IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Tereny Zielone Akademii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pon 3 Maj 2010 - 11:34


Yumi-san #00 #0058

Z pewnoscie nie zapowiadalo sie latwo. Wygladalo, iz ma sporo atutow po swojej stronie. Na pewno wyzszy, ciezszy i silniejszy. Technicznie prezentowal sobie duzo wiecej, niz pozostali. W dodatku widzac porazke swego slugi zapewne nie bedzie potwarzal jego bledow i nie potraktuje Cie, jak pierwsze z brzegu dziecko, ktoremu kijek dano do reki. Przez chwile mierzyl Cie wzrokiem. Skojarzylo Ci sie z jakims gadem, ktory zastanawia sie, w jaki sposob Cie schrupac. Wreszcie wystartowal. Pierwsze ciecia wyprowadzil troche od niechcenia, wiec bez wiekszego trudu udalo Ci sie ich uniknac. Przypomniala Ci sie mala Matsuzaki pomiatajaca banda Malpiego Krola. Dodalo Ci to nieco otuchy, ale... moze taki byl jego niecny plan, zeby wciagnac Cie w zludna pewnosc siebie. Zmieniasz taktyke i zaczynasz sama atakowac. Daiki chyba zauwazyl, ze jednak nie wystawisz sie tak latwo, wiec rowniez modyfikuje swoj styl. Na kazdy atak odpowiada szybka kontra. Masz swiadomosc, ze maly blad bedzie Cie kosztowal guza. Tym bardziej, ze przeciwnik sprawia wrazenie, ze jeszcze wszystkiego nie pokazal.
- I jak slodziutka? Nie masz dosc? Nie lepiej byloby wziac kocyk i przejsc sie na piknik?
Troche bylas juz zmeczona. Dzisiejsze zajecia w akademii takze zaczely o sobie przypominac.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pon 3 Maj 2010 - 19:20

Yumi, pomimo wszelkich starań, doskonale wiedziała, że wiele nie zdziała machając jedynie bronią. Daiki miał przewagę w sile, wzroście i wadze a to bynajmniej żadną pociechą dla Yamury nie było. W swojej obecnej sytuacji mogła co najwyżej bronić się przed atakami, poddać się, albo spróbować jakiegoś podstępu. W przypadku pierwszym niedoskonałością był fakt, że w końcu straciłaby siłę i chcąc nie chcąc Małpi Król świętowałby triumf. Co prawda to żaden wyczyn by chłopak pobił dziewczynę, nie ma się czym chwalić. Poddanie się nawet nie wchodziło w grę, o ile nie byłoby to jedynym wyjściem z całej sytuacji. Pozostawało więc uciec się do podstępu. Ale jakiego....
Blondynka zastanowiła się nad słowami Małpiego Króla, nie tracąc przy tym za wiele z koncentracji. Nie mogła pozwolić sobie na odsłonę. Mimo, że chłopak zupełnie jak jego podnóżek starał się ją jakoś wyprowadzić z równowagi, zdawała sobie sprawę, że nie będzie jej lekceważył. Nie po tym jak przed chwilą odniosła zwycięstwo, choć mało spektakularne, to zawsze jakieś.
Wtem na myśl nasunęła jej się scena z pierwszego dnia Daikiego otoczonego wianuszkiem pochlebców. Małpa wydawał się wtedy taki wielki i dowartościowany, że aż...
Zupełnie bezbronny
To mogłaby być jej szansa, wystarczy odpowiednio rozegrać cały akt. Precyzyjnie, bo nie będzie miejsca na żadną pomyłkę...
Yamura przybrała minę dosyć smutnej, małej dziewczynki, zakłopotanej lub zganionej przez starszego kolegę, którego lubi bardziej niż tylko lubi.
- Och ja głupia... Może rzeczywiście powinnam już odejść...
Mruknęła cichutko, niby to do siebie i lekko spuściła głowę. Kątem oka wciąż jednak obserwowała swojego przeciwnika. Na wypadek gdyby ten nie dał się zwieźć tak łatwo
- A ja tylko chciałam mu zaimponować.... Chciałam, żeby Wielki Daiki mnie dostrzegł... oj ja głupiutka... gdy choć raz na mnie spojrzy jestem taka szczęśliwa... A teraz tylko wystawiam się na pośmiewisko...
Dodała z westchnieniem, śmiejąc się w duchu i czekała na rozwój wydarzeń, równocześnie starając się wyglądać na jak najbardziej zamyśloną i całkowicie pochłoniętą 'porażką życiową'.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 5 Maj 2010 - 12:58


Yumi-san #00 #0059

Starasz sie nadarzyc za coraz szybszymi uderzeniami rozmyslajac w miedzyczasie nad jakims fortelem. Tak, ostatecznie Malpi Krol jest zadufanym w sobie narcyzem, wiec moze by jakos wykorzystac przeciwko niemu jego wlasne ego. Mruczysz pod nosem z nadzieja, ze wpadnie w sidla i odsloni sie. Na zbytnie zamyslanie sie nie moglas sobie pozwolic. Mimo wszystko trzeba bylo opedzac sie przed natarczywymi atakami przeciwnika. Moze nie uslyszal, albo chec supremacji byla na tyle silna, by plec przeciwnika nie robila na nim wrazenia w tej chwili.
- Wiesz moja droga, nie ma w zasadzie potrzeby, zebym spuszczal Ci manto. Mozemy zamiast tego przejsc sie bez...
Zaczal laskawie plynnym ruchem po ostatnim cieciu zarzucajac bokken na ramie. Chyba uznal, iz zasapana i skruszona nie stanowisz dalszego zagrozenia. Lepszej szansy juz pewnie nie bedzie. Niestety nie do konca wyszlo, jak trzeba. Moze zmeczenie, albo nie do konca uspiona czujnosc Malpiego Krola. Udalo Ci sie cieciem po nogach sprowadzic na kolana, jednak nastepne, ktore mialo zakonczyc sprawe zdolal zablokowac. Odturlal sie szybko na bok, by nabrac dystansu.
- Podstepnie niczym zmija... - rzucil ze zloscia w oczach - No tak, przeciez to dla kobiet typowe.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 5 Maj 2010 - 14:08

Dziewczyna, pomimo, że nie wszystko wyszło jak planowała, była całkiem zadowolona z efektu jaki osiągnęła. Podcięcie nóg Małpiemu Królowi wykonała nawet lepiej, niż na początku się spodziewała. Podobny manewr wykonywała jedynie kilka razy, do tego z różnym skutkiem i nie była do końca pewna co z tego wyjdzie. Czy bardziej się ośmieszy, czy zaskoczy przeciwnika dając mu w prezencie majestatyczną glebę na miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Faktem było jednak też to, że posunięcie, które miało być kończące i zarazem zwycięskie dla blondwłosej nie zadziałało na tyle, by ów wygraną jej przynieść. Bowiem Daiki zablokował jej cios i od turlał się na bok, mrucząc pod nosem niepochlebne uwagi w kierunku dziewczyny. Yamura uśmiechnęła się delikatnie i odgarnęła szybkim ruchem kosmyk blond włosów za ucho. W taki sposób jej nie złamie.
- "W miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone", dlatego też trzeba być przygotowanym na wszystko.
Odpowiedziała spokojnie, tak jak wcześniej cały czas będąc czujną i obserwując otoczenie jak i samego przeciwnika, powoli podnoszącego się z ziemi. To na wypadek, gdyby Małpi Król spróbował jakiejś nieczystej zagrywki. Wiedziała, że teraz nie pozostanie jej póki co nic innego jak obrona. Zmęczenie dawało jej się we znaki coraz dotkliwiej i blondynka zdawała sobie sprawę z tego, że nie ma tu miejsca na żadne przypadkowe ciosy. Jeśli już miałaby atakować, musiałoby być to coś na tyle pomysłowego, by dało się zakończyć walkę bez stracenia całej siły jaka jej pozostała na atak. Inaczej chyba nie doszłaby do domu. Tak więc zakończenie pojedynku musi nastąpić szybko. Pytanie tylko - jaki będzie wynik?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 5 Maj 2010 - 21:37


Yumi-san #00 #0060

- Trzeba bylo wybrac milosc, bo na wojne to jest dla mnie za krotka.
Podszedl powoli w Twoim kierunku, zapewne dajac odrobine czasu cialu na otrzasniecie sie po uderzeniu. Po drodze zakrecil mlynka bokkenem. Katem oka zauwazylas, ze Nogami wstal. Nie mialas jednak czasu przygladac sie, czy znudzilo go przedtawienie, czy mial inny zamiar, bo musialas znow bronic sie przed naporem Malpiego Krola. Tym razem chcial Cie chyba po prostu zmeczyc do konca. Zachowal zdecydowanie wiecej sil i prawdopodobnie mogl zakonczyc te walke juz teraz. Jednak tak dobieral sile i kierunek, bys dala rade sie zaslonic, ale jednoczesnie odczula uderzenie. Czyzby ta sama taktyka, ktora chcialas poczatkowo zastosowac na Podnozku? Bokken ciazyl coraz bardziej, a rece coraz wolniej reagowaly na polecenia. Malpi Krol znow zmienil taktyke. Teraz tak dobieral kat, zebys po sparowaniu uderzyla sie wlasna bronia. Ramie, twarz, obojczyk. Wreszcie nie mialas juz sily trzymac drewianej atrapy przed soba. Niesczesliwie akurat w tym momencie, gdy jeszcze byla potrzebna. Zmarszczylas czolo widzac, ze zaraz oberwiesz mimowolnie mruzac oczy i wtedy ktos Cie przestawil. Otwierajac oczy szerzej widzisz przed soba Nogamiego, ktory przyjal to uderzenie na plecy zamieniajac Was miejscami. Wyprostowal sie i odwrocil.
- Nie wtracaj sie grubasie. Z drogi - warknal Daiki.
- Zmus mnie - odparl Hideki spokojnie, powiedzialabys nawet, ze od niechcenia.
Stoja tak mierzac sie wzrokiem. Wypuszczasz drewno z dloni. I tak juz nie masz energii tym machac. Amatorzy - mruknal wreszcie Malpi Krol po nieudanej probie zastraszenia. Rzucil bokken jednemu ze swych slug i poszedl w kierunku swoich fanek. Reszta towarzystwa uznawszy, ze zabawa skonczona zaczela sie rozchodzic.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yumi Yamura





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 7 Maj 2010 - 20:18

Wiedziała o tym od początku. Od momentu, w którym zaczął do niej podchodzić tylko się upewniła w swoim przekonaniu. Wynik był z góry wiadomy i nigdy nawet przez chwilę nie miała szansy na wygraną. Starała się jednak walczyć jak najlepiej i zdobyć trochę doświadczenia w walce z żywym przeciwnikiem. Nawet gdy już traciła siły i broniła się ich ostatkiem, analizowała ruchy, choć mniej uważnie niż mając pełnię swojej energii, gdyż w takiej sytuacji musiała bardziej skupić się na obronie. Co nieco z ciosów jednak zapamiętała i w momencie gdy Daiki miał zadać ostateczny cios a jej dłonie w tej samej niemalże chwili odmówiły posłuszeństwa pomyślała jedynie, że warto było. Sprawdziła siebie, swoje aktualne możliwości. Jedyne, co było wtedy dla niej niewiadomą to ból. Jak bardzo silne będzie uderzenie? Zamknęła powieki w jednym z wielu ludzkich odruchów i usłyszała odgłos uderzenia. Co dziwne, nie poczuła go. Nawet żadnego, najmniejszego dotyku. Otworzyła oczy i doznała prawdopodobnie największego szoku w swoim krótkim życiu. Póki co.
Przed atakiem osłonił ją jej przyjaciel, Nogami. Przyjął na siebie cały impet ciosu, odwróciwszy się do Małpiego Króla plecami. Po chwili jednak stanął twarzą w twarz z Daikim i po krótkiej wymianie zdań drugi z chłopaków odszedł z placu, służącego za arenę treningową. Yumi była nie tylko zdziwiona całą sytuacją, lecz także wystraszona. I to bynajmniej nie z powodu walki i tego, jak mogła się zakończyć. Bała się i martwiła o Nogamiego. Cios, przed którym ją obronił, zapewne nie należał do najlżejszych. Jednakże trochę było jej też wstyd, że była powodem interwencji. Na pewno jej przyjaciel był na nią teraz zły i myślał sobie jak mogła dopuścić do takiego zdenerwowania Króla Małp. Yamura wbiła więc wzrok w ziemię i szepnęła do Nogamiego, lecz na tyle głośno, by chłopak mógł to usłyszeć:
- Przepraszam... Nic ci się nie stało...?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 8 Maj 2010 - 17:34


Yumi-san #00 #0061

Hideki przeciagnal sie i machnal niedbale reka.
- Nie przejmuj sie. Ja jestem gruboskorny niczym hipopotam. Zreszta Satake-san nie chcial Cie przeciez zabic, wiec to uderzenie wcale mocne nie bylo. Jakbym sie nie wtracil nic wielkiego by Ci sie pewnie nie stalo, ale co sie bedzie Satake pastwil nad slabszymi...
Zlapalas troche oddechu. Po dniu treningow ta walka okazala sie bardzo wyczerpujaca. Wszyscy sie juz w miedzyczasie rozeszli. Pozbieralas swoje rzeczy i moglas wracac do domu. Nogami zaproponowal, ze odprowadzi Cie przynajmniej kawalek i w sumie nie bylo zadnych przeciwskazan by sie nie zgodzic.

> http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/dom-rodu-yamura-t1006.htm#38664
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Wto 24 Sie 2010 - 21:20

Sesja Himuro

Szliście w tunelu stworzonym przez otaczające was drzewa, gałęzie ponad wami zdawały się splątywać ze sobą. Ayano wyprzedziła was i zajęła miejsce na jednej z ławek, dając wam jednocześnie do zrozumienia, że ma dosyć dalszej wędrówki. Zajęliście miejsca, siadając bardzo ciasno obok siebie, ty po środku. Wyciągnąłeś swój lek i zacząłeś odmierzać małą dawkę. Jak się okazało, była to lepka, ciepława, biała maść.
-A, co to?-Ayano nachyliła się, niemalże wpychając się między Ciebie a buteleczke.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Wto 24 Sie 2010 - 22:34

Himuro lekko odchylił się od dziewczyny po czym zaczął-Lek, na nos. Na zastępstwie shinigami, trafił mnie w nos, a lekarz dał mi to i powiedział, że mam tego używać co dwie godziny.-Gdy odmierzył już dawkę leku zaaplikował go, zamknął słoiczek i schował go. Spojrzał w szare niebo i przetarł oczy. Towarzysze nie przeszkadzali mu, ale jednak wolał posiedzieć teraz w samotności, ale nie wypadało powiedzieć im, żeby sobie poszli. Po za tym prawie ich nie znał, jedynie z widzenia, nawet bez porannego "cześć" wymijali się zazwyczaj na korytarzu. A teraz razem siedzieli na ławce, trochę dziwiły chłopaka takie zmiany, ale wolał pozostawić to bez komentarza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 25 Sie 2010 - 19:52

-Aha- Dziewczyna zdawał się być zafascynowana lekiem, chyba nie była zbyt rozgarnięta. Błogie uczucie zimna rozeszło się po twoim nosie i jego okolicach, otępiając wszystkie twoje receptory bólowe. Chyba jednak lekarz nie był takim dupkiem, na jakiego pozował.
Jun podniósł się ze swego miejsca i ruszył w kierunku pobliskiego krzewu pełnego róż.
-Dałeś dziś całkiem niezły popis, naprawdę jestem pod wrażeniem- Spojrzał w twoim kierunku tylko przez chwilę, poczym nachylił się nad kwiatami i ujął jeden z nich swą dłonią. Ayano w tym czasie obróciła się ku tobie, siadając po turecku. Jun rozejrzał się wokół, po czym zerwał jeden z kwiatów, następnie powrócił ku wam.
-Każde z nas posiada pewien talent. Ja niemalże natychmiast przyswajam wszystkie rodzaje zaklęć, natomiast Ayano- W tym momencie podał dziewczynie, ku jej ogromnej uciesze, kwiat.
-Jest niewiarygodnie zręczna i świetnie walczy przy użyciu swego ciała. Ty także, wydajesz się być ciekawy, choć jeszcze nie jesteśmy, co do tego pewni. W każdym bądź razie, utalentowane osoby powinny trzymać się razem, czyż nie?- Wyciągnął ku tobie swą dłoń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 25 Sie 2010 - 20:44

Himuro nie był zbyt pewien co do dziewczyny i tego czy nie jest zbyt rozgarnięta, pozory bardzo często mylą. Chłopak odwrócił twarz ku dziewczynie, to co powiedział Jun, trochę, a nawet bardzo go zdziwiło, to, że uważał, że ma talent. Zawsze uważał siebie za przeciętnego chłopaka, nie wiedział co o tym myśleć po i odpowiedział-Każdy z klasy raczej dał by sobie radę z zwykłą kukłą-Ciągle patrząc na dziewczynę słuchał wypowiedzi chłopaka.-Uważacie, że jestem utalentowany, choć nie jesteście tego pewni?-Rzucił chłopak po czym przeniósł wzrok ku mężczyźnie, i również podał mu dłoń-Więc za pewne będziecie chcieli się przekonać się czy się nie mylicie, prawda?-Uśmiechnął się, po czym dodał-Tak, zapewne powinny trzymać się razem-Nie wiedział co myśleć o tej sytuacji, ale postanowił się przystosować i zobaczyć co z tego wyniknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 25 Sie 2010 - 21:14

-Łiiiiiiii- Dziewczyna zarzuciła swoje ręce na twoją szyję.
-Jesteś teraz członkiem naszego tajnego stowarzyszenia, ale super. Będziemy teraz mogli razem spędzać wiele czasu no i wypeł…- Dziewczyna trajkotała jak najęta, jednak kilka chrząknięć Juna, zamknęło jej usta. Chłopak zakrywał swą twarz dłonią, w geście pełnego zażenowania.
-Przepraszam Cie stary, ona ma tak czasami. Założyłem małe stowarzyszenie, aktualnie liczy on trzy osoby. Chcemy się wspierać w dążeniu do rozwoju naszych umiejętności, zresztą, kto wie, może po akademii nasz mały pakcik również przetrwa- Uśmiechnął się szczerze w twym kierunku. Wydawał się teraz dużo młodszy, niczym dziesięcioletnie dziecko. Nagle dziewczyna zerwała się.
Zapomniałam!- - Wyglądała na całkowicie spanikowaną.
-Ayano, o czym zapomniałaś?- Głos Juna nabrał tonu zaniepokojenia.
-Mam randkę! A jeszcze muszę się przygotować!- Dziewczyna rzuciła się przed siebie, nim zdążyliście powiedzieć, co kol wiek, już jej nie było. Brew Juna drgała jeszcze przez chwilę w osłupieniu.
-Ona jest…- Machnął jednak ręką i zwrócił się do Ciebie- Wygląda na to, że zostaliśmy sami, chciałbyś, abym Ci coś wytłumaczył?


(+10 zregenerowanych punktów reiatsu, +2 zregenerowane pż)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Czw 26 Sie 2010 - 0:14

Zachowanie dziewczyny nie tyle irytowało, co dziwiło, pierwszy raz od dwóch lat widział, taką pełną życia osobę. Zapowiadało się ciekawie. W głowie Himuro czekało wiele pytań, ale postanowił zadać tylko małą garść tego, co chodziło mu po głowie.
-Ayano, mówiła coś o wypełnianiu, co będziemy wypełniać? W jaki sposób będziemy siebie wspierać, i co będziemy robić teraz?-Każde pytanie zadawał po kolei po czym czekając na odpowiedź. Miał dosyć mieszane uczucia, co do tej "grupki" miał jedynie nadzieje, że nie wpakuje się w poważne tarapaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 27 Sie 2010 - 17:38

Chłopak spoglądał jeszcze przez chwilę za uciekającą dziewczyną, gdy zniknęła, westchnął tylko i zwrócił się do Ciebie.
-Nie przejmuj się tą dziewczyną, czasem trochę się za bardzo ekscytuje i paple głupoty.- Gestykulował przy tym swymi dłońmi- Chodziło jej o wypełnianie przyrzeczeń naszej grupy. Wiesz, wspólna pomoc i takie tam.-Chłopak wydawał się być całkowicie rozluźniony, spoglądał cały czas w niebo, jakby coś go tam zainteresowało.
-Gdy nastanie kilka dni wolnych, zbierzemy się razem i wyruszymy do Rukongai. Tam rozpoczniemy nasz trening, ja będę was uczył kidou, Ayano hakudy, a Ty...- Zrobił, krótką pauzę by spojrzeć na Ciebie- Liczę, na to, że nauczysz nas taktyki.- Podniósł się z miejsca, otrzepał swoje kimono i uśmiechnął się.
-Naprawdę cieszę się, że dołączyłeś do nas. Teraz jednak muszę się już wynosić, minęła już chyba godzina, odkąd tu jesteśmy.-Pomachał Ci dłonią, a następnie ruszył w kierunku wyjścia z akademii.

Znów zostałeś sam, chociaż trzeba przyznać, wiele się w twoim życiu dziś zmieniło. Ciekawe tylko czy na lepsze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 27 Sie 2010 - 17:54

Himuro w skupieniu nasłuchiwał wypowiedzi Jun'a, po czym zaczął-Taktyki powiadasz, no dobrze zobaczymy co da się zrobić, a możesz mi rozjaśnić umysł i powiedzieć kiedy będziemy mieli wolne dni?-Przeniósł wzrok na niego, i zaczął rozmyślać czemu akurat będą ćwiczyć w Rukongai. Ale to było mało istotne. Nie mógł się doczekać kiedy nadejdą wolne dni, i odpocznie od akademii. Spojrzał na zegarek, żeby dowiedzieć się ile minęło od ostatniego użycia leku, po czym ruszył w stronę pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 27 Sie 2010 - 18:36

Chłopak zatrzymał się na chwilę i potarł palcami o brodę.
-W sumie, jak na razie o niczym takim nie mówili, ale na pewno kiedyś muszą nam coś takiego zrobić-Wzruszył ramionami, po czym pożegnał się ponownie z Tobą i ruszył w swoją stronę. Jun miał rację, minęła ponad godzina, od końca zajęć. Słońce powoli chyliło się ku końcowi dnia, ale zostało jeszcze kilka godzin do zmroku. Ruszyłeś spokojnym krokiem do swego pokoju. Mijałeś po drodze wielu uczniów, a także kilku nauczycieli, lecz żaden nawet nie zwrócił na Ciebie uwagi, zresztą i Ty nie zwracałeś większej uwagi na nich.

Przechodzimy Tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 4 Wrz 2010 - 15:37

Sesja Himuro

Do zajęć zostało jeszcze kilkanaście minut, toteż zielone tereny należące do akademii były całkowicie opustoszałe. Mogłeś się tutaj, całkowicie, oddać rozmyślaniom nad swoją przyszłością. Ogarnięty czarnymi myślami spoglądałeś przed siebie, nie zauważając mijającego czasu. W pewnym momencie poczułeś, że jest razem z tobą ktoś jeszcze. Uczucie to wyrwało cię z zamyślenia. W twoim kierunku podążał najprawdziwszy Shinigami. Nie jakiś uczeń, czy nauczyciel. Musiał to być pełnoprawny członek któregoś z oddziałów, świadczyło o tym ostrze przypasane do jego pasa. Miał około stu sześćdziesięciu centymetrów wzrostu, pulchną twarz, którą ozdabiał ogromny nochal. W oczy rzucała się, również jego łysina. Na jego twarzy malowało się zdziwienie.
-Witaj chłopcze, nie powinieneś mieć właśnie zajęć?- Zatrzymał się przy tobie. W jego prawej dłoni dostrzegłeś zwinięty kawałek papieru, widniała na nim pieczęć, lecz nie mogłeś dostrzec, do którego oddziału należała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 4 Wrz 2010 - 15:49

Himuro spojrzał sennymi oczami na shinigamiego, też chciał kiedyś nosić miecz, też chciał kiedyś założyć czarne kimono, wiedział, że teraz to będzie o wiele trudniejsze-Ja...Tak pewnie powinienem, ale po co jezeli i tak, wkrótce zostanę wydalony z akademii.-Chłopak ukrył twarz w rękach, po czym głęboko odetchnął-Zapewne nie popuści mi pan, jeżeli nie powiem co się stało...-Wstał i podszedł do drzewa oparł się o nie plecami i spojrzał na mężczyznę-Dzisiaj rano, w obronie nie tyle co własnej, a kogoś potraktowałem jednego z uczniów dwa razy zaklęciem destrukcyjnym numer cztery, nie wyrządziłem mu zbyt wielkich krzywd, ale to i tak już jest bardzo karalne...-Uśmiechnął się-Nie będę zdziwiony, jeżeli teraz zabierzesz mnie do dyrektora, po za tym, pochodzę z ubogiej rodziny, chłopaka, którego potraktowałem zaklęciem, na pewno ma wpływową rodzinę, nie sądzę, żebym został w akademii już długo...-Przerwał monolog spojrzał na mężczyznę, i czekał, aż coś on powie, W jego sercu tkwiła duma, dlatego, że uratował przyjaciółkę, ale z drugiej strony żal przepełniał całe ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 4 Wrz 2010 - 15:59

Wzrok boga śmierci podążał za tobą, a wyraz zdziwienia zwiększał się z każdą chwilą
-Chłopcze, popełniłeś niewiarygodne wykroczenie. Użycie kidou ofensywnego, nawet w obronie własnej wobec innego ucznia jest karalne. Dlaczego nie użyłeś jakiegoś czaru defensywnego?- Podszedł od ciebie i położył Ci dłoń na ramieniu.
-Nie wiem co z się teraz stanie z twoją osobą, ale będę musiał przekazać wszystko władzom uczelni. Przykro mi, ale takie są zasady.- Poczułeś jak uścisk zelżał. Shinigami ruszył w kierunku akademii. Twój wzrok podążał za nim, w pewnym momencie zatrzymał się.
-Hej, chłopcze. Głowa do góry, jeszcze nic nie jest przesądzone. Kto wie, może nie skończy się to tak źle- Ruszył w dalszą drogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 4 Wrz 2010 - 16:15

Równie dobrze, mogłem go zamrozić...To wydawało się lepsze...-Odwrócił się w stronę akademii i ruszył na lekcje, bądź co bądź, to będzie jego ostatnia lekcja. Gdy już doszedł do sali, patrzy na drzwi i jednak nie wchodzi, natomiast, rusza w stronę sali gdzie odbędą sie jego następne zajęcia. Wyciąga notatnik i jeden ołówek. Zaczął rysować czegoś czego jeszcze nigdy nie narysował. Siebie jako shinigamiego, stojącego z głową zwróconą ku szaremu niebu, z którego nadciąga pusty przypominający nietoperza. Gdy rozbrzmi dzwonek, Himuro kończy rysować i czeka, aż będzie mógł wejść do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 4 Wrz 2010 - 16:55

Ruszyłeś się z miejsca kilka chwil po ostatniej wypowiedzi boga śmierci. Widziałeś jego majaczącą postać, gdy wchodził po schodach, zniknął Ci dopiero za drzwiami. Gdy ty wchodziłeś przez nie, jego już dawno nie było widać. Udałeś się w swoim kierunku.

Przechodzimy Tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muroga Hyoma




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pon 20 Wrz 2010 - 13:09

Mężczyzna szedł swobodnie w kierunku miejsca zbiórki, gdzie dojrzał znajome twarze.
- Ohayo gozaimasu! - Powiedział dość radośnie, mimo nie najlepszej pogody i unosząc w geście powitania dłoń, podszedł do grupki studentów i instruktora, którego pozdrowił lekkim pokłonem samą głową. Zastanawiał się wciąż jak potoczy się dzisiejszy dzień jak i same zajęcia. Nie mógł jeszcze się przekonać na jakim poziomie stała reszta jego klasy ale to jeszcze bardziej go ciekawiło.
- Mam nadzieję, ze nie obijecie mnie za bardzo. Świat by zubożał gdyby na tej cudnej twarzy pojawiły się sińce. - Rzucił zapobiegawczo z szerokim uśmiechem. Miał cichą nadzieję, że będzie mógł się wynieść sporo ciekawostek z tej lekcji. Nim ta jednak nastąpi, postanowił wykonać kilka ćwiczeń rozciągających. Kilka skłonów i ruchów stawami, powinno wystarczyć na początek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pon 4 Paź 2010 - 21:22

Tego obiecać nie możemy... ale na pewno możemy obiecać. odparł jeden z studentów uśmiechając się złośliwie lecz nie złowrogo. Nauczyciel odpowiedział na skinienie i po chwili powstał widząc większość swej grupy już zebranej.
Witam was nazywam się Mito, dla was Mito-sensei niestety SoulSociety miało małe problemy i nie mogliśmy zacząć regularnych ćwiczeń, mam nadzieje to zmienić.
Teraz zaczniemy od sprawdzenia waszych wrodzonych umiejętności walki. Podejdźcie i wylosujcie numer z tej miski...walczycie z numerem kolejnym, jest to uczciwe losowanie, walka nie polega na walce równych lecz na pokonaniu silniejszych lub nie daniu się pokonać, brak wygranej nie oznacza porażki...zapamiętajcie to.
powiedział trzymając kulę z karteczkami które powoli losowali studenci.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muroga Hyoma




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sro 6 Paź 2010 - 14:00

Hyoma tylko poszerzył swój uśmiech na odpowiedź. Zapowiadało się całkiem dobrze. Odrobina ruchu w końcu nikomu nie zaszkodzi. Jednak chłopak nie mógł zbyt długo cieszyć się ta chwilą gdyż za moment, spojrzał na ich sensei. Zajęcia właśnie się zaczynały i gdy tylko przyszła jego kolej, wylosował kartkę z numerem 3.
* Nie najgorzej. Tylko ciekawe czy będziemy walczyć wszyscy na raz czy tez po kolei. * Nie myśląc zbyt długo pokazał kartkę nauczycielowi, po czym odszedł kawałek i wykonał jeszcze kilka rozciągnięć, wyczekując na swojego przeciwnika.
- Brak wygranej to nie porażka. Dobrze powiedziane. Może dzięki temu zajdę dość wysoko. - Mruknął pod nosem jakby rozmawiając z własnymi myślami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Czw 7 Paź 2010 - 21:51

<co prawda wolałem dać ci inny numerek ale niech ci będzie, resztę wypadków losowych jednak ja będę pisał>


Inni uczniowie powoli podchodzili i losowali numery, nim zdążyli wszyscy wylosować zdołałeś się rozciągnąć i dostrzec zbliżającą się w twoją stronę dziewczynę, dość filigranowej postury.
Spoiler:
 

Witaj! Jestem Mivany... będę twoim przeciwnikiem dzisiaj. powiedziała niezwykle wysokim głosikiem. Wyglądała ci na ok 16 lat góra. Mierzyła jakieś 155cm wzrostu, ubrana w typowy mundur uczennicy akademii. Zielone oczy patrzyły na ciebie przenikliwie i nachalnie szukając czegoś i prawdopodobne nie wiedząc czego...
tymczasem inni zaczęli powoli swoje pojedynki a sensei powoli krążył miedzy innymi oceniając styl walki swych uczniów.
Zaczynaj kiedy chcesz...jestem gotowa! powiedziała przyjmując pozycję, zniżając sie niemalże maksymalnie do ziemi i przysiadając na prawej nodze lewą wysuwając do przodu.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muroga Hyoma




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 8 Paź 2010 - 8:45

< Acha, wybacz. Myślałem, że będzie to bez znaczenia ^^ Więcej się to nie powtórzy. >

Chłopak bacznie przyglądał się zbliżającej się do niego osobie. Oczywiście była to kobieta, jak to miało się dziać w zwyczaju. Hyoma przyzwyczaił się już do zrządzeń losu, że na jego drodze stają właśnie kobiety. Uśmiechnął się do siebie i gdy ta podeszła, skłonił lekko.
- Hyoma. Nakazy honoru nakazują by to kobieta miała pierwszeństwo jednak, skoro pozwalasz bym zaczął, było by nie uprzejmym się nie zgodzić. Zaczynajmy więc... - Z tymi słowami, lekko ugiął nogi i wystawił ku przodowi ręce. Życie nauczyło go by nie lekceważyć ani nie oceniać przeciwnika po pozorach, gdyż jest to pierwszy krok do przegranej. Gdy wyrabiasz sobie o kimś zdanie nie znając go, łatwiej Cię zaskoczyć. Dlatego też pierwsze co należy zrobić, to wybadać przeciwnika. Stąd też, gdy Hyoma zbliżył się do dziewczyny, zamarkował kopnięcie w jej wysuniętą nogę, jednak w następnej chwili lekko uderzył z góry otwartą dłonią, gotów by w razie złapania go czy też wyprowadzenia kontry, przeskoczyć czy też przekoziołkować za dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Nie 10 Paź 2010 - 19:20

<spoko... nie jestem zły:)>

Twój markowany cios dziewczyna, chciała zbić lewą dłonią, lecz o dziwo nie odsłoniła sie na cios od góry który zamiast blokować, zeszła z toru twego ciosu lekko za ciebie z gotowym ciosem łokciem w żebra. Mimo lekko niepodziewanego manewru twoje zamierzenia pozwoliły ci uniknąć ciosu. Dziewczyna obróciła sie z gracją, spoglądając ci w oczy wydało ci sie jakby czytała co chcesz zrobić, nie wiedziałeś czy prawidłowo ale wiedziałeś że stara sie odczytać twój następny ruch.Nie czekając na ciebie ruszyła z cofniętym prawym barkiem do wykonania ciosu.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muroga Hyoma




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Wto 12 Paź 2010 - 17:41

Trzeba było jej przyznać, że zręczności jej nie brakowało. Z tego jednak zwykle słynęły kobiety. Hyoma musiał działać szybciej i nieschematycznie jeśli nie chciał oberwać. Dlatego też, zamiast cofać się i bronić przed nacierającą kobietą, by nie dać się trafić, chłopak wykonał lewą nogą krok na lewy skos, by znaleźć się tuż obok dziewczyny i uniemożliwić jej zadanie mocnego ciosu z takiej odległości. Jednocześnie prawa ręka ruszyła ku przodowi by złapać dziewczynę za ramię i podciąć ją prawą nogą. W razie nie powodzenia, w każdej chwili był gotów by wykonać obrót i zbić cios łokciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Pią 15 Paź 2010 - 21:08

Twór ruch wyraźnie zaskoczył dziewczynę, która co prawda złapana ale nie dała się podciąć i wykonała z tobą szybką roszadę wyślizgując się miedzy twoimi nogami gdy łapałeś równowagę. Wślizg wykonany był szybko i na tyle zwinnie że dała radę wykonać jeszcze pożegnalne kopnięcie czubkiem stopy w twój odcinek krzyżowy. Lecz niestety tym samym tracąc pęd i powoli wstając.
Wydawało się że siły dziewczyny powoli się kończyły ty zaś pozostawałeś w dobrej formie, kątem oka dostrzegłeś że spora cześć walk się powoli kończy.


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muroga Hyoma




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Sob 16 Paź 2010 - 7:03

Dziewczyna wyślizgnęła mu się z uścisku, wywołując tym samym spore zaskoczenie. Nim się obejrzał ta była już za nim i wymierzyła mu dotkliwy cios w plecy. Na ułamek sekundy stracił równowagę, przez co wystawił prawą nogę do przodu, by na niej się wesprzeć.
- Kobieta mnie bije... - Powiedział z udawanym przejęciem, by korzystając z chwili jej drobnej niedyspozycji, gdy ta się podnosi, przeprowadzić atak. A dokładniej jedynie próbę, gdyż nie byłby w stanie się zmusić by uderzyć kobietę. Dlatego też zerknąwszy na swój cel, wykonał szybkie ale dość lekkie kopnięcie z obrotu, celując w głowę dziewczyny. Jednak w ostatniej chwili zatrzymując nogę, tuż przed jej głową, uśmiecha się.
- Wygląda na to, ze przegrałem... Nie dam rady Cię powalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tereny Zielone Akademii   Today at 5:47

Powrót do góry Go down
 
Tereny Zielone Akademii
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com