IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sypialnie damskie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Sypialnie damskie   Wto 10 Lis 2009 - 21:33

W oddziale XI większość osób to mężczyźni, jednakże mimo to kobiet jest na tyle dużo by otrzymały sypialnie zajmującą tyle samo miejsca co ta męska. Budynek ów z jednej strony wyposażony jest w sporą werandę prowadzącą prosto na ogród. Jego wnętrze natomiast podzielone jest na kilka pomniejszych sal. W każdym takim pomieszczeniu znajduje się 15 całkiem wygodnych posłań, oraz dwa spore stoliki otoczone matami.

Oczywiście korzystanie z koszarowych sypialni nie jest obowiązkowe, i wiele członkiń jedenastki wciaż mieszka poza terenami oficjalnie należącymi do oddziału, niemniej sypialnie wciąż są popularne. Zwyczajnie niewiele osób ma ochotę na spacer do domu po forsownym treningu, tym bardziej iż nieopodal znajduje się stołówka i łaźnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Wto 10 Lis 2009 - 22:27

Kamys Tsuki:

Gdy otworzyła oczy okazało się iz leży na miękkim posłaniu przykryta lekko przyjemną w dotyku tkaniną. Znajdowała się w pomieszczeniu o sporych rozmiarach, i do tego nie była sama. W tym samym pokoju znajdowało się przynajmniej jeszcze 14 posłań. Zajęte było jednak tylko jedno.

Lokatorka na nim spoczywająca była lekko skulona i bardzo dokładnie przykryta. Zdawało się iż dziewczyna przytulała coś do mocno do siebie. Tak, pod materiałem zdecydowanie spoczywała dziewczyna, zaś Kamys mogła być tego pewna ze względu na odpowiednio wyglądające kształty ciała.

Sama Kamys czuła się paskudnie. Głowa bolała ją niemiłosiernie, dodatkowo zdawało jej się iż w ustach ma pustynię z dodatkowym gnijącym ścierwem na środku i zakopanym starym szkieletem dinozaura. Dodatkowo była pewna iż jest już kolejny poranek, a po drodze przeszła przez przynajmniej kilka serii wymiotowania. Dodatkowo.. była ubrana w typowe dla shinigami czarne kimono, a nie w swój stary mundurek. Pocieszający był jednak fakt iż tuż obok posłania spoczywała jej katana oraz sandały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Wto 10 Lis 2009 - 23:28

Kamys usiadła bardzo powoli, głowę miała opuszczoną sama nie wiedziała czy jeszcze żyje... chociaż nie, pulsujący ból głowy jaki odczuwała utwierdził ją w przekonaniu że jeszcze istnieje na tym okropnym padole. Uniosła lekko głowę, jej lekko nieprzekrwione oczy zaczęły się rozglądać po pokoju.Po pierwsze skrzywiła się lekko, spała nie w swoim pokoju... Czemu ? Później jej rozbiegane spojrznie opadło na drugą istotę, zmarszczyła lekko brwi, nie przypominała sobie tej osoby... No ale czy to ważne ?

Nie... nie koniecznie. Ważnym było znalezienie jakiegoś picia - w sensie wody. O jedzeniu chwilowo o dziwo nie myślała, było jej zbyt nie dobrze aby jeść. Zsunęła z siebie tą całkiem przyjemną tkaninę z pewną niechęcią - najchętniej przespała by cały dzień... No ale.
Drżąca dłonią sięgnęła po katanę, oparła się na niej, chwile później zsunęła nogi z łózka i powoli, mozolnie ubrała na stopy swoje sandały. Wstała, zaś na jej twarzy pojawiło się nawet wyraźniejsze niezadowolenie... Wsunęła za obi katanę (po lewicy) i boken po swej prawicy. Później zgarbiona i wściekła ruszyła do wyjścia z komnaty.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 10:55

Po otwarciu drzwi dziewczyna znalazła się na podłużnym korytarzu, który rozciągał się dość daleko na obie strony. Wyraźnie łączył sporą ilość sal gdyż Kamys od razu zauważyła sporą ilość drzwi znajdujących się na ścianach. Z lewej strony zawiało nieco świeższym powietrzem, zaś Kamys zauważyła iż z tamtej strony znajdują się spore, uchylone drzwi. Najpewniej prowadziły na zewnątrz.

Za owymi drzwiami znajdowały się jakieś drzewa i trawa, a przynajmniej tyle Kamys zdołała dostrzec. Dziewczyna odruchowo niemal oparła się ręką o ścianę by podłoga nie próbowała uciekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 11:28

Dziewczyna przeklęła cicho pod nosem... Głupia uciekająca podłoga, dziewczyna nie miała siły na zabawę z nią w berka. Dodadkowo do dziewczyny zaczęła napływać "chęć" wydalenia z żołądka tego co mogło się tam znajdować. Przeklęła raz jęczę, no i jeszcze raz i na sam koniec jeszcze raz na doprawkę...I w zasadzie ciężko było rozróżnić jedno obraźliwe słowo od drugiego gdyż brzmiały jak bulgot. Uniosła lekko głowę, swoje rozbiegane spojrzenie skierowała na drzwi... Chwile później ruszyła tam powoli, zataczając się lekko.

- Gdzie.. ja jestem do cholery... ? - Jęknęła sama do siebie w swoim umyśle, nie lubiła sypiać i budzić się gdzieś indziej niż własny domek z przeciekającym dachem... To nie było to.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 13:31

Dziewczyna ruszyła powoli przed siebie przeklinając w myślach bolącą głowę, oraz wszystkie inne objawy kaca. Gdy zaś kolejne z myślowych przekleństw powiedziane zostało zbyt głośno, poczuła jak coś twardego trafia ją w czubek głowy. Cios nie był bardzo silny, ale na pewno nieco bolesny.

- Nie krzycz tak... łeb mi pęka... - Cichy głos zagrzmiał pomiędzy uszami Kamys niemal jak uderzenie błyskawicy powodując atak przeszywającego bólu. Właścicielka takowego niszczycielskiego głosu stała za kamys trzymając się lewą dłonią za twarz. Miała koło 170cm wzrostu i rozczochrane, czarne włosy. Widoczne oko dziewczyny pełne było zmęczenia i bólu, innymi słowy ona także miała kaca. Kamys przez chwilę dochodziła do tego co ją uderzyło, i w końcu znalazła ów obiekt. W prawej ręce "towarzyszki" spoczywała jednoręczna buława o dość długim, czarnym trzonku i sporym obuchu w kształcie kuli. Ów obuch wykonany był perfekcyjnie z czarnej materii tak czystej iż błyszczała w słabym świetle poranka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 13:45

Jak miało się okazać Kamys początkowo nie posłuchała, gdyż wyjęczała dosyć głośno kolejne przekleństwo, zgarbiła się, złapała obiema dłońmi swoją głowę, która była epicentrum całego tego wibrującego w całym ciele bólu. Dopiero po chwili uniosła spojrznie błękitnych zmęczonych oczu na kobietę - Co to jest >? - zapytała sama siebie w myślach, i bynajmniej nie chodziło jej o buławę. - Za co ? - Mruknęła głosem naładowanym irytacją... Czyżby kobita chciała się bić ? Cóż nawet jeśli nie ona to Kamys owszem, opuściła dłonie z głowy, zacisnęła je w pięści, i zaczęła się prostować ... Wtedy też napłynęła silniejsza fala niestrawności, Kam zatoczyła się w tył i przysunęła obydwie otwarte dłonie do twarzy. - Cholera... Podłoga mi ucieka... - Mruknęła żałośnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 17:21

- Nie drzyj się... ona nie ucieka tylko wiruje... - Kobieta ruszyła powoli przed siebie. Chyba z trudem utrzymywała się w pozycji, którą z braku lepszego określenia, nazwać można wyprostowaną. - A ty drzesz się jak byś chciała głosem rozsadzić Seireitei... cholera... - Dziewczyna zdawała się zmierzać powoli w stronę ogrodu. Mamrotała przy tym coś pod nosem, najpewniej narzekając na wszystko na co narzekać się da i to w niezwykle twórczy sposób.

Gdy tylko uchyliła delikatnie przesuwane wrota, ostre światło słoneczne wpadło do korytarza oświetlając go mocno. Kobieta stojąca w drzwiach zaklęła głośno i szpetnie, po czym złapała się po raz kolejny za głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 17:48

Kamys sama jęknęła cicho, głośniejsze odgłosy sprawiały ból porównywalny z setkami igiełek wbijanych w głowę. - A ja Ci mówię że ucieka... I sama nie rycz - Uniosła lekko swoje ręce i złapała się znów za głowę, tą spuściła tak aby patrzeć na podłoże - w końcu podłoże nie świeciło irytującym światem które również sprawiało ból - chyba że Kam o czymś nie wiedziała, a w sumie nie widziała o wielu rzeczach.

Sama ruszyła za kobietą, wlekła się dosyć powoli i zataczała się lekko, nie bardzo wiedziała co ma ze sobą zrobić gdyż czuła że umiera... Co prawda jeszcze nie umierała, ale sadziła że może to boleć. - W ogóle kim ty jesteś.... ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 20:10

- Trochę sake i już nie pamiętasz? - Dziewczyna westchnęła cicho spoglądając na Kamys, najpewniej po to by nie musieć patrzeć na coś co właśnie jasno się lśni. Pomimo grymasu świadczącego obecności zabójczego kaca, uśmiechneła się lekko. - Shizu, trzeci oficer jedenastki. Idziemy do łaźni? Trzeba odpocząć trochę... i tam nie jest tak głośno...

Oficer ruszyła powoli w stronę ogrodu. Był wczesny ranek, przez co niewiele osób aktywnie przemieszczał się po ogrodzie. Nie znaczy to jednak iż kilkanaście osób nie leżało rozsianych w losowych miejscach. Osoby te najpewniej spały jeszcze po wczorajszym pijaństwie. W końcu jedenastka musiała opić przybycie nowej członkini, i widać dobrze się przy tym bawili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 20:26

- pamiętam... - Zamyśliła się na chwile marszcząc brwi - Coś... - Rzekła dopiero po chwili, gdy przypomniała sobie ostatnią rzecz ze wczoraj, otóż jakiegoś wielkiego mężczyznę który przechylał bukłak.... No cóż można to już chyba było nazwać "Coś". Sama patrzyła na ziemie, lewicą zasłoniła lekko oczy - tak aby światło ich nie raziło, prawicą trzymała się za czubek głowy. - Łaźnia ? Hmmm... Brzmi nieźle... Macie tu łaźnie ? A mydło... A ręczniki ? - Mruknęła wychodząc za kobietą, zataczała się jak wcześniej lekko, i co jakiś czas wydawała z siebie dźwięki które mogły świadczyć o ty,m że zacznie zwracać - udało się jej jednak jakoś utrzymać resztki w żołądku przy sobie. Po drodze zaczęła się zastanawiać czy trzeci oficer to wysoko ? Hmmm... Głupie pozycje, Kamys wolała jedzenie - Ale to tak tylko swoją drogą.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 11 Lis 2009 - 20:55

- No... tak... w zasadzie wszystko czego potrzebuje łaźnia. - Dziewczyna ruszyła tak szybko jak tylko umiała, a nie była to prędkość zawrotna, w stronę jednego z budynków otaczających ogród. Wdrapała się na niską werandę, po czym przesunęła spore wrota...

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/anie-t972.htm?sid=b9c4f9d2f93f762bec8e6c89d687a28e )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Nie 13 Gru 2009 - 19:41

Kamys Tsuki

Kamys zaczęła przechadzać się korytarzem i po krótkiej chwili znalazła pomieszczenie sypialne, w którym spała jedynie jedna osoba. Kobieta owinięta była szczelnie kocem i jedynie głowa ukryta pod długimi włosami wystawała poza nakrycie. "Współlokatorka" nie obudziła się, po mimo tego iż Kamys w cale nie starała się być cicho. Zadowolona z tego faktu dziewczyna położyła się na najbardziej oddalonym od innej kobiety posłaniu i zasnęła bardzo szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Nie 13 Gru 2009 - 20:04

Dziewczyna położyła się wcześnie spać jak na swoje standardy, a więc i jak na nie wcześnie wstała (tak dla naszej Kamys kilka minut po godzinie 9 to świeży poranek), niemal jak zawsze powitało ją głośne, przerażająco puste burczenie w brzuchu, dziewczyna bardzo szybko postawiła przed sobą machinalnie (bo tak czyniła codziennie), cel, jakim było zeżarcie jak największej ilości dostępnego w okolicy jezdnia.

Na razie jednak usiadła i zsunęła z siebie nakrycie, zaspana poprawiła swoje kimono do snu tak aby nie odkrywało ani tego ani owego, później zerknęła na swoją szable, i karwasz które leżały gdzieś obok - Dzień dobry czerwona paskudo - Ton z jakim wypowiedziała owe słowa wcale nie kojarzył się z dobrym dniem, czy też jego zapowiedzią. Wstała, złapała za uniform shinigami, zapięła na lewicy fragment pancerza no i wzięła w prawice szable... Tak wyposażona ruszyła do łaźni, gdzie w zasadzie zamierzała się tylko przebrać w swoje mniej skąpe kimono. Szarego nie chciało się jej nosić ze sobą, a więc zostawiła je w przebieralni, wątpiła aby ktoś chciał ukraść taką starą szmatę. Gdy już przywdziała kimono włożyła katanę na mocowania na plecach i ruszyła do jadalni gdzie najprościej mówiąc postanowiła się nażreć jak dzika świnia. I nie zamierzała tam zostawać dłużej niż było to wymagane, w końcu zwykle roiło się tam od ludzi, a sama dziewczyna ludzi nie lubiła...

Nie bardzo wiedziała co ma z sobą dalej zrobić... Przypomniało się jej jednak że "bezpośredni przełożony" i "łysol" byli ranni, w sumie dobrze było by zobaczyć co się z nimi dzieje... Tak więc postanowiła się przejść po barkach oddziału. właściwe to nie do końca wiedziała gdzie tu co jest... W końcu była tak schlana gdy je zwiedzała że nic z tego nie pamiętała.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Nie 13 Gru 2009 - 21:39

Kamys udało się załatwić swoje sprawy bez większych trudności. W szatniach przy łaźni nie było nikogo, co pozwoliło dziewczynie bez najmniejszych trudności przywdziać codzienny strój. Prawdziwy kłopot pokazał się dopiero gdy shinigami doszła do stołówki...

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/stoowka-t970.htm#31099 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Pon 11 Sty 2010 - 20:30

Kamys Tsuki

Dzień uprzedni w cale nie zapowiadał jakichś większych zmian. Ot, trening rano, jedzenie, pluskanie w łaźni. Zwykła codzienność z dodatkiem nudy i podana w szarym jak zimowe niebo talerzu. Po zwykłym dniu nadeszła zaś zwykła noc, noc której zwykłość miała zostać jednak przerwana w samym jej środku.

Dziewczyna pogrążona była w spokojnym, ciemnym śnie bez żadnych wyobrażeń czy też mar, które mogły by wpłynąć na stan humoru po obudzeniu. Z owego błogiego stanu wyrwano ją jednak brutalnie dość mocnym potrząśnięciem. Osoba, która kucała nad leżącą Kamys, złapała ją za ramię i zaczęła energicznie szarpać by ta wstała. - Kamys, Kamys twoja grupa wyrusza z nagłą interwencją! - Niemal krzyknęła trzecia oficer oddziału. Wyglądała na niezadowoloną, w końcu to na nią przypadł niemiły obowiązek obudzenia grupy, a przynajmniej jej żeńskiej części.

(+4 do inteligencji, +2 do zręczności. Dodaj sobie też Housenka Houka (hadou 3), oraz Shou (hadou 1). Dopisz sobie pieniądze odejmując 200 Ryo za wszelakie opisane w ciągu miesiąca sprawunki)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Pon 11 Sty 2010 - 20:44

Ciemność snu mimo że nudna to była jednak słodka... Oj tak. A tu ? Tu jakaś Gozzila spada na nią i budzi, jak na cywilizowanego człeka bardzo nie przystało. Otworzyła zaspane oczy... To nie byłą jednak gozzila, była to trzecia oficer, i zapewne jedna z niewielu osób którym Kamys była w stanie wybaczyć tak nagłe obudzanie... Za raz ona coś mówiła ? TAK ! Dziewczyna otrząsnęła się, zeskoczyła z łóżka jak rażona prądem, zaczęła ubierać swoje czarne kimono - Gorszej pory to se przeciwniki wybrać nie umieli... Gdzie zbiórka ? - Ubierała się raczej szybko, nie bardzo patrzyła na to jak wygląda. Ubrała swoje ukochane stuningowane sandały, zaczepiła na plecach szable, i wsunęła karwasz na lewice, czekała na odpowiedź kobiety... Gdy tylko dowiedziała się gdziem a się udać pożegnała się z oficer i popędziła w tamtym kierunku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Pon 11 Sty 2010 - 21:29

- W sali odpraw. Biegiem. - Rzuciła tylko krótko dziewczyna wyraźnie chcąc pokazać iż sprawa jest w rzeczy samej niezwykle nagląca. Dla tego też Kamys, gdy tylko się ubrała, ruszyła niemal biegiem w stronę wskazanego pomieszczenia nie zastanawiając się chwili dłużej. W końcu i tak zwykle nie poświęcała wiele uwagi swojej fryzurze itp.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/sala-odpraw-t968.htm )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 7 Lip 2010 - 18:56

Kamys Tsuki:


Gdy wróciła do siedziby swojego oddziału szybko zauważono powrót jej oręża. Oczywistym okazało się iż taką okazję należy oblać. Wolni od zajęć członkowie jedenastki spotkali się więc na pijatykę, podczas której świetnie bawili się pijąc duże ilości sake i tłukąc się bez powodu, oraz śpiewając, rozmawiając a niekiedy (choć rzadko) nawet tańcząc. Główna cześć przyjęcia zakończyła się kilka godzin po zachodzie słońca, zaś kac męczył dziewczynę aż do południa następnego dnia. Mimo "wspomnień" z wczorajszego pijaństwa Kamys musiała stawić się rano na trening z Masu. Treningi te zresztą stały się już częścią rutyny. Przez kolejne dwa tygodnie dziewczyna ćwiczyła ze swoim przełożonym dwa razy dziennie aż w końcu poczuła się o wiele pewniej podczas walki przy użyciu swojego zanpakutou. Wieczorem dnia czternastego dziewczyna dowiedziała się jednak iż powinna być gotowa, gdyż rano wyruszają z kolejnym zadaniem.

< dopisz sobie umiejętność "miecz i pieść" >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 7 Lip 2010 - 21:30

Dziewczyna była zdziwiona wrażaniem jakie w oddziale wywołało odzyskanie przez nią miecza, to zdziwienie jednak szybko minęło, w końcu już wcześniej dostrzegła iż ten oddział jest bardzo zżyty ze sobą. Mimo że była mokra i zmęczona to z miłą chęcią dołączyła do popijawy i wszelakich innych rodzajów oddziałowej "imprezy". Mimo że starała się raczej tego nie pokazywała to podobało się jej w XI, lubiła jej członków i wszystkiego związanego z życiem tych shinigami.

Dziewczyna wzięła sobie za cel prace nad sobą, zamierzała trenować ciężko, tak aby teraz nikt jej nie odebrał Hiakkiego. Chciała też pokazać demonowi że potrafi walczyć i że zasługuje na dzierżenie go - choć o tym nie zamierzała wspominać. Tak więc oprócz Treningów z Masu biegała też sporo i ćwiczyła sama swój styl walki. Wiele godzin spędziła też na noszeniu bransolet... Szczególnie intensywnie ćwiczyła w tygodniu pierwszym w drugim zajęła się też kilkoma innymi rzeczami.

Pierwszą było udanie się na targ i znalezienie osoby która wykonała by skórzany futerał przypinany do obi na karwasz z pazurami. byt wiele razy była już bliska skaleczenia się swoim partnerem, trzeba było coś z tym zrobić. Druga sprawa wynikała z przemyśleń które dopadły ją po tym teście w XII. Otóż zdała sobie sprawę że gdyby w czasie walki przypadkiem wpadła do głębokiej wody to już z tego by nie wyszła, nie umiała wszak pływać. Trudno jej był prosić o pomoc odnośnie tego, jednak nie chiała przez taką głupotę umrzeć... Zamierzała wiec uprosić Masu lub Mito (lepiej Masu, gdyż Mito nie chciała już męczyć), o kilka lekcji pływania... Chciała tylko nie iść na do za każdym razem jak wchodzi do głębszej wody. Trzecią było udanie się do nauczyciela Kidou ( o ile tylko znalazła by czas), w końcu miał jej pomóc nauczyc się jakiegoś "wiążącego kidou".
Na koniec na poprawę swoich stosunków między ludzkich chciała zakupić 4 buteleczki dobrego sake i rozdanie po jednej kolejno osobą takim jak: Mito, Masu, Pani Podporucznik i nauczycielowi od kidou... Za co ? W większości za pomoc jakiej jej udzielili.

Cały czas minął jej raczej pracowicie, przez co była nieco przemęczona. Jako że dowiedziała się tego że na następny dzień czeka ją misa zamierzała wcześniej położy się spać aby choc trochę wypocząć przed tym co miało ją czekać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Czw 8 Lip 2010 - 23:29

Wydawało się iż bardzo trudnym było by zżycie się gdy ludzie spędzają większość czasu na treningach oraz walkach, często przeciwko sobie. Okazywało się jednak iż wieczne wspólne narażanie życia ostatecznie prowadziło do tego, iż szalonych wojowników z jedenastki łączyła przyjaźń oraz oddanie swojej jednostce. Dzięki temu wszyscy byli kumplami nawet w tedy, gdy większość czasu zdawali się siebie wzajemnie nie tolerować.

Treningi jakim dziewczyna podawała swoje ciało wzmacniały ja powoli przede wszystkim wzmacniając jej kondycje, co z oczywistych powodów nie mogło zaszkodzić. Kamys nie zamierzała jednak ograniczać się do rozwijania swojego ciała. Nie tylko nauczyła się pływać (co ogólnie nie okazało się być sztuką szczególnie trudną do pojęcia) to jeszcze skorzystała z pomocy Sensei Kuronomatsuki który wyszukał najodpowiedniejsze dla jej celów zaklęcie. Początkowo zdawało się iż "nauczyciel magii" chował urazę do Kamys, później jednak wydawał się być już bardziej przejęty jej postępami w nauce niż antypatią. Dziewczyna bowiem zjawiała się na spotkania i pilnie uczyła wkładając wiele wysiłku w poznawanie czaru, który wydał jej się z wielu względów świetny. Bakoduou 21 zdawało się być bardziej niż odpowiednie dla dziewczyny, która ostatecznie zdołała się go nauczyć.

Kamys zarobiła kolejne pieniądze na byciu shinigami, ostatecznie jednak wydała całość na swoje zakupy. Drogie sake było w końcu... drogie, zaś specjalny pokrowiec na szpony trzeba było zamówić u jednego z garbarzy. Mimo to dziewczyna była zdecydowanie zadowolona z tego iż zakupiła te rzeczy. Nie dość, że ukryte w specjalnym pokrowcu szpony nie pocięły jej twarzy, to jeszcze sprawiła przyjemność dając miły prezent paru osobom. Masu zachował buteleczkę by wypić ją "przy odpowiedniej okazji", Mito spróbował nieco po czym resztę pozostawił by popijać po trochu co wieczór, Sensei Kuronomatsuki przyjął alkohol z miłym zaskoczeniem, choć zdawało się iż nie lubił pic tak bardzo jak inni obdarowani, zaś pani oficer od razu zmusiła Kamys by opróżniły buteleczkę razem przy sutym posiłku.

Dziewczyna obudziła się w końcu wcześnie rano wiedząc iż powinna stawić się na sali obrad. Do owego spotkania miała jeszcze całą godzinę.

(dopisz sobie +2 wytrzymałości, +1 inteligencji oraz zaklęcie bakodou 21 - Hatashiai za TS)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Pią 9 Lip 2010 - 13:49

Dziewczyna zasadniczo nie do końca wiedziała kiedy minął jej czas, wciąż miała coś do roboty... Głównie były to czasochłonne i energochłonne treningi, hartowała swoje ciało tak jak umiała. Wszytko po to aby była gotowa na taką ewentualność jak dziś - na misje. Przez długi czas było cicho, czyżby to była cisza przed burzą ? Wszytko się okaże, teraz Kamys musiała się dobudzić. Oczy miała mocno zmrożone, minę świadczącą o tym że jest raczej zła. Usiadła, spała w swoim szarawym kimonie jak zawsze. Oczywiście była zbyt śpiąca aby myśleć o poprawieniu go. Złapała za swój mundur, przerzuciła go przez ramię. Wzięła obi z pokrowcem na pazury i pazurami, oraz miecz który oparła tępą stroną o bark. I tak oto założyła sandały i wyszła z sypialni, zachowywała się raczej cicho pamiętając że zwykle śpi tu Pani Podporucznik.

Wspomniała sobie jak z nią piła po wręczaniu sake, lubiła tą kobietę. Największe ważnie wyparła na niej jakieś dwa tygodnie temu, kiedy dowiedziała się iż Kamys straciła zanpaktou. Bardzo jej to zaimponowało, i przyrzekła sobie że jeśli w przyszłości usłyszy że członkowi XI dzieje się jakaś krzywda, to zawsze mu pomoże. Czuła się tu dobrze, jak by znalazła swój dom. Drugim jej idolem w oddziale był Masu, był silny, odważny i wszyscy go lubili... Nawet Kamys. Kiedy tak sobie pomyślała to uznała że czuje się tu dobrze... Kiedy miła problem mogła iść do Mito, nauczyciel Kidou w sumie też okazał się być całkiem miły... W zasadzie zapomniała już o swoim "wcześniejszym wcieleniu", tu i teraz czułai się dobrze.

Tak sobie myślała idąc do źródełek, tam zresztą zamierzała się szybko umyć , przebrać, uzbroić. W trakcie tego wpadła jej jeszcze jedna rzecz do głowy, uznała że tym razem nie chce zawieść swojego partnera, a wiec postara się by bardziej... Bezwzględna. Sama nie wiedziała jak jej to wyjdzie ale się postara.
Po myciu chciała odwiedzić stołówkę i coś przekąsić, a potem udać się do sali obrad. Wszystkie czynnosci zamierzała wykopnac szybko aby sie nie spoznic.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Wto 13 Lip 2010 - 9:15

Dziewczyna spokojnie przygotowała się do następnej misji dbając przy tym o wiele rzeczy, przede wszystkim zaś o swój apetyt. Najadła się do syta nie wiedząc kiedy będzie miała następną okazję by napełnić swój żołądek, który był dla niej niezwykle ważnym organem. Następnie zaś ruszyła do sali obrad gotowa na zajęcie się kolejną misją.

Gdy tylko znalazła się w rzeczonym pomieszczeniu okazało się iż wewnątrz są już Masu i Kaz. Dwaj starsi członkowie drużyny uderzeniowej przeglądali akurat jakieś papiery. Większy z nich wyglądał na strapionego, najwyraźniej coś nie podobało mu się w tym co przeczytał. Gdy dziewczyna otworzyła drzwi obaj spojrzeli na nią.
- Nooo i jesteś Tsuki! Doskonale! Jest dla Ciebie całkiem niezła robota. No ale kapitan mówił coby przydzielić do niej jedną osobę... poradzisz sobie co nie? - strapiona mina jaką nosił uprzednio oficer natychmiast zamieniła się w szeroki uśmiech. Masu znowu wyglądał na radosnego i pełnego energii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Wto 13 Lip 2010 - 10:39

Dziewczyna miała całkiem dobry humor, wszak najadła się co było niezwykle ważne. Chyba już każdy tu wiedział o umiłowaniu jezdnia Tsuki. Szła sobie i szła aż w końcu dotarła do sali obrad, jej leniwo-gniewne spojrzenie szybko opadło na obecnych. Mina Masu zmartwiła ją nieco, jednak nie powiedziała nic na ten temat - Um... Dzień dobry - mruknęła po czym to ziewnęła sobie zdrowo. - Niezła robota co ? Jeśli mogę kogoś sprać to jasne - Sama uśmiechnęła się na króciutki moment pod nosem, miała nadzieje na jakąś ładną bitkę. W sumie nawet gdyby Masu przydzielił jej jakąś nie bojową robotę to wykonała by zadanie, chociaż wątpiła aby była przydatna do czegoś prócz walki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 14 Lip 2010 - 21:41

- No w każdym razie mamy wysłać jedną osobę. Sam bym poszedł ale Kapitan znalazł kilka powodów, przez które nie mogę tego zrobić. Pójdziesz więc ty dobra? - Masu wyciągnął w stronę dziewczyny teczkę wypełnioną jedynie jedną kartką. Oznaczało to iż zadanie nie jest jakoś specjalnie złożone. Następnie zaś usiadł na jednym z krzeseł, których w sali odpraw było kilka. - Daj z siebie wszystko dobra?

Gdy dziewczyna wyjęła kartkę z wnętrza teczki jej oczom ukazało się kilkanaście linijek skleconych drobnym maczkiem. Całość obejmowała w sobie zarówno raport z obserwacji jak i rozkaz. Ostatecznie zaś zadanie dziewczyny przedstawiało się dość prosto. Musiała udać się poza skraj ostatniego okręgu południowego Rukongai i rozprawić się ze znajdującymi się tam pustymi. Raport opowiadał o jednym silniejszym stworzeniu trzymającym pod komendą kilka innych, słabszych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sro 14 Lip 2010 - 22:50

Rzeczony kapitan jak na razie tylko wkurzał Kamys, będzie mogła przynajmniej wyręczyć jakoś Masu. Bardzo chętnie pomagała osobą które lubi, co oznaczało iż nie musiał nawet wspominać o tym że ma dać z siebie wszytko - No pójdę, wezmę sobie tylko jakąś przegryzkę na drogę - Tak o jedzeniu trzeba było myśleć w każdej sytuacji, trzeba też było się zabezpieczyć. Kartkę wyjęła przy nich, przeczytała to co było na kartce, po czym to uśmiechnęła się pod nosem lekko, zawadiacko - A to paskuda, dam z siebie wszytko i rozwalę ich - Chrząknęła cicho - Ale raportu sama nie napiszę... Tak czy owak idę się tym zająć - nienawidziła pisać raportów wolała to zaznaczyć już teraz... Zresztą Masu to chyba wiedział. Wyszła z gabinetu, ruszyła na stołówkę, wzięła sobie co nieco na drogę co łatwo było przechować i ruszyła w drogę. Dojście na skraj południowego rukon trochę pewnie zajmie...
Oczywiście w całym swoim zwyczaju nie zamierzała się skradać, to nie było w jej stylu. Po drodze założyła rękawice na swoją lewicę. Miecz zapała w prawice i oparła o ramię.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sob 17 Lip 2010 - 10:59

- No, to jak wrócisz to się zgłoś to coś tam napiszemy. - Rzucił jeszcze Masu nim dziewczyna wyszła, następnie zaś życzył jej powodzenia, później sam zabrał się za rozczytywanie zawartości kolejnej z teczek, tym razem najpewniej przeznaczonej dla niego tudzież kogoś innego z drużyny. Dziewczyna zaś ruszyła w stronę stołówki. Tam też, gdy tylko zdołała dostać się do "okienka" w którym żywność wydawano, otrzymała prostokątne pudełko napełnione ryżową potrawką wraz z kilkoma innymi dodatkami. Kucharka zastrzegła jednak, że opakowanie musi wrócić całe, zaś w jej głosie słychać było niewyartykułowaną groźbę. Kamys nie wiedziała czy kucharka jest jakoś szczególnie silna bojowo, jednakże zapewne mogła by zacząć gorzej karmić dziewczynę, lub też w ogóle odmówić jej wydawania posiłków!

Ze zgrabnym pakunkiem pokarmu oraz całą resztą sprzętów dziewczyna ruszyła w stronę, o której czytała w raporcie. Niewielka mapka oznaczała obszar, przy którym najczęściej pojawiali się puści. Oczywiście mogli też znajdować się w innych miejscach, jednakże zdawało się iż zazwyczaj wracali właśnie w te okolice po polowaniach. Uderzali zwykle nocami znienacka porywając jedną, niekiedy dwie dusze a następnie znikali nim oddziały shinigami zdołały zareagować.

Gdy dziewczyna dotarła na skraj Rukongai ranek zmienił się w środek ciepłego, słonecznego popołudnia. Zdziwiona Kamys przebyła całą drogę nudząc się. Nikt nie próbował jej stłuc, nikt ani nic nie zatrzymało jej. Jedynie patrol shinigami z innego oddziału (Kamys nie pamiętała z którego) spotkany mniej więcej w połowie drogi pozdrowił ją krótko aczkolwiek miło, to zdarzenie jednak nie zmieniło wyprawy w bardziej ekscytującą. Godziny drogi dłużyły się więc niemiłosiernie.

Kamys stanęła tuz za linią ostatnich budynków Rukongai, zaś miejsce w którym można było spotkać pustych znajdowało się jakąś godzinę drogi w linii prostej od niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sob 17 Lip 2010 - 13:19

Idąc rozmyślała sobie nad wieloma rzeczami, najczęściej zaprzątającym jej główkę tematem było zwykle jezdnie. Mimo że była najedzona to zastanawiała się na co teraz ma ochotę, i jakiego żarcia brakuje jej tu. Wyszło jej na to że top jeden utęsknionym jedzeniu była pizza. Kolejnym tematem były oczywiście ćwiczenia, zastanawiała się kiedy uda się jej osiągnąć chociażby połówkę sprawności Masu, który chwilowo był jej "siłowym idolem". Rozważania na te dwa tematy oraz narzekanie i przeklinanie na ciepło stanowiło większość czasu. W między czasie zerknęła też na klingę miecza, z tego co pamiętała w książce o tej broni wspominali o wzroście siły i dziwnych umiejętnościach. Ciekawe czy on coś takiego miał ? Szybko jednak uznała że nie ma go zamiaru o to pytać, miecz był wredny.
Spotkany oddział na moment oderwał ją od tego wszystkiego, przywitała się choć niechętnie (co można było odczuć w jej głosie). Byli przynajmniej na chwile dobrą rozrywką gdyż w umyśle mogła ich obrażać za wygląd i takie inne.

W końcu przystanęła uznając że jest już całkiem blisko. Według mapy czekał ją już kawałeczek drogi na wprost. Westchnęła cicho - Nie wiem czy już teraz coś spotkamy czy dopiero pod wieczór, ale bądź gotowy dobra ? Mam ochotę im wszystkim nakopać w dupy - Rzekła dziewczyna zapewne do swojego zanpaktou. Poprawiła rękawice, po czym to raźnym krokiem ruszyła dalej przed siebie. Z tego co pamiętała jeszcze z książek które wyczytała gdy niedawno leżała w szpitalu była świetną przynętą. bo z tego co pamiętała co mówili jej miała spore pokłady tego całego rai nad którym nie umiała panować i używać. Jeśli jakiś potworek będzie bardzo zachłanny to może sam na nią wyskoczy. Przynajmniej będzie jeden problem z głowy mniej, nie musiała by szukać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sob 17 Lip 2010 - 21:25

Dziewczyna ruszyła spokojnym krokiem w stronę punktu, w którym mieli ponoć zbierać się puści. Droga wiodła przez przyjemnie wyglądającą łąkę porośniętą niską, zielona trawą. Kawałek dalej zaczynało się wznosić niewielkie wzgórze porośnięte niemal całkowicie drzewami wiśni, to najpewniej tam siedzieli puści, inaczej bowiem byli by skazani na ukrywanie się na niemal całkowicie otwartej przestrzeni. Kamys ruszyła nieco szybciej mając już przed sobą widoczny cel.

Dziewczyna nie zdołała jednak dojść do samego wzgórza, na drodze bowiem wystąpiły pewne... komplikacje. Kątem oka Kamys ujrzała niepokojące poruszenie po swojej prawej. Wydawało jej się bowiem iż kawałek ziemi uniósł się nieco. Spostrzeżenie to okazało się być nader pomocne, bez niego bowiem dziewczyna najpewniej wpadła by w spore kłopoty. Mgnienie oka później spory, niemalże okrągły płat ziemi uniósł się gwałtownie, zaś spod niego wystrzeliły dwa długie kolce zakończone hakowatymi grotami. Owe kolce umieszczone były do wąskich, szarych kończyn należących do potwora ukrytego uprzednio w jamie pod ziemią. Stwór poruszał się na sześciu nogach, z których każda przypominała te którymi zaatakował. Jedynie ostrza je wieńczące były krótsze. Cielsko przypominało w znacznej mierze ogromnego pająka o dużym, poznaczonym białymi plamami odwłoku. Maska zaś wyglądała niczym głowa owada wyposażona w pajęczy aparat gębowy, pod którym widoczne były mniejsze usta.

Dziewczyna szybko odskoczyła do tyłu unikając ataku obu ogromnych kolców. Ten ruch zapewne uratował ja przed wciągnięciem do podziemnej nory, gdzie pusty zaatakował by w zwarciu przy użyciu upiornych kolców na szczękoczułkach oraz większej ilości ostrych nóg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Sob 17 Lip 2010 - 23:17

Dziewczyna cieszyła się w duchu że zdołała dostrzec to poruszenie i że go nie zignorowała. Atak z zaskoczenia był niezwykle skuteczną techniką, Kamys uznawała to jednak za przejaw tchórzostwa, a więc nie mogła go stosować w końcu była "twarda", a przynajmniej według siebie. Za raz po uniku skierowała swoje spojrzenie na istotę, musiała określić w jaki sposób ma z nią walczyć. Szybko dotarło do niej że nie może czekać... Powody były dwa. Pierwszym był fakt związany z tym że istnieje możliwość że zwierzak może wystrzelić z innych łap. Drugim powodem było przypomnienie sobie tego że pustych mogło być więcej, co oznacza że bezmyślne stanie w miejscu mogło równać się atakiem w plecy czy coś.

W swojej główce szybko zaczęła układać plan działania. Pierwszym punktem było zaszarżowanie w stronę owada, szarża wyglądała jednak nieco inaczej niż zwykle, nie biegła na wprost, schodziła lekko na bok aby utrudnić celowanie potwornemu owadowi. Zamierzała szarżować do momentu aż prawie będzie na odległość miecza, wtedy chciała wystawić lewą dłoń i rzucić hadou 4 czyli Byakurai. Podejrzewała że istota uniknie tego ataku, wtedy zamierzała skoczyć za nią i ciąć z góry na maskę. Taki przynajmniej był plan, który zresztą właśnie zaczęła wykonywać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnie damskie   Today at 0:04

Powrót do góry Go down
 
Sypialnie damskie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 11-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog