IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 1/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 0/2
Rose Nevermore - 1/3


Share | 
 

 Tereny Zielone Akademii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 30 Lip 2014 - 20:18

Kovashi byl za wolny. Jego przeciwnik wykorzystal to z niesamowita wrecz umiejetnoscia i po paru chwilach Daltonista leżał już za ringiem. Pchniecie bylo genialnym i zupelnie nieoczekiwanym ruchem. A uderzenie bylo niezwykle silne. Zastanawial sie jak silny jest jego przeciwnik i co robil przed przyjsciem do Akademii Nie byl zdziwiony co najwyżej zamroczony uderzeniami. Kiedy podszedł do niego Inahara, Kovashi spojrzal na niego tepym wzrokiem i po chwili odrzekł
-Tak. Nic mi nie jest. - spojrzał na palce senseia - Dwa Jeżeli to co zobaczyl pokrywalo sie z rzeczywistością to wstał i zwrócił się w stronę Jednookiego -Dziękuję Ci za walkę. Jesteś dobrym wojownikiem i życzę bym kiedyś mógł stanąć z Tobą w szranki jak równy z równym to mówiąc uklonil sie w gescie szacunku do przeciwnika. Następnie wyprostowal sie i odszedł dalej na swoje miejsce. Jeśli zaś jego wizja szwankuje bedzie czekal na dalsze polecenia Senseia ktore wykona najszybciej jak to mozliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Czw 31 Lip 2014 - 14:44

- Nie bo pięć. powiedział żartobliwie Inahara. Po czym zaśmiał się i dodał jeszcze choć bardziej do siebie niż Hiroto - Ten żart nigdy nie przestanie mnie bawić. Po czym ten wielki mężczyzna wyprostował się, chwycił za boki i kontynuował:
- No, ale faktycznie nie wygląda mi na to, żeby coś Ci dolegało. Jeśli, jednak źle się poczujesz migiem udaj się do pielęgniarki dobrze? Po tym nie czekając na odpowiedź sensei Mito oznajmił, że to koniec zajęć i mogą się rozejść. Większość, więc od razu wyszła z terenu zielonego, a wśród nich jednooki, który zmył się od razu przez co daltonista nie zdążył mu pogratulować dobrej walki. Na czarnowłosego poczekał z kolei Hiruzen, który był chyba pod wrażeniem walki, w której uczestniczył przed chwilą Kovashi. Kędziorkowaty student rzekł:
- Ten gość jest straszny. Ustawiłeś gardę, a on i tak Cię znokautował. Dobrze, że mi sensei Inahara nie dał drugiej szansy na wykazanie się. po drugim zdaniu uśmiechnął się szeroko widocznie szczerze radosny, że to nie mu przyszło się ścierać z rosłym rukończykiem.
- Przed kolejnymi zajęciami mamy przerwę obiadową. Idziesz ze mną do stołówki? zapytał niski student. Faktycznie powoli Hiroto stawał się głodny co zresztą nie mogło dziwić. Nie jadł od rana, a ten dzień przebiegał mu wyjątkowo intensywnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 1 Sie 2014 - 18:10

Kovashi posłał krzywy uśmiech Senseiowi kiedy ten rzucił swoim żartem. Szkoda mu bylo ze nie mogl podziekowac za walke. Rozejrzał sie dookoła tylko po to by ujrzec całą grupę wychodzaca wlasnie z zajec. No moze poza Hiruzenem. Daltonista podszedl wiec do niego. Po jego wypowiedzi Kovashi odrzekl
- Nie jest straszny tylko silny. Poza tym on umie walczyc a ja tylko naparzam sie piesciami. I to bylo wodac. A co do obiadu to chyba dobry pomysł. Chodźmy Daltonista mając w pamięci jeszcze plan całej szkoły poprowadził ch spokojny przemarsz na stołówkę. Po drodzd spytal sie jeszcze swojego towarzysza
-Jak wypadla Twoja walka? Nie miałem okazji jej zobaczyć niestety
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
300/300  (300/300)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Nie 3 Sie 2014 - 14:45

- A moim zdaniem i straszny i silny. rzekł Hiruzen, aż się wzdrygając. Po czym dodał - Nie widziałem, żeby przez cały dzień powiedział choć jedno słowo. Tylko ten ponury wyraz twarzy i martwe spojrzenie. po czym wzdrygnął się jeszcze raz i to jeszcze mocniej niż poprzednio. Na pytanie kędziorkowaty z lekkim zakłopotaniem podrapał się po tyle swojej głowy i powiedział:
- No tak... jestem raczej słaby w bijatyce... ale mój przeciwnik najwyraźniej jeszcze gorszy. Niewiele straciłeś szczerze mówiąc. Po wyrazie twarzy niektórych studentów poznałem, że to było żenujące starcie. W sumie wygrałem, ale jakbym przegrał też, bym się nie zdołował. To nie moja dyscyplina. opowiedział gdy ruszyli do stołówki. Droga była dość krótka, zaś przerwa długa dlatego nie musieli się spieszyć i w końcu dotarli.


Idziemy tutaj: http://bleach.iowoi.org/t688p150-stoowka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Wto 17 Sty 2017 - 17:39

Kovacs

Zieleń, żółć, róż i każdy innych kolor z bogatej palety barw jawił się teraz przed oczami Kovacsa. Wystarczyło żeby dziewczyna z rogami dotknęła jego czoła, a szary dotąd świat stał się zupełnie innym miejscem.
- Hmm? Tak lepiej prawda? - Dziewczyna z rogami uśmiechała się.
Kovashi zdecydowanie musiał wszystko poukładać w całość, w przeciwnym razie nie pozostało nic innego jak uznać, że to wszystko tylko mu się śni.
Był kwietniowy wieczór. Minął tydzień od kiedy zaczął uczęszczać do akademii Shino.
Słońce niknęło za horyzontem, a on znajdował się na żwirowej dróżce nieopodal akademika. Zrobił sobie mały spacer, bo po całym dniu wykładów odrętwiałe ciało domagało się ruchu. Wracał już do swego tymczasowego domu, kiedy zza drzewa wypadła ona.

Spoiler:
 
Dla chłopaka z rukonu, Seireitei jawiło się jak miasto ze snów. Cudowne i pełne tajemnic, ale żeby aż tak?


[Pożegnaj swój daltonizm ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 21 Sty 2017 - 19:45

- Co się wydarzyło? - wydusił z siebie Kovashi, kiedy otumaniony nagłą ferią barw po prostu klepnął na ziemie. Przed nim roztaczał się świat wypełniony czymś co, wnioskując po opisach kiedyś słyszanych, mógł nazwać kolorami. Stary świat został czymś nowym, wszystko co do tej pory znał zaczynało nabierać barw. Kolory włosów, odcienie skóry, pióra ptaków czy sierść zwierząt. Ot tak wszystko to nagle stało się niczym z bajek opowiadanych mu przez ludzi którzy chcieli przybliżyć mu świat koloru. Przetarł oczy ale to nie znikło. Czy to miał być sen?
- Kim jesteś? - zapytał tajemniczej postaci. Bo co innego mu pozostało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Nie 22 Sty 2017 - 18:24

Rogata nachyliła się ku Kovashi'emu, gdy ten klepnął tyłkiem o żwir.
- Och? Jednak nie lepiej? - Zdziwiła się.
Gdy zadał swe pytanie, dziewczyna spojrzała przed siebie, westchnęła i odwróciła się na pięcie.
- No to cześć!
Ruszyła skocznym krokiem. Z jej ciała wychodziły różowe i zielone barwy, które pozostawały za nią w formie smug. Zupełnie jakby malowała w powietrzu. Jeszcze kilka kroków i dziewczyna podskoczyła wysoko przeobrażając się w kulę migoczącą feerią barw, która niczym kometa pomknęła między żwirowymi alejkami, aż znikła w oddali.
Za Kovashim rozległy się pospieszne kroki. Trójka shinigami, wyminęło Kovashi'ego podążając za kolorowymi smugami, które powoli znikały niczym ginąca tęcza. Czwarty bóg śmierci, mężczyzna w średnim wieku, noszący okrągłe okulary, zatrzymał się pomagając studentowi wstać.
- Wszystko w porządku? - Był wyraźnie zdenerwowany. - Zrobiła ci coś?

[Oczywiście Kovashi nie ma pojęcia jak nazywają się kolory, które widzi, ale dla lepszego zobrazowania piszę wprost ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pon 30 Sty 2017 - 22:19

-Nie wiem sam - powiedział Kovashi wstając. Był niezwykle zdziwiony, otępiały i zaskoczony. Ilość nowych bodźców przytłoczyła go z początku jednak teraz powoli zaczął się przyzwyczajać, powoli dostrzegając subtelne różnice w kolorach i ich gradientach. Świat był bardzo podobny tylko jakby bardziej... złożony od tego który oglądał wcześniej. Nie wiedział teraz jak ubrać to w słowa by opisać to mężczyźnie który mu pomógł.
Ona mnie dotknęła i wtedy mój wzrok on... znaczy ja wcześniej nie mogłem widzieć dobrze.... w sensie że byłem daltonistą i teraz jakby... chyba nie jestem. Nie jestem pewien, może to tylko jakiś omam ale wydaje się być dość realne- plątał się chłopak próbując opisać chociaż połowę emocji i spostrzeżeń. Ale jednak jedna rzecz wciąż pulsowała mu z tyłu głowy
Kto to właściewie był?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Wto 31 Sty 2017 - 20:39

- Och... ach tak. - Shinigami wyraźnie nie spodziewał się podobnej odpowiedzi. - Cóż... nic nie powinno ci grozić, ale jakbyś zaczął czuć się dziwnie, albo coś zaczęło boleć to zaraz zgłoś się do IV dywizji.
Na pytanie bóg śmierci podrapał się po policzku.
- Sami do końca tego nie wiemy. - Spojrzał w dal, tam gdzie zniknęli jego towarzysze. - Dobra, muszę ich dogonić.
Klepnął jeszcze Kovashi'ego po ramieniu, po czym puścił się biegiem w ślad za kolegami. Jeśli zaś chodzi o kolegów to w pobliżu zebrało się kilku studentów wyraźnie zainteresowanych o czym to shinigami mógł rozmawiać z jednym z nich. Kovashi dostrzegł jednego ze swoich współlokatorów. Shu był pogodnie nastawionym do życia chłopakiem o czarnych kręconych włosach i żywych brązowych oczach. Szczupły i średniego wzrostu, wyglądał dość mizernie przy Kovashi'm, którego chyba trochę się bał. W końcu Hiroto nie wyglądał na przyjemniaczka i jeśli nie dał się poznać z innej strony, to kolega starał nie wchodzić się mu w drogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kovacs



avatar

Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Czw 9 Lut 2017 - 20:38

Kovashi podszedł do swojego znajomego z pokoju. Może nie byli najlepszymi przyjaciółmi ale na razie był jedną z tych osób do której dawało się otworzyć usta i normalnie pogadać. Zwłaszcza, że mieli na to bardzo dużo czasu.
-Chyba będę potrzebował Twojej pomocy... jakkolwiek głupio to nie zabrzmi - zaczął dość nieśmiało. Nie wiedział jak zacząć rozmowę, zwłaszcza że miał teraz no właśnie, co? Normalnie żyć? Życie się zmieniło ale chyba nie aż tak żeby teraz rozpaczać. Kovashi wziął się w garść i zaczął znowu trochę pewniej. -Na to wygląda, że przestałem być daltonistą. Więc w sumie przyjemnie byłoby jakbyś... nauczył mnie kolorów czy jak to tam się nazywa. W końcu przebywasz ze mną często jakby nie patrzeć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 11 Lut 2017 - 20:03

Na twarzy Shu gościła mieszanina strachu i zaciekawienia. Lęk, bo co też ten groźnie wyglądający współlokator mógłby chcieć. Ciekawość, bo może udałoby się dowiedzieć coś o tych shinigami co tu przed chwilą biegali. Gdy tylko Hiroto wyjaśnił w czym rzecz obie emocje zostały wyparte przez zdumienie.
- Eee? Nie no, nie żartuj sobie ze mnie. Tak po prostu wzrok ci się polepszył? Może po prostu przesadziłeś z sake. - Shu zmarszczył nos próbując wyczuć zapach alkoholu. Nic nie wyczuł, więc próbował dalej. - Hmm. To może wina tych ziółek, którymi ostatnio doprawili stołówkowy gulasz. Ja co prawda lepiej od tego nie widzę, ale ciągle mam gorzko w gębie i nie mogę się tego pozbyć
Kilku studentów wciąż przyglądało się Hiroto. Teraz w końcu widział wyraźną różnicę między kolorami mundurków. Żeńskie miały kolor, hmm, trochę jak aktualne niebo, gdy słońce zachodzi. Barwy męskiego nie miał póki co z czym przyrównać. Jeden z obserwatorów podszedł do nich. Yamada Ichiro również chodził do klasy 2-1. Od początku bytności w akademii Kovashi zamienił z nim jedynie kilka słów i to wystarczyło, aby przekonać się, że z Ichiro jest niezły ważniak. Bardzo lubił się chwalić członkostwem w spontanicznie stworzonej grupie strażniczej, która dbała o porządek w ósmym okręgu Rukongai.
Pomniejszych rzezimieszków faktycznie mógł odstraszyć, bowiem był wyższy nawet od Hiroto, chociaż to na tyle jeśli chodzi o przymioty fizyczne warte wspomnienia. Twarz dość pospolita, podłużna z kilkoma piegami na policzkach. Włosy krótko przycięte o kolorze... trudno powiedzieć i o oczach... no cóż, będzie musiał się nauczyć tych wszystkich kolorów.
- Co tu się dzieje? Czego chcieli od ciebie shinigami, Kovashi-kun? - zapytał dość natarczywie Ichiro, jakby wymagając natychmiastowego otrzymania odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   

Powrót do góry Go down
 
Tereny Zielone Akademii
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs