IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Las Przeklętych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 20:14

Dziewczyna odetchnęła cicho, wsunęła katanę do pochwy, zrzuciła z ramion swój pakunek na ziemię, na początek dotknęła się lekko w lewe ramię, próbowała rozmasować bolące miejsce, jednak szybko zrezygnowała z tego. Następnie ustawiła dłoń na miejscu w którym bolała klatka piersiowa, uznała jednak że lepiej nie ruszać za bardzo owych miejsc więc szybko cofnęła dłoń... Wobec tego kucnęła przed pakunkiem, otworzyła go i wyjęła nieco żarcia, musiała coś zejść... w końcu miała dużą przerwę od niezbyt dużego (jak dla niej śniadania).

Oczywiście nie zamierzała w żaden sposób "poznać" się z resztą drożyny, mimo tego że w jakiś sposób cały czas próbowała znaleść towarzystwo. Niestety Kamys bała się bliskości innych, cóż nie którzy są dziwni a inni dziwniejsi... Bywa.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 20:55

Dziewczyna n ie miała zbyt wiele miejsca na siedzenie między barierą a murem, skierowała się więc w stronę ruin. Gdy tylko znalazła się wewnątrz okrągłej budowali zauważyła iż przypomina ona starożytną arenę walk, coś w stylu koloseum, które widziała wielokrotnie na zdjęciach w podręcznikach od historii. Schodki pnące się i urywające wraz z murami zapewne były niegdyś siedziskami, zaś na środku znajdowała się całkiem porządna arena. Na jej środku znajdował się jednak posąg, który nawet dla Kamys zdawał się być jakiś niezwykły, zupełnie jakby był, na swój posągowy sposób, żywy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 21:02

Dziewczyna wyciągnęła z plecaka jakąś losową przekąsek, która była ba tyle "wygodna" aby zjeść ją w czasie krótkiego marszu, gdy tak ową znalazła ruszyła w kierunku posągu. W ogóle nie znała się na sztuce, jednak odniosła wrażenie że jest to coś wyjątkowego jeśli chodzi o posągi.

Sama zaczęła się zażerać tym co udało się jej zdobyć, w końcu była głodna... A głodna Kamys to bardzo zła Kamys, no i Kamys nie aż tak zdolna wo walki, niż w tedy kiedy jest najedzona (ale nie obżarta). Rozglądała się po tym no... Koloseum, nie podobało by się jej gdyby nie to że wyglądało jak arena.

Postanowiła najeść się i odpocząć nieco przed nadchodzącą walką.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 21:26

Jak się okazało reszta drużyny również zeszła na arenę i bez pytania przysiedli się niedaleko Kamys. Nie wiedzieć czemu trzymali się jednak w miarę daleko od posągu, zapewne czuli się niespokojnie przy kamiennej postaci promieniejącej energią niczym żywe stworzenie.

W swoim pakunku Kamys znalazła sporo jedzenia podróżnego, które zapakowane było tak by nie ulec zbyt dużym stratom podczas podróży. Poza jedzeniem wewnątrz znajdowały się bandaże, po dwie szyny usztywniające, ciemne pudełko pełne różnych niewielkich słoiczków z kapsułkami najróżniejszej barwy i rozmiarów, oraz śpiwór i spora manierka pełna wody.

- No, ale co trza przyznać to żem się nie spodziewał ze takie babki chuderlawe jak wy będą tłukły się tak dobrze co nie? - Odezwał się po krótkiej chwili krasnolud uśmiechając przy tym szeroko. Sam również zaczął jeść. Dziewczyna zaś poczerwieniała i jedynie wyszeptała coś cichutko najwyraźniej zawstydzona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 21:36

Dziewczyna za to siedziała całkiem nieopodal posągu, po pierwsze dla tego że inne osoby z drożyny się do niego aż tak nie zbliżały, po drugie zaś dla tego iż statua zaciekawiła Kam. Sama chętnie opatrzyła by sobie ramie, i pomyślała co z klatką piersiową... Nie miała jednak zamiaru w żaden sposób zwiększać swojego dekoltu przy kimkolwiek. Zaś za tabletki się nie brała, nie bardzo wiedziała co to.

Jadła sobie "delektując" się, gdy zaś krasnoludo podobny coś tam napomknął przestała na moment się pożywiać i zerknęła na niego krzywiąc się wyraźnie z niezadowolenia. Kolejny który uznaje najpewniej płeć kobiecą za słabszą... A to wyraźnie nie podobało się naszej bohaterce. Chciała coś powiedzieć, jednak jak zawsze zbrakło jej odpowiednich tekstów... Wiec wzięła się dalej za jezdnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 21:45

- A co to Panny takie niegadatliwe... - Krasnal podrapał się po gęstej grzywie najwyraźniej nieco zdziwiony. - nie chciałem urazić pod żadnym względem, jeno nie wyglądacie na takie kobitki co to potrafią podnieść pustego na jednej ręce. - niski shinigami wyglądał na takiego, który rzeczywiście nie chciał nikogo urazić. Jego oczy zaś wydawały się być pełne szczerości.

Łysy z kolei przez chwilę odwrócony był tyłem do reszty, jednak po krótkiej chwili po raz kolejny ukazał się reszcie przodem chowając w dłoniach bukłak w kształcie gruszki. - To co ludzie, pierwsza cześć udana, trzeba poświętować co nie? Czarek nie mam ale można z bukłaka przecież.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 22:09

Tsuki przestała jeść gdy się już nasyciła, odetchnęła cicho, po czym to zamknęła pakunek. Ułożyła swoją prawą rękę na lewym ramieniu, zmrużyła lekko oczy - na świat zerkała wciąż jednak za wąskich szparek - Jedni nie są gadatliwi a inni za bardzo - mruknęła zerkając na "krasnala", Kamys musiała by go kiedyś zapytać czy znał Gimiliego.

Kiedy zaś łysol odwrócił się przodem, dziewczyna niemal od razu spostrzegła naczynia - jej oczy otworzyły się lekko... Miała naprawdę ogromną ochotę się napić, chociaż... Jak by przypomnieć sobie ten poranek... Pierwszy w życiu wahała się czy ma się napić czy też nie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 22:16

- No a jakże, trza gardło przepłukać - Krasnolud wziął bukłak od łysego i pociągnął spory łyk, następnie westchnął cicho i przetarł wąsy dłonią. - Wyborne, a tak propos gadulstwa, to ja zawsze mówię że od niewyparzonego jęzora jak mój, to tylko więcej bitki się robi. Mnie to nie przeszkadza nijak. - ręka krasnoluda wyposażona w bukłak została wyciągnięta w stronę Kamys, najwyraźniej niski shinigami chciał ja poczęstować.


Ostatnio zmieniony przez Izdurbal Tenshi dnia Nie 22 Lis 2009 - 20:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Czw 19 Lis 2009 - 22:24

- Taaa... Prawda - Rzekła gdy "krasnolud" wypowiedział swoją drugą kwestię, miał racje, Kamys zdawała sobie sprawę że nie wyrobiła by z tego typu osoba na dłuższą metę. Zerkneła na bukłak wcale a wcale nie chciało się jej wstawać i ruszać tyłka, no ale łyczek sake kusił... I to całkiem silnie. Obiecała sobie że nie odprowadzi się jednak do upojenia (wow... Ciekawe czy da radę). Wstała więc, ruszyła w kierunku brodatego, klapnęła nieopodal niego na podłożu, wzięła w łapek bukłak i upiła spory łyk trunku.

Gdy już dokonała połknięcia i odsunęła od ust naczynia zerknęła na dziewczynkę... Nbie byłą jednak pewna czy taki dzieciak powinien pić alkohol, wyciągnęła więc rękę z bukłakiem w stronę łysolka.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 20:16

Łysy z kolei skinął lekko głową w stronę Kamys i wypił spory łyk sake. Następnie uśmiechnął się lekko i wyciągnął rękę z bukłakiem w stronę młodej dziewczyny. On wyraźnie nie miał takich oporów, w końcu w Soul Society wygląd był bardzo mylącym kryterium przy ocenianiu wieku. Ta natomiast pomachała dłoniami wyraźnie chcąc odmówić. Łysol uniósł powoli brwi patrząc na nią ze zdziwieniem - Eeeee... obowiązki nakazują trzeźwość czy co? - wyraźnie skierował pytanie do niepijącej. Ta zaś zaczerwieniła się i pomachała przecząco głową. - Ja... nie pije... w cale... - Wyszeptała w końcu cicho, jak by mówiła z wielkim trudem.

Tym czasem Kamys zauważyła wąski, ale długi słup światła który wystrzelił nagle w powietrze ze strony, z której stał Masu. Wyraźnie uruchomił ustrojstwo które przyniósł tutaj ze sobą w swoim bagażu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 20:27

Kamys spędziła w SS dopiero 4 i pół roku, dodatkowo omijała szerokim łukiem większość wykładów lub spała na nich przez co jej wiedza była naprawdę znikoma - a wiec sugerowała się wyglądem przy ocenie wieku... Co prawda raz kapitan trzeciego oddziału (którego szczerze nie lubiła), zaskoczył ja stwierdzeniem że ma setki lato, zresztą tak jak Sensi Mito... No ale mniejsza z tym, najwyżej kiedyś zapyta nauczyciela hakudy o to i tamto.

Teraz wstała bez słowa, oparła dłoń na rękojeści katany przytroczonej do obi, po czym to ruszyła w stronę tego całego świtała... Czyżby ciekawość się w niej odezwała ? Może... Ruszyła wiec w stronę gdzie znajdował się oficer (jak podejrzewała). Kam starała się nie poruszać lewym ramieniem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 20:47

Reszta twojego zespołu zdziwiła się nieco, tym bardziej iż kamys nie powiedziała nawet jednego słowa odchodząc. Łysy wzruszył jednak ramionami i zaczął próbować namawiać dziewczynkę że powinna trochę spróbować. Krasnolud również się do tego przyłączył. Ostatecznie grupa, nie licząc części kobiecej, śmiała się głośno najwyraźniej będąc w doskonałym humorze.

Kamys zaś wspięła się na schodkowe ściany areny, tędy w końcu wiodła najbliższa trasa do źródła światła. Gdy zerknęła w dół zauważyła oficera który przykuca na ziemi. Przed nim na ziemi stała skrzynka emitująca ów słup światła, zaś sam Masu zdawał się mówić do czegoś co symulowało nieco mikrofon. Dokładnych słów dziewczyna nie usłyszała, jednakże była pewna kilku wyrażeń: "teren oczyszczony" , "bariera" , "oporu" , "pilnujemy" , "czekamy".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 20:56

- A jednak mają tu technikę... jestem uratowana - Zerkała jeszcze przez chwile, później jednak cofneła się nieco, no i usiadła na "schodkach". Stąd zerknęła na grupę w której znajdował się "łysol, "krasnolud" i "dzieciak". Kamys mimo swoich własnych starań uspołecznienia się wciąż pozostawała odludkiem, wciąż mimo chęci nie umiała znaleść towarzystwa. Trudno... Będzie miała więcej czasu na pożyteczne rzeczy - żarcie, picie, trening i sen.

Odchyliła się lekko w tył, prawy łokieć oparła na wyższym schodku po czym to spojrzała w niebo, postanowiła troszkę odetchnąć... Bo czemu by nie ? W końcu mogła sobie pomyśleć. Właśnie ! o czym ona mogła myśleć... Zaczęła się zastanawiać nad czy mogła by pomyśleć dla zabicia czasu (jak by nie patrzeć nie miała zbyt wielu zainteresowań).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 21:14

Kamys szybko zasnęła ogrzewana przez delikatne słońce które zdawało się być tutaj znacznie mniej uciążliwe niż w samym Seireitei. Tam zresztą pewnie świecenie było tak straszliwe dla człowieka ze względu na wszechobecną biel. Tutejszy... brak ciszy i spokoju, zdawał się być jednak na swój sposób niegroźny. W końcu jedyne dźwięki to przekomarzający się inni członkowie drużyny.

Dziewczyna otworzyła powoli oczy i rozejrzała się bez pospiechu. Leżała dokładniej w tym samym miejscu areny, w którym zasnęła, jednakże coś było zdecydowanie nie tak. Sama budowla wyglądała znacznie okazalej. Ściany nie były w połowie zburzone, zaś sam plac walki znajdujący się na środku był pokryty jedynie idealnie udeptanym piaskiem. Dookoła nie było też jej zespołu, a na środku nie było posagu mężczyzny. W jego miejscu stał za to człowiek przedstawiony na pomniku, tylko ze tym razem wyglądający na prawdziwego, z krwi i kości. Miecz opierał spokojnie na ramieniu, zaś ręką machnął w stronę Kamys.

- Wstawaj wojowniczko, zmierz się ze mną. Ta ziemia przeznaczona jest do walki! - Mężczyzna najwyraźniej wyzwał dziewczynę na pojedynek, po czym jedynie uśmiechnął się szerzej. Sama kamys nie czuła zaś obrażeń które otrzymała podczas misji. Wydawało się iż czuje się świetnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 21:24

Na początku całkowicie zaszokowana zaczęła się oglądać... Czyżby coś bardzo ważnego ją ominęło ? Na to wyszło, i nie czuła się z tym dobrze. Moment później spostrzegła mężczyznę... za raz, wyglądał całkiem znajomo (jej niewątpliwe nie lotny umysł nie połączył go jeszcze z posągiem). Za raz on się odezwał... Wyzwał ja ? Tak wyzwał ją ! Dziewczyna powstała uznając ze zdumieniem nic jej nie boli.. Tym lepiej.

- Z miłą chęcią, jakieś zasady... wojowniku ?- rzekła uśmiechając się radośnie, a rzadko uśmiechała się tak wesoło, znaczy kiedy nie wpadała w swoisty wir walki. Nie czekając wysunęła miecz z pochwy - czemu towarzyszył nieprzyjemny, sykliwy dźwięk pocierania metalem o metal... Oparła tępą stronę na prawym ramieniu i nie czekając ruszyła w dół - nie liczyło się teraz że jej znajomkowie poznikali... Liczyła się nadchodząca walka ! Wierzyła że ów mężczyzna będzie silny, zaś dziewczyna będzie miała dobrą okazje aby się sprawdzić.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 21:38

- Walcz tak dobrze jak umiesz, a później zacznij walczyć lepiej, to jedyna zasada do jakiej stosują się wojownicy. - Mężczyzna najraźniej czekał aż dziewczyna zejdzie na dół i spokojnie ustawi się w pozycji dogodnej do walki. Następnie uśmiechnął się jeszcze nieco szerzej, i skłonił lekko głowę w jej stronę. - Możemy zaczynać wojowniczko? - odezwał się po chwili, gdy tylko się wyprostował. Wyraźnie sam również miał ochotę na zmierzenie się z silnym przeciwnikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 21:46

Dziewczyna dosłyszała pierwsze zdanie wojownika, nie wiedzieć czemu w jakiś sposób poruszyły jej głupią łepetynę, niemal od razu zapisując się w niemal "pustej" pamięci. Uśmiech na jej twarzy zelżał lekko, przybrał formę dosyć miłego... Odczuwała co raz to większą ochotę do walki. Zeszła na dół, stanęła naprzeciw wojownika - owszem... Zdradzisz mi swoje imię ? - miecz chwyciła w prawicę, zamierzała za pewne rozpocząć jak zawsze - miecz w jednej ręce, potem kiedy okaże się że przeciwnik jest silny chwycić go w dwie.

Nie czekała na żadną ewentualną odpowiedź... W jej oczach zaiskrzyła pewna dzikość, chwile później ruszyła z całą szybkością do szarży na swego przeciwnika, miecz trzymała po prawicy, nieco po boku... Kiedy zaś miała być na tyle blisko mężczyzny uniosła nieco broń i cięła szeroko od ramienia na skos w dół.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 21:51

- Możesz mnie nazywać Kesshi. Ty zaś jesteś? - Wyraźnie sam wojownik również dobrze znał tradycję przedstawiania się przeciwnikowi. Widać przyzwyczajony był do walk, w których w pewien sposób wojownicy chcący się zabić, ukazywali sobie wzajemnie głęboki szacunek. Szacunek ów zaś rósł wraz z siłą wyzywanego przeciwnika. Odpowiedź rzucił zaś jeszcze nim Kamys zdołała do niego dobiec.

Ostrze dziewczyny opadło na miecz trzymany w jednej ręce przez przeciwnika. Zdawało się iż wojownik sparował cios niemal nie poruszając ostrzem, w końcu opierał miecz na prawym ramieniu odkąd dziewczyna go zobaczyła, wystarczyło jedynie nieco go unieść. Chwilę później Kesshi wymierzył w stronę Kamys uderzenie otwartej dłoni. Cios najpewniej trafić miał na wysokości splotu słonecznego, jednakże dziewczyna zdołała z ledwością odskoczyć nieco do tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Nie 22 Lis 2009 - 22:06

Kiedy już wylądowała i stanęła pewniej rzekła - Kamys Tsuki - Rzekła głosem pełnym.. Pewności siebie ? Być może. Właściwe niemal zawsze w czasie walki (nie ważne z kim), była pewna siebie, co prawda czasem przytłaczał ją strach lub ból... Jedak to uczucie mijało zwykle szybko. Teraz też była pewna siebie i pewna tego że może wygrać.

Kamys słyszała o "szacunku wojowników" - o tym że jeśli przeciwnik był warty tego można było mu wyjawić swoje imię... Cóż dziewczyna ucieszyła się że mężczyzna się jej przedstawił. Choć nie miała czasu na przeżywanie tego "Szczęścia".

Nie czekała, doskoczyła w stronę swojego oponenta, po raz kolejny, pchnęła lekko na jego lewe udo, najpewniej z zamiarem spowolnienia go.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 22:15

Wojownik zaś wycofał lewą nogę obniżając przy tym pozycję, i skupiając większość ciężaru na prawej. Oczywiście takowy ruch nie pozwolił by mu na całkowite uniknięcie pchnięcia, jednakże dało mu to dość czasu by opuścić katanę i zbić pchnięcie tępą stroną swojego miecza. Następnie zaś puścił na niezwykle krótką chwilę swój miecz, by zmienić chwyt. Tym razem ostrze skierowane było nijako w dół, zaś sam mężczyzna szarpnął nim mocno w górę.

Kamys z trudem zdołała unieść swoją katanę na tyle szybko by sparować uderzenie wymierzone prosto na górną cześć klatki piersiowej oraz głowę. Odchyliła się przy tym lekko do tyłu, a mimo to niewielki skrawek broni posągowego wojownika pozostawił malutka ranę na podbródku dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 22:33

Dziewczyna poczuła ostrze wbijając się w skórę, o dziwo na jej twarzy pojawił się całkiem wesoły uśmiech, i nie była to żadna rządzą niszczenia, była to czysta satysfakcja że było to zaledwie draśniecie, a nie ciężka rana... Dodadkowo utwierdziła się w przekonaniu że walczy z kimś z kim walczyć zawsze bardzo chciała - z doskonałym szermierzem.

Prosty plan (bo na inny stać ją nie było), szybko nawiedził jej głowę.. Otóż dziewczyna cofneła głowę, a tyle szybko na ile mogła - chciała zejść w bok aby uniknąć ostrza, chwile później cofneła miecz w bok, i z cała swoją szybkością kucnęła, skąd zresztą wyprowadziła płynne cięcie na podbrzusze przeciwnika. W jej oczach zaiskrzyło kilka iskierek w dzikości... Z jakiegoś powodu w duchu modliła się aby uniknął i aby ta walka się szybko nie skończyła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 22:48

Mężczyzna natomiast sparował cios w równie prosty sposób. Opuścił ostrze które trzymał ostro na dół, przez co stanęło ono na drodze ataku blokując go tuż przy tsubie miecza Kamys. Cóż, przeciwnik zapewne był bardzo doświadczonym wojownikiem, gdyż jego ruchy były bardzo oszczędne i precyzyjne. Zdawało się wręcz iż nawet nie oddycha, w tedy gdy było by to zbędne.

Tuż po bloku naparł mocno na osłonę katany, którą trzymała Kamys. Dziewczyna kucając nie była w najbardziej stabilnej z pozycji przez co przewróciła się na ziemię nie potrafiąc nawet stawić specjalnie zaciętego oporu. Chwilę później zaś została zmuszona do przeturlania się na bok, gdyż wojownik, wciąż trzymając katanę ostrzem do dołu, wymierzył pchnięcie prosto na poziom jej bioder.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 22:55

Dziewczyna od turlała się jeszcze nieco na bok, wstała szybko - może niezbyt zgrabnie no ale szybko. Lewicą sięgnęła po pochwę katany, najpewniej zamierzała przejść na "2 poziom", pochwa jak często kiedy jej używała miała służyć raczej do bloków. Po raz kolejny nie czekała zbyt długo, bo po co ? I tak sama niczego nie wymyśli, no chyba że zdarzył by się jakiś cud - ale w te związane z własnym umysłem nie wierzyła.

Pochwę ustawiła przed sobą, trzymała ją do boku, miecz skierowany był w dół, ostrze dotykało piasku... Kamys z szerokim uśmiechem na twarzy zaszarżowała na wojownika, ostrzem sunęła po podłożu, kiedy już była na tyle blisko przekręciła ostrze w bok, po czym to cięła od dołu na wysoko w górę - najpewniej chwiała zahaczyć o bok mężczyzny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 23:05

Mężczyzna zaś uśmiechnął się nieco szerzej, i zerknął kątem oka w stronę kamys. Ta bowiem szarżowała nijako na niego od boku. Gdy tylko dziewczyna wyprowadziła cięcie, wojownik wybił się z miejsca w powietrze na wysokość ramion swojej przeciwniczki, dzięki czemu zdołał całkowicie uniknąć ataku. Skok jednak nie był jedynie techniką defensywną. Kesshi bowiem w powietrzu zmienił chwyt na katanie, i opadając wyprowadził płaskie cięcie na lewe ramię dziewczyny. Kamys sparowała pochwa od miecza, jednak siła uderzenia sprawiła iż pokrowiec na ostrze stworzył niewielki siniak na jej ramieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Pon 23 Lis 2009 - 23:17

Ostrze przeciwnika znalazło się niebezpiecznie blisko głowy Kamys, co w cale się jej nie spodobało, niemniej nie przestała się uśmiechać ani na moment... W końcu była jak najbardziej wesoła - Kesshi był świetnym szermierzem. Grymas wesołości na jej twarzy przybrał całkiem sporo z... życzliwości ? Być może.

Dziewczyna odskoczyła w tył, w końcu nie chciała żeby ostrze mężczyzny skierowało się w bok i ścięło jej głowę, odetchneła cichutko - Niesamowite zdolności - wysiliła się na krótki komentarz, za raz jednak po nim wykonała krok w stronę szermierza. Tym razem plan obejmował dwa ruchy, pierwszy - uderzanie pochwą katany na klingę miecza samuraja, zmierzłą go lekko odbić w dół, aby zyskać chwile na wyprowadzenie ciosu, co było krokiem drugim, dwa - dziewczyna zamierzała wykonać pchnięcie na ramie ręki w której wojownik trzymał broń.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 24 Lis 2009 - 20:06

Pochwa miecza dziewczyny uderzyła w sam koniec ostrza trzymanego przez mężczyznę odsuwając jego broń na bok. Dzięki temu powstała luka odpowiednia do zadania pchnięcia, jednakże Kesshi w cale nie miał zamiaru dawać się ranić. Zwyczajnie wykorzystał rozpęd który Kamys sama mu nadała zbijając jego miecz. Dzięki właśnie tej sile odwrócił się bokiem do dziewczyny niemal że w tej samej chwili wystawiając nieco do przodu lewą nogę. Jego stopa uderzyła delikatnie o kostkę Kamys i delikatnie uniosła się niemal od razu przewracając dziewczynę. Mężczyzna, jak się zdawało, po raz kolejny okazywał się osobą myślącą podczas walki, choć z drugiej strony myślenie w takim tempie nie było dostępne dla żadnego z ludzi, więc pewnie zwyczajnie odruchowo wykonywał te wszystkie "przemyślane" akcje.

Gdy tylko Kamys wylądowała na ziemi Kesshi z ogromną szybkością zamachnął się swoim własnym ostrzem celując płaskim cięciem na poziom brzucha. Dziewczyna z trudem zdołała sparować atak przy użyciu pochwy swojego miecza oraz samej katany naraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 24 Lis 2009 - 21:30

Kamys sama się zdziwiła że zdołała nadążyć za cięciem na tyle tyle aby je zblokować. Zmarszczyła lekko brwi, na jej twarzy ponownie pojawił się całkiem wesoły uśmiech, niezwykle radowała się z takiego poziomu walki. W jej oczach niemal bez przerwy iskrzyły dzikie iskierki determinacji... Dawno tak nie pragnęła wygrać jak dziś.

Swoją "zasłonę" złożoną z katany i pochwy postanowiła utrzymać na miejscu, wolała aby "przypadkiem" miecz przeciwnika nie przeciął jej tkanki, gdy ta przypadkiem spróbuję ataku kataną. Wpadła jednak na coś innego, otóż zamierzała wykonać prosty kopniak na okolice przedramienia lub łokcia ręki w której jej przeciwnik dzierżył katanę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 24 Lis 2009 - 21:42

Dziewczyna uniosła nogę tak szybko jak tylko umiała, zaś wojownik nie ruszył nawet ręką. Stopa uderzyła w jego przedramię jedynie delikatnie poruszając całością kończyny, niemniej wystarczyło to by na kilka chwil poluzować napór ostrza na oręż Kamys. Wyraźnie jednak cios nie był dość silny by wyrządzić jakąkolwiek większą szkodę wojownikowi. Mężczyzna jedynie uniósł powoli swoją własną nogę i opuścił ją szybko uderzając piętą w brzuch dziewczyny. Kamys nie zdołała zareagować na czas, i niemalże plunęła silną na własną twarz w chwili trafienia. Cios był bardzo silny, i zdecydowanie nieprzyjemny dla trafionego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 24 Lis 2009 - 22:09

Jęknęła cicho, dziewczyna była osobą raczej wytrzymałą na ból... Jednak w tej chwili, przy tak silnym ciosie niemal się zwijała. Nie była z tego powodu specjalnie zadowolona, nie miała jednak zamiaru się poddawać w żaden sposób - jeszcze nie skończyła... Tak ! Musiała coś zrobić. Na początku na jej twarz powrócił szeroki uśmiech - była sadystką ? Raczej nie... Po prostu wciąż cieszyła się z walki, mimo że była na przegranej pozycji. Następnym sygnałem mówiącym że się nie podda był nagły wybuch iskierek agresji w oczach.

Dziewczynie wpadło do głowy pewne zaklęcie, które już raz jej pomogło... Czemu nie miała go użyć skoro je znała ? - Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Niemal wysyczała, w końcu odczuwała ból. Odchyliła lekko palec wskazujący z pochwy, wycelowała nim na okolice klatki piersiowej (bardziej na prawą stronę), po czym to dokończyła już głośniej i pewniej zaklęcie - Biała Błyskawica!



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Wto 24 Lis 2009 - 22:47

Mężczyzna otworzył oczy nieco szerzej i odchylił się mocno do tyłu. By nie upaść na plecy oparł się na wolnej, lewej ręce i wybił z nóg. Przez krótką chwilę stanął na jednej ręce z nogami w powietrzu, jednakże bardzo szybko wrócił do pozycji wyprostowanej stawiając nogi na powrót na ziemi, tym razem jednak już nie na ciele dziewczyny, a na udeptanej ziemi areny.

- Sztuczki magiczne shinigami... mam nadzieję że masz ich więcej wojowniczko
- Jak szybko miało się okazać buyakurai wysłany przez Kamys pozostawił jednak ślad na ciele Kesshiego. Nie przebił go jednak na wylot, wyraźnie unik poskutkował przynajmniej częściowo. Niemniej na prawym ramieniu powstało lekko krwawiące zadrapanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las Przeklętych   Today at 15:24

Powrót do góry Go down
 
Las Przeklętych
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog