IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las Przeklętych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Las Przeklętych   Sob 14 Lis 2009 - 20:32

Dwie godziny drogi piechotą za ostatnim okręgiem Rukongai znajduje się niewielki las nazywany zwykle "lasem przeklętych". Ów zadziwiająca kreacja natury ma dokładnie kolisty kształt, zaś na samym jej środku znajduje się również dokładnie okrągłe jezioro. Płytkie wody owego jeziorka są niezwykle czyste, i zdają się wręcz błyszczeć. Co ciekawe całe dno zdaje się być zrobiono z litej, oszlifowanej skały.

Na samym środku jeziora, prosto z płytkiej wody, wyrastają ruiny przypominające idealnie okrągłą arenę walk. Wysoki mur okala całą budowlę pozostawiając jedynie wejście jako wolne. Same ściany zapewne niegdyś sięgały pełnych 6 metrów, jednak teraz są w sporej części zburzone przez co mają co najwyżej 3 metry. Na samym środku areny znajduje się zaś 4 metrowy posąg, nazywany zwykle posągiem bohatera.

Posąg bohatera wykonany jest z litej, białej skały. Przedstawia postawnego mężczyznę z krótką brodą połączoną z wąsami, oraz długimi włosami upiętymi w kuc. Ów mężczyzna w prawej dłoni dzierży masywną katanę, opartą o ramię. Odziany jest zaś w spodnie od samurajskiego pancerza, oraz pojedynczy, masywny naramiennik chroniący lewe ramię.

Arena zdaje się być wypełniona Reiatsu przypominającym czystą, ludzką energię. Właśnie przez to cała okolica jest omijana szerokim łukiem przez zwykłe dusze. W końcu puści wyczuwający tą energię ruszają w jej stronę pragnąc się pożywić. Las Przeklętych wziął zresztą swoją nazwę od sporej ilości grasujących w nim pustych.

Popularne w społeczności dusz legendy głoszą iż Posąg Bohatera jest tak na prawdę grobowcem potężnego wojownika, który niegdyś sam ochronił całe Rukongai przed atakiem wielkiej armii pustych dowodzonych przez potężnego potwora. Prawda nie jest jednak znana, a legenda pozostaje jedynie opowieścią której nikt nie próbuje poprzeć faktycznymi danymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sob 14 Lis 2009 - 20:42

Kamys Tsuki:

Po jakiś 2 godzinach drogi grupie udało się opuścić Rukongai, taka odległość miała się jednak okazać jedynie połową wymaganej drogi. Dopiero po kolejnych dwóch godzinach marszu piąta grupa uderzeniowa jedenastego oddziału dotarła w pobliże swojego celu. Bez większych trudności przemaszerowali przez większość lasu i zatrzymali się na granicy drzew chowając między pniami. Tutaj właśnie Masu nakazał zatrzymanie się. Grupa zebrała się w miarę blisko siebie.

- Dobra, puści są w ruinach. Nas jest sześć osób, ich jest pięć. Powinno dać radę. Ja wchodzę pierwszy. Date, Haga, Iseki, Tsuki, staracie się ściągnąć po jednym pustym z marszu. Ja biorę najsilniejszego, a Ty Kaz, sprawdzisz czy nie ma ich więcej, i posłużysz za asystę w razie czego. Zrozumieli? - Masu wyraźnie wymyślił plan na poczekaniu, jednakże nie był on najgłupsza z metod jakie mogli zastosować członkowie jedenastki. W końcu oddział ten słynął z łopatologicznego podejścia. Wyraźnie przełożony grupy piątej wolał jednak zadbać o swoich podopiecznych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sob 14 Lis 2009 - 21:35

Dziewczyna zmarszczyła brwi, osobiście wolała zabrać się z najsilniejszego (wybaczcie jej ona jest po protu głupia), no i się sprawdzić... No ale skoro ten cały bezpośredni przełożony tak chciał no to jego sprawa, uznała że go posłucha, w końcu zaserwował jej śniadanie... Właśnie ! KAm zgłodniała już nieco, postanowiła jednak że niestety czas na żarcie przyjdzie później... Miała szczerą nadzieje że niedługo później. Sama wyciągnęła za obi katanę z pochwą, prawice ułożyła na rękojeści, lewice na futerale. - taa... - Dziewczyna znów poskąpiła większej ilości słów... Bo po co ma więcej gadać ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 15:01

Cała grupa natomiast zgodziła się raczej niechętnie. Wyraźnie wszyscy mieli nadzieję na prostą, walną szarżę pozbawioną nawet krztyny taktyki. W końcu liczyła się walka i tylko ona. Niemniej dowódca zdawał się być na tyle kompetentny by posłuchać go na pierwszej misji.

W związku z tym cała drużyna wyciągnęła broń szykując się do walki, zaś zamaskowany mężczyzna nazwany uprzednio Kaz'em zniknął między drzewami, nim Kamys zdołała zdać sobie sprawę że go nie ma. Po chwili Masu wyciągnął swoją własną krótką katanę i ruszył powolnym krokiem przed siebie. Gdy tylko znalazł się w odległości jakiś pięciu metrów od linii drzew z ruin areny wyskoczyły cztery bestie, wszystkie dość słusznych rozmiarów.

Pierwsza istota przypominała nieco ogromnego wija. Poruszał się na około 10 parach odnóży i wychodziło mu to całkiem szybko. Jego maka wyposażona była w parę ogromnych żuwaczek przypominających narządy gębowe żuków.

Kolejny pusty miał form bardziej zbliżoną do gorylej. Był naprawdę masywny zaś jego łapska zdawały się składać z żelaznych wręcz mięśni. Jego maska przypominała natomiast głowę byka wyposażoną w krótkie, skierowane do przodu rogi.

Następny pusty poprzez sposób poruszania się przypominał nieco jaszczurkę, jednak nie miał ogona, a jedynie liczne macki na plecach. Jego maska była podłużna, i przypominała nieco psią czaszkę.

Ostatni potwór poruszał się na czterech nogach przypominających nieco kończyny owadów. Uniesiona ku górze klatka piersiowa zdawała się wystawać niczym tułów centaura. Lewa dłoń owej istoty była znacznie większa od prawej i wyposażona w gigantyczne szpony. Maska tej istoty przypominała nieco ludzką twarz pozbawioną jakichkolwiek dokładnych rysów.

Gdy puści byli już bardzo blisko dowódcy grupy, z wnętrza ruin wyłoniła się jeszcze jedna istota. Ogromny pusty zamiast ramion miał ogromne skrzydła, które wydawały się być zaostrzone na brzegach. Jego stopy wyposażone były w masywne szpony. Maska przypominała nieco głowę nietoperza, pozbawioną uszu. Potwór zaryczał głośno siadając na murach areny, i przyglądając się przybyszowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 15:29

Dziewczyna niemal od razu skierowała wzrok na drugiego pustego, szybko uznała iż wygląda na raczej silnego, zmarszczyła lekko swoje ciemne brwi, złapała w płuca nieco powietrza po czym to wybiła się z prawej pięty i zaszarżowała na "byczka", w jej oczach zaiskrzyło kilka błękitnych iskierek agresji... Nie czekając skoczyła z całym impetem w kierunku maski pustego, gdy była na tyle blisko wyrwała katanę z pochwy, i od razu cięła szeroko, po skosie na maskę - od lewa, góry w dół na prawo. W lewicy zatrzymała pochwę broni, ta służyła dziewczynie często do bloków... Chociaż biorąc pod uwagę budowę ciała tego potężnego pustego to wolała by nie blokować lecz z powodzeniem unikać ewentualnych ciosów...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 19:57

Dziewczyna ruszyła w stronę swojego przeciwnika wyciągając po drodze swoją katanę. Ogromny potwór okazał się nawet większy gdy dziewczyna znalazła się bliżej. Mierzył w całości zapewne koło 3 metrów, jednakże głowa umieszczona pomiędzy masywnymi ramionami znajdowała się na poziomie 2,5 metrów. Dziewczyna podskoczyła jednak z rozbiegu i cięła na bok jego maski. Ostrze zagłębiło się w masce i przeszło przez nią pozostawiając spore rozcięcie w miejscu prawego "policzka". Sama Kamys wylądowała parę kroków za potworem w lekkim przykucku, zaś potwór złapał się masywną łapa za maskę zatrzymując potężne krwawienie.

W tym samym czasie krasnolud rzucił się z rozpędem na wija, podskoczył zadziwiająco wysoko i opadł na niego wbijając swoją katanę prosto między segmenty cielska, tuz za maską. Pusty zaczął rzucać się próbując uwolnić. Najwyraźniej niski shinigami był sporo silniejszy niż bestia.

Łysol wybiegł zza drzew wrzeszcząc radośnie. Kamys zapewne zrozumiała by o czym mówi, ale akurat była zajęta czymś innym - przecinała maskę pustego. Chłopak szybko dotarł do stworzenia przypominającego pod względem fizjonomii centaura, i wybił się z obu nóg w powietrze. Nie uderzył jednak przeciwnika mieczem. Gdy znalazł się na wysokości maski kopnął mocno bezpośrednio w jej środek. Pusty zatoczył się i cofnął do tyłu najpewniej lekko ogłuszony.

Najszybsza jednak okazała się być przestraszona dziewczynka. Nim jeszcze reszta drużyny zdołała znaleźć się przy swoich "celach", mała "przepłynęła" obok mackowatego pustego płynnym piruetem pozbawiając go kilku macek i pozostawiając spore przecięcie na stawie prawej, przedniej nogi. Potwór spróbował zaatakować ja swoimi mackami. Kilka z nich wystrzeliło w jej stronę, jednak napotkało jedynie powietrze. Kolejny lekki piruet pozwolił dziewczynce na zmianę pozycji nim atak ją dosięgnął.

Gdy tylko jego podopieczni związali pustych walką, Masu ruszył szarżą w stronę areny. Skrzydlaty potwór był w końcu jego działką, i wyraźnie chciał się pozbyć potwora nim ten zacznie stanowić zagrożenie dla podopiecznych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 20:22

Kam, przekręciła się szybko, niezbyt zgrabnie w kierunku potwora, zmarszczyła lekko swoje brwi... Musiała działać póki jej przeciwnik był oszołomiony po ciosie. zrobiła szybki krok w jego kierunku i ponownie skoczyła z impetem w jego kierunku, tym razem cofnęła katanę i kiedy była blisko pchnęła silnie mieczem, celowała na potylice bestyja, miała nadzieje że uda się jej dodatkowo wzbogacić siłę ciosu impetem wyskok.

Katana zalśniła drapieżnie odbijając światło słoneczne. Dziewczyna czułą wyraźną chęć pokonania swojego przeciwnika jak najszybciej - chciała być pierwsza... Może poczuła zew współzawodnictwa i chciała być najlepsza ? Może... A może po prostu chciała się rzucić na ewentualnego kolejnego przeciwnika... Musiałą się sprawdzić, po to tu przylazła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 21:18

Dziewczyna wyskoczyła w powietrze i wykonała pchnięcie. Po krótkiej chwili poczuła jak ostrze zagłębia się powoli w ciele pustego, który zaryczał jeszcze głośniej. Dziewczyna wyrwała swoje ostrze i opadła na ziemię. Potwór natomiast opadł na kolana i oparł się na wolnej ręce, najwyraźniej mając problemy z ustaniem na nogach.

Tym czasem wij, przebity przez niskiego shinigami, postanowił wreszcie w jaki sposób powinien się obronić. Z pomiędzy segmentów stworzenia wysunęły się nagle długie, czarne szpikulce które na pewno nie były tępe. Zaskoczony bóg śmierci nie zdołał odskoczyć, i dwa z kolców trafiły go w rękę i klatkę piersiową.

Łysolek tym czasem zaatakował mieczem prosto na przednią nogę swojego przeciwnika, jednakże jego atak został odbity wielkim szponem pustego. Stwór zaatakował dodatkowo spluwając w jego stronę błękitna mazią. Shinigami zdołał jednak odskoczyć na bok.

Dziewczynka natomiast błyskawicznie znalazła się bliżej swojego przeciwnika i wykonała trzy piruety, z których dwa pozwoliły jej na uniknięcie ataków, a ostatni miał posłużyć za rozpęd do ataku. Ostrze jej katany uszkodziło kolejną, tym razem tylną, nogę bestii.

Latająca bestia zaś odchyliła lekko głowę widząc biegnącego w jej stronę boga śmierci. Nagle zza stwora wyłonił się jego długi, wąski ogon. Na jego końcu umieszczony był szpikulec, który wystrzelił w stronę Masu. Jak się okazało kolec był na prawdę długi i ostry, gdyż w kamienne dno płytkiego jeziorka wbił się głęboko. Masu rzecz jasna zdołał uniknąć ataku, w końcu odległośc była w tym wypadku abrdzo pomocna, miał czas na reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 21:27

Kamys kątem oka dostrzegła problemy niskiego, sama nie miała jednak zamiaru zostawiać rannego przeciwnika... Teraz mógł być ranny, jedna kto wie czy gdyby goi zostawiła ten nie wstał by po chwili i nie zgniótł dziewczyny swoją łapą.
Wobec tego wszystkiego pośpiesznie skoczyła w kierunku bestii - zamierzała z wyskoku wbić ponownie katanę w jego potylice, później zaś wylądować stopami na plecach potwora... Jeśli dalej by dychał zamierzała kontynuować pchnięcia w tył łba... Wyraźnie się śpieszyła gdyż chciała pomóc "koledze" z drożyny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 21:46

Kamys po raz kolejny wyskoczyła i wymierzyła dźgnięcie, jednakże w chwili w której była już w powietrzu pusty zaczął się podnosić. Przez to jej ostrze wbiło się w prawe ramię przeciwnika, miast w potylicę. Przez to właśnie cios nie był specjalnie silny, i jedynie naciął nieco mocniej grubą skórę pustego. Kamys udało się mimo to ustać na plecach przeciwnika. Problemem okazały się jednak łapy stwora. Zamachnął on bowiem swoją potężna łapą, zaś Kamys była zmuszona do zeskoczenia i niezbyt zgrabnego wylądowania na powrót na podłożu.

Krasnolud tym czasem zaśmiał się krótko, złapał za jeden z kolców, sterczących z jego ciała i złamał go. Następnie zrobił to samo z kolejnym. Wij zaczął mocniej kręcić się na ziemi, zaś niski shinigami po krótkiej chwili szarpnął potężnie za swój miecz powodując głębokie uszkodzenie cielska przeciwnika.

Łysolek tym czasem znalazł się po raz kolejny bliżej "centaura". Tym razem jednak jego atak okazał się być całkiem udany. Ostrze katany pozostawiło głęboką ranę na nodze potwora, który opadł dość niezgrabnie na ziemię. Mimo to wciąż starał się zaatakować łysek wielkimi szponami. Shinigami został zmuszony do blokowania ataku, który przesunął go nieco do tyłu.

Dziewczynka zaś zatrzymała się na chwilę w miejscu, by uderzyć mieczem w atakujące ją macki. Udało jej się rozciąć kilka z nich, zaś pusty wrzasnął głośno z bólu swoim nienaturalnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 15 Lis 2009 - 21:56

Dziewczyna nie zdołała się jeszcze całkiem "wkręcić" w wir walki, jednak mimo to starała się, zmarszczyła lekko brwi, twarz jej naznaczona była wyraźnym niezadowoleniem. Chwyciła pewniej katanę w swoją prawicę, odskoczyła lekko w tył, po to by po chwili wykonać jeden gwałtowny skok w przód i drugi przód i górę, ponownie ułożyła miecz do cięcia, cofneła go na tyle na ile potrafiła by wykonać kolejne pchniecie na łeb stwora, widać uznała że jest to najmniej wytrzymałe miejsce stwora.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 19:17

Dziewczyna po raz kolejny doskoczyła do stworzenia starając się dźgnąć na łeb. Wybiła się w powietrze szykując do uderzenia, by po raz kolejny trafić prosto w ramię. Tym razem powodem był po raz kolejny ruch bestii. Pusty zwyczajnie zamierzał obrócić się przodem do Kamys, przez co jej ostrze utkwiło w boku lewego ramienia potwora. Prawe, ogromne łapsko potwora zostało wymierzone po raz kolejny w Kamys. Dziewczynie udało się cudem wybić swoją broń i odskoczyć na czas, zaś pieść trafiając w podłoże spowodowała powstanie wielu pęknięć w kamiennym dnie jeziora. Oczywiście potężna łapa rozchlapała tez płytką wodę na wszystkie strony, w tym także na Kamys.

Niski shinigami w tym czasie złapał jeden ze złamanych kolców mocno w dłoń, i zamierzał go najwyraźniej wbić w cielsko wija. Stworzenie jednakże "odskoczyło" przesuwając swoje cielsko w odpowiednią stronę. Po chwili zaś Pusty ruszył na krępego wojownika, który sparował atak żuwaczek na swoją katanę.

Łysolek zaś wciąż blokował uderzenie potężnego szpona, gdy przeciwnik splunął na niego po raz kolejny. Tym razem niebieska ciecz trafiła na dłonie z mieczem i ramiona.

Dziewczynka po raz kolejny wykonała kilka piruetów unikając przy tym ataków macek. Zbliżyła się też dzięki temu do maski pustego, i pozostawiła na niej płytkie, niezbyt mocne cięcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 19:46

Kamys westchnęła cicho. wyraźnie ją denerwował fakt iż musi męczyć się z tym czymś... Jej mały móżdżek nie odebrał pustego jako zagrożenia - przynajmniej jak na razie... Szybko przyrównała go do konika w którym walczyła w HM i uznała że potwór wypada raczej blado. - Giń wreszcie kupo gówna, albo pokaż co tam masz - mruknęła pod nosem, ton jej był pełen swoistego znudzenia. Słowa rzekła w tym samym momencie co skoczyła z impetem w kierunku łba pustego, chciała ponownie pchnąć z całych sił na maskę swoją swą kataną trzymaną silnie w prawicy. Kamys szczerze chciał już ruszyć dalej... Uznała że wybrała złego przecinka do zwaby (ten głupi typ tak ma)...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 22:43

Dziewczyna wybiła się po raz kolejny w powietrze zamierzając dźgnąć przeciwnika w maskę. Jej ostrze pomknęło całkiem precyzyjnie w stronę celu i zagłębiło się w lekko w białej materii maski, jak się jednak okazało cios nie był wyprowadzony z pełną siłą, a być może z jej połową. Przyczyna tego było nierówne podłoże. Kamys podczas wybijania się potknęła się delikatnie o pęknięcie wytworzone poprzez uderzenie pustego. Ostatecznie ostrze znikło pod prawym okiem małpiszona. Dziewczyna wyjęła swoje ostrze i po raz kolejny wylądowała na ziemi.

Pusty i tym razem spróbował podjąć próbę kontrataku. Uniósł wysoko obie pięści składając je w młotek, te zaś zalśniły lekko nim opadły z miażdżącą siłą na dół. Kamys bez większego trudu zeszła z drogi tego powolnego ataku zwyczajnie odskakując na bok. W chwili gdy pięści uderzyły w podłożę, stało się jednak coś niespodziewanego. Potężna fala uderzeniowa pomknęła na boki trafiając przy tym również w Kamys. Dziewczyna została odrzucona na dobre 5 metrów nim wylądowała na twardym podłożu, i przeturlała się jeszcze kilka kolejnych metrów obtłukując dodatkowo. Gdy w końcu przestała się poruszać przez siłę uderzenia, leżała na plecach oblana płytką wodą. Czuła ze oberwała całkiem porządnie.

(-24PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 23:01

Dziewczyna leżała tak chwilę, otworzyła oczy i zerknęła na moment w niebo, ściskała przy tym ślinie swoją katanę w prawej ręce, puściła pochwę którą trzymała w lewicy... poczuła się dziwnie bezsilnie, cały czas myślała że wygrywa... Jadnak potwór nie dość że nie zachowywał się jak umierający, to jeszcze zranił ją tak... Sama nie wiedziała co bardziej ją boli.

Nie mogła się poddać, nie mogła przestać walczyć, nie mogła przegrać - NIE - wrzasnęła sama do siebie w myślach, chwile później jej umysł ogarnęła chęć rozniesienia w pył małpy.. I wszytkach innych potworów. Chęć ta rozlała się po jej ciele wraz z adrenaliną... Kam podniosłą się całkiem szybko, na jej twarzy pojawił się wesoły, szeroki uśmiech odsłaniający jej białe zęby... Walczyła z kimś silnym takk... WALKA ! W tej chwili nic więcej nie było ważne, w końcu znów ma szanse się sprawdzić.

Był silny, i ona chciała być silna... pragnęła tego na tyle bardzo iż jej podświadomość postanowiła iż wysłucha dziewczyny (+ 6 siły = 6 rei), nie miała nawet pojęcia kiedy jej własna energia (W która nie wierzyła), napełniła jej ciało. Nie czekała.. Bo po co skoro mogła się siekać z potworom ? Zaszarżowała w jego kierunku, w oczach Kam zatańczyły czerwone iskierki agresji... Gdy była blisko wyskoczyła z wyraźną chęcią pchnięcia kataną z obu dłoni na maskę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 23:10

Kamys rozbiegła się, zaś dodatkowa siła wpompowana w jej mięśnie sprawiła iż wyskoczyła nawet wyżej niż planowała. Ostatecznie więc pchnęła kataną w zasadzie przelatując nad potworem. Ostrze trafiło w maskę pustego od góry wbijając się niemal po samą rękojeść, zaś rozpęd z jakim dziewczyna poruszała się dalej sprawił iż ostrze zostało wyrwane dodatkowo poszerzając uszkodzenie. Bestia jęknęła głośno i boleśnie chwytając się oburącz za twarz, Kamys zaś wylądowała po jego drugiej stronie na lekko ugiętych nogach. Z jej katany powoli skapywała krew pustego. O dziwo Kamys nie czuła nawet porachowanych kości, które wyniosła z ciosu zadanego przez bestię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 16 Lis 2009 - 23:27

Na twarzy dziewczyny widoczny był iście psychopatyczny uśmiech, czuła jak by dostałą nową, najwspanialszą na świecie zabawkę którą trzeba było koniecznie wypróbować... Kiedy zwracała się całkiem płynnie i zgrabnie w stronę pustego Wyszczerz poszerzył się nawet, co w połączaniu z blizną sprawiło iż wesoły grymas nabrał nutki czegoś iście diabolicznego. Kamys zerknęła na klingę katany, zaczęła chichotać cichutko przez moment, przestała jednak w momencie w którym wybiła się ponownie silnie z prawej stopy,... W biegu znów napędzała swój organizm myślami do zwiększania siły (znów 6 ray = 6 siły).

Gdy już byłą na tyle blisko wyskoczyła na wysokość łba małpiszona, cofnęła nieco ręce w których trzymała broń, by później pchnąć z całym impetem na potylice ponownie oszołomionego stworzenia. Wyraźnie bawiło ją to wszytko... Bawiła ją krew potwora, jej własny ból który jeszcze do nienadawana odczuwała, bawiło ją zabijanie, zadawanie ran... Gdzieś miała czy zginie tu czy też nie, ważnym było aby zgnieść wszystkich przeciwników tak jak zgniata się denerwujące mrówki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 19:30

Dziewczyna po raz kolejny wybiła się w powietrze wymierzyła dźgnięcie, jednak jak miało się okazać pusty nie stał w miejscu. Trzymając się za rozciętą maskę rzucał się na boki przez co ostrze nie wbiło się w jego ciało, a jedynie przesunęło po skórze pozostawiając niezbyt głębokie nacięcie. Kamys delikatnie odbiła się od ramienia potwora, po czym wylądowała na ziemi tuż przed nim. Gdy tylko jej stopy dotknęły podłoża, Kamys przeturlała się do przodu przez ewe ramię by uniknąć uderzenia wielkiej pięści swojego przeciwnika. Cios po raz kolejny zdawał się być na tyle silny by wstrząsnąć lekko podłożem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 20:58

Kobieta zwróciła się całkiem szybko przodem do swego przeciwnika, wciąż zdawała się szczerzyć radośnie, zaś jej oszalałe spojrznie było wyraźnie skupione na potworze. Na moment opuściła na lewice z katany, po czym to machnęła nią aby pozbyć się przynajmniej część plugawej krwi z klingi. Znów pochwyciła swą broń w obie dłonie, ustawiła ją ostrzem do góry, zaś samą katanę trzymała bardziej po prawicy.

Nie czekała po raz kolejny zbyt długo, rozpoczęła kolejną szarże w stronę pustego (że jej się to nie znudzi...), gdy była już na tyle blisko wyskoczyła w jego kierunku odbijając się silnie z lewej stopy, uniosła miecz nieco do góry, i właśnie stamtąd miało opaść cięcie na środek maski pustego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 22:05

Pusty natomiast tym razem nie stał niczym kretyn czekając aż zostanie uderzony. Wybił się mocno z ręki, która akurat była na ziemi, i odskoczył do tyłu. Wyraźnie był już przygotowany na kolejny atak skierowany w stronę maski, co ułatwiło mu unik. Bestia jednak nie skończyła jedynie na manewrze obronnym. Pusty, tak szybko jak tylko umiał, przeszedł do ofensywy wyciągając swoje łapska w stronę Kamys. Paluchy potężnej lewej dłoni zacisnęły się w koło klatki piersiowej dziewczyny, zaś druga łapa uniosła powoli do góry. Najwyraźniej potwór zamierzał zakończyć już walkę, gdyż jego pięść zalśniła lekko na błękitno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 22:27

Dziewczyna o dziwo szczerzyła się dalej... Zupełnie jak by wcale nie przejmowała się sytuacją w której właśnie się znajdowała - Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - Wysyczała owe słowa pod nosem, w jej głosie zatańczyła nutka wesołości - takiej jaka gości w głosie dzieci które z uwielbieniem mówią o nowej zabawce. Uniosła ręce w górę i splotła szybko palce na rękojeści katany - celowała na maskę... Ta w sumie aż tak daleko nie była - Spal - Ostatnie słowo wrzasnęła głośno, z pewną drapieżnością w głosie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 23:11

Płomienisty wir wystrzelił prosto z rąk Kamys i ruszył w stronę maski mając ją uszkodzić. Problemem okazało się jednak to iż sam pusty przemieszczał dziewczynę poruszając nią na boki, przez co czar uderzył w klatkę piersiową pustego. Nieopodal dziury, przechodzącej na wylot ciała, powstał krąg spalonej skóry i mięsa. Bestia zaryczała głośno z bólu, po czym najzwyczajniej w świecie przywaliła dziewczyną przygniatając ją do podłoża. Powietrze zostało siłą wyrwane z płuc Kamys, która przez przez krótką chwilę nie wiedziała co się dzieje. Ta krótka chwila wystarczyła jednak pustemu by zabrać dłoń i zamierzyć się drugą, lśniącą już dość mocno na niebiesko. Shinigami odruchowo przeturlała się na bok by trafienie nie było bezpośrednie, jednakże fala uderzeniowa pochodząca z ciosu po raz kolejny odrzuciła ją na kilka metrów. Kamys wylądowała niemal pod sama linią drzew, jednak nie czuła bólu. Zapewne powinna, jednak niezbyt się jakoś tym przejmowała.

(-25PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 17 Lis 2009 - 23:20

Dziewczyna oparła na podłożu swoją wolną dłoń, tu zaczęła się unosić... Samemu ruchowi towarzyszył głośny sykliwy chichot, który został przerwany w momencie kiedy to osiągnęła pozycje w miarę wyprostowaną, wówczas wrzasnęła krótkie, nie zidentyfikowane składające się w większości z liter "A". Niemal od razu wystartowała do szarży, w jej oczach tańczyło szaleńczo multum blado błękitnych iskierek agresji i dzikości, sama bohaterka uśmiechała się wesoło i szeroko... Złapała katanę w obie dłonie, trzymała ją do boku, ostrze miała skierowane przed siebie... Kiedy była blisko znów skoczyła i po raz kolejny dziś z uśmiechem na ustach wykonała pchnięcie na maskę pustego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 21:44

Dziewczyna rozpędziła się i wyskoczyła w powietrze tym razem trafiając mieczem dokładnie między oczy pustego. Bestia zachwiała się i upadła na plecy powalona impetem, z jakim Kamys zaatakowała. Ogromna ilość wody zmieniła swoje położenie z głośnym chlupotem. Dziewczyna z trudem złapała równowagę, jednakże udało jej się ustać stawiając swoje sandały na klatce piersiowej przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 21:52

Z ust Kamys wyrwał się po raz kolejny głośny chichot, sprawiała wrażanie osoby nieszczególnie zdrowej psychicznie, cóż być może gdyby obserwowała sama siebie uznałaby, że jest wariatką... Teraz jednak to się nie liczyło, liczyła się zabawa, liczyło się zmiażdżenie przeciwników.

Złapała rękojeść katany w obie dłonie, ostrze skierowała ku dołowi, zupełnie jak by chciała się na nim oprzeć, jednak nie miała teraz zamiaru tego czynić, miast tego skoczyła w stronę maski, no i zamierzała pchnąć kataną ponownie na maskę pustego – Giń, giń, giń... – Mruczała pod nosem z dziwną satysfakcją (dziwna, znaczy wyraźnie nie zdrowa)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 22:05

Dziewczyna dźgnęła w maskę po raz pierwszy, następnie drugi, trzeci a nawet czwarty. Potwór starał się bronic jednakże jego łapska nie zdołały trafić Kamys. Wyraźnie wielokrotne uszkodzenie głowy utrudniało mu celowanie, oraz zapewne wiele innych czynności. Po owych czterech dźgnięciach pusty opadł całkowicie bezsilnie, zaś nim Kamys zdołała się porządnie uspokoić stwór znikł rozwiewając się na skrawki czarnej materii. Dziewczyna wylądowała więc na kamiennym podłożu po raz kolejny mocząc swoje stopy w płytkiej wodzie.

Jak się miało okazać reszta zespołu także prawie skończyła swoje walki. Dziewczynka spacerowała już spokojnie w stronę ruin, krasnolud właśnie wbił swoją katanę głęboko w głowę wija, zaś łysol akurat odciął ostatnią kończynę swojego przeciwnika i zamierzał się by wykończyć go poprzez cios w maskę. Ogromny latający pusty również znikł. W Stronę grupy powoli szedł zaś Masu dzierżąc w dłoniach sporą maczugę z licznymi kolcami i ostrzami na niemal całej długości. Broń ta szybko zmieniła się jednak w zwyczajną katanę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 22:12

Kamys zaczęła się uspokajać, przyjemnie krążąca we krwi adrenalina zaczęła się wytracać, skutkiem tego było ponowne wpełzanie niezadowolenia na twarz dziewczyny. Zaczęła się rozglądać za innymi, cóż nikomu nie musiała pomagać... Trudno. Zerkneła na dowódce, dostrzegła fakt tej dziwacznej zmiany borni, ale uznała że po prostu przyrznęła głową w coś twardego, no i szybko zapomniała o tej całej przemianę maczugi w katanę.

Sama zaczęła szukać swojej pochwy na katanę... Gdzieś tu chyba była, nie była tylko pewna gdzie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 22:23

Gdy tylko emocje opadły, ciało dziewczyny zaczęło strajkować przed jakimkolwiek dalszym poruszaniem się. Lewa ręka i bark darły się chyba najgłośniej poprzez tępy ból z dodatkami ostrego kłucia. Niemniej niemal klatka piersiowa również była powodem cierpienia, szczególnie przy głębszych wdechach. W tedy bowiem pojawiało się nieco ostrzejsze kłucie. Było to niezawodnym świadectwem złamania przynajmniej jednego z właściwych żeber.

Dziewczyna znalazła pochwę od swojego miecza całkiem szybko. Leżała spokojnie, jak miało się okazać, całkiem niedaleko. Była świetnie widoczna przez niezwykle czystą wodę. Kamys wzięła swoją własność. Cała grupa natomiast zaczęła się powoli schodzić w jej pobliżu. Ostatni pojawił się zamaskowany mężczyzna, który wyglądał jakby przybył znikąd.

- No, pierwsza cześć udana. Wszyscy żyją? To dobrze, bo to dopiero kawałek tego co nas czeka! - Masu wydawał się być pełen entuzjazmu, a do tego najpewniej w ca;e nie był ranny. Przynajmniej nie wyglądał na rannego. - Teraz musimy ustawić fortyfikacje dookoła tamtej areny tam, i jest druga cześć zrobiona. Tsuki, Kaz i ja osłaniamy, wy robicie barierę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 18 Lis 2009 - 22:37

Dziewczyna przytroczyła pochwę do obi po stronie lewicy... najchętniej użyła by jej do blokowania, jednak szybka ocena zdrowotno-ruchowo-bólowa mówiła aby lepiej nie polegać na czymś, czego działania przewidzieć nie mogła. Krzywiąc się zaczęła dyszeć i głębiej oddychać - wolała dokładnie wiedzieć gdzie ją boli, żeby chronić tego miejsca przed kolejnymi ciosami. Szybko jednak przerwała, jęknęła cichutko pod nosem, zgarbiła się szukając pozycji w której klatka najmniej boli... Była tym na tyle zajęta by nie zauważyć kiedy pojawił się ten cały Kaz...

No kiedy to ekipa się zebrała i ten cały dowódca zaczął gadać dziewczyna spojrzała na niego, przytaknęła, nie miała zamiaru w żaden sposób marudzić na ból, bo po co ? I tak jej nikt nie wysłucha. Szybko uznała że będzie ubezpieczać jedną osobę z trójki nie wymienionej... Zerkneła na łysolka, później na krasnalaa na końcu na dziewczynkę... I uznała że nie lubi żadnego z nich (niemal nikogo nie lubiła), a więc i czekała na przydział przymusowy. Oparła katanę o prawe ramię.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 20:07

Ostatecznie Masu rozdzielił swój oddział do zadań, trójce każąc ustawić fortyfikacje, zaś kolejną trójkę ustawił w trzech różnych punktach dookoła ruin. Jak się miało okazać fortyfikacje były złożone z sześciu palików. Każdy z nich wyglądał na niemal zwykły metalowy palik, jedynie na jego szczycie widoczne było sporych rozmiarów oko, a przynajmniej coś co jak oko wyglądało. Samą barierę zresztą ustawiało się poprzez naciśnięcie na owe oko.

Drużyna weszła w całości za sześciokąt, którego punkty stanowiły paliki. Następnie naciśniecie na oko utworzyło dookoła ruin barierę złożoną z przezroczystych, zielonkawych ścian. Masu zaś rozłożył jakąś dziwaczną aparaturę wyciągniętą ze swoich pakunków, i nakazał przerwę z zachowaniem czujności. Kamys wraz z resztą mieli godzinę, i w zasadzie pewną swobodę działań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Today at 7:52

Powrót do góry Go down
 
Las Przeklętych
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog