IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Gorące źródła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Pią 8 Sty 2010 - 19:08

Wampir złapał dziewczynkę w pół i zaczął biec przed siebie, od czasu do czasu wymijając drzewa lub przeskakując przez jakiś rów. Dziewczynka okazuje się być ciężarem, ale to norma... jak każde dziecko, które trzeba wychować. O ile nie zabraknie rodzica...
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Sob 9 Sty 2010 - 12:53

Na razie nie zapowiadało się by rodzica czy dziecka nagle zabrakło. Mężczyzna biegł dosyć szybko, a tamte "gliniaki" nie były chyba zbyt szybkie, nawet w pełnym biegu. Odległość między nimi zaczęła się stopniowo zmniejszać... aż bouto poczuł że jedna z nich zniknęła. Reszta zatrzymała się, by po kolei ulatniać się, jak gaszone płomyki świec. To było... ciekawe zjawisko, gdyż gdy wampir się trochę bardziej skupił, wyczuł kolejne źródło duchowej mocy... tym razem ludzkiej. I to zdecydowanie ponad przeciętną.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Sob 9 Sty 2010 - 13:18

Wabiki... Deviol zapamięta to sobie. Cieszył się, że nie wpadł jeszcze w żadną pułapkę. A może pchał się w samo centrum zasadzki? Zatrzymał się. Odłożył dziewczynkę na ziemię, wyjął nóż.
-Karin, czuję coś. Jeśli mamy być zwierzyną łowną, to pokażę jak mocno potrafi gryźć Wilk... - rzucił twardo, z wyraźną groźbą - Chodźmy... Jak zacznę biec, ukryj się. Będziemy już blisko.
Poinstruowawszy służkę co ma zrobić, bounto skierował się w stronę duchowej energii. Jeśli poczuje wyraźnie źródło duchowej mocy, rozpocznie swój bieg. Teraz on zapoluje, teraz on. Rzuci się do gardła, rozerwie je zębami, urżnie nożem. Zobaczy się...
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Nie 10 Sty 2010 - 10:00

Poczuł po jakiś 2- minutach chodu, gdyż ta energia tez się do niego zbliżała. Powoli, bez pośpiechu, tak jak on. Ale po tych 2-3 minutach zaczął biec, a jego służka ukryła się, tak jak jej nakazał. pojawiało się pytanie - z kim przyjdzie mu się zmierzyć tym razem? I czy pomimo głodu będzie w stanie w stanie z tym wygrać? A może uda się to jakoś... wykorzystać?
Tak czy siak, odnalezienie celu nie było zbyt trudne. Dlaczego? Gdyż świecił się jak choinka obwieszona lampkami.

Najwidoczniej te światełka były źródłem mocy... czy może raczej uosobieniem mocy tej dziewczyny. Jak na razie nie zauważyła bounto. Dziwne... wcześniej zmierzała w jego stronę. Może po prostu jej moc przytłumiła nieco moc wampira? Nie wiadomo... chociaż jest to najbardziej prawdopodobne, gdyż rozglądała się to w lewo, to w prawo...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Nie 10 Sty 2010 - 11:14

Deviol dziwnie się poczuł w tej sytuacji. Nie miał w zwyczaju zabijać kobiety, zazwyczaj musiał mieć jakiś powód - choćby dobrze zagrać mu na nerwach. Swego biegu nie przerywał, ale zamiast ciąć, rzuci się na dziewczynę chcąc ją powalić i przybić do muru, w tym przypadku do ziemi.
-Dziwne... Co każde źródło mocy, to inna istota. Hollow, czyjeś pokraczne sługi, a teraz człowiek. - wampir znowu mówił zniechęconym tonem - Powiedz mi kim jesteś, co tutaj robisz i czemu naruszasz moje terytorium. Po trafnych odpowiedziach zastanowimy się co dalej...
To "zastanowimy się co dalej" zostało wypowiedziane w taki sposób, iż jeśli dziewczyna bała się o swoje życie, to już mogłaby zacząć płakać. Mężczyzna wpatrywał się w jej oczy. Wyciągnie z niej prawdę... Miał nadzieję.
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Wto 12 Sty 2010 - 16:29

Bardzo możliwe że mężczyzna zrobiłby to co trzeba, gdyby nie to że w połowie drogi został odepchnięty przez jedno ze światełek. Lekko bo lekko, ale błysk i hałas spowodował, że dziewczyna obróciła się zaniepokojona w jego stronę. Reszta plemniczków od razu zaczęła się poruszać szybciej i bardziej gwałtownie.
-To... pan. Nie spodziewałam się że będzie pan w tej okolicy.-Zagadnęła. Przyjęła amatorską pozycję obronną. unosząc ręce do góry i nieco je zginając do wewnętrznej
-To... ja. - mruknął stoją o dwa kroki od bariery - Kimkolwiek jesteś i skąd mnie tam znasz...
-Nie znam pana. Ale ktoś inny pana zna... ktoś kto pana tutaj przywiódł... nieważne, już powinno być tutaj bezpieczniej. Chociaż... dlaczego on pojawił się tutaj... nieważne. To wszystko w tej chwili nieważne. Aczkolwiek... to niedobrze że pan tutaj jest.-Dziewczyna mająca fioła na puncie "nie-" ciągle trwała w tej marnej pozycji. Mogło to oznaczać że albo sie go bała... albo szykowała się do ataku. Albo nawet obie te rzeczy
-Czyli mnie znasz. - wzruszył ramionami, po czym schował nóż do pochwy.
Powystrzelał kostki w dłoniach, przyglądając jej się ciekawsko, ale nadal ostrożnie. Wampir przekrzywiał głowę, w to lewo, to w prawo, jak by próbując znaleźć dobry kąt widzenia.
-Możemy zacząć od wyjaśnień. - rzucił z delikatnym uśmiechem.
Głowa ostała się przekrzywiona w lewo.
-...sądzę że najlepiej by było gdyby pan ze mną poszedł. To niebezpieczne miejsce... tak... bardzo niebezpieczne... mógłby się pan... skaleczyć... no i pewnie jest pan... głodny.-Dziewczyna widząc że Wilk opuścił nóż zrobiła to samo z dłońmi. Zaskoczenie ustępowało miejsce spokojowi. Aczkolwiek dalej mówiła dosyć zawile i ze sporymi przerwami.
No tak... Pięknie. Nie ustalił z Karin żadnego znaku wywoławczego. No cóż... Zagwizda? Zawyje? Czy może się wydrze? Obejrzał się za siebie.
-Wiem, że to niebezpieczne miejsce... Hollow na ogonie. Coś jeszcze? Dobrze, że nie jesteś jednym ze źródeł owego zagrożenia... Na szczęście. - warknął obróciwszy się w stronę, z której przybył.
-KARIIIIIIIIIN, WYCHOOOOODŹ. PAN CIĘ WZYYYYWAAAA! - Deviol wykorzystał swoje talenty, aby zagrowlować.
Kobietka postanowiła chwilę poczekać. Przy czym ta chwila została przerwana dopiero po dwóch minutach, gdy dziewczynka ostrożnie przybyła do swojego mistrza. Była mocno przestraszona i skulona. Siedzenie w lesie... tak w samotności... to na pewno nie było zbyt przyjemne przeżycie.
-Chciałabym... zaprosić was na kolację... razem z moją... siostrą. Prawdopodobnie już wie... o naszym spotkaniu... na pewno służący coś dla pana przygotują. Skuszą się państwo?
-A Pani siostrą jest...? - spytał biorąc dziewczynkę na ręce.
Jeszcze raz uważnie przyjrzał się kobiecie. Nawet jak dla niego wydawała mu się dziwna. Przybita jakaś... No mniejsza. Skoro ugościć zamierza...
Wampir podszedł do panny, stojąc w odstępie jednego metra od "duchowej bariery". Widział coś podobnego wiele razy. Zabrakło mu sił na przebicie takowej... cholera.
-Prowadź.
Panna już nic nie mówiła tylko skierowała swoje kroki w głąb lasu. Większość światełek wokół niej zniknęło, zostawiła sobie jednak dwie sztuki - jeden poleciał do przodu by rozświetlać drogę, a drugie latało wokół niej, drażniąc źrenicę Deviola jakby okładano go latarką.
Droga dłużyła się i dłużyła. Już dawno znaleźli się w samym środku lasu i gałęzie obijające się o każda część jego ciała zaczęły go nuży
-Yare, yare... Skoro droga nie zamierza się kończyć, to może chociaż się przedstawisz? Moje imię winnaś już znać.
Rogaty szedł niezłomnie obok kobiety. Nie odpowiadały mu tego typu podróże. Wszystko poważne takie, nikt się słowem nie odzywa, a zdaje mu się, że nawet Karin zasnęła w jego ramionach. Też nic nie mówiła. Ma nadzieję się najeść... I zmienić ubranie. Jeśli zostanie ugoszczony w sam raz. O ile zostanie ugoszczony...

(Następny post będzie w nowym temacie ; p)


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gorące źródła   Today at 18:19

Powrót do góry Go down
 
Gorące źródła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog