IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Palmacosta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Palmacosta   Nie 8 Lis 2009 - 16:22

Miasto portowe, położone przy wodzie. W części centralnej jest duży plac z fontanną, ziemia jest wybrukowana ozdobną kostką fontanna ma na przykład wybrukowany krąg. w Nieco dalszej części po lewej stronie znajduje się kwatera zarządu oraz wydział organizacji Lezareno. Po prawej stronie zaś jest świątynia, w której się modlą wierni. Na wprost zaś jest jedno z zejść do przypływających i odpływających statków różnego rozmiaru i formatu.
Idąc w lewo dotrzeć można do lokalnych sklepów spożywczych, przy których jest również nieduży lokalny Pub oraz części domów mieszkalnych. Trochę dalej wgłąb jest zejście do łódek, zaś za mostem nieduża zbrojownia gdzie można nabyć takie czy inne "żelastwa", rzecz jasna nie sprzedadzą wielkiego ciężkiego miecza małemu dziecku. Na końcu zaś jest Gospoda, w której można spędzić noc by wypocząć, trochę dalej nieduży "butik" grupy Katz oraz sklep z różnymi medykamentami i drobnymi "amuletami", które to nie zawsze są czymś więcej niż poprostu wisiorkiem ozdobnym.
Wracając się do centralnej części i idąc tym razem w prawo dotrzemy do pozostałej części mieszkalnej, zejścia do łódek oraz niedużej restauracji, gdzie można zjeść coś bardziej wykwintnego. Niektóre domki tutaj są nawet dwu-piętrowe, a sztuk 5 nawet trój-piętrowe.

----------------

Dom Marty
Położony na prawo od centrum niedaleko restauracji, nieduży dwu-piętrowy dom z kilkoma oknami na część wejściową przyuliczną oraz po drugiej stronie na morze, dach jest płaski, zawiera rynnę co by woda spływała spokojnie podczas deszczu. Drzwi są drewniane z wyrzeźbionym prostym wzorem by nie były to poprostu płaskie drzwi z klamką. mury domu wskazują, że zbyt stary nie jest.
Wnętrze jest dosyć standardowe, jedna kuchnia, jedna łazienka jeden salon, jeden przedpokój, przynajmniej jeśli chodzi o parter. W kuchni jest to co potrzeba do przyrządzenia sobie jedzenia w tym patelnia dobrej jakości i inne narzędzia oraz rzecz jasna sztućce w szufladzie. W salonie znajduje się stolik oraz dosyć pokaźna kanapa by mogło się zmieścić więcej osób, to jest do 4 włącznie. Przedpokój jest nieduży, jest też nieduża szafka, żeby schować buty czy kapcie. Łazienka również standardowa, czysta i zadbana, jest w niej kabina prysznicowa. Na piętrze zaś jest druga łazienka jednak zawiera wannę dla odmiany. Jest też pokój Marty, który jest udekorowany trochę niecodziennie. Podłoga jest wyłożona swego rodzaju dużym dywanem by nie było zimno od podłogi. Znajduje się tu niski stoliczek na środku pokoju, 4 poduszki dookoła niego by można było spocząć i coś się napić bądź przedyskutować. Po prawej stronie jest łóżko, na którym Marta zwykle śpi. Po lewej jest średniej wielkości szafa, w której są ubrania i inne drobiazgi. W dalszej części pokoju jest duże biurko usytułowane pod ścianą po lewej niedaleko okna. Po prawej zaś są 3 półki wbite w ścianę na narożnikach, na których stoją różne i przeróżne pluszaki Marty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 8 Lis 2009 - 17:02

Marta
Kolejny dzień, godzina około dziewiątek o poranku, nie kto inny jak Marta wstała z łóżka ubrana w niebieską piżamkę. Włosy jej były w lekkim nieładzie po nocy, odłożyła pluszowego liska na poduszkę, przetarła oczy i udała się z ubraniami pod pachą oraz ręcznikiem ku łazience. Tam umyła się i ubrała w swoje ubrania, rozbudziła się też jak sobie chlupnęła zimną wodą na ciepłą buzię, aż krzyknęła krótko. Po tym wszystkim użyła nieco kremu do twarzy i rąk oraz odrobiny perfum. Wróciła z ręcznikiem pod pachą i piżamką do pokoju, rozłożyła ręcznik na krześle by wysechł a piżamkę poskładała na łóżku, które pościelała. Uczesała się, wpięła kwiaty we włosy i zeszła na dół na śniadanie. Zjadła kanapki z herbatką po czym posprzątała po sobie, ubrała buty zostawiając puszyste zielone kapcie na szafce, wyszła z domu i zamknęła go na klucz. Po tym wszystkim obróciła się chowając klucz do torby i spojrzała w niebo na pogodę dzisiejszą.
- Ah...kolejny wspaniały dzień
Powiedziała z uśmiechem
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 8 Lis 2009 - 17:19

Tak... kolejny wspaniały dzień z niemalże idealną pogodą. Słońce delikatnie świeciło, wiaterek lekko wiał, żyć nie umiera. Gdyby to była wiosna z zielonymi liśćmi... ahhhh... niestety, był to środek jesieni, i większość liści z drzew już dawno pospadała, tworząc doskonały materiał dla młodych roślin, zamierzających pod postacią nasionka przeczekać ten zły okres zwany zimą.
No dobrze Marta wyszła z domu, ale co dalej? Przejść się do restauracji, po portach... czy może po uliczkach mając nadzieje że znajdzie kogoś znajomego z kim mogłaby porozmawiać?
O ile dobrze pamiętała była niedziela, więc część jej znajomych albo była w domu i sie uczyła, albo starała się uczknąć jeszcze trochę radości z wolności inaczej zwanej weekendem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 8 Lis 2009 - 17:32

Marta
Westchnęła biorąc głęboki wdech jesiennego powietrza po czym wydech, następnie skierowała swoje kroki powoli w stronę centralnej części miasta rozglądając się po drodze czy nie ma kogoś ze znajomych akurat na zewnątrz.
<"Jak tu ich nie będzie to może przy fontannie?">
Pomyślała sobie po drodze
Sprawdziła przy okazji czy ma wszystko co potrzebne w torbie
<"dobra...nic nie brakuje...narazie">
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 11 Lis 2009 - 10:48

Przechadzając się przez miasto dziewczyna natknęła się na paru swoich sąsiadów w wieku od trzydziestu do sześćdziesięciu lat. Rozmowa przeważnie ograniczała się do wymiany "dzień dobry" i ukłonu w czasie przechadzki do fontanny. A tam...
Już było trochę lepiej, gdyż można było ujrzeć tam osoby młodsze niż trzydzieści... czy nawet dwadzieścia lat. Począwszy od trójki dzieci w wieku przedszkolnym bawiących się przy fontannie puszczając łódeczki (Oczywiście pod okiem swoich rodziców), grupka dziewczyn ze szkoły Marty które o czymś zawzięcie rozmiawiały... oraz dwójka innych nieznanych tobie, siedzących sobie na ławeczce i rozmawiających o czymś cicho. Ubranie miały trochę... nietypowe. Takie dwa... kociaki.
Należy jeszcze wspomnieć o spotkaniu SKS'u, który właśnie wracał z treningu, i przystanął na chwilę na terenie miejskiej fontanny.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Czw 12 Lis 2009 - 22:32

Idzie powoli w stronę koleżanek przyglądając się przy okazji na chwilę tym kocio ubranym osobom
<"hmmm nie przypominam ich sobie, może to nowe lokatorki w mieście? albo przejezdni...">
zerknęła też na dzieciaczki przy fontannie
<"hihi chyba też pomyślę o łódkach...albo o kaczce do wanny...może w sklepie mają?">
w końcu wita się z koleżankami...
- cześć, co u was słychać? mamy dosyć ładny dzień dzisiaj
...i siada obok na brzegu fontanny jeśli jest miejsce
Powrót do góry Go down
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sob 14 Lis 2009 - 14:17

Homo sapiens sapiens rodzaju żeńskiego, sztuk pięć obróciły się do dziewczyny. Patrzyły na nią całkiem przyjaźnie, choć zapewne nie spodziewały się jej obecności. Pierwsza odezwała się niewielka dziewuszka, posiadające długie, lekko pofalowane blond włosy.
-Faktycznie, ładny... widziałaś te dwie dziewczyny? O, tam co tam siedzą na tej ławce, prawda? Co o nich sądzisz?-Spytała wykonując wskazujący ruch głową. Jedna z młodych dam, dosyć wysoka brunetka, zaśmiała się lekko.
-Nie wiem jak wy, ale ja sądzę że moda na coś takiego mija... gdzieś tak po skończeniu przedszkola
-A ja tam uważam że to jest słodkie! Ta czarna czapeczka... chyba sobie taką kupię!-Stwierdziła druga brunetka, bardziej standardowa, z włosami gdzieś tak do szczęki.
A co na to tamte dziewczyny? Nic, jedna z nich wyciągnęła komórkę i obydwie zaczęły coś na niej oglądać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 15 Lis 2009 - 13:43

Marta zamyśliła się chwilkę nad stanem ubioru dziewczyn po czym powiedziała do koleżanek
- Ładne jest, skoro lubią tak chodzić to niech sobie chodzą
<"nie przejmują się zdaniem innych najwyraźniej, ciekawe co robią na komórce, może przeglądają jakieś obrazki?">
Pomyślała po czym zerknęła na moment za siebie w stronę fontanny, by popatrzeć przez parę chwil jak woda się "porusza"
<"jak to dobrze tak posiedzieć sobie tutaj, przysłuchać się trochę tej wodzie">
Westchnęła krótko nieco odprężona
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 17 Lis 2009 - 15:47

(znaczne tak, mam pewien plan ;p)

Dzień mijał raczej nudno... Dziwnym trafem twoi znajomi nie mieli dziś czasu na zabawę, przez co mogła się poczuć dosyć samotnie... No ale co poradzić ? Czasem w końcu bywa. Po południu ruszyłaś do swojego domostwa, dojrzałaś iż coś (list, a może bomba?) znajduje się w twojej skrzynce na listy... Może to twój ojciec pisał ? A może to kolejne rachunki... Kto to wie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 17 Lis 2009 - 15:50

(Yyyy... mam rozumieć że tymczasowo podbierasz mi gracza? Spoko, zezwalam, zresztą nie mam zbyt wiele do gadania... ale mogłaś mi przynajmniej wysłać PM'kę ; p)


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 17 Lis 2009 - 16:30

(Wybacz Ekkusu, stwierdziłeś że się wypalasz no to nie chciałem Ci obciążać głowy, mogłem napisać wybacz)
(Taaa, bomba z pozdrowieniami od Urzędu Skarbowego, oni znajdą delikwenta nawet w zamku Draculi :/)
- huh?
Podeszła do skrzynki na listy przyglądając się przesyłce
- ciekawe od kogo
Wyjęła powoli list i zerknęła na przednią stronę by dowiedzieć się od kogo przyszło
- oby nic złego
Była lekko zdziwiona tą nagłą przesyłką, rano jej tu nie było
<"może od tatusia?">
Przeszło jej przez myśl na pocieszenie
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 17 Lis 2009 - 19:06

Jak miało się okazać list był od twojego ojca, był całkiem gruby i ciężki. No nic trzeba by zajrzeć od środka jak jest od taty... Ruszyłaś w kierunku swego domostwa, otwierając przy tym pośpiesznie kopertę, w środku znalazłaś 250 ryo, bilet na statek, do miasta Akita, oraz bilet na autokar do miasta zwanego Karakura, była też niewielka mapka okolicy Akito, no i list od ojca.

Droga Marto, żal mi było zostawiać Cie samą... martwię się o Ciebie strasznie. Rozmawiałem z twoim wujkiem, obiecał że zajmie się tobą teraz pod moją nieobecność. Jest tam też wspaniała szkoła która pomoże Ci się przygotować na dalsze życie... Hej nie smuć się ! Wiem że to wszytko wyniknęło z dnia na dzień ale naprawdę nie chce abyś była cały czas sama... Jesteś wspaniałą sobą wiec myślę że szybko znajdziesz tam nowych przyjaciół.

- Kocham Cie, tata


Cóż... Nie spodziewałaś się takiej wiadomości, co teraz ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 17 Lis 2009 - 19:47

- Tata...
Kilka łez spłyneło jej po policzkach, weszła do domu, zdjęła buty i poszła do swojego pokoju
- Nie wiem czy to dobry pomysł...
Położyła się na łóżku czytając po parę razy list i patrząc na zawartość dołączoną raz po raz
- Ale co z domem...przecież nie mogę zostawić tego wszystkiego od tak na pastwę losu...
Zamyśliła się nie wiedząc co począć
- no i nie mam tak dużej torby, żeby się z tym wszystkim zabrać...
Spojrzała po pokoju wzdychając bezradna w tej sprawie
- Co robić...
Zadała pytanie w przestrzeń
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 18 Lis 2009 - 12:03

W ten oto sposób kilka godzin minęło, nie bardzo wiedziałaś co począć... Miałaś opuścić dom, ech.... Co twój tatuś sobie w ogóle wyobrażał ? Czemu tak nagle... ? Nie miałaś pojęcia czemu. Kiedy tak siedziałaś i załamywałaś dosłyszałaś Pukanie do drzwi, co jakiś czas rozbrzmiewał dzwonek, goście ?

(sory ale troche noł lajfie ;p i stad krótkie turki)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 18 Lis 2009 - 14:23

(w porządku, wiem że moja wina jest to, początki zawsze są trudne nawet za czasów "dzisiaj piszemy wypracowanie" <_<)
- huh?
Zaskoczona podniosła się z łóżka szybko, po czym po chwili przetarła oczy starając się zetrzeć smutek z twarzy i powoli udała się na dół zostawiając kopertę i zawartość na łóżku
<"kto to może być...chyba nikt zły...">
Pomyślała, po czym podeszła do drzwi i otworzyła powoli by zobaczyć kto to przyszedł

(dopisałbym tu notkę o skarbówce ale dziewczynie nie wypada :/)
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 18 Lis 2009 - 19:11

(nie twoja, już się obudziłam więc biorę się porządnie do roboty ; ] )

Udało Ci się jako tako ukryć smutek, oczy wciąż były jednak szkliste i nieco zaczerwienione... Trzeba było jednak sprawdzić kto Cie nawiedził. Podeszłaś do drzwi, niepwnie ułożyłaś lewą dłoń na klamce,m prawą zaczęłaś otwirać kolejne zamki, aby w końcu uchylić lekko drzwi i spojrzeć za nie.

Dostrzegłaś młodego chłopaka który liczył sobie 170 cm wzrostu, był z tych młodzieńców którzy mimo tego iż byli chudzi mieli w sobie sporo krzepy.

Znałaś go całkiem dobrze, mieszkał w sąsiedztwie, jego mama "kumplowała" się z twoim ojcem, kiedy zaś ten wyjechał kobieta od czasu do czasu posyłała Luisa (tak się chłopak zwał), aby przyniósł Ci zupę czy kawałek ciasta.
Młodzieniec był osobą szlachetna, z własnym rycerskim kodeksem postępowania.
W tej chwili stał przed drzwiami i uśmiechał się do Ciebie lekko, w swych dłoniach trzymał niewielki garnek. - Heej Marta ! Miałem wpaść wcześniej ale pomagałem tacie w pracy... Mam zupę - wiedziałaś iż jego ojciec pomagał w rozładowywaniu statków, a jako że miał ostatnio problemy zdrowotne to młodzian mu pomagał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 18 Lis 2009 - 19:26

(Niby z GMem nie wypada się kłócić ale moja wina była nooo xD)
("a random boy" nie ma czegoś takiego jak random drogą prywatną wyjaśnię szczegóły)

- o...oh witaj Luis, wejdź proszę
Otwarła szerzej drzwi wpuszczając chłopaka do środka co by nie stał w progu
- rozgość się, czuj się jak u siebie
Dodała nie bardzo mogąc pozbierać myśli na coś bardziej przemyślanego
<"jak miło z jego strony...przynajmniej mam pretekst by się nie smucić...co ja wygaduje?">
Zastanowiła się sama nad sobą, gdy chłopak wszedł zamknęła za nim drzwi i jak tylko zjął buty (a zapewne po tym zdjął), zaprosiła go do kuchni by tam mógł zostawić póki co naczynie z rzeczoną zupą i zapytała go
- masz może chwilkę czy śpieszy Ci się?
<"oby miał...smutno tu trochę...samotnie">
Pomyślała niemalże modląc się w myślach do Martel by miała rację
- może jednak wejdziesz na chwilkę?
Zachęciła go dopiero po chwili przyłapując się w myślach, że to trochę niegrzeczne tak nalegać
<"kya głupia ja...">
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 18 Lis 2009 - 22:46

(niestety taki obrazek był a nie chciało mi się edytować ; D leń)

Chłopak szybko wszedł do twojego domostwa, widać nie chciał narażać Cie na ewentualne przeciągi, sam szybko ściągnął swoje ciemne "adaśki" i zerknął na Ciebie uśmiechając się całkiem miło... Uśmiech jednak zszedł z jego twarzy na moment, zmarszczył lekko brwi - chyba dostrzegł stan twoich oczu, nie rzekł jednak nic. Spokojnie dał się zaprowadzić do kuchni.

- Hmmm ? oczywiście że mam chwilę, nawet całkiem sporo... Skończyłem już robotę na dziś i posprzątałem - Rzekł, nie pytał nawet czy może, postawił tylko garnek na piecyku, i już po chwili zaczął podgrzewać Ci zupę. Znów uśmiechnął się lekko, zerknął na Ciebie na moment, po czym to zdjął pokrywkę garnka ukazując Ci zupę pomidorową, z nieco już rozgotowanym ryżem w środku, pachniała ona całkiem przyjemnie. Bez pytania złapał za łyżeczkę i zaczął mieszać - Powinnaś coś zjeść, chudzina z Ciebie - Zażartował, zaśmiał się przy tym miło.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Pią 20 Lis 2009 - 13:14

<"oh...ma trochę czasu...miło z jego strony">
Powąchała zupę z zamkniętymi oczyma, gdy je otworzyła wrócił jej nieco humor
- Pomidorowa, lubię tą zagraniczną kuchnię, z chęcią trochę zjem
Uśmięchnęłą się nieco do Luisa starając się spędzić ze swojej twarzy smutek
<"wyjmę talerze, łyżki...bo chyba tym się to je hihi">
Zażartowała sama do siebie w myślach i wyłożyła z szafki dwa głębokie talerze i dwie łyżki po czym ustawiła to wszystko na stole tak by byli naprzeciw siebie, od tak jej się ustawiło
- uhm, pomyślałam, że skoro masz chwilkę to może też zjesz?
Zapytała mało co się nie oblewając rumieńcem
<"chyba się nie zaczerwieniłam?">
Spanikowała w myślach, na szczęście tylko w myślach
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Pią 20 Lis 2009 - 18:11

Chłopak zamknął oczy uśmiechnął się do Ciebie miło, nieco głupkowato, uniósł swoją lwicę i oparł ją o głowę - Hmmm Ja już dziś jadłem, zresztą chwiałbym żeby zostało Ci na dłużej... Ale dla towarzystwa mogę się przysiąść - Dopiero po owych słowach jego powieki rozchyliły się lekko, tak że na świat zerkał jedynie za wąskich szparek.. Podszedł do wiec do stolika, i przysiadł się, zerkając na Ciebie. Trudno powedzieć czy dostrzegł twoje zarumienienie, a nawet jeśli nie chciał Cie speszyć swoim ewentualnym odkryciem. - No opowiadaj jak Ci zleciał dzień co ? pewnie znów robiłaś coś ciekawego - Chłopak w końcu zapamiętał Cie jako mały wulkan energii, uśmiechał się wciąż.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sob 21 Lis 2009 - 19:21

Zaczęła jeść po zadaniu pytania by chwilkę się zastanowić nad odpowiedzią, po 3 łyżkach przestała na chwilę westchnęła i odpowiedziała
- Trochę pobyłam na dworze, po czym wróciłam do domu, odebrałam pocztę i siadłam przy stole
Uśmiechnęła się nieco znowu zjadając ze 3 łyżki zupy wiedząc, że ta odpowiedź raczej nie zasatysfakcjonuje go, dodała po chwili
- Dzień jak codzień, pobiegałam trochę, posiedziałam przy fontannie, nic nadzwyczajnego, nie bardzo miałam pomysł na jakieś zabawy jakiejkolwiek treści
Dodała i ponownie wróciła do jedzenia zupy
- mmm wspaniała, chyba się nie będę uczyć gotować
Zażartowała z uśmiechem
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sob 21 Lis 2009 - 22:58

- A po co ? Moja mam zawsze gotuje więcej, na wypadek gdybyś wpadła - Uśmiechnął się szeroko patrząc jak jesz, cieszył się że Ci smakuje, przynajmniej tak to właśnie wyglądało - Szkoda że w ciągu dnia byłem zajęty... Chętnie sam bym posiedział przy fontannie... Lubie jak woda szum - Nie spuszczał Cie z oka, niemal nie mrugał - Hmmm... A może wpadniesz jutro na obiad co ? Mama się ucieszy... Ciągle marudzi że ma tylko chłopów w domu i żadnej dziewczynki - zamknął oczy i zaczerwienił się lekko.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sob 21 Lis 2009 - 23:19

(Luis is...)
- hm?
Zastanowila sie chwile, zjadla 3/4 zupci
- tez lubisz fontanne? mamy wspolne tematy widze
Usmiechnela sie
<"przypadek? nie wierze w przypadki">
- uhm moge wpasc jesli nie bede problemem
Skonczyla zupke
- heh sami chlopcy, no to rzeczywiscie powod, powstaje podejrzenie wiesz?
Usmiechnela sie z pokazaniem figlarnie jezyczka na krotka chwile po czym odstawila talerz i zaczela go w zlewie myc
<"ladnie sie zarumienil hihihi">
- moze wejdziesz do mnie do pokoju? po co tak mamy siedziec w kuchni caly czas
Zaproponowala mu
<"tam bedzie przede wszystkim milsza atmosfera i wygodniejsze miejsce do siedzenia O">
Zatriumfowala w myslach
- powspominamy co sie ostatnio dzialo i zaplanujemy jakze daleka przyszlosc dnia jutrzejszego
Dodala po chwili zartobliwie skonczywszy myc talerz z lyzka rzecz jasna
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sob 21 Lis 2009 - 23:41

( ;p )
- Lubię wodę, uspokaja mnie - Odparł na twoje słowa odnośnie fontanny, otworzył szerzej oczy, zerkał na Ciebie niemal cały czas. Gdy zaś dosłyszał słowa że zgadzasz się na odwiedziny uśmiechnął się lekko - świetnie, mama się ucieszy - Zerknął na twój język, zaśmiał się cichutko - Oj tam podejrzane od razu - Nie powiódł tobą wzrokiem gdy ruszyłaś do zlewu, zerknął na blat stolika, przez moment tak w niego patrzył... Tępo... Kiedy zaś rzuciłaś coś o pokoju otrząsnął się lekko i z uśmiechem spojrzał na Ciebie - chętnie, dawno u Ciebie nie byłem.. Zobaczę co się zmieniło - Wstał, najpewniej zamierzał ruszyć za raz za tobą.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 22 Lis 2009 - 1:02

(zmienilo sie tyle, ze teraz w szufladzie zamiast kredek sa anty-concept-pills...czyli przeciw konceptom znaczy pomyslom o_o)
Poprowadziła Luisa na górę
- wspaniale
<"już po mnie, chyba mam bałagan w pokoju!">
Weszli do pokoju, wszystko tak jak powinno być mniej lub bardziej
- rozgość się prosze
Wzięła pośpiesznie list i zawartość koperty i schowała do szuflady
<"uff nie jest tragicznie">
Ciut się zarumieniła sama nie wiedziała czemu
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 22 Lis 2009 - 20:32

Chłopak rozejrzał się po pokoju, uśmiechnął się lekko po czym to po twoich słowach tyczących "rozgoszczenia się" podszedł do łóżka i usiadł na nim lekko, wtedy też zerknął na Ciebie - Porządek masz, na mnie to mama narzeka że mam bałagan i nie sprzątam - uśmiechnął się głupkowato i podrapała po głowie. Cóż widać musiał mieć naprawdę spory bałagan kiedy mówił iż w twoim pokoju panuje porządek...

Zmrużył oczy, oparł dłonie na łóżku i odchylił się lekko, "wypinając" klatkę piersiową w przód - Marze o prysznicu jak wrócę do domu... Ale takim ciepłym - zaśmiał się cichutko pod nosem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Wto 24 Lis 2009 - 20:22

- Oj tam, przynajmniej ubrania nie leżą porozrzucane, heheh
Zaśmiała się lekko drapiąc się w tył głowy, po czym usiadła na łóżku nieopodal Luisa
- Mam prysznic jakbyś chciał skorzystać
Dodała po chwili, po kolejnej chwili milczenia rozejrzała się po pokoju zastanawiając co powinna zrobić, żeby się nie zanudzili, może poprostu wyjmie jakąś grę?
<"najlepiej planszową...albo karcianą...">
Zamyśliła się i opadła na plecy patrząc w sufit
<"myśl myś myśl">
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Sro 25 Lis 2009 - 11:54

- Nie no jak by to wyglądało, jak bym się u Ciebie zaczął kąpać ? - zaśmiał się cichutko, nim się wyłożyłaś na plecy mogłaś dostrzec że zaczerwienił się na policzkach delikatnie.
Zerknął na Ciebie kiedy się wywaliłaś w tył, sam uśmiechnął się łagodnie, i również klapnął na plecy - zaczął patrzeć w sufit - Pamiętam że za dzieciaka często leżeliśmy na trawie, i patrzyliśmy w niebo razem z resztą... Matka później na mnie krzyczała za zabrudzone ubrania - zaśmiał się cichutko. - Nie chciał bym nigdy dorastać... Chciałbym być zawsze dzieckiem i mieszkać tu zawsze... Razem z resztą



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 29 Lis 2009 - 10:55

- No fakt...nie wziąłeś swojego recznika i w moje byś się nie wytarł
Zachichotała cicho żartobliwie
- Do tego brak ubrań na zmianę, straszne
Dodała żartem, po chwili gdy Luis powiedział kolejne zdanko, odparła
- Tak...pamiętam jeszcze...trawa, pagórek, piękne niebo, czasem zachody słońca...to było przepiękne
Zamknęła oczy marząc sobie o tym
- Nie Ty jeden nie chciałby dorastać...nie Ty jeden
Westchnęła, po czym po chwili dodała
- A może się wybierzemy na ten pagórek, jak za dawnych czasów?
Zaproponowała
Powrót do góry Go down
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Palmacosta   Nie 29 Lis 2009 - 16:42

- Oj tam nie wytarł, głupio by mi było żebyś musiała coś z mojej winy prać czy co - uśmiechnął się głupkowato, całkiem szczerze. Dobrze wiedziałaś że Lusi niemal zawsze mówił szczerze (chyba że to groziło by urażaniem kogoś). Chłopak był niemal jak rycerz osadzony w tych czasach. - Hm czemu nie, myślę że spacer zrobi nam całkiem dobrze - Uśmiechnął się miło słysząc twoją propozycje, wstał całkiem szybko, zwrócił się przodem do Ciebie i podał Ci rękę aby pomóc wstać..



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Palmacosta   Today at 19:46

Powrót do góry Go down
 
Palmacosta
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Pozostałe Tereny :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com