IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: korytarz   Wto 17 Lis 2009 - 15:14


Korytarz jakich wiele w akademii.
__________________________


Yumi-san #00 #0000

Zatem stalo sie. Wielka szansa, wielkie wyzwanie. Ciezko pracowalas, zeby udowodnic rodzinie ile jestes warta. Akademia shinigami. Nazwisko Yamura pojawialo sie tu wielokrotnie, ale zawsze byli to synowie klanu. Ty jestes pierwsza, ktora strzec domowego ogniska bedzie poza domem i z bronia w reku.

Z ceremonii rozpoczecia roku niewiele pamietasz. Tlumy nowych kadetow, wiekszosc rownie zdezorientowanych, zastanawiajacych sie jaka przyszlosc ich czeka. Po ceremonii podzielono was na grupy i rozeszliscie sie po terenie akademii. Rozdano wam rozklad zajec, zapoznano z zasadami i etykieta obowiazujaca w ich trakcie, a takze jak powinien zachowywac sie kadet poza murami szkoly, po czym mogliscie wrocic do domow. Ojciec po obiedzie obejrzal Twoj plan komentujac poszczegolne zajecia. Wlaczyl w to Twego brata, ktory niezbyt chetnie, ale jednak wydusil z siebie pare uwag, np. na jakich nauczycieli mozesz trafic. Dzien minal bardzo szybko. Rano wyekwipowana w przepisowy "mundurek" ruszylas na podboj swiata. Pierwsze byly wyklady teoretyczne. Troche historii i wiedzy o tym, z czym przyszly shinigami bedzie musial sobie radzic.
- Jestescie mlodzi i goracokrwisci - ciagnal monotonnie zasuszony staruszek - niemniej musicie pamietac, iz na imporizacje, oraz brawure miejsce jest dopiero wtedy, gdy nie mozemy sobie pozwolic na porzadne rozpoznanie...
Zamyslilas sie na chwile. Do rzeczywistosci powrocilas uslyszawszy wlasne nazwisko. Dziadek konczyl wlasnie opowiadac czego dokonal niejaki Yamura Akira. Nie mialas jednak pewnosci, czy chodzi o Twojego krewnego, choc imie mialo w sobie cos znajomego. Moze warto poszperac w rodzinnej blibliotece. Sensei wkrotce oglosil koniec wykladu. Nastepna pozycja na planie wyraznie wzbudzila wieksze emocje, zwlaszcza meskiej czesci - walka wrecz.

Razem z Twoja grupa stoicie przed sala czakajac na zajecia. Tlumek mniej lub bardziej wystraszonych osob, z ktorych kilkoro sie wyroznia. Przede wszystkim wysoki, dosc przystojny chlopak. Typowy macho, przewodnik stada. Owo stado liczy w tej chwili trzech innych osobnikow, a sposob ich zachowania sugeruje, ze poznali sie jeszcze przed akademia. Uslyszalas, ze zwracaja sie do niego Daiki. Grupka glosna i zdecydowanie bardzo pewna siebie. Lekko na uboczu trzyma sie parka. Osobno zarowno chlopak, jak i dziewczyna sa pod kazdym wzgledem przecietni. Jednak kiedy stoja obok siebie cos sie zmienia. Da sie wyczuc, ze razem tworza swoj wlasny swiat, ktory sprawia, ze staja sie zauwazalni. Charakterystyczne sa rowniez dwie panny, na oko nieco starsze od Ciebie. Zbudowane identycznie, wyzsze niz przecietnie, jedna jasnowlosa, druga brunetka. Bardzo ladne z czego zdaja sobie sprawe, bo otwarcie komentuja co chwile niesmiale spojrzenia meskiej czesci grupy. Niby szeptem, ale na tyle glosno, zeby obiekt kometarza jednak mogl to uslyszec. Skutkuje to nieodmiennie szybkim odwroceniem speszonego wzroku. Zachowuja sie swobodnie, ale wyglada to na dobry humor, nie arogancje, jaka prezentuja Daiki (ktory takze lypie czasem w ich strone). Jasnowlosa mowi do brunetki Aoi, brunetka do kolezanki Ayumi.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 17 Lis 2009 - 15:41

Przeciętnego wzrostu blondynka o brązowych oczach stała właśnie przed salą, czekając na rozpoczęcie zajęć z walki wręcz. Opierając się plecami o ścianę zastanawiała się jak jej pójdzie. O ile sobie przypominała to nie walczyła bez broni. To wyczekiwanie ją dobijało, ze stresu poruszała nerwowo kolanem w górę i w dół. A jeśli się ośmieszy? I to już pierwszego dnia? Oj, nie byłoby dobrze...
Chcąc trochę się uspokoić, Yumi zaczęła rozglądać się po ludziach ze swojej grupy. Jedni jaśniejsi, drudzy ciemniejsi... no ale jednak wszyscy szarzy i monotonni. I nie chodziło tu bynajmniej o wadę wzroku jaką posiadała młoda Yamura. Po prostu wszyscy wydawali jej się tacy.. no... normalni. Po prostu zwyczajni, niczym nie wyróżniający się. No, może oprócz tego iż każdy myśli o sobie jak o kimś wyjątkowym..
*O, na przykład ten... Zachowuje się jak goryl... Małpi Król..*
Skomentowała w myślach blondynka zachowanie jednego chłopaka ze swojej grupy, który był najgłośniej i całą swoją uwagę starał się skupić na innych głosem i wyglądem. Imię klasowego przystojniaka wypadło jednak z głowy dziewczynie. Z resztą - chwilowo nie było jej do niczego potrzebne.
Jej wzrok z maczo przeniósł się na parkę. Oni mieli własny świat, idealnie poukładany, subtelny i piękny. Yum-Yum bałaby się do nich podejść i zakłócić tą harmonię, więc kolejnym obiektem jej obserwacji stały się dwie dziewczyny. Jedna ciemnowłosa a druga.. no... o włosach w jaśniejszym odcieniu niż ta pierwsza. Ech, czasem daltonizm wszystko komplikował.. No ale nieważne. One wydały się Yumi najlepszymi przyjaciółkami, do tego sprawiały wrażenie miłych i otwartych na innych ludzi więc to z nimi postanowiła się zaprzyjaźnić... no.. ale jeszcze nie teraz...
Blondynka zaczęła kręcić młynka palcami i patrzeć na sufit, cały czas opierając się o ścianę przed salą. Kolano przestało latać jak oszalałe to w górę to w dół a Yumi rozluźniła się na tyle, by na jej ustach pojawił się lekko uśmiech. Teraz po jej głowie kołysała się tylko jedna myśl: kiedy wreszcie zaczną się zajęcia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 17 Lis 2009 - 21:28


Yumi-san #00 #0001

Nie da sie ukryc, ze Aoi i Ayumi sprawialy najbardziej przyjazne wrazenie. Dodatkowo stanowily naturalna przeciwwage dla Malpiego Krola. Intuicja podpowiadala Ci, ze reszta mniej przebojowych kolezanek, ktorym niekoniecznie odpowiada sposob bycia, jaki prezentuje Daiki, szybko zacznie ciazyc w ich strone. Nieznosne oczekiwanie przerwala niewysoka dziewczynka, ktora wyszla zza rogu kierujac sie w wasza strone.
- A to co? - parsknal Daiki - Pewnie piaskownicy szuka. - Reszta swity wybuchnela smiechem.
Panna faktycznie wygladala bardzo mlodo. Nie wiecej, jak poltora metra wzrostu i dziecieca twarz. Wyrosnieta dziesieciolatka. Nawet jesli uslyszala komentarz, nie dala tego po sobie poznac. Daiki oczywiscie stal jako pierwszy przy wejsciu do sali. Dziewczynka ku zaskoczeniu wszystkich podeszla do tych wlasnie drzwi. Nie zaszciwszy Malpiego Krola spojrzeniem otworzyla je i w progu machnela reka.
- Zapraszam do sali - powiedziala nie odwracajac glowy glosem, ktory zupelnie nie pasowal do jej twarzy.
Po glosie oceniajac dalabys dwa razy tyle lat, co po wygladzie. Jeden z chlopakow przy drzwiach zarechotal cicho, a zaraz potem zakaszlal, gdy Malpi Krol zbesztal poddanego kuksancem w zebra.
Weszliscie do sali.

> http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-treningowa-t876-30.htm#29955
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pon 11 Sty 2010 - 21:29



Yumi < http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/dom-rodu-yamura-t1006.htm#32356
Kitsune < http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f33/samotnia-kitsune-t507-180.htm#32349

Yumi-san #00 #0032

Wlasciwie tylko Malpi Krol ze swoja swita stal z boku z mina jakze doroslego czlowieka, ktory z dezaprobata obserwuje dziecinne zabawy niestosowne dla jego wieku i pozycji. Uciekalas wlasnie przed berkiem, gdy zderzylas sie jakas przeszkoda. Okazal sie nia jasnowlosy shinigami nieco wyzszy od Ciebie. Ubrany niestandardowo - czarna kamizelka, nałokietniki, proste czarne spodnie, buty z wysoką cholewą, rękawiczki skórzane i okulary przeciwsłoneczne. Przez plecy przewieszona katana.

Kitsune-san #02 #0071

Slyszysz juz z daleka radosne okrzyki niosace sie po korytarzu. Pokonujesz ostatni zakret i przewracasz sie niemal staranowany przez szczupla blondynke w czerwonej czapce.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pon 11 Sty 2010 - 22:23

Kitsune nie bardzo wie co się dzieje, stara się utrzymać w pionie, a gdy go odzyskuje poprawia okulary i patrzy kto na niego wpadł "widzę, że pośpiech nadal jest obecny w Akademii, jednak nic się nie zmieniło". Niemal odruchowo widząc dziewczynę pyta się jej z lekką nutą dezaprobaty:
- Wszystko w porządku? Następnym razem musisz uważać bardziej, możesz sobie zrobić krzywdę. Tak poza tym wiesz może gdzie jest sensei Inahara?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 12 Sty 2010 - 1:02


Yumi-san #00 #0033; Kitsune-san #02 #0072

Pod czarno-sinym niebem biegniecie przed siebie. Od jak dawna? Jak daleko jeszcze. Pozostal jedynie instynkt, ktory kieruje Was do miejsca, do ktorego musicie dotrzec. Nad glowami przemknely dwa cienie. Nawracaja kierujac sie na Was. Rzucacie zaklecia w biegu.
- Zaklecie destrukcyjne #33, Soukatsui.
- Zaklecie destrukcyjne #31, Shukkahou.
Z gory powoli zaczyna opuszczac sie macka pustki. Musicie dac rade przebiec, bo jesli dotknie gruntu odetnie Wam jedyne przejscie. Wiecie, ze nie ma czasu szukac innej drogi. Jedna z jaskrawych linii swiatla przecinajacych splugawione niebo Soul Society z glosnym gwizdem wbija sie w ziemie przed Wami. Blyskawicznie kielkuje z niej jeden ped, drugi, jeszcze kilka. Pna sie w gore oplatajac siebie i peczniejac, rosna w oczach. Gdy docieraja do spadajacej pustki padacie na ziemie powaleni wstrzasem. Najpierw dobiega Was czysty dzwiek, jakby ktos uderzyl w gigantyczny, krysztalowy kamerton, a po nim potepiencze wycie, od ktorego niemal pekaja bebenki w uszach. Podnosicie sie i ruszacie dalej. Nie ma czasu na slabosc. Zanim dobiegliscie do miejsca, w ktorym wykielkowaly pedy, kolumna swiatla utworzyla filar podtrzymujacy nicosc zawieszona nad glowami.


Jestescie oboje na korytarzu przed sala, w ktorej niedlugo sensei Inahara prowadzic bedzie zajecia walki wrecz. Wyraz twarzy obojga wyraza wielkie zdziwienie. Stoicie tak przez chwile nie slyszac halasu wokolo i nie pamietajac zderzenia przed chwila.
- Patrzcie, to wyglada na milosc od pierwszego wejzenia... - slyszycie komentarz z boku i glosny smiech po nim, ktory wyrywa Was z transu.

Spoiler:
 

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 12 Sty 2010 - 15:25

Yumi upadła na ziemię miejscem, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Na jej twarzy przez chwilę był widoczny wyraz bólu, bo trochę się obiła. Już miała odpowiedzieć na pytanie chłopaka odnośnie nauczyciela, kiedy znowu to się stało.
Chwila i było po wszystkim.
Widziała, że chłopak na którego wpadła był zdziwiony. I co ona robiła na ziemi? Oj, nie jest dobrze... Zarumieniła się mocno, wystraszona, że zrobiła coś głupiego podczas swojego... stanu. Szepnęła więc jedynie cicho odpowiedź, że Inahara sensei zaraz będzie miał tu lekcje po czym wstała szybko i uciekła przed nim.
*Co to znowu było?! Dlaczego to widziałam?! Ja nie chcę być wariatką!*
Pomyślała blondynka, przygryzając wargę. Usiadła na parapecie niedaleko sali i próbowała jakoś rozsądnie wyjaśnić to, co przed chwilą miało miejsce i to, co było wcześniej. Wtedy postawiła teorię, że to przez zmęczenie. Ale teraz musiał wywołać to inny czynnik... Może podczas upadku uderzyła się w głowę...? Tak, to możliwe... Ale teraz najważniejsze było uspokoić się, nie panikować...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 12 Sty 2010 - 16:55

Kitsu dotknięty dziwną i niepokojącą wizją nie zdołał usłyszeć dziewczyny, jego wizje stają się coraz bardziej niepokojące "co to ma znaczyć, dlaczego mam przeczucie, że to nie są urojenia... i dlaczego ta dziewczyna zrobiła taką dziwną minę, chyba powinienem się mniej afiszować z tym. Inaczej jeszcze wezmą mnie za wariata"
- Przepraszam, zamyśliłem się. Mówiłaś, że gdzie jest Inahara?

Ma cichą nadzieję, że Inahara chociaż podzielnie poświęci mu uwagę i wyjaśni mu parę rzeczy z zakresu Hakudy i Zanjutsu. Ostatecznie, zaproponuje mu pomoc w lekcji gdyby miała zajść taka konieczność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Sty 2010 - 17:21

Yumi już trochę uspokojona uśmiechnęła się lekko.
- Zaraz będzie miał zajęcia w sali obok
Powiedziała krótko i tak pewnie, na ile mogła ze swoją nieśmiałością. W sumie nie było źle, może mogłaby trochę głośniej... No ale na pewno nie była to wersja dla głuchoniemych.
Powoli dziewczyna odsuwała od siebie wszelkie myśli na temat tego, co się dzisiaj dziwnego dzieje. Nawet za bardzo nie interesowało ją, skąd pojawił się w tych niecodziennych obrazach ów nieznajomy chłopak pytający o nauczyciela, z którym ma teraz lekcje. Wypadki chodzą po ludziach, a to, że akurat wybrały sobie na cel dziewczynę widzącą świat w szarych kolorach to trudno. Zawsze mogło być gorzej i mogła kogoś napastować podczas tych dziwnych... odlotów. A tak? Po prostu kolejny ciekawy element w jej życiu. Prawda, niepokojący, ale chyba niezbyt poważny.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Sty 2010 - 18:16

Kitsune ucieszyła ta myśl, dzięki temu nie musi latać po całej Akademii tylko zaczeka na Inaharę, jeszcze raz zwraca się do dziewczyny lekko uśmiechnięty:
- Dzięki, zaoszczędziłaś mi czasu. Takaruma Kitsune jestem, a ty? Masz bardzo niecodzienne szaty... - chwilowa pauza, w której zastanawia się by nie palnąć gafy, z własnego doświadczenia - ale nawet ci pasują.

Lekka rozmowa pozwala mu nieco zepchnąć natarczywą wizję na dalszy plan i nie przejmować się nią tak, teraz tylko zostaje czekać na Inaharę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Sty 2010 - 18:59

- Dzięki za 'komplement'
Zaśmiała się cicho blondynka. No faktycznie jej strój mógł być dość nietypowy, ale trudno dobrać cokolwiek nie widząc kolorów tylko szary, ciemniejszy szary, biały, jaśniejszy szary, czarny. Powoli brązowooką zaczynała nawet bawić taka wada.
- Ja jestem Yamura Yumi, miło mi cię poznać.
Dodała po chwili, poprawiając grzywkę. Zeskoczyła z parapetu na którym siedziała i spojrzała na Kitsune.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Sty 2010 - 21:46

Kitsune spogląda na dziewczynę, większość uczniów ma dystans dyktowany szacunkiem do wyższych rangą, a takowym był jako szeregowy już shinigami i ona, dopiero studentka. Mimo to podoba mu się to, wychowany w Rukongai gdzie rang i stopni nie ma czuł się bardziej komfortowo w takich relacjach:
- Jak ci się podoba w Akademii? Któreś zajęcia przypadły ci bardziej? Jeżeli chodzi o mnie to wielkiego wyboru nie miałem, jestem amagiczny więc musiałem skupić się na Hakudzie i Zanjutsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Czw 14 Sty 2010 - 15:15

- W akademii może być, co do przedmiotów nie mam jeszcze wyrobionego zdania.
Yumi nie lubiła mówić za dużo. Wykorzystując jednak fakt, że doszło już do wymiany zdań między nią a shinigamim starała się wybadać coś na jego temat. Co lubi, o czym z nim rozmawiać by nie zdenerwować rozmówcy i takie tam. Była naprawdę bardzo ostrożna w doborze słów: zawsze może palnąć jakąś głupotę i dopiero będzie ciekawie. Gdy po jej ostatnim zdaniu zapanowała cisza, blondynka postanowiła pociągnąć jeszcze trochę temat zajęć. A dokładniej ciekawiło ją jak to jest być amagicznym. Czy przeszkadza to w życiu tak jak wada wzroku? A może jest to całkiem przydatne? Ale jakby to ubrać w słowa by nie urazić Kitsune...? Po chwili znalazła rozwiązanie. Uśmiechnęła się lekko i powiedziała
- Co bardziej rozwinąłeś z tych dwóch dziedzin przy swoich warunkach naukowych?
Miała nadzieję, że pytanie będzie w miarę zrozumiałe. Naprawdę nie chciała wyjść na kogoś dziwnego... jeszcze bardziej.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: korytarz   Czw 14 Sty 2010 - 21:21

Powstrzymuje się od szybkiej wypowiedzi zastanawia się "co to są warunki naukowe... no ale w sumie pytanie chodzi o Hakudę i Zanjutsu to chyba o to chodzi", bierze wdech by odpowiedzieć:
- opanowałem jedynie podstawy, zdecydowanie jednak przekładam szybkość i precyzję nad siłę, jak po mnie widać siłaczem nie jestem. W sumie to, że uznano mi amagiczność spowodowało, że spędziłem tu tylko 4 lata. Mimo to warto ćwiczyć magię, jest bardzo przydatna.

Kitsune stara się nie robić tonu mentora, sądzi że głupio wyglądałby w tej roli. Nigdzie za to nie dostrzega Inahary, co skutkuje komentarzem:
- Wcześniej nigdy nie spóźniał się, jakiś nowy nawyk?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 15 Sty 2010 - 19:40

Yumi wzruszyła ramionami. Nie znała na tyle dobrze nawyków nauczycieli, by wiedzieć co jest w ich zwyczaju a co nie. Toteż wolała nie zabierać głosu w takiej kwestii.
Zaczęła więc w ciszy zastanawiać się w jakim kierunku będzie się rozwijać w akademii. Wcześniej jakoś się nad tym nie zastanawiała za bardzo, w końcu niewiele umiała i nie myślała, że w ogóle ją tu przyjmą! Ale skoro jest tutaj, to chyba najwyższy czas... Więc od czego by tu zacząć... Raczej nie należy do osób najsilniejszych, więc ciężką bronią walczyć nie mogłaby. Z resztą nawet by nie umiała. Może Kidou? No tak, ale znając tylko to wiele nie zdziała..
*Kurczę, to jednak nie takie proste*
Blondynka lekko przygryzła wargę. A że zazwyczaj wychodziła z założenia, że jeśli coś jest akurat dla niej za trudne to poczeka aż takie nie będzie, przestała o tym myśleć. Teraz najważniejsze było nie zamyślić się za bardzo i nie spóźnić na kolejną dziś lekcję. To dopiero byłby niefart...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sob 16 Sty 2010 - 14:26


Yumi-san #00 #0034; Kitsune-san #02 #0073

Zamieniliscie pare slow mimo wszystko wzbudzajac nieco zainteresowania. Prawdziwy shinigami jest tym, o czym tu wszyscy marza, a juz na pewno ledwo dostawszy sie do akademii. Totez co jakis czas kazdy zerka ukradkiem w Wasza strone.
- Sensei wcale sie nie spoznia. Jeszcze dwie minuty do zajec - wtracil sie ktos do rozmowy.
Bardzo mlodo wygladajaca, niewysoka dziewczynka, ktora Yumi rozpoznala jako Matsuzaki Ayako, a Kitsune pomyslal, ze takie dzieci rzadko widuje sie w akademii. Glos jednak miala zupelnie dojrzaly. W tym momencie z sali dobiegl jakis trzask.
- Przepraszam - rzucila dziewczynka i zniknela za drzwiami prowadzacymi do sali. Po paru chwilach odsunela je krecac glowa. Gestem zaprosila do srodka.

> http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-treningowa-t876-90.htm#32633

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 2 Lut 2010 - 9:53

<Przygoda Niizukiego>

Chwyt Misako był zadziwiająco silny...jak na tak drobną dziewczynę była całkiem mocna!
-Niezła walka!-Rzuciła radośnie, spoglądając przy tym na Niizukiego.-Jak Twój nos? Ten okularnik musiał być całkiem niezły...
Sama dziewczyna nie wydawała się już wcale odczuwać efektów swej niedawnej, całkiem przecież intensywnej walki z Nijimą. Kroki Misako były sprężyste i energiczne a oczy rzucały wesołymi iskierkami wszędzie tam, gdzie spojrzała. Jedynym negatywnym uczuciem, które się w nich kryło byłą szczera troska o stan zdrowia kolegi.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: korytarz   Wto 2 Lut 2010 - 10:19

Uśmiechnął się lekko do Misako, gdy szli korytarzem. Wsunął boken na swoje miejsce.
- Tak myślę, że dobra. Choć w porównaniu z twoimi czy jego umiejętnościami to raczej niewiele jeszcze potrafię. - rzekł do dziewczyny. - A co do mojego nosa, to myślę że przeżyje. Trochę boli ale to nic, przejdzie i nie będzie stanowić problemu.
Szedł obok niej, przez chwilę starając się przemyśleć to, co się wydarzyło na sali. Wychodziło na to, że jeśli będzie chciał uniknąć kolejnych wizyt u medyka musi się zabrać za ćwiczenia.
- Twoja walka również była dobra. Gdzie nauczyłaś się kendo ? - spytał z ciekawości, ale bardziej z zainteresowania. Może wspólne ćwiczenia przyniosły by lepsze rezultaty, nie licząc tych na sali treningowej z Sensei.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 5 Lut 2010 - 16:00

Pochwalona Misako uśmiechnęła się jeszcze nieco szerzej przekrzywiając przy tym głowę. Kilka niesfornych kosmyków włosów opadło na jej czoło.
-Już mnie tak nie chwal, jeszcze wpadnę w samouwielbienie!-Zaśmiała się wesoło.-W mojej rodzinie podobne umiejętności to absolutne minimum!
Korytarze wiły się i kręciły, kilkoro wolnych od zajęć uczniów stało pod ścianami gawędząc o swoich sprawach i rzucając zaciekawione spojrzenia w kierunku rannego Niizukiego.
-Gdzie Cię tak urządzili, co?-Zapytał jakiś brązowowłosy młodzieniec, którego głos zdradzał lekkie rozbawienie.-Podpadłeś Zoriemu?


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 5 Lut 2010 - 16:14

Absolutne minimum, zatem mógł się domyślać że dziewczyna potrafi o wiele więcej, niż można to było zobaczyć podczas tego pojedynku na sali.
- Nie tyle chwale, co podziwiam. - uśmiechnął się do niej wesoło. - Sam ciągle się uczę jak widać.
Tak, przez całe życie człowiek się uczy, jak mu kiedyś powiedział ojciec. Na błędach czy na dobrych posunięciach, zawsze wyciąga się jakąś naukę.
Gdy został zagadnięty przez innego młodzieńca, wydał z siebie długie hmmm.
- Zoriego ? - rzekł po chwili ze spokojem w głosie. - Nie, nie podpadłem nikomu takiemu. To raczej cena wygranego pojedynku, na sali treningowej.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sob 6 Lut 2010 - 9:12

Rozmowa mogłaby się zapewne rozwinąć, gdyby nie Misako, która delikatnie, acz bardzo zdecydowanie pociągnęła Niizukiego za sobą.
-Nie ma co podziwiać.-Rzuciła pogodnie.-Mój ojciec zawsze mówił mi, że...o, to jest właśnie gabinet lekarski!
Drzwi, przed którymi stali oznaczone były dużym czerwonym krzyżem (o proszę...niektóre znaki są naprawdę uniwersalne), a z niewielkich szparek między nimi a framugą wydobywał się niepokojący zapach medykamentów. Takagi chcąc, nie chcąc poczuł instynktowny, tyczący się każdej rozumnej istoty dreszcz związany z nadchodzącą interwencją medyczną.
-Wejdę tam z Tobą, tutaj na korytarzu tylko bym się nudziła.-Stwierdziła władczo Misako.-Tam będę mogła przynajmniej pilnować, czy jesteś grzeczny.
Dziewczyna pokazała Niizukiemu język mrugając przy tym żartobliwie, po czym energicznie otworzyła drzwi do sali medycznej.
-Ranni przodem!-Rzuciła wesoło wpychając chłopaka do środka.

<C.D w: http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/pokoj-lekarza-t418-120.htm?sid=0b534e90d6daab941 >


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pon 7 Sty 2013 - 8:29

- Żadnej szermierki ani hakudy, tego możesz byc pewna. Dość horroru mam na codzień - powiedziałem. Myśl o zbliżającej się męce nie dawała mi spokoju.
- Na pewno wybiore zajęcia z kidou, to mój konik. Wezmę też technikę Shinigami, to na pewno będzie interesujace.
Podrapałem się w brodę.
- Te "strategie i taktyki bojowe" dobrze sie zapowiada.
Samą siła to ja nikogo nie pokonam, więc umiejętność dobrego planowania bitwy mi się przyda. Poza tym kojarzy mi się z szachami.

Stuknąłem palcem w jedną z pozycji na liście.
- I chyba postawie na to. "Sztuka walki bronią niekonwencjonalną". Nie oszukujmy się, miecz to nie mój żywioł. Nie mam pojecia co to, ale nie moge polegać tylko na kidou, więc trzeba zaryzykować.
To rzekłszy, zacząłem uzupełniać kartę.
"Ja, Johann Georg Faust, obowiązuje się do chodzenia na zajęcia dodatkowe z kidou, techniki Shinigami, sztuk walki bronia niekonwencjonalną a także strategii i taktyk bojowych zdając sobie sprawę z dodatkowych obowiązków jakie zostaną przez to na mnie nałożone." Uzupełniwszy ten kawałek, podpisałem się i wpisałem aktualną datę.
- A ty, na co się zdecydowałaś?


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 9 Sty 2013 - 17:44

Dziewczyna słuchała Twoich typów po każdym z nich kiwając głową i lekko chmurząc się gdy nagle wymieniłeś ostatnie z dodatkowych zajęć, a ta krzyknęła z radości bogato gestykulując:
- Yaaay! Czyli na coś dodatkowego będziemy razem chodzić! Po Twoim pytaniu na koniec jeszcze raz spojrzała na listę wertując ją i przy tym wyliczała:
- Na pewno Hakuda i szermierka, a i sztuki walki niekonwencjonalne mogą wydawać się ciekawe. No i to na co będziemy chodzili razem! Ledwie skończyła mówić, a zza Ciebie usłyszałeś lekko piskliwy, ale męski głos:
- Ej Ty, Brudasie. Jeśli się odwróciłeś zobaczyłeś idącego w Twoją stronę chłopaka. Dość chudego, ale w miarę wysokiego. Był blady, miał czarne włosy poza fioletowym pasemkiem na samym czubku głowy grubości 4 cm wydzielonego kenseikanem. Od razu widać było, że należy do arystokracji. Jego strój akademicki były po prostu nowe. Szedł w Waszą stronę swoje zielone oczy kierując prosto w Ciebie kompletnie omijając Kumiko.
- Dzisiaj postanowiłem zrobić sobie dzień dobroci dla takich wieśniaków jak Wy. Dam Ci 30 zen jak wyczyścisz mi buty. Ale zanim to zrobisz to umyj ręce, żebyś mi ich bardziej nie pobrudził jasne? Wiesz chyba co to mydło co? Zauważyłeś, że uwaga dużej części korytarza skupiła się na Was. Czy nastąpi riposta czy może skorzystasz z tej "bajkowej" oferty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 11 Sty 2013 - 16:37

Słyszac ten pełen wyższości głos, zacząłem powoli się odwracać. I się uśmiechnąłem. Kumiko zdążyła poznać ten konkretny uśmiech i doskonale wiedziała, iz nie ma nic wspólnego z uprzejmościa. Sprawiał, że przypominalem zadowolona z siebie żmiję, nażartą i wylegującą się na słońcu - ale lepiej na nia nie nadepnąć, z całą pewnością jest jadowita.
- Cieszy mnie tak szczodra oferta - rzeklem, i to bez cienia sarkazmu - ale mam dla ciebie, mój drogi, jeszcze lepszą. Za 50 zen dziennie jestem gotów się poświęcić i zastępować ci twój utracony organ, mózg. Spokojnie - dodałem teatralnym szeptem - jak dobrze się zgramy, to nikt nie zauważy że ktoś myśli za ciebie.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pon 14 Sty 2013 - 13:06

Twoja odpowiedź w widowni wzbudziła zdziwienie, a i spotęgowała zainteresowanie tłumu. Na arystokracie, jednak najwyraźniej nie zrobiła wrażenia gdyż z jego twarzy nawet na sekunde nie zniknął złośliwy, zimny uśmieszek. Na Twój tekst zaśmiał się bardzo teatralnie i odpowiedział:
- Wybacz, ale nie skorzystam. Widzisz umiejętność orania pola nie jest mi potrzebna, a jaką inną może posiadać mózg wieśniaka? Następnie uśmiechnął się jeszcze zimniej i bardziej jadowicie i kontynuował:
- Jak mniemam, jednak była to żenująca próba obrażenia mnie, ale pozwól, że nie odpowiem na nią. Obrażać kogoś takiego jak Ty, bowiem jest niczym kopanie leżącego gdyż Twój stan i facjata obraża nawet standardy rukongai. Spytam tylko z ciekawości. Jak myślisz ilu ludzi zabiłoby Cię za 500 zen?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 8 Lut 2013 - 19:04

Z początku jedynie poszerzyłem uśmiech. Ten mały, arogancki, wyniosły dupek zaczynał mnie irytować - ale nie mam najmniejszego zamiaru dac się sprowokować. Znając takich jak on, nawet gdyby kichnąć obok niego uznałby to za akt agresji i kazał... ja wiem, cokolwiek. Pewnie obić mi twarz czy coś.
Nie, nie ma mowy! Żadnych retrospekcji!
- Za 500? Nie mam bladego pojęcia. Jestem zmuszony polegać na twojej wiedzy - w końcu to szlachta jest najlepiej zorientowana ile może kosztować coś, do czego sami sa niezdolni.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pią 8 Lut 2013 - 19:51

Po Twojej ukrytej (no prawie) ripoście w pozornie uprzejmej wypowiedzi szlachcic nadal się uśmiechał. Pokręcił z rezygnacją głową i rzucił:
- I znowu nie trafiłeś wieśniaczku. Po czym wypiął klatkę z dumą i zaczął mówić poniekąd o sobie:
- To nie jest tak, że ja nie umiem Cię ukatrupić, ale blokują mi to pewne bezsensowne normy prawne. Widzisz ludzie bogaci, znaczy ludzie intelektu myślą. Znasz to słowo? Za zabicie Cię groziłoby mi przynajmniej wywalenie z akademii, a po co mam to robić skoro setki ludzi Twojego pokroju za grosze zaryzykuje konsekwencje i poderżnie Ci gardło podczas snu. Następnie przeczesał palcami swoje włosy zręcznie omijając kenseikan i kontynuował:
- A wiesz co jest najzabawniejsze? Że za 500 zen na mnie nikt nawet nie... Po czym usłyszałeś niespodziewanie głos zza siebie należący do Kumiko:
- A ja się chyba zdecyduje. Zanim się obejrzałeś usłyszałeś donośny plask. Chyba Twoja towarzyszka zdawała sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakie stanowią znajomości tego gościa i zamiast pięścią wbić mu nos do środka czaszki spoliczkowała go z niebywałą siłą i precyzją. Na korytarzu zaszło przeciągłe "ooooooooooooo" wyrażające ogromne zdziwienie i napięcie. Arystokrata wyprostował się szybko starając się zachować honor i nie okazując bólu. Średnio mu to wychodziło. Uśmiechnął się do Kumiko tym razem wydawało Ci się szczerze, na jego twarzy pojawiła się złośliwość i rzucił:
- Lubie ostre. Nagle z sali wyszedł nie kto inny jak sensei Nikihita Souza. Zaniepokoiło go to co zobaczył i usłyszeliście jego głos nadal tak samo spokojny jak wcześniej:
- Co tu się dzieje? Spytał. Korytarz zamarł, Kumiko wyglądała jak dziecko przyłapane na podkradaniu słodyczy ze sklepu. Ogółem zrobiło się nieprzyjemnie. Zdawało się to nie ruszać tylko owego arystokrate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: korytarz   Pon 11 Lut 2013 - 22:11

- Absolutnie nic - automatycznie odwrócilem się do nauczyciela, przybierając przepraszający uśmiech. Trzeba to rozegrać delikatnie, bo inaczej Kyoko może się oberwać.
- Tylko drobna różnica zdań, której nijak nie potrafiliśmy obejść z kolegą - gestem dłoni wskazałem na szlachcica. - Ale już jest w porządku. Znaleźliśmy pole, na ktorym się w pełni zgadzamy.
Spojrzałem na chłopaka, ktory nie tak dawno mnie wyzywał. I posłalem mu kolejny z moich licznych wypracowanych usmiechów. Jednak oczu już nie potrafiłem zmusic do współpracy - pozostały lodowato zimne.
- Prawda? Obaj zgadzamy się, że ostre dziewczyny sa naprawdę niesamowite.


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Lut 2013 - 15:47

Sensei patrzył na Ciebie cały czas trwania Twoich wypowiedzi. Podobnie jak Kumiko i arystokrata oraz reszta korytarza, która czasem ściągała z Ciebie wzrok zwracając go na Nikihite Souze. Po ostatniej wypowiedzi zapadła cisza. Jeśli spojrzałeś na Kumiko to zauważyłeś, że ta zrobiła się czerwona, natomiast szlachcic był w pełni spokojny. Gdy Souza zwrócił na niego wzrok przytaknął kiwnięciem głowy. Następnie nauczyciel się uśmiechnął i rzucił:
- No to jest nas trzech. A teraz spadajcie na kolejną lekcje, bo przerwa się kończy. Ludzie ryknęli śmiechem natomiast spokojny Shinigami wrócił do swojej sali zabierając ze sobą klase, która szła do niego na wykład z filozofii shinigami. Arystokrata odwrócił się na pięcie i poszedł gdzieś. Kumiko wypuściła głośno powietrze i powiedziała:
- Nie skomentuje. Ale lećmy na Hakude, bo się spóźnimy. Tam się odstresuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drakhesh




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
51/56  (51/56)

PisanieTemat: Re: korytarz   Sro 13 Lut 2013 - 16:38

- Wybacz - szepnąłem przepraszającym tonem do Kumiko - ale musiałem improwizować. Lepsze to, niż żeby ten maly gnojek na ciebie doniósł i miałabyś kłopoty na "dzień dobry", pierwszego dnia.
Spojrzałem na nią, niepewny tego czy się zezłości na mnie, czy też mi odpuści. Choc krotkie, jej wybuchy złości oraz fochy bywaly... intensywne.
- A teraz chodźmy. Po spotkaniu z jasnie panem szlachcicem sam mam ochotę czemuś przyłożyć i Hakuda nie wydaje się już taka zła. Ha! Więc jednak na coś się przydał!


boken, przybory do pisania, okulary w prostokątnej oprawie, książka "Alicja w Krainie Dziwów"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: korytarz   Today at 7:39

Powrót do góry Go down
 
korytarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com