IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las Przeklętych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 28 Lut 2010 - 22:08

Wykonałaś ruch podczas inkantacji i posłałaś go przeciw Pustemu. Który w tej chwili właśnie otworzył paszczę, w której zaczęła się tworzyć czerwona kula, w towarzystwie złowrogiego dźwięku. Nie wiesz, czy tak miało poskutkować, ale strumień śmiercionośnej energii chybił przemieszczającą się Hiro-san i uderzył gdzieś w las, wywołując eksplozję.
Chwilę po tym zauważyłaś nad Pustym tworzące się chmury, z których uderzyła błyskawica. Widać było, że to mu zaszkodziło, bowiem zaryczał i skręcił szukając swego celu.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 7:44

Katsuko spojrzała na pustego. -Mam nadzieje, że wszystko idzie dobrze-pomyślała wycofując się trochę i spoglądając na rannych. Nie mogła przecież pozwolić żeby coś im się stało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 9:27

Ranni leżeli pod drzewem, okryci częściowo tarczą, którą rzuciła Hiro-san. Póki co zatem nic im nie groziło. Ją samą widziałaś jakieś 20 metrów dalej, pomiędzy drzewami, inkantującą kolejne zaklęcie przeciw Pustemu, który swoją drogą stanowił naprawdę duży cel, ale wyglądało też na to, że wytrzymały. W pojedynkę jej zaklęcia mogły nie pokonać Hollowa, który znów zbierał energię, by wystrzelić swym zabójczym strumieniem.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 17:53

-Kuso...-pomyślała patrząc na pustego. Jako, że w walce bronią nie była najlepsza po raz kolejny w walce musiała oprzeć się o kidou. -Zaklęcie destrukcyjne numer sześć! - Spal! -powiedziała celując w potwora, nie wiedziała czy zaklęcie do niego dotrze. Miała jednak nadzieje, choć lekko zrani Menosa. [-14PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 18:00

Zaklęcie pomknęło w kierunku Pustego. Trafiło wywołując na nim małą eksplozje, jakże mizerną w stosunku do jego wielkości. Zawsze to jednak było coś. Kolejne zaklęcie również pomknęło ze strony twojej mentorki. W odpowiedzi z otworu gębowego Hollowa pomknęła ku ziemi kolejna struga czerwonego promienia. Gdzieś w lesie nastąpił kolejny wybuch, którego podmuch dotarł również do ciebie, kurz przesłonił Hiro-san. Nie wiesz co się z nią stało. Ale kazała ci zostać więc mogłaś tylko mieć nadzieję, że wszystko z nią w porządku.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 18:47

Kiedy podmuch podniósł do góry spore ilości kurzu dziewczyna zasłoniła ręką oczy. Nie widziała swojej nauczycielki. Martwiła się o nią, ale miała jednak nadzieje, że nic się jej nie stało. Zielonooka odczekała, aż pył opadnie. Kiedy tak się stało rozejrzała się dookoła. Była czujna i nasłuchiwała jakichś dźwięków, które mogłyby być niepokojące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 19:11

Gdy kurz opadł ujrzałaś kolejny widok. Tam gdzie nastąpiła eksplozja nie było drzew a jedynie spora wyrwa, pełna połamanych szczątków. Nie widziałaś mentorki a Hollow dalej powoli kroczył zbliżając się stronę między tobą, a miejscem gdzie odbiegła Hiro-san. Chociaż przy jego wzroście ta odległość nie miała znaczenia. Jedyne co pocieszało, że widocznie jeszcze cie nie zauważył. Zamiast tego znów zbierał energię do wystrzału.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 20:30

Uczennice nieco przeraziło to co zobaczyła. Strach o mentorkę tylko to potęgował. Jednak nie mogła stać w miejscu i gapić się jak ten potwór idzie w jej stronę. Musiała coś zrobić. -Hiro-san kazała mi czekać... Muszę coś zrobić po za tym muszę jakoś ochronić tę dwójkę zanim zjawi się tu pomoc...-myśli dziewczyny pędziły z prędkością huraganu albo i jeszcze większą. Pobiegła do rannych. Nie było możliwości żeby mogła ich przenieść na wystarczającą odległość, a nie mogła ich zostawić. Nie miała, zbyt dużych umiejętności, a nie chciała zginać. Jedyne co przychodziło jej do głowy to użycie kidou. -Uff... dobrze, że cały czas trzymam przy sobie tą fiolkę od Hiryu.-pomyślała. Po chwili w końcu zdecydowała co zrobi. Rozejrzała się by znaleźć dość wysoki drzewo. Znalazła kilkanaście metrów na lewo od niej. Pobiegła w jego stronę wspięła się i weszła najwyżej jak mogła. -Ciekawe na ile ten pomysł wypali-mruknęła dziewczyna kumulując w stopach nieco energii aby mogła wyżej wyskoczyć. Kiedy wyskoczyła, szybko wypowiedziała inkantację i w kierunku maski ogromnego hollowa popędziła biała błyskawica. [-14PR] [10PR w stopy]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 1 Mar 2010 - 21:31

W chwili gdy wyskakiwałaś potwór odpalił znów swoją energię, która uderzyła gdzieś w las. Z innego kierunku odpowiedziało mu inne zaklęcie, które uderzyło w Hollowa jednocześnie z twoim, wywołując na nim kolejny wybuch. To znów zwróciło uwagę potwora, który skierował się w tamtym kierunku, co dawało ci obecnie jego pełny profil. Widziałaś go z boku, gdy kroczył wolno parę kroków. Stanąwszy znów zaczął zbierać energię, tym razem dłużej.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 2 Mar 2010 - 18:44

Kiedy dziewczyna wylądowała, przyklękła. -Chyba użyłam trochę za dużo reiatsu. Walka z tym potworem jest trudna... szczególnie przy moich umiejętnościach-pomyślała nadal klęcząc. Sprawdziła czy cały czas ma przy sobie fiolkę. -Hiryu mówił, że to odnawia reiatsu... Hmmm... muszę zaryzykować-mruknęła do siebie otwierając fiolkę. Wypiła całą zawartości fiolki. -Swoją drogą ciekawe kto wystrzelił to drugie zaklęcie-Katsu na chwilę się skoncentrowała by zorientować się czy w najbliższej okolicy znajdują się jacyś shinigami, którzy mogliby wystrzelić owe zaklęcie. Jeśli uda jej się to zrobić próbuje rozpoznać (w miarę możliwości) do kogo może/mogą należeć. Po dłuższej chwili dziewczyna na powrót zaczęła myśleć o tym jak wykluczyć chodzący "problem". -Może jeśli spróbuje przelać cześć swojej energii do miecza, a potem wypuścić skoncentrowaną wiązkę. Ryzykowne... ale mogę spróbować-pomyślała patrząc na ogromnego pustego który nadal kumulował energię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 2 Mar 2010 - 18:55

Wychyliłaś fiolkę. Przez chwilę nic się nie działo a potem poczułaś lekki ból w sercu, który szybko zniknął a zastąpiło go uczucie przyjemności, euforii i poczucia siły. Z wrażenia wypuściłaś buteleczkę, która rozbiła się na ziemi. Hiryu miał rację, rzeczywiście przywróciło ci to siły i to aż nadto.
Z tego co mogłaś się wcześniej zorientować, to prawdopodobnie Kidou należało do Hiro-san. Hollow w tym czasie znów wypuścił z siebie strumień energii gdzieś w las, powodując tam kolejną eksplozje. Nie odpowiedział mu tym razem żaden czar. Gdzieś daleko słyszałaś okrzyki shinigami, ale zanim nadbiegną minie jeszcze trochę czasu. Tymczasem Hollow powoli obracał się rozglądając za nowym przeciwnikiem.





[Rozdziel 22 punkty równomiernie między Siłę, Szybkość, Zręczność, Wytrzymałość, Reiatsu, Uzupełnij na nowo PŻ i PR do stanu maksymalnego. Stan ten trwa przez cztery dni. :P]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 2 Mar 2010 - 21:27

Zielonowłosa uczennica przez chwilę czuła się dziwnie. Jednak to uczucie szybko zniknęło i poczuła się nawet lepiej niż dobrze. Tajemniczy kolega Katsuko miał rację co do tego specyfiku. W głębi serca dziewczyna ucieszyła się z tego, że jej mentorka żyje. Słyszała, gdzieś w oddali krzyki shinigami. -Trochę czasu minie zanim pojawią się tutaj.-przeszło jej przez myśl. Katsuko postanowiła połączyć kilka rzeczy, które już wcześniej robiła pojedynczo. Tak jak za pierwszym razem wspięła się na drzewo by móc wybić się wyżej, skumulowała w stopach reiatsu. Kiedy znalazła się na odpowiedniej wysokości zielonowłosa szybko wypowiedziała inkantację hadou #19. Gdy zauważa jakąkolwiek reakcję na zaklęcia wyciąga katanę i przelewa do ostrza cześć swojej energii i skumulowaną wypuszcza w stronę maski pustego. -Wątpię, żeby to się udało, ale mam nadzieję, że choć trochę go to osłabi-pomyślała patrząc na rozwój sytuacji. W ostatniej chwili dołączają do tego Byakyrai [rei w stopach-10, rei na hadou #19-29, do ostrza-20, hadou #4-14. W sumie -73PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 2 Mar 2010 - 21:55

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Pierwsze Kidou zatrzymało go, po drugim już ryknął wściekle. Po czym obrócił się w twoją stronę. Spoglądaliście sobie w oczy przez całe dwie sekundy, po czym tamten ryknął znowu, otworzył paszczę i zaczął kumulować kolejną kulę energii. Byłaś na wysokości jego brzucha mniej więcej, tuż nad koronami drzew. Widziałaś też jednak spore ilości dziur i wypalonych miejsc na Pustym, jego maska była sporo nadwyrężona i popękana. Teraz liczyło się już tylko jedno, kto pierwszy dopadnie przeciwnika. Ty jego, czy on ciebie.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 17:52

Dziewczyna miała ułamek sekundy na zastanowienie. Była niedaleko koron drzew, więc gdy tylko dotknęła gałęzi ponownie wybiła się do góry używając reiatsu [-10PR]. Kiedy zrównała się z nim wypowiedziała szybko inkantację zaklęcia i w stronę maski potwora pomknęła biała błyskawic. [-14PR] -Mam nadzieję, że to coś da nie mam już za dużo reiatsu-pomyślała dziewczyna spadają w dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 17:59

Następne sekundy były decydującymi. Twój wyskok w górę ocalił ci życie, choć nie ocalił przed ranami. Strumień energii niemal cię minął, ale odczułaś to na swojej skórze. Za to twoje Kidou rozbiło maskę Pustego, który runął na ziemię rozsypując się w pył.
Opadłaś na ziemię powoli i zachwiałaś się, lewa noga nie była w najlepszym stanie, ale przynajmniej żyłaś. Widziałaś nadbiegających shinigami, w jednej z grup mogłaś również dostrzec ranną Hiro-san.



[-30PŻ, dodaj na stałe +1 do Reiatsu i Kontroli Reiatsu]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 18:22

-Nie wierzę...że mi się to udało-pomyślała lądując. Lewa noga ugięła się pod nią. -Auu-szepnęła. Kiedy zobaczyła nadbiegających shinigami i swoją mentorkę (choć ranną) ucieszyła się. Chciała już iść w ich stronę jednak noga odmówiła posłuszeństwa. -Chyba wszyscy żyję i to się liczy...-przeszło jej przez myśl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 18:30

Choć niektórzy musieli korzystać z pomocy kolegów to istotnie, wszyscy przeżyli. Zarówno Hiro-san jak i dowodzący oddziałem z III Dywizji podeszli do ciebie by ci pogratulować wyczynu... i zasypać pytaniami.
- Jak to się stało, że udało ci się pokonać Menosa tylko z pomocą Kidou ?
- Wyglądasz na utalentowaną, nie myślałaś o karierze w III Dywizji ?
- Twoje reiatsu było przez chwilę trochę wyższe, czyżby ukryty talent ?
- Usiądź i pozwól opatrzyć sobie ranę. Nie wygląda ona najlepiej -
w końcu stwierdziła twoja mentorka.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 19:58

Dziewczyna nie wiedziała jak odpowiedzieć na te pytania. Sam musiała sobie to wszystko odtworzyć za nim cokolwiek powiedziała. -Miałam szczęście... po za tym prócz mnie chyba i ty, Hiro-san używałaś przeciwko niemu kidou. Samej nie udało by mi się go osłabić.-powiedziała siadając. -Czy powinnam powiedzieć im o flakoniku od Hiryu, nie chcę żeby miał przeze mnie problemy...-Yoshizaki zastanawiała się nad tym chwilę. Postanowiła wspomnieć o owym flakoniku ale nie o tym od kogo go dostała. -Wzrost reiatsu może być skutkiem wypicia przeze mnie pewnego... specyfiku. Dostałam go na urodziny... na kartce przy buteleczce było napisanie, że pozwoli mi ona odzyskać utracone reiatsu kiedy będę tego potrzebować.-wyjaśniła -Podziałało lepiej niż myślałam-dodała.


Ostatnio zmieniony przez Yoshizaki Katsuko dnia Sob 5 Lut 2011 - 10:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 20:15

- Flakonik uzupełniający Reiatsu ? No to masz wielkie szczęście, bowiem są niełatwe do kupienia z powodu ceny. - uśmiechnął się jeden z shinigami - A co do szczęścia to istotnie. Miałaś go sporo, gdy my walczyliśmy z innymi grupami pustych. No ale wszystko dobrze się skończyło.
- To prawda. Teraz odpoczynek i wracamy z rannymi do akademii. - zakomenderowała Hiro-san i zwróciła się do ciebie - Ty również odpocznij. Należy ci się.
Powiedziawszy to poddała się czułym dłoniom pozostałych dwóch medyków z IV oddziału, którzy zajęli się opatrywaniem ran wszystkich poszkodowanych.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sro 3 Mar 2010 - 20:41

Katsuko uśmiechnęła się do siebie. -Ciekawe jak to zdobyłeś Hiryu-pomyślała. Dziewczyna usiadła i czekała aż będą się zbierać. Naprawdę cieszyła się z tego, że udało jej się z tego wyjść. Zastanawiała się także nad innymi sprawami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 4 Mar 2010 - 9:47

Godzinę później zebraliście się w końcu do drogi. Wykonano prowizoryczne nosze, na których umieszczono dwójkę nieprzytomnych shinigami i spokojnie ruszyliście w drogę powrotną. Podróż przebiegła spokojnie i wkrótce ujrzeć mogłaś mury Seireitei i akademię.



Powrót => http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-4-sanitariuszy-f22/szpital-4-dywizji-t598-90.htm


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 14 Mar 2010 - 15:40

Przygoda Yuzuru

Po zejściu ze zbocza, Tanakę nadal czekała przeprawa, przez las, który pomimo niedużej powierzchni, roił się od wszelkiego rodzaju dziczyzny. Wilki oraz nieoswojeni bracia świń, czyhali pomiędzy drzewami, na bezbronne dusze, które wybrałyby się tutaj. Zabranie ze sobą Asauchi, wydawało się dobry pomysłem. Drogi zaś, nie ułatwiał towarzyszący czarnowłosemu fetor, który od incydentu z nieszczęsnym gnojem, nie miał najwyraźniej zamiaru, tak szybko opuścić Yuzuru. Jak się okazało, towarzyszył aż po sam koniec wędrówki. A być może, to dzięki niemu Tanaka bezpiecznie dotarł do celu.
Jezioro okazało się być dość duże. Woda zaś, krystalicznie czysta, a dno okalane litą skałą. Po środku zbiornika, z nad błękitnej tafli wyrastała malutka wysepka, na której wznosiła się budowla, a raczej jej ruiny. Nie było widać jej wnętrza, ale nie zachęcała zbytnio do jego zwiedzania.
Bez większych ceregieli, Tanaka pozbył się odzienia, oparł o pobliski głaz żółte Asauchi, po czym wziął duży rozbieg, by wejście do zbiornika było jak najbardziej efektowne. Ta czynność, która zajęła mu chwilę, najprawdopodobniej uchroniła go przed przedwczesnym skokiem do jeziora. W ostatniej bowiem chwili, do jego uszu dotarł dziewczęcy chichot. Po chwili, chichot pomnożył się o trzy, a oczom chłopaka ukazały się trzy duszyczki pluskające się w jeziorze, tuż koło wysepki, na których odłożone były ich ubrania. Na całe szczęście, one również nie zdążyły jeszcze spostrzec przybysza, który dopiero co zdał sobie sprawę, że jest zupełnie nagi. Od razu, uskoczył za skałę, która posłużyć mu miała jako kryjówka. I wtedy, poranna pamiątka, nadal zdobiąca jego stopę, dała o sobie znać. Yuzuru poślizgnął się na trawie, tracąc przy tym równowagę i z pluskiem wpadł do wody. Usłyszał pisk dziewczyn, które jak się okazało po wynurzeniu, uciekły na wysepkę i schowały się za jednym z murów ruiny.
To musiał być jego szczęśliwy dzień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 14 Mar 2010 - 15:53

*Niech to szlag!*
Krótko podsumował całą sytuację. Szczerze powiedziawszy Tanakę mało interesowały dziewczyny, które prawdopodobnie się wystraszyły plusku wody. Nie był typem kobieciarza czy też podglądacza. Przyszedł tutaj by się umyć więc chciał to uczynić. Sklął jeszcze pod nosem cały poranek i począł obmywać swoje ciało. Niechętnie mył "zgnojoną" nogę. Cóż ale lepiej trochę pocierpieć przez chwilę niż żeby mu ten zapach towarzyszył do końca dnia. Przeczesał włosy do tyłu gdyż grzywka spadała mu na oczy. Woda była zimna i niezwykle rześka. Po krótkim moczeniu stwierdził, że powinien już wracać gdyż Mistrz wraz z jego towarzyszem prawdopodobnie już na niego czekają. Powoli wychodził z wody odwrócony tyłem do dziewczyn. Od strony pleców wyglądał jak kobieta gdyż długie włosy raczej nie były popularne wśród płci męskiej. Jednak mimo wszystko przy bliższym spojrzeniu jego umięśnione plecy na pewno wskazywały na to iż jest facetem, więc nie powinno być problemów z rozpoznaniem jego płci z tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 14 Mar 2010 - 18:45

Tanaka nie zwracając uwagi na skryte w ruinach dziewoje, począł się myć. Pozbył się i przy okazji, pamiątki spod wzgórza, z której powoli robiła się brzydka skorupa. Czarnowłosy nawet bliżej się temu nie przyglądając, usunął ślady przygody ze swojej stopy. W oddali, słyszał jakieś chichoty dochodzące zza spróchniałych murów. Nie obchodziło go to jednak, zbytnio. Dokładnie się wyszorował, popluskał, a gdy uznał, że jest czysty wyszedł z wody, słysząc za sobą jak dziewczyny wracają do pląsania w jeziorze.
Chłopak przyodział strój, przypasał bokken i ruszył przed siebie. Czuł, że przydałoby się jeszcze jakieś świeże ubranie, jednak teraz nie było na to czasu. Droga przez las, tym razem obyła się bez gówien i podobnych przykrości. Przez chwilę błąkał się, w poszukiwaniu wejścia na półkę skalną, która go sprowadziła z góry. Po jakimś czasie, znalazł ją i skierował się do jaskini.
Doszedł. Jak się okazało, ani Sensei, ani Shintarou nie czekali na niego. Zaś z pokoju chłopaka, dobiegało głośne chrapanie...


[ Odpisz w: http://bleach.iowoi.org/pustkowia-f35/pasmo-gorskie-za-rukongai-t1191.htm ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 16 Mar 2010 - 20:59

Yuzuru

Dzień powitał dość nieszczęśliwie. Wdepnął w zwierzęcy gnój, a gdy doszedł do celu poślizgnął się na śliskim kamieniu. Wydawałoby się, że piorun nigdy nie trafia w to samo miejsce. A jednak! Miejsce to samo, lecz piorun nieco inny i bardziej śmiercionośny...

Gdy Yuzuru dotknął trawki, po swoim zwinnym zeskoku ze skał, poczuł ulgę. W końcu miał pewny grunt pod stopami. Jednak, gdy zerknął przed siebie, od razu wolał powrócić na górę. Widok po prostu zamurował chłopaka, przez co nie miał siły nawet na zduszony okrzyk, który byłby dość naturalną reakcją w takiej sytuacji.
Spośród 7 beztrosko ucztujących na trawce wilków, zauważyły go dwa. Reszta zajęta była patroszeniem zwłok jakiegoś biednego zwierzęcia, którego rasy już nie dało się zidentyfikować. Ta dwójka, szarych wilków powoli zaczęła kroczyć ku przybyszowi. Panika czarnowłosego była na tyle duża, że w pierwszych chwilach zapomniał o swoim uzbrojeniu, jakim był Asauchi. Dobrze, że chociaż reszta drapieżników była zbyt zaaferowana śniadankiem, by choćby uraczyć Tanakę spojrzeniem. To jednak, nie rozwiązywało problemów, a dwa wilki groźnie spozierające na chłopaka, były coraz bliżej...
Czy tak miał skończyć swój żywot dzielny wojownik, Yuzuru Tanaka? W plugawych paszczach, watahy nic nie znaczących i nieświadomych swych czynów, pospolitych wilków?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 16 Mar 2010 - 21:19

Tanaka w pierwszej chwili był zszokowany. Zrobił dwa kroki w tył po czym zatrzymał się. Dopiero po kilku chwilach zdał sobie sprawę, że przecież nie jest bezbronny i ma broń. Również dopiero po chwili zmotywował siebie mówiąc na co były te lata nauki kendo. Wilki nie mogą go tak łatwo dopaść skoro on również jest dobrym wojownikiem. Wilki zabijały dlatego bo były głodne. On też był głodny i był gotów zabić by coś zjeść tak samo jak wataha. Zdając sobie sprawę, że teraz zwycięży i przeżyje ten kto silniejszy powolnym krokiem cofał się do tyłu. Wyciągał powoli Asauchi by nie sprowokować do przedwczesnego ataku. Tanaka miał zamiar odciągnąć trochę dwójkę wilków od reszty by te nie przyszły im z pomocą. Był czujny i wpatrywał swoim krwistymi oczami w oczy jednego z wilków starając się go jakby przestraszyć. Był czujny i gotowy do obrony jak i ataku. Gdyby wilk go zaatakował nie wahałby się szybkim cięciem pociachać go na plasterki. Czekał na pierwszy ich ruch, który mógł być ich ostatnim jak i samego Yuzuru. Wiedział, że ten kto w tym wypadku będzie szybszy i bardziej zajadły wygra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pią 26 Mar 2010 - 14:55

Plan z bezpiecznym oddaleniem się od reszty watahy, powiódł się. Dwa pozostałe wilki groźnie spozierały na chłopaka, który począł kreślić ostrzem malutkie młynki w powietrzu, jak to był uczony dezorientować przeciwnika, w akademii. Zwierzaki jednak, nie zamierzały czekać w nieskończoność. Pierwszy wilk rzucił się z głośnym rykiem, który mógł zwrócić uwagę pozostałych. Czarnowłosy obrócił się w miejscu, unikając śmiercionośnych pazurów i przeciął bestię na pół, wpadając klingą prosto w rozwartą paszczę. Wtedy chłopak poczuł jak na kostce zaciskają mu się, niczym sidła, kły drugiego zwierzęcia. Dużego bólu nie doznał, bo był pod wpływem cudownej adrenaliny, która czyniła z niego niezlęknionego berserka. Odrąbał bez ceregieli, przyczepioną do stopy głowę. Brocząca z kostki krew, tworzyła powoli szkarłatną kałużę na zielonej trawie. Dopiero po chwili, adrenalina zaczęła ustępować, stopniowo rosnącemu bólowi, który przeszywał całą nogę.
Wydawało się, że Tanaka odniósł wiktorię, gdyby nie fakt, że reszta zwierząt, skończyła już ucztować i zainteresowały się przybyszem. Posoka spływająca po kostce chłopaka, najwyraźniej dopełniła całości. Wilki wolnym krokiem, zbliżały się, a w ich ślepiach widać było, że są równie głodne co sam Yuzuru i nie boją się zimnej stali.


[-20 PŻ - Nie możesz biegać ani wykonywać żadnych akrobacji.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pią 26 Mar 2010 - 18:42

Tanaka w bardzo szybkim czasie ocenił swoją sytuację. Krew brocząca ziemię była tak czerwona jak jego oczy, którymi w dalszym ciągu wpatrywał się na nowo przybyłe wilki. Zdawał sobie sprawę z tego, że ma teraz dużo mniejsze szanse ponieważ ma bardzo ograniczoną ruchliwość przez co jest łatwym celem do złapania. Jednak nie miał zamiaru się poddawać. Podniósł rękę do góry i rozpoczął inkantacje. Miał nadzieję, że gdy bestie zobaczą coś "nienormalnego" zlękną się i uciekną bądź będą łatwym celem.
Niebo przesłoniła strzała mroku - zaklęcie destrukcyjne numer pięć!
Kulejąc powoli cofał się by zwiększyć dystans. Mrowienie, które towarzyszyło za każdym razem temu hakudou nie sprawiało mu już bólu gdyż się do niego przyzwyczaił.
Kuragari!
Robiąc jakieś 4 kroki w tył zatrzymał i miotnął błyskawicą w grupę wilków - wyglądał niczym młody Bóg Zeus każący swoich sługów za nieposłuszeństwo. Nie czekając nawet na zobaczenie skutków swoje ataku, który wzniósł pył i piach w powietrze utrudniając przy tym widoczność przywołał błyskawicę z powrotem do swojej dłoni by jeżeli tego sytuacja miała wymagać zaatakować nią ponownie. Gdy poczuł już ponowne mrowienie czekał aż opadną kłęby dymu i pokażą skutki jego ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sob 27 Mar 2010 - 20:18

Wijący się niczym wąż, przywołany do ręki piorun, pomknął już po chwili w stronę watahy, wydając przy tym głośny furkot, jakby ostrzegał przed swoim nadejściem. Zwierzęta jednak, nie rozumiały tego języka, bo gapiły się jak jarzący pocisk mknie ku ich osobom. Błysnęło. Porządnie wstrząsnęło terenem. Ziemia i trawa, skoczyły razem ku niebu, a w nozdrza uderzył zapach spalenizny. Lekcje z 'Gburem', przez którego zresztą tu jest, okazały się przynosić owoce sukcesu. Wypalona w ziemi dziura, świadczyła o udanym zaklęciu. Uratował się jeden wilk, który skomląc z powodu przypalonej łapy, uciekł w las. To musiało być jego pierwsze spotkanie z wyszkoloną w Kidou duszą. I zapewne ostatnie...
Przy okazji, rozwiązał się problem pieczenia mięsa. Wilki, choć nieco przypalone, mogły nadawać się do spożycia, a ich zwęglone korpusy, nadal jeszcze wesoło skwierczały, niczym nad paleniskiem.
Gdy chłopak chciał się ruszyć, dała o sobie znać noga. Obrażenia musiały być poważniejsze, niż z zewnątrz na to wyglądało. O ile, porównywanie mechanicznych sideł do szczękościsku wilka nie ma sensu, to ten drugi z pewnością okazał się nie mniej groźny w zetknięciu z kostką, z której mogła zostać już tylko miazga...

[- 15 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Sob 27 Mar 2010 - 20:52

Tanaka uradowany swoim sukcesem ucieszył się. Jednak euforia nie trwała zbyt długo gdyż poczuł straszny ból w kostce. Czuł, że jego staw skokowy jest wręcz zmiażdżony - chyba nici z podróżą do świata ludzi - pomyślał. Po kilku chwilach również odezwał się głód, który przykryty innymi emocjami do tej pory był niewyczuwalny. Rozejrzał się na boki w celu znalezienia jakiejś leczniczej rośliny, której w lesie niewątpliwie powinno być pod dostatkiem. Dostrzegając liście tego kwiatu wyrwał ich kilka i trzymając je w pięści podskakując, na jednej nodze doszedł do martwych wilków. Usiadł obok gotowych już pieczeni. Jednak pierwszą rzeczą jaką miał zamiar zrobić było założenia opatrunku. Biorąc pod ręką jakieś dwa kamienie położył dwa liście na jednym z kamieni po czym drugim zaczął zgniatać. Otrzymaną papkę nałożył na zranioną kostkę i przytwierdził ją kolejnymi liśćmi. Wyrwał sobie rękaw ubrania i owinął w koło rany by usztywnić kostkę jak i przytwierdzić lepiej opatrunek. Po takim opatrzeniu dopiero zabrał się za jedzenie. Swoim mieczem odciął jedną z kończyn i wcześniej usuwając spaloną część mięska, rozpoczął konsumowanie. Było to dla niego ukojeniem i nagrodą za obrażenia. Czuł się fantastycznie gdy mógł zatopić zęby w mięsie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Today at 0:06

Powrót do góry Go down
 
Las Przeklętych
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs