie ludzie... Początkowo wydawało jej się to zaletą tego świata, tu się nie głoduje, ale teraz zrozumiała, że to raczej wada niż zaleta, utrudniali pościg. Zdała sobie sprawę z tego, że nie lubi ludzi, tych pionków, które zagradzają drogę. A z drugiej strony zmieniać to? Komu by się chciało, nikt nie ma aż tak dużo niepotrzebnego czasu.
Chiiko bez zastanowienia wpadła do budynku. Nie ważne, do czego służy, dlaczego i tak dalej, skoro już zaczęła ścigać to przecież nie mogła odpuścić tylko dlatego, że go nie zna. Reszty drogi przecież też nie znała i nie był to jakiś wielki problem.
W całym zamieszczaniu jakoś zapomniała o tym, że był z nią jeszcze jej towarzysz, była zbyt pochłonięta gonitwą. Nic to, znajdzie się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 12:32

Wpadłaś do środka. Znajdowałaś się w sporym pomieszczeniu, które bardziej przypominało ci rozmiarami zameczek waszego pana. Ściany kamienne, z wysoko umiejscowionymi oknami, które zdawały się być czymś wypełnione. Światło swobodnie wpadało przez nie do środka. Podłoga była pełna kurzu i jakichś rupieci. Dziwne malowidła zdobiły wnętrze. Sam sufit zaś był dwuspadzisty.
Chłopak był już przy drzwiach po drugiej stronie, ale chyba nie zdołał ich otworzyć, bowiem odwrócił się w twoją stronę, jakby szukając innej możliwości.
- Że też dziś musiało się wydarzyć coś takiego. Chyba nie mam innego wyjścia. - usłyszałaś jakieś słowa, biegnące od twej ofiary, która wyprostowała w twoim kierunku prawą rękę i pstryknęła. Z palców w twoją stronę nagle pomknęła dziwna struga, która zamieniła się w jednej chwili w ognisty kwiat.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 12:49

Ogień... To dziwna rzecz. Rzadko kiedy widywała ogień, ostatni raz chyba wtedy, kiedy rozpalił go jej pan. Było w nim coś pociągającego, a jednocześnie bliski kontakt z nim był raczej nieprzyjemny. Chiiko bez zastanowienia skoczyła gdzieś w bok, właściwie nawet nie patrząc na to, czy nie ma tam schodów czy czegokolwiek, co mogłoby uczynić unik nieprzyjemnym.
Jednocześnie powinna być wdzięczna za pokazanie ognia i zdenerwować się za to, że był skierowany przeciw niej. W tym momencie jednak jakoś tak wyszło, że czuła tylko to drugie. Taka piękna, fascynująca rzecz użyta w walce? To... nieuczciwe. Tak przynajmniej uważała.
Po uniku, udanym czy nie, postara się odbić od czegoś, podłogi, ściany, co będzie pod ręką, czy raczej nogą. Za pomocą reiatsu będzie starała się zwiększyć swoją prędkość, jeśli będzie miejsce na rozłożenie skrzydeł, to i ich użyje, bo właściwie czemu nie. Miała zamiar zaatakować go pazurami nóg, cięciem od góry. Zwrócona więc przodem do przeciwnika spróbuje się w niego wpić, jeśli się nie uda, to po prostu rękoma odbije się od ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 13:09

W ostatniej chwili udało ci się uniknąć ognistego pocisku, który rozbił się wybuchając na framudze drzwi za tobą. Było tutaj dość miejsca zarówno na latanie jak i bieganie, zatem mogłaś sobie pozwolić na taki odskok.
Wzniosłaś się w górę, by po chwili zaatakować swego wroga. Na jego otwartej dłoni widziałaś pełgający ogień, którym wyrysował w powietrzu linię, od swego brzucha nad głowę, tworząc tym samym płonącą ścianę. Przebiłaś się przez nią, dzięki swej szybkości, nie doznając zbyt poważnych poparzeń [-12HP] . Po drugiej jednak stronie nie było już go w miejscu, gdzie powinien być. Ty uderzyłaś w pustkę, odbiłaś się od podłogi i znów wzniosłaś się w powietrze.


[-7pr]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 14:09

Feste używa kamuflażu i wchodzi powoli do środka. Jeżeli wbiegli do tego czegoś i siedzą tam to znaczy, że albo bogini już go dopadła, albo walczy.
Wszedł powoli do środka i rozejrzał się do o koła w poszukiwaniu towarzyszki. Wystarczyła chwila, żeby stęsknił się za nią, ale najpierw walka. Gdy wszedł już do środka postanowił się przyczaić, przyległ do ściany i rozejrzał się najpierw za pustą, a później za ofiarą. Będzie starał się nie ujawniać, póki nie zobaczy przeciwnika. Baa nawet wtedy się nie ruszy. Jeżeli ofiara zbliżyła się do niego, Feste łapie go i stara się nim cisnąć o ścianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 14:20

Feste, chwilę przed tym, jak miałeś przekroczyć drzwi coś eksplodowało na framudze, zasypując okolicę płonącymi szczątkami. Gdy znalazłeś się w środku ujrzałeś unoszącą się w powietrzu Chiiko, która lekko się dymiła, rozwiewającą się ścianę ognia i tego samego osobnika, którego ścigała. Znajdowali się oboje mniej więcej na środku tego dużego pomieszczenia, które ograniczone było tylko ścianami i wysokim sufitem. Przemieszczali się w różnych kierunkach, starając się nawzajem pozabijać, ale póki co pozostawali sporo poza twoim zasięgiem.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 14:42

Wyraz twarzy Chiiko wyrażał teraz bardzo jednoznacznie tylko jedno słowo, które właściwie nie ma żadnego ustalonego znaczenia. "HĘ?!" Jak mogło go tam już nie być? Przecież zniknął jej z oczu tylko na chwilę!
Nic to. Biała Pusta rozejrzała się po pomieszczeniu. Trzeba go znaleźć, wydawało się, że jest gdzieś w pobliżu, z resztą to dość oczywiste, że nie uciekł daleko. Gdy, a może jeśli, go wypatrzy, poleci w tamtą stronę, obniżając lot tak, by przy uderzeniu była na wysokości torsu przeciwnika, lecąc w miarę możliwości równolegle do ziemi.
Dlaczego? Tym razem miała zamiar posłać przodem ogon, by oplótł się wokół nogi przeciwnika. I niech teraz spróbuje uciec. Uderzy pazurami lewej ręki, po czym zegnie rękę w łokciu, chcąc drugą ręką wbić się w plecy irytującej duszyczki. Jeśli jej się uda, pomoże sobie jeszcze ogonem, a mianowicie pociągnąć ofiarę ku sobie, utrudniając uniknięcie ataku.
Gdyby i tym razem przeciwnik próbował użyć tej dziwnej zasłony, o ile ogon ją wytrzyma powinna móc nadal go trzymać. Jednocześnie i w takiej sytuacji pociągnie przeciwnika ogonem, tym razem po to, żeby nie uciekł, toteż włoży w to reiatsu, chcąc nie tylko go pociągnąć, ale i przewrócić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 14:56

Feste czekał cicho ciągle pod ścianą czekał, aż w końcu będzie miał okazje, żeby zaatakować. Jego pomysł był prosty, gdy tylko będzie miał szanse, na zajście przeciwnika od tyłu tak, aby ten go nie zauważył, podbiega do niego, łapie go za głowę i ciska nim w ścianę. Jeżeli operacją się nie powiedzie Feste będzie starał się unikać ataków przeciwnika odskakując od niego, i odtrącając ciosy rękoma. Dziwne, ofiara była podobna do tej, którą niedawno złapali. Lecz ta nie miała łańcucha i była o wiele mocniejsza, nie podobało się to mu, liczył na łatwy przyjemny posiłek, a jednak będzie musiał walczyć. Jeżeli uda mu się cisnąć nim w ścianę, Feste idzie za ciosem i stara się go wbić prawym sierpowym w ścianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sro 22 Wrz 2010 - 15:04

Gdy się rozejrzałaś szybko go ujrzałaś. Wyglądało na to, że skorzystał z tej ściany ognia jako zasłony, by odskoczyć w bok zanim się zorientujesz. Widząc co robisz padł nagle na plecy unikając całkowicie twojego ataku, choć nie do końca. Poczułaś szarpnięcie za ogon, gdy coś zacisnęło się na nim.
- Ładny ogonek. - usłyszałaś tuż za sobą głos. Pęd z jakim leciałaś został nagle powstrzymany i uderzyłaś o ziemię. Uścisk zniknął i mogłaś zauważyć że twój przeciwnik zdążył już wstać. Znajdował się dość blisko i właśnie składał palce dłoni do środka w dziwnym geście.

Feste, widziałeś jak wasz przeciwnik upada na ziemię, jak Chiiko przelatuje nad nim po czym uderza o ziemię, złapana za ogon. Miałeś teraz okazję do wykorzystania, stał plecami do ciebie i chyba nie zdawał sobie sprawy z twojej obecności. Zbliżyłeś się szybko i chwyciłeś go, by rzucić nim o ścianę. Uderzenie zapewne było bolesne, po tym jak spotkał się plecami z przeszkodą.
Ruszyłeś w jego kierunku, by zasypać go gradem ciosów, gdy wyrosła przed tobą ściana ognia, po tym jak wasz przeciwnik choć zaskoczony zdążył pstryknąć palcami wykonując linię przed sobą.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Czw 23 Wrz 2010 - 11:13

Ten gość nie tylko niszczył piękno ognia. On był bezczelny, chwycił ją za ogon. Za Ogon. A takiej zniewagi nie puszcza się płazem. Zerwała się do pionu, podnosząc poziom swojego reiatsu by ponownie zwiększyć szybkość. Nie, tym razem nie zaatakuje przez ścianę ognia, ale wzdłuż niej. Uniknie obrażeń, a przeciwnikowi będzie trudniej uciec. Oczywiście po dostaniu się pomiędzy nią a ścianę złoży skrzydła aby ich nie poparzyć.
Miała zamiar najpierw zaatakować pazurami, najwyraźniej zakładała, że przeciwnik się cofnie, a wówczas wykorzysta rozpęd do tego, by stanąć na rękach i zaatakować pazurami nóg i smagnąć ofiarę ogonem jak biczem. Jeśli się nie cofnie... No to pewnie po prostu dostanie pazurami rąk, a ogon w zemście za to, co poprzednio zaatakuje go w splot słoneczny. Niezależnie od sytuacji Chiiko wypełni ogon reiatsu, które wyzwoli w trakcie uderzenia, by spowodować większe obrażenia.
Jak można władać ogniem? Niepojęty jest ten świat, ale nawet wśród Pustych nigdy nie natknęła się na takich. Taka zdolność budziła jednak nie tylko złość, ale i obawę. Chiiko nigdy nie poczuła tego na własnej skórze, ale widziała czasem dusze czy hollowów potraktowanych ogniem. Nie był to piękny widok, zwęglone części ciała, które, choć bezużyteczne, nie chcą odpaść. Dopóki hollow nie ma zdolności odtwarzania kończyn nic z tym nie zrobi, a jeśli ma, to będzie miał szczęście, jeśli będzie mógł je odciąć i zrobić nowe. Ogień był czymś, co mogło zniszczyć nie tylko materiał, z którego zrobiona jest na przykład ręka, jej chwilową formę. Mógł zniszczyć samą rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Czw 23 Wrz 2010 - 12:25

Feste odskoczył odruchowo od ściany ognia, po czym doskoczył do ściany, i użył kamuflażu. Ogień był ciekawy, ale tak na prawdę nie ciągnęło go do ognia. Co miał robić, przeciwnik się odgrodził, on zaś natomiast musiał czekać, gdy tylko będzie miał szansę na atak, podbiega do niego, po czym kopie go z całej siły na wysokości brzucha. Stara się to tak zrobić, żeby przeciwnik nie miał szansy na obronę. Jeżeli atak się nie powiedzie Feste, stara się odskoczyć od przeciwnika, broniąc się rękoma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Czw 23 Wrz 2010 - 16:19

Wykręciłaś gwałtownie i wleciałaś jakby się mogło wydawać za linię ognia. Istotnie, była tam luka między płomieniami a ścianą, ale w pewnym momencie przechodziła ona w kolejną ścianę, choć już mniejszą i bardziej odpowiadającą wymiarom waszego przeciwnika. Zasłona jaką postawił zniknęła. Zamiast tego wokół niego zaczęła się rozwijać kulista sfera ognia.
- Dwoję na jednego, zatem nie ma już zabawy. A szkoda. - usłyszeliście głos, który brzmiał złowrogo. Nie mieliście pojęcia co mówił, nie mieliście pojęcia co was czeka. Jedno wiedzieliście. Bez przekroczenia ognistej sfery raczej go nie dorwiecie bezpośrednio.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 24 Wrz 2010 - 6:54

Czerwone oczy otworzyły się szerzej. O co chodzi? Czemu nagle w miejscu ściany pojawiła się kula? I co ważniejsze: jak on tam oddycha? Nie znała się na tym, ale wydawało jej się, że ogień jest cokolwiek duszący. Otoczył się nim ze wszystkich stron, teraz nie ma łatwo, chce się go dorwać to trzeba się przez to przedrzeć.
Odskoczyła i zawisła w powietrzu. Musiała... Się zdecydować. Nie pamiętała, żeby w walce kiedykolwiek musiała się zastanawiać, czy coś zrobić czy nie. Ale jak może się nie zastanawiać? Przecież to ogień, nie, Ogień!
Chwileczkę. Nie wiedziała dokładnie, dlaczego, ale ten ogień kojarzył jej się w jakiś sposób z sztuczkami duszy ubranej na czarno, którą spotkała w lesie-duszy. Wtedy sprawę załatwiła krew. Może i tym razem coś da? Problem tylko w tym, że to najwyraźniej jeden z tych irytujących przeciwników, którzy zadają obrażenia w taki sposób, że nie powodują krwawienia.
Chiiko wolno uniosła rękę, nie będąc jeszcze do końca pewną tego, co robi. Pochyliła się lekko, uniosła dłoń nad lewe ramię. Wypełniła ją energią, ten zamach miał być mocny. Wypełniła energią jedno z naczyń krwionośnych, niech zmiesza się z krwią, zwiększy jej właściwości żrące. Poleciała naprzód, ostro skręciła w górę i nagle zanurkowała centralnie w dół, w kulę ognia. Tuż przed nią jednak nagle zamachnęła się najsilniej jak potrafiła, jednocześnie wbijając sobie jeden z pazurów dokładnie w to naczynie, w którym krew została wypełniona energią. Stąd na siłę uderzenia krwi składały się cztery rzeczy: siła, z jaką płynęła w naczyniu, zamach ręki, szybkość skrzydeł i wreszcie siła grawitacji. Chiiko znów zakręciła, unikając bezpośredniego zderzenia. Koniec końców nakreśliła więc w powietrzu kształt przypominający jajko.
Nie było to coś zupełnie nowego, już kiedyś poświęcała kawałek chwilowej formy, jak ogon czy rękę. Pierwszy raz jednak wpadła na to, że może to służyć nie tylko do obrony i osłaniania innych działań, ale też do ataku. Pomyśleć, że po takim czasie nadal będzie potrafiła zaskoczyć samą siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 24 Wrz 2010 - 16:05

Pomysłowe, jakże pomysłowe i ... bezcelowe. Żrąca krew z twego ciała wnet została zniszczona, wyparowała w gorącym ogniu. Poprzednim razem odniosłaś sukces, gdy krew nie miała takiej przeszkody do pokonania.
Odpowiedzią na ten atak była jego akcja. Pstryknął palcami w twoim kierunku, gdy odlatywałaś i poczułaś jak ogarnia cię na chwilę płomień [-30HP]. Tylko dzięki temu, że wykręcałaś zdołałaś wydostać się obszaru zagrożenia. Choć twe dymiące ciało świadczyło o porażce pomysłu. Ty również Feste nie uniknąłeś ognistego uderzenia, które wstrząsnęło tobą [-30HP], nie pozostawiając wiele do myślenia.
- Chować się przede mną gdy już raz cię poczułem ? Wolne żarty. - słyszeliście głos pełen złośliwości. Jedno było pewne, był silny.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 24 Wrz 2010 - 16:26

Chiiko poczuła jedną z najgorszych rzeczy, jakie wyobrażała sobie jako wzorcowy przykład okropieństwa. Ogień był silny, parzący i... I taki dziwny. Niematerialny.
Biała Pusta w całym swoim życiu poddała się tylko raz, kiedy jej przeciwnikiem był pan. Różnica była zbyt duża. I teraz... Teraz widziała, jaka jest różnica. On może troszkę się potłukł, a ona po jednym ataku była już mocno poraniona. W dodatku ta kula ognia, był teraz przecież nie do dosięgnięcia bez poranienia się. A skoro krew nie potrafiła pokonać tej bariery, oznaczało to, że przeciwnik nie jest do zranienia.
Obniżyła wysokość, podkuliła ogon i spojrzała w bok. Nie liczyła co prawda na to, że przeciwnik dobrze to odczyta, ani tym bardziej skończy walkę.Nie ma co walczyć z ogniem. Ogień jest jak pan. Jego potęga jest nie do objęcia. Chciała po prostu odejść stąd jak najszybciej. Puknęła w powietrze, chcąc otworzyć gargantę.
Chciała go zapamiętać. Chciała tu wrócić i kiedyś pokazać, że potrafi pokonać nawet ogień. Ale nie teraz. Teraz by nie potrafiła. Widziała już, w najlepszym wypadku będzie mogła zadać mu takie same rany, co on jej, a jej stan już był gorszy, musiała więc przegrać. Nie. Ogień jeszcze jest poza jej zasięgiem.
Wstyd by się jej było przyznać przed panem, ale bała się tego stworzenia. Ktoś kto opanował nawet ogień, to nie może być byle kto. Czy pan też potrafił opanować ogień w takim stopniu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 24 Wrz 2010 - 16:32

Feste, w popłochu odskakiwał od ognia, po chwili stanął i popatrzył na przeciwnika z dziwieniem. Ogień to było coś dziwnego, nie mógł tego złapać, ale jednak on mógł go złapać. Feste rozwścieczony, chciał już rzucić się na niego. Chciał mu pokazać, że hollow góruje nad nim. W pewnej chwili, zobaczył jak towarzyszka otwiera dziurę. Nie mógł się spóźnić, jeżeli teraz nie wskoczy, już będzie za późno. Naładował nogi reiatsu, po czym pobiegł w kierunku przejścia, kierując się za bogini. Czemu uciekli? Czyżby, bogini w końcu jednak postanowiła odpuścić sobie pyszne jedzenie? Bądź co bądź nie rozumiał tego, ale w końcu, ktoś musiał ją pocieszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Pią 24 Wrz 2010 - 17:36

W ostatniej chwili zniknęliście w dziurze, ścigani ognistym podmuchem. Byliście już jednak poza jego zasięgiem i wkrótce też znów znaleźliście się na znajomych i miłych piaskach.

Tutaj => http://bleach.iowoi.org/pustkowia-f32/wschodnia-pustynia-t449-360.htm


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 4 Maj 2013 - 12:53

Fuu

Fuu przeżyła transport przez przejście dla pustych. Wylądowała w lesie... nie wiedziała, czy był to ten sam las w którym znajdowała się rezydencja, jednak jedno mogła stwierdzić na sto procent - obok znajdował się wolno płynący strumyk. Zaraz potem za nią zjawił sie Felix, za którym zamknęło się przejście. Otrzepał on swoje ramie i schował urządzenie do jednej z kieszeni. Niemalże natychmiast jednak zaczął szukać czegoś innego.
-Z tego co widzę nie jesteśmy aż tak daleko jak przypuszczałem... poczekaj chwilę...-W międzyczasie dziewczyna mogła się skupić na tym co ją otaczało. Czuła coś znajomego w powietrzu, jednak nie było to nic przyjemnego. Jakby znajdowały się w nim jakieś drobinki pyłu bądź popiołu, które drażniły jej oddech. Irytowało ją to, i to dość mocno.
W międzyczasie kapelusznik wyjął dwie rzeczy - coś, co Fuu mogłaby najprecyzyjniej określić mianem plastikowej karty, i drugą rzecz którą rozpoznała dzięki lekcjom o wiedzy o świecie ludzi - komórka. Najprawdopodobniej chciał się z kimś skontaktować, bo wklepywał coś na klawiaturze. Gdy skończył, przyłożył urządzenie do ucha.
-Tęskniłaś? Co, sądziłaś, że byłbym aż tak głupi by się wykręcić? To ja już wolałbym siedzieć tam przez resztę moich dni... tak, jest ze mną. Zaraz do was pójdziemy. A... czy ON jest w domu? ...szlag. To... jest ktoś jeszcze? Nie znam. Świetnie. Bez odbioru-Skończył rozmowę, schował do kieszeni...
-Też to czujesz? To właśnie to co zostało po tym wszystkim. Większość tego nie zauważy... ale cząstki tych udręczonych dusz dalej są w powietrzu. Uwięzione na planie między snem a jawą... ofiary przebudzonego Yatagarasu. W sumie niedaleko była ta wioska... cóż... o tym też nie mów jakbyś mogła. Ale sądzę, że powinnaś tyle wiedzieć. Tamci na przykład tego nie czują... ale ja... aż za dobrze-Spoważniał, i to mocno. Zerknął na swój zegarek. Kiwnął głową, i poszedł w kierunku przeciwnym do prądu strumienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Sob 4 Maj 2013 - 13:54

Podróży nie można było nazwać przyjemną, ale wróciła. Z jednej strony cieszyła się, że trafia w bardziej przyjemne środowisko, ale z drugiej bała się co stało się podczas jej niedyspozycji. Nie mogła jednak powstrzymać się przed zaczerpnięciem głębokiego oddechu i... zakrztuszeniu się czymś jak kurz. Od razu się jej to nie spodobało ale powstrzymała się od przekazania swoich obserwacji dalej, przynajmniej do czasu, aż Felix skończy rozmawiać przez coś, co dziewczyna zidentyfikowała jako telefon komórkowy. Nie miała pojęcia do kogo mówił mężczyzna, ale ze zdań jednej strony też można było coś wywnioskować. Szukała jej kobieta, prawdopodobnie mająca ze sobą przynajmniej dwie dodatkowe osoby. Nadal nie wiedziała dokładnie kto jej szukał, ani po co. Przez chwilę przemknęło jej przez myśl, że wcześniej polowano na nią z powodu Youmu a teraz znów miała w sobie nieproszonego i nieznajomego gościa. Szybko jednak uznała, że coś takiego jest jednak mało prawdopodobne, w końcu wtedy sytuacja była zupełnie inna.
Felix powiedział jej o źródle dziwnego pyłu w powietrzu i dziewczyna lekko się skrzywiła. Czyli to, czym właśnie oddycha jest resztkami dusz zniszczonych przez Yatagarsu i to on jest odpowiedzialny za te wszystkie zniszczenia. Bardzo niedobrze. Mężczyzna wspomniał też o swoich pracodawcach i wyglądało na to, że mieli niewiele wspólnego z klanem Youmu czy też z Yatagarasu... Albo zwyczajnie nie zwracali uwagi na tak mało istotne szczegóły jak unoszący się w powietrzu popiół z niedawno żyjących dusz. Nie miała ochoty nic komentować dlatego po prostu ruszyła tam, gdzie prowadził ją Felix.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 5 Maj 2013 - 13:57

Fuu

Nie zwrócił uwagę na jej skrzywienie, i w sumie może to i lepiej. Być może ominęło ją ewentualne dopytywanie, a tak to spokojnie sobie mogli iść przez las. Felix nie zamierzał ją zagadywać, za to co jakiś czas zatrzymywał się i zerkał na boki, jakby się czegoś wystrzegał albo obawiał ataku.
W międzyczasie Fuu mogła zauważyć znajomą, pustą polankę spomiędzy drzew. Felix jednak był nieubłagany i parł dalej przed siebie. Zresztą, było tu tak duszno, że nie sposób było oddychać, a frustracja coraz bardziej wzbierała w Fuu
-Co, nerwy puszczają?-Zachrypnięty głos ponownie się odezwał-Spokojnie, będzie gorzej. Przynajmniej w Twoim odczuciu. Tak to Ci się już w główce poprzestawiało-Musieli chyba faktycznie się stąd wynosić, bo wzrok zaczął jej szwankować. Czarne płatki ślepoty wstąpiły jej na oczy... chociaż te świecące obwódki były nieco dziwne. Udało im się jednak stąd ulotnić na tyle szybko, że nic się nie stało.
-Nie powinniśmy się tam zbliżać-Stwierdził mężczyzna przecierając oczy-No nic... już niedługo będziemy na miejscu

***

To niedługo przeciągnęło się do dobrych piętnastu minut. Tyle dobrego, że wszystkie objawy przeszły, chociaż Fuu była dalej lekko poirytowana. Zaczęli wchodzić na jakieś wzniesienie, gdy Fuu... uderzyła twarzą w "coś" Nie była pewna co, jednak pierwsze co przyszło jej do głowy to pole siłowe. Kapelusznik popatrzył się na nią, i pacnął się ręką w czoło.
-Tak, zapomniałem... ta bariera... gdzie ja to znowu miałem...-Zaczął czegoś szukać po kieszeniach. W międzyczasie pospieszył z wyjaśnieniami.
-Osoba do której idziemy nie do końca ma po drodze z Shinigami i Vaizardami... więc postanowił zrobić bariere która ich odpycha. Będziesz musiała przyjąć cześć jego reiatsu bo nic z tego nie wyjdzie... mam nadzieje, że nie będziesz mi miała tego za złe?-Zapytał... i w końcu wyciągnął niewielką szklaną kulkę w której coś pływało.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kesim




Oddział : Dywizjon 9
Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/120  (85/120)
Punkty Reiatsu:
419/484  (419/484)

PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Nie 5 Maj 2013 - 14:43

Przedzieranie się przez las nie było ani przyjemne, ani interesujące. W dodatku nieznany głos znów dawał o sobie znać, w dodatku w najgorszym możliwym momencie. Z nieznanego powodu zaczynała się denerwować i ta jeszcze trzeźwa część jej umysłu przypomniała sobie, że już raz działo się tak. Wtedy zaczęła się uspokajać dopiero, gdy Shana wylądowała na podłodze praktycznie nieprzytomna a i tak był to początek, nie koniec pozbywania się gniewu. Teraz mogła tylko robić głębsze wdechy i starać się patrzyć co najwyżej na drogę przed sobą bo bliskość znanych miejsc nie działała na nią dobrze. Na Felixa okolica też nie działała dobrze, ale z pewnością miała na niego inny wpływ niż na shinigami. Brnęła więc dalej ignorując to, co działo dookoła.
W końcu dotarli na miejsce i przynajmniej wróciła do w miarę spokojnego stanu. Czyli nie miała ochoty uszkodzić niczego w okolicy. Chociaż to, od czego się odbiła aż się o to prosiło. Bariery reagujące na reiastu były wyraźnie modne bo gdziekolwiek nie trafiała właściciele z nich korzystali. Tutaj, według instrukcji Felixa, ze względu na swoją profesję musiała przyjąć reiatsu tego, kto postawił tę niewidzialną przeszkodę. Westchnęła. Kolejna dziwna energia duchowa do kolekcji. Tyle, że nie bardzo widziała inne wyjście, ten, który jej szukał raczej nie wyjdzie na powitanie. Zauważyła przy okazji, że tym razem Felix używał formy męskiej. Czyli właścicielem tego przybytku jest ktoś inny, niż osoba, z którą wcześniej mężczyzna rozmawiał przez telefon.
- Skoro to konieczne... - nie była zbyt zadowolona, ale jeśli nie było innego wyjścia. Podejrzewała, że po prostu musi położyć dłoń na wyciągniętej kuli, ale wolała poczekać na takie polecenie. Kto wie co mogłoby się wydarzyć przez te parę sekund.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las przy starym strumyku   Today at 0:06

Powrót do góry Go down
 
Las przy starym strumyku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs